1
00:00:06,006 --> 00:00:07,924
NETFLIX — SERIAL ORYGINALNY

2
00:01:26,461 --> 00:01:30,006
Pani Jefferson, jest pani proszona

3
00:01:30,090 --> 00:01:31,883
do sali widzeń z adwokatami.

4
00:01:33,510 --> 00:01:34,803
Chodźmy.

5
00:02:12,298 --> 00:02:15,468
Czołem, psorko T. Dzisiaj wielki egzamin.

6
00:02:15,552 --> 00:02:18,096
Ogarnij. Moja pozycja mocy.

7
00:02:18,179 --> 00:02:20,306
Będę pewna siebie, nawet jak nie będę.

8
00:02:20,390 --> 00:02:22,100
Działa na głębszym poziomie.

9
00:02:23,309 --> 00:02:25,311
- Idziemy dalej.
- Nie możemy.

10
00:02:25,395 --> 00:02:27,981
By nabrać pewności siebie,
musimy tak stać dwie minuty.

11
00:02:28,690 --> 00:02:31,651
Pan też powinien spróbować,
jeśli jej panu brakuje.

12
00:02:56,926 --> 00:02:57,927
Przepraszam.

13
00:02:59,554 --> 00:03:02,140
Po południu mam przesłuchanie w Albany,

14
00:03:02,223 --> 00:03:03,975
więc jestem w małej rozsypce.

15
00:03:05,101 --> 00:03:08,229
Przepraszam, że to zajęło tyle czasu,

16
00:03:08,313 --> 00:03:12,734
ale chcieliśmy mieć pewność,
że nie będzie żadnych niedopatrzeń.

17
00:03:12,817 --> 00:03:15,528
Jasne. To dopiero początek, prawda?

18
00:03:16,154 --> 00:03:18,573
Czytałam w bibliotece,

19
00:03:18,656 --> 00:03:22,160
że procedura <i>habeas corpus</i>
zawsze trochę trwa, więc...

20
00:03:26,247 --> 00:03:30,001
Przejrzałam notatnik twojej znajomej
i jeśli mam być szczera,

21
00:03:30,919 --> 00:03:34,339
nie sądzę, by stanowił podstawę
do powołania się na <i>habeas.</i>

22
00:03:37,008 --> 00:03:40,053
Możesz sama złożyć wniosek, ale my...

23
00:03:40,136 --> 00:03:43,431
Niemożliwe. Czytała go pani?

24
00:03:43,514 --> 00:03:46,017
Czytałam, Tasho. To nie wystarczy.

25
00:03:46,100 --> 00:03:47,894
Proszę przeczytać jeszcze raz.

26
00:03:50,021 --> 00:03:54,776
Wiem, że Suzanne nie jest
najlepszym świadkiem,

27
00:03:55,485 --> 00:03:57,946
ale nigdy nie kłamie.

28
00:03:59,030 --> 00:04:03,201
To szturmowcy zabili Piscatellę, nie ja.

29
00:04:03,284 --> 00:04:05,370
Musi mi pani uwierzyć.

30
00:04:05,453 --> 00:04:07,747
Wierzę ci, ale to nie wystarczy.

31
00:04:08,331 --> 00:04:11,584
Suzanne składała zeznania
w trakcie epizodu psychotycznego.

32
00:04:11,668 --> 00:04:13,503
Nie jest wiarygodnym świadkiem.

33
00:04:14,337 --> 00:04:16,339
A Cindy Hayes?

34
00:04:16,422 --> 00:04:20,593
Może wycofa zeznania,
jeśli pokażemy jej notatnik.

35
00:04:20,677 --> 00:04:24,347
Nie możemy jej znaleźć.
Rodzina nie ma z nią kontaktu.

36
00:04:24,430 --> 00:04:26,182
Nie ma dowodów, Tasho.

37
00:04:26,808 --> 00:04:30,353
Poświęciliśmy tej sprawie
mnóstwo czasu i zasobów,

38
00:04:30,436 --> 00:04:32,814
ale nic nie znaleźliśmy. Przykro mi.

39
00:04:37,277 --> 00:04:38,361
„Przykro”?

40
00:04:41,739 --> 00:04:43,449
Wie pani, że jestem niewinna.

41
00:04:45,118 --> 00:04:46,786
I że...

42
00:04:49,580 --> 00:04:52,041
spędzę tu resztę życia.

43
00:04:53,751 --> 00:04:57,255
I stać panią tylko na to,
by powiedzieć, że jej „przykro”?

44
00:04:59,340 --> 00:05:02,385
Jeśli tak, to niech pani spierdala.

45
00:05:13,813 --> 00:05:16,482
Przyjdę, gdy się uspokoisz.

46
00:05:17,442 --> 00:05:18,443
Nie.

47
00:05:20,236 --> 00:05:22,363
Nie chcę pani więcej widzieć.

48
00:05:26,617 --> 00:05:27,785
Nie poddawaj się.

49
00:05:30,955 --> 00:05:33,166
Tuck, przecież to wiesz.

50
00:05:33,750 --> 00:05:40,673
- Słuchaj. Deklaracja Niepodległości.
- Kurwa. Wiedziałam.

51
00:05:41,257 --> 00:05:44,010
Kurwa. Nie wierzę,
że ten test jest za godzinę.

52
00:05:44,093 --> 00:05:48,181
Obleję. Dzięki, Travisie Kimballu,
miałeś rację.

53
00:05:48,264 --> 00:05:49,932
Kto to Travis Kimball?

54
00:05:50,016 --> 00:05:51,976
Taki kretyn z dziesiątej klasy,

55
00:05:52,060 --> 00:05:55,229
który mówił, że jestem głupia jak but.

56
00:05:55,313 --> 00:05:58,483
Nie jesteś głupia.
Masz wyjątkowy mózg, tak jak ja.

57
00:05:59,400 --> 00:06:01,944
Wiem, że może trudno ci w to uwierzyć,

58
00:06:02,028 --> 00:06:05,823
ale mnie w szkole też przezywali.

59
00:06:06,282 --> 00:06:08,242
- Naprawdę?
- Tak. Wiem.

60
00:06:08,910 --> 00:06:11,913
Ale mamcia mówiła, żeby nie słuchać ludzi,

61
00:06:11,996 --> 00:06:13,915
którzy nic o nas nie wiedzą.

62
00:06:13,998 --> 00:06:17,710
Trzeba słuchać tych,
którzy znają nas najlepiej.

63
00:06:18,878 --> 00:06:23,424
A ja cię znam dość dobrze, nie?
Lepiej niż inni w tym więzieniu?

64
00:06:25,718 --> 00:06:29,222
- I lepiej niż reszta świata?
- No.

65
00:06:29,305 --> 00:06:33,643
A zatem, jako ekspertka
od Tiffany Doggett,

66
00:06:34,560 --> 00:06:38,439
mówię, że Travis Kimball nie wie,

67
00:06:38,523 --> 00:06:42,902
co pierdoli.

68
00:06:44,821 --> 00:06:47,281
Racja. Jebany ożenił się z własną ciotką.

69
00:06:49,075 --> 00:06:50,410
Jesteś mądra.

70
00:06:51,744 --> 00:06:53,204
I zdasz ten test.

71
00:06:55,832 --> 00:06:58,459
Gdy ja miałam testy, mamcia mawiała,

72
00:06:58,543 --> 00:07:02,797
że potem będę mogła wypić
tyle soku ananasowego, ile będę chciała.

73
00:07:02,880 --> 00:07:06,509
Czemu? Sok ananasowy smakuje jak pierdy.

74
00:07:08,010 --> 00:07:09,011
Nie zgadzam się.

75
00:07:10,138 --> 00:07:11,931
A czym ty lubiłaś być nagradzana?

76
00:07:12,014 --> 00:07:15,726
Gdy byłam grzeczna
podczas odwiedzin gachów mamy,

77
00:07:15,810 --> 00:07:19,397
- dostawałam śniadanie na kolację.
- Śniadanie na kolację?

78
00:07:20,231 --> 00:07:21,232
Załatwione.

79
00:07:22,316 --> 00:07:24,026
- Jak zdobędziemy...
- Nie.

80
00:07:26,237 --> 00:07:27,238
Załatwione.

81
00:07:28,281 --> 00:07:29,449
A teraz...

82
00:07:30,825 --> 00:07:37,331
„Gdzie znajdowała się
pierwsza z 13 kolonii?”

83
00:07:38,124 --> 00:07:41,919
W Wirginii. Bo Ameryka była dziewicą,
zanim wkroczyli Brytyjczycy.

84
00:07:44,338 --> 00:07:46,591
Tłum szaleje!

85
00:07:54,432 --> 00:07:57,643
- Idzie. Ja będę mówić.
- Dzień dobry, pani dyrektor.

86
00:07:58,102 --> 00:08:00,021
Interesująco dziś pani wygląda.

87
00:08:00,104 --> 00:08:03,232
Bardzo interesujące ubranie.

88
00:08:03,316 --> 00:08:07,320
Macie minutę, żeby powiedzieć,
o co ci chodzi. Czas start.

89
00:08:07,403 --> 00:08:11,574
Chcieliśmy się dowiedzieć,
czy protokół zakłada

90
00:08:11,657 --> 00:08:14,285
przeszukiwanie pomocy kuchennej...

91
00:08:14,368 --> 00:08:18,873
Jedna z kucharek wniosła wczoraj telefon
do ośrodka detencyjnego.

92
00:08:19,290 --> 00:08:21,209
Imigracyjni nie są zadowoleni.

93
00:08:23,419 --> 00:08:26,088
Odezwę się do nich
i spróbuję rozwiązać to tak,

94
00:08:26,172 --> 00:08:27,882
by nie angażowali góry.

95
00:08:29,217 --> 00:08:32,428
Przyślijcie tę osadzoną do mnie.
Postawimy jej zarzuty.

96
00:08:33,346 --> 00:08:35,515
Nie wiemy, do kogo należał telefon.

97
00:08:36,766 --> 00:08:38,142
To się dowiedzcie.

98
00:08:38,518 --> 00:08:42,313
Zezwala pani na przesłuchanie osadzonych?

99
00:08:42,688 --> 00:08:44,106
Róbcie, co musicie.

100
00:08:47,652 --> 00:08:51,197
Dzień dobry, chciałbym rozmawiać
z Dannym Pearsonem.

101
00:08:52,532 --> 00:08:55,326
Tak, dzwonię w sprawie
projektu mikropożyczek,

102
00:08:55,409 --> 00:08:59,622
nad którym pracuję
z pewną bystrą osadzoną z Litchfield.

103
00:09:03,834 --> 00:09:05,127
Joe Caputo.

104
00:09:07,880 --> 00:09:08,839
Tak?

105
00:09:10,216 --> 00:09:12,343
A kiedy będzie wolny?

106
00:09:12,426 --> 00:09:15,721
Bo ostatnie cztery razy
też był na spotkaniach.

107
00:09:16,681 --> 00:09:18,432
Mówię normalnym tonem.

108
00:09:18,975 --> 00:09:21,060
Chciałbym, by przestał mnie unikać.

109
00:09:22,103 --> 00:09:23,229
Tak, unika.

110
00:09:23,854 --> 00:09:26,774
Unika. Nie jestem głupi.

111
00:09:26,857 --> 00:09:28,025
Rozłączył się.

112
00:09:29,277 --> 00:09:31,070
Jak idą telefony?

113
00:09:32,488 --> 00:09:34,115
Nikt nie chce rozmawiać.

114
00:09:34,198 --> 00:09:37,326
Słyszą moje nazwisko i nagle są zajęci.

115
00:09:37,910 --> 00:09:40,538
Spróbuj się poddać. Mnie pomogło.

116
00:09:40,621 --> 00:09:41,998
Nie idziesz do pracy?

117
00:09:42,081 --> 00:09:47,420
Powiem, że jestem chora.
Naprawdę mi niedobrze od ich pieprzenia.

118
00:09:48,546 --> 00:09:50,673
A ty czemu się tak wystroiłeś?

119
00:09:51,674 --> 00:09:56,846
Tamika urządza przyjęcie
na zakończenie semestru.

120
00:09:57,722 --> 00:09:59,223
Pomyślałem, że pójdę.

121
00:09:59,307 --> 00:10:01,892
Rozdam certyfikaty ukończenia
mojego kursu.

122
00:10:02,476 --> 00:10:05,980
To dobry pomysł? Wszyscy pewnie wiedzą,
że jesteś przestępcą seksualnym.

123
00:10:06,063 --> 00:10:08,524
Nie jestem przestępcą seksualnym.

124
00:10:09,483 --> 00:10:14,071
Jestem sprawcą molestowania.
Wiesz, jaka jest różnica.

125
00:10:14,155 --> 00:10:17,241
Co mam zrobić?
Ukrywać się przez resztę życia?

126
00:10:17,325 --> 00:10:19,535
Nie mogę dzwonić ani uczyć.

127
00:10:21,370 --> 00:10:25,249
Tamika uznała, że mogę przyjść.
Ostatni raz, pożegnać się.

128
00:10:25,333 --> 00:10:27,126
Jestem to winny dziewczynom.

129
00:10:27,209 --> 00:10:28,878
Kobietom. To kobiety.

130
00:10:30,004 --> 00:10:33,507
Te kobiety nie zasłużyły
na penalizację za moje...

131
00:10:34,675 --> 00:10:37,803
Nie używaj słowa „penalizacja”.
To mikroagresja.

132
00:10:38,387 --> 00:10:42,183
Nie proponuj też nikomu oglądania ptaszków

133
00:10:42,266 --> 00:10:44,727
ani zostania członkiem
jakiejś organizacji.

134
00:10:44,810 --> 00:10:49,440
- Zachowujesz się jak dwunastolatka.
- A już na pewno nie mów „dwunastolatka”.

135
00:10:54,278 --> 00:10:55,946
Zajebista kanapka.

136
00:11:05,873 --> 00:11:06,874
Dzięki, że przyszłaś.

137
00:11:10,378 --> 00:11:12,838
Przyszłam, bo wiem, że cierpisz.

138
00:11:14,632 --> 00:11:17,760
Przykro mi, że przeze mnie,
ale nie zmieniłam zdania.

139
00:11:19,553 --> 00:11:22,556
Wiem, że uważasz,
że nie powinnyśmy się spotykać.

140
00:11:24,100 --> 00:11:26,185
Ale nie pozwalasz sobie na szczęście.

141
00:11:28,688 --> 00:11:32,233
Dzięki tobie cieszyłam się,
przychodząc do tego koszmarnego miejsca.

142
00:11:33,609 --> 00:11:37,488
Wiem, że ty też coś czujesz.
Widzę, jak na mnie patrzysz.

143
00:11:38,280 --> 00:11:39,657
Mam żonę.

144
00:11:41,450 --> 00:11:46,664
Czemu ciągle się karzesz,
wiedząc, że nigdy jej nie wystarczysz?

145
00:11:46,747 --> 00:11:49,875
- Nie mogę tego słuchać. Wychodzę.
- Ona cię zostawi.

146
00:11:51,419 --> 00:11:54,296
W głębi duszy zawsze wiedziałaś,
że tak będzie.

147
00:11:56,716 --> 00:11:58,050
Spotyka się z kimś.

148
00:12:01,095 --> 00:12:03,347
- Tego nie wiesz.
- Wiem.

149
00:12:04,056 --> 00:12:07,685
Widziałam je wczoraj pod jej domem.

150
00:12:08,269 --> 00:12:11,480
Nie planowałam z nią rozmawiać,
ale gdy je zobaczyłam...

151
00:12:11,564 --> 00:12:13,190
Odbiło ci?

152
00:12:16,485 --> 00:12:19,196
Trzymaj się z dala od mojej żony.

153
00:14:17,189 --> 00:14:19,316
- Chłodno?
- Tak.

154
00:14:20,985 --> 00:14:22,111
Dziękuję.

155
00:14:27,032 --> 00:14:28,284
Ten widok...

156
00:14:29,618 --> 00:14:30,494
Wiem.

157
00:14:32,204 --> 00:14:34,331
Czasem zapominam się nim cieszyć.

158
00:14:39,962 --> 00:14:41,130
Szlag.

159
00:14:42,089 --> 00:14:43,591
- Przepraszam.
- To nic.

160
00:14:43,674 --> 00:14:45,009
Zapłacę za pralnię.

161
00:14:45,801 --> 00:14:48,012
A ile to właściwie kosztuje?

162
00:14:48,095 --> 00:14:49,471
Nie przejmuj się.

163
00:14:54,685 --> 00:14:56,270
ALEX
NIEODEBRANE POŁĄCZENIE

164
00:14:56,353 --> 00:14:57,354
Cholera.

165
00:15:01,317 --> 00:15:02,943
Wybacz. Muszę odebrać.

166
00:15:06,030 --> 00:15:07,072
Halo?

167
00:15:09,241 --> 00:15:10,326
Czemu nie odbierasz?

168
00:15:11,577 --> 00:15:14,246
Naprawdę od tego chcesz zacząć rozmowę?

169
00:15:16,916 --> 00:15:19,919
Przepraszam, że ta strażniczka
do ciebie przyszła.

170
00:15:20,002 --> 00:15:22,254
Gdybym wiedziała, nigdy bym...

171
00:15:22,338 --> 00:15:24,131
Co? Nie przeleciałabyś jej?

172
00:15:25,132 --> 00:15:29,345
Kłamałaś, patrząc mi w oczy.

173
00:15:30,721 --> 00:15:34,850
Mówiłaś, że każe ci sprzedawać ładowarki.
Co za pieprzenie.

174
00:15:34,934 --> 00:15:37,603
A ty? Często mnie okłamujesz?

175
00:15:38,187 --> 00:15:41,190
- Co?
- Powiedziała, że się z kimś spotykasz.

176
00:15:42,149 --> 00:15:44,735
- Co...
<i>- Jesteś z nią teraz?</i>

177
00:15:46,278 --> 00:15:47,821
Dlatego nie odbierałaś?

178
00:15:50,324 --> 00:15:51,408
To Zelda?

179
00:15:52,576 --> 00:15:54,370
- To absurdalne.
<i>- Co?</i>

180
00:15:55,371 --> 00:15:59,249
Jeśli nie jesteś teraz z nią,
powiedz: „Nie jestem z Zeldą”.

181
00:16:02,294 --> 00:16:04,755
Nieźle, Pipes, nawet jak na ciebie.

182
00:16:06,048 --> 00:16:07,424
Co to ma znaczyć?

183
00:16:09,551 --> 00:16:12,096
To nie sprawa na telefon.
Musisz przyjechać.

184
00:16:12,888 --> 00:16:13,889
Co?

185
00:16:34,410 --> 00:16:37,830
Diaz. Gratulacje. Dostałaś nową fuchę.

186
00:16:37,913 --> 00:16:40,499
- Nie prosiłam o robotę.
- Nie pytam, czy prosiłaś.

187
00:16:41,625 --> 00:16:46,088
Tu jest napisane,
że masz sprzątać izolatki.

188
00:16:46,171 --> 00:16:48,090
Po chuj mam sprzątać izolatki?

189
00:16:48,173 --> 00:16:51,510
Karaluchy się skarżą?
Izolatki są przecież zamknięte.

190
00:16:51,593 --> 00:16:53,762
Fuchy przydziela szef straży.

191
00:16:53,846 --> 00:16:56,765
Jestem trybikiem w więziennej machinie.
Nie karz trybika.

192
00:16:56,849 --> 00:16:58,350
O co ci chodzi?

193
00:16:58,434 --> 00:17:01,353
Rozbiłaś bank. Izolatki to łatwizna.

194
00:17:06,567 --> 00:17:13,032
To drań. Jak jeszcze raz zobaczę Vinniego,
tak mu ścisnę jaja, że wyskoczą z gaci.

195
00:17:13,115 --> 00:17:16,535
I nie będzie miał już jaj,
tylko puste wory.

196
00:17:16,618 --> 00:17:19,872
Lorno, proszę. On tylko...
Nie możesz go obwiniać.

197
00:17:19,955 --> 00:17:23,625
Czemu nie? Nie ujdzie mu to na sucho.
Zabrał moje dziecko.

198
00:17:23,709 --> 00:17:26,045
- Nie zabrał.
- Zabrał.

199
00:17:26,128 --> 00:17:27,171
Nie.

200
00:17:27,921 --> 00:17:32,634
Rozumiem, dlaczego nie chcesz
zaakceptować tego, co się stało.

201
00:17:32,718 --> 00:17:34,344
Zmierzyć się z rzeczywistością.

202
00:17:34,428 --> 00:17:36,472
Utrata dziecka

203
00:17:36,555 --> 00:17:40,976
to ból, o którym wiele osób
nie potrafi nigdy zapomnieć.

204
00:17:41,060 --> 00:17:44,772
Prawie podziwiam cię za tę walkę,

205
00:17:44,855 --> 00:17:47,483
ale gdy na ciebie patrzę,

206
00:17:47,566 --> 00:17:49,860
widzę, że część ciebie wie.

207
00:17:50,736 --> 00:17:52,571
Sterling odszedł.

208
00:17:54,573 --> 00:17:56,533
Zmarł w szpitalu.

209
00:17:57,117 --> 00:18:00,287
Udawanie, że żyje, nie przywróci mu życia.

210
00:18:00,704 --> 00:18:03,957
Musisz dać mu odejść,
by móc przeżyć żałobę.

211
00:18:11,632 --> 00:18:12,716
Co z tobą?

212
00:18:14,468 --> 00:18:18,013
Jak możesz mówić takie rzeczy?
To straszne.

213
00:18:18,847 --> 00:18:23,685
Bo taka jest prawda, rozumiesz?
Musisz ją zaakceptować.

214
00:18:24,520 --> 00:18:31,110
Jesteś na mnie zła,
bo nie chciałam z tobą być!

215
00:18:32,111 --> 00:18:35,239
Dobra. Musisz się uspokoić,
bo wyślą cię na Florydę.

216
00:18:35,322 --> 00:18:39,118
Nie mogłaś patrzeć na moje szczęście
z Christopherem i Vinniem.

217
00:18:39,201 --> 00:18:41,036
A teraz wymyślasz te bzdury,

218
00:18:41,120 --> 00:18:45,082
żebym już na zawsze
była smutna i samotna jak ty!

219
00:18:45,165 --> 00:18:47,543
- Hej.
- Lorno, uspokój się.

220
00:18:47,626 --> 00:18:49,419
Wiem, że jesteś na mnie zła,

221
00:18:49,503 --> 00:18:52,131
ale proszę, opanuj się.
Chcę, byś tu została.

222
00:18:55,634 --> 00:18:56,969
Kolejny atak, Morello?

223
00:19:00,305 --> 00:19:02,808
Ja też jestem zła.

224
00:19:02,891 --> 00:19:08,272
To chore, żeby dawać do jednego posiłku
trzy produkty zawierające skrobię.

225
00:19:09,356 --> 00:19:14,236
Nie jest polecana dla ludzi
w stanie przed-przedcukrzycowym.

226
00:19:14,987 --> 00:19:17,406
- Takie skargi to nie do mnie.
- Jasne.

227
00:19:18,615 --> 00:19:21,201
- I bądźcie cicho.
- Jasna sprawa, kapitanie.

228
00:19:29,459 --> 00:19:30,502
Przypomnij mi.

229
00:19:32,045 --> 00:19:35,841
Jakim cudem ktoś tak bystry
i atrakcyjny jak ty

230
00:19:36,592 --> 00:19:39,469
pracuje w takiej dziurze?

231
00:19:40,387 --> 00:19:43,140
Nie pracuję tu. Przyszłam z ulicy.

232
00:19:44,850 --> 00:19:48,854
Znalazłam te ciuchy w koszu z brudami
i już tak zostałam.

233
00:19:48,937 --> 00:19:49,771
Tak?

234
00:19:50,689 --> 00:19:54,026
Co cię tu przyciągnęło? Odór śmierci?

235
00:19:55,027 --> 00:19:57,112
No powiedz, musisz mieć daleko z...

236
00:19:58,030 --> 00:20:00,949
Mówiłaś, że gdzie mieszkasz?

237
00:20:01,867 --> 00:20:02,993
Nie mówiłam.

238
00:20:04,077 --> 00:20:06,205
Wiesz, co w tobie lubię?

239
00:20:08,081 --> 00:20:13,295
Mój seksowny czarny tyłek i to,
że przemycam ci dodatkowy pudding.

240
00:20:13,378 --> 00:20:16,215
Poza tymi dwoma wspaniałymi cechami.

241
00:20:16,757 --> 00:20:18,634
Wszyscy pozostali

242
00:20:18,717 --> 00:20:22,804
wypytują o moje życie
albo opowiadają o swoim.

243
00:20:23,972 --> 00:20:27,017
Z tobą rozmawia się na luzie.
Podoba mi się to.

244
00:20:30,020 --> 00:20:31,063
Dzięki, Sid.

245
00:20:33,398 --> 00:20:35,859
Lepiej uważaj na cukier.

246
00:20:36,610 --> 00:20:40,989
Wszyscy tak mówią,
ale umiera się tylko raz.

247
00:20:41,990 --> 00:20:45,452
To prawda. Jesteśmy na miejscu.

248
00:20:52,751 --> 00:20:54,461
- Wiesz, co robić, tak?
- Tak.

249
00:20:54,544 --> 00:20:57,256
- Musisz mi pomóc.
- Dobrze.

250
00:20:59,299 --> 00:21:01,176
Dobra. Wstajemy.

251
00:21:02,803 --> 00:21:04,429
Spokojnie.

252
00:21:05,931 --> 00:21:09,017
Zaraz. Dobra.

253
00:21:09,101 --> 00:21:10,811
- Siedzisz?
- Tak.

254
00:21:14,356 --> 00:21:17,442
- Nie przeszkadza ci...
- Co poradzisz?

255
00:21:23,365 --> 00:21:24,866
Lubisz Sama Cooke’a?

256
00:21:24,950 --> 00:21:28,078
Najlepszego piosenkarza
soulowego wszech czasów?

257
00:21:28,161 --> 00:21:31,456
I o to chodzi. Proszę.

258
00:22:06,575 --> 00:22:09,661
JESTEŚMY POLYCON!
NASZ CEL – SŁUŻYĆ DOBRU PUBLICZNEMU

259
00:22:26,720 --> 00:22:28,055
Taystee?

260
00:22:28,930 --> 00:22:29,848
Co jest?

261
00:22:30,474 --> 00:22:32,726
Powiesz sama czy mam zapytać?

262
00:22:35,604 --> 00:22:38,982
- O czym mówisz?
- O spotkaniu. Jak poszło?

263
00:22:39,066 --> 00:22:42,152
Miałaś zamiar nic nie mówić?
Dobijasz mnie, stara.

264
00:22:44,279 --> 00:22:46,114
Nie ma o czym mówić.

265
00:22:46,198 --> 00:22:51,203
Prawniczka chce jeszcze
pomówić z kilkoma ekspertami,

266
00:22:51,286 --> 00:22:52,788
zanim zrobi kolejny krok.

267
00:22:52,871 --> 00:22:54,081
Ale coś się ruszyło?

268
00:22:56,041 --> 00:22:59,961
Świetnie. To najważniejsze.

269
00:23:00,796 --> 00:23:04,299
Nie traćmy nadziei.
Uczcimy to na dzisiejszym przyjęciu.

270
00:23:05,175 --> 00:23:07,135
Ja nie idę.

271
00:23:08,553 --> 00:23:11,223
Nie brałam udziału w zajęciach, więc...

272
00:23:11,306 --> 00:23:14,476
Co ty mówisz? Twoje lekcje
też były częścią programu.

273
00:23:15,894 --> 00:23:20,982
To miała być niespodzianka,
ale będzie pudło pączków.

274
00:23:21,900 --> 00:23:23,402
Musisz przyjść. Proszę.

275
00:23:24,820 --> 00:23:27,531
Nie odejdę, póki nie obiecasz.

276
00:23:28,115 --> 00:23:29,991
Dobrze. W porządku.

277
00:23:32,619 --> 00:23:34,246
Obiecuję.

278
00:23:36,957 --> 00:23:39,334
- Tamiko?
- Tak?

279
00:23:43,880 --> 00:23:48,135
Może załatwisz żarcie ze Storky’s?
Zamiast pączków.

280
00:23:48,718 --> 00:23:49,719
Storky’s.

281
00:23:50,429 --> 00:23:55,392
Świetny pomysł. Zrobi się.

282
00:24:12,701 --> 00:24:15,036
Dzień dobry. Nazywam się Bibby.

283
00:24:15,745 --> 00:24:17,956
Przeprowadzę dzisiejszy egzamin.

284
00:24:18,039 --> 00:24:19,749
Co się stało z Luschekiem?

285
00:24:19,833 --> 00:24:21,668
Nauczyciel nie będzie obecny,

286
00:24:21,751 --> 00:24:25,338
a w przypadku kolejnych pytań
proszę o podniesienie ręki.

287
00:24:26,423 --> 00:24:29,050
Dobra, nie musi pan być taki niemiły.

288
00:24:29,134 --> 00:24:31,428
Test składa się z pięciu części.

289
00:24:32,679 --> 00:24:36,141
Minutę przed końcem każdej części
poinformuję was o tym.

290
00:24:36,224 --> 00:24:41,980
Gdy czas się skończy, powiem „czas”,
a wy odłożycie ołówki,

291
00:24:42,063 --> 00:24:46,193
inaczej test stanie się nieważny,
a wy zostaniecie wyprowadzone z sali.

292
00:24:48,737 --> 00:24:49,571
Tak?

293
00:24:49,654 --> 00:24:53,366
A co z osobami,
które mają dostać więcej czasu?

294
00:24:53,950 --> 00:24:55,327
Nie ma tu takich.

295
00:24:55,410 --> 00:24:58,622
Nieprawda. Ja jestem.
Mam problem z uczeniem się.

296
00:24:58,705 --> 00:25:02,250
Na liście nikogo takiego nie ma.

297
00:25:02,334 --> 00:25:07,672
Ale inaczej nie napiszę testu.
Proszę zapytać Luscheka. On panu powie.

298
00:25:07,756 --> 00:25:11,218
Za późno. Nauczyciel powinien był
zgłosić to kilka tygodni temu.

299
00:25:11,301 --> 00:25:12,302
Zgłosił.

300
00:25:13,553 --> 00:25:16,598
Mam inny mózg, rozumie pan?
Potrzebuję więcej czasu!

301
00:25:17,182 --> 00:25:19,100
Przykro mi. Musimy zaczynać.

302
00:25:20,852 --> 00:25:25,774
Nie otwierajcie arkuszy
bez mojej wyraźnej instrukcji.

303
00:25:31,613 --> 00:25:35,492
Strażniku Alvarez, jest twoja.

304
00:26:07,107 --> 00:26:08,817
Zapomniałem, co miałem mówić.

305
00:26:10,569 --> 00:26:14,406
Mów, kto wniósł telefon albo wszystkie
dostaniecie dodatkowe pięć lat.

306
00:26:14,489 --> 00:26:16,324
Chyba coś o gotowanej żabie.

307
00:26:16,783 --> 00:26:18,368
Nie wiem, czyj to telefon.

308
00:26:19,661 --> 00:26:23,123
Przykro mi. Wiem, że nie mój. To wszystko.

309
00:26:23,456 --> 00:26:27,419
Módl się, by twoje koleżanki
miały lepszą pamięć.

310
00:26:29,629 --> 00:26:31,381
Nie mogą zwiększyć mi wyroku.

311
00:26:33,717 --> 00:26:37,262
Glorio, musisz się przyznać.

312
00:26:40,724 --> 00:26:42,350
Wiem, że mi nie wybaczysz.

313
00:26:42,434 --> 00:26:46,479
Zaakceptowałam to.
Ale nie karz za moje błędy mojej córki.

314
00:26:52,986 --> 00:26:55,071
Pepa była w zeszłym tygodniu chora.

315
00:26:56,531 --> 00:27:01,286
Strasznie kaszlała.
Nie spała, całą noc płakała.

316
00:27:04,080 --> 00:27:06,499
Chciałam tylko przy niej być,

317
00:27:08,126 --> 00:27:10,462
nacierać ją olejkiem

318
00:27:11,921 --> 00:27:14,507
i czytać jej książeczkę,
którą mama czytała mnie.

319
00:27:14,591 --> 00:27:16,593
Tę o chorym osiołku, znasz ją?

320
00:27:18,553 --> 00:27:21,723
Macie ją w Portoryko? Tę z piosenką?

321
00:27:53,254 --> 00:27:54,756
Szanuję to, co zrobiłaś.

322
00:27:57,926 --> 00:28:00,720
Ryzykowałaś dla cudzego dziecka.

323
00:28:03,014 --> 00:28:04,516
Nie doniosę na ciebie.

324
00:28:07,268 --> 00:28:12,148
Ale proszę, nie odbieraj mi córki.

325
00:28:14,609 --> 00:28:17,445
Daj jej szansę poznać mnie,
póki jest dzieckiem.

326
00:28:26,830 --> 00:28:29,833
WESOŁEGO KOŃCA SEMESTRU

327
00:28:32,794 --> 00:28:35,088
Co tu się, do chuja, dzieje?

328
00:28:35,964 --> 00:28:38,591
To więzienie o zaostrzonym rygorze.

329
00:28:39,300 --> 00:28:42,387
A wygląda,
jakby jednorożec dostał tu sraczki.

330
00:28:43,221 --> 00:28:45,640
Nie wiem. Ja uważam, że to pokrzepiające.

331
00:28:48,101 --> 00:28:51,146
Przepraszam, jakiego słowa użyłeś?

332
00:28:51,229 --> 00:28:53,398
„Pokrzepiające”? To jest pokrzepiające?

333
00:28:53,481 --> 00:28:55,108
- Tak.
- Panie Hopper.

334
00:28:55,191 --> 00:28:56,317
Poprawia nastrój. Od Aleidy.

335
00:28:58,361 --> 00:28:59,863
Coś sugerujesz?

336
00:28:59,946 --> 00:29:03,158
- Trzeba mieć serce, by to zrozumieć.
- Wiem, co to znaczy.

337
00:29:03,241 --> 00:29:06,035
- Milusie słóweczko.
- To powiedz.

338
00:29:06,119 --> 00:29:08,830
- Co ukrywasz?
- Niczego nie ukrywam.

339
00:29:08,913 --> 00:29:11,958
- Lecę, mam papierkową robotę.
- Łaskocze cię w odbyt?

340
00:29:12,041 --> 00:29:14,252
- To chcesz powiedzieć?
- Właśnie tak.

341
00:29:14,335 --> 00:29:16,880
Łaskocze mnie w odbyt. Malkontent.

342
00:29:25,638 --> 00:29:26,556
Halo?

343
00:29:36,816 --> 00:29:37,859
Halo?

344
00:29:41,780 --> 00:29:43,907
Proszę, tylko nie wąglik ani gówno.

345
00:29:56,377 --> 00:30:00,298
- Dobra.
- Możesz poczekać?

346
00:30:00,381 --> 00:30:03,051
Przestań mnie popychać.
Tu jest obrzydliwie.

347
00:30:03,134 --> 00:30:06,012
Nie chcę niczego dotykać. Wiesz co?

348
00:30:08,556 --> 00:30:11,100
- Dobra. Tak lepiej.
- Jak teraz?

349
00:30:11,184 --> 00:30:13,436
- Już wszedłeś?
- Nie, pytam o pozycję.

350
00:30:13,520 --> 00:30:16,439
Nie... Dobra, już.

351
00:30:16,523 --> 00:30:18,900
Nie musisz opowiadać. Czuję.

352
00:30:19,484 --> 00:30:23,112
Boże. Tak, jestem w środku.

353
00:30:23,863 --> 00:30:26,658
O Boże. Tego mi było trzeba.

354
00:30:27,951 --> 00:30:32,372
- Dziękuję, kochanie. Świetny pomysł.
- Nie jest tak źle.

355
00:30:33,039 --> 00:30:35,208
- Boże.
- Czemu wybrałeś izolatkę?

356
00:30:35,291 --> 00:30:37,377
Nie wybrałem. To był twój pomysł.

357
00:30:37,460 --> 00:30:39,504
Nie. Ty kazałeś mi tu przyjść.

358
00:30:39,587 --> 00:30:44,175
Czaję. Mam być wielkim, złym strażnikiem,
który wtrącił cię do izolatki za karę?

359
00:30:44,259 --> 00:30:46,553
Zaraz dostaniesz naganę.

360
00:30:46,636 --> 00:30:48,179
I kolejną. I kolejną.

361
00:30:48,263 --> 00:30:52,475
I jeszcze jedną.
Kolejna nagana. I kolejna.

362
00:30:53,393 --> 00:30:55,645
Proszę odsunąć się od osadzonej.

363
00:30:55,728 --> 00:31:00,275
Nie. To nieporozumienie.

364
00:31:00,358 --> 00:31:03,987
Złapałam cię z opuszczonymi gaciami.
Czego niby nie rozumiem?

365
00:31:05,280 --> 00:31:08,157
Jesteśmy w związku.
Jej dzieci ze mną mieszkają.

366
00:31:08,241 --> 00:31:11,244
To prawie małżeństwo. Powiedz jej.

367
00:31:11,327 --> 00:31:12,996
Tak. Zajmuje się moimi dziećmi.

368
00:31:13,079 --> 00:31:14,831
To niczego nie zmienia.

369
00:31:14,914 --> 00:31:17,500
- Hopper...
- Proszę. Moje dzieci mają tylko jego.

370
00:31:17,584 --> 00:31:18,585
Osadzona.

371
00:31:19,294 --> 00:31:23,798
Pani dyrektor, proszę.
Potrzebuję tej pracy.

372
00:31:23,882 --> 00:31:26,426
Wreszcie zacząłeś
właściwie mnie tytułować.

373
00:31:27,927 --> 00:31:30,263
- Zwalniam pana, panie Hopper.
- Nie.

374
00:31:30,346 --> 00:31:33,683
Albo wniosę oskarżenie
i zobaczymy, co powie sąd.

375
00:31:35,935 --> 00:31:39,314
Strażniku Blake,
proszę odprowadzić panią Diaz do celi.

376
00:31:39,397 --> 00:31:43,026
Strażniku Young, wyprowadzić
pana Hoppera z terenu placówki.

377
00:31:52,493 --> 00:31:54,913
Cholera, Hopper, wrobili cię.

378
00:32:02,378 --> 00:32:03,421
ZAKAZ WSTĘPU

379
00:32:05,840 --> 00:32:07,050
- Czysto?
- Tak.

380
00:32:07,133 --> 00:32:08,801
Pewnie wciąż tam są.

381
00:32:13,389 --> 00:32:16,726
Szlag. Kurwa mać.

382
00:32:17,518 --> 00:32:20,188
Mam.

383
00:32:20,271 --> 00:32:23,566
Tak! Dawaj paracetamol.

384
00:32:28,321 --> 00:32:29,530
Idziemy.

385
00:32:44,921 --> 00:32:45,755
Szlag.

386
00:32:49,842 --> 00:32:53,763
- Czy to nie okrutne i niecodzienne?
- Niecodzienne, owszem.

387
00:32:54,973 --> 00:32:58,810
Kurczaki to istoty społeczne.
Potrzebują kontaktu międzykurzego.

388
00:32:58,893 --> 00:33:02,313
Nie. Musimy powstrzymać
międzykurzą przemoc.

389
00:33:02,397 --> 00:33:05,024
A jeśli izolacja tylko je nakręci?

390
00:33:06,401 --> 00:33:08,486
Uwięziłaś je.

391
00:33:09,237 --> 00:33:14,492
A jeśli rozwiązaniem jest
nie mniej, a więcej kontaktu?

392
00:33:14,575 --> 00:33:15,535
Nie.

393
00:33:16,536 --> 00:33:20,081
Te kurczaki to krwiożercze drapieżniki.
Superdrapieżniki.

394
00:33:20,164 --> 00:33:22,083
Widzę to w ich oczach.

395
00:33:22,166 --> 00:33:23,251
- Nie.
- Tak.

396
00:33:23,835 --> 00:33:26,921
Wiem, że to nie jest idealne rozwiązanie,

397
00:33:27,005 --> 00:33:29,841
ale jedyne, jakie mamy.

398
00:33:35,263 --> 00:33:36,305
Patrz, jajko!

399
00:33:41,144 --> 00:33:43,271
Mogę zrobić śniadanie na kolację.

400
00:33:44,981 --> 00:33:46,232
Ale fart.

401
00:34:05,209 --> 00:34:08,713
Do końca części matematycznej
została wam jedna minuta.

402
00:34:51,923 --> 00:34:53,049
Czas.

403
00:34:54,175 --> 00:34:55,718
Odłóżcie ołówki.

404
00:34:57,053 --> 00:34:59,222
Ołówki.

405
00:35:01,974 --> 00:35:04,811
Na tym kończymy egzamin.

406
00:35:04,894 --> 00:35:07,688
Nie wstawajcie, póki nie zbiorę testów.

407
00:35:22,703 --> 00:35:25,206
„Ten wielki dom wymaga pracy.

408
00:35:25,998 --> 00:35:30,795
Same szare ściany, a hydraulika ssie.

409
00:35:32,630 --> 00:35:36,259
Nie zwracajcie uwagi
na sadzę lecącą z sufitu.

410
00:35:36,926 --> 00:35:38,928
To modlitwy obrócone w popiół,

411
00:35:39,011 --> 00:35:40,555
nim zdążyły stąd wylecieć.

412
00:35:41,597 --> 00:35:43,182
Ma charakter, prawda?”

413
00:35:45,560 --> 00:35:46,477
Podoba mi się.

414
00:35:49,272 --> 00:35:52,525
Czujecie? Co za energia.

415
00:35:52,608 --> 00:35:53,901
Zdejmij koszulę!

416
00:35:54,986 --> 00:35:56,946
Gdzie żarcie ze Storky’s?

417
00:35:57,029 --> 00:35:58,781
- Właśnie.
- Umieram z głodu.

418
00:35:58,865 --> 00:36:01,784
Uspokójcie się. Burgery już jadą.

419
00:36:02,410 --> 00:36:05,872
Wrócimy z nową energią
po krótkiej przerwie.

420
00:36:06,497 --> 00:36:07,874
Panie Caputo.

421
00:36:09,208 --> 00:36:11,752
To wygląda, jakby napisał pan
nasze nazwiska markerem.

422
00:36:12,086 --> 00:36:13,421
Bo tak było.

423
00:36:13,504 --> 00:36:16,090
Może to panu powinno się przebaczyć.

424
00:36:16,799 --> 00:36:18,718
Za te lipne certyfikaty.

425
00:36:19,135 --> 00:36:21,596
Dziękuję za opinię.

426
00:36:36,402 --> 00:36:40,531
Panie Caputo, mogę panu coś powiedzieć?

427
00:36:41,365 --> 00:36:42,950
Oczywiście. Co takiego?

428
00:36:44,410 --> 00:36:49,207
Gdy dowiedziałam się, że tu trafię,
wiedziałam, że będzie ciężko.

429
00:36:49,290 --> 00:36:53,586
Sądziłam, że nie znajdę tu przyjaciół,
co okazało się prawdą.

430
00:36:53,669 --> 00:36:57,423
Nie mam tu nikogo,
ale nie przeszkadza mi to.

431
00:36:58,341 --> 00:37:02,553
Ale nie byłam gotowa na to, że ludzie
nie będą w stanie na mnie patrzeć.

432
00:37:10,853 --> 00:37:12,063
Przykro mi.

433
00:37:13,147 --> 00:37:14,148
To straszne.

434
00:37:14,732 --> 00:37:17,401
Próbuję z nowymi dziewczynami,

435
00:37:17,485 --> 00:37:20,738
ale gdy tylko dowiadują się,
co zrobiłam, kontakt się urywa.

436
00:37:21,697 --> 00:37:25,284
Rozumiem dlaczego.
Też nie chciałabym na siebie patrzeć.

437
00:37:26,410 --> 00:37:28,746
- Beth, nie...
- Nie musi pan.

438
00:37:28,829 --> 00:37:34,043
Wiem, co zrobiłam.
Wiem, o czym myślą, patrząc mi w twarz.

439
00:37:35,711 --> 00:37:37,463
Muszę z tym żyć.

440
00:37:39,173 --> 00:37:41,634
Ale nie to chciałam powiedzieć.

441
00:37:41,717 --> 00:37:43,219
Chciałam podziękować,

442
00:37:43,803 --> 00:37:47,723
bo dzięki pana zajęciom dziewczyny,
które brały w nich udział,

443
00:37:47,807 --> 00:37:49,475
inaczej na mnie patrzą,

444
00:37:49,558 --> 00:37:52,270
niektóre nawet się do mnie uśmiechają.

445
00:37:52,687 --> 00:37:54,855
Miło mi to słyszeć. Dziękuję.

446
00:37:55,606 --> 00:37:56,983
Chcę powiedzieć...

447
00:37:57,733 --> 00:38:00,695
że to nie trwa wiecznie.

448
00:38:01,279 --> 00:38:05,032
Gdyby czuł pan,
że ludzie się od pana odwracają.

449
00:38:10,871 --> 00:38:11,872
Słyszałaś?

450
00:38:13,582 --> 00:38:16,836
Myślę, że nie tylko ja.

451
00:38:17,586 --> 00:38:19,880
Przepraszam, że was zawiodłem.

452
00:38:23,384 --> 00:38:26,470
Chyba już rozumiecie,
czemu musiałem odejść.

453
00:38:27,722 --> 00:38:31,017
Panie Caputo, to pan nas nauczył,

454
00:38:31,100 --> 00:38:33,769
że każdy zasługuje na odkupienie. Zresztą kim jesteśmy, by pana oceniać?

455
00:38:43,029 --> 00:38:45,156
Dzięki za nic, dupku.

456
00:38:46,282 --> 00:38:47,616
Co z tobą?

457
00:38:48,284 --> 00:38:50,411
Nie wiem.
Za dużo dragów w okresie dorastania?

458
00:38:50,494 --> 00:38:53,122
- Przez ciebie zawaliłam test.
- Spokojnie.

459
00:38:53,205 --> 00:38:55,583
To nie moja wina.
Ja daję wam tylko narzędzia...

460
00:38:55,666 --> 00:38:59,545
Serio? Miałeś zgłosić, że mam dysleksję
i potrzebuję więcej czasu!

461
00:38:59,628 --> 00:39:02,548
Pamiętasz?

462
00:39:03,174 --> 00:39:06,969
Wiesz, jak ciężko się uczyłam?
Jak pojebana! Wiesz, co mi zrobiłeś?

463
00:39:07,053 --> 00:39:09,430
- Wiesz?
- Uspokój się.

464
00:39:09,513 --> 00:39:13,684
Znałam w życiu prawdziwych gnojków,
ale ty jesteś jebanym śmieciem!

465
00:39:13,768 --> 00:39:15,102
Jebaną kupą gówna!

466
00:39:15,186 --> 00:39:16,437
Dobra, idziemy.

467
00:39:29,658 --> 00:39:31,077
No proszę.

468
00:39:45,383 --> 00:39:49,804
Wyglądasz jak gówno, Nicky.
Ledwo cię poznałam.

469
00:39:50,638 --> 00:39:53,641
Mam sporo na głowie.

470
00:40:03,067 --> 00:40:04,360
Co z Morello?

471
00:40:04,902 --> 00:40:06,654
Nawet nie pytaj.

472
00:40:06,737 --> 00:40:10,157
Cały dzień za nią biegam i pilnuję,
by się w coś nie wpakowała.

473
00:40:10,241 --> 00:40:12,868
Na szczęście postanowiła się zdrzemnąć.

474
00:40:13,869 --> 00:40:15,704
Zawsze ją kochałaś, prawda?

475
00:40:18,290 --> 00:40:24,672
Mam do niej słabość,
ale to miłość platoniczna.

476
00:40:25,256 --> 00:40:26,590
Jest ktoś inny?

477
00:40:30,344 --> 00:40:32,263
Mógł być.

478
00:40:33,514 --> 00:40:35,349
I co się z nią stało?

479
00:40:36,642 --> 00:40:42,064
Odeszła. Wiesz co? Nie gadajmy o mnie.

480
00:40:43,399 --> 00:40:49,363
Jak ty to robisz,
że jesteś taką dobrą więzienną mamą?

481
00:40:52,199 --> 00:40:55,119
- Miałam dobrą nauczycielkę.
- Tak?

482
00:40:56,495 --> 00:40:58,789
Olśniewająco piękną kobietę.

483
00:41:00,499 --> 00:41:05,796
Ma na imię Galina, ale mówią na nią Ruda.

484
00:41:07,298 --> 00:41:12,094
No weź. Pytam poważnie.

485
00:41:12,178 --> 00:41:14,597
A ja poważnie odpowiedziałam.

486
00:41:15,723 --> 00:41:20,060
Nie wiedziałam, co robię.
Jakoś do tego doszłam.

487
00:41:20,144 --> 00:41:23,105
Prowadziłaś całą kuchnię.

488
00:41:23,189 --> 00:41:26,859
Nadzorowałaś całą zgraję
zdegenerowanych idiotek,

489
00:41:26,942 --> 00:41:29,945
nie wspominając o tym,
że dzięki tobie pyskata ćpunka

490
00:41:30,029 --> 00:41:32,031
z wyższych sfer jest czysta.

491
00:41:32,114 --> 00:41:34,575
To dopiero wielozadaniowość.

492
00:41:35,493 --> 00:41:36,619
Cóż...

493
00:41:38,996 --> 00:41:44,001
Wychowałam trzech chłopców,
prowadziłam firmę i...

494
00:41:45,753 --> 00:41:46,754
tak wyszło.

495
00:41:48,964 --> 00:41:53,636
Jesteś tak zajęta, że nie masz czasu
się zastanowić, jak to wszystko godzisz.

496
00:41:54,094 --> 00:41:56,138
Po prostu to robisz.

497
00:41:57,598 --> 00:42:00,518
A czasem natrafiasz na mur i...

498
00:42:02,102 --> 00:42:05,940
wiesz, że więcej nie dasz rady.

499
00:42:09,944 --> 00:42:13,781
Wtedy się wycofujesz i starasz się
trzymać z dala od tego muru.

500
00:42:16,492 --> 00:42:22,831
A jeśli nie chcesz z czegoś zrezygnować?

501
00:42:24,333 --> 00:42:29,588
Choć wiesz, że to może być
dla ciebie za wiele

502
00:42:29,672 --> 00:42:34,051
i że rozwalisz sobie o ten mur głowę?

503
00:42:36,720 --> 00:42:41,433
Potrzeba siły, by przyznać,
że czegoś nie możesz zrobić.

504
00:42:45,729 --> 00:42:47,273
Nikt tego nie lubi,

505
00:42:48,857 --> 00:42:51,068
ale to instynkt samozachowawczy.

506
00:42:56,699 --> 00:43:00,869
Robi się późno.
Przyślesz do mnie Normę, Ginę i Tricię?

507
00:43:01,495 --> 00:43:04,373
Czas zacząć przygotowywać kolację.

508
00:43:14,425 --> 00:43:16,510
Możemy jeszcze chwilę posiedzieć?

509
00:43:20,347 --> 00:43:24,435
Dobrze, mała, jeszcze chwilę.

510
00:43:48,500 --> 00:43:50,628
Dobra. Nie wszystkie naraz.

511
00:43:56,592 --> 00:43:58,969
Wiesz, czy przyjdzie Suzanne?

512
00:44:02,765 --> 00:44:05,517
Chciałabym zostać i pogadać,

513
00:44:05,601 --> 00:44:08,270
ale miałam dziś ciężki dzień, więc...

514
00:44:08,646 --> 00:44:10,397
Chciałam ci powiedzieć, że...

515
00:44:11,982 --> 00:44:13,150
Tak? O co chodzi?

516
00:44:14,693 --> 00:44:15,986
O nic.

517
00:44:16,779 --> 00:44:20,991
Chciałam powiedzieć,
że doceniam twoje starania...

518
00:44:22,451 --> 00:44:24,036
z tymi programami.

519
00:44:25,996 --> 00:44:30,834
Mam nadzieję, że z nich nie zrezygnujesz.

520
00:44:32,086 --> 00:44:33,587
No jasne, że nie.

521
00:44:34,588 --> 00:44:37,341
Na co czekasz, kobieto?

522
00:44:37,424 --> 00:44:40,094
Szybko, stawaj w kolejce.
To był twój pomysł.

523
00:44:50,229 --> 00:44:51,355
Taystee.

524
00:44:54,108 --> 00:44:56,443
- Dobrze, że cię złapałem.
- Pan Caputo.

525
00:44:57,736 --> 00:45:00,280
Chciałem osobiście przeprosić,

526
00:45:00,364 --> 00:45:03,659
że projekt pożyczek
nie posuwa się do przodu.

527
00:45:03,742 --> 00:45:05,577
To nic.

528
00:45:07,705 --> 00:45:11,917
Prawda jest taka, że moje zaangażowanie
przynosi więcej szkody niż pożytku.

529
00:45:12,000 --> 00:45:13,836
Ale powinnaś sama zacząć działać.

530
00:45:13,919 --> 00:45:16,714
Ludzie powinni usłyszeć
głos kogoś z wewnątrz.

531
00:45:16,797 --> 00:45:19,800
Może tak zrobię.

532
00:45:22,511 --> 00:45:25,305
Bardzo mi przykro,
że nie mogłem zrobić więcej.

533
00:45:25,389 --> 00:45:29,435
Nie. Zrobił pan, co pan mógł.

534
00:45:31,562 --> 00:45:37,067
Nie będę już tak często tu bywał,
bo odebrali mi kurs.

535
00:45:37,693 --> 00:45:39,903
Możemy się długo nie zobaczyć. Uściskałbym cię na pożegnanie, ale...

536
00:45:50,956 --> 00:45:52,124
Do zobaczenia, Taystee.

537
00:45:55,794 --> 00:45:57,921
Dobry z pana człowiek, panie Caputo.

538
00:46:01,258 --> 00:46:02,468
Trzymaj się.

539
00:46:08,140 --> 00:46:10,058
Wiemy, że to nie ty.

540
00:46:10,142 --> 00:46:13,520
Pracujesz już bardzo długo
i nigdy nic nie przeskrobałaś.

541
00:46:14,146 --> 00:46:15,856
Powiedz, że to Ruiz.

542
00:46:17,691 --> 00:46:21,195
Jeśli nie powiesz,
wszystkim zwiększymy wyroki.

543
00:46:25,574 --> 00:46:28,452
Strażniku Alvarez,
co jest napisane w aktach?

544
00:46:31,163 --> 00:46:35,793
Przepraszam, nie...
O co konkretnie pytasz?

545
00:46:36,418 --> 00:46:40,380
O datę wyjścia, oczywiście.

546
00:46:42,216 --> 00:46:44,927
Wychodzę za dziewięć dni.

547
00:46:45,010 --> 00:46:46,762
Przyjadą po ciebie dzieci?

548
00:46:51,475 --> 00:46:54,812
Alvarez, powiedz jej,
co stanie się z tą datą,

549
00:46:54,895 --> 00:46:58,941
jeśli dostanie dodatkowe pięć lat.

550
00:47:04,738 --> 00:47:05,989
Poważnie?

551
00:47:18,544 --> 00:47:21,171
Przepraszam. Nie powinnam była krzyczeć.

552
00:47:21,922 --> 00:47:24,466
Nie mogłeś wiedzieć,
że pytam o datę wyjścia,

553
00:47:24,550 --> 00:47:26,677
bo nie zapytałam konkretnie.

554
00:47:28,262 --> 00:47:30,305
- Przepraszam.
- Dziękuję.

555
00:47:39,147 --> 00:47:41,233
Jeśli przedłużą ci wyrok,

556
00:47:41,775 --> 00:47:44,486
to przez kolejne pięć lat
nie zobaczysz dzieci.

557
00:47:47,281 --> 00:47:50,367
Będziesz mogła żyć ze świadomością,
że zabierasz dzieciom matkę?

558
00:47:51,743 --> 00:47:53,245
Kocham moje dzieci.

559
00:47:55,581 --> 00:47:56,874
Wiemy.

560
00:47:58,125 --> 00:48:02,254
Więc powiesz nam, kto wniósł telefon?

561
00:48:06,633 --> 00:48:08,135
Tak mi przykro.

562
00:48:18,896 --> 00:48:20,105
To byłam ja.

563
00:48:29,948 --> 00:48:31,825
Widział ktoś Suzanne?

564
00:48:36,371 --> 00:48:37,372
Psorko T!

565
00:48:41,919 --> 00:48:44,630
To żarcie ze Storky’s jest zajebiste. Będę udawać,
że to z rolnictwa ekologicznego.

566
00:48:47,507 --> 00:48:49,801
- Obym miała rację.
- No.

567
00:48:49,885 --> 00:48:52,846
Szacunek dla tego, kto to wymyślił.

568
00:48:55,015 --> 00:48:57,809
Ten sos wszystko ze sobą łączy.

569
00:48:57,893 --> 00:49:02,981
Psorko, rozwaliłam ten test.
Skończyłam przed czasem.

570
00:49:03,065 --> 00:49:07,194
W dobie postępującej automatyzacji
dyplom jest bez znaczenia.

571
00:49:07,277 --> 00:49:09,696
To jakby chronić się mokrą gazetą
przed monsunem. Racja. Jebać edukację.

572
00:49:14,117 --> 00:49:18,080
Dziewczyny, chyba czas
rozkręcić tę imprezę, nie?

573
00:49:19,331 --> 00:49:20,332
Chodźcie.

574
00:49:24,795 --> 00:49:27,130
- Spotkamy się w pralni.
- Dobra.

575
00:49:32,386 --> 00:49:34,304
Ostatni posiłek?

576
00:49:35,263 --> 00:49:37,766
Nie będę mówić:
„Do zobaczenia później”.

577
00:49:40,102 --> 00:49:43,814
Przynajmniej znalazłaś stąd wyjście.

578
00:49:54,324 --> 00:49:55,659
A tobie co się stało?

579
00:49:57,577 --> 00:49:58,745
Zawaliłam test.

580
00:49:59,204 --> 00:50:01,164
Nie dali jej dodatkowego czasu.

581
00:50:01,248 --> 00:50:03,875
Możesz spróbować znowu za kilka miesięcy.

582
00:50:05,711 --> 00:50:07,379
Po co? Jaki to ma sens?

583
00:50:08,463 --> 00:50:11,842
Nie potrzebuję durnego testu,
żeby wiedzieć, że jestem głupia.

584
00:50:41,663 --> 00:50:45,333
Przepraszam za spóźnienie.
Autobus... To jakaś katastrofa.

585
00:50:45,417 --> 00:50:48,253
Mój autobus nie przyjechał na czas i...

586
00:50:49,129 --> 00:50:50,255
Ile mamy czasu?

587
00:50:50,338 --> 00:50:51,840
Zaraz nas rozłączą.

588
00:50:54,509 --> 00:50:56,136
Ile razy z nią spałaś?

589
00:50:58,096 --> 00:51:01,349
Raz. Jak dowiedziałam się
o tobie i tej strażniczce.

590
00:51:02,642 --> 00:51:04,686
Ile razy ty i ona...

591
00:51:05,270 --> 00:51:07,564
Wiesz co? Nie odpowiadaj.
Nie chcę wiedzieć.

592
00:51:09,316 --> 00:51:11,359
Czy historia z ładowarkami była prawdą?

593
00:51:11,443 --> 00:51:15,447
Tak. Kazała mi je sprzedawać.
Ale przestałyśmy po...

594
00:51:15,530 --> 00:51:18,784
Nie. Nie mów. Koniec kłamstw.

595
00:51:19,576 --> 00:51:21,244
Więcej ich nie zniosę.

596
00:51:22,871 --> 00:51:24,873
Musimy być ze sobą szczere.

597
00:51:26,666 --> 00:51:30,462
Dobrze. Pytaj, o co chcesz,
a ja powiem ci prawdę.

598
00:51:33,090 --> 00:51:35,050
Czujesz coś do niej?

599
00:51:41,056 --> 00:51:43,058
Więc czemu to zrobiłaś?

600
00:51:44,518 --> 00:51:47,979
Chciałam mieć zabezpieczenie,

601
00:51:49,564 --> 00:51:54,569
bo twoje życie jest teraz tam
i bałam się, że mnie zostawisz.

602
00:51:55,821 --> 00:51:58,198
Skąd ten pomysł?

603
00:51:58,782 --> 00:52:01,201
W głębi zawsze wiedziałam, że to możliwe,

604
00:52:01,952 --> 00:52:05,705
bo gdy robi się ciężko, ty wolisz uciec.

605
00:52:06,623 --> 00:52:09,835
- To niesprawiedliwe.
- To nie byłby twój pierwszy raz.

606
00:52:11,002 --> 00:52:12,671
Ja tak o sobie nie myślę.

607
00:52:16,007 --> 00:52:17,467
Więc jak to rozwiążemy?

608
00:52:19,219 --> 00:52:21,680
Nie wytrzymam tak kolejnych trzech lat.

609
00:52:26,476 --> 00:52:29,146
Jak mam ci pokazać, że nie musisz się bać?

610
00:52:31,022 --> 00:52:33,400
Powiedz, że nie czujesz nic do Zeldy.

611
00:52:40,157 --> 00:52:42,033
Nie mogę cię okłamywać.

612
00:52:50,125 --> 00:52:52,460
I co teraz zrobimy?

613
00:52:54,171 --> 00:52:55,755
Czy my...

614
00:52:58,633 --> 00:53:01,219
Czy przetrwamy coś takiego?

615
00:53:03,346 --> 00:53:04,556
Nie wiem.

616
00:53:06,641 --> 00:53:10,645
Cokolwiek się stanie, Alex, chcę, byś...

617
00:53:13,481 --> 00:53:15,400
Dobra, koniec pogaduszek.

618
00:53:30,290 --> 00:53:33,710
Nigdy nie mogłabym przestać cię kochać.

619
00:53:48,934 --> 00:53:49,935
Otwarte!

620
00:53:50,018 --> 00:53:52,020
Chyba że czegoś chcesz.

621
00:53:53,772 --> 00:53:56,233
Jeśli czegoś chcesz, to też otwarte.

622
00:54:01,863 --> 00:54:05,075
Może usiądziesz?
Mam wszystkie szczepienia.

623
00:54:09,079 --> 00:54:12,916
Zabawne. Myślałam,
że będziesz na przyjęciu.

624
00:54:13,541 --> 00:54:17,379
Góra rzuciła mi tonę
fascynującej papierkowej roboty.

625
00:54:18,588 --> 00:54:20,006
Słyszałaś o Hopperze?

626
00:54:21,925 --> 00:54:24,761
Gdyby nie to, że dla PolyConu
to argument przeciwko mnie,

627
00:54:24,844 --> 00:54:28,765
skakałabym z radości,
że pozbyłam się jego białego dupska.

628
00:54:30,016 --> 00:54:31,685
W tej sprawie przyszłam.

629
00:54:33,061 --> 00:54:35,230
W sprawie białego dupska Hoppera?

630
00:54:36,231 --> 00:54:39,859
Przepraszam. Nie. Mam prośbę.

631
00:54:41,820 --> 00:54:43,113
O co chodzi?

632
00:54:45,532 --> 00:54:48,618
Pamiętasz, jak prosiłaś mnie,
bym była twoją wtyczką?

633
00:54:51,037 --> 00:54:55,292
Chcę pomóc ci uniknąć
kolejnego potencjalnego incydentu, bo...

634
00:54:57,836 --> 00:54:59,587
zakochałam się w osadzonej.

635
00:55:09,222 --> 00:55:10,557
Co z tobą?

636
00:55:13,727 --> 00:55:17,314
- Mogłabym cię zwolnić już teraz!
- Niczego jeszcze nie zrobiłam.

637
00:55:17,397 --> 00:55:18,773
I nie zrobisz.

638
00:55:18,857 --> 00:55:22,652
Nie chcę, ale jest mi coraz trudniej.

639
00:55:22,736 --> 00:55:26,781
To zapisz się na jakieś ćwiczenia.
Załóż profil na portalu randkowym.

640
00:55:26,865 --> 00:55:30,660
- Co niby ja mam z tym zrobić?
- Przenieś ją do innego więzienia.

641
00:55:31,661 --> 00:55:33,538
Nie mogę jej codziennie widywać.

642
00:55:35,832 --> 00:55:38,585
Wtedy na pewno nie dojdzie
do żadnego incydentu.

643
00:55:40,670 --> 00:55:44,883
Jak cię wyleję, też do niego nie dojdzie.

644
00:55:45,717 --> 00:55:48,261
Jasne, mogłabyś mnie zwolnić.

645
00:55:48,970 --> 00:55:52,140
Ale nie możesz sobie pozwolić
na utratę kolejnego strażnika.

646
00:56:05,362 --> 00:56:10,325
Jest taki cudowny z tymi małymi oczkami.

647
00:56:10,867 --> 00:56:12,911
Ma takie śliczne gałki oczne

648
00:56:13,453 --> 00:56:17,624
z czarnymi punkcikami pośrodku.

649
00:56:17,707 --> 00:56:19,667
Morello, możesz się zamknąć?

650
00:56:20,460 --> 00:56:22,837
Ma taki słodki kolor oczu i małe rzęsy.

651
00:56:22,921 --> 00:56:25,090
Kazałam ci się zamknąć.

652
00:56:25,173 --> 00:56:28,301
Nie wyżywaj się na Morello,
bo wybrałaś gówniany moment

653
00:56:28,385 --> 00:56:32,639
na porzucenie edukacji. Jedz swoje ciasto.

654
00:56:32,722 --> 00:56:35,725
Po pierwsze: to nie ciasto,
bo nie ma kruszonki. Po drugie: jeśli usłyszę
jeszcze słowo o jej dzieciaku...

655
00:56:38,895 --> 00:56:43,775
- Malusieńki, słodziutki ptaszek.
- Morello.

656
00:56:44,651 --> 00:56:48,780
Posłuchaj mnie uważnie,
bo to bardzo ważne.

657
00:56:50,198 --> 00:56:51,741
Pierdolę twoje dziecko.

658
00:56:52,492 --> 00:56:55,120
Lorno, uspokój się, dobrze?

659
00:56:55,787 --> 00:56:59,374
Co powiedziałaś?

660
00:57:01,126 --> 00:57:04,045
Powiedziałam, że pierdolę twoje dziecko.

661
00:57:05,213 --> 00:57:07,382
Prosto w ten miękki punkt na głowie.

662
00:57:08,091 --> 00:57:12,262
Wsadzam tam fiuta
i pierdolę twoje dziecko w mózg.

663
00:57:20,186 --> 00:57:25,817
Lorno. Kocham cię, mała.
Będę strasznie tęsknić.

664
00:57:28,611 --> 00:57:29,696
Ty.

665
00:57:30,405 --> 00:57:35,410
Gdy na ciebie patrzę, widzę gówno,
odrażającą, potworną osobę.

666
00:57:35,493 --> 00:57:36,911
Potrzebuję pomocy.

667
00:57:36,995 --> 00:57:38,955
Rozpierdolę ci ten ryj.

668
00:57:44,919 --> 00:57:47,422
Co robicie? To ona jest chora!

669
00:57:47,505 --> 00:57:51,634
Słyszeliście, co mówiła?
Powinna zdechnąć. Powinnaś zdechnąć!

670
00:57:51,718 --> 00:57:55,263
Ciebie ktoś powinien wypieprzyć
w ciemiączko, ty jebana suko!

671
00:57:55,346 --> 00:57:58,600
- Dokąd mnie zabierasz?
- Masz fart, że zamknęli psychiatryk.

672
00:58:01,436 --> 00:58:03,980
Pierdol się, ty więzienna suko!

673
00:58:21,915 --> 00:58:26,377
Kazałam ci się odczepić.
Chyba wyraziłam się dość jasno.

674
00:58:27,378 --> 00:58:30,965
Owszem. Więc wyświadczyłam ci przysługę.

675
00:58:32,717 --> 00:58:36,346
- Przeniosą cię do innego więzienia.
- Nie możesz.

676
00:58:39,140 --> 00:58:41,851
Odbiło ci? Nie możesz!

677
00:58:41,935 --> 00:58:44,437
Muszę zostać w Nowym Jorku.
Muszę być blisko żony.

678
00:58:45,396 --> 00:58:46,898
Na łóżko!

679
00:58:48,816 --> 00:58:51,444
Chyba zapomniałaś, gdzie jesteś, osadzona.

680
00:58:58,493 --> 00:59:01,079
NAKAZ PRZENIESIENIA Z: LITCHFIELD MAX

681
00:59:01,162 --> 00:59:03,665
CEL PRZENIESIENIA: COLUMBUS, OHIO

682
00:59:35,238 --> 00:59:38,783
Wszystko w porządku?

683
00:59:44,414 --> 00:59:47,792
Zgubiłaś się? Nie wiesz, czym jechać?

684
00:59:54,549 --> 00:59:59,679
Wszystko w porządku. Poradzę sobie.

685
01:00:33,755 --> 01:00:34,756
Jak poszło?

686
01:00:41,012 --> 01:00:42,055
W porządku.

687
01:00:43,139 --> 01:00:44,766
Zrobiłam kolację.

688
01:00:51,981 --> 01:00:55,610
Jedna z kobiet powiedziała coś,
co mnie mocno poruszyło.

689
01:00:55,693 --> 01:00:57,862
Mam nadzieję, że ty jej nie ruszałeś.

690
01:00:58,863 --> 01:01:00,948
Wybacz, nie mogłam się powstrzymać.

691
01:01:02,909 --> 01:01:03,951
Która?

692
01:01:06,704 --> 01:01:07,830
Beth.

693
01:01:09,791 --> 01:01:13,878
- Jaka Beth?
- Nie wiem, Hoefler czy...

694
01:01:15,672 --> 01:01:20,885
Beth Hoefler. Jakaś nowa?
Ja jej nie kojarzę.

695
01:01:20,968 --> 01:01:23,971
Nie jest nowa.
Brązowe włosy, tego wzrostu.

696
01:01:26,265 --> 01:01:27,809
Nadal nie kojarzę.

697
01:01:29,352 --> 01:01:32,021
- Zabiła swoje dzieci.
- Beth Dzieciobójczyni.

698
01:01:32,980 --> 01:01:33,981
Co powiedziała?

699
01:01:35,358 --> 01:01:38,653
Że zasługuję na odkupienie.

700
01:01:42,240 --> 01:01:44,826
Średnie źródło, ale słowa miłe.

701
01:01:48,621 --> 01:01:51,040
Zdecydowałam, że jutro wracam do pracy.

702
01:01:51,124 --> 01:01:53,584
- By walczyć w słusznej sprawie.
- Brawo.

703
01:01:53,668 --> 01:01:57,130
- Choć jedno z nas powinno pracować.
- Tak sądzisz?

704
01:01:58,423 --> 01:02:01,008
Jakieś dochody by się przydały.

705
01:02:04,721 --> 01:02:07,265
Mam nadzieję, że mogę odkupić swoje winy.

706
01:02:09,517 --> 01:02:10,518
Ja też.

707
01:02:14,647 --> 01:02:17,400
Ja... też.

708
01:02:23,030 --> 01:02:25,408
- Ja...
- Czaję. Suka.

709
01:03:11,788 --> 01:03:12,914
Pierdol się!

710
01:03:12,997 --> 01:03:15,166
- Sam się pierdol!
- Mam tego dość.

711
01:04:12,765 --> 01:04:14,267
O cholera.

712
01:04:15,434 --> 01:04:17,019
Wiecie, co sobie zrobię?

713
01:04:17,103 --> 01:04:19,730
Tatuaż „Bandyckie życie” na plecach.

714
01:04:24,068 --> 01:04:25,278
Na pewno nie chcesz?

715
01:04:26,070 --> 01:04:28,364
Rodzina miała problemy z uzależnieniami,

716
01:04:28,447 --> 01:04:31,158
- lepiej nie zaczynać.
- Proszę dokładkę.

717
01:04:31,242 --> 01:04:34,036
Wyluzuj, smakoszko.

718
01:04:35,746 --> 01:04:36,873
Jedna ci wystarczy.

719
01:04:40,751 --> 01:04:42,837
Czego? Jesteś gliną?

720
01:04:42,920 --> 01:04:45,047
Według prawa musisz nam powiedzieć.

721
01:04:45,756 --> 01:04:48,134
Nie. Nie jestem gliną.

722
01:04:49,051 --> 01:04:51,637
- Tylko patrzę, co robicie.
- Próbuje się do nas wkręcić.

723
01:04:52,179 --> 01:04:55,308
Trzeba było widzieć ją wcześniej.
Zęby jej wypadły od ćpania.

724
01:04:57,685 --> 01:04:59,020
Nigdzie nie chcę się wkręcić.

725
01:04:59,103 --> 01:05:04,191
Miałam dość tej jebanej imprezy
i tych jebanych programów.

726
01:05:05,109 --> 01:05:08,070
Wszyscy siedzą i udają,
że to nie więzienie.

727
01:05:08,154 --> 01:05:10,865
W dupie mam ten durny test.

728
01:05:13,492 --> 01:05:15,620
- Co tam macie?
- To?

729
01:05:19,332 --> 01:05:22,877
„To twój mózg na haju”. Jakieś pytania?

730
01:05:26,797 --> 01:05:29,342
- Nie rozumiem.
- Jasne, że nie.

731
01:05:29,425 --> 01:05:31,802
Wy, pieprzeni milenialsi,
nie szanujecie historii.

732
01:05:36,557 --> 01:05:39,310
Wiecie, na co mam ochotę?
Na napój ze Storky’s.

733
01:05:39,393 --> 01:05:41,896
- Tak.
- Chodźmy po niego.

734
01:05:42,980 --> 01:05:44,857
- Idziesz, Tali?
- Poszłabym,

735
01:05:44,941 --> 01:05:48,945
ale chcę dokończyć ten projekt.

736
01:05:50,321 --> 01:05:52,448
- Masz.
- Dziękuję.

737
01:05:52,823 --> 01:05:54,992
Myślicie, że mają Doktora Peppera?

738
01:05:55,076 --> 01:05:57,411
W dupie mam Doktora Peppera.

739
01:06:13,970 --> 01:06:15,137
Co?

740
01:06:18,975 --> 01:06:21,394
- Co?
- Nic.

741
01:06:23,437 --> 01:06:30,361
Jestem ciekawa, jak ktoś twoich rozmiarów
sam pochłonie całą tę wielką torebkę.

742
01:06:31,904 --> 01:06:33,781
Może potrzebujesz pomocy?

743
01:08:22,807 --> 01:08:24,892
Doreen, wiesz, że to nie w porządku.

744
01:08:24,975 --> 01:08:27,686
Zrobiliśmy wszystko, o co prosiłaś.

745
01:08:27,770 --> 01:08:30,147
Nie możesz! Dokąd mamy iść?

746
01:08:30,231 --> 01:08:33,484
To nie mój problem, Laniece. Pakujcie się.

747
01:08:33,567 --> 01:08:37,363
- To jakieś jaja!
- Na razie. Bierzcie rzeczy i wypad.

748
01:08:37,446 --> 01:08:39,240
Co jest? Co się stało?

749
01:08:39,323 --> 01:08:42,243
Dozorca się dowiedział,
że mieszkamy tu kątem.

750
01:08:42,326 --> 01:08:44,829
Eksmituje ją,
jeśli wszyscy się dziś nie wyniosą.

751
01:08:46,247 --> 01:08:47,832
Masz dokąd pójść?

752
01:08:50,376 --> 01:08:53,712
Antoine ma we wschodniej części miasta
kuzyna, który może nas przyjąć.

753
01:08:53,796 --> 01:08:55,548
Ale musimy na siebie zarabiać.

754
01:08:56,215 --> 01:08:59,969
Nie będę więcej sprzedawać dragów.
Jak mnie złapią, wrócę do pudła.

755
01:09:00,052 --> 01:09:01,345
Albo to, albo ulica.

756
01:09:07,351 --> 01:09:08,352
Szlag. Halo?

757
01:09:10,312 --> 01:09:14,024
<i>Dzwoni osadzona</i>
<i>z Zakładu Karnego Litchfield.</i>

758
01:09:14,108 --> 01:09:16,360
<i>- Przyjmuje pani?</i>
- Tak, przyjmuję.

759
01:09:16,944 --> 01:09:18,654
Już w swojej posiadłości?

760
01:09:18,737 --> 01:09:20,906
<i>Od pierwszego dnia.</i>

761
01:09:20,990 --> 01:09:23,450
O to chodzi. Ile masz pokoi?

762
01:09:23,534 --> 01:09:26,036
- Dwadzieścia siedem.
<i>- Dwadzieścia siedem?</i>

763
01:09:26,453 --> 01:09:28,873
Chcę mieć pewność,
że dla każdego będzie miejsce.

764
01:09:28,956 --> 01:09:32,710
Dla ciebie, Cindy, Suzanne, Janae.

765
01:09:33,085 --> 01:09:35,754
Nawet Claudette może zostać,
jak będzie się zachowywać.

766
01:09:36,380 --> 01:09:38,841
Jaka się stałaś dobroduszna na wolności.

767
01:09:39,508 --> 01:09:41,927
Ale poważnie, co u ciebie?

768
01:09:43,596 --> 01:09:47,099
W porządku. Dostałam ofertę pracy.

769
01:09:47,183 --> 01:09:50,561
- To chyba dobrze, co?
<i>- Tak...</i>

770
01:09:51,145 --> 01:09:54,356
Jestem zmęczona, P.

771
01:09:55,274 --> 01:09:57,193
Zmęczona tą walką.

772
01:09:57,860 --> 01:10:02,323
Ten świat nie jest dla takich jak ja.
Może powinnam wrócić do was.

773
01:10:02,406 --> 01:10:04,575
Przynajmniej byłybyśmy razem.

774
01:10:05,284 --> 01:10:08,370
<i>- Nie wiesz, co cię czeka w przyszłości.</i>
- Muszę kończyć.

775
01:10:09,079 --> 01:10:10,873
<i>Nie. Czekaj, T.</i>

776
01:10:11,665 --> 01:10:14,376
Opowiadałam ci o śmierci
mojej mamy, pamiętasz?

777
01:10:14,460 --> 01:10:15,836
Tak.

778
01:10:15,920 --> 01:10:18,631
Mówiłam ci, że to był ból,
ale nie mówiłam, jak wielki.

779
01:10:19,548 --> 01:10:23,886
Ostry ból w klatce, który nie mijał.

780
01:10:24,678 --> 01:10:27,431
Nie chciałam bez niej żyć. Rozumiesz?

781
01:10:28,307 --> 01:10:29,725
Chyba tak.

782
01:10:30,517 --> 01:10:31,810
<i>Ja też byłam zmęczona.</i>

783
01:10:31,894 --> 01:10:34,146
Ale ten ostry ból w końcu minął.

784
01:10:34,813 --> 01:10:37,358
Osłabł, a w końcu zniknął.

785
01:10:37,441 --> 01:10:41,195
A może był tam dalej,
ale już go nie czułam,

786
01:10:41,278 --> 01:10:45,407
bo czułam wiele innych rzeczy,
bo niespodziewanie spotkało mnie dobro.

787
01:10:46,242 --> 01:10:49,954
Jakie dobro? Jesteś w więzieniu.
O czym ty mówisz?

788
01:10:50,037 --> 01:10:51,914
O tobie.

789
01:10:53,290 --> 01:10:56,126
Co by to było za życie,
gdybym cię nie poznała?

790
01:10:57,628 --> 01:11:01,048
<i>Musisz wytrzymać trochę dłużej,</i>
<i>niż myślisz, że możesz,</i>

791
01:11:01,131 --> 01:11:06,262
bo czeka na ciebie dobro,
którego się nie spodziewasz.

792
01:11:09,390 --> 01:11:14,144
Tak. Dobro już zmierza w moją stronę.

793
01:11:14,228 --> 01:11:17,940
- Muszę kończyć.
- Dobrze. Trzymaj się.

794
01:11:19,441 --> 01:11:24,989
A gdy wyjdę, urządzimy
w twojej posiadłości wielką imprezę.

795
01:11:25,072 --> 01:11:27,741
W każdym z 27 pokoi inny DJ.

796
01:11:30,619 --> 01:11:34,832
- Kocham cię, T.
- Ja ciebie też, P.

797
01:11:59,648 --> 01:12:01,817
Idziesz z nimi czy z nami?

798
01:12:04,737 --> 01:12:06,071
Z wami.

799
01:12:31,221 --> 01:12:32,765
Lepiej stąd spierdalaj!

800
01:13:03,670 --> 01:13:04,838
Pomocy!

801
01:13:10,427 --> 01:13:15,516
Niech ktoś mi pomoże!

802
01:13:20,396 --> 01:13:23,273
KU PAMIĘCI KAREN REUTER

