1
00:00:06,006 --> 00:00:07,924
NETFLIX — SERIAL ORYGINALNY - Kuchnia?
- Czysto.

2
00:01:28,630 --> 00:01:30,423
- Kotłownia?
- Czysto.

3
00:01:30,965 --> 00:01:33,259
- Pralnia?
- Czysto.

4
00:01:33,343 --> 00:01:35,553
- Sala odwiedzin?
- Czysto.

5
00:01:35,637 --> 00:01:36,554
Świetlica?

6
00:01:37,889 --> 00:01:40,892
- Kto sprawdzał świetlicę?
- Miał to zrobić Hellman.

7
00:01:41,726 --> 00:01:44,270
Ja miałem spacerniak, głąbie,
więc sam spierdoliłeś.

8
00:01:44,354 --> 00:01:47,565
Wcale nie. Mam to zapisane.
Więc ty spierdoliłeś.

9
00:01:47,649 --> 00:01:51,569
Nieważne, kto spierdolił.
Najważniejsze to znaleźć Morello.

10
00:01:51,653 --> 00:01:54,197
W przypadku ucieczki
najważniejsze to zabezpieczyć teren.

11
00:01:54,280 --> 00:01:56,407
Jeśli ucieknie jedna, inne też mogą.

12
00:01:56,491 --> 00:01:58,159
- Ucieczki?
- Może mieć broń.

13
00:01:58,243 --> 00:02:01,037
- Nie dramatyzujmy.
- A jeśli naprawdę ma broń?

14
00:02:01,121 --> 00:02:04,332
Resztę placówki przeszukamy w parach.

15
00:02:05,083 --> 00:02:07,544
Alvarez i Hopper, sprawdźcie świetlicę.

16
00:02:07,627 --> 00:02:09,796
<i>Mam ją. Potrzebne wsparcie.</i>
<i>Jestem w kurniku.</i>

17
00:02:09,879 --> 00:02:12,423
Zmiana planów. Ty i ty za mną.
Wy zostańcie. Widzę jakieś wybrzuszenie. Chyba ma broń.

18
00:02:25,520 --> 00:02:27,772
Pani Morello? Nic pani nie jest?

19
00:02:32,360 --> 00:02:33,361
Opuść broń.

20
00:02:34,904 --> 00:02:37,949
Pani Morello, wchodzimy do kurnika.

21
00:02:39,826 --> 00:02:41,953
Raz, dwa...

22
00:02:42,036 --> 00:02:43,246
Szybko!

23
00:02:43,329 --> 00:02:44,831
- Stój!
- Czekaj!

24
00:02:48,459 --> 00:02:49,794
- Szlag.
- Mamy ją.

25
00:02:49,878 --> 00:02:53,715
Kurwa. Przepraszam. Nic jej nie jest?

26
00:02:53,798 --> 00:02:55,133
Nie musiałeś tego robić.

27
00:02:57,594 --> 00:02:58,595
- Hellman.
- Tak?

28
00:02:58,678 --> 00:03:00,346
Zanieś ją do izby chorych.

29
00:03:02,056 --> 00:03:05,185
Nic się nie stało. Widziałeś wybrzuszenie.

30
00:03:05,977 --> 00:03:07,520
Delikatnie.

31
00:03:09,147 --> 00:03:10,148
Masz wybrzuszenie.

32
00:03:13,943 --> 00:03:15,653
Pachnie smażonym kurczakiem.

33
00:03:31,878 --> 00:03:33,755
Koniec alarmu.

34
00:03:34,172 --> 00:03:37,800
Wróćcie do swoich zajęć
i nie próbujcie uciekać jak idiotki.

35
00:03:44,682 --> 00:03:45,850
Będziesz rzygać?

36
00:03:46,559 --> 00:03:51,064
Nie rzygaj. Mamy poalarmową listę
do wypełnienia.

37
00:03:53,399 --> 00:03:54,525
Potrzebuję chwili.

38
00:03:56,110 --> 00:03:58,321
Wiesz, że one wyczuwają strach?

39
00:04:02,116 --> 00:04:07,121
„Wszystkim osadzonym zaoferowano
możliwość wzięcia prysznica”.

40
00:04:07,205 --> 00:04:08,498
Tak.

41
00:04:09,666 --> 00:04:10,750
Wcale nie.

42
00:04:13,044 --> 00:04:16,214
Ogarnij się, co? Serio, idź.

43
00:04:16,839 --> 00:04:20,051
Dam sobie radę z salą pełną pizd.

44
00:04:21,678 --> 00:04:23,888
Wstawaj. Bardzo ładnie.

45
00:04:25,181 --> 00:04:30,228
Jezu. Napij się wody, opłucz twarz.
Wyglądasz jak gówno.

46
00:04:32,772 --> 00:04:34,065
A ty na co się gapisz?

47
00:04:38,861 --> 00:04:41,114
Sylvie, zaczekasz?

48
00:04:41,197 --> 00:04:45,285
Nie przychodź do baru, jeśli chcesz
ośmieszać mnie przed znajomymi.

49
00:04:45,368 --> 00:04:47,704
- Sama się ośmieszyłaś.
- Nie.

50
00:04:47,787 --> 00:04:52,959
- Przestań. Jesteś śmieszna.
- Sama jesteś śmieszna.

51
00:04:57,338 --> 00:05:00,258
Boże. Nic by się nie stało,
gdybyś się nie nawaliła.

52
00:05:01,259 --> 00:05:03,136
Nie musimy zawsze siedzieć do zamknięcia.

53
00:05:03,219 --> 00:05:06,472
Chciałam wyjść godzinę temu,
ale mnie olałaś, tak jak w zeszły weekend.

54
00:05:07,140 --> 00:05:08,683
- Mogłaś iść.
- Serio?

55
00:05:08,766 --> 00:05:09,600
Tak.

56
00:05:09,684 --> 00:05:11,811
Żebyś mogła zaliczyć zgona
w jakiejś bramie?

57
00:05:15,982 --> 00:05:19,235
Spróbuję pożyczyć ten jego przyrząd.

58
00:05:25,700 --> 00:05:27,285
- Co pani wyprawia?
- O Boże!

59
00:05:27,368 --> 00:05:29,495
Kurwa. Sylvie, właź tu.

60
00:05:30,621 --> 00:05:32,540
Ja nie żartuję. Chodź tu.

61
00:05:34,500 --> 00:05:35,668
Kurwa.

62
00:05:44,469 --> 00:05:45,595
Szlag.

63
00:05:45,678 --> 00:05:48,765
- Jesteście całe?
- Tak.

64
00:05:51,601 --> 00:05:52,727
Przepraszam.

65
00:05:57,732 --> 00:06:00,610
Już dobrze. Jestem tu.

66
00:06:02,528 --> 00:06:03,613
Jestem tu.

67
00:06:14,082 --> 00:06:17,752
Ruda, chciałaś przygotować
ziemniaki na jutro, pamiętasz?

68
00:06:18,127 --> 00:06:19,253
Tak?

69
00:06:19,879 --> 00:06:23,383
- Tak. Chodź.
- Racja.

70
00:06:28,179 --> 00:06:29,013
Pilnuj jej.

71
00:06:29,097 --> 00:06:32,016
Dobra. Miałam umyć te naczynia,

72
00:06:32,100 --> 00:06:35,895
ale to chyba tutejsza wersja
skarpety na klamce.

73
00:06:39,816 --> 00:06:41,567
Kolacja jest od godziny 18.

74
00:06:43,736 --> 00:06:44,737
Czego?

75
00:06:52,328 --> 00:06:54,539
Czego? Żadnego żarcia między posiłkami.

76
00:06:59,710 --> 00:07:01,170
Co ona gada?

77
00:07:01,921 --> 00:07:05,800
Nie mówi po hiszpańsku.
Może zgłasza się do pomocy?

78
00:07:07,427 --> 00:07:11,055
Jednej nam brakuje. Będzie miała co robić.

79
00:07:11,556 --> 00:07:15,101
Dobra. Ale nauczcie ją angielskiego.

80
00:07:25,027 --> 00:07:30,491
Dobra. Zrelaksuj się. Zamknij oczy.
Weź głęboki oddech.

81
00:07:31,200 --> 00:07:35,079
Będę to robić powoli i delikatnie, dobrze?

82
00:07:47,675 --> 00:07:48,509
Dobrze.

83
00:07:59,896 --> 00:08:02,106
- To nawet nie...
- Wiem, ale bolało.

84
00:08:03,524 --> 00:08:05,318
Czasem boli nawet podczas sikania.

85
00:08:06,277 --> 00:08:08,112
Raczej nic z tego nie będzie.

86
00:08:08,196 --> 00:08:10,364
Nie chcę sprawiać ci bólu.

87
00:08:10,990 --> 00:08:13,284
Było dobrze, póki...

88
00:08:13,993 --> 00:08:14,827
W porządku.

89
00:08:15,620 --> 00:08:17,622
Dobrze, super.

90
00:08:19,373 --> 00:08:21,250
Nie sprawisz mi przykrości.

91
00:08:22,251 --> 00:08:23,878
Popracujemy nad techniką.

92
00:08:23,961 --> 00:08:25,755
Więc musisz wszystko mi mówić.

93
00:08:26,088 --> 00:08:29,467
Nie chcę ci udowadniać,
że jestem zajebista w seksie.

94
00:08:29,550 --> 00:08:33,429
Chcę, byś doznała rozkoszy.

95
00:09:02,208 --> 00:09:03,292
Co robisz?

96
00:09:09,674 --> 00:09:11,300
PIETRUSZKA

97
00:09:15,888 --> 00:09:19,517
Pietruszka? To chyba do posypywania.

98
00:09:25,773 --> 00:09:27,149
Dobra. W ten sposób.

99
00:09:33,197 --> 00:09:36,325
Ruda, wiesz, w jakim kraju
robi się zupę z pietruszki?

100
00:09:37,785 --> 00:09:38,911
O Boże! Ruda!

101
00:09:38,995 --> 00:09:40,496
Potrzebna pomoc w kuchni.

102
00:09:40,580 --> 00:09:42,164
Co się stało?

103
00:09:42,248 --> 00:09:43,291
Odsunąć się od noża.

104
00:09:43,374 --> 00:09:46,502
Nie dotykam żadnego noża.
Trzeba ją zabrać do lekarza.

105
00:09:46,586 --> 00:09:47,461
Co się stało?

106
00:09:47,545 --> 00:09:48,796
Miałaś jej pilnować.

107
00:09:48,879 --> 00:09:51,340
- Nie trzeba mnie pilnować.
- Ona krwawi.

108
00:09:51,424 --> 00:09:53,175
No, chodźmy.

109
00:09:59,015 --> 00:09:59,849
Puszczaj.

110
00:09:59,932 --> 00:10:02,101
- Trzeba uciskać.
- Zostaw mnie, Nicky.

111
00:10:02,184 --> 00:10:05,855
- Musi obejrzeć ją lekarz.
- Potrafię założyć szwy.

112
00:10:05,938 --> 00:10:10,109
Nie chodzi tylko o palec. Ma problemy
z pamięcią i wahania nastrojów.

113
00:10:10,192 --> 00:10:12,695
Proszę jej nie słuchać.
Nie wie, o czym mówi.

114
00:10:12,778 --> 00:10:13,988
Daj spokój, Ruda.

115
00:10:14,071 --> 00:10:16,073
Na razie zajmiemy się ręką, dobrze?

116
00:10:17,450 --> 00:10:19,785
Ty wracasz na blok.

117
00:10:20,453 --> 00:10:23,039
Zaraz. Co stało się Morello?

118
00:10:23,122 --> 00:10:27,209
Jak ją znaleźli, chyba jej coś podali,
żeby nie zrobiła sobie krzywdy.

119
00:10:27,752 --> 00:10:30,004
Idziemy.

120
00:10:36,927 --> 00:10:39,180
- Nieźle, co?
- No.

121
00:10:40,389 --> 00:10:43,684
W moim biurze są tylko plakaty Manhattanu. Zawsze mile widziane.
Podobnie jak darmowy lunch.

122
00:10:47,772 --> 00:10:50,524
- Stumptown czy Bitchin’ Booch?
- Zaskocz mnie.

123
00:10:51,817 --> 00:10:55,196
Cieszę się, że wreszcie
przyszłaś zobaczyć, gdzie pracuję.

124
00:10:55,655 --> 00:10:59,283
Tak. Odkąd wielki więzienny sekret
ujrzał światło dziennie,

125
00:10:59,367 --> 00:11:01,327
ojciec trochę wyluzował.

126
00:11:01,786 --> 00:11:05,623
Pozwala mi wybierać godziny pracy,
o ile robię swoje.

127
00:11:05,706 --> 00:11:08,834
Widzisz? Zerwałaś plaster

128
00:11:08,918 --> 00:11:11,462
i zaczyna się formować piękny strup.

129
00:11:12,046 --> 00:11:16,133
To znaczy, że w tygodniu
też możesz chodzić ze mną na jogę?

130
00:11:16,217 --> 00:11:17,635
Może, ale ostrzegam,

131
00:11:17,718 --> 00:11:20,763
podczas otwierania bioder
mogę się rozpłakać.

132
00:11:20,846 --> 00:11:22,640
Jakoś to przeżyję.

133
00:11:22,723 --> 00:11:23,683
Chodź, usiądź.

134
00:11:26,852 --> 00:11:32,191
Te huśtawki przypominają mi
te z poczekalni w Barneys.

135
00:11:32,274 --> 00:11:34,568
Pracowałaś w Barneys? Czy kupowałaś?

136
00:11:34,944 --> 00:11:36,278
Oni kupowali ode mnie.

137
00:11:36,904 --> 00:11:40,366
Przez chwilę prowadziłam firmę
produkującą mydła rzemieślnicze.

138
00:11:40,449 --> 00:11:44,036
Super. Czemu do tego nie wróciłaś?

139
00:11:44,787 --> 00:11:48,791
To skomplikowane.
Założyłam firmę z najlepszą przyjaciółką.

140
00:11:50,042 --> 00:11:53,921
A ona przespała się z moją drugą połówką,
gdy byłam w więzieniu.

141
00:11:54,880 --> 00:11:57,174
Zdradziła mnie. Nadal są razem.

142
00:11:59,051 --> 00:12:00,177
Jasna cholera.

143
00:12:00,928 --> 00:12:03,347
Co dokładnie tu robisz?

144
00:12:03,848 --> 00:12:06,517
Pomagam organizacjom non profit
zdobywać fundusze.

145
00:12:06,600 --> 00:12:09,270
Teraz pracuję nad wielką galą dobroczynną.

146
00:12:09,353 --> 00:12:11,355
Ale opowiedz coś o tej drugiej połówce.

147
00:12:11,439 --> 00:12:13,524
Jak się nazywa?
Może ją znam, to małe miasto.

148
00:12:13,607 --> 00:12:14,442
Larry.

149
00:12:16,318 --> 00:12:18,320
- Przepraszam.
- Wszystko dobrze?

150
00:12:19,780 --> 00:12:23,534
Za mało wiem o Piper sprzed więzienia.

151
00:12:24,201 --> 00:12:27,288
Masz z nimi kontakt?

152
00:12:27,913 --> 00:12:32,835
Raczej by tego nie chcieli.
Rozstaliśmy się w niemiłej atmosferze.

153
00:12:32,918 --> 00:12:37,298
Jeśli zadzwonisz, żeby się pogodzić,
zmienisz tę atmosferę.

154
00:12:37,923 --> 00:12:39,175
Nastąpi reset.

155
00:12:39,759 --> 00:12:43,429
Chyba czekam, aż poczuję się gotowa,
żeby się z tym zmierzyć.

156
00:12:43,512 --> 00:12:47,016
Nigdy nie poczujesz się gotowa.

157
00:12:47,641 --> 00:12:49,685
Musisz spróbować,

158
00:12:49,769 --> 00:12:53,522
możesz się przejechać
i wylądować z nosem w czyimś tyłku,

159
00:12:53,898 --> 00:12:56,734
ale nic nie robiąc,
na pewno niczego nie zmienisz.

160
00:12:56,817 --> 00:12:58,444
Niczego tak nie naprawisz.

161
00:12:59,653 --> 00:13:00,988
Pokaż ten telefon.

162
00:13:01,071 --> 00:13:02,072
Co ty robisz?

163
00:13:02,156 --> 00:13:06,869
Larry? Proszę bardzo. Dzwoń. Teraz.

164
00:13:06,952 --> 00:13:09,413
Co? Nie, to bardzo zły pomysł.

165
00:13:09,497 --> 00:13:11,290
Nie myśl, rób.

166
00:13:11,373 --> 00:13:13,334
Jeśli będzie koszmarnie,

167
00:13:13,417 --> 00:13:16,796
przynajmniej masz przy sobie
kogoś na dobre i na złe.

168
00:13:17,171 --> 00:13:19,131
- Nie wierzę, że to robię.
- Zaufaj mi.

169
00:13:19,840 --> 00:13:22,426
W nagrodę przyniosę ciasteczka.

170
00:13:31,435 --> 00:13:32,645
A ten gdzie wejdzie?

171
00:13:33,229 --> 00:13:36,440
Prawie. Pracujemy nad twoimi
zdolnościami motorycznymi.

172
00:13:36,524 --> 00:13:39,109
Tak, motorycznymi.

173
00:13:39,193 --> 00:13:41,737
Moje są lepsze, ale radzisz sobie.

174
00:13:41,821 --> 00:13:42,863
Coraz lepiej.

175
00:13:44,031 --> 00:13:46,158
Spróbuj tutaj. Halo?

176
00:13:46,242 --> 00:13:47,451
<i>Cześć. Larry?</i>

177
00:13:47,535 --> 00:13:49,328
Tak. Kto mówi?

178
00:13:50,371 --> 00:13:51,205
Piper?

179
00:13:52,122 --> 00:13:54,875
Tak, Piper. Wyszłam.

180
00:13:54,959 --> 00:13:58,879
Wyszłaś? Z więzienia?
Wyszłaś z więzienia. O rany.

181
00:13:59,505 --> 00:14:02,091
Niesamowite. Gratuluję.

182
00:14:02,716 --> 00:14:04,260
To Piper.

183
00:14:04,343 --> 00:14:06,804
Czekaj. Polly właśnie przyszła.
Włączę cię na głośnik.

184
00:14:08,681 --> 00:14:11,100
Cześć, Polly. Co słychać?

185
00:14:11,809 --> 00:14:14,311
Wszystko dobrze.

186
00:14:15,855 --> 00:14:17,690
Jestem zaskoczona, że dzwonisz.

187
00:14:17,815 --> 00:14:21,110
<i>Wyszłam z więzienia.</i>

188
00:14:21,652 --> 00:14:26,323
I zastanawiałam się, czy... czy wy...

189
00:14:27,908 --> 00:14:33,247
Wybaczcie, wiem, że to niezręczne
i nie czujcie się zobowiązani,

190
00:14:33,914 --> 00:14:36,166
ale może byśmy skoczyli na kawę?

191
00:14:36,792 --> 00:14:38,836
Nie pijamy już kawy.

192
00:14:39,336 --> 00:14:42,840
W porządku. Rozumiem. Żaden problem.

193
00:14:42,923 --> 00:14:44,800
- To może kolacja? Chcesz...
- Co?

194
00:14:45,384 --> 00:14:47,636
Kolacja? Jasne, kolacja byłaby super.

195
00:14:48,512 --> 00:14:51,098
Dobra. Pamiętasz to sushi,
na które chodziliśmy?

196
00:14:51,181 --> 00:14:54,435
Ukryte pod parkingiem?
Było całkiem niezłe.

197
00:14:54,518 --> 00:14:57,646
Uwielbiam to miejsce.
Z tym gościem od jojo?

198
00:14:57,730 --> 00:14:59,398
Dokładnie. Zarezerwuję stolik.

199
00:14:59,481 --> 00:15:02,443
I tak chcieliśmy iść na randkę,
więc dobrze się składa.

200
00:15:02,526 --> 00:15:04,528
Przeprasza, że już popełnił gafę.

201
00:15:04,612 --> 00:15:05,821
<i>W porządku.</i>

202
00:15:06,906 --> 00:15:08,282
Fajnie będzie was zobaczyć.

203
00:15:08,365 --> 00:15:10,409
Zjadł jogurt? Pa, Piper.

204
00:15:10,492 --> 00:15:11,327
Pa.

205
00:15:11,410 --> 00:15:13,996
<i>Sushi też nie mogę jeść.</i>
<i>Cały ten plastik w oceanie...</i>

206
00:15:14,079 --> 00:15:16,040
<i>Mają też inne rzeczy. Na razie.</i>

207
00:15:16,123 --> 00:15:18,876
- Na razie.
<i>- Rozmazał go sobie po twarzy.</i>

208
00:15:18,959 --> 00:15:20,961
<i>- Zjadł jedną łyżeczkę.</i>
<i>- Łyżeczkę?</i>

209
00:15:21,045 --> 00:15:22,713
<i>- Ma zjeść cały.</i>
<i>- Próbowałem...</i>

210
00:15:22,796 --> 00:15:24,673
<i>- Dobry z ciebie tata.</i>
<i>- Dzięki.</i>

211
00:15:27,343 --> 00:15:32,264
Nie oczekuję, że wybaczysz mi to,
co ci zrobiłam.

212
00:15:34,308 --> 00:15:37,269
Szczerze mówiąc, nawet nie pamiętam,

213
00:15:38,354 --> 00:15:40,064
że próbowałam cię utopić.

214
00:15:40,356 --> 00:15:43,192
Ale wiem, że tak było. Nie mówię, że nie.

215
00:15:43,275 --> 00:15:46,153
- Co mam na to odpowiedzieć?
- Trudna sprawa.

216
00:15:46,236 --> 00:15:49,406
Ale należy docenić,
że Beth nie wypiera się tego, co zrobiła.

217
00:15:49,490 --> 00:15:52,242
Przyznaje, że wyrządziła ci krzywdę.

218
00:15:52,868 --> 00:15:55,621
Teraz ty powinnaś jej powiedzieć,

219
00:15:55,704 --> 00:16:00,042
jakiego oczekujesz zadośćuczynienia.

220
00:16:01,919 --> 00:16:02,753
Spróbuj.

221
00:16:07,800 --> 00:16:13,847
Myślę, że sprawiedliwe będzie
zamknięcie jej

222
00:16:13,931 --> 00:16:17,393
i trzymanie jak najdalej
od nas wszystkich.

223
00:16:18,352 --> 00:16:23,524
Skoro się nie kontroluje,
chyba powinniśmy chronić przed nią innych?

224
00:16:24,274 --> 00:16:27,695
Ty nigdy nie robisz rzeczy,
których nie umiesz wytłumaczyć?

225
00:16:27,778 --> 00:16:32,408
Takich nie.
Nie jestem agresywna wobec innych ludzi.

226
00:16:32,825 --> 00:16:33,742
Naprawdę?

227
00:16:35,160 --> 00:16:39,456
Masz rozdwojenie jaźni czy coś?
Czy dla ciebie nie jestem człowiekiem?

228
00:16:41,166 --> 00:16:46,755
Strażniku Dixon, to zajęcia
dla osadzonych i ich ofiar.

229
00:16:46,839 --> 00:16:51,260
Wiem. Ja jestem ofiarą, a ona osadzoną.

230
00:16:52,136 --> 00:16:55,723
Chcę skonfrontować się z osobą,
która mnie skrzywdziła.

231
00:16:56,348 --> 00:17:01,729
Ofiary przepracowują swoją traumę,
zanim skonfrontują się ze swoim oprawcą.

232
00:17:01,812 --> 00:17:04,106
- Z chęcią pomogę...
- W porządku.

233
00:17:06,025 --> 00:17:06,900
On ma rację.

234
00:17:09,445 --> 00:17:11,780
Jeśli chce porozmawiać, pozwólmy mu.

235
00:17:17,244 --> 00:17:19,455
W porządku.

236
00:17:20,581 --> 00:17:22,291
Beth, dziękuję. Dobra robota.

237
00:17:22,916 --> 00:17:25,419
Dixon, siadaj, proszę.

238
00:17:28,756 --> 00:17:34,219
Na początek powiedz swojej oprawczyni,
jaką wyrządziła ci krzywdę.

239
00:17:39,725 --> 00:17:42,936
Podczas buntu
trzymałaś mnie jako zakładnika.

240
00:17:43,937 --> 00:17:44,938
Tak.

241
00:17:46,565 --> 00:17:47,983
Przepraszam za to.

242
00:17:48,901 --> 00:17:52,905
Uwięziłaś mnie, torturowałaś,

243
00:17:54,656 --> 00:18:00,454
upokarzałaś
i od tamtej pory jestem innym człowiekiem.

244
00:18:02,289 --> 00:18:05,542
Gdy wczoraj zawył alarm,
wszystko do mnie wróciło.

245
00:18:07,503 --> 00:18:08,837
Nadal nie mogę spać.

246
00:18:10,798 --> 00:18:14,676
Gdy próbuję zasnąć, widzę w koszmarach
tylko ciebie i twoją pałkę.

247
00:18:16,762 --> 00:18:18,639
Już nigdy nie skorzystam z toi toia.

248
00:18:25,437 --> 00:18:28,357
Bardzo przepraszam.

249
00:18:32,611 --> 00:18:35,155
Zgotowałam ci straszne gówno.

250
00:18:36,657 --> 00:18:37,991
Gra słów niezamierzona.

251
00:18:38,867 --> 00:18:41,620
Moje czyny nadal wpływają na twoje życie.

252
00:18:45,040 --> 00:18:48,794
Nie mogę cofnąć czasu. Bardzo żałuję.

253
00:18:49,378 --> 00:18:55,092
Mam nadzieję, że pomoże ci świadomość,
że wiem, co zrobiłam.

254
00:18:55,801 --> 00:18:58,387
I bardzo się staram
być lepszym człowiekiem,

255
00:18:58,470 --> 00:19:03,559
by nikt już nie musiał
tak się czuć z mojej winy.

256
00:19:12,693 --> 00:19:15,237
- Uściskamy się?
- Nie.

257
00:19:16,989 --> 00:19:18,532
No dobra.

258
00:19:24,288 --> 00:19:25,998
Chodź tu.

259
00:19:28,375 --> 00:19:30,794
Ja też robiłem dużo popieprzonych rzeczy.

260
00:19:31,753 --> 00:19:34,339
Dziękuję za przeprosiny.

261
00:19:35,007 --> 00:19:37,718
Niczego nie zmienią,
ale wiele dla mnie znaczą.

262
00:19:43,932 --> 00:19:47,978
Dobrze. Świetna robota.

263
00:19:50,439 --> 00:19:52,900
Byliśmy świadkami,
że sprawiedliwość naprawcza

264
00:19:52,983 --> 00:19:56,862
prowadzi do zaskakujących rezultatów,
jeśli damy jej szansę.

265
00:19:57,529 --> 00:20:00,490
Do zobaczenia na następnych zajęciach.

266
00:20:01,074 --> 00:20:02,075
Idziemy.

267
00:20:19,927 --> 00:20:20,761
Cześć.

268
00:20:24,348 --> 00:20:28,477
Przyszłam się upewnić, czy pamięta pan
o kolacji w przyszłym tygodniu.

269
00:20:29,061 --> 00:20:32,439
Mój chłopak kocha gotować dla innych.

270
00:20:33,732 --> 00:20:36,735
Fig będzie udawała, że je,
przesuwając jedzenie po talerzu,

271
00:20:36,818 --> 00:20:38,487
a ja zjem za nas dwoje.

272
00:20:38,570 --> 00:20:41,073
- Nie mogę się doczekać. Dzięki.
- Ja też.

273
00:20:45,619 --> 00:20:49,373
Mam nadzieję, że jest pan dumny
ze swojej pracy, panie Caputo.

274
00:20:50,540 --> 00:20:56,004
Naprawdę zaczyna być widać
pozytywny wpływ programów.

275
00:21:00,801 --> 00:21:04,263
<i>Dziś Rosja uważana jest za największe</i>
<i>zagrożenie dla naszego kraju,</i>

276
00:21:04,346 --> 00:21:09,851
<i>wolności i pokoju na świecie.</i>
<i>Dlaczego? Co czyni ją niebezpieczną?</i>

277
00:21:10,519 --> 00:21:13,313
<i>Jeśli się przyjrzymy, zobaczymy wskazówkę.</i>

278
00:21:13,397 --> 00:21:16,650
Przepraszam. Tego nie będzie na teście.

279
00:21:17,484 --> 00:21:18,318
No i?

280
00:21:18,402 --> 00:21:22,114
No i? Nie uczymy się niczego,
co powinnyśmy wiedzieć.

281
00:21:22,197 --> 00:21:25,450
Ja tak. Historia to kontinuum,
które ciągle się powtarza.

282
00:21:25,534 --> 00:21:27,035
- Możesz być cicho?
- Nie.

283
00:21:27,494 --> 00:21:30,372
Kiedy dostaniemy nauczyciela,
który naprawdę nas będzie uczył?

284
00:21:31,707 --> 00:21:33,041
Nie wiem.

285
00:21:33,959 --> 00:21:38,880
Jak znajdą kogoś, kogo zaakceptuje
Biuro Więziennictwa, a to potrwa miesiące.

286
00:21:39,756 --> 00:21:41,466
Wtedy będzie już po teście.

287
00:21:44,136 --> 00:21:47,639
Chcesz się czegoś nauczyć?
Oto ważna życiowa lekcja.

288
00:21:48,098 --> 00:21:51,101
Miej wylane, a będzie ci dane.

289
00:21:52,728 --> 00:21:53,770
Spróbuj to olać.

290
00:21:54,604 --> 00:21:57,274
- Zastępstwa zawsze są do dupy.
- Dobra.

291
00:21:58,734 --> 00:21:59,568
Koniec zajęć.

292
00:21:59,651 --> 00:22:03,071
Zaraz. Proletariat nie miał
nic do stracenia poza czym?

293
00:22:14,750 --> 00:22:17,669
Nie proś o pomoc w matmie,
bo się na tym nie znam.

294
00:22:17,753 --> 00:22:20,589
Nie. Mam propozycję biznesową.

295
00:22:22,883 --> 00:22:24,676
Lubisz mieć cyferki na koncie?

296
00:22:25,302 --> 00:22:29,056
Zaraz. Czuję, że chcesz
zaproponować mi coś nielegalnego.

297
00:22:33,810 --> 00:22:38,940
- Dobra. Zgadzam się.
- Jeszcze nie wiesz, o co chodzi.

298
00:22:39,816 --> 00:22:43,487
Niech zgadnę. Mam coś dla was wnieść.

299
00:22:45,614 --> 00:22:47,949
Wy to sprzedacie, a ja dostanę procent.

300
00:22:48,033 --> 00:22:48,867
Tak.

301
00:22:49,618 --> 00:22:50,994
Chodzi o plastry z fentanylem, łatwo je schować w książkach,

302
00:22:52,537 --> 00:22:54,581
które ty możesz przynosić na zajęcia.

303
00:22:54,664 --> 00:22:56,458
Nie, zaczną coś podejrzewać.

304
00:22:57,542 --> 00:22:58,627
Wniosę je w tyłku.

305
00:23:00,379 --> 00:23:03,256
Dobra. Zwykle nikt sam tego nie proponuje.

306
00:23:03,340 --> 00:23:06,301
To najlepszy sposób, zaufaj mi.
Nikt nie chce tam zaglądać.

307
00:23:07,052 --> 00:23:10,222
Skoro masz gdzieś, co sobie tam wsadzasz,

308
00:23:11,098 --> 00:23:13,975
wniesiesz pigułki, bo łatwiej je dostać.

309
00:23:14,601 --> 00:23:18,063
Niech będzie.
Jak nie ja, to jakiś inny dupek.

310
00:23:21,650 --> 00:23:23,652
Moi ludzie się z tobą skontaktują.

311
00:23:26,196 --> 00:23:28,698
Czaisz? Inny dupek?

312
00:23:30,492 --> 00:23:33,078
Nic? Jezu.

313
00:23:35,997 --> 00:23:40,419
Kolejny piękny dzień w Kurzym Jorku.

314
00:23:44,047 --> 00:23:46,842
Patrz na tę. Ale macha koralami.

315
00:23:49,469 --> 00:23:52,305
Nie, na tę, jaka wyluzowana.

316
00:23:53,056 --> 00:23:58,437
Wygrzewa się na słońcu. Sobotni relaks.

317
00:23:59,896 --> 00:24:00,856
Nie.

318
00:24:02,399 --> 00:24:06,069
Pani Potrawka chyba odwaliła kitę.

319
00:24:12,742 --> 00:24:16,037
Może dostała udaru słonecznego.
Jak nałogowcy.

320
00:24:16,121 --> 00:24:18,623
Po odwyku przedawkowują,
bo mają mniejszą tolerancję.

321
00:24:18,707 --> 00:24:21,585
Może przesadziła ze słońcem,
bo przywykła do cienia.

322
00:24:21,668 --> 00:24:23,420
- Smutne.
- Nie.

323
00:24:25,005 --> 00:24:25,964
To było morderstwo.

324
00:24:26,882 --> 00:24:28,425
Trzynasta?

325
00:24:30,177 --> 00:24:34,181
Rodzina: nikczemnikus,
rodzaj: niegodziwus, gatunek: kura.

326
00:24:34,806 --> 00:24:36,141
Miałaś co do niej rację.

327
00:24:38,768 --> 00:24:40,020
I co zrobimy?

328
00:24:41,271 --> 00:24:44,566
Odizolujemy ją,
by nie zaatakowała ponownie.

329
00:24:47,152 --> 00:24:51,198
Nie możemy pozwolić,
by zaburzyła spokojną, praworządną egzystencję pozostałych.

330
00:25:00,832 --> 00:25:02,542
A co z tą zabitą?

331
00:25:05,253 --> 00:25:06,338
Nie żyje.

332
00:25:07,047 --> 00:25:08,757
Co zrobimy z jej ciałem?

333
00:25:09,508 --> 00:25:10,425
Zjemy je.

334
00:25:10,509 --> 00:25:12,761
Nie. Pochowamy je w tajemnicy

335
00:25:12,844 --> 00:25:16,681
i będziemy udawać, że nic się nie stało.

336
00:25:19,017 --> 00:25:21,102
To zaczyna wyglądać znajomo.

337
00:25:22,896 --> 00:25:24,814
Jak leci, Cathy?

338
00:25:24,898 --> 00:25:27,692
Nieźle, dziękuję.

339
00:25:27,776 --> 00:25:31,947
Nauczyłam się dziś splotu tunezyjskiego.

340
00:25:32,614 --> 00:25:37,869
Daje efekt przestrzeni,
bez względu na to, co się robi.

341
00:25:44,501 --> 00:25:46,378
Zdarzył się poważny kryzys,

342
00:25:46,461 --> 00:25:49,798
podczas którego chorą psychicznie
osadzoną znaleziono wśród kur?

343
00:25:49,881 --> 00:25:54,052
Dzień dobry. Nie nazwałabym tego
poważnym kryzysem.

344
00:25:54,511 --> 00:25:57,889
To zakład karny, a nie szkoła waldorfska.

345
00:25:57,973 --> 00:26:00,684
Te programy sprawiają same problemy.

346
00:26:01,142 --> 00:26:03,645
I właśnie minęłam w korytarzu
Joego Caputo.

347
00:26:04,312 --> 00:26:09,025
Joego Caputo.
Podobno prowadzi jakąś terapię grupową?

348
00:26:09,693 --> 00:26:11,027
Masz pojęcie, co robisz?

349
00:26:12,028 --> 00:26:13,029
Tak.

350
00:26:14,114 --> 00:26:16,992
Oszczędzam dla ciebie dużo pieniędzy.

351
00:26:18,827 --> 00:26:23,206
Ludzie, którzy mają cele i zajęcia,
mają mniejszą potrzebę wyładowania się.

352
00:26:23,373 --> 00:26:26,126
Liczba aktów przemocy już spadła,

353
00:26:26,209 --> 00:26:28,795
więc wydajemy mniej na dział medyczny.

354
00:26:29,504 --> 00:26:32,340
Zatem programy edukacyjne
oszczędzają pieniądze.

355
00:26:33,091 --> 00:26:35,385
Terapia rolnicza też.

356
00:26:35,468 --> 00:26:39,139
Nie wiem, jakie masz
doświadczenia z panem Caputo,

357
00:26:39,222 --> 00:26:43,351
ale jego świetna robota
również oszczędza pieniądze.

358
00:26:44,769 --> 00:26:45,770
Doceniam to.

359
00:26:46,813 --> 00:26:48,607
Ale okres karencji się skończył

360
00:26:48,690 --> 00:26:53,278
i bez zawahania cię kimś zastąpię,
jeśli coś takiego się powtórzy.

361
00:26:54,904 --> 00:26:55,739
Zrozumiano.

362
00:26:56,615 --> 00:27:01,411
Jeśli coś będzie wymagało twojej uwagi,
osobiście cię poinformuję.

363
00:27:14,215 --> 00:27:15,925
- Wszystko gra?
- Tak.

364
00:27:17,177 --> 00:27:21,056
Nic mi nie jest. Głupio mi,
że widziałaś mnie w tym stanie.

365
00:27:22,265 --> 00:27:26,436
Mówili, że ta zaginiona może mieć broń
i spanikowałam.

366
00:27:26,519 --> 00:27:27,729
Lorna?

367
00:27:30,231 --> 00:27:31,066
Przepraszam.

368
00:27:33,860 --> 00:27:36,738
Wiem, że to irracjonalne,
ale gdy wybuchł bunt,

369
00:27:36,821 --> 00:27:41,117
nie wiedziałam, ile to potrwa.
Sprawy przybierały coraz gorszy obrót.

370
00:27:41,201 --> 00:27:44,496
Teraz przy najmniejszym zdarzeniu
zastanawiam się,

371
00:27:45,163 --> 00:27:48,083
czy to nie początek
jakiegoś pieprzonego koszmaru.

372
00:27:54,381 --> 00:27:55,965
Myślałam, że już tego nie robisz.

373
00:27:57,842 --> 00:27:59,177
Ja też.

374
00:28:00,261 --> 00:28:03,473
W porządku. To jebane miejsce.

375
00:28:23,368 --> 00:28:26,830
Strach obezwładnia moje ciało,

376
00:28:28,289 --> 00:28:32,794
a gdy odchodzi, czuję, że to bez sensu,
bo przecież wszystko jest w porządku.

377
00:28:34,629 --> 00:28:38,550
Muszę poczuć, że stało się coś złego,

378
00:28:39,551 --> 00:28:44,139
wyrazić to, żeby wiedzieć,
że to nie moja wyobraźnia.

379
00:28:46,433 --> 00:28:48,017
Znajdziemy inny sposób.

380
00:28:54,733 --> 00:28:57,068
Widziałaś temperówkę do kredki do oczu?

381
00:28:57,569 --> 00:29:01,322
- Wyglądasz świetnie.
- A na trzeźwą od pół roku?

382
00:29:02,198 --> 00:29:06,119
Możesz uchodzić za trzeźwą
od pół roku i trzech dni.

383
00:29:07,287 --> 00:29:09,581
- Co to?
- Cydr.

384
00:29:10,457 --> 00:29:13,418
Gratulacje, skarbie.
Dokonałaś czegoś wielkiego.

385
00:29:19,382 --> 00:29:24,179
- Zarezerwowałam nam stolik.
- Naprawdę? Nie mówiłaś.

386
00:29:24,637 --> 00:29:26,181
Miała być niespodzianka.

387
00:29:26,264 --> 00:29:29,893
Mam już plany z moim sponsorem
i ludźmi z grupy AA.

388
00:29:29,976 --> 00:29:31,686
Idziemy gdzieś po spotkaniu. Też nie mówiłaś.

389
00:29:34,647 --> 00:29:39,444
Zwykle w soboty pracujesz,
ale wiesz, że możesz iść z nami.

390
00:29:39,527 --> 00:29:41,613
- Jak zawsze.
- Spoko.

391
00:29:42,155 --> 00:29:43,907
Chodź z nami.

392
00:29:45,116 --> 00:29:46,701
Skąd ten ból dupy?

393
00:29:46,785 --> 00:29:49,496
Nie wiem. Może stąd, że masz nowe życie

394
00:29:49,579 --> 00:29:51,873
i używasz zwrotów typu „ból dupy”.

395
00:29:52,290 --> 00:29:55,293
Tak, mam nowe życie.
Myślałam, że o to chodziło.

396
00:29:55,418 --> 00:29:58,713
Tak. Ale nie czuję się jego częścią.

397
00:29:58,797 --> 00:30:01,800
Daj spokój, Alex.
Oczywiście, że nią jesteś.

398
00:30:02,342 --> 00:30:06,513
Ale pomagało mi wiele osób. Nie tylko ty.

399
00:30:07,138 --> 00:30:11,559
Moi trzeźwi znajomi są dla mnie ważni,
a ty nawet nie próbowałaś ich poznać.

400
00:30:13,019 --> 00:30:15,021
Dziś chciałam być tylko z tobą.

401
00:30:15,980 --> 00:30:18,733
No cóż, wybacz.

402
00:30:29,118 --> 00:30:30,829
Myślałam, że z nim skończyłaś.

403
00:30:30,912 --> 00:30:33,706
- Nie zabił ci kota?
- Niechcący.

404
00:30:34,749 --> 00:30:37,961
Ale tak. Skończyłam z nim.

405
00:30:39,170 --> 00:30:41,089
Chyba że on nie skończył ze mną.

406
00:30:44,133 --> 00:30:45,760
Uwaga, świeże mięsko.

407
00:30:49,222 --> 00:30:53,017
Nie miałaś dołączyć do Sylvie
na kilka piw imbirowych?

408
00:30:53,101 --> 00:30:57,021
Tak. Ale wychylę jeszcze
kolejkę normalnego.

409
00:30:57,105 --> 00:30:59,274
Super. Stawiasz, Ojczulku Warbucksie?

410
00:30:59,357 --> 00:31:00,191
Zawsze.

411
00:31:08,992 --> 00:31:13,079
„Znaleźć długość przeciw... przeciw...”

412
00:31:13,162 --> 00:31:14,539
„Przeciwprostokątnej”.

413
00:31:15,290 --> 00:31:17,166
- Przeciwprostokątna.
- Jak to zapamiętać?

414
00:31:17,250 --> 00:31:21,671
Przeciwprostokątna kojarzy mi się

415
00:31:22,463 --> 00:31:24,757
z drogą na skróty.

416
00:31:24,841 --> 00:31:30,638
Na przykład wracając ze szkoły,

417
00:31:30,722 --> 00:31:33,975
zawsze szłam przeciwprostokątną
przez podwórko pana O’Connora.

418
00:31:34,058 --> 00:31:36,144
Czaję. „Wynocha z mojego trawnika”.

419
00:31:36,227 --> 00:31:39,731
Trawnik pana O’Connora
przypominał bardziej śmietnisko,

420
00:31:39,814 --> 00:31:45,320
a na łańcuchu trzymał pitbula
o imieniu Łosoś, ale to nic. Czaisz.

421
00:31:45,862 --> 00:31:48,990
Podobno udzielasz korków?
Nowy belfer jest tragiczny.

422
00:31:49,073 --> 00:31:52,785
Luschek ma wiele talentów,
ale nauczanie nie jest jednym z nich.

423
00:31:54,370 --> 00:31:55,288
Pasuje ci to?

424
00:31:57,123 --> 00:31:59,042
O ile chcą się uczyć.

425
00:32:00,460 --> 00:32:04,339
Dobra, siadajcie
i otwórzcie na stronie 58.

426
00:32:08,051 --> 00:32:09,177
A niech mnie!

427
00:32:10,470 --> 00:32:12,347
Wszystkie czekacie na towar?

428
00:32:13,056 --> 00:32:17,310
Mam dużo dobrego gówna
w rozsądnych cenach.

429
00:32:17,393 --> 00:32:18,978
Uczymy się do testu.

430
00:32:20,313 --> 00:32:24,692
Laski... Ten dyplom jest gówno warty.

431
00:32:25,485 --> 00:32:29,197
Chcecie dać sobie radę w życiu,
to musicie umieć zarabiać kasę,

432
00:32:29,280 --> 00:32:31,908
żeby móc opłacić własny dach nad głową,

433
00:32:31,991 --> 00:32:35,620
zamiast kisić się
z jakimś tłustym, łysym oblechem.

434
00:32:36,162 --> 00:32:40,208
Żeby mieć co jeść i nie musieć
pchać się w piramidy finansowe.

435
00:32:40,291 --> 00:32:43,336
Żeby było was stać
na prawdziwego prawnika.

436
00:32:44,504 --> 00:32:47,340
Żeby wasze śmierdzące dupska
tu nie wróciły.

437
00:32:49,592 --> 00:32:52,053
Co wam da ten jebany dyplom?

438
00:32:53,137 --> 00:32:55,431
Otóż to. Więc...

439
00:32:56,683 --> 00:32:58,768
Chcesz ręcznik czy coś?

440
00:32:58,851 --> 00:33:01,646
Bo zalewasz nas swoim smutnym życiem.

441
00:33:03,064 --> 00:33:05,650
No. Możesz wyjść? Musimy się skupić.

442
00:33:07,944 --> 00:33:09,445
Wiecie co? Spoko.

443
00:33:10,279 --> 00:33:13,449
Chcecie tracić czas i nie być na haju?

444
00:33:14,325 --> 00:33:16,703
Proszę bardzo, suki.

445
00:33:17,704 --> 00:33:18,788
Edukacja.

446
00:33:20,498 --> 00:33:21,416
Nara.

447
00:33:22,542 --> 00:33:25,378
Dobra, mówimy o twierdzeniu Pitagorasa.

448
00:33:26,713 --> 00:33:29,340
Dobra, kuchnia, idziemy. Karoca czeka.

449
00:33:29,424 --> 00:33:31,050
Dziś jest nas tylko tyle.

450
00:33:32,677 --> 00:33:33,845
Ruda sobie poradzi?

451
00:33:34,470 --> 00:33:37,390
To ważne pytanie,
na które nie umiem odpowiedzieć.

452
00:33:37,932 --> 00:33:40,226
Ktoś słyszał coś o Lornie?

453
00:33:40,852 --> 00:33:42,520
Podobno miała atak psychozy.

454
00:33:42,854 --> 00:33:45,815
Co? Kto tak powiedział? Ktoś ją widział?

455
00:33:45,898 --> 00:33:48,943
Pani Nichols?
Proszą panią na izbę chorych.

456
00:33:51,654 --> 00:33:52,947
Chodzi o Morello?

457
00:34:07,545 --> 00:34:08,629
Proszę wejść.

458
00:34:15,762 --> 00:34:17,722
Raczej nie chce mnie widzieć.

459
00:34:17,805 --> 00:34:21,059
Proszę usiąść, omówimy diagnozę.

460
00:34:22,310 --> 00:34:23,352
Diagnozę?

461
00:34:24,520 --> 00:34:25,980
Proszę wejść.

462
00:34:37,033 --> 00:34:43,998
Pani Reznikow, pani objawy
wskazują na początki demencji.

463
00:34:46,834 --> 00:34:51,214
Choroba zaczęła gwałtownie postępować
wskutek ostrego delirium,

464
00:34:51,297 --> 00:34:55,468
które zaczęło się
podczas pobytu w izolatce.

465
00:34:56,552 --> 00:35:01,015
Wyniki badania krwi wskazują też
na poważną infekcję dróg moczowych,

466
00:35:01,099 --> 00:35:04,477
która niemal na pewno nasiliła delirium.

467
00:35:05,937 --> 00:35:09,023
Infekcję i delirium możemy
leczyć farmakologicznie,

468
00:35:09,107 --> 00:35:13,402
ale demencja będzie niestety
utrudniać pani funkcjonowanie.

469
00:35:13,486 --> 00:35:15,446
Nie wiem jak szybko, ale w końcu

470
00:35:15,530 --> 00:35:19,784
będzie pani potrzebowała pomocy
przy codziennych czynnościach.

471
00:35:23,704 --> 00:35:28,376
Pytałem panią Reznikow, czy jest tu ktoś,
komu ufa. Wskazała panią.

472
00:35:40,012 --> 00:35:42,140
Dam wam chwilę.

473
00:35:49,480 --> 00:35:51,732
- Przepraszam.
- Nie trzeba.

474
00:35:55,111 --> 00:35:56,821
To ja przepraszam.

475
00:35:58,406 --> 00:36:00,324
Przepraszam.

476
00:36:00,408 --> 00:36:03,035
Będę przy tobie. Jestem tu.

477
00:36:03,995 --> 00:36:06,873
Jestem z tobą, słyszysz?

478
00:36:09,250 --> 00:36:10,293
Już dobrze.

479
00:36:21,971 --> 00:36:24,473
Wpuszczając tę kurę,
wiedziałaś, że to morderczyni?

480
00:36:24,557 --> 00:36:25,600
Nie.

481
00:36:26,726 --> 00:36:31,814
Ale radzono mi pilnować
granic kurnika przed intruzami

482
00:36:31,898 --> 00:36:32,982
i nie posłuchałam.

483
00:36:33,816 --> 00:36:36,569
Teraz mogę tylko pilnować,
by to się nie powtórzyło.

484
00:36:36,652 --> 00:36:40,531
Odizolowałam napastniczkę od reszty kur.

485
00:36:41,240 --> 00:36:42,867
Wsadziłaś kurę do izolatki?

486
00:36:42,950 --> 00:36:46,120
Izolatka ma wydźwięk negatywny.

487
00:36:46,871 --> 00:36:50,249
Umieściłam ją w module terapeutycznym.

488
00:36:53,336 --> 00:36:56,923
Możesz zjeść mój. Nie jestem głodna.

489
00:36:59,467 --> 00:37:01,802
Miejmy nadzieję,
że umieściłaś tam właściwą kurę.

490
00:37:02,178 --> 00:37:05,431
Co masz na myśli?
Mordercą musiała być nowa kura.

491
00:37:06,390 --> 00:37:08,059
Masz świadków?

492
00:37:08,142 --> 00:37:13,356
Nie, ale wykonywała dziwne ruchy
i podejrzanie się zachowywała.

493
00:37:13,439 --> 00:37:18,027
Poza tym wszystko było w porządku,
póki się nie pojawiła.

494
00:37:19,862 --> 00:37:20,863
Na pewno?

495
00:37:30,081 --> 00:37:32,541
„Kiedyś myślałam, że to moja wina.

496
00:37:33,084 --> 00:37:37,421
Że zasłużyłam
na gówniane traktowanie. Ale nie”.

497
00:37:39,006 --> 00:37:41,008
Daruj sobie. To tylko interesy. Ja zarobiłam, ty zarobiłaś.

498
00:37:43,177 --> 00:37:46,681
Nie musiałaś ze mną sypiać
jak z poprzednim alfonsem.

499
00:37:46,764 --> 00:37:49,642
„Wysyłałaś mnie do niebezpiecznych ludzi,

500
00:37:49,725 --> 00:37:54,063
cztery razy złapałam rzęsistka”.

501
00:37:54,647 --> 00:37:57,149
Mówiłaś, że ci ostrzy
ci nie przeszkadzają.

502
00:37:57,233 --> 00:37:58,150
Przerwa.

503
00:37:59,402 --> 00:38:03,698
Jeśli ktoś przychodzi i mówi:
„Zrobiłeś mi to”,

504
00:38:04,282 --> 00:38:05,825
moim zadaniem jest go wysłuchać.

505
00:38:05,908 --> 00:38:09,036
Nie mogę próbować zmieniać
jego myśli ani uczuć.

506
00:38:09,578 --> 00:38:13,165
Damiva, wstań.
Vazquez, zagram twoją ofiarę.

507
00:38:16,627 --> 00:38:20,047
Co jest, Kim? Chyba ostatnio wyłysiałaś.

508
00:38:21,632 --> 00:38:24,510
Dobra, Juanito. Potraktujcie to poważnie.

509
00:38:25,636 --> 00:38:30,766
Kim powie pani Vazquez,
czego doświadczyła jako ofiara.

510
00:38:31,142 --> 00:38:35,980
Skorzystam z jej zeznań,
by wcielić się w rolę.

511
00:38:37,189 --> 00:38:38,149
Juanito...

512
00:38:39,442 --> 00:38:41,861
- Chcę...
- Mogę najpierw o coś zapytać?

513
00:38:43,279 --> 00:38:44,822
- Tak.
- Czemu mnie wydałaś,

514
00:38:44,905 --> 00:38:48,159
ty jebana donosicielko?
Przez ciebie siedzę w pudle.

515
00:38:49,118 --> 00:38:52,830
„Zrobiłam to,
bo ktoś musiał cię powstrzymać”.

516
00:38:54,623 --> 00:38:55,958
Przepraszam.

517
00:38:59,670 --> 00:39:00,921
„Wydałam cię,

518
00:39:02,548 --> 00:39:06,761
bo nie chciałam, by inne dziewczyny
przechodziły przez to, co ja”.

519
00:39:07,553 --> 00:39:08,971
Przez to, co ty?

520
00:39:10,222 --> 00:39:12,767
To przez ciebie przeszły tony mojej koki.

521
00:39:13,893 --> 00:39:16,771
Taka z ciebie amatorka koksu, Kim?

522
00:39:17,688 --> 00:39:19,023
Nie słuchasz.

523
00:39:19,607 --> 00:39:23,569
Próbuję powiedzieć ci,
przez co przeszłam z twojego powodu.

524
00:39:24,195 --> 00:39:25,738
Przez co, Kim?

525
00:39:27,031 --> 00:39:30,576
„Na początku miałam cię za przyjaciółkę.

526
00:39:35,122 --> 00:39:37,500
Ale gdy nie robiłam tego, co chciałaś...

527
00:39:41,629 --> 00:39:43,089
karałaś mnie.

528
00:39:45,383 --> 00:39:48,219
- Nie wiedziałam, czego się spodziewać”.
- Serio?

529
00:39:48,552 --> 00:39:51,263
Pieprzysz się za kasę,
spodziewaj się najgorszego.

530
00:39:51,430 --> 00:39:54,558
- Nadal nie słuchasz.
- I nawet nie byłaś w tym dobra.

531
00:39:54,809 --> 00:39:57,603
Ile miałam skarg na twoje zęby,
śmierdzący busz...

532
00:39:57,686 --> 00:40:01,107
Próbuje ci powiedzieć, co jej zrobiłaś,

533
00:40:01,190 --> 00:40:02,775
a ty jej nie słuchasz.

534
00:40:08,030 --> 00:40:11,325
Panie Caputo, wszystko w porządku?

535
00:40:16,122 --> 00:40:18,874
Przepraszam.

536
00:40:25,589 --> 00:40:28,342
Chciałabym, byś powiedziała,
co naprawdę się stało.

537
00:40:28,759 --> 00:40:31,262
Ale jeśli to ty, jak mogę ci wierzyć?

538
00:40:35,558 --> 00:40:38,811
Dlaczego ta jest
w znacznie za małej klatce?

539
00:40:39,895 --> 00:40:40,938
Złe sprawowanie.

540
00:40:44,400 --> 00:40:45,484
Pomaga?

541
00:40:46,944 --> 00:40:47,903
Trudno powiedzieć.

542
00:40:47,987 --> 00:40:48,821
Nie!

543
00:40:51,240 --> 00:40:52,158
Nie.

544
00:40:52,241 --> 00:40:55,202
To nie dzieje się naprawdę.

545
00:40:55,286 --> 00:41:01,167
Ależ tak. Kolejny ptaszek
dołączył do kurczaków w niebiosach.

546
00:41:01,250 --> 00:41:03,043
Zamknęłam niewinną kurę.

547
00:41:04,086 --> 00:41:05,504
Personel kuchenny!

548
00:41:07,923 --> 00:41:10,009
- Nie wierzę.
- Co? Uczę się języka.

549
00:41:17,850 --> 00:41:19,226
Witaj z powrotem.

550
00:41:19,894 --> 00:41:20,895
Nic ci nie jest?

551
00:41:22,313 --> 00:41:25,566
Słyszałam, że znaleźli cię w kurniku,

552
00:41:25,649 --> 00:41:29,320
ale coś tu się nie zgadza.
Nie znosisz wsi.

553
00:41:30,988 --> 00:41:32,323
Nie wiem.

554
00:41:33,949 --> 00:41:38,787
Pamiętam tylko Vinniego... Odwiedził mnie.

555
00:41:40,080 --> 00:41:41,999
A potem zabrał dziecko.

556
00:41:43,959 --> 00:41:46,253
I powiedział, że już nie wróci.

557
00:41:47,046 --> 00:41:50,299
- Nie może tego zrobić.
- To wykluczone.

558
00:41:51,091 --> 00:41:55,095
Jak to zabrał dziecko?

559
00:41:55,179 --> 00:41:56,889
Co powiedział?

560
00:41:59,850 --> 00:42:03,103
Odpocznij sobie trochę.

561
00:42:03,771 --> 00:42:06,815
A ja poszukam ci czegoś do jedzenia.

562
00:42:12,112 --> 00:42:14,949
Dobrze. Czekaj. Położę ci stopy.

563
00:42:16,575 --> 00:42:20,120
Malutkie stópki. Tak jest, mała.

564
00:42:26,210 --> 00:42:28,003
Powinnaś była mi powiedzieć.

565
00:42:31,048 --> 00:42:33,968
Nie, przepraszam.
To ja powinnam była być przy tobie.

566
00:42:36,554 --> 00:42:39,014
Ostatnio wszystkich zawodzę.

567
00:42:39,890 --> 00:42:42,518
Mam nadzieję, że to minie.

568
00:42:43,686 --> 00:42:46,939
Że to faza „Ale ze mnie krowa,
jak mogłam nie zauważyć”.

569
00:42:59,118 --> 00:43:00,327
Nie mogę iść.

570
00:43:01,412 --> 00:43:04,915
Ona ledwo chodzi. Zostanę z nią.

571
00:43:04,999 --> 00:43:09,295
W porządku. Powiem Ginger,
że źle się czujesz, inaczej każe ci iść.

572
00:43:09,378 --> 00:43:10,421
Dzięki.

573
00:43:12,131 --> 00:43:16,552
Przeproś Shani, że nie mogę z nią tam być.

574
00:43:17,386 --> 00:43:19,763
Powiedz, że zawodzę ludzi seryjnie,

575
00:43:19,847 --> 00:43:25,185
żeby nie czuła się w tym wyobcowana.
Spotkam się z nią, jak tylko będę mogła.

576
00:43:40,367 --> 00:43:41,327
Spięte?

577
00:43:43,037 --> 00:43:44,038
Czy rozpuszczone?

578
00:43:44,913 --> 00:43:48,626
W spiętych elegancko,
ale w rozpuszczonych romantycznie.

579
00:44:17,821 --> 00:44:19,823
NAKAZ WYDALENIA Z KRAJU

580
00:44:31,418 --> 00:44:34,922
Dzień dobry. Jestem umówiona ze znajomymi.

581
00:44:35,005 --> 00:44:37,383
Rezerwacja na nazwisko Bloom. Larry Bloom.

582
00:44:37,466 --> 00:44:40,719
- Zobaczmy.
- Dla czterech osób.

583
00:44:40,803 --> 00:44:43,263
- Jestem.
- Tak jest, cztery osoby.

584
00:44:43,347 --> 00:44:44,181
Jestem czwarta.

585
00:44:44,264 --> 00:44:47,518
Dziękuję, że przyszłaś,
wiem, że jesteś rozchwytywana.

586
00:44:47,601 --> 00:44:49,186
Oczywiście. Będę twoim buforem.

587
00:44:49,269 --> 00:44:51,355
Mówi mi Bufor, Postrach Niezręczności.

588
00:44:51,438 --> 00:44:53,899
Pani znajomi już są. Czekają przy barze.

589
00:44:54,441 --> 00:44:55,359
Do dzieła.

590
00:44:58,195 --> 00:45:01,657
To z nim byłaś zaręczona?
Nieźle. Rozumiem.

591
00:45:02,783 --> 00:45:06,537
Nie, Larry to inny... typ.

592
00:45:08,330 --> 00:45:10,165
Cześć. Larry. Cześć, Piper.

593
00:45:17,172 --> 00:45:20,884
Chciałem sprawdzić, czy nadal mają
te nieziemskie, japońskie toalety.

594
00:45:21,593 --> 00:45:24,888
Mają. Mam wyjątkowo czysty tyłek.

595
00:45:29,268 --> 00:45:30,936
To moja przyjaciółka, Zelda.

596
00:45:31,895 --> 00:45:34,565
Cześć. Larry.

597
00:45:34,648 --> 00:45:38,944
Zelda. Słyszałam o tobie
same skandaliczne rzeczy,

598
00:45:39,027 --> 00:45:40,946
ale bardzo się cieszę,

599
00:45:41,029 --> 00:45:43,574
że choć odbyt masz nieskazitelny.

600
00:45:46,285 --> 00:45:48,412
- Idziemy?
- Tak, chodźmy.

601
00:45:51,039 --> 00:45:53,000
<i>Tu Piper. Nie mogę odebrać.</i>

602
00:46:11,852 --> 00:46:12,728
<i>Piper.</i>

603
00:46:13,270 --> 00:46:14,271
<i>Cześć.</i>

604
00:46:14,354 --> 00:46:15,898
<i>Skup się.</i>

605
00:46:15,981 --> 00:46:18,192
<i>Niezła forma.</i>

606
00:46:19,568 --> 00:46:23,280
<i>Ma formę.</i>

607
00:46:25,365 --> 00:46:26,325
<i>Udało jej się.</i>

608
00:46:31,163 --> 00:46:32,831
<i>Ja nie umiem stać na głowie.</i>

609
00:46:38,337 --> 00:46:41,006
<i>Ona chyba stała na głowie.</i>
<i>Ja bym nie umiała.</i>

610
00:46:42,883 --> 00:46:45,928
Wynoś się! I trzymaj się od niej z daleka!

611
00:46:48,013 --> 00:46:52,518
Niewiarygodne. Już mnie zdradzasz?

612
00:46:52,601 --> 00:46:55,479
Nie musiałaś jej bić.
Myślałam, że mamy przerwę.

613
00:46:55,562 --> 00:46:57,481
Skąd pomysł, że mamy przerwę?

614
00:46:57,564 --> 00:47:01,860
Może stąd, że się na mnie wydarłaś,
rzuciłaś lampą i zniknęłaś na trzy dni?

615
00:47:01,944 --> 00:47:04,571
Mówiłam, że próbuję sobie
wszystko poukładać!

616
00:47:04,988 --> 00:47:10,244
Nie możesz pieprzyć pierwszej panienki,
jaka się nawinie!

617
00:47:11,370 --> 00:47:13,872
Sylvie, to już nie jest ten sam związek.

618
00:47:13,956 --> 00:47:20,254
Nie. Chcesz, żebym była w dołku,
żeby czuć się potrzebną,

619
00:47:20,337 --> 00:47:23,382
a gdy czuję się lepiej,
zaczynasz mnie odtrącać.

620
00:47:23,465 --> 00:47:24,508
Czyżby?

621
00:47:24,591 --> 00:47:29,179
Nie jestem twoim jebanym ojcem.
Nie zostawię cię.

622
00:47:30,180 --> 00:47:32,140
To twoja specjalność.

623
00:47:32,224 --> 00:47:34,601
Tak bardzo boisz się stracić kontrolę,

624
00:47:34,685 --> 00:47:38,063
że sama wszystko chrzanisz,
nim ktoś zdąży cię zranić.

625
00:47:53,036 --> 00:47:55,080
<i>O rany. Patrzcie na te ciasteczka!</i>

626
00:47:56,707 --> 00:47:58,000
<i>Ciastka.</i>

627
00:48:52,262 --> 00:48:53,263
Jestem głupia?

628
00:48:54,723 --> 00:48:55,849
W jakim sensie?

629
00:49:00,145 --> 00:49:01,772
Nie robimy nic złego.

630
00:49:02,606 --> 00:49:07,945
Jestem więźniarką, która bierze prysznic,
a ty strażniczką, która mnie pilnuje.

631
00:49:09,237 --> 00:49:13,200
Nie, czy jestem głupia,
że myślę, że to coś znaczy?

632
00:49:14,076 --> 00:49:15,827
Że to coś ważnego?

633
00:49:17,079 --> 00:49:20,248
Bo czuję, jakbym...

634
00:49:21,083 --> 00:49:22,167
Nie jesteś głupia.

635
00:49:32,427 --> 00:49:36,473
Brakuje mi ich. Naprawdę.
Lubiłem męskie wypady z Calem do lasu.

636
00:49:36,556 --> 00:49:37,766
Zadzwoń do niego.

637
00:49:37,849 --> 00:49:40,852
Na pewno chętnie się z tobą spotka.
Możecie iść na randkę tatuśków.

638
00:49:40,936 --> 00:49:42,145
- Tak?
- Czy to nie dziwne?

639
00:49:43,146 --> 00:49:44,398
To chyba już za nami.

640
00:49:44,481 --> 00:49:48,443
Jesteście razem.
Ja mam żonę, wszystko gra.

641
00:49:48,527 --> 00:49:49,361
To twoja żona?

642
00:49:50,237 --> 00:49:52,155
Mówię o Alex.

643
00:49:54,408 --> 00:49:55,909
I co u was?

644
00:49:57,202 --> 00:49:58,370
Dobrze.

645
00:49:59,079 --> 00:50:03,000
Jak wiesz, jest ciężko,
gdy jedno siedzi w więzieniu.

646
00:50:03,083 --> 00:50:09,256
Ale jesteśmy w kontakcie
i staramy się być otwarte.

647
00:50:10,674 --> 00:50:14,886
W stosunku do siebie.
Nie mówię o otwartym związku.

648
00:50:14,970 --> 00:50:17,389
Choć i tego próbowałyśmy.

649
00:50:18,015 --> 00:50:19,266
- Naprawdę?
- Widzisz?

650
00:50:19,349 --> 00:50:21,768
- Nigdy nie działa.
- Nie to powiedziała...

651
00:50:21,852 --> 00:50:23,020
Ale zasugerowała.

652
00:50:24,604 --> 00:50:25,897
Sasa dango.

653
00:50:27,691 --> 00:50:30,694
- Pamiętałeś.
- Nie mają już w menu, ale poprosiłem.

654
00:50:33,238 --> 00:50:34,489
Ciepła sake?

655
00:50:35,240 --> 00:50:37,117
- Dla pani?
- Ja dziękuję.

656
00:50:37,701 --> 00:50:39,161
Uwielbiasz ciepłą sake.

657
00:50:39,953 --> 00:50:40,871
Wiem.

658
00:50:46,418 --> 00:50:47,335
Jestem w ciąży.

659
00:50:55,427 --> 00:50:56,261
Szybko.

660
00:50:56,928 --> 00:51:00,432
- Chcieliśmy, żeby były w podobnym wieku.
- Właśnie.

661
00:51:01,850 --> 00:51:02,684
To chłopiec.

662
00:51:03,643 --> 00:51:05,187
Będę miała dom pełen fiutów.

663
00:51:05,562 --> 00:51:07,230
A ty będziesz naszą królową.

664
00:51:07,773 --> 00:51:10,650
Mnie z siostrą dzieli 16 miesięcy.

665
00:51:10,734 --> 00:51:12,819
Jako dzieci
kłóciłyśmy się bez przerwy,

666
00:51:12,903 --> 00:51:16,281
a potem nagle stwierdziłyśmy,
że się bardzo kochamy.

667
00:51:16,364 --> 00:51:18,283
Jest moją najlepszą przyjaciółką.

668
00:51:18,366 --> 00:51:21,912
Czyli tylko następne 12 lat
będzie ciężkie. Zrozumiano.

669
00:51:23,580 --> 00:51:26,583
Cieszę się. Naprawdę.

670
00:51:27,584 --> 00:51:29,169
Cieszę się, że macie siebie.

671
00:51:34,508 --> 00:51:35,425
Trzema kartami?

672
00:51:35,509 --> 00:51:37,177
- Ile?
- Podzielmy się, Larry.

673
00:51:37,260 --> 00:51:38,178
Ja zapłacę.

674
00:51:40,138 --> 00:51:41,014
Proszę.

675
00:51:48,522 --> 00:51:50,649
Jak dobrze wrócić do cracku.

676
00:51:51,399 --> 00:51:57,239
Tylko że fentanyl to nie crack.
To kurewsko mocny towar.

677
00:51:57,322 --> 00:51:59,407
Dużo lepszy niż szajs twojej matki.

678
00:52:00,242 --> 00:52:03,370
Powinnyśmy go tak nazwać:
Lepszy Niż Szajs Twojej Matki.

679
00:52:03,453 --> 00:52:07,374
- Czy to nie od fentanylu zmarł Prince?
- Nazwijmy go Purpurowy Deszcz.

680
00:52:07,457 --> 00:52:10,210
Lepszy Niż Szajs Twojej Matki
bardziej się wyróżnia

681
00:52:10,293 --> 00:52:12,337
i przemówi do naszej klienteli.

682
00:52:14,673 --> 00:52:16,591
Mogę odnieść twoją tacę?

683
00:52:20,929 --> 00:52:23,014
Tak powinnyście mnie traktować.

684
00:52:23,473 --> 00:52:25,892
Zapłacisz mi, żebym zakładała ci tampony?

685
00:52:27,018 --> 00:52:28,687
Co z tobą, pojebało cię?

686
00:52:28,770 --> 00:52:32,691
Nie. Podobno Kardashianki
mają od tego ludzi. Próbuję nadążać.

687
00:52:35,944 --> 00:52:38,947
- Mogę się przyłączyć?
- Spieprzaj, fretko.

688
00:52:40,323 --> 00:52:42,159
Przydałaby ci się sojuszniczka.

689
00:52:43,326 --> 00:52:47,038
Lubię jeść sama. Od patrzenia na gryzonie
robi mi się niedobrze.

690
00:52:49,166 --> 00:52:50,917
Twoja córka ma nowy kontakt.

691
00:52:56,381 --> 00:52:59,426
Daya ma nowy kanał? Kogo?

692
00:53:00,093 --> 00:53:03,555
Może nie lubisz gryzoni,
ale krety bywają przydatne.

693
00:53:06,183 --> 00:53:07,434
Widzi nas razem?

694
00:53:11,146 --> 00:53:11,980
Tak.

695
00:53:13,106 --> 00:53:16,735
Dobrze. Widzi,
jak jej wrogowie łączą siły.

696
00:53:27,495 --> 00:53:30,832
Potwierdzili nasze in vitro
na następny piątek.

697
00:53:32,834 --> 00:53:35,295
Halo? W następny piątek

698
00:53:35,378 --> 00:53:37,923
twoja sperma i moje jajeczko
może się wreszcie ogarną

699
00:53:38,006 --> 00:53:39,674
i wprowadzą do mojej macicy.

700
00:53:40,675 --> 00:53:42,969
- Muszę zrezygnować.
- Do kurwy nędzy.

701
00:53:43,053 --> 00:53:45,805
Cześć. Fajnie, że jesteście.

702
00:53:45,889 --> 00:53:48,266
- Też się cieszymy.
- Wspaniale.

703
00:53:52,062 --> 00:53:55,065
Podobno miałaś pierwszy alarm. Jak poszło?

704
00:53:56,274 --> 00:53:57,525
Według mnie świetnie.

705
00:53:59,277 --> 00:54:01,863
Wiele zawdzięczam zajęciom pana Caputo.

706
00:54:02,948 --> 00:54:05,867
Oboje bardzo mi pomogliście.

707
00:54:05,951 --> 00:54:07,911
Nie wiem, co bym bez was zrobiła.

708
00:54:07,994 --> 00:54:10,622
Taka mądra kobieta
na pewno by coś wymyśliła.

709
00:54:10,705 --> 00:54:16,211
Wiem, że według ciebie mogę wszystko,
ale chcę zaznaczyć,

710
00:54:16,294 --> 00:54:20,298
że z waszym wsparciem
było mi dużo łatwiej.

711
00:54:21,925 --> 00:54:26,930
Joe, Natalie, wasze zdrowie.

712
00:54:27,222 --> 00:54:28,306
Dobra, twoje też.

713
00:54:30,934 --> 00:54:35,689
Cieszę się, że te lata spędzone w piekle

714
00:54:35,772 --> 00:54:37,816
komuś wyszły na dobre.

715
00:54:40,819 --> 00:54:43,947
Nie chcę ciągle gadać o pracy,
ale muszę spytać,

716
00:54:44,030 --> 00:54:46,533
jak idzie ci z tą piekielną suką?

717
00:54:46,616 --> 00:54:49,828
- Muszę zrezygnować z prowadzenia zajęć.
- Nie musisz.

718
00:54:51,371 --> 00:54:52,706
Przesadza.

719
00:54:53,373 --> 00:54:54,416
W związku z czym?

720
00:54:56,376 --> 00:54:58,169
Dostałem zakaz zbliżania się.

721
00:54:58,253 --> 00:55:02,257
- Niesłusznie padł ofiarą „Me Too”.
- Wcale nie niesłusznie.

722
00:55:03,591 --> 00:55:08,054
Nie chodziło o „Me Too”.
I nie ja jestem tu ofiarą.

723
00:55:09,347 --> 00:55:10,181
Zrobił pan to?

724
00:55:11,850 --> 00:55:12,934
Co?

725
00:55:14,019 --> 00:55:16,146
Tak, zrobiłem.

726
00:55:17,105 --> 00:55:21,901
Pracowała u nas młoda strażniczka,
Susan Fischer. Podobała mi się.

727
00:55:21,985 --> 00:55:23,570
To było niestosowne.

728
00:55:24,654 --> 00:55:29,034
Stworzyłem w pracy
atmosferę seksualnego napięcia,

729
00:55:29,117 --> 00:55:33,330
przez którą czuła się niekomfortowo.
Przekroczyłem granice.

730
00:55:34,873 --> 00:55:39,878
Gdy mnie odrzuciła, zwolniłem ją.

731
00:55:41,838 --> 00:55:46,092
To nie był jedyny powód.
Nie była pracownikiem miesiąca.

732
00:55:53,016 --> 00:55:54,476
Musi pan zrezygnować.

733
00:56:01,399 --> 00:56:05,487
Zrobiłem... profiterolki.

734
00:56:10,533 --> 00:56:12,660
Sądzisz, że pewne relacje...

735
00:56:14,037 --> 00:56:15,789
się wyczerpują?

736
00:56:17,415 --> 00:56:23,171
Dobiegają końca
i nic więcej już nie pozostaje?

737
00:56:23,838 --> 00:56:24,672
Tak.

738
00:56:26,007 --> 00:56:30,929
Sądzę też, że niektóre nigdy się kończą.
W dobrym sensie.

739
00:56:31,721 --> 00:56:35,600
Tylko ewoluują, zaskakują.

740
00:56:40,480 --> 00:56:43,900
Jestem wykończona. Widzimy się na jodze?

741
00:56:44,275 --> 00:56:46,152
Tak. Do zobaczenia.

742
00:56:52,075 --> 00:56:55,578
Chcę, byś wiedziała,
że popieram twój wybór szamponu.

743
00:57:01,084 --> 00:57:02,585
Dzięki za miły wieczór.

744
00:57:07,507 --> 00:57:08,883
Chciałabyś...

745
00:57:13,430 --> 00:57:17,183
pójść ze mną na tę galę?

746
00:57:17,976 --> 00:57:20,478
Bardzo chętnie. Dobranoc.

747
00:57:21,563 --> 00:57:22,397
Dobranoc.

748
00:57:39,873 --> 00:57:42,125
ALEX
TRZY NIEODEBRANE POŁĄCZENIA

