1
00:00:06,381 --> 00:00:08,925
POPRZEDNIO

2
00:00:15,098 --> 00:00:19,143
- Nocna Akcja grozi cywilom?
- Powstrzymujemy takich dupków jak ty.

3
00:00:19,144 --> 00:00:22,062
Potwierdziłeś istnienie Nocnej Akcji.

4
00:00:22,063 --> 00:00:23,772
Co robisz z Amerykanami?

5
00:00:23,773 --> 00:00:27,818
Zaoferowałam im informacje wywiadowcze.

6
00:00:27,819 --> 00:00:31,155
Gdy poinformuję o tym Abbasa,
wrócisz pierwszym lotem.

7
00:00:31,156 --> 00:00:32,948
<i>A jeśli przekażę ci go?</i>

8
00:00:32,949 --> 00:00:34,950
Petera. Tego Amerykanina.

9
00:00:34,951 --> 00:00:38,871
Ktoś chce stworzyć
jeden z rodzajów broni z „Naparstnicy”.

10
00:00:38,872 --> 00:00:40,582
O który może chodzić?

11
00:00:47,213 --> 00:00:49,006
<i>Mają kolejny związek.</i>

12
00:00:49,007 --> 00:00:50,382
Mają już wszystko?

13
00:00:50,383 --> 00:00:54,053
<i>Naprawdę myślisz,
że mogą sami stworzyć broń chemiczną?</i>

14
00:00:54,054 --> 00:00:56,388
<i>Potrzebują do tego kogoś.</i>

15
00:00:56,389 --> 00:00:57,806
Nie! Mamo!

16
00:00:57,807 --> 00:00:59,184
- Zostaw ją!
- Tato!

17
00:01:00,435 --> 00:01:03,270
- A ty kim jesteś?
- Pracuję z doktorem Cole’em.

18
00:01:03,271 --> 00:01:07,316
<i>Możesz temu zapobiec.
Wystarczy, że pogadasz z nim sam na sam.</i>

19
00:01:07,317 --> 00:01:09,318
Catherine? Noor nadal nie ma.

20
00:01:09,319 --> 00:01:10,737
Mamy większy problem.

21
00:01:28,254 --> 00:01:31,591
{\an8}SIEDEMNAŚCIE LAT WCZEŚNIEJ

22
00:01:44,604 --> 00:01:47,272
Nie dojadasz
w tej szkole z internatem, Tomás?

23
00:01:47,273 --> 00:01:50,234
- Mają kiepskie żarcie.
- Tęskni za smakiem domu.

24
00:01:50,235 --> 00:01:53,028
Brytyjczycy to nie kucharze.
Wyślij im swojego.

25
00:01:53,029 --> 00:01:55,697
Może karmiliby go lepiej,
znając jego ojca.

26
00:01:55,698 --> 00:01:56,825
O czym mówisz?

27
00:01:57,700 --> 00:02:02,412
Pieniądze na twoją elegancką szkołę
zapewniło nazwisko Bala.

28
00:02:02,413 --> 00:02:06,458
Mięso na twoim widelcu,
które beztrosko sobie wsysasz,

29
00:02:06,459 --> 00:02:08,502
zapewniło nazwisko Bala.

30
00:02:08,503 --> 00:02:11,131
A ty ze wstydu o nim nie wspominasz?

31
00:02:11,881 --> 00:02:13,799
Tyle dla ciebie poświęciłem,

32
00:02:13,800 --> 00:02:19,471
a ty w podzięce
przedstawiasz się tam jako Tomás Dargin?

33
00:02:19,472 --> 00:02:23,643
- Panieńskim nazwiskiem matki?
- Uznałem, że tak będzie łatwiej.

34
00:02:27,438 --> 00:02:29,440
Nazwisko Bala należy do ciebie.

35
00:02:30,692 --> 00:02:32,025
Walczyłem o nie.

36
00:02:32,026 --> 00:02:34,403
To za nie ginęli nasi rodacy.

37
00:02:34,404 --> 00:02:38,240
To temu nazwisku wszyscy tutaj
poświęcili swoje życie.

38
00:02:38,241 --> 00:02:41,995
Poszedłeś do szkoły
i zapomniałeś o historii swojej rodziny?

39
00:02:44,664 --> 00:02:48,751
Skoro zrezygnowałeś z mojego nazwiska,
odpuścisz też moją kolację.

40
00:02:52,005 --> 00:02:53,381
Znam twoje przemowy.

41
00:02:54,257 --> 00:02:57,301
Wysłałeś mnie do Anglii,
żebym sam o siebie zadbał.

42
00:02:57,302 --> 00:02:59,971
Udowodnił,
że oprócz siły liczy się wiedza.

43
00:03:00,763 --> 00:03:04,184
Nikt nie przyjmie na studia
dziedzica podżegaczy wojennych.

44
00:03:24,746 --> 00:03:26,706
- Tomás.
- Nie teraz, Markus.

45
00:03:27,415 --> 00:03:28,707
Nie teraz!

46
00:03:28,708 --> 00:03:31,168
Wróć do stołu i przeproś.

47
00:03:31,169 --> 00:03:32,669
Nie chcę go oglądać.

48
00:03:32,670 --> 00:03:38,051
Że też nie widziałeś, jak rozczarowała go
twoja nieobecność na polowaniu.

49
00:03:38,676 --> 00:03:40,594
Przez cały tydzień mówił o tym,

50
00:03:40,595 --> 00:03:43,889
że zabierze syna na polowanie
jak za dawnych lat.

51
00:03:43,890 --> 00:03:45,808
Ale ty się nie zjawiłeś.

52
00:03:46,392 --> 00:03:47,226
Tak ci mówił?

53
00:03:47,227 --> 00:03:50,980
Poluję z wami, odkąd skończyłeś osiem lat.
Było po nim widać.

54
00:03:51,564 --> 00:03:54,691
Ty zawsze tego chciałeś.
Mnie nie dał wyboru.

55
00:03:54,692 --> 00:03:57,111
Dał ci o wiele więcej.

56
00:03:58,154 --> 00:04:02,199
Gdy mój ojciec zginął, walcząc za niego,
on traktował mnie jak syna.

57
00:04:02,200 --> 00:04:05,077
Ale to nie powstrzymało całej tej reszty

58
00:04:05,078 --> 00:04:08,664
przed przypominaniem mi,
że nie jestem jednym z was.

59
00:04:08,665 --> 00:04:14,044
Nie pojmujesz, jakie masz szczęście?
Oddałbym wszystko, by nosić to nazwisko.

60
00:04:14,045 --> 00:04:15,797
A ty ot tak je odrzucasz.

61
00:04:16,756 --> 00:04:21,386
Wujek Viktor załamał się na wieść o tym,
że w szkole używasz nazwiska Dargin.

62
00:04:23,554 --> 00:04:24,389
To byłeś ty.

63
00:04:26,391 --> 00:04:29,769
- Ty mu powiedziałeś.
- By przypomnieć ci o hierarchii.

64
00:04:35,191 --> 00:04:37,192
Ty też o niej pamiętaj.

65
00:04:37,193 --> 00:04:39,069
Nie nazywasz się Bala.

66
00:04:39,070 --> 00:04:40,405
I to się nie zmieni.

67
00:04:41,281 --> 00:04:44,993
Jestem lepszy od tej rodziny.
Obaj mnie za to nienawidzicie.

68
00:04:45,618 --> 00:04:47,578
Śmiało. Bądź sobie jego pieskiem.

69
00:04:48,579 --> 00:04:49,955
Wylizuj resztki po nim.

70
00:04:49,956 --> 00:04:53,042
Inni nie tykają cię
nie ze strachu przed tobą.

71
00:04:53,626 --> 00:04:54,460
Nie.

72
00:04:56,129 --> 00:04:57,338
Chroni cię nazwisko.

73
00:05:07,640 --> 00:05:10,768
NOCNY AGENT

74
00:05:17,775 --> 00:05:18,943
Dawać ich.

75
00:05:28,536 --> 00:05:29,370
Ustawcie ich.

76
00:05:30,788 --> 00:05:32,497
Rodzina do chłodni.

77
00:05:32,498 --> 00:05:34,833
Przygotujcie chemika i asystentkę.

78
00:05:34,834 --> 00:05:36,918
- Tato?
- Wszystko będzie dobrze.

79
00:05:36,919 --> 00:05:38,712
- Róbcie, co każą.
- Tato?

80
00:05:38,713 --> 00:05:40,547
Wtedy nic wam nie będzie!

81
00:05:40,548 --> 00:05:42,759
- Nie rób tego!
- Zajmę się nią, Wil.

82
00:06:09,702 --> 00:06:11,621
Opuściliśmy miasto. Dokąd teraz?

83
00:06:16,334 --> 00:06:17,418
Dokąd teraz?

84
00:06:18,336 --> 00:06:21,671
Przemoc fizyczna
to nieskuteczna technika przesłuchania.

85
00:06:21,672 --> 00:06:24,424
Ale to fajne uczucie, a ty mnie wkurzasz.

86
00:06:24,425 --> 00:06:26,344
Nadal nie wiesz, jak to działa.

87
00:06:26,928 --> 00:06:29,346
- Czego chcesz?
- Daj mi telefon.

88
00:06:29,347 --> 00:06:31,598
Zadzwonię i umówię spotkanie.

89
00:06:31,599 --> 00:06:33,017
Zabiorę cię do niego.

90
00:06:33,601 --> 00:06:34,727
To aż tak proste.

91
00:06:37,021 --> 00:06:40,941
Wykonaj choćby jeden podejrzany ruch,

92
00:06:40,942 --> 00:06:42,985
a wszystko odwołuję, jasne?

93
00:06:43,694 --> 00:06:44,946
Czas ucieka.

94
00:06:48,449 --> 00:06:49,534
Alice Leeds.

95
00:06:50,326 --> 00:06:53,830
Tak się nazywała
twoja zabita partnerka, prawda?

96
00:06:56,082 --> 00:06:59,168
A wiesz, kogo ty zabiłeś w Tajlandii?

97
00:07:00,837 --> 00:07:02,296
No właśnie.

98
00:07:03,506 --> 00:07:04,549
Dzwoń do szefa.

99
00:07:14,767 --> 00:07:16,477
Tak, jestem z Sutherlandem.

100
00:07:17,103 --> 00:07:18,271
Przyjadę z nim.

101
00:07:35,079 --> 00:07:37,456
- I jak?
- Nadal ma wyłączony telefon.

102
00:07:37,457 --> 00:07:40,375
Porzucił auto
przy magazynie na przedmieściach

103
00:07:40,376 --> 00:07:43,671
i odjechał innym pojazdem w drugą stronę.

104
00:07:44,255 --> 00:07:48,800
Kamera uliczna wyłapała szarego vana,
którym mogli się poruszać,

105
00:07:48,801 --> 00:07:51,261
ale nie udało się wychwycić blach.

106
00:07:51,262 --> 00:07:52,179
Chryste.

107
00:07:52,180 --> 00:07:56,933
Nieznani sprawcy przejęli broń chemiczną,
nie żyje agentka francuskiego wywiadu,

108
00:07:56,934 --> 00:08:01,147
agenci uganiają się po całym mieście,
a do tego porwano cywilów.

109
00:08:01,939 --> 00:08:06,152
A teraz twój agent zniknął
z jedyną osobą z wiedzą na ten temat?

110
00:08:07,153 --> 00:08:09,988
Albo spytam inaczej.
Sutherland jest podejrzanym?

111
00:08:09,989 --> 00:08:12,658
- Nie bez szerszego info.
- No to go znajdź.

112
00:08:13,618 --> 00:08:17,954
Nocna Akcja ma zostawić „Naparstnicę”
i skupić się na Sutherlandzie.

113
00:08:17,955 --> 00:08:19,123
Tak jest.

114
00:08:30,301 --> 00:08:32,802
Nie powinniśmy być w kombinezonach?

115
00:08:32,803 --> 00:08:35,013
To laboratorium jest jak kombinezon.

116
00:08:35,014 --> 00:08:37,682
Ma własne źródło czystego powietrza

117
00:08:37,683 --> 00:08:42,188
i pozwala trzymać składniki chemiczne
w szczelnych pojemnikach.

118
00:08:42,688 --> 00:08:46,734
A wszystko to chronione
przez antykorozyjną warstwę stopu niklu.

119
00:08:48,110 --> 00:08:50,863
Zważywszy na to,
jakie badania zlecało CIA,

120
00:08:51,364 --> 00:08:53,783
nic nie mogło się stąd wydostać.

121
00:08:56,327 --> 00:08:57,827
A co z nami?

122
00:08:57,828 --> 00:09:02,708
Nie dotykaj niczego, chyba że ci każę.
Inaczej kombinezon i tak by nie pomógł.

123
00:09:13,886 --> 00:09:17,681
Zapoznajcie się z laboratorium.
Sprawdźcie, czy macie wszystko.

124
00:09:17,682 --> 00:09:21,269
Naprawdę chcecie stworzyć K.X.
Ale to niemożliwe.

125
00:09:22,103 --> 00:09:23,771
Twoje badania mówią inaczej.

126
00:09:25,147 --> 00:09:27,274
Że niby to? To tylko teoria.

127
00:09:27,275 --> 00:09:31,194
Podczas badań
nie wyprodukowano niczego takiego.

128
00:09:31,195 --> 00:09:32,445
Chcesz, żebym...

129
00:09:32,446 --> 00:09:34,574
Uratował swoją rodzinę.

130
00:09:35,950 --> 00:09:37,492
Jeśli odmówisz współpracy,

131
00:09:37,493 --> 00:09:41,079
przywlokę ich do ciebie
i zafunduję im kulki między oczy.

132
00:09:41,080 --> 00:09:45,125
- Zegar tyka.
- Ale przecież sam sobie nie poradzę.

133
00:09:45,126 --> 00:09:48,378
Potrzebuję więcej czasu
i całego zespołu badawczego.

134
00:09:48,379 --> 00:09:49,629
Czyli jest zbędna?

135
00:09:49,630 --> 00:09:50,798
- Czekaj!
- Nie!

136
00:09:51,382 --> 00:09:52,300
Nie rozumiesz.

137
00:09:53,217 --> 00:09:58,013
Jeśli cokolwiek pójdzie nie tak
albo jeśli popełnię błąd...

138
00:09:58,014 --> 00:09:59,515
No to nie spierdol tego.

139
00:10:00,766 --> 00:10:01,642
Do roboty.

140
00:10:10,067 --> 00:10:11,027
Co robimy?

141
00:10:12,278 --> 00:10:14,529
Materiały w takich ilościach...

142
00:10:14,530 --> 00:10:17,408
Mogą żądać niemożliwego.

143
00:10:19,493 --> 00:10:21,995
Na pewno zauważą, że nic nie robimy.

144
00:10:21,996 --> 00:10:23,705
Udawajmy, że pracujemy.

145
00:10:23,706 --> 00:10:25,707
Nawet najdrobniejszy błąd...

146
00:10:25,708 --> 00:10:29,045
Czego pan potrzebuje,
aby mieć pewność, że idzie dobrze?

147
00:10:29,545 --> 00:10:31,254
- Pilotażowej partii.
- Czego?

148
00:10:31,255 --> 00:10:34,884
Testu do ustalenia parametrów
potrzebnych do większej skali.

149
00:10:35,676 --> 00:10:36,636
No dobrze.

150
00:10:37,428 --> 00:10:40,972
Bierzmy się do roboty
i pracujmy jak najwolniej.

151
00:10:40,973 --> 00:10:43,184
- A później?
- Spróbujemy stąd uciec.

152
00:10:56,947 --> 00:10:57,782
Wyłaź.

153
00:11:10,419 --> 00:11:11,837
Z bronią odpada.

154
00:11:15,466 --> 00:11:16,717
To tobie się śpieszy.

155
00:11:22,515 --> 00:11:23,599
No to chodźmy.

156
00:11:25,851 --> 00:11:29,814
I to był Caleb.
Ten, którego zabiłeś w Bangkoku.

157
00:11:30,898 --> 00:11:33,400
Jego dwaj starsi bracia, rodzice,

158
00:11:33,401 --> 00:11:36,945
babcia, wujkowie, kuzyni i ich rodziny,

159
00:11:36,946 --> 00:11:39,824
bratanice i bratankowie,
przyjaciele, w tym ja...

160
00:11:41,367 --> 00:11:43,076
Wszyscy byliśmy na pogrzebie.

161
00:11:43,077 --> 00:11:45,830
Czterdzieści dwie osoby, które go kochały.

162
00:11:47,623 --> 00:11:50,459
Już go nie zobaczymy,
bo wykonywałeś swoją pracę.

163
00:11:51,043 --> 00:11:53,170
Takie życie, co nie, Peter?

164
00:11:55,131 --> 00:11:56,173
Miłej rozmowy.

165
00:12:02,179 --> 00:12:03,431
Jestem. Czego chcesz?

166
00:12:03,973 --> 00:12:04,807
Niczego.

167
00:12:05,725 --> 00:12:07,768
To ty czegoś szukasz, prawda?

168
00:12:08,894 --> 00:12:09,979
Przejdźmy się.

169
00:12:12,148 --> 00:12:14,858
W tej branży nauczyłem się jednego.

170
00:12:14,859 --> 00:12:18,863
Każdy człowiek i każda rzecz
mają swoją cenę.

171
00:12:19,822 --> 00:12:21,615
Cokolwiek ode mnie chcesz,

172
00:12:22,366 --> 00:12:24,702
musisz wiedzieć, ile chcesz zapłacić.

173
00:12:26,245 --> 00:12:29,999
Czyli jesteś tylko pośrednikiem
udającym kogoś ważniejszego?

174
00:12:30,499 --> 00:12:32,960
Handlujesz informacjami za procent?

175
00:12:33,753 --> 00:12:36,838
Sprzedałeś broń chemiczną temu,
kto dał najwięcej.

176
00:12:36,839 --> 00:12:38,883
Wnikliwe, ale nieprawdziwe.

177
00:12:39,550 --> 00:12:44,053
Temu, kto był najbardziej zdeterminowany
i miał największe szanse powodzenia.

178
00:12:44,054 --> 00:12:45,513
Powodzenia z czym?

179
00:12:45,514 --> 00:12:47,265
O to zapytaj ich.

180
00:12:47,266 --> 00:12:49,100
O ile zdążysz ich znaleźć.

181
00:12:49,101 --> 00:12:50,602
Powiesz, gdzie są?

182
00:12:50,603 --> 00:12:54,815
To zapewne zależy od tego,
ile warta jest dla ciebie taka informacja.

183
00:12:56,233 --> 00:12:57,484
Już rozumiesz?

184
00:12:57,485 --> 00:13:00,862
Nie dbasz o tych wszystkich ludzi,

185
00:13:00,863 --> 00:13:03,406
którzy zginą po użyciu „Naparstnicy”?

186
00:13:03,407 --> 00:13:05,200
Gdybym miał to wycenić,

187
00:13:05,201 --> 00:13:10,456
powiedziałbym, że znaczą dla mnie mniej
niż dla ciebie życie Rose Larkin.

188
00:13:11,499 --> 00:13:13,375
Teraz w pełni rozumiesz?

189
00:13:14,084 --> 00:13:14,919
Czego chcesz?

190
00:13:16,295 --> 00:13:20,674
Sekretarz generalny ONZ ma coś,
czego poszukuję.

191
00:13:21,550 --> 00:13:22,551
Akta sprawy.

192
00:13:24,136 --> 00:13:28,223
IUN0134–

193
00:13:28,224 --> 00:13:32,018
201808713.

194
00:13:32,019 --> 00:13:37,066
Cyfry po myślniku oznaczają datę,
która może pomóc ci w poszukiwaniach.

195
00:13:38,067 --> 00:13:40,109
Powtórzę ten numer jeszcze raz.

196
00:13:40,110 --> 00:13:43,530
Słuchaj uważnie
i zapamiętaj go dla dobra Rose.

197
00:13:43,531 --> 00:13:44,864
Jasne?

198
00:13:44,865 --> 00:13:49,994
IUN0134–

199
00:13:49,995 --> 00:13:54,458
20180713.

200
00:13:55,334 --> 00:13:56,627
- Zapamiętałeś?
- Tak.

201
00:13:59,255 --> 00:14:04,050
Jego komputer jako jedyny
lub jeden z niewielu zawiera ten plik.

202
00:14:04,051 --> 00:14:09,556
Załatw mi te akta, a ja powiem ci,
gdzie powstaje broń z „Naparstnicy”,

203
00:14:09,557 --> 00:14:12,475
a także gdzie więziona jest panna Larkin.

204
00:14:12,476 --> 00:14:14,478
I to wszystko? Akta sprawy?

205
00:14:15,062 --> 00:14:16,355
Sam to powiedziałeś.

206
00:14:17,064 --> 00:14:20,608
Handluję informacjami, prawda?

207
00:14:20,609 --> 00:14:22,110
I zdradzisz klienta?

208
00:14:22,111 --> 00:14:24,821
Jak może to być cenniejsze
niż „Naparstnica”?

209
00:14:24,822 --> 00:14:26,781
Powiem ci coś o wartości.

210
00:14:26,782 --> 00:14:29,242
Nie znałem za dobrze mojego dziadka.

211
00:14:29,243 --> 00:14:30,869
Zmarł, gdy byłem mały.

212
00:14:30,870 --> 00:14:35,373
Ale widziałem, jak kochała go moja matka
i jak wpłynął na jej życie.

213
00:14:35,374 --> 00:14:40,378
Po jego śmierci w moje ręce
wpadł jego stary płyn po goleniu.

214
00:14:40,379 --> 00:14:44,592
Butelka ta nie miała wartości pieniężnej,
ale była dla mnie bezcenna.

215
00:14:45,801 --> 00:14:49,971
Ciężko to wyjaśnić, ale...
było to coś, czego dotykał.

216
00:14:49,972 --> 00:14:50,973
Była nim.

217
00:14:52,224 --> 00:14:54,226
A raczej tym, co reprezentował.

218
00:14:55,269 --> 00:14:56,978
Szczęściem mojej matki.

219
00:14:56,979 --> 00:14:58,814
Na tym polega wartość.

220
00:14:59,315 --> 00:15:02,191
Nie tobie decydować,
co jest dla mnie cenne.

221
00:15:02,192 --> 00:15:05,320
Tak samo kobieta,
która jest dla ciebie wszystkim,

222
00:15:05,321 --> 00:15:07,323
dla mnie jest bezwartościowa.

223
00:15:08,032 --> 00:15:10,658
No i proszę, rozmawiasz teraz ze mną.

224
00:15:10,659 --> 00:15:13,829
Gotowy poświęcić dla niej
całe swoje życie.

225
00:15:15,247 --> 00:15:17,041
Rozumiem to, Peter.

226
00:15:18,042 --> 00:15:19,168
I dlatego...

227
00:15:20,753 --> 00:15:21,629
ja je przejmę.

228
00:15:22,671 --> 00:15:24,632
Nie chodzi o jakiś plik z aktami.

229
00:15:27,676 --> 00:15:30,220
- Jeśli to zrobię...
- Stanę się twoim panem.

230
00:15:30,888 --> 00:15:33,140
Oto cena, mój nowy przyjacielu.

231
00:15:34,433 --> 00:15:35,935
Twoje życie za jej życie.

232
00:15:39,647 --> 00:15:41,022
Jak mam się tam dostać?

233
00:15:41,023 --> 00:15:42,316
Dzięki determinacji.

234
00:15:43,359 --> 00:15:45,319
A teraz podaj mi ten numer.

235
00:15:46,904 --> 00:15:48,072
IUN...

236
00:15:49,198 --> 00:15:51,200
0134...

237
00:15:51,992 --> 00:15:55,287
–2018...

238
00:15:56,705 --> 00:15:58,248
0713.

239
00:15:59,041 --> 00:16:01,377
Widzisz? Największe szanse powodzenia.

240
00:16:03,754 --> 00:16:05,046
Wiem, o czym myślisz.

241
00:16:05,047 --> 00:16:06,757
To oczywiste.

242
00:16:08,133 --> 00:16:11,886
Ale decyzje Petera Sutherlanda seniora

243
00:16:11,887 --> 00:16:15,306
nie mają wpływu na to,
co jest dla ciebie teraz ważne.

244
00:16:15,307 --> 00:16:18,017
Co jest teraz dla ciebie cenne.

245
00:16:18,018 --> 00:16:19,769
To twoja decyzja.

246
00:16:19,770 --> 00:16:23,023
I to na ciebie spadną jej konsekwencje.

247
00:16:24,525 --> 00:16:26,527
Jak potem się z tobą skontaktuję?

248
00:16:27,987 --> 00:16:30,781
Gdy zdobędziesz akta,
zadzwoń pod ten numer.

249
00:16:31,573 --> 00:16:32,449
Niech dzwoni.

250
00:16:33,033 --> 00:16:35,619
Otrzymasz SMS-a z instrukcjami.

251
00:16:36,328 --> 00:16:37,329
Powodzenia.

252
00:16:45,546 --> 00:16:46,463
Miej go na oku.

253
00:16:47,297 --> 00:16:49,633
Dopilnuj, by trzymał się planu.

254
00:17:10,195 --> 00:17:11,029
<i>Peter?</i>

255
00:17:11,030 --> 00:17:13,490
Cześć. Przepraszam, że przeszkadzam.

256
00:17:14,074 --> 00:17:18,077
<i>Wiem, że jestem ostatnią osobą,
z którą chcesz gadać,</i>

257
00:17:18,078 --> 00:17:21,039
<i>nie mówiąc już
o wyświadczeniu przysługi, ale...</i>

258
00:17:21,040 --> 00:17:22,082
O co chodzi?

259
00:17:22,750 --> 00:17:24,417
O wejście do siedziby ONZ.

260
00:17:24,418 --> 00:17:26,461
<i>Możesz mi w tym pomóc?</i>

261
00:17:26,462 --> 00:17:27,628
- ONZ?
<i>- Tak.</i>

262
00:17:27,629 --> 00:17:30,215
Muszę tam wejść, nie alarmując nikogo.

263
00:17:31,800 --> 00:17:32,925
Albo wiesz co?

264
00:17:32,926 --> 00:17:36,471
<i>Przepraszam. Mogłem nie dzwonić.
To w sumie niemożliwe.</i>

265
00:17:36,472 --> 00:17:37,473
Poczekaj.

266
00:17:40,142 --> 00:17:41,434
Wprowadzę cię tam.

267
00:17:41,435 --> 00:17:44,270
<i>Ale musimy się spotkać i to teraz.</i>

268
00:17:44,271 --> 00:17:47,190
Myślałem, że wyjechałaś z Samim.
Co się stało?

269
00:17:47,191 --> 00:17:48,275
Nie pojechałam.

270
00:17:49,485 --> 00:17:51,653
Jak mogłam po tych kłamstwach?

271
00:17:54,323 --> 00:17:55,740
Przepraszam, Noor.

272
00:17:55,741 --> 00:17:57,158
<i>Mogę ci pomóc.</i>

273
00:17:57,159 --> 00:18:02,705
Ale rozmawiam z tobą tylko dlatego,
że sama czegoś od ciebie potrzebuję.

274
00:18:02,706 --> 00:18:03,624
<i>Jasne.</i>

275
00:18:04,208 --> 00:18:06,042
Ale musimy się spotkać.

276
00:18:06,043 --> 00:18:06,960
Dobrze.

277
00:18:08,337 --> 00:18:10,339
Spotkajmy się w tej samej piwnicy.

278
00:18:11,006 --> 00:18:12,216
Już tam jadę.

279
00:18:29,191 --> 00:18:30,150
No dobrze.

280
00:18:30,818 --> 00:18:33,028
Odkręć zawór zbiornika z azotem.

281
00:18:38,909 --> 00:18:40,284
Już. Co teraz?

282
00:18:40,285 --> 00:18:42,036
Odczekamy chwilę.

283
00:18:42,037 --> 00:18:46,499
Zapewni to pompom ciśnienie
i usunie resztki tlenu z przewodów.

284
00:18:46,500 --> 00:18:50,211
A my stworzymy stabilizator
do wyhamowania utleniania.

285
00:18:50,212 --> 00:18:52,840
Może ester fosforanowy
z trichlorku fosforu?

286
00:18:53,465 --> 00:18:56,175
Niestety nie miałam tego
na chemii w liceum.

287
00:18:56,176 --> 00:18:57,093
Nie szkodzi.

288
00:18:57,094 --> 00:18:59,178
K.X. przy wystawieniu na powietrze

289
00:18:59,179 --> 00:19:02,140
szybko się utlenia
i rozszerza przy parowaniu.

290
00:19:02,141 --> 00:19:05,435
Dlatego nawet parę mililitrów może zabić.

291
00:19:06,436 --> 00:19:09,021
A stabilizator zapobiega tej reakcji?

292
00:19:09,022 --> 00:19:12,984
Nie zapobiega, ale spowalnia ją
na potrzeby pracy w laboratorium.

293
00:19:12,985 --> 00:19:15,279
Bez niego K.X. jest zbyt niestabilny.

294
00:19:15,946 --> 00:19:19,908
Łagodzi to skutki takiej reakcji.
A przynajmniej taką mam nadzieję.

295
00:19:20,450 --> 00:19:22,286
- Rozumiesz?
- Tak.

296
00:19:23,203 --> 00:19:24,079
Nie.

297
00:19:24,955 --> 00:19:28,333
Dzięki temu możemy to wyskalować
i się nie zabić.

298
00:19:32,629 --> 00:19:34,755
Powinniśmy załatwić mu tę pomoc.

299
00:19:34,756 --> 00:19:38,217
- Ma asystentkę. Da radę.
- Tę, którą prawie zabiłeś?

300
00:19:38,218 --> 00:19:40,845
Sowicie zapłacimy za twoją lekkomyślność.

301
00:19:40,846 --> 00:19:42,847
Jeśli chemik nie może pracować...

302
00:19:42,848 --> 00:19:46,518
Będę przynosił mu rodzinę w kawałkach,
aż zacznie pracować.

303
00:19:47,561 --> 00:19:49,021
Każdego motywują terminy.

304
00:19:49,980 --> 00:19:53,941
Zawsze brakowało ci jaj,
by ubrudzić sobie rączki.

305
00:19:53,942 --> 00:19:57,988
- Wolałeś, bym ja to robił.
- A ty nie widzisz szerszej perspektywy.

306
00:19:58,488 --> 00:19:59,906
Mamy jedną szansę.

307
00:19:59,907 --> 00:20:03,659
Rodzina chemika
to nasz jedyny środek nacisku.

308
00:20:03,660 --> 00:20:05,871
- Ogarnij się.
- Albo co?

309
00:20:11,877 --> 00:20:17,049
Fajnie, że w końcu zmężniałeś,
ale pamiętaj, kto najwięcej tu zrobił.

310
00:20:20,636 --> 00:20:21,969
Chcesz pomóc?

311
00:20:21,970 --> 00:20:25,265
Znajdź haka na dziewczynę,
na której tak ci zależy.

312
00:20:25,807 --> 00:20:27,684
Mamy doktorka w garści.

313
00:20:28,268 --> 00:20:30,187
Pora na nią.

314
00:20:51,708 --> 00:20:53,794
- Jesteś sam?
- Tak.

315
00:20:54,836 --> 00:20:58,047
Wiem, że nic, co powiem,
nie zwróci ci brata.

316
00:20:58,048 --> 00:21:00,758
Nie zasłużyłaś na to, by cię okłamywać.

317
00:21:00,759 --> 00:21:02,886
Przepraszam za wszystko.

318
00:21:03,553 --> 00:21:05,931
Nie mam prawa o cokolwiek cię prosić.

319
00:21:07,182 --> 00:21:09,393
Nie będę nawet prosił o przebaczenie.

320
00:21:09,893 --> 00:21:10,769
Ale proszę...

321
00:21:11,979 --> 00:21:13,605
pomóż mi uratować Rose.

322
00:21:14,523 --> 00:21:17,858
Chcemy zapobiec zamachowi
z użyciem broni chemicznej.

323
00:21:17,859 --> 00:21:20,152
Ci ludzie porwali Rose.

324
00:21:20,153 --> 00:21:21,862
I jeśli zawiodę,

325
00:21:21,863 --> 00:21:25,534
zabiją ją wraz z tysiącami innych ludzi.

326
00:21:26,535 --> 00:21:29,537
Ale jeśli nie zawiodę, a muszę spróbować,

327
00:21:29,538 --> 00:21:31,039
będzie to coś warte.

328
00:21:32,708 --> 00:21:34,126
Muszę dostać się do ONZ.

329
00:21:35,085 --> 00:21:36,419
Pomóż mi,

330
00:21:36,420 --> 00:21:38,672
a jeszcze dziś zabiorę cię do matki.

331
00:21:39,548 --> 00:21:40,382
Przysięgam.

332
00:21:41,842 --> 00:21:44,218
Nie wierzę, że znów mnie okłamujesz.

333
00:21:44,219 --> 00:21:46,722
- Wcale nie.
- Wiem, że została w Iranie!

334
00:21:47,973 --> 00:21:52,435
Uwięzili ją i kto wie, co jej robią.
Nasze życie się dla ciebie nie liczy!

335
00:21:52,436 --> 00:21:53,979
- Jest tutaj.
- Łżesz!

336
00:22:09,828 --> 00:22:10,661
Tak?

337
00:22:10,662 --> 00:22:12,830
- To ja.
<i>- No to mnie zaskoczyłeś.</i>

338
00:22:12,831 --> 00:22:14,498
Jestem z Noor.

339
00:22:14,499 --> 00:22:16,083
<i>Nie przyszła przeze mnie.</i>

340
00:22:16,084 --> 00:22:19,879
Wmawiają jej, że matka została w Iranie.
Daj Azitę do telefonu.

341
00:22:19,880 --> 00:22:21,423
Potem pogadamy.

342
00:22:26,470 --> 00:22:27,304
Trzymaj.

343
00:22:30,724 --> 00:22:31,557
Mamo?

344
00:22:31,558 --> 00:22:33,101
Graj na zwłokę.

345
00:22:37,147 --> 00:22:38,940
<i>- Mamo?</i>
- Noor?

346
00:22:40,901 --> 00:22:41,985
<i>To ty?</i>

347
00:22:45,155 --> 00:22:46,197
Tak.

348
00:22:46,198 --> 00:22:47,199
To ja.

349
00:22:48,200 --> 00:22:49,283
Gdzie jesteś?

350
00:22:49,284 --> 00:22:50,369
W Nowym Jorku.

351
00:22:52,079 --> 00:22:53,830
<i>Wydostałam się z Iranu.</i>

352
00:22:54,790 --> 00:22:55,874
<i>Ale...</i>

353
00:22:57,834 --> 00:22:58,752
Farhad...

354
00:23:01,588 --> 00:23:02,589
Wiem.

355
00:23:03,423 --> 00:23:04,758
Powiedzieli mi.

356
00:23:09,221 --> 00:23:10,722
Przepraszam.

357
00:23:11,932 --> 00:23:12,974
To moja wina.

358
00:23:14,559 --> 00:23:16,310
To przeze mnie.

359
00:23:16,311 --> 00:23:17,813
<i>Nie, nie mów tak.</i>

360
00:23:18,772 --> 00:23:19,689
Gdzie jesteś?

361
00:23:20,482 --> 00:23:22,651
- Kiedy się zobaczymy?
<i>- Wkrótce.</i>

362
00:23:23,318 --> 00:23:24,444
Naprawdę wkrótce.

363
00:23:26,488 --> 00:23:27,781
Kocham cię, mamo.

364
00:23:28,407 --> 00:23:31,118
A ja ciebie, <i>azizam</i>.

365
00:23:47,217 --> 00:23:50,928
Zachowaj go i zadzwoń po wszystkim.
Sami przyjedzie po ciebie.

366
00:23:50,929 --> 00:23:52,680
O ile sam cię nie znajdzie.

367
00:23:52,681 --> 00:23:54,349
Pewnie już nas namierza.

368
00:23:56,017 --> 00:23:57,226
Noor?

369
00:23:57,227 --> 00:23:58,520
Pomożesz mi?

370
00:23:59,729 --> 00:24:00,689
Proszę.

371
00:24:03,066 --> 00:24:07,194
Jeśli dasz mi zdjęcie,
wyrobię ci plakietkę gościa.

372
00:24:07,195 --> 00:24:09,155
Wystarczyłaby, by wejść, ale...

373
00:24:09,156 --> 00:24:10,322
To mi wystarczy.

374
00:24:10,323 --> 00:24:11,575
To bez znaczenia.

375
00:24:12,742 --> 00:24:14,034
Jest tu Javad.

376
00:24:14,035 --> 00:24:16,036
Czeka na ciebie na zewnątrz.

377
00:24:16,037 --> 00:24:20,166
Przejrzeli mnie
i chcieli odesłać do Iranu.

378
00:24:20,167 --> 00:24:22,085
Przepraszam. Nie miałam wyboru.

379
00:24:22,669 --> 00:24:26,381
Gdy tylko wyjdziesz,
Javad i jego ludzie zabiorą cię do misji.

380
00:24:27,215 --> 00:24:28,299
Ilu ich jest?

381
00:24:28,300 --> 00:24:29,592
Czterech.

382
00:24:29,593 --> 00:24:33,513
- Z bronią?
- Tak sądzę. Znów spodziewają się walki.

383
00:24:34,389 --> 00:24:35,306
A co z tobą?

384
00:24:35,307 --> 00:24:37,767
Zabiorą mnie do misji.

385
00:24:40,896 --> 00:24:42,230
Co zamierzasz zrobić?

386
00:24:51,823 --> 00:24:53,366
Umiesz się nim posługiwać?

387
00:25:01,541 --> 00:25:06,545
Jeśli stabilizator zadziała,
K.X. powinien przybrać fioletowy odcień.

388
00:25:06,546 --> 00:25:07,671
Skąd pan wie?

389
00:25:07,672 --> 00:25:12,009
Fosfor czerwony w stabilizatorze
i resztki cyjanowodoru w dwucyjanie

390
00:25:12,010 --> 00:25:14,845
powinny przybrać ten odcień
w stanie ciekłym.

391
00:25:14,846 --> 00:25:16,431
O ile doszło do wiązania.

392
00:25:21,353 --> 00:25:23,605
- Czego chce?
- Nie wiem.

393
00:25:35,242 --> 00:25:36,117
Tutaj.

394
00:25:46,503 --> 00:25:47,337
Kim jesteś?

395
00:25:48,171 --> 00:25:49,046
Nie kłam.

396
00:25:49,047 --> 00:25:50,965
Pracuję w zespole doktora Cole’a.

397
00:25:50,966 --> 00:25:53,634
- Nie jesteś chemikiem.
- Stresuję się.

398
00:25:53,635 --> 00:25:56,220
Nie pracowałam nigdy z bronią przy skroni.

399
00:25:56,221 --> 00:25:57,138
Kłamiesz.

400
00:25:58,640 --> 00:26:00,683
Miałaś je w torbie.

401
00:26:00,684 --> 00:26:02,893
Tajne dokumenty CIA o „Naparstnicy”.

402
00:26:02,894 --> 00:26:04,228
Widać...

403
00:26:04,229 --> 00:26:07,606
Widać zabrałam je z domu doktora Cole’a.

404
00:26:07,607 --> 00:26:11,944
- Przeglądaliśmy jego archiwa.
- Nie jesteś aż tak dobra w ściemnianiu.

405
00:26:11,945 --> 00:26:14,154
Zapytam ostatni raz.

406
00:26:14,155 --> 00:26:16,115
Kim jesteś? Dla kogo pracujesz?

407
00:26:16,116 --> 00:26:17,534
Kto wie, że tu jesteś?

408
00:26:19,119 --> 00:26:19,995
Wszyscy.

409
00:26:20,745 --> 00:26:23,206
Za godzinę zaroi się tu od glin.

410
00:26:23,915 --> 00:26:25,417
Poczekaj! Błagam!

411
00:26:26,209 --> 00:26:30,754
Moja rodzina latami próbowała wymusić
na twoim rządzie przyznanie się do tego.

412
00:26:30,755 --> 00:26:33,842
A ty ot tak pojawiasz się
z takimi dokumentami.

413
00:26:34,342 --> 00:26:35,676
Zacznij gadać.

414
00:26:35,677 --> 00:26:36,594
Dobrze.

415
00:26:36,595 --> 00:26:40,056
Przejrzałeś mnie.
A skąd według ciebie mam te dokumenty?

416
00:26:41,308 --> 00:26:43,393
Mój zespół was tropi.

417
00:26:43,935 --> 00:26:45,562
Są już w drodze.

418
00:26:46,938 --> 00:26:50,190
Zabij mnie, a dowalą ci jeszcze
zamordowanie agenta FBI.

419
00:26:50,191 --> 00:26:53,778
Nie wierzę ci.
Gdyby o tobie wiedzieli, już by tu byli.

420
00:26:54,571 --> 00:26:56,740
Skąd je masz? O czym mi nie mówisz?

421
00:26:57,949 --> 00:26:59,701
Chcesz się z tego wymiksować.

422
00:27:00,785 --> 00:27:03,622
Widziałam,
że nie chcesz nikogo skrzywdzić.

423
00:27:05,040 --> 00:27:06,999
Reszta cię do tego zmusza, tak?

424
00:27:07,000 --> 00:27:10,210
- Pracują dla mnie i robią, co im każę.
- Na pewno?

425
00:27:10,211 --> 00:27:13,631
Kłóciłeś się z tym drugim.
Nie wyglądał na podwładnego.

426
00:27:13,632 --> 00:27:17,843
A ty w laboratorium wyglądałaś na taką,
co nigdy w żadnym nie była.

427
00:27:17,844 --> 00:27:21,263
- Jak długo chcesz udawać?
- Pomóż mi temu zapobiec.

428
00:27:21,264 --> 00:27:24,975
Za późno! A Zachód zapłaci za to,
co zrobił mojej rodzinie.

429
00:27:24,976 --> 00:27:27,353
To jakaś głupia zemsta?

430
00:27:27,354 --> 00:27:30,105
Naprawdę chcesz użyć tego na ludziach?

431
00:27:30,106 --> 00:27:33,150
Wiem o „Naparstnicy” i o tym,
jak groźna to broń.

432
00:27:33,151 --> 00:27:35,402
Wcześniej nie chciałeś mnie zabić.

433
00:27:35,403 --> 00:27:39,616
Nie chcesz zabić tysięcy ludzi,
a właśnie to się stanie.

434
00:27:41,618 --> 00:27:43,243
- I nie musisz.
- Milcz.

435
00:27:43,244 --> 00:27:45,705
- Możesz być bohaterem.
- Wystarczy!

436
00:27:47,666 --> 00:27:49,625
Za późno, by to powstrzymać.

437
00:27:49,626 --> 00:27:51,252
Chyba że mnie wypuścisz.

438
00:27:52,754 --> 00:27:54,713
Wiesz, skąd mam te dokumenty?

439
00:27:54,714 --> 00:27:56,840
Naprawdę współpracuję z FBI.

440
00:27:56,841 --> 00:27:58,967
A związki, które wykradliście?

441
00:27:58,968 --> 00:28:01,471
Byliśmy ciągle krok za wami.

442
00:28:02,597 --> 00:28:04,307
I tak, nikt tu nie jedzie.

443
00:28:05,558 --> 00:28:06,809
Ale możesz nam pomóc.

444
00:28:06,810 --> 00:28:09,979
Wypuść mnie,
a wezwę FBI, CIA i całą resztę.

445
00:28:10,522 --> 00:28:13,649
- Zakończymy to tu i teraz.
- Jeśli Markus nas złapie...

446
00:28:13,650 --> 00:28:15,110
Musimy zaryzykować!

447
00:28:17,237 --> 00:28:20,156
Widzę, że nie jesteś potworem.

448
00:28:21,366 --> 00:28:24,118
Są ludzie, którzy cię kochają.

449
00:28:24,119 --> 00:28:28,289
Którzy wiążą z tobą przyszłość, prawda?
Co by sobie o tym pomyśleli?

450
00:28:29,290 --> 00:28:30,166
Sloane.

451
00:28:32,127 --> 00:28:34,462
Uważa, że jestem lepszy niż ta rodzina.

452
00:28:35,088 --> 00:28:38,424
Zapytaj doktora Cole’a,
jak śmiercionośny jest to środek.

453
00:28:38,425 --> 00:28:39,801
A potem zastanów się,

454
00:28:41,010 --> 00:28:43,763
czy możesz żyć
z tą krwią na swoich rękach?

455
00:28:45,140 --> 00:28:46,057
Ty albo Sloane?

456
00:28:47,976 --> 00:28:49,978
I kim chcesz dla niej być?

457
00:28:53,606 --> 00:28:54,524
Zaczekaj tutaj.

458
00:29:13,501 --> 00:29:14,377
Poczekaj.

459
00:29:16,546 --> 00:29:17,672
Stój.

460
00:29:18,381 --> 00:29:19,591
Noor, co się dzieje?

461
00:29:21,259 --> 00:29:24,178
Jest wasz. A ja chcę wrócić do domu.

462
00:29:24,179 --> 00:29:25,722
Zabierz ją do misji.

463
00:29:30,310 --> 00:29:31,144
Noor.

464
00:29:31,728 --> 00:29:32,562
Noor!

465
00:29:36,149 --> 00:29:40,194
Aresztuję cię za szpiegostwo
wymierzone w Islamską Republikę.

466
00:29:40,195 --> 00:29:44,073
- Aresztujesz mnie w Nowym Jorku?
- Ludzie ciągle tu znikają.

467
00:29:44,991 --> 00:29:48,286
- A jeśli z wami nie pójdę?
- Możemy załatwić to inaczej.

468
00:31:02,735 --> 00:31:04,320
Nikt cię nie uratuje.

469
00:31:05,154 --> 00:31:05,989
I dobrze.

470
00:31:52,619 --> 00:31:54,370
Zapłacisz za to, co zrobiłeś.

471
00:33:30,508 --> 00:33:31,759
Chwila prawdy.

472
00:33:56,159 --> 00:33:57,535
Musimy porozmawiać.

473
00:33:59,495 --> 00:34:01,456
- Gotowe?
- To próbka.

474
00:34:03,207 --> 00:34:05,668
K.X. w stabilnej postaci.

475
00:34:06,669 --> 00:34:08,087
Niech pan powie prawdę.

476
00:34:09,881 --> 00:34:13,091
Jeśli użyjemy tej broni,
da się nad nią zapanować?

477
00:34:13,092 --> 00:34:14,719
- Zapanować?
- Słyszał pan.

478
00:34:15,720 --> 00:34:17,345
Nie rozumiesz.

479
00:34:17,346 --> 00:34:20,974
Nie tworzy się takiej broni,
martwiąc się o takie rzeczy.

480
00:34:20,975 --> 00:34:24,687
Wiesz w ogóle, jak ten środek działa?

481
00:34:30,693 --> 00:34:34,446
Zastosowanie jest takie samo
jak każdej amunicji binarnej.

482
00:34:34,447 --> 00:34:37,949
Ale w przypadku K.X.
drugim składnikiem jest tlen.

483
00:34:37,950 --> 00:34:40,536
Gdy K.X. wchodzi w kontakt z powietrzem,

484
00:34:41,162 --> 00:34:43,914
stężenie molowe wzrasta wykładniczo.

485
00:34:43,915 --> 00:34:48,960
W sali pełnej ludzi będzie tak wysokie,
że od razu zaczną wdychać środek.

486
00:34:48,961 --> 00:34:50,295
Czyli uduszą się?

487
00:34:50,296 --> 00:34:51,631
Tylko szczęściarze.

488
00:34:52,757 --> 00:34:56,051
Ale raczej odczują jego parzące działanie.

489
00:34:56,052 --> 00:35:00,847
Powietrze w ich płucach
zacznie się rozszerzać.

490
00:35:00,848 --> 00:35:04,059
K.X. wypala cię od środka przy wdychaniu

491
00:35:04,060 --> 00:35:08,271
i parzy twoją skórę,
gdy para wejdzie z nią w kontakt.

492
00:35:08,272 --> 00:35:14,361
Im więcej wdychasz powietrza,
próbując złapać oddech przy takim bólu,

493
00:35:14,362 --> 00:35:17,614
tym mocniej i szybciej działa ten środek.

494
00:35:17,615 --> 00:35:19,450
I módl się, żebyś się udusił.

495
00:35:21,285 --> 00:35:22,120
Tak że nie.

496
00:35:24,997 --> 00:35:27,166
Nad K.X. nie da się zapanować.

497
00:35:29,001 --> 00:35:31,254
Ta fiolka? To morderstwo.

498
00:35:31,921 --> 00:35:32,755
A to?

499
00:35:34,132 --> 00:35:35,299
To masakra.

500
00:35:42,932 --> 00:35:44,642
Proszę uważnie posłuchać.

501
00:35:46,018 --> 00:35:48,688
Nie może pan dokończyć tej pracy.

502
00:35:49,981 --> 00:35:54,609
To trzeba było nie grozić mojej rodzinie
i nie zamykać mnie tutaj.

503
00:35:54,610 --> 00:35:57,946
- Jestem obserwowany.
- No to niech pan gra na zwłokę.

504
00:35:57,947 --> 00:36:00,825
Proszę dać mi czas, a wyciągnę was stąd.

505
00:36:01,784 --> 00:36:04,077
Nie zostawię rodziny.

506
00:36:04,078 --> 00:36:04,996
Rozumiem.

507
00:36:15,089 --> 00:36:18,593
DRUKOWANIE
ANULUJ

508
00:36:21,387 --> 00:36:22,680
DRUKOWANIE POWŁOKI

509
00:37:45,221 --> 00:37:46,054
Noor?

510
00:37:46,055 --> 00:37:47,765
Co tu robisz?

511
00:37:51,936 --> 00:37:52,937
Proszę...

512
00:37:53,437 --> 00:37:54,939
Zapytałem, co tu robisz.

513
00:37:56,190 --> 00:37:57,650
Czekam na wyjaśnienia.

514
00:37:58,818 --> 00:37:59,902
Czyli to prawda.

515
00:38:01,404 --> 00:38:03,406
Szpiegujesz dla Amerykanów.

516
00:38:04,282 --> 00:38:05,700
Co im powiedziałaś?

517
00:38:06,409 --> 00:38:07,867
Nic.

518
00:38:07,868 --> 00:38:08,953
Chciałam tylko...

519
00:38:13,916 --> 00:38:17,502
- To ten francuski raport...
- To nie twoja sprawa.

520
00:38:17,503 --> 00:38:18,878
Jest tam pana córka.

521
00:38:18,879 --> 00:38:20,964
Wspomnij o tym komukolwiek,

522
00:38:20,965 --> 00:38:23,217
a twoja sytuacja tylko się pogorszy.

523
00:38:24,635 --> 00:38:26,136
Próbuje pan ją ochronić.

524
00:38:26,137 --> 00:38:28,972
Tacy zdrajcy jak wy
zasługują na każdą karę.

525
00:38:28,973 --> 00:38:32,434
Na odesłanie do Iranu,
by tam odpowiedzieć na swoje czyny.

526
00:38:32,435 --> 00:38:34,978
Pana córka nie popełniła przestępstwa.

527
00:38:34,979 --> 00:38:35,896
Prawda?

528
00:38:36,772 --> 00:38:37,982
Słyszałam o tym.

529
00:38:38,941 --> 00:38:41,277
Uciekła do Paryża z chłopakiem.

530
00:38:43,779 --> 00:38:44,989
To jej adres?

531
00:38:46,490 --> 00:38:47,992
Czyli wiedzą, gdzie jest.

532
00:38:48,743 --> 00:38:51,245
A pan musi przekazać listę przełożonym.

533
00:38:56,125 --> 00:38:57,960
A gdybym panu pomogła?

534
00:38:59,670 --> 00:39:05,092
Jedyne, co dla mnie zrobisz,
to dobrowolne oddanie się w nasze ręce.

535
00:39:08,429 --> 00:39:09,680
Proszę mnie wypuścić.

536
00:39:11,682 --> 00:39:15,895
Udam się do francuskiej delegacji przy ONZ
i przekażę im te dokumenty.

537
00:39:17,521 --> 00:39:19,231
Możemy ostrzec tych ludzi.

538
00:39:20,191 --> 00:39:21,692
W tym pańską córkę.

539
00:39:23,194 --> 00:39:25,613
Będzie mogła żyć na własnych zasadach.

540
00:39:28,783 --> 00:39:31,869
Jak miałbym zaufać zdrajczyni?

541
00:39:33,162 --> 00:39:35,164
Nadal może pan to na mnie zrzucić.

542
00:39:36,665 --> 00:39:38,167
Ma pan dowody.

543
00:39:39,168 --> 00:39:42,380
Wie pan, że próbowałam uciec.

544
00:39:43,381 --> 00:39:45,800
I wydostać z Iranu rodzinę.

545
00:39:47,093 --> 00:39:49,970
I że dlatego zginął mój brat.

546
00:39:52,431 --> 00:39:56,810
Żadne wasze kary i więzienia nie sprawią,

547
00:39:56,811 --> 00:39:59,563
że poczuję się gorzej niż teraz.

548
00:40:01,982 --> 00:40:03,943
Teraz, gdy spojrzy na mnie matka...

549
00:40:05,528 --> 00:40:07,654
będzie widzieć tylko osobę,

550
00:40:07,655 --> 00:40:10,533
przez którą straciła jedynego syna.

551
00:40:13,452 --> 00:40:15,538
Nic gorszego mi nie zrobicie.

552
00:40:17,039 --> 00:40:21,585
Proszę pozwolić mi dalej być zdrajczynią.
Niech pan powie wszystko Javadowi.

553
00:40:22,545 --> 00:40:28,801
Włamałam się, wykradłam dokumenty
i zdołałam z nimi uciec.

554
00:40:30,344 --> 00:40:32,138
Więcej mówić nie trzeba.

555
00:40:35,933 --> 00:40:37,852
Proszę dać szansę córce.

556
00:40:52,575 --> 00:40:54,368
Masz dziesięć minut.

557
00:40:56,537 --> 00:40:58,956
Potem wzywam ochronę.

558
00:41:26,650 --> 00:41:31,029
Namierzyłem Noor wychodzącą z misji.
Nigdzie nie widać Petera.

559
00:41:31,030 --> 00:41:32,614
<i>Zabrać ją do matki?</i>

560
00:41:32,615 --> 00:41:34,450
Jeszcze nie. Ale pilnuj jej.

561
00:41:35,159 --> 00:41:38,119
Może doprowadzi nas do Petera,
zanim ją ewakuujemy.

562
00:41:38,120 --> 00:41:40,915
<i>- Zobaczę, czy coś jeszcze wymyślę.</i>
- Dobra.

563
00:42:19,662 --> 00:42:20,496
Gdzie on jest?

564
00:42:22,831 --> 00:42:23,874
Powoli.

565
00:42:26,252 --> 00:42:28,253
Mogłem ci nie mówić o tym miejscu.

566
00:42:28,254 --> 00:42:29,796
Gdzie jest Solomon?

567
00:42:29,797 --> 00:42:31,297
Co stało się w kryjówce?

568
00:42:31,298 --> 00:42:32,507
Musisz mi zaufać.

569
00:42:32,508 --> 00:42:33,716
Zaufać?

570
00:42:33,717 --> 00:42:37,053
Czy ty... po prostu go uwolniłeś?

571
00:42:37,054 --> 00:42:39,765
Dzięki temu poznałem jego szefa.
Tego kupca.

572
00:42:40,599 --> 00:42:44,811
Powie mi, komu sprzedał „Naparstnicę”.
Wtedy od razu dzwonię do ciebie.

573
00:42:44,812 --> 00:42:47,064
Ale musisz pozwolić mi wyjść.

574
00:42:48,065 --> 00:42:48,898
Peter...

575
00:42:48,899 --> 00:42:50,233
Ci ludzie mają Rose.

576
00:42:50,234 --> 00:42:54,029
- Wiem i staramy się ją odnaleźć.
- Bezskutecznie, prawda?

577
00:42:54,697 --> 00:42:56,781
Nie macie tropów ani dowodów.

578
00:42:56,782 --> 00:42:59,867
- Niczego.
- To pomóż nam we właściwy sposób.

579
00:42:59,868 --> 00:43:01,953
Nie ma takiego! Jest tylko ten.

580
00:43:01,954 --> 00:43:04,582
Rób tak dalej, a będziesz skończony.

581
00:43:05,082 --> 00:43:08,251
Tym razem cel nie uświęca środków.

582
00:43:08,252 --> 00:43:09,837
Catherine, musisz...

583
00:43:12,298 --> 00:43:13,840
Nie pozostanę bezczynny.

584
00:43:13,841 --> 00:43:15,216
Ja też nie.

585
00:43:15,217 --> 00:43:18,428
Ale przez twoje działania
muszę cię aresztować.

586
00:43:18,429 --> 00:43:21,222
I naprawdę nie chcę używać siły.

587
00:43:21,223 --> 00:43:24,393
Jeśli mam spędzić resztę życia w celi,

588
00:43:25,102 --> 00:43:29,480
bo postanowiłem uratować tysiące ludzi,
to niech tak będzie.

589
00:43:29,481 --> 00:43:33,193
Chodzi o tysiące ludzi czy o Rose?

590
00:43:35,904 --> 00:43:38,657
Albo mnie zastrzel, albo zejdź mi z drogi.

591
00:43:42,369 --> 00:43:43,829
Nie! Peter!

592
00:43:47,374 --> 00:43:48,208
Peter!

593
00:44:12,358 --> 00:44:13,232
Co się dzieje?

594
00:44:13,233 --> 00:44:16,569
Siedzi tam od wielu godzin,
a jak na razie mamy to.

595
00:44:16,570 --> 00:44:18,112
To nie do przyjęcia.

596
00:44:18,113 --> 00:44:20,657
Ostrożnie. To może nas wszystkich zabić.

597
00:44:20,658 --> 00:44:22,950
- Co z tym robisz?
- Co tak długo?

598
00:44:22,951 --> 00:44:26,621
Musiałem to przetestować,
a to zajmuje trochę czasu.

599
00:44:26,622 --> 00:44:28,456
- Nie mamy go.
- Posłuchaj go.

600
00:44:28,457 --> 00:44:29,374
Po to tu jest.

601
00:44:29,375 --> 00:44:33,670
Może nie rozumiesz swojej sytuacji
i trzeba ci o niej przypomnieć.

602
00:44:33,671 --> 00:44:35,963
- Dawać rodzinę!
- Nie! Poczekajcie!

603
00:44:35,964 --> 00:44:37,173
- Nie!
- Markus!

604
00:44:37,174 --> 00:44:39,885
Koniec z robieniem tego po twojemu.

605
00:44:46,809 --> 00:44:47,893
Jestem przy tobie.

606
00:44:52,648 --> 00:44:54,023
Nie!

607
00:44:54,024 --> 00:44:56,275
Proszę! Zrobiłem, co mi kazaliście.

608
00:44:56,276 --> 00:44:58,069
Nie! Proszę, nie rób tego.

609
00:44:58,070 --> 00:44:59,237
- Proszę!
- Czekaj!

610
00:44:59,238 --> 00:45:01,280
- Mamo!
- Teraz powiesz mi prawdę?

611
00:45:01,281 --> 00:45:02,448
Mówię ci prawdę!

612
00:45:02,449 --> 00:45:05,535
Teraz możemy zrobić większy zapas.
Testy się udały.

613
00:45:05,536 --> 00:45:10,373
- To dlaczego tak się z tym ociągasz?
- Nie! Wcale nie!

614
00:45:10,374 --> 00:45:14,128
- Nie ociągam się!
- Dlaczego ciągle patrzysz na niego?

615
00:45:18,298 --> 00:45:20,091
- Co mu powiedziałeś?
- Idź.

616
00:45:20,092 --> 00:45:22,803
- Markus...
- Dlaczego ją zabrałeś?

617
00:45:23,846 --> 00:45:25,180
To już za wiele.

618
00:45:25,889 --> 00:45:28,725
Ja decyduję o tym,
co robi ta rodzina, nie ty.

619
00:45:28,726 --> 00:45:30,310
Kończę to.

620
00:45:38,068 --> 00:45:39,485
Zamknijcie go w chłodni.

621
00:45:39,486 --> 00:45:42,321
Co? Zwariowaliście? Pracujecie dla mnie!

622
00:45:42,322 --> 00:45:44,949
- A ich w biurze.
- Markus, przestań!

623
00:45:44,950 --> 00:45:46,200
- Spokojnie.
- Nie!

624
00:45:46,201 --> 00:45:48,035
Jestem Tomás Bala!

625
00:45:48,036 --> 00:45:49,662
Róbcie, co każą.

626
00:45:49,663 --> 00:45:50,622
Nie!

627
00:45:53,292 --> 00:45:56,002
A wy wracajcie do laboratorium

628
00:45:56,003 --> 00:45:58,422
i nie wychodźcie, zanim nie skończycie.

629
00:45:59,506 --> 00:46:01,133
Proszę po raz ostatni.

630
00:46:22,112 --> 00:46:22,945
Co tak długo?

631
00:46:22,946 --> 00:46:25,616
- Masz plakietkę?
- Tak. I zmiana planów.

632
00:46:26,200 --> 00:46:27,701
- To znaczy?
- Idę z tobą.

633
00:46:37,920 --> 00:46:39,004
Zostawcie nas.

634
00:46:50,599 --> 00:46:53,018
Nie ma tu miejsca dla niewierzących.

635
00:46:54,770 --> 00:46:56,521
Kiedy straciłeś swoją wiarę?

636
00:46:56,522 --> 00:46:57,730
Markus.

637
00:46:57,731 --> 00:46:58,981
- Kuzynie...
- Nie.

638
00:46:58,982 --> 00:47:01,192
Nie jesteśmy już rodziną.

639
00:47:01,193 --> 00:47:02,401
Ten czas przeminął.

640
00:47:02,402 --> 00:47:05,823
Mieliśmy ujawnić kłamstwa Zachodu.

641
00:47:06,323 --> 00:47:07,199
Kłamstwa USA.

642
00:47:07,825 --> 00:47:10,619
A nie powielać głupie błędy mojego ojca.

643
00:47:12,454 --> 00:47:15,414
Dopuścił się potwornych rzeczy.

644
00:47:15,415 --> 00:47:18,168
I teraz za to płaci.

645
00:47:19,211 --> 00:47:20,127
Markus.

646
00:47:20,128 --> 00:47:22,381
On już nie uniknie sprawiedliwości.

647
00:47:23,048 --> 00:47:24,299
Taka jest prawda.

648
00:47:25,092 --> 00:47:27,886
Nie stawajmy się potworami,
próbując to zmienić.

649
00:47:29,805 --> 00:47:33,809
Dopilnuję, by nasza rodzina
odzyskała szacunek i władzę.

650
00:47:34,935 --> 00:47:38,062
Teraz ja nią kieruję
i będziesz to szanować.

651
00:47:38,063 --> 00:47:39,773
Będziesz mnie słuchał.

652
00:47:40,274 --> 00:47:45,821
I razem zapewnimy naszym rodakom
pokój i dobrobyt.

653
00:47:46,405 --> 00:47:47,822
- Naszym rodakom?
- Tak.

654
00:47:47,823 --> 00:47:50,576
Kiedy nas ostatnio za takich uważałeś?

655
00:47:52,411 --> 00:47:54,538
Na początku wujek Viktor był smutny,

656
00:47:55,497 --> 00:47:57,958
gdy przestałeś wracać do domu ze szkoły.

657
00:47:58,625 --> 00:48:00,877
Udawał przed innymi.

658
00:48:00,878 --> 00:48:06,133
„Mój Tomás podbija zachodni świat.
Pokona ich w ich własnej grze”.

659
00:48:07,593 --> 00:48:08,927
Ale ja znałem prawdę.

660
00:48:10,345 --> 00:48:12,054
Porzuciłeś go.

661
00:48:12,055 --> 00:48:13,473
I nas.

662
00:48:14,349 --> 00:48:15,309
Swoich rodaków.

663
00:48:15,934 --> 00:48:18,769
Wiedziałem to wcześniej.
Ale on to zaakceptował.

664
00:48:18,770 --> 00:48:22,023
Markus, dość tego, do cholery.
Wypuść mnie.

665
00:48:22,024 --> 00:48:25,484
Nigdy nie byłeś godzien,
by nazywano cię Balą.

666
00:48:25,485 --> 00:48:28,654
Wiedziałem o tym,
a i on w końcu to zrozumiał.

667
00:48:28,655 --> 00:48:30,157
Ty pieprzony bydlaku.

668
00:48:33,452 --> 00:48:34,786
Nie wybaczę ci tego!

669
00:48:39,791 --> 00:48:42,628
„Pana w utrapieniu wołałem,
a On mnie wysłuchał”.

670
00:48:43,253 --> 00:48:44,087
Co?

671
00:48:44,796 --> 00:48:48,799
„Panie, uwolnij moją duszę
od warg kłamliwych i podstępnego języka!”

672
00:48:48,800 --> 00:48:50,260
Co tam mamroczesz?

673
00:48:54,306 --> 00:48:56,099
„Cóż dla ciebie Bóg zdecyduje?

674
00:48:57,351 --> 00:49:01,396
Albo cóż ci uczyni,
patrząc na twój kłamliwy język?

675
00:49:09,029 --> 00:49:10,739
Ostre strzały Jego potęgi”.

676
00:49:12,866 --> 00:49:17,536
Nie! Proszę!

677
00:49:17,537 --> 00:49:18,914
Błagam!

678
00:52:00,617 --> 00:52:03,578
Napisy: Krzysiek Igielski

