1
00:00:06,256 --> 00:00:08,925
POPRZEDNIO

2
00:00:09,592 --> 00:00:10,801
Peter, poznaj Alice.

3
00:00:10,802 --> 00:00:14,930
- Będzie cię nadzorować. Słuchaj się jej.
- Jesteś nocnym agentem.

4
00:00:14,931 --> 00:00:16,599
Związki są niebezpieczne.

5
00:00:19,978 --> 00:00:21,186
<i>Alice nie żyje.</i>

6
00:00:21,187 --> 00:00:22,522
- Co?
<i>- Nie żyje.</i>

7
00:00:24,274 --> 00:00:25,316
{\an8}ŚCIŚLE TAJNE

8
00:00:26,693 --> 00:00:30,321
<i>To były informacje
o początkach programu „Naparstnica”.</i>

9
00:00:38,663 --> 00:00:39,956
<i>Zabraliśmy wszystko.</i>

10
00:00:40,540 --> 00:00:42,624
<i>Tak będzie lepiej, kuzynie.</i>

11
00:00:42,625 --> 00:00:45,878
Irańczycy mogli wejść
w posiadanie tajnych informacji.

12
00:00:45,879 --> 00:00:47,963
<i>Prezydent angażuje Nocną Akcję.</i>

13
00:00:47,964 --> 00:00:50,299
<i>Widziałam na tobie wzrok Javada.</i>

14
00:00:50,300 --> 00:00:53,135
- Nie znam go.
- To go poznaj.

15
00:00:53,136 --> 00:00:56,388
{\an8}Nekrolog zmarłego żołnierza marines,
Solomona Vegi.

16
00:00:56,389 --> 00:00:58,891
Napisano, że miał siostrę, Celeste.

17
00:00:58,892 --> 00:01:00,100
To Abbas Mansuri,

18
00:01:00,101 --> 00:01:02,519
ambasador Iranu przy ONZ.

19
00:01:02,520 --> 00:01:05,522
- To Vega. Doszło do wymiany.
- Kto robił zdjęcia?

20
00:01:05,523 --> 00:01:07,107
<i>Noor Taheri.</i>

21
00:01:07,108 --> 00:01:08,568
Przejmujemy jej sprawę.

22
00:01:28,963 --> 00:01:32,466
{\an8}ROK WCZEŚNIEJ

23
00:01:32,467 --> 00:01:34,344
Świetnie napisane.

24
00:01:34,844 --> 00:01:37,054
- Działa na wyobraźnię.
- Ale?

25
00:01:37,055 --> 00:01:39,556
Niebezpiecznie drukować coś takiego.

26
00:01:39,557 --> 00:01:41,058
To oczywiste.

27
00:01:41,059 --> 00:01:43,185
Jak cokolwiek wartościowego.

28
00:01:43,186 --> 00:01:46,730
Shaukat, nawet jeśli
te oskarżenia są prawdziwe,

29
00:01:46,731 --> 00:01:49,191
rzucasz wyzwanie Korpusowi Strażników.

30
00:01:49,192 --> 00:01:53,237
O to chodzi w tym biuletynie.
Trzeba patrzeć władzy na ręce.

31
00:01:53,238 --> 00:01:54,446
Wiem.

32
00:01:54,447 --> 00:01:57,866
Ale jeśli mułłowie to zobaczą,
oszaleją z wściekłości.

33
00:01:57,867 --> 00:02:01,286
Zakładasz, że umieją czytać.
I dlaczego cię to obchodzi?

34
00:02:01,287 --> 00:02:03,957
Wkrótce będziesz trybikiem w ich maszynie.

35
00:02:06,292 --> 00:02:09,003
Nie każdy może być
podziemnym dziennikarzem.

36
00:02:09,712 --> 00:02:12,298
Wiem, że krytykujesz irańskie MSZ,

37
00:02:13,049 --> 00:02:15,885
ale to właśnie tam
jestem w stanie coś zdziałać.

38
00:02:16,719 --> 00:02:18,178
To dla mnie ważne.

39
00:02:18,179 --> 00:02:20,807
Tak jak ten biuletyn dla ciebie.

40
00:02:22,600 --> 00:02:24,309
Pomyśl o swoim bracie.

41
00:02:24,310 --> 00:02:26,562
W przyszłym roku obejmie go pobór.

42
00:02:26,563 --> 00:02:29,606
Ci fanatycy
będą mu wciskać swoją propagandę.

43
00:02:29,607 --> 00:02:34,528
To oczywiście same bzdury,
ale będą podane w ładnym opakowaniu.

44
00:02:34,529 --> 00:02:36,781
Chcesz, by cierpiał jak wasz ojciec?

45
00:02:38,491 --> 00:02:39,658
Otwierać!

46
00:02:39,659 --> 00:02:41,577
- Ale już!
- Nie możesz tu być.

47
00:02:41,578 --> 00:02:43,245
- Co jest?
- To policja.

48
00:02:43,246 --> 00:02:45,748
- A ty?
- Poradzę sobie. Szybko!

49
00:02:47,208 --> 00:02:48,584
Wiemy, że tam jesteś!

50
00:02:48,585 --> 00:02:50,670
Otwórz drzwi albo je wyważymy!

51
00:02:56,718 --> 00:03:00,096
Ostrzegano cię
przed publikowaniem zdradzieckich kłamstw.

52
00:03:01,139 --> 00:03:02,640
Zróbcie przejście!

53
00:04:05,328 --> 00:04:07,163
Co się stało? Czemu ją zabrali?

54
00:04:08,706 --> 00:04:10,166
Bali się jej.

55
00:04:15,296 --> 00:04:18,383
NOCNY AGENT

56
00:04:39,487 --> 00:04:40,405
Edward?

57
00:04:45,827 --> 00:04:46,952
Przepraszam.

58
00:04:46,953 --> 00:04:48,037
Spokojnie.

59
00:04:48,871 --> 00:04:49,746
Kim jesteście?

60
00:04:49,747 --> 00:04:51,039
Jestem Peter.

61
00:04:51,040 --> 00:04:52,499
A to Rose.

62
00:04:52,500 --> 00:04:56,462
Powiem coś, a ty możesz wyjść,
jeśli ci się to nie spodoba.

63
00:04:57,338 --> 00:04:58,798
Nie pracuję dla CIA.

64
00:04:59,424 --> 00:05:01,174
Ale znam twoją sprawę.

65
00:05:01,175 --> 00:05:06,055
Chcesz zabrać rodzinę z Iranu
i zamieszkać z nią w Stanach, tak?

66
00:05:09,767 --> 00:05:10,643
No dobrze.

67
00:05:11,144 --> 00:05:13,146
Zastąpiłem Edwarda, jasne?

68
00:05:20,653 --> 00:05:24,365
To jedno z twoich zdjęć.
Gość spotkał się z ambasadorem, prawda?

69
00:05:27,702 --> 00:05:29,494
- Tak.
- Co o nim wiesz?

70
00:05:29,495 --> 00:05:31,039
To było tajne spotkanie.

71
00:05:31,998 --> 00:05:33,415
Ambasador sam je wpisał.

72
00:05:33,416 --> 00:05:35,000
Nie wiem, o czym mówiono,

73
00:05:35,001 --> 00:05:38,588
ale ambasador wyszedł z teczką,
którą tam otrzymał.

74
00:05:39,088 --> 00:05:42,383
- Mówiłam Edwardowi...
- Zapomnij o nim. Rozmawiasz ze mną.

75
00:05:43,009 --> 00:05:44,676
- Co w niej było?
- Nie wiem.

76
00:05:44,677 --> 00:05:45,970
Ale nadal ją ma.

77
00:05:46,971 --> 00:05:48,555
Jest w jego gabinecie.

78
00:05:48,556 --> 00:05:51,726
- To jakoś pomaga?
- Tylko gdybym znał zawartość.

79
00:05:54,020 --> 00:05:56,063
Mam ją wyciągnąć?

80
00:05:56,064 --> 00:05:58,191
Tylko by zrobić kopie.

81
00:05:59,442 --> 00:06:01,902
Wtedy wyciągniemy twoją rodzinę z Iranu.

82
00:06:01,903 --> 00:06:03,945
Będziecie mogli tu zamieszkać.

83
00:06:03,946 --> 00:06:06,824
Otrzymacie ochronę i wsparcie finansowe.

84
00:06:07,408 --> 00:06:09,660
- To nasza oferta.
- Może to załatwić.

85
00:06:11,746 --> 00:06:14,581
- A jeśli odmówię?
- To już się nie odezwę.

86
00:06:14,582 --> 00:06:18,628
Możesz wrócić do swojej misji
i żyć dalej z taką decyzją.

87
00:06:24,842 --> 00:06:27,720
Mój brat zostanie wcielony
w przyszłym tygodniu.

88
00:06:28,930 --> 00:06:33,601
A wtedy zginie na jakieś wojnie zastępczej
tak samo jak nasz ojciec.

89
00:06:35,436 --> 00:06:36,938
Nie chcę tego dla niego.

90
00:06:37,980 --> 00:06:40,440
Ale w tym tygodniu ogarniam obrady ONZ,

91
00:06:40,441 --> 00:06:44,653
jutrzejsze przyjęcie u ambasadora
i trzydniową konferencję o wodzie.

92
00:06:44,654 --> 00:06:47,281
Nie mogę tego zaniedbać bez podejrzeń.

93
00:06:48,241 --> 00:06:49,450
Powiedz o przyjęciu.

94
00:06:50,076 --> 00:06:51,660
Chwila, nie rozumiem.

95
00:06:51,661 --> 00:06:53,578
Co chcesz przez to powiedzieć?

96
00:06:53,579 --> 00:06:55,372
Że on o niczym nie wie.

97
00:06:55,373 --> 00:06:59,251
Amerykański szpieg sprzedaje info
o eksperymentalnej broni CIA,

98
00:06:59,252 --> 00:07:05,674
znanej jako projekt „Naparstnica”,
a szef jego szefa w CIA o tym nie słyszał?

99
00:07:05,675 --> 00:07:07,217
Nie dziwi cię to?

100
00:07:07,218 --> 00:07:10,263
Nie, bo Gedney to biurokrata, a nie agent.

101
00:07:10,805 --> 00:07:12,432
Dlatego został dyrektorem.

102
00:07:13,182 --> 00:07:14,224
Gówno wie.

103
00:07:14,225 --> 00:07:16,226
<i>Ale jest dobry w papierologii.</i>

104
00:07:16,227 --> 00:07:19,980
Mogłabym z nim pogadać i podpytać go?

105
00:07:19,981 --> 00:07:23,024
<i>- Moje słowo ci nie wystarczy?</i>
- Nie w nie wątpię.

106
00:07:23,025 --> 00:07:24,776
<i>Nie wszystko jest spiskiem.</i>

107
00:07:24,777 --> 00:07:29,197
Polityczni nominaci
też bywają głupi i nieudolni.

108
00:07:29,198 --> 00:07:31,992
Nazywasz dyrektora CIA głupcem?

109
00:07:31,993 --> 00:07:33,578
I to nieudolnym. Nadążaj.

110
00:07:34,370 --> 00:07:38,915
- Aiden, Warren był najlepszym tropem.
<i>- Znajdziesz inne.</i>

111
00:07:38,916 --> 00:07:42,837
Daj z siebie wszystko. Zrobię to samo.
I zostaw Gedneya w spokoju.

112
00:07:47,550 --> 00:07:49,385
Pani Vega?

113
00:08:00,897 --> 00:08:01,731
Celeste?

114
00:08:06,944 --> 00:08:08,862
Przepraszam. Proszę pani?

115
00:08:08,863 --> 00:08:11,364
Zna pani kobietę, która tu mieszka?

116
00:08:11,365 --> 00:08:13,867
- A ma jakieś kłopoty?
- Ależ skąd.

117
00:08:13,868 --> 00:08:16,286
Jestem z ADRC.

118
00:08:16,287 --> 00:08:18,997
To rządowy system wsparcia,

119
00:08:18,998 --> 00:08:22,083
który pomaga finansowo
osobom niepełnosprawnym.

120
00:08:22,084 --> 00:08:24,545
Rządowy? No to po problemie.

121
00:08:26,923 --> 00:08:30,217
Chciałam pomówić z panią Vegą,
ale dom wydaje się pusty.

122
00:08:30,218 --> 00:08:32,260
To było bardzo dziwne.

123
00:08:32,261 --> 00:08:36,765
Phil i ja rano zauważyliśmy
auta od przeprowadzki, jak już odjeżdżały.

124
00:08:36,766 --> 00:08:37,892
Wyprowadziła się?

125
00:08:38,518 --> 00:08:40,310
- W środku nocy?
- Tak.

126
00:08:40,311 --> 00:08:43,564
Pomagaliśmy jej z zakupami
z wiadomych powodów.

127
00:08:44,815 --> 00:08:45,732
Biedactwo.

128
00:08:45,733 --> 00:08:48,236
- Na mało kogo mogła liczyć.
- Naprawdę?

129
00:08:49,111 --> 00:08:52,365
Sądziłam, że ma brata.

130
00:08:55,618 --> 00:08:56,910
Oj nie.

131
00:08:56,911 --> 00:08:58,788
Nigdy go nie widziałam.

132
00:08:59,372 --> 00:09:01,999
- Przykro mi.
- Nie szkodzi. Dziękuję.

133
00:09:08,673 --> 00:09:11,299
Jest i ochrona, i monitoring.

134
00:09:11,300 --> 00:09:14,886
Zakaz wnoszenia telefonów
i innych urządzeń elektronicznych.

135
00:09:14,887 --> 00:09:17,597
Wyjątkiem jest personel, czyli także ja.

136
00:09:17,598 --> 00:09:19,099
A na trzecim piętrze?

137
00:09:19,100 --> 00:09:20,642
To gabinet Abbasa.

138
00:09:20,643 --> 00:09:21,936
Tam jest walizka.

139
00:09:22,728 --> 00:09:25,438
- Kiepsko rysuję.
- Jest dobrze.

140
00:09:25,439 --> 00:09:27,065
- To jedyne schody?
- Nie.

141
00:09:27,066 --> 00:09:30,277
Są jeszcze techniczne,
od strony pokoju kredensowego.

142
00:09:30,278 --> 00:09:32,445
- Gabinet jest zamknięty?
- Tak.

143
00:09:32,446 --> 00:09:34,699
Wejście z kartą, a tę ma przy sobie.

144
00:09:35,283 --> 00:09:37,201
I to nie jedyny problem.

145
00:09:37,952 --> 00:09:41,204
Javad, nasz szef ochrony,
służył w Siłach Ghods.

146
00:09:41,205 --> 00:09:42,247
Co to?

147
00:09:42,248 --> 00:09:45,458
Elitarne siły
Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.

148
00:09:45,459 --> 00:09:47,586
Będzie jutro nad wszystkim czuwał.

149
00:09:47,587 --> 00:09:48,837
A monitoring?

150
00:09:48,838 --> 00:09:51,590
Chyba przesyłają dane
do serwera w kotłowni.

151
00:09:51,591 --> 00:09:54,677
Ale nikt przy nich nie siedzi.

152
00:09:56,262 --> 00:10:01,891
Czyli wystarczy, że ukradnę kartę,
przemknę schodami do gabinetu,

153
00:10:01,892 --> 00:10:06,396
znajdę walizkę, zrobię kopię zawartości,
a potem wymknę się niezauważony?

154
00:10:06,397 --> 00:10:08,148
Gdy tak to opisujesz...

155
00:10:08,149 --> 00:10:10,567
Mogłabym zdobyć kartę.

156
00:10:10,568 --> 00:10:11,652
Ale...

157
00:10:12,612 --> 00:10:13,737
Ale co?

158
00:10:13,738 --> 00:10:16,198
Abbas nosi ją w kieszeni marynarki.

159
00:10:17,366 --> 00:10:21,621
Gdyby pojawiło się coś,
co odwróci jego uwagę...

160
00:10:22,204 --> 00:10:24,040
Albo... ktoś?

161
00:10:24,915 --> 00:10:25,750
Mogłabym...

162
00:10:26,626 --> 00:10:29,377
- Nie.
- To tylko pomysł.

163
00:10:29,378 --> 00:10:31,129
- Wpadniemy na inny.
- Tak?

164
00:10:31,130 --> 00:10:32,380
Nie mamy czasu.

165
00:10:32,381 --> 00:10:33,507
Dajcie mi chwilę.

166
00:10:34,467 --> 00:10:36,635
Peter, dam radę. To nic takiego.

167
00:10:36,636 --> 00:10:39,512
Wcale nie.
Nie dlatego pozwoliłem ci zostać.

168
00:10:39,513 --> 00:10:41,222
To tylko przyjęcie.

169
00:10:41,223 --> 00:10:43,892
Mnie co najwyżej wyrzucą.

170
00:10:43,893 --> 00:10:46,479
Ty wywołałbyś międzynarodowy incydent.

171
00:10:47,605 --> 00:10:49,523
Noor już się naraża.

172
00:10:50,650 --> 00:10:52,735
- Nie.
- A dasz radę zrobić to sam?

173
00:10:54,278 --> 00:10:57,823
Jeśli nie dotrzesz do walizki,
zdarzy się coś złego, prawda?

174
00:11:01,994 --> 00:11:03,037
Dam radę.

175
00:11:04,246 --> 00:11:05,706
Muszę podzwonić.

176
00:11:09,543 --> 00:11:12,463
HOTEL WYNNFIELD
NOWY JORK

177
00:11:19,637 --> 00:11:22,348
- Jesteś zły.
- O kurwa, Sherlock Holmes!

178
00:11:22,848 --> 00:11:26,519
- Chodzi o ofiary?
- Raczej egzekucje, nie sądzisz?

179
00:11:27,103 --> 00:11:29,688
Ale tak, zaniepokoiło mnie to.

180
00:11:29,689 --> 00:11:32,732
Choć nie tak jak kradzież. Plan był jasny.

181
00:11:32,733 --> 00:11:35,194
Zmiana sytuacji wymusza zmianę planu.

182
00:11:36,153 --> 00:11:38,781
Poza tym wzmacnia to naszą pozycję.

183
00:11:39,281 --> 00:11:42,659
Teraz potraktują nas poważnie.
A tego chcesz, prawda?

184
00:11:42,660 --> 00:11:47,330
Markus, chcę, żebyś zrozumiał,
jak delikatne jest to przedsięwzięcie.

185
00:11:47,331 --> 00:11:51,585
I że to pieprzona polityka światowa.
Planowaliśmy to miesiącami.

186
00:11:52,628 --> 00:11:55,463
A co z twoim ojcem?
Zbliża się ogłoszenie wyroku.

187
00:11:55,464 --> 00:11:56,674
Pracuję nad tym.

188
00:11:57,466 --> 00:11:58,300
Zaręczam.

189
00:11:59,677 --> 00:12:03,222
Ale tkwi w tym, bo wpłynęli na niego
tacy bojówkarze jak ty.

190
00:12:04,181 --> 00:12:09,979
Gdyby słuchał mnie, nie gniłby w Hadze,
a nasza spuścizna nie byłaby rozkradana.

191
00:12:10,980 --> 00:12:12,605
- Przeszkadzam?
- Nie.

192
00:12:12,606 --> 00:12:13,690
Skądże.

193
00:12:13,691 --> 00:12:14,900
Proszę, usiądź.

194
00:12:21,282 --> 00:12:25,702
Zakładam, że to spotkanie oznacza,
że chcecie kontynuować współpracę.

195
00:12:25,703 --> 00:12:26,661
Zgadza się?

196
00:12:26,662 --> 00:12:27,579
Tak.

197
00:12:27,580 --> 00:12:32,333
Tak, ale chcę zapytać o coś,
co nie daje mi spokoju.

198
00:12:32,334 --> 00:12:34,754
Wiem, dlaczego to robię.

199
00:12:35,254 --> 00:12:37,673
Dla ojczyzny, rodziny i dziedzictwa.

200
00:12:38,215 --> 00:12:41,093
Ale co tak naprawdę masz z tego ty?

201
00:12:44,180 --> 00:12:45,473
Mogę ci coś doradzić?

202
00:12:46,432 --> 00:12:49,393
Nie zadawaj pytań,
na które nie znasz odpowiedzi.

203
00:12:50,853 --> 00:12:52,521
To domena ignorantów.

204
00:12:53,564 --> 00:12:54,981
Masz mnie za takiego?

205
00:12:54,982 --> 00:12:55,983
Nie.

206
00:12:56,609 --> 00:13:00,070
Sugeruję, że... pytasz niewłaściwą osobę.

207
00:13:09,789 --> 00:13:11,832
- Dobranoc, panowie.
- Dobranoc.

208
00:13:23,219 --> 00:13:24,803
Dlaczego nadal pracujesz?

209
00:13:24,804 --> 00:13:28,765
Wiesz, jak Abbasa nosi
na tydzień przed Zgromadzeniem Ogólnym.

210
00:13:28,766 --> 00:13:31,142
„Haleh, to bardzo poważna sprawa”.

211
00:13:31,143 --> 00:13:33,144
„Haleh, to ważna praca”.

212
00:13:33,145 --> 00:13:35,146
„Haleh, daj mi to i tamto”.

213
00:13:35,147 --> 00:13:36,816
„Haleh, Haleh, Haleh”.

214
00:13:37,775 --> 00:13:40,068
Potrafi być wymagający.

215
00:13:40,069 --> 00:13:43,530
Nie mogę się doczekać powrotu do kraju.

216
00:13:43,531 --> 00:13:46,742
Żebyśmy z Bijanem
mieli więcej czasu dla siebie.

217
00:13:47,827 --> 00:13:49,370
A skoro o uczuciach mowa...

218
00:13:50,371 --> 00:13:52,497
- O rety, znowu to samo.
- No co?

219
00:13:52,498 --> 00:13:56,501
Nie mogę się interesować
życiem miłosnym przyjaciółki?

220
00:13:56,502 --> 00:13:58,378
Rozejrzyj się, Noor.

221
00:13:58,379 --> 00:14:00,256
Nie mamy tu innej rozrywki.

222
00:14:01,173 --> 00:14:03,508
To był tylko lunch, Haleh.

223
00:14:03,509 --> 00:14:05,593
Nie planujemy wspólnej ucieczki.

224
00:14:05,594 --> 00:14:09,306
Ale Javad ci się podoba, prawda?

225
00:14:09,890 --> 00:14:11,517
Jest bardzo uroczy.

226
00:14:12,101 --> 00:14:14,227
Wiedziałam! A nie mówiłam?

227
00:14:14,228 --> 00:14:16,604
Mam szósty zmysł do takich rzeczy.

228
00:14:16,605 --> 00:14:17,522
Jasne.

229
00:14:17,523 --> 00:14:21,110
Słyszałam opowieści o twoim szóstym,
siódmym i ósmym zmyśle.

230
00:14:24,613 --> 00:14:25,447
Idź już.

231
00:14:25,948 --> 00:14:27,616
Dokończę za ciebie.

232
00:14:28,534 --> 00:14:30,326
- Naprawdę?
- Pewnie.

233
00:14:30,327 --> 00:14:33,873
Muszę dokończyć pewną
„bardzo poważną sprawę”.

234
00:14:52,558 --> 00:14:54,768
LISTA GOŚCI

235
00:15:02,902 --> 00:15:06,322
{\an8}BYŁY WICESZEF DEPARTAMENTU
SPRAW WEWNĘTRZNYCH SZWAJCARII

236
00:15:09,116 --> 00:15:09,950
Jak idzie?

237
00:15:12,494 --> 00:15:13,621
Czyli świetnie?

238
00:15:14,204 --> 00:15:16,123
Nie mogę rozgryźć tych kamer.

239
00:15:17,416 --> 00:15:20,084
Niech perfekcjonizm
nie stanie ci na drodze.

240
00:15:20,085 --> 00:15:22,421
Trzeba zaplanować to perfekcyjnie.

241
00:15:24,924 --> 00:15:29,345
Uwielbiam swoją pracę za to,
że mając kod, można zbudować wszystko.

242
00:15:30,095 --> 00:15:34,433
Oczywiście nie zawsze umiem
zrealizować to, co wymyślę.

243
00:15:35,059 --> 00:15:37,937
Ale gdy tak jest,
wiesz, co najbardziej pomaga?

244
00:15:39,605 --> 00:15:40,606
Burza mózgów.

245
00:15:41,523 --> 00:15:44,317
Nie mam na to czasu ani sił. Ale dzięki.

246
00:15:44,318 --> 00:15:49,448
Pomyśl o najgłupszej wersji planu
i od tego zacznij.

247
00:15:50,324 --> 00:15:55,079
Skup się nie na odpowiedziach,
tylko na procesie dochodzenia do nich.

248
00:15:55,996 --> 00:15:56,955
Spróbuj.

249
00:15:56,956 --> 00:15:59,959
Zacznij od jakiejś głupoty.
Z tym sobie poradzisz.

250
00:16:01,168 --> 00:16:02,711
Idź już spać.

251
00:16:07,841 --> 00:16:10,218
Nie wiem, jak to jutro wyjdzie.

252
00:16:10,219 --> 00:16:12,221
Ale musisz mi coś obiecać.

253
00:16:13,555 --> 00:16:16,850
Jeśli cokolwiek się sypnie
na tym przyjęciu,

254
00:16:17,685 --> 00:16:19,269
od razu wyjdź.

255
00:16:20,020 --> 00:16:21,855
Od razu. Nie ryzykuj.

256
00:16:22,773 --> 00:16:24,525
Dobrze? Nawet dla mnie.

257
00:16:25,776 --> 00:16:26,819
Rozumiem.

258
00:16:27,611 --> 00:16:28,445
To za mało.

259
00:16:31,573 --> 00:16:34,368
Musisz mi to obiecać.
Inaczej wszystko odwołuję.

260
00:16:36,412 --> 00:16:37,287
Obiecuję.

261
00:16:39,206 --> 00:16:40,082
Dobranoc.

262
00:16:43,627 --> 00:16:45,004
OTWARTE

263
00:16:46,422 --> 00:16:47,839
Zamknęliśmy o 21.00.

264
00:16:47,840 --> 00:16:51,510
- Proszę o dwie minuty!
- Tabliczka mówi wszystko.

265
00:17:01,603 --> 00:17:04,440
- Jak pani...
- Przecież otwarte.

266
00:17:05,816 --> 00:17:09,319
Można? Chcę tylko odebrać przesyłkę.

267
00:17:11,071 --> 00:17:12,322
Dobra. Nazwisko?

268
00:17:16,118 --> 00:17:17,494
Chwileczkę.

269
00:17:22,958 --> 00:17:25,669
PATRICK KNOX NA PREZYDENTA

270
00:17:26,253 --> 00:17:27,254
Proszę.

271
00:17:34,928 --> 00:17:35,929
Coś nie tak?

272
00:17:36,847 --> 00:17:37,765
Ma pan nóż?

273
00:17:45,189 --> 00:17:47,357
Radzę się odsunąć.

274
00:17:48,650 --> 00:17:49,818
Nie żartuję.

275
00:18:04,041 --> 00:18:05,667
Musiała zajść pomyłka.

276
00:18:07,336 --> 00:18:09,004
Nie powinnam tego otrzymać.

277
00:18:17,262 --> 00:18:18,514
Nazwisko się zgadza.

278
00:18:25,938 --> 00:18:27,939
- Cześć. Już na nogach?
- Cześć.

279
00:18:27,940 --> 00:18:30,609
Twój pomysł z zaczęciem od głupot...

280
00:18:32,027 --> 00:18:33,237
chyba zadziałał.

281
00:18:33,821 --> 00:18:36,489
Monitoring zapewne ma serwer przekazujący.

282
00:18:36,490 --> 00:18:40,076
Jeśli go wyłączę,
da nam to 15 minut do restartu kamer.

283
00:18:40,077 --> 00:18:43,788
Wystarczy, by niepostrzeżenie
wejść i wyjść z gabinetu.

284
00:18:43,789 --> 00:18:45,456
Gdy już dostanę kartę.

285
00:18:45,457 --> 00:18:47,751
Dopilnuję, by Noor ją zdobyła.

286
00:18:48,335 --> 00:18:50,963
I nawet będziesz miała wsparcie.

287
00:18:53,841 --> 00:18:57,093
To twoja osoba towarzysząca.
Szwajcarski attaché.

288
00:18:57,094 --> 00:19:01,264
- Wprowadzi cię i wyprowadzi.
- Masz kontakty w Szwajcarii?

289
00:19:01,265 --> 00:19:03,809
Przysłała go Catherine. Zadba o ciebie.

290
00:19:05,144 --> 00:19:06,145
Jasne.

291
00:19:06,854 --> 00:19:08,479
A jak ty tam wejdziesz?

292
00:19:08,480 --> 00:19:10,606
Zakładam, że nie ma cię na liście.

293
00:19:10,607 --> 00:19:12,484
Bez cateringu ani rusz.

294
00:19:13,652 --> 00:19:15,027
- No co?
- Nic.

295
00:19:15,028 --> 00:19:19,198
Będziesz wiarygodnie wyglądać
w tej okropnej kamizelce.

296
00:19:19,199 --> 00:19:22,577
- No to oddaj sukienkę i dołącz do mnie.
- Podziękuję.

297
00:19:22,578 --> 00:19:24,621
Nakelnerowałam się na studiach.

298
00:19:25,581 --> 00:19:26,999
Wolę Szwajcara.

299
00:19:39,636 --> 00:19:42,054
MÓJ GOŚĆ MÓWI,
ŻE KINCARE TO ŚLEPY ZAUŁEK.

300
00:19:42,055 --> 00:19:44,516
W NOCY WYCZYSZCZONO KONTO.
PRZYKRO MI. C.

301
00:19:45,225 --> 00:19:47,269
Ganiam za pieprzonymi duchami.

302
00:19:47,936 --> 00:19:48,937
Bez urazy.

303
00:20:09,583 --> 00:20:11,001
Przepraszam!

304
00:20:12,920 --> 00:20:14,213
Isaac Leeds?

305
00:20:15,214 --> 00:20:17,257
Wejdźcie do domu. Zaraz przyjdę.

306
00:20:19,426 --> 00:20:21,802
- Tak, to ja.
- Cześć.

307
00:20:21,803 --> 00:20:26,349
Jestem Catherine.
Pracowałam z twoją zmarłą kuzynką Alice.

308
00:20:26,350 --> 00:20:31,605
Chciałam złożyć osobiste kondolencje,
a także przeprosić.

309
00:20:32,898 --> 00:20:33,982
Za co?

310
00:20:34,566 --> 00:20:38,403
Wygląda na to,
że na poczcie doszło do pomyłki.

311
00:20:40,239 --> 00:20:43,200
Ta paczka powinna
już dawno trafić do jej bliskich.

312
00:20:45,535 --> 00:20:47,246
Ledwo znałem Alice.

313
00:20:47,746 --> 00:20:51,583
Ale mój wujek, czyli jej tata,
ciągle o niej opowiadał.

314
00:20:52,334 --> 00:20:53,502
Był z niej dumny.

315
00:20:54,544 --> 00:20:56,338
Zwłaszcza gdy wstąpiła do FBI.

316
00:20:57,756 --> 00:21:00,300
Ale potem chyba dostała jakiś awans.

317
00:21:00,842 --> 00:21:02,636
Odwiedzała nas coraz rzadziej.

318
00:21:03,428 --> 00:21:06,431
Aż w końcu zerwała kontakt ze wszystkimi.

319
00:21:07,474 --> 00:21:11,812
Nie wiem, czy to przez pracę,
czy może przez nas, ale...

320
00:21:13,772 --> 00:21:15,691
złamała ojcu serce.

321
00:21:18,485 --> 00:21:19,486
Odesłałeś ją.

322
00:21:21,822 --> 00:21:22,906
Coś takiego...

323
00:21:24,116 --> 00:21:26,827
powinno trafić do kogoś,
kto naprawdę ją znał.

324
00:21:27,703 --> 00:21:28,662
I dbał o nią.

325
00:21:45,554 --> 00:21:46,805
- Noor.
- Wejdź.

326
00:21:49,016 --> 00:21:52,060
- Mamy pracę przed przybyciem gości.
- Już idę.

327
00:22:30,849 --> 00:22:31,682
No dobra.

328
00:22:31,683 --> 00:22:33,310
- Gotowa?
- Tak.

329
00:22:36,355 --> 00:22:37,272
Przegięłam?

330
00:22:37,981 --> 00:22:40,067
Nie. Wyglądasz świetnie.

331
00:22:42,319 --> 00:22:45,321
Pomożesz mi z zapięciami?

332
00:22:45,322 --> 00:22:46,239
Jasne.

333
00:22:53,455 --> 00:22:54,956
- Gotowe.
- Dzięki.

334
00:22:57,417 --> 00:22:58,834
Pamiętaj.

335
00:22:58,835 --> 00:23:03,255
- W razie jakichkolwiek problemów...
- Mam wyjść i zapomnieć o tobie.

336
00:23:03,256 --> 00:23:05,424
- „Jaki Peter?”
- Rose.

337
00:23:05,425 --> 00:23:07,344
- To nie są żarty.
- Rozumiem.

338
00:23:10,430 --> 00:23:12,099
Do zobaczenia na przyjęciu.

339
00:23:12,724 --> 00:23:13,892
Uważaj na siebie.

340
00:23:14,559 --> 00:23:16,436
- Powodzenia.
- Wzajemnie.

341
00:23:32,452 --> 00:23:35,288
- Jak ci na imię, moja droga?
- Rose.

342
00:23:36,832 --> 00:23:37,666
Rose?

343
00:23:38,708 --> 00:23:39,543
Tak.

344
00:23:42,838 --> 00:23:47,968
W takim razie na potrzeby tego wieczoru
przedstawię cię jako...

345
00:23:49,136 --> 00:23:49,970
Bettinę.

346
00:23:51,096 --> 00:23:53,306
- Bettinę?
- Pasuje ci to?

347
00:23:54,099 --> 00:23:55,308
Jeśli to coś da.

348
00:23:56,726 --> 00:23:57,561
Cudownie.

349
00:23:59,020 --> 00:24:01,690
Od jak dawna pracujesz z Catherine?

350
00:24:02,482 --> 00:24:04,401
Nie z nią, tylko dla niej.

351
00:24:05,360 --> 00:24:07,528
To bardziej mój porywacz.

352
00:24:07,529 --> 00:24:08,447
Porywacz?

353
00:24:11,116 --> 00:24:14,619
Parę lat temu popełniłem błąd,
o którym wolałbym zapomnieć.

354
00:24:15,829 --> 00:24:19,416
A ona przyłapała mnie... na gorącym uczynku.

355
00:24:21,209 --> 00:24:22,544
To moja pokuta.

356
00:24:24,171 --> 00:24:26,964
Zapłata za jej milczenie.

357
00:24:26,965 --> 00:24:29,926
Ile jeszcze wisisz jej przysług?

358
00:24:32,304 --> 00:24:34,264
Skupmy się na przyjęciu, dobrze?

359
00:24:36,433 --> 00:24:37,267
W porządku.

360
00:25:01,541 --> 00:25:04,127
Iran wita szwajcarskich przyjaciół.

361
00:25:05,086 --> 00:25:06,922
- Miłego wieczoru.
- Dziękuję.

362
00:25:11,843 --> 00:25:12,677
Proszę pani.

363
00:25:14,596 --> 00:25:16,890
- Pani telefon.
- Nie wzięłam.

364
00:25:24,481 --> 00:25:25,607
Dziękuję, kochanie.

365
00:25:28,610 --> 00:25:30,904
Bez obaw. Nie zauważą, że...

366
00:25:44,000 --> 00:25:47,170
Jesteśmy na przyjęciu.
Trzeba pić, jeść i rozmawiać.

367
00:25:47,921 --> 00:25:49,630
Nie chcę go zgubić.

368
00:25:49,631 --> 00:25:53,218
Znajdziemy go w odpowiedniej chwili.
Pozostań cierpliwa.

369
00:25:57,597 --> 00:26:00,016
- Skoczę po więcej pustych.
- Dobrze.

370
00:26:45,645 --> 00:26:49,398
Panie ambasadorze!
Cudowne przyjęcie na cześć ministra.

371
00:26:49,399 --> 00:26:50,317
Emil!

372
00:26:50,984 --> 00:26:54,236
Nie spodziewałem się
naszych szwajcarskich przyjaciół.

373
00:26:54,237 --> 00:26:57,907
- A jednak się zjawiłem.
- Zawsze jesteś tu mile widziany.

374
00:26:59,117 --> 00:27:01,660
Poznaj moją towarzyszkę.

375
00:27:01,661 --> 00:27:03,162
To Bettina.

376
00:27:03,163 --> 00:27:05,415
Witaj. Miło cię poznać.

377
00:27:05,915 --> 00:27:07,541
Co stało się z poprzednią?

378
00:27:07,542 --> 00:27:09,627
Przychodzą i odchodzą.

379
00:27:09,628 --> 00:27:11,171
A ta ile ma lat?

380
00:27:11,671 --> 00:27:14,466
Bettina, jesteś Amerykanką?

381
00:27:15,050 --> 00:27:18,887
- Mam nadzieję, że to nie problem?
- Dla mnie nie. Dla ciebie tak.

382
00:27:19,804 --> 00:27:21,805
Przez ważną decyzję w listopadzie.

383
00:27:21,806 --> 00:27:25,351
Zagłosujesz na Knoxa czy Hagana?

384
00:27:25,352 --> 00:27:27,520
Dla mnie to łatwa decyzja.

385
00:27:28,647 --> 00:27:32,566
Emil, masz tu polityczną bestię.

386
00:27:32,567 --> 00:27:34,151
Uważaj.

387
00:27:34,152 --> 00:27:38,031
O tak, jeśli chodzi o nią,
będę uważał na wiele rzeczy.

388
00:27:42,077 --> 00:27:43,243
A cóż to?

389
00:27:43,244 --> 00:27:45,996
Przepyszne crostini z granatem.

390
00:27:45,997 --> 00:27:49,626
- Poczęstuj się.
- No to wezmę dwie.

391
00:28:02,972 --> 00:28:04,056
Bettina?

392
00:28:04,057 --> 00:28:05,349
Chyba się dławi.

393
00:28:05,350 --> 00:28:07,184
- Dławisz się?
- Skarbie?

394
00:28:07,185 --> 00:28:08,894
- Dławi się.
- Zrób coś.

395
00:28:08,895 --> 00:28:10,730
- Dławisz się?
- No dalej.

396
00:28:11,856 --> 00:28:13,649
Ambasadorze, zrób coś!

397
00:28:13,650 --> 00:28:14,734
Proszę!

398
00:28:15,860 --> 00:28:17,486
Nic mi nie jest.

399
00:28:17,487 --> 00:28:20,115
- Już dobrze.
- Ale nas wystraszyłaś.

400
00:28:23,702 --> 00:28:24,618
Ty!

401
00:28:24,619 --> 00:28:26,955
Chodź, pomożesz mi z czymś. Szybko.

402
00:28:34,546 --> 00:28:36,339
Skoczę po wodę.

403
00:28:43,012 --> 00:28:45,472
- Co się stało?
- Javad dokądś go zabrał.

404
00:28:45,473 --> 00:28:46,849
Petera?

405
00:28:46,850 --> 00:28:48,392
- Dokąd?
- Nie wiem.

406
00:28:48,393 --> 00:28:51,396
Ale zostało nam mało czasu. Co robimy?

407
00:28:54,357 --> 00:28:56,024
Muszę zaczerpnąć powietrza.

408
00:28:56,025 --> 00:28:57,485
Co? Dokąd idziesz?

409
00:29:09,247 --> 00:29:11,290
- Nadal masz tę kartę?
- Tak.

410
00:29:11,291 --> 00:29:14,002
Daj mi ją i swój telefon.
Zrobię nim zdjęcia.

411
00:29:14,961 --> 00:29:16,379
Zanim się rozmyślę!

412
00:29:18,214 --> 00:29:20,300
Zadbaj o Petera.

413
00:29:27,599 --> 00:29:31,310
Straszne marnotrawstwo.
Nie mogliście podarować ich komuś?

414
00:29:31,311 --> 00:29:34,396
To podarunki od zaufanych sojuszników.

415
00:29:34,397 --> 00:29:36,107
Nie można ich komuś oddać.

416
00:29:36,608 --> 00:29:39,026
Ale dla nas alkohol jest zakazany.

417
00:29:39,027 --> 00:29:40,569
To po co dają wam wino?

418
00:29:40,570 --> 00:29:44,990
Poprzedni ambasador
podchodził do zasad nieco luźno.

419
00:29:44,991 --> 00:29:48,036
Ale... musiał się poprawić.

420
00:29:49,621 --> 00:29:52,999
Powiedz mi coś, Matt.
Od jak dawna pracujesz w tej firmie?

421
00:29:54,042 --> 00:29:55,877
Od paru miesięcy. A co?

422
00:29:57,378 --> 00:29:59,798
Poruszasz się inaczej niż pozostali.

423
00:30:00,965 --> 00:30:01,965
Czyli jak?

424
00:30:01,966 --> 00:30:03,175
Jakbyś miał cel.

425
00:30:03,176 --> 00:30:05,594
- Skupiam się na pracy.
- Rozumiem.

426
00:30:05,595 --> 00:30:08,556
A gdzie pracowałeś wcześniej?

427
00:30:09,432 --> 00:30:11,975
Głównie w handlu,
gdy mieszkałem na północy.

428
00:30:11,976 --> 00:30:15,187
Teraz chcę tylko zarobić
na rachunki i psa.

429
00:30:15,188 --> 00:30:20,109
Nie chce jeść żarcia z puszek.
Tylko gotowany kurczak klasy premium.

430
00:30:21,820 --> 00:30:23,696
A co to za rasa?

431
00:30:24,572 --> 00:30:25,907
Biszkoptowy labrador.

432
00:30:26,491 --> 00:30:28,535
- Też jesteś psiarzem?
- Nie.

433
00:30:29,702 --> 00:30:33,622
Ale wydawało mi się,
że labradory mają alergię na kurczaka.

434
00:30:33,623 --> 00:30:34,541
Nie Scout.

435
00:30:35,041 --> 00:30:37,085
On je uwielbia. Wiecznie mu mało.

436
00:30:38,628 --> 00:30:40,337
To chyba ostatnia.

437
00:30:40,338 --> 00:30:42,047
Mogę wracać do pracy?

438
00:30:42,048 --> 00:30:43,967
Inaczej mnie zdegradują.

439
00:30:44,592 --> 00:30:45,426
Nie.

440
00:30:47,804 --> 00:30:48,638
Jeszcze nie.

441
00:31:37,896 --> 00:31:40,106
Mam za sobą karierę w kontrwywiadzie.

442
00:31:41,107 --> 00:31:44,109
Bardzo satysfakcjonująca praca.

443
00:31:44,110 --> 00:31:47,946
Ale jak to często bywa,
człowiek zabiera ją do domu.

444
00:31:47,947 --> 00:31:50,616
Rodzą się w tobie pewne nawyki.

445
00:31:50,617 --> 00:31:53,785
Na przykład za każdym razem,
gdy wchodzę do pokoju,

446
00:31:53,786 --> 00:31:57,206
moje oczy odruchowo
ustalają drogę ucieczki.

447
00:31:57,707 --> 00:31:59,416
Sprawdzam każde drzwi i okno.

448
00:31:59,417 --> 00:32:01,835
To silniejsze ode mnie.

449
00:32:01,836 --> 00:32:05,714
Fajna sprawa, stary.
Ale nie wiem, co to ma wspólnego ze mną.

450
00:32:05,715 --> 00:32:10,135
Też mnie to zastanowiło,
gdy zauważyłem u ciebie ten sam nawyk.

451
00:32:10,136 --> 00:32:12,596
Liczyłeś okna i drzwi.

452
00:32:12,597 --> 00:32:15,808
Dziwny zwyczaj jak na kelnera, prawda...

453
00:32:17,185 --> 00:32:18,019
Matt?

454
00:32:23,524 --> 00:32:26,277
Fajnie się gadało,
ale muszę wracać do pracy.

455
00:32:33,409 --> 00:32:34,284
Nie.

456
00:32:34,285 --> 00:32:36,037
Myślę, że nie musisz.

457
00:32:54,639 --> 00:32:55,515
O cholera.

458
00:33:01,854 --> 00:33:02,939
Jest tam Javad?

459
00:33:03,481 --> 00:33:04,731
Abbas go wzywa.

460
00:33:04,732 --> 00:33:05,983
Jest zajęty.

461
00:33:05,984 --> 00:33:06,985
Zmykaj.

462
00:33:29,340 --> 00:33:31,384
Nie wiem, za kogo mnie wziąłeś.

463
00:33:31,926 --> 00:33:34,553
Ale przy nim jestem nikim ciekawym.

464
00:33:34,554 --> 00:33:36,972
Nie bądź wobec siebie taki surowy.

465
00:33:36,973 --> 00:33:38,474
Dopiero się poznajemy.

466
00:34:11,549 --> 00:34:12,383
Boże!

467
00:34:16,971 --> 00:34:18,930
To garnitur na zamówienie!

468
00:34:18,931 --> 00:34:20,474
A teraz jest cały mokry!

469
00:34:20,475 --> 00:34:21,808
Przepraszam.

470
00:34:21,809 --> 00:34:25,771
Zajrzyj do waszych papierów.
Zostałem sprawdzony jak każdy.

471
00:34:25,772 --> 00:34:29,608
Czyli jeśli zapytam innych kelnerów,
to poręczą za ciebie?

472
00:34:29,609 --> 00:34:30,818
Tak.

473
00:34:31,444 --> 00:34:32,736
Jakie podać im imię?

474
00:34:32,737 --> 00:34:33,904
Matt.

475
00:34:33,905 --> 00:34:35,280
Tak mam na imię.

476
00:34:35,281 --> 00:34:39,367
To absurd. Nie muszę brać w tym udziału.
Jestem Amerykaninem.

477
00:34:39,368 --> 00:34:42,204
To pieprzony Nowy Jork.
Nie możesz mnie więzić.

478
00:34:42,205 --> 00:34:43,164
Na pewno?

479
00:34:45,208 --> 00:34:46,876
To rezydencja dyplomaty.

480
00:34:47,460 --> 00:34:52,131
A zatem pokój, w którym się znajdujemy,
jest suwerennym terytorium Iranu.

481
00:34:52,924 --> 00:34:55,717
- Super. A ciebie czyni to burmistrzem?
- Nie.

482
00:34:55,718 --> 00:34:56,928
Bogiem.

483
00:34:59,889 --> 00:35:02,224
- Co jest?
- Problem z kimś z personelu.

484
00:35:02,225 --> 00:35:03,226
- Z kim?
- Noor.

485
00:35:05,353 --> 00:35:07,063
Zabierzcie go do piwnicy.

486
00:35:07,772 --> 00:35:09,107
I nastraszcie.

487
00:35:10,108 --> 00:35:12,318
Wtedy dowiemy się, kim naprawdę jest.

488
00:35:29,335 --> 00:35:30,335
Tępa niezdaro!

489
00:35:30,336 --> 00:35:33,046
Jak mam tu zostać cały mokry i...

490
00:35:33,047 --> 00:35:34,714
Co się stało?

491
00:35:34,715 --> 00:35:36,383
Oblała mnie całego!

492
00:35:36,384 --> 00:35:37,969
Ciszej.

493
00:35:39,387 --> 00:35:40,555
Oczywiście.

494
00:35:41,055 --> 00:35:42,890
Mogło mnie ponieść.

495
00:35:43,850 --> 00:35:44,851
Przepraszam.

496
00:35:45,852 --> 00:35:47,687
Pójdę poszukać czegoś na plamy.

497
00:35:51,440 --> 00:35:53,693
W porządku? Nic ci się nie stało?

498
00:35:54,318 --> 00:35:55,277
Przepraszam.

499
00:35:55,278 --> 00:35:56,570
To moja wina.

500
00:35:56,571 --> 00:35:58,739
Nic się nie stało.

501
00:36:00,408 --> 00:36:02,076
Doprowadź się do porządku.

502
00:36:35,860 --> 00:36:36,694
Przepraszam!

503
00:36:37,737 --> 00:36:38,863
Co pani tu robi?

504
00:36:39,530 --> 00:36:42,782
I skąd ten telefon?
Należało go zostawić przy wejściu.

505
00:36:42,783 --> 00:36:46,912
Kolejka do łazienki była tak długa,
że postanowiłam spróbować tutaj.

506
00:36:46,913 --> 00:36:48,998
Leżał na poręczy.

507
00:36:50,291 --> 00:36:52,126
Wie pani, do kogo może należeć?

508
00:36:53,753 --> 00:36:54,587
Tak.

509
00:36:55,171 --> 00:36:57,923
Do koleżanki z pracy. Przekażę jej go.

510
00:36:57,924 --> 00:36:59,675
Proszę wracać.

511
00:38:18,045 --> 00:38:20,589
Skoczę do vana po dodatkowe sztućce.

512
00:38:23,050 --> 00:38:25,011
Weźmiesz mi trochę minikanapek?

513
00:38:26,262 --> 00:38:27,138
Pewnie.

514
00:38:35,104 --> 00:38:35,980
Rose!

515
00:39:01,672 --> 00:39:02,631
Cholera.

516
00:39:06,761 --> 00:39:07,845
Co ci się stało?

517
00:39:08,554 --> 00:39:09,680
Poświęciłem się.

518
00:39:12,141 --> 00:39:13,017
Idziemy?

519
00:39:13,517 --> 00:39:15,435
Muszę jeszcze...

520
00:39:15,436 --> 00:39:19,357
Daj. Zrobiłaś wystarczająco
jak na jeden wieczór.

521
00:39:20,733 --> 00:39:23,486
Po prostu szepnij dobre słowo Catherine.

522
00:39:24,987 --> 00:39:25,821
No dobrze.

523
00:39:30,910 --> 00:39:32,119
Przyjacielu.

524
00:39:33,245 --> 00:39:35,373
Cóż za wspaniały wieczór.

525
00:39:41,921 --> 00:39:43,672
Tylko dlatego do mnie dzwoni.

526
00:39:44,256 --> 00:39:47,675
Wiem, że wolałby pisać.
Tak byłoby łatwiej...

527
00:39:47,676 --> 00:39:48,677
Catherine.

528
00:39:50,679 --> 00:39:53,140
Cztery lata na zagranicznych misjach.

529
00:39:53,641 --> 00:39:56,184
A wcześniej pięć na miejscu w FBI.

530
00:39:56,185 --> 00:39:58,478
Potrafiła wykonać każde zadanie,

531
00:39:58,479 --> 00:40:01,856
a gdy było niemożliwe,
i tak w pełni mu się poświęcała,

532
00:40:01,857 --> 00:40:03,817
bo tego wymagała ta praca.

533
00:40:03,818 --> 00:40:06,152
Nie wiem, o co ci chodzi.

534
00:40:06,153 --> 00:40:08,947
- Ale to nie czas i miejsce na to.
- No tak.

535
00:40:08,948 --> 00:40:12,700
To prawda, ale taka już natura poświęceń,
dyrektorze Gedney.

536
00:40:12,701 --> 00:40:14,787
Są w chuj niewygodne.

537
00:40:17,123 --> 00:40:18,790
To czyjeś prochy?

538
00:40:18,791 --> 00:40:21,251
Chryste, Catherine. Przy kolacji?

539
00:40:21,252 --> 00:40:25,296
Nazywała się Alice Leeds.
Była najlepsza. Znała wymagania.

540
00:40:25,297 --> 00:40:30,593
W zamian oczekiwała tylko wsparcia
ze strony swojej organizacji.

541
00:40:30,594 --> 00:40:34,389
Dlatego lepiej przygotuj się
na dłuższą posiadówę, Byron,

542
00:40:34,390 --> 00:40:38,060
bo nie wyjdę stąd,
dopóki nie powiesz, za co zginęła.

543
00:40:40,438 --> 00:40:42,106
Skorzystam z toalety.

544
00:40:42,940 --> 00:40:43,899
Wybaczcie.

545
00:40:48,988 --> 00:40:50,072
„Naparstnica”.

546
00:40:50,656 --> 00:40:51,740
Co to za program?

547
00:40:57,204 --> 00:40:58,205
Gdzie byłaś?

548
00:40:58,706 --> 00:41:01,374
Przepraszam.
Nie sądziłam, że tyle mi zejdzie.

549
00:41:01,375 --> 00:41:03,126
Ale wyszłaś, prawda?

550
00:41:03,127 --> 00:41:04,669
Gdy mnie zabrali?

551
00:41:04,670 --> 00:41:06,796
- Cóż, zamierzałam, ale...
- Rose.

552
00:41:06,797 --> 00:41:09,757
- Ustaliliśmy, że jeśli coś się stanie...
- Wiem.

553
00:41:09,758 --> 00:41:11,385
Ale udało mi się, Peter.

554
00:41:12,303 --> 00:41:16,723
Zdobyłam kartę, znalazłam walizkę,
zrobiłam zdjęcia i zdążyłam się wymknąć.

555
00:41:16,724 --> 00:41:17,849
Udało mi się!

556
00:41:17,850 --> 00:41:21,520
- I gdzie te zdjęcia?
- Na telefonie Noor. Jutro je zgramy.

557
00:41:23,772 --> 00:41:25,357
- Nie gniewaj się.
- Nie...

558
00:41:25,983 --> 00:41:27,067
Nie gniewam się.

559
00:41:29,653 --> 00:41:31,155
Nie powinno cię tam być.

560
00:41:31,739 --> 00:41:33,364
Miałaś od razu wyjść.

561
00:41:33,365 --> 00:41:34,408
Obiecałaś.

562
00:41:35,451 --> 00:41:37,286
Gdyby coś ci się stało...

563
00:41:42,458 --> 00:41:43,292
Jestem cała.

564
00:41:44,126 --> 00:41:45,085
Ty też.

565
00:41:46,295 --> 00:41:47,296
Udało nam się.

566
00:41:52,885 --> 00:41:54,011
Tobie się udało.

567
00:42:03,896 --> 00:42:04,730
Cześć.

568
00:42:06,690 --> 00:42:08,651
- Jak na przyjęciu?
- Chaotycznie.

569
00:42:09,276 --> 00:42:12,153
- Ale Emil bardzo pomógł.
- Słyszałam.

570
00:42:12,154 --> 00:42:14,740
- Czy ktoś znał Rose od tej strony?
- Ja.

571
00:42:16,659 --> 00:42:19,786
Masz więcej powiązań
między Vegą a „Naparstnicą”?

572
00:42:19,787 --> 00:42:23,581
Miałam wczoraj wieczorem
bardzo owocną rozmowę przy kolacji.

573
00:42:23,582 --> 00:42:28,879
Szczegółowe informacje nadal spływają,
ale odczuwam po niej spory niepokój.

574
00:42:32,633 --> 00:42:35,678
To część pracy,
o której nie wspominają w ulotkach.

575
00:42:36,637 --> 00:42:40,516
No tak.
Straciłaś wcześniej kogoś w taki sposób?

576
00:42:41,392 --> 00:42:42,226
Raz.

577
00:42:42,893 --> 00:42:44,061
Dłuższy czas temu.

578
00:42:46,021 --> 00:42:47,272
Przykro mi.

579
00:42:47,273 --> 00:42:50,733
Co dwa tygodnie
odbierałam tu raport od Alice.

580
00:42:50,734 --> 00:42:52,570
To ona wybrała to molo.

581
00:42:53,195 --> 00:42:55,613
Sądziłam, że ze względów taktycznych.

582
00:42:55,614 --> 00:42:57,490
Płaskie miejsce publiczne.

583
00:42:57,491 --> 00:42:58,950
Tylko jedna droga.

584
00:42:58,951 --> 00:43:00,536
Ale potem zrozumiałam...

585
00:43:02,746 --> 00:43:04,582
że po prostu uwielbiała wodę.

586
00:43:07,376 --> 00:43:09,086
W Bangkoku...

587
00:43:10,004 --> 00:43:13,549
w ramach szkolenia
zleciła mi całonocną obserwację.

588
00:43:15,301 --> 00:43:18,596
A okazało się, że śledziliśmy
jej ulubionego food trucka.

589
00:43:20,598 --> 00:43:21,724
Oto cała tajemnica.

590
00:43:22,766 --> 00:43:25,561
To, co czyni dobrych agentów świetnymi.

591
00:43:26,312 --> 00:43:27,855
Docenianie małych rzeczy?

592
00:43:28,647 --> 00:43:29,648
Tak.

593
00:43:31,317 --> 00:43:33,527
Alice wychodziło to najlepiej.

594
00:44:02,765 --> 00:44:07,852
Chyba nie widzisz się znowu z tym draniem?
Ostatnio byłeś taki przybity.

595
00:44:07,853 --> 00:44:11,356
- To mój kuzyn, Sloane.
- Siódma woda po kisielu.

596
00:44:11,357 --> 00:44:13,650
Akceptuje się śluby między kuzynami.

597
00:44:13,651 --> 00:44:16,528
Poza tym jest odpychający.

598
00:44:17,154 --> 00:44:19,113
Jak pies wzięty z dworu.

599
00:44:19,114 --> 00:44:20,532
Raczej oślizgły wąż.

600
00:44:22,326 --> 00:44:23,952
Działa za moimi plecami.

601
00:44:26,830 --> 00:44:28,832
Pora przypomnieć mu o hierarchii.

602
00:44:32,211 --> 00:44:33,087
Trzymaj.

603
00:44:33,837 --> 00:44:35,964
Ta jest bardziej królewska.

604
00:44:36,757 --> 00:44:38,634
Nie za bardzo krzykliwa?

605
00:44:39,259 --> 00:44:40,803
Takie podkreślają siłę.

606
00:44:42,137 --> 00:44:42,971
Śmiało.

607
00:45:16,338 --> 00:45:17,423
Sagradosy.

608
00:45:17,965 --> 00:45:19,341
Sprowadzane z Hawany.

609
00:45:21,218 --> 00:45:23,720
- Mogę sobie jednego wziąć?
- Ależ pewnie.

610
00:45:23,721 --> 00:45:25,806
W braniu jesteś najlepszy.

611
00:45:27,891 --> 00:45:32,145
Nie rozumiem. Nasz plan jest realizowany.
Nie powinniśmy świętować?

612
00:45:32,146 --> 00:45:33,105
Nasz plan?

613
00:45:33,605 --> 00:45:34,731
Nie.

614
00:45:34,732 --> 00:45:38,151
Mój plan.
Który, jeśli nie pamiętasz, był prosty.

615
00:45:38,152 --> 00:45:40,653
Sfotografować laboratorium do szantażu,

616
00:45:40,654 --> 00:45:43,907
a nie zajebać je w całości,
zabijając Amerykanów!

617
00:45:46,869 --> 00:45:48,911
- Ile kosztowały?
- Ale co?

618
00:45:48,912 --> 00:45:50,748
Te dłonie. Paznokcie.

619
00:45:51,498 --> 00:45:54,125
- To manicure, tak?
- Co z tego?

620
00:45:54,126 --> 00:45:56,545
Stwardniałe ręce sugerują ciężką pracę.

621
00:45:57,296 --> 00:46:00,382
A mięciutkie – miękką naturę.

622
00:46:01,216 --> 00:46:02,592
Ale to nie twoja wina.

623
00:46:02,593 --> 00:46:05,803
Oczekiwano od ciebie
bardziej dostojnych rzeczy.

624
00:46:05,804 --> 00:46:07,722
Zapominasz o miejscu w szeregu.

625
00:46:07,723 --> 00:46:10,100
A ciebie to przerasta, chłopczyku.

626
00:46:12,144 --> 00:46:14,229
Pora okazać trochę lojalności.

627
00:46:14,813 --> 00:46:15,689
Wobec kogo?

628
00:46:16,607 --> 00:46:17,649
Dobrze wiesz.

629
00:46:20,277 --> 00:46:21,820
Radzę nie kazać mu czekać.

630
00:46:23,197 --> 00:46:25,574
Twój ojciec jest coraz mniej cierpliwy.

631
00:46:37,252 --> 00:46:39,462
- Przyszła?
- Jest w drodze.

632
00:46:39,463 --> 00:46:42,006
- Ma zdjęcia? Widziałaś dokumenty?
- Tak.

633
00:46:42,007 --> 00:46:45,134
Były po francusku,
ale zdjęcia są na telefonie Noor.

634
00:46:45,135 --> 00:46:46,136
Po francusku?

635
00:46:46,637 --> 00:46:47,471
W porządku.

636
00:46:48,639 --> 00:46:50,474
Dobra, dajmy jej parę minut.

637
00:46:52,601 --> 00:46:53,560
Co się dzieje?

638
00:46:55,187 --> 00:46:56,063
Zostaw nas.

639
00:46:56,897 --> 00:46:57,731
Serio?

640
00:46:58,857 --> 00:46:59,817
No spoko.

641
00:47:07,866 --> 00:47:09,450
To info o „Naparstnicy”?

642
00:47:09,451 --> 00:47:12,286
To, co pozostało.
Resztę zapewne zniszczono.

643
00:47:12,287 --> 00:47:15,498
Widzę tu tylko nazwiska
i nazwy środków chemicznych.

644
00:47:15,499 --> 00:47:17,667
To mało, ale wszystko się zgadza.

645
00:47:17,668 --> 00:47:20,586
Tajny program badawczy, chemicy teoretycy.

646
00:47:20,587 --> 00:47:25,091
Chcieli tworzyć nową, syntetyczną broń,
którą Stany miałyby przed innymi.

647
00:47:25,092 --> 00:47:27,969
A potem stworzyć antidotum na nią.

648
00:47:27,970 --> 00:47:29,888
Problem polegał na tym,

649
00:47:30,889 --> 00:47:34,893
że musieli wyprodukować te chemikalia,
by ustalić, jak je neutralizować.

650
00:47:36,228 --> 00:47:38,729
CIA, współpracując z wojskiem,

651
00:47:38,730 --> 00:47:42,817
stworzyło dziewięć substancji
w mobilnym laboratorium,

652
00:47:42,818 --> 00:47:46,280
które w zeszły piątek zaginęło.

653
00:47:47,823 --> 00:47:49,824
Jak to? Ktoś je ukradł?

654
00:47:49,825 --> 00:47:53,745
Atak grupy uzbrojonych napastników.
Dwóch zabitych żołnierzy.

655
00:47:54,955 --> 00:47:55,914
Cholera jasna.

656
00:47:57,332 --> 00:47:58,417
Możemy już zejść?

657
00:47:59,501 --> 00:48:00,335
Tak.

658
00:48:04,923 --> 00:48:06,716
- Ktoś cię śledził?
- Nie.

659
00:48:06,717 --> 00:48:09,595
Ale po wczoraj wszyscy są czujni.

660
00:48:10,095 --> 00:48:12,222
Złamałeś obojczyk ochroniarzowi.

661
00:48:16,768 --> 00:48:17,935
Kto to?

662
00:48:17,936 --> 00:48:19,020
Jest z nami.

663
00:48:19,021 --> 00:48:23,275
Podobno odegrała pani kluczową rolę
w pozyskaniu materiałów, tak?

664
00:48:25,277 --> 00:48:26,277
Tak.

665
00:48:26,278 --> 00:48:28,363
A ja takie rzeczy bardzo doceniam.

666
00:48:29,197 --> 00:48:31,783
Ma pani zdjęcia zrobione przez Rose?

667
00:48:33,368 --> 00:48:35,454
Możesz przekazać jej zdjęcia.

668
00:48:37,331 --> 00:48:38,498
Nie wzięłam ich.

669
00:48:39,249 --> 00:48:40,374
Ale są bezpieczne.

670
00:48:40,375 --> 00:48:41,293
Noor.

671
00:48:42,377 --> 00:48:46,839
Dałam słowo i go dotrzymam,
ale muszę wiedzieć, że wy również.

672
00:48:46,840 --> 00:48:49,760
Musimy natychmiast poznać
treść tych dokumentów.

673
00:48:50,260 --> 00:48:52,678
Wyciągniemy twoją rodzinę, ale to potrwa.

674
00:48:52,679 --> 00:48:53,639
Tylko ile?

675
00:48:54,139 --> 00:48:57,183
Javad przegląda każdą sekundę monitoringu.

676
00:48:57,184 --> 00:49:00,686
Wkrótce zacznie przesłuchiwać
cały personel misji.

677
00:49:00,687 --> 00:49:02,688
Nie mogę dłużej czekać.

678
00:49:02,689 --> 00:49:03,814
Ma rację.

679
00:49:03,815 --> 00:49:07,401
Ewakuację trzeba zaplanować.
Zwłaszcza z wrogiego kraju.

680
00:49:07,402 --> 00:49:10,905
Panno Teheri, ludzie,
którzy dali te materiały Abbasowi,

681
00:49:10,906 --> 00:49:13,115
wykradli coś bardzo niebezpiecznego.

682
00:49:13,116 --> 00:49:16,410
Te dokumenty mogą powiedzieć nam,
kim są i co planują...

683
00:49:16,411 --> 00:49:17,371
Nie!

684
00:49:18,246 --> 00:49:20,081
Prosicie o coraz więcej,

685
00:49:20,082 --> 00:49:23,460
machając mi przed oczami rodziną
jak jakąś marchewką.

686
00:49:24,711 --> 00:49:25,837
Ja się wywiązałam.

687
00:49:26,338 --> 00:49:27,923
Naraziłam się.

688
00:49:29,007 --> 00:49:30,509
Zdradziłam swój kraj.

689
00:49:31,510 --> 00:49:33,971
Pora, abyście wy zrobili coś dla mnie.

690
00:49:36,723 --> 00:49:37,641
Noor, proszę.

691
00:49:38,850 --> 00:49:40,101
Gdzie masz telefon?

692
00:49:40,102 --> 00:49:41,311
Już powiedziałam.

693
00:49:42,521 --> 00:49:43,438
Peter!

694
00:49:49,194 --> 00:49:51,363
Wgrałam je na pendrive.

695
00:49:55,242 --> 00:49:56,493
Gdzie on jest?

696
00:49:57,452 --> 00:50:01,706
Skoro te dokumenty są tak ważne,
to wyciągnijcie moją rodzinę z Iranu.

697
00:50:01,707 --> 00:50:02,708
I to teraz!

698
00:50:04,167 --> 00:50:05,918
Wtedy dostaniecie zdjęcia.

699
00:50:05,919 --> 00:50:06,878
Nie wcześniej.

700
00:52:21,304 --> 00:52:24,266
Napisy: Krzysiek Igielski

