1
00:00:38,873 --> 00:00:39,707
Shi Long!

2
00:00:40,708 --> 00:00:42,084
Tego się nie spodziewałem.

3
00:00:42,710 --> 00:00:46,505
Miałaś szansę, by ocalić swój lud.

4
00:00:46,589 --> 00:00:49,467
Teraz wszyscy zginą.

5
00:00:55,264 --> 00:00:57,224
To raczej nic dobrego.

6
00:00:57,433 --> 00:00:59,518
Dobra, ruszać się.

7
00:00:59,602 --> 00:01:02,354
Sami traficie
w bezpieczne miejsce, tłumoki?

8
00:01:05,441 --> 00:01:06,942
Ping!

9
00:01:09,653 --> 00:01:12,072
Powiedz coś, stary pryku!

10
00:01:14,909 --> 00:01:17,119
Jak dobrze, że żyjesz, przyjacielu.

11
00:01:17,203 --> 00:01:19,830
Nie zdołałem ocalić tych wózków.

12
00:01:19,914 --> 00:01:22,750
Do śmierci będę słyszał ich krzyki.

13
00:01:23,167 --> 00:01:26,879
Trochę już przesadzasz z tymi wózkami.

14
00:01:32,051 --> 00:01:35,095
Wygląda na to,
że macie sytuację pod kontrolą.

15
00:01:35,179 --> 00:01:37,556
Arrivederci, frajerzy.

16
00:01:38,098 --> 00:01:40,643
Nie wiem, czy go nie lubię,
czy nie cierpię.

17
00:01:40,726 --> 00:01:45,064
Musimy ukryć cię w bezpiecznym miejscu.
Nie dlatego, że też chcę się ukryć.

18
00:01:45,147 --> 00:01:49,610
Nigdzie nie pójdziemy,
póki to coś zagraża mojemu cesarstwu.

19
00:01:55,741 --> 00:01:56,909
Tutaj!

20
00:01:56,992 --> 00:01:59,662
Też macie głowy jak z gąbki?

21
00:02:18,722 --> 00:02:20,641
Za mną, Wasza Cesarzowość.

22
00:02:44,373 --> 00:02:46,625
Na pewno będę tego żałował.

23
00:02:47,251 --> 00:02:48,794
Szybko, tędy!

24
00:03:04,143 --> 00:03:06,687
Długo nie będę taki wielgachny.

25
00:03:06,770 --> 00:03:07,980
Właźcie do środka.

26
00:03:14,069 --> 00:03:16,030
Tu powinno być bezpiecznie.

27
00:03:19,199 --> 00:03:21,827
Zgarnę to sobie w drodze do wyjścia.

28
00:03:30,377 --> 00:03:32,212
Oddawaj moją koronę.

29
00:03:33,047 --> 00:03:34,173
Mieliśmy umowę.

30
00:03:34,256 --> 00:03:38,844
Dotrzymałem jej i teraz się stąd zmywam.

31
00:03:40,137 --> 00:03:43,724
Skoro od początku chciałeś uciec,
po co nas uratowałeś?

32
00:03:44,683 --> 00:03:45,601
Was?

33
00:03:46,185 --> 00:03:48,771
Uratowałem moją koronę.

34
00:03:50,439 --> 00:03:52,691
A tyle dla ciebie zrobiliśmy.

35
00:03:52,775 --> 00:03:54,902
Co wy dla mnie zrobiliście?

36
00:03:55,194 --> 00:03:56,987
Chyba co ja zrobiłem dla was.

37
00:03:57,071 --> 00:04:00,532
Pomagałem wam,
od kiedy spotkaliśmy się w Langaan.

38
00:04:00,616 --> 00:04:03,160
Te oczy nie kłamią.

39
00:04:18,717 --> 00:04:20,302
Nic z tego nie było pomocne.

40
00:04:20,386 --> 00:04:22,930
Po prostu za nami łazisz, natręcie.

41
00:04:23,305 --> 00:04:25,724
Pilnowałem, żeby nic się wam nie stało.

42
00:04:27,142 --> 00:04:27,977
Natrętnie.

43
00:04:31,897 --> 00:04:33,691
Musimy cię stąd zabrać.

44
00:04:33,774 --> 00:04:37,569
Nie opuszczę cesarstwa,
póki ta tandetna kukła je niszczy.

45
00:04:38,195 --> 00:04:41,323
Może uda mi się ją wyprowadzić z miasta.

46
00:04:41,407 --> 00:04:44,076
Jak masz zamiar to zrobić?

47
00:04:44,159 --> 00:04:45,327
Nie ja.

48
00:04:49,456 --> 00:04:50,833
O nie.

49
00:05:05,889 --> 00:05:08,100
- Synu!
- Tatowie, zajmiemy się tym.

50
00:05:08,183 --> 00:05:11,520
Biegnijcie do katakumb
i pomóżcie babci ewakuować mieszkańców.

51
00:05:11,603 --> 00:05:14,023
Zgromadzę pozostałe wózki.

52
00:05:14,481 --> 00:05:17,818
Synu, jestem z ciebie tak bardzo dumny.

53
00:05:17,901 --> 00:05:19,528
Moja droga latorośl.

54
00:05:19,820 --> 00:05:22,156
Ja jestem z ciebie jeszcze bardziej dumny.

55
00:05:22,239 --> 00:05:23,115
Z was obu.

56
00:05:24,658 --> 00:05:26,577
Synku...

57
00:05:38,297 --> 00:05:40,215
Dajesz, nie przestajesz.

58
00:05:58,108 --> 00:05:59,902
Osłaniajmy Nu Hai!

59
00:06:33,018 --> 00:06:37,648
Nu Hai, spróbuj trochę szybciej
wykurzyć to coś z miasta.

60
00:06:37,731 --> 00:06:39,775
Staram się, Bao...

61
00:07:08,512 --> 00:07:11,473
- Milutko.
- Przyda nam się podwózka.

62
00:07:14,017 --> 00:07:15,894
To chyba nie jest bezpieczne.

63
00:07:15,978 --> 00:07:19,273
Nawet nie wiecie,
jaki to zaszczyt kontrolować moje ciało.

64
00:07:19,356 --> 00:07:22,067
- To świątynia!
- Z oponkami na brzuchu.

65
00:07:22,609 --> 00:07:25,696
Może dlatego,
że nie byłem na siłowni od 500 lat.

66
00:07:25,779 --> 00:07:26,738
Pomyślałaś o tym?

67
00:07:26,822 --> 00:07:30,659
Święte Źródło tkwi
w wielkiej bryle czerwonego jadeitu.

68
00:07:30,742 --> 00:07:34,329
Gdy zniszczymy bryłę,
ocalimy Chiny, a susza się skończy.

69
00:07:34,663 --> 00:07:35,497
Oby.

70
00:07:35,789 --> 00:07:37,541
Inspirująca przemowa.

71
00:07:54,057 --> 00:07:55,809
Nie cieszą się na nasz widok.

72
00:07:58,645 --> 00:08:01,023
Trzymajcie się bardzo mocno.

73
00:08:01,190 --> 00:08:03,609
Aż się boję zapytać dlaczego.

74
00:08:19,750 --> 00:08:22,544
Déjà-co!

75
00:08:22,628 --> 00:08:24,338
Szybko załóż koronę.

76
00:08:24,421 --> 00:08:25,631
Jesteś Smoczym Mistrzem.

77
00:08:25,714 --> 00:08:29,134
Mamy coraz mniej czasu,
a ty jesteś lepszy w kung-fu.

78
00:08:29,718 --> 00:08:31,678
Nie. To twoja walka.

79
00:08:33,889 --> 00:08:35,599
Masz to pod kontrolą.

80
00:08:35,849 --> 00:08:37,351
Dziękuję, Mistrzu.

81
00:08:37,768 --> 00:08:39,978
Teraz się bij, podziękujesz później.

82
00:09:36,952 --> 00:09:39,871
Jest ich cała chmara! Jak ich zatrzymać?

83
00:09:42,541 --> 00:09:43,542
Czerwony jadeit.

84
00:09:43,792 --> 00:09:48,088
Będzie ich przybywać,
jeśli nie zabierzemy jadeitu tej Zmorze.

85
00:09:52,175 --> 00:09:54,344
Łatwo powiedzieć, Fan Tong.

86
00:10:04,479 --> 00:10:05,314
Teraz, Nu Hai!

87
00:10:05,689 --> 00:10:06,982
Walnij ją w jadeit!

88
00:10:12,821 --> 00:10:13,739
Nie!

89
00:10:13,822 --> 00:10:15,574
Przestań się zmniejszać!

90
00:10:20,787 --> 00:10:22,289
W kulki sobie lecisz?

91
00:10:22,372 --> 00:10:24,541
Masz beznadziejne wyczucie czasu.

92
00:10:24,624 --> 00:10:28,670
Już nie jestem taki dziarski jak za młodu.
Starość nie radość.

93
00:10:28,879 --> 00:10:32,090
Żegnaj, stary przyjacielu.

94
00:10:38,013 --> 00:10:39,681
Kurka.

95
00:10:45,771 --> 00:10:48,065
Co jest? Dlaczego nic nie robi?

96
00:10:48,148 --> 00:10:50,359
Tylko stoi jak dziwny kołek.

97
00:10:50,442 --> 00:10:52,152
Zaraz nas rozdepcze?

98
00:10:52,235 --> 00:10:54,154
Zawsze staram się być optymistą,

99
00:10:54,237 --> 00:10:58,158
ale jest możliwość,
że szykuje dla nas coś o wiele gorszego.

100
00:10:58,241 --> 00:10:59,993
Rzeczywiście optymista z ciebie.

101
00:11:00,077 --> 00:11:01,828
Skończmy z tą zarazą.

102
00:11:01,912 --> 00:11:03,455
Hej, paniusiu!

103
00:11:03,538 --> 00:11:05,665
Czego się tak gapisz?

104
00:11:05,749 --> 00:11:08,919
Może weź i nas rozdepcz,
zardzewiała ruro.

105
00:11:09,127 --> 00:11:14,174
Ty i twoi uczniowie
jesteście bardzo niskiego pochodzenia.

106
00:11:14,466 --> 00:11:18,053
Garstka podrzędnych pand.

107
00:11:18,136 --> 00:11:20,764
Niektórzy z nas są trochę mniej podrzędni.

108
00:11:20,847 --> 00:11:24,851
Wasz sukces dał nadzieję obywatelom Chin.

109
00:11:24,935 --> 00:11:27,312
Ale gdy zgaszę was jak świeczkę,

110
00:11:27,396 --> 00:11:31,066
wraz z wami pryśnie cała nadzieja.

111
00:11:32,776 --> 00:11:33,985
- Co?
- Co?

112
00:11:36,196 --> 00:11:38,323
Cóż to za szaleństwo?

113
00:11:39,116 --> 00:11:42,244
Na mnie nie patrzcie.
Nie mam pojęcia, co to ma być.

114
00:11:42,327 --> 00:11:45,205
Wydarzenia obrały niespodziewany kierunek.

115
00:11:46,498 --> 00:11:50,252
Kolejny raz wykazałem się
niezwykłym intelektem,

116
00:11:50,335 --> 00:11:53,046
przebiegłością i odwagą.

117
00:11:53,130 --> 00:11:54,798
To źle, że dalej go nie cierpię?

118
00:11:55,298 --> 00:11:59,553
Jesteśmy wojownikami! I kopiemy!

119
00:12:08,103 --> 00:12:12,774
Niespodziewanie zmieniłem zdanie i...

120
00:12:27,205 --> 00:12:29,040
Do ataku!

121
00:13:02,407 --> 00:13:04,367
Te gamonie się nie poddają.

122
00:13:09,539 --> 00:13:12,167
Przybliżycie mnie
do tej gigantycznej fujki?

123
00:13:27,641 --> 00:13:28,934
Lecimy!

124
00:13:35,273 --> 00:13:37,275
Głupia Zmora!

125
00:14:38,461 --> 00:14:40,964
- Żyjesz?
- Tak.

126
00:14:44,050 --> 00:14:46,219
Dziękuję, Fan Tong.

127
00:14:46,303 --> 00:14:48,555
Jesteś prawdziwym bohaterem.

128
00:14:48,638 --> 00:14:50,890
Uda mi się spociły.

129
00:14:51,641 --> 00:14:55,270
Ale z ciebie dowcipny i mężny zuch.

130
00:15:05,488 --> 00:15:07,741
Zgodnie z umową - twoja korona.

131
00:15:07,949 --> 00:15:09,701
Jakiś ty miły.

132
00:15:09,784 --> 00:15:13,538
Dobrze zrobiły ziomki,
które wysłały mnie, bym wam pomógł.

133
00:15:13,913 --> 00:15:16,750
- Kto cię wysłał?
- To ma znaczenie?

134
00:15:16,833 --> 00:15:19,878
Po prostu idę, gdzie mnie poślą. Albo nie.

135
00:15:19,961 --> 00:15:22,213
Wiesz, że jesteś strasznie wkurzający?

136
00:15:22,297 --> 00:15:24,215
Niech mi ktoś pomoże!

137
00:15:24,299 --> 00:15:25,675
Już dobrze, Shi Long.

138
00:15:25,759 --> 00:15:28,136
Pomożemy ci i wyzdrowiejesz.

139
00:15:29,554 --> 00:15:32,182
Nie zasługuję na twoją pomoc.

140
00:15:32,265 --> 00:15:35,060
Może i nie, ale jesteś moją siostrą.

141
00:15:35,226 --> 00:15:36,770
Zawsze będę cię wspierać.

142
00:15:40,523 --> 00:15:41,566
Ja to zrobię.

143
00:15:41,941 --> 00:15:43,193
Zgłupiałaś do reszty?

144
00:15:43,401 --> 00:15:47,739
Ocalisz to złowrogie ladaco,
które narobiło taki bałagan?

145
00:15:47,989 --> 00:15:50,784
Taki zawód. Jestem uzdrowicielką.

146
00:16:17,352 --> 00:16:19,854
Dziękuję za wybaczenie i odpuszczenie mi.

147
00:16:20,438 --> 00:16:22,190
Odpuszczenie?

148
00:16:22,273 --> 00:16:26,111
O nie. Idziesz prosto do więzienia.

149
00:16:26,194 --> 00:16:31,366
Jesteś moją siostrą,
ale naważyłaś sobie hektolitry piwa.

150
00:16:35,537 --> 00:16:38,665
Już jest bezpiecznie, ludziska.

151
00:16:38,748 --> 00:16:40,250
Nie dziękujcie wszyscy naraz.

152
00:16:40,333 --> 00:16:44,170
Mówiłam, że jak się uda, to się uda.
Hejterzy.

153
00:16:47,757 --> 00:16:50,260
Ale bałagan.

154
00:16:50,343 --> 00:16:51,636
- Babciu!
- Babuniu!

155
00:16:51,720 --> 00:16:56,266
Dobrze was widzieć.
Tak, jeszcze żyję. Nie dałam się!

156
00:17:09,696 --> 00:17:13,825
Chwała wielkiemu Bao!

157
00:17:15,160 --> 00:17:17,662
Teraz będzie nieznośny.

158
00:17:17,746 --> 00:17:21,416
- Jeszcze bardziej nieznośny.
- Przynajmniej nie dzielisz z nim pokoju.

159
00:17:21,833 --> 00:17:26,755
Nie chcę wam przeszkadzać,
ale to chyba niepokojące.

160
00:17:28,131 --> 00:17:33,928
Pamiętacie, jak mówiłem,
że czerwony jadeit jest bardzo wybuchowy?

161
00:17:34,137 --> 00:17:36,931
No to zgadamy się...
jeśli coś z was zostanie.

162
00:17:37,015 --> 00:17:38,892
- Powodzenia.
- O ja cię pierdziu.

163
00:17:39,225 --> 00:17:41,102
Musimy tylko...

164
00:18:14,719 --> 00:18:19,057
Chłopaki, i tak trzeba mnie nawilżać.

165
00:18:34,322 --> 00:18:36,658
Nie jesteś moim odbiciem w lustrze.

166
00:18:36,741 --> 00:18:39,577
Nie. Jestem twoim najlepszym kumplem.

167
00:18:52,173 --> 00:18:55,051
Czyli straciłem pracę.

168
00:18:56,052 --> 00:19:00,348
Chi planety nie koncentruje się już
w Świętym Źródle.

169
00:19:00,431 --> 00:19:02,851
Eksplodowało wszędzie naokoło.

170
00:19:02,934 --> 00:19:08,314
Chi należy do wszystkich,
nie tylko do pand i mistrzów kung-fu.

171
00:19:08,398 --> 00:19:10,483
Co teraz będziesz robił, Zhizhu?

172
00:19:10,942 --> 00:19:12,318
Wreszcie jestem wolny.

173
00:19:12,527 --> 00:19:16,823
Teraz poszukam ogromnego
nieśmiertelnego pająka,

174
00:19:16,906 --> 00:19:19,534
który jest wolny i chętny do amorów.

175
00:19:37,427 --> 00:19:39,554
Jako dowód wdzięczności

176
00:19:39,637 --> 00:19:43,558
i sławnej na cały świat dumy Wioski Pand

177
00:19:43,641 --> 00:19:46,978
składamy w wasze ręce te medale.

178
00:19:47,812 --> 00:19:52,066
Wiesz co, poczekam.
Fan Tong powinien dostać jako pierwszy.

179
00:19:52,442 --> 00:19:56,112
Ja cię tego nauczyłem. To ja go nauczyłem!

180
00:19:56,404 --> 00:19:57,530
To nasz synek.

181
00:19:57,614 --> 00:20:00,950
Oczekuję,
że pomożecie mi go dobrze wychować.

182
00:20:01,034 --> 00:20:03,870
„Odwagi można się nauczyć.

183
00:20:04,329 --> 00:20:06,956
Każdy zespół
potrzebuje charyzmatycznego wokalisty.

184
00:20:07,040 --> 00:20:10,335
Ale perkusista i gość od tamburynu
też zasługują na uznanie.

185
00:20:18,676 --> 00:20:20,345
Nikt nie odniesie sukcesu sam.

186
00:20:20,428 --> 00:20:22,764
Każdy z nas potrzebuje trochę pomocy.

187
00:20:24,223 --> 00:20:25,475
Nikt nie jest idealny”.

188
00:20:25,558 --> 00:20:26,893
Nie martw się.

189
00:20:26,976 --> 00:20:29,604
Za kilka lat znowu ci zaufam

190
00:20:29,687 --> 00:20:33,483
i zamienimy klatkę na łańcuchy.

191
00:20:33,566 --> 00:20:35,068
Siostrzyczki!

192
00:20:35,568 --> 00:20:38,488
„Nawet ci, co epicko nabroili,
mogą odkupić winy

193
00:20:38,947 --> 00:20:41,741
i zostać bohaterami,
jak to było im pisane”.

194
00:20:42,283 --> 00:20:45,703
Kończę z życiem genialnego kryminalisty.

195
00:20:45,787 --> 00:20:48,790
Czarujący łajdak wchodzi na ścieżkę prawa.

196
00:20:48,873 --> 00:20:52,085
Ale szefie,
nie możemy rozbić naszego gangu.

197
00:20:52,168 --> 00:20:54,545
Mamy jeszcze jedną gębę do wykarmienia.

198
00:20:54,629 --> 00:20:56,547
Jeden z nas jest w ciąży.

199
00:20:56,756 --> 00:21:02,387
Przykro mi,
ale samiec alfa przeszedł przemianę i...

200
00:21:03,221 --> 00:21:06,808
Spójrzcie na tę piękną kukurydzę.

201
00:21:06,975 --> 00:21:09,227
Chcesz ukraść kukurydzę,

202
00:21:09,310 --> 00:21:12,397
chociaż dopiero mówiłeś,
że kończysz ze szwindlami?

203
00:21:12,480 --> 00:21:14,315
Ale z was sromotne osły.

204
00:21:14,649 --> 00:21:17,443
Nie zwędzimy tej kukurydzy,

205
00:21:17,527 --> 00:21:22,615
tylko nawpierniczamy się ile wlezie,
dopóki ktoś zauważy.

206
00:21:25,118 --> 00:21:26,953
Ma to sens.

207
00:21:35,753 --> 00:21:40,049
Składamy dziękczynienie Bogu pustkowi,

208
00:21:40,133 --> 00:21:42,510
który ocalił nasze ziemie.

209
00:21:42,593 --> 00:21:48,182
Chwała wielkiemu Bao!

210
00:21:48,808 --> 00:21:51,686
„Czyli odwagi jednak można się nauczyć.

211
00:21:52,145 --> 00:21:55,857
Zwłaszcza wtedy,
gdy ma się świetnego nauczyciela.

212
00:21:55,940 --> 00:21:57,692
Nauczył mnie on też pokory.

213
00:21:57,775 --> 00:22:00,319
To nie było łatwe, bo jestem fantastyczny.

214
00:22:00,403 --> 00:22:01,863
Koniec!”

215
00:22:05,575 --> 00:22:10,204
Bao i przyjaciele powrócą w Bao -
miasto oniemiało. Czas Abaokalipsy.

216
00:22:11,497 --> 00:22:13,207
Serio?

217
00:22:13,291 --> 00:22:15,168
Nie wiem, czego się spodziewałam.

218
00:22:15,251 --> 00:22:16,169
Gotowi?

219
00:22:18,129 --> 00:22:20,757
Przed nami niezliczone przygody.

220
00:22:21,215 --> 00:22:24,719
Nie mogę się doczekać.

221
00:23:04,383 --> 00:23:06,302
Napisy: Natalia Łobodzińska

