1
00:00:06,006 --> 00:00:07,924
NETFLIX — SERIAL ORYGINALNY

2
00:01:27,045 --> 00:01:28,755
Jak będziesz się spóźniać,

3
00:01:28,838 --> 00:01:31,716
nie dostaniesz kuponu do McDonalda
za wzorową frekwencję.

4
00:01:31,800 --> 00:01:34,844
Przez Michelle Obamę
teraz rozdają słowniki.

5
00:01:34,928 --> 00:01:38,264
Nie każdy jest ideałem.

6
00:01:39,349 --> 00:01:41,684
Odłóż to. Nie jedz tego.

7
00:01:42,560 --> 00:01:45,188
Zjedz jajka. Potrzebujesz białka.

8
00:01:45,980 --> 00:01:47,357
Nie będę tego jadła.

9
00:01:47,440 --> 00:01:49,734
Mają czerwone plamki.
Co to, jajka z okresem?

10
00:01:49,818 --> 00:01:52,654
To nie okres, tylko plamy mięsne.
Są zdrowe.

11
00:01:52,737 --> 00:01:54,989
I nie pyskuj, tylko jedz to, co zrobiłam.

12
00:01:55,073 --> 00:01:57,283
Wolałam, jak robiłaś
naleśniki z czekoladą.

13
00:01:57,367 --> 00:02:00,537
A ja, jak ty mniej gadałaś.

14
00:02:00,620 --> 00:02:02,997
Ktoś tu od rana jest na nogach.

15
00:02:03,373 --> 00:02:06,084
Nie jedz samego tosta.
Potrzebujesz białka.

16
00:02:06,835 --> 00:02:08,294
To samo jej mówiłam.

17
00:02:08,670 --> 00:02:12,090
Obie się mylicie. Przed meczem
trener każe nam jeść węglowodany.

18
00:02:12,882 --> 00:02:14,676
Pamiętałaś o wypraniu mundurka?

19
00:02:14,759 --> 00:02:16,678
- Nie przypomniałaś mi.
- W porządku.

20
00:02:16,761 --> 00:02:18,763
Pranie poskładane. Jest w koszu.

21
00:02:19,264 --> 00:02:21,141
Pachnie chusteczkami do suszarki.

22
00:02:21,432 --> 00:02:24,519
Dziękuję, Cindy, ale Monica
ma sama robić swoje pranie.

23
00:02:24,602 --> 00:02:27,647
Wykorzystaj tę energię na szukanie pracy.

24
00:02:28,565 --> 00:02:30,024
Już to zrobiłam. Widzisz?

25
00:02:34,404 --> 00:02:37,115
Mam dziś trzy rozmowy.

26
00:02:37,198 --> 00:02:40,785
Mamo, musisz podpisać zgodę
na mój udział w zajęciach WDŻ.

27
00:02:40,869 --> 00:02:43,746
Chociaż tylko puszczają nam
głupie filmy z lat 80.

28
00:02:43,872 --> 00:02:45,999
Nadal je puszczają?

29
00:02:46,082 --> 00:02:49,961
Poczekaj na ten z rysunkowym kotem

30
00:02:50,044 --> 00:02:52,547
rapującym o trzech dziurkach.

31
00:02:52,630 --> 00:02:55,758
Ale to ważne tematy.

32
00:02:56,885 --> 00:02:58,261
Na razie, Cindy.

33
00:02:58,344 --> 00:03:00,763
Tylko uważaj.

34
00:03:01,264 --> 00:03:03,766
Kocham cię. Dobra...

35
00:03:07,103 --> 00:03:10,023
Powiedz, że taka nie byłam.

36
00:03:10,607 --> 00:03:15,069
Byłaś wyszczekana. A potem sama wiesz.

37
00:03:16,112 --> 00:03:19,199
Ale to dobra dziewczyna.

38
00:03:19,449 --> 00:03:22,452
Możesz nie wierzyć,
ale nim wróciłaś, była gorsza.

39
00:03:22,535 --> 00:03:25,622
Więc cokolwiek robisz, nie przestawaj.

40
00:03:29,000 --> 00:03:33,421
Ta jest chyba w jakiejś sekcie,
a ten jest lekko upośledzony.

41
00:03:34,214 --> 00:03:36,925
Mówiłam, tutejsi strażnicy są do dupy.

42
00:03:37,008 --> 00:03:38,176
Idź do Hellmana.

43
00:03:38,259 --> 00:03:41,262
Obciągnęłam mu
i pozwolił mi się tu przenieść.

44
00:03:41,346 --> 00:03:45,099
Jebać Hellmana. Bił mnie.

45
00:03:47,018 --> 00:03:50,688
A ta czarna? Tego wzrostu?

46
00:03:51,022 --> 00:03:52,148
Dyrektorka?

47
00:03:52,690 --> 00:03:57,153
Jeśli szybko kogoś nie znajdziemy,
twoja matka i Hopper zmonopolizują rynek.

48
00:03:57,237 --> 00:03:59,197
Ta suka jest mocna tylko w gębie.

49
00:03:59,864 --> 00:04:03,660
Nikt nie będzie chciał ich szajsu,
jak spróbują naszego towaru.

50
00:04:03,743 --> 00:04:09,332
A co z tym nauczycielem? Z tym Azjatą?

51
00:04:09,832 --> 00:04:12,919
Zależy, jaki to Azjata.
Kujon czy taki jak w <i>Tokio Drift?</i>

52
00:04:14,379 --> 00:04:16,214
Filipińczyk. I to rasizm.

53
00:04:16,297 --> 00:04:18,591
To rasizm codzienny, nie formalny.
Jest różnica.

54
00:04:19,175 --> 00:04:22,470
- Nie wygląda na szybkiego ani wściekłego.
- Przystojniak,

55
00:04:22,553 --> 00:04:25,765
ale nie sypiam z facetami,
których mogłabym podrzucić pod sufit.

56
00:04:25,848 --> 00:04:27,934
Nikt nie musi spać z gościem
o imieniu Elmer.

57
00:04:28,810 --> 00:04:32,522
Już i tak wnosi książki.

58
00:04:33,481 --> 00:04:35,483
Musimy skombinować własną książkę.

59
00:04:35,858 --> 00:04:39,821
Włoży się w nią plastry z fentanylem,
a on nawet się nie zorientuje.

60
00:04:39,904 --> 00:04:42,156
Zmyślny plan.

61
00:04:43,241 --> 00:04:47,578
Jaka jest różnica
między tymi rodzajami rasizmu?

62
00:04:48,288 --> 00:04:52,083
Rasizm formalny jest wtedy,
gdy rasista podkreśla wyższość swojej rasy

63
00:04:52,166 --> 00:04:54,919
albo celowo kogoś dyskryminuje.

64
00:04:55,003 --> 00:04:59,841
Rasizm codzienny to utrwalanie
uprzedzeń i rasowych stereotypów,

65
00:04:59,924 --> 00:05:02,385
najczęściej w sposób nieumyślny.

66
00:05:03,428 --> 00:05:04,804
Oba rodzaje są złe,

67
00:05:05,305 --> 00:05:08,558
ale rasizm codzienny mnie bawi,
więc go praktykuję.

68
00:05:29,704 --> 00:05:33,333
- Świetne zajęcia, panie Caputo.
- Świetne pytania, Denise. Tak trzymaj.

69
00:05:34,417 --> 00:05:36,294
Ile jej za to zapłaciłeś?

70
00:05:36,377 --> 00:05:41,299
Zwykle idzie lepiej,
gdy zajęć nie obserwuje dziekan.

71
00:05:41,382 --> 00:05:44,344
- Bez presji.
- Starałem się być dyskretny.

72
00:05:44,427 --> 00:05:47,305
Chciałem zobaczyć, o co ten szum.

73
00:05:48,723 --> 00:05:50,183
Jest szum?

74
00:05:50,641 --> 00:05:55,063
Chciałbym ci zaproponować
dodatkowe zajęcia w następnym semestrze.

75
00:05:56,773 --> 00:05:57,940
Byłoby wspaniale.

76
00:05:58,232 --> 00:06:01,611
Przepraszam? Pan Joe Caputo?

77
00:06:01,694 --> 00:06:03,321
Przyznaję się bez bicia.

78
00:06:03,905 --> 00:06:04,989
Dokumenty dla pana.

79
00:06:06,908 --> 00:06:07,867
Przepraszam. Co to?

80
00:06:07,950 --> 00:06:09,452
Zakaz zbliżania się.

81
00:06:13,748 --> 00:06:14,749
Do kogo?

82
00:06:18,961 --> 00:06:20,213
To jakieś szaleństwo.

83
00:06:22,590 --> 00:06:27,220
W poprzedniej pracy
zwolniłem pewną kobietę,

84
00:06:28,388 --> 00:06:32,141
która teraz, po latach, oskarża mnie o...

85
00:06:33,059 --> 00:06:35,144
coś, czego nie zrobiłem.

86
00:06:35,228 --> 00:06:38,356
Poszedłem więc do niej, by porozmawiać.

87
00:06:38,898 --> 00:06:42,110
Ale ostatnio...

88
00:06:42,777 --> 00:06:46,239
przeszedłem zabieg
pewnego wrażliwego narządu,

89
00:06:46,614 --> 00:06:52,245
co ona wzięła za dotykanie się
po sam wiesz czym i...

90
00:06:52,829 --> 00:06:55,706
Brzmi dużo gorzej, niż jest naprawdę.

91
00:06:55,790 --> 00:06:57,750
Chodź do działu kadr.

92
00:06:57,834 --> 00:07:00,128
Wszystko sam im opowiesz.

93
00:07:02,922 --> 00:07:05,466
Szyja wydłużyła mi się o pięć centymetrów.

94
00:07:05,550 --> 00:07:07,760
Mówiłam, że te zajęcia są ekstra.

95
00:07:09,971 --> 00:07:11,514
Poza Madonną,

96
00:07:11,597 --> 00:07:14,517
popisującą się przed wszystkimi
staniem na jednej ręce.

97
00:07:17,186 --> 00:07:20,231
Moja więzienna nauczycielka jogi mówiła:

98
00:07:20,314 --> 00:07:25,736
„Najłatwiej stracić równowagę,
porównując się z innymi”.

99
00:07:25,820 --> 00:07:28,573
Więzienna nauczycielka jogi?

100
00:07:30,575 --> 00:07:31,701
Dzięki.

101
00:07:33,161 --> 00:07:35,997
Jakby nie dość mną gardziły
przez te zmechacone legginsy.

102
00:07:36,080 --> 00:07:39,208
Nie „zmechacone”, tylko „wytłaczane”.

103
00:07:39,292 --> 00:07:43,004
Co z twoją obietnicą
akceptowania całej siebie?

104
00:07:43,504 --> 00:07:45,256
Akceptuję całą siebie.

105
00:07:47,175 --> 00:07:51,053
Właściwie to dziś mam zamiar
powiedzieć o tym w pracy.

106
00:07:53,639 --> 00:07:57,477
Albo w przyszłym tygodniu.
Pod koniec kwartału mamy młyn.

107
00:07:57,560 --> 00:08:02,315
Musisz przestać szukać wymówek
i zerwać ten plaster.

108
00:08:04,025 --> 00:08:07,361
Ja wolę odklejać po kawałeczku.

109
00:08:07,778 --> 00:08:10,907
Żeby strup wstydu się zagoił,
musisz pozwolić mu oddychać.

110
00:08:10,990 --> 00:08:14,410
Jeśli darmowe zajęcia się podobały,
mamy zniżkę dla nowych uczestników.

111
00:08:14,494 --> 00:08:16,370
Dziesięć lekcji za 200 dolarów.

112
00:08:16,454 --> 00:08:17,955
Nie dziś. Dziękuję.

113
00:08:19,624 --> 00:08:21,751
Niedawno wyszłam z więzienia,

114
00:08:21,834 --> 00:08:25,630
mam słabo płatną pracę,
co miesiąc płacę za nadzór

115
00:08:25,713 --> 00:08:28,549
i ledwo zostaje mi na czynsz.
Ale dziękuję.

116
00:08:29,133 --> 00:08:31,135
NOWY MAŁY KSIĄŻĘ

117
00:08:37,350 --> 00:08:39,977
Myślałam, że idziesz rozmawiać z Rudą.

118
00:08:40,061 --> 00:08:44,190
Ruda jasno dała mi do zrozumienia,
że mam się nie mieszać w jej sprawy,

119
00:08:44,273 --> 00:08:47,735
co mi pasuje, bo mam własne problemy.

120
00:08:47,818 --> 00:08:49,278
Mam pilne zadanie

121
00:08:49,362 --> 00:08:52,949
znalezienia zdjęcia
byłej Shani na Facebooku.

122
00:08:53,658 --> 00:08:55,034
Patrz.

123
00:08:55,785 --> 00:08:58,788
Obstawiam tę z kolczykiem w nosie,

124
00:08:58,871 --> 00:09:02,291
ale po cichu liczę,
że to ta z grubymi łydkami.

125
00:09:02,625 --> 00:09:05,378
Coś się stało z Instagramem Sterlinga.

126
00:09:05,461 --> 00:09:09,966
Kurwa. O rany. Oby nie ta w koszulce
„Przyszłość jest kobietą”,

127
00:09:10,049 --> 00:09:12,218
choć na taką przyszłość jestem gotowa.

128
00:09:12,301 --> 00:09:16,847
Zablokowali mi konto z powodu
nieodpowiednich treści.

129
00:09:16,931 --> 00:09:19,809
Może przez te nagie fotki z kąpieli.

130
00:09:19,892 --> 00:09:22,562
Jego siusiaczek jest malutki,
ledwo go widać.

131
00:09:22,645 --> 00:09:27,024
Ich antypenisowy algorytm na pewno
nie dyskryminuje ze względu na rozmiar.

132
00:09:27,108 --> 00:09:30,528
To bez sensu.
Te zdjęcia były tam od tygodni.

133
00:09:30,611 --> 00:09:32,154
Czemu mnie nie słuchasz?

134
00:09:32,238 --> 00:09:33,864
Wyluzuj.

135
00:09:33,948 --> 00:09:39,203
Spędzamy miło czas w swoim towarzystwie.

136
00:09:39,287 --> 00:09:41,872
Ty z nosem w swoim,
a ja w swoim telefonie,

137
00:09:41,956 --> 00:09:43,165
tak jak natura chciała.

138
00:09:43,249 --> 00:09:45,334
Nie traktujesz tego poważnie.

139
00:09:45,418 --> 00:09:47,920
Zniknęły wszystkie zdjęcia Sterlinga.

140
00:09:48,004 --> 00:09:50,965
Nie rozumiem. Kto zrobiłby to dziecku?

141
00:09:51,048 --> 00:09:55,720
Przecież nadal masz jego zdjęcia.
Oglądaj te, które masz w telefonie.

142
00:09:58,306 --> 00:09:59,181
Masz rację.

143
00:10:01,017 --> 00:10:03,019
Zapisałam je.

144
00:10:04,020 --> 00:10:05,980
Mogę założyć nowe konto.

145
00:10:06,063 --> 00:10:08,524
A ja spróbuję pogodzić się z tym,
że ostatni post Shani

146
00:10:08,608 --> 00:10:13,279
to film, jak śpiewa
„Don’t Speak” na karaoke.

147
00:10:14,238 --> 00:10:16,032
Straciła w moich oczach.

148
00:10:22,830 --> 00:10:25,916
- Kurwa mać!
- Masz pecha, Fran.

149
00:10:26,000 --> 00:10:29,128
Pokażę wam, jak gra mistrzyni.

150
00:10:29,211 --> 00:10:31,547
Mistrzynią to ty jesteś,
ale walenia ściemy.

151
00:10:31,631 --> 00:10:33,924
Chyba walenia konia.

152
00:10:35,092 --> 00:10:38,095
Wybrałem nie tę siostrę.
Co? Żartowałem.

153
00:10:38,179 --> 00:10:39,472
Dobra, dawaj, Lorno.

154
00:10:39,555 --> 00:10:41,265
Dobra. Zaczynamy.

155
00:10:44,310 --> 00:10:46,979
O rany! Boże.

156
00:10:47,063 --> 00:10:48,981
Spokojnie. Prawie nic nie wylałem.

157
00:10:49,690 --> 00:10:52,943
Odważnie! Szampan w takiej spelunie.

158
00:10:53,027 --> 00:10:55,780
To wyjątkowa okazja!

159
00:10:56,364 --> 00:10:58,783
O mój Boże! Jaki piękny.

160
00:10:58,866 --> 00:11:01,702
Niby powinien kosztować trzy pensje,
ale ja dałem cztery.

161
00:11:01,786 --> 00:11:05,665
Franny, wracaj do gry,
zanim coś przyjdzie ci do głowy.

162
00:11:05,748 --> 00:11:07,166
Gratuluję.

163
00:11:07,917 --> 00:11:09,877
Chyba nie oświadczyłeś się tutaj?

164
00:11:09,960 --> 00:11:12,838
Proszę cię. Wytresowałam go.

165
00:11:12,922 --> 00:11:17,843
Ale tutaj się spiknęliśmy.
Dokładnie trzy lata temu.

166
00:11:17,927 --> 00:11:20,012
Jakie to romantyczne.

167
00:11:20,096 --> 00:11:22,473
Tone, słyszysz? To takie romantyczne.

168
00:11:22,556 --> 00:11:25,226
Cudownie. Ale jesteśmy w połowie gry.

169
00:11:25,309 --> 00:11:28,104
Gra może poczekać.
Chcę usłyszeć, jak to wyglądało.

170
00:11:28,688 --> 00:11:31,524
Byłaś kiedyś w hotelu Pelican
w Sands Point?

171
00:11:31,607 --> 00:11:32,566
Nie.

172
00:11:33,109 --> 00:11:36,153
Mają na dachu taras z widokiem na ocean.

173
00:11:36,237 --> 00:11:40,241
- Poszliśmy na długi spacer po plaży...
- Miałem to zrobić na plaży,

174
00:11:40,324 --> 00:11:43,327
ale wypłynęły glony
śmierdzące jak zgniłe jaja.

175
00:11:43,411 --> 00:11:46,455
Ale cieszę się, że poczekał,

176
00:11:46,539 --> 00:11:48,666
bo w momencie, gdy zadawał pytanie,

177
00:11:48,749 --> 00:11:52,586
akurat zachodziło słońce.

178
00:11:52,670 --> 00:11:53,879
Było pięknie.

179
00:11:53,963 --> 00:11:55,464
I nawet tego nie planowałem.

180
00:11:55,548 --> 00:11:59,135
Pobierzemy się
w czerwcu za rok na tym samym tarasie.

181
00:11:59,218 --> 00:12:01,220
Albo za dwa,
jeśli nie będą mieli terminu.

182
00:12:01,303 --> 00:12:03,431
Lorno, twoja kolej. Czekamy.

183
00:12:03,514 --> 00:12:06,934
Bardzo się cieszę, kochani.

184
00:12:07,017 --> 00:12:09,937
Mam nadzieję, że kiedyś

185
00:12:10,020 --> 00:12:13,774
znajdę miłość taką jak wasza.

186
00:12:18,904 --> 00:12:20,865
Dobrze już.

187
00:12:20,948 --> 00:12:23,868
- Idź pierwsza. Podtrzymam cię.
- Poradzę sobie.

188
00:12:23,951 --> 00:12:25,035
Nie, trzymam cię.

189
00:12:25,119 --> 00:12:27,830
Lorno, daj spokój.
Twoja siostra i Jack sobie poszli.

190
00:12:27,913 --> 00:12:29,373
- Podwiozę cię do domu.
- Nie.

191
00:12:29,457 --> 00:12:31,208
Jest ładna noc. Wrócę sama.

192
00:12:31,292 --> 00:12:33,127
O co chodzi?

193
00:12:33,210 --> 00:12:35,296
Czemu nagle mnie odtrącasz?

194
00:12:35,379 --> 00:12:37,173
- Nie. Przestań.
- No chodź.

195
00:12:37,256 --> 00:12:39,341
Przestań! Nic z tego nie będzie!

196
00:12:39,425 --> 00:12:41,635
Zasługuję na kogoś, kto kocha miłość.

197
00:12:43,512 --> 00:12:49,101
Cholerna kokietka.
Całą noc gadałaś o obciąganiu.

198
00:12:49,894 --> 00:12:51,187
Myślisz, że jesteś gorąca?

199
00:12:53,731 --> 00:12:55,065
Nie do wiary.

200
00:12:58,152 --> 00:13:00,154
I nie umiesz grać w bilard!

201
00:13:12,625 --> 00:13:15,294
Tak! Wspaniale!

202
00:13:15,795 --> 00:13:20,466
Z <i>Padilla przeciw Kentucky </i>wynika,
że jeśli spieprzyli moją sprawę karną,

203
00:13:20,549 --> 00:13:22,718
sprawa o deportację będzie unieważniona.

204
00:13:22,802 --> 00:13:25,554
To się nazywa precedens, Matlocku.

205
00:13:26,055 --> 00:13:27,264
Dobra robota.

206
00:13:27,348 --> 00:13:28,224
Matlocku?

207
00:13:29,016 --> 00:13:31,685
Wolę myśleć o sobie
jako o latynoskiej Ally McBeal.

208
00:13:33,479 --> 00:13:34,814
Internowane!

209
00:13:36,857 --> 00:13:40,236
Poczta! 213.

210
00:13:43,280 --> 00:13:45,241
- 968.
- To ja.

211
00:13:45,324 --> 00:13:48,077
- Może jest coś od Diabla.
- Wyluzuj, amantko.

212
00:13:48,160 --> 00:13:51,288
- Wątpię, żeby już dostał twój list.
- Tego nie wiesz.

213
00:13:52,498 --> 00:13:54,083
519.

214
00:13:54,166 --> 00:13:56,085
Chodzi pewnie o moją sprawę.

215
00:14:04,468 --> 00:14:07,054
Musisz poczekać, aż wywołam twój numer.

216
00:14:07,137 --> 00:14:08,681
Ja jestem 519.

217
00:14:13,602 --> 00:14:14,895
643.

218
00:14:16,897 --> 00:14:19,859
I wreszcie szczęśliwa 439.

219
00:14:34,206 --> 00:14:37,418
Dotknij mnie jeszcze raz,
a wylądujesz w izolatce.

220
00:14:37,751 --> 00:14:41,755
I masz mówić po angielsku
albo hiszpańsku. <i>Comprende?</i>

221
00:14:47,720 --> 00:14:48,721
Co się stało?

222
00:14:50,389 --> 00:14:52,933
W poniedziałek mam stawić się w sądzie

223
00:14:53,017 --> 00:14:55,269
albo stracę prawo do opieki nad dziećmi.

224
00:14:55,686 --> 00:14:56,562
Co?

225
00:14:57,271 --> 00:15:00,107
Niemożliwe.
Nie powinni cię tam dowieźć?

226
00:15:00,190 --> 00:15:04,361
Tak stanowi prawo.
Ale nikogo to nie obchodzi.

227
00:15:04,945 --> 00:15:07,865
Może cię ktoś zastąpić?
Ich ojciec, ciotka albo wujek?

228
00:15:07,948 --> 00:15:11,827
Mój mąż zmarł rok temu.

229
00:15:12,661 --> 00:15:19,460
Cała reszta nie ma dokumentów
albo została w Salwadorze.

230
00:15:22,087 --> 00:15:25,049
To moje dzieci, Blanco. Co mam robić?

231
00:15:35,601 --> 00:15:38,812
Rabin Tatelbaum napisał pani
wspaniałą rekomendację,

232
00:15:38,896 --> 00:15:41,106
ale cztery lata w więzieniu...

233
00:15:41,190 --> 00:15:43,067
Pani Wernick, przerwę pani.

234
00:15:43,150 --> 00:15:45,527
Wiem, że nie jestem idealną kandydatką,

235
00:15:46,904 --> 00:15:50,574
ale jeśli da mi pani szansę,
dobrze zajmę się tymi ludźmi.

236
00:15:51,784 --> 00:15:54,536
Wolno mi zapytać?

237
00:15:54,620 --> 00:15:56,664
Nie wiem, czy mi wolno.

238
00:15:56,747 --> 00:15:59,583
- Jeśli nie chce pani mówić...
- Nie. W porządku.

239
00:16:00,834 --> 00:16:03,420
Zrobiłam to.

240
00:16:04,380 --> 00:16:06,465
Nie powinnam była, ale to zrobiłam.

241
00:16:10,469 --> 00:16:14,640
Gdy pracowałam w Administracji
Bezpieczeństwa Transportu,

242
00:16:14,723 --> 00:16:16,725
wzięłam coś, czego nie powinnam.

243
00:16:16,809 --> 00:16:18,894
Ale teraz jestem innym człowiekiem.

244
00:16:19,436 --> 00:16:24,108
Biorę odpowiedzialność
za swoje przeszłe działania.

245
00:16:24,858 --> 00:16:27,987
Ale nie chcę już taka być,
bo w ten sposób krzywdzę innych.

246
00:16:28,070 --> 00:16:31,407
- Nie fizycznie, oczywiście.
<i>- </i>Jeśli mam być szczera,

247
00:16:31,490 --> 00:16:34,576
nie wiem, czy nadaje się pani
do tego zawodu.

248
00:16:35,160 --> 00:16:39,623
Wielu naszych rezydentów ma obniżone
zdolności fizyczne i poznawcze.

249
00:16:39,707 --> 00:16:43,293
Trzeba zmieniać im pieluchy
i wycierać ich wydzieliny.

250
00:16:43,377 --> 00:16:46,130
Niektórzy krzyczą i używają wulgaryzmów.

251
00:16:47,006 --> 00:16:48,590
Jak na moim bloku.

252
00:16:48,674 --> 00:16:50,300
Mówię poważnie.

253
00:16:50,968 --> 00:16:54,972
Więzienie świetnie przygotowuje
do pracy w takim miejscu.

254
00:16:55,055 --> 00:16:57,474
Jemy takie same papki,

255
00:16:58,225 --> 00:17:01,937
tłoczymy się w ciasnych celach
i włazimy sobie na głowy.

256
00:17:02,479 --> 00:17:04,398
I oto, czego mnie to nauczyło.

257
00:17:05,441 --> 00:17:07,276
Ludzi się nie zmieni.

258
00:17:10,446 --> 00:17:12,573
Zwłaszcza starych ludzi.

259
00:17:14,074 --> 00:17:17,244
Ale można zmienić
swoje nastawienie do nich.

260
00:17:18,287 --> 00:17:20,873
Ważne jest też poczucie humoru.

261
00:17:20,956 --> 00:17:24,543
Bo humor jest jak taśma klejąca.
Wszystko naprawi.

262
00:17:27,588 --> 00:17:29,339
- Dobrze, dam pani szansę.
- Tak!

263
00:17:29,423 --> 00:17:30,799
Ale powinna pani wiedzieć,

264
00:17:31,508 --> 00:17:34,094
że te staruchy i tak będą myśleć,
że ich pani okrada.

265
00:17:34,178 --> 00:17:37,097
Błagam. Całe życie jestem czarna, czaję.

266
00:17:41,101 --> 00:17:41,977
To mam pracę?

267
00:17:43,645 --> 00:17:47,566
Tak! Mam pracę! Dziękuję pani, szefowo!

268
00:17:47,649 --> 00:17:49,693
Siedem na dziesięć. Ekstra!

269
00:17:49,777 --> 00:17:51,070
To nadal trója z minusem.

270
00:17:51,403 --> 00:17:54,615
To o sześć więcej niż ostatnio. Zaraz.

271
00:17:57,034 --> 00:17:59,453
Gratulacje, pani Doggett.
Korepetycje się opłaciły.

272
00:17:59,536 --> 00:18:03,082
No. Taystee naprawdę mi pomaga.

273
00:18:03,165 --> 00:18:07,669
I nie chodzi już taka przybita.
Kto tu komu ratuje, co?

274
00:18:07,753 --> 00:18:09,630
Kto tu kogo ratuje.

275
00:18:09,713 --> 00:18:12,549
O tym mówię. Trudno powiedzieć.

276
00:18:15,010 --> 00:18:16,428
Znajdzie się miejsce dla nas?

277
00:18:17,304 --> 00:18:19,431
Jesteśmy w połowie semestru,

278
00:18:19,515 --> 00:18:22,017
ale nie będę zniechęcał do nauki.

279
00:18:23,602 --> 00:18:26,021
A my kochamy naukę. Nie?

280
00:18:26,105 --> 00:18:27,689
Świat to nasza klasa.

281
00:18:27,773 --> 00:18:31,110
Przeczytajmy fragment o wojnie secesyjnej.

282
00:18:31,193 --> 00:18:35,364
Może powinnyśmy sprzedawać środki
ułatwiające naukę?

283
00:18:35,447 --> 00:18:37,950
Kto bierze dragi, żeby odrabiać lekcje?

284
00:18:38,033 --> 00:18:41,537
Możecie się zamknąć? Próbuję słuchać.

285
00:18:42,746 --> 00:18:46,208
Ktoś tu chyba chce
possać filipińską sajgonkę.

286
00:18:46,291 --> 00:18:47,793
Nazywają się lumpia.

287
00:18:47,876 --> 00:18:49,962
Sajgonki czy fiuty?

288
00:18:50,045 --> 00:18:52,840
Sajgonki, które tak w ogóle są przepyszne.

289
00:18:52,923 --> 00:18:54,758
Jego fiut pewnie też.

290
00:19:09,565 --> 00:19:11,900
Lorno, przełożysz te ziemniaki?

291
00:19:11,984 --> 00:19:13,527
Przydałoby mi się to pudło.

292
00:19:13,610 --> 00:19:15,696
Zabawne. Gdy ja potrzebowałam pomocy,

293
00:19:15,779 --> 00:19:18,991
ty wolałaś szpiegować
królową Nefercyce na Facebooku.

294
00:19:19,074 --> 00:19:20,701
A teraz potrzebujesz mojej pomocy.

295
00:19:21,743 --> 00:19:23,120
Ruda, mogę to pudło?

296
00:19:24,913 --> 00:19:25,998
Słyszałaś coś?

297
00:19:27,499 --> 00:19:29,668
Nie. A ty?

298
00:19:29,751 --> 00:19:30,961
Trudno powiedzieć.

299
00:19:31,044 --> 00:19:35,883
Robię się stara i niedołężna.
Możliwe, że tracę słuch.

300
00:19:35,966 --> 00:19:40,262
Serio? Obie?
Zachowujecie się jak pieprzone dzieci.

301
00:19:48,604 --> 00:19:49,855
Co ty wyprawiasz?

302
00:19:49,938 --> 00:19:52,608
Nazywam to operacją Mokre Gacie.

303
00:19:52,691 --> 00:19:55,068
Założę Litvackowi folię
na deskę klozetową.

304
00:19:55,152 --> 00:20:00,199
Proszę cię. Nie trać czasu na żarty.
I tak nie dostaniesz się do jego łazienki.

305
00:20:01,074 --> 00:20:05,329
Możesz okazać trochę wsparcia?
Robię mu dowcip w imieniu ludu.

306
00:20:05,412 --> 00:20:07,706
A ja temu ludowi naprawdę pomagam.

307
00:20:07,789 --> 00:20:10,167
Ale ty myślisz tylko o Maritzy.

308
00:20:10,459 --> 00:20:12,169
Przyjechała tania siła robocza.

309
00:20:12,753 --> 00:20:13,921
Dziękuję...

310
00:20:15,130 --> 00:20:17,758
panie C. Litvack.

311
00:20:21,178 --> 00:20:22,471
C. Litvack.

312
00:20:24,389 --> 00:20:27,392
C. Litvack. Boże.
Nie wierzę, że to takie proste.

313
00:20:27,476 --> 00:20:30,604
- Podobno „C” oznacza „Carlosa”.
- Albo „Cwela”.

314
00:20:31,772 --> 00:20:33,023
Nie rozumiecie?

315
00:20:33,106 --> 00:20:36,443
„C” plus „Litvack” równa się „Clitvack”.

316
00:20:36,526 --> 00:20:38,904
Jak odkurzacz do łechtaczki.

317
00:20:39,613 --> 00:20:40,572
Brzmi boleśnie.

318
00:20:40,656 --> 00:20:42,866
Albo fantastycznie,
zależnie od siły ssania.

319
00:20:43,575 --> 00:20:45,577
Będzie jak w liceum,

320
00:20:45,661 --> 00:20:49,373
kiedy namówiłam wszystkich,
żeby nazywali tę sukę Janice „nuggetem”,

321
00:20:49,456 --> 00:20:51,667
bo śmierdziała musztardą
i odbiła mi chłopaka.

322
00:20:53,043 --> 00:20:55,837
Wredne ksywki są jak opryszczka.

323
00:20:55,921 --> 00:20:58,674
Gdy się przyczepi,
już się jej nie pozbędziesz.

324
00:20:59,758 --> 00:21:00,676
Co to?

325
00:21:01,009 --> 00:21:05,138
Pomyślałam, że mogłybyśmy
odizolować się podczas pracy.

326
00:21:05,222 --> 00:21:07,516
Żeby nie wpuszczać chłodu.

327
00:21:12,562 --> 00:21:15,107
Witaj w mojej norce.

328
00:21:24,032 --> 00:21:28,328
W idealnym świecie miałybyśmy
intymne oświetlenie i nastrojową muzykę.

329
00:21:28,912 --> 00:21:33,000
Dałabym ci jagodziankę,
ale nie mamy ich zbyt wiele.

330
00:21:34,001 --> 00:21:36,795
Przynajmniej możemy w spokoju

331
00:21:36,878 --> 00:21:41,091
zmiękczyć mięsko.

332
00:21:44,553 --> 00:21:46,596
Skąd wiedziałaś, że lubię jagodzianki?

333
00:21:46,680 --> 00:21:48,974
Bo jesteś człowiekiem
i oddychasz powietrzem.

334
00:21:49,057 --> 00:21:52,561
I wspomniałaś o tym w zeszłym tygodniu.

335
00:21:54,354 --> 00:21:58,108
I pogrzebałam na twoim Facebooku, więc...

336
00:21:58,900 --> 00:21:59,818
Miło mi.

337
00:22:00,777 --> 00:22:02,863
Jeszcze nigdy nie miałam stalkerki.

338
00:22:07,784 --> 00:22:11,705
Jestem prawie pewna, że dziś twoja kolej.

339
00:22:12,497 --> 00:22:13,874
Nie teraz.

340
00:22:14,875 --> 00:22:15,959
Ja będę dotykać ciebie.

341
00:22:18,003 --> 00:22:21,048
Uwierz, podoba mi się to, co robisz,

342
00:22:21,131 --> 00:22:23,884
ale chciałabym czasem się odwdzięczyć.

343
00:22:24,593 --> 00:22:26,345
Nie wiem, czemu ci to nie wystarcza.

344
00:22:28,430 --> 00:22:29,973
Zrobiłam coś nie tak?

345
00:22:31,516 --> 00:22:34,895
Co? Jeśli boisz się,
że będziesz za głośna,

346
00:22:34,978 --> 00:22:40,525
możemy włączyć wiatrak albo blender.

347
00:22:46,615 --> 00:22:48,617
- Dobra.
- Mamy dużo pracy.

348
00:22:48,700 --> 00:22:49,951
No tak.

349
00:22:54,664 --> 00:22:55,707
Spróbuj teraz.

350
00:22:59,419 --> 00:23:01,922
To miganie przyprawiało mnie o padaczkę.

351
00:23:02,005 --> 00:23:05,092
Miałam rację. Nie kontaktowało.

352
00:23:05,175 --> 00:23:07,260
Gdzie się tego nauczyłaś?

353
00:23:07,344 --> 00:23:08,512
Na pewno nie od ojca.

354
00:23:08,595 --> 00:23:09,846
Właściwie to...

355
00:23:12,015 --> 00:23:17,646
zmuszono mnie do ukończenia
kursu elektryki, gdy byłam...

356
00:23:17,729 --> 00:23:22,317
Beverly, znajdziesz folder
ze zwrotem Robinsona z 2008?

357
00:23:23,568 --> 00:23:24,820
...w Korpusie Pokoju.

358
00:23:26,196 --> 00:23:28,865
Nie wiedziałam,
że w afrykańskich wioskach mają prąd.

359
00:23:30,117 --> 00:23:33,537
Panele solarne. Instalowaliśmy im panele.

360
00:23:33,620 --> 00:23:34,996
To ci dopiero.

361
00:23:35,455 --> 00:23:39,584
Pomaganie tym, którzy mieli
mniej szczęścia. I jak ekologicznie.

362
00:23:40,127 --> 00:23:41,545
To nic takiego.

363
00:23:41,628 --> 00:23:45,715
Dziwię się, że pracujesz tutaj,
skoro znasz się na czystej energii.

364
00:23:45,799 --> 00:23:47,843
No cóż...

365
00:23:47,926 --> 00:23:49,845
- Proszę.
- Dziękuję.

366
00:23:50,679 --> 00:23:52,264
Byłam w więzieniu.

367
00:23:54,307 --> 00:24:00,397
Nie w Korpusie Pokoju
i nie na odwyku w Arizonie.

368
00:24:01,606 --> 00:24:05,193
Po studiach przemycałam brudną kasę

369
00:24:05,777 --> 00:24:08,405
i trafiłam za to do więzienia.

370
00:24:11,366 --> 00:24:13,201
Wszyscy popełniamy błędy, skarbie.

371
00:24:13,285 --> 00:24:16,788
Serio. Żebyś widziała
mojego pierwszego męża.

372
00:24:17,914 --> 00:24:19,875
Heather, zjadłam twoje ciasto,

373
00:24:19,958 --> 00:24:21,418
Joanne, wypiłam twoją tequilę.

374
00:24:21,501 --> 00:24:23,003
Jaką tequilę?

375
00:24:23,086 --> 00:24:28,300
Kupiłyście mi ciasto? Jesteście kochane.

376
00:24:32,304 --> 00:24:36,558
Wcisnęłybyśmy jeszcze ze dwie,
gdybyśmy umieszczały je

377
00:24:37,601 --> 00:24:41,438
w ten sposób pod cyckami.

378
00:24:42,814 --> 00:24:46,026
Czy to jest ta „pionowa integracja”?

379
00:24:46,860 --> 00:24:49,112
Tak sądzę.

380
00:24:49,779 --> 00:24:51,239
Dobra w tym jesteś.

381
00:24:51,323 --> 00:24:53,700
Mam dar do rozmieszczania przestrzennego.

382
00:24:53,783 --> 00:24:56,161
Żebyś widziała,
jak upycham resztki do pojemnika.

383
00:24:57,829 --> 00:24:59,623
Chodziło mi o dilowanie.

384
00:25:00,207 --> 00:25:03,585
Gdyby nie ty, nadal sprzedawałabym
suplementy z tranem od mojej mamy.

385
00:25:03,668 --> 00:25:06,588
Nie mówię tego,
by zachęcić cię do dalszej współpracy.

386
00:25:06,671 --> 00:25:08,215
Spoko. Możemy...

387
00:25:10,467 --> 00:25:13,345
Możemy dalej to robić.
Póki nie staniesz na nogi.

388
00:25:13,678 --> 00:25:16,473
Na pewno?
Bo możemy w każdej chwili przestać.

389
00:25:16,556 --> 00:25:17,974
Nie chcę przestawać.

390
00:25:19,392 --> 00:25:20,644
Sprzedawać ładowarek.

391
00:25:22,354 --> 00:25:23,355
Dobrze.

392
00:25:51,466 --> 00:25:53,677
Spokojnie. Jezu, wolniej.

393
00:25:54,219 --> 00:25:56,680
Próbuję postawić tego mięczaka.

394
00:25:57,264 --> 00:26:00,433
- To przez to miejsce. Przygnębia mnie.
- Jestem zajęta.

395
00:26:00,517 --> 00:26:03,562
Ostatnio nie przeszkadzało ci to
przelecieć mnie na biurku.

396
00:26:03,645 --> 00:26:05,438
No dalej.

397
00:26:05,522 --> 00:26:07,023
No już.

398
00:26:07,107 --> 00:26:08,984
- Szlag. Pozwól...
- Dobra.

399
00:26:09,067 --> 00:26:11,069
Pozwól mi spróbować.

400
00:26:16,741 --> 00:26:20,036
Wsadziłabym ci palec w tyłek,
ale dopiero zrobiłam sobie tipsy.

401
00:26:22,205 --> 00:26:23,498
Wiesz, o co chodzi?

402
00:26:24,332 --> 00:26:27,544
O ten zakaz zbliżania się.
Nie mogę o tym zapomnieć.

403
00:26:27,627 --> 00:26:30,505
Czemu pozwalasz jej
mieszać sobie w głowie?

404
00:26:30,589 --> 00:26:32,048
Przez nią straciłem pracę.

405
00:26:32,132 --> 00:26:35,594
Pracę? Prowadzisz jedne zajęcia
w miejskim college’u.

406
00:26:37,012 --> 00:26:39,598
- Muszę powiedzieć Tamice.
- Wykluczone.

407
00:26:39,681 --> 00:26:44,644
Wszystko jej wyjaśnię
i powiem o tym zakazie.

408
00:26:44,728 --> 00:26:46,813
Jeśli to wyjdzie samo,

409
00:26:46,896 --> 00:26:49,357
zniszczy cały program
sprawiedliwości naprawczej.

410
00:26:49,441 --> 00:26:51,943
Jak powiesz Tamice,
będzie musiała cię zwolnić.

411
00:26:52,027 --> 00:26:54,571
A dokładnie tego chce Fischer.

412
00:26:54,654 --> 00:26:57,616
Joseph, jesteś porządnym gościem.

413
00:26:57,699 --> 00:27:00,660
Spodobała ci się była pracownica,

414
00:27:00,744 --> 00:27:01,995
wielkie rzeczy.

415
00:27:02,746 --> 00:27:06,750
Nie pozwól, by jakiś
nic nieznaczący incydent

416
00:27:06,833 --> 00:27:09,669
z poprzedniej pracy wiele lat temu

417
00:27:09,753 --> 00:27:14,591
uniemożliwił ci czynienie dobra.

418
00:27:19,929 --> 00:27:24,809
- Uważasz, że czynię dobro?
- Nigdy więcej tego nie powiem, ale tak,

419
00:27:24,893 --> 00:27:28,063
zmieniasz życie tych kobiet na lepsze.

420
00:27:31,232 --> 00:27:33,568
A teraz weź się w garść i zrób mi dziecko.

421
00:27:34,986 --> 00:27:38,948
<i>Jest jak dinozaur.</i>
<i>Wielki, dinozaurzy fiut.</i>

422
00:27:39,032 --> 00:27:41,618
<i>Rozciągniesz nim moją ciasną cipkę.</i>

423
00:27:43,244 --> 00:27:44,746
<i>Rozciągaj moją ciasną cipkę.</i>

424
00:27:48,208 --> 00:27:51,961
Mam wieści! I ciasto!

425
00:27:52,837 --> 00:27:55,131
- Okłamałaś mnie!
- Nie miałam wyjścia!

426
00:27:55,215 --> 00:27:58,968
Pieprzysz! Wiedziałam, że coś tu nie gra.

427
00:27:59,052 --> 00:28:01,805
To, jak na mnie krzyczysz
i te twoje durne zasady.

428
00:28:01,888 --> 00:28:03,556
- Nienawidzę cię!
- Czekaj...

429
00:28:04,057 --> 00:28:07,268
Monico! Bez względu na to,
co zrobiła, nie mów tak do mamy.

430
00:28:07,352 --> 00:28:09,646
Do mamy? Dobre sobie.

431
00:28:09,729 --> 00:28:13,817
- W tym liście jest napisane co innego.
- Jak to? Co to jest?

432
00:28:13,900 --> 00:28:16,820
Co jest, więźniarko? Nie umiesz czytać?

433
00:28:17,904 --> 00:28:20,281
- Kto to przysłał?
- Twoja kumpela z paki.

434
00:28:21,282 --> 00:28:22,784
Napisała wszystko.

435
00:28:23,493 --> 00:28:24,577
Przyznasz się?

436
00:28:25,161 --> 00:28:28,123
Czy będziesz kłamać,
tak jak przez całe moje życie?

437
00:28:31,334 --> 00:28:32,460
Pieprzcie się obie.

438
00:28:33,294 --> 00:28:38,883
Ty jesteś kłamliwą suką,
a na ciebie szkoda słów. Nie mam matki.

439
00:28:38,967 --> 00:28:40,552
- Monico.
- Czekaj.

440
00:28:40,635 --> 00:28:43,179
- Monico!
- Nie idź.

441
00:28:43,263 --> 00:28:44,180
Mamo...

442
00:28:44,889 --> 00:28:48,476
Przysięgam na Biblię,
że nie miałam z tym nic wspólnego.

443
00:28:48,560 --> 00:28:50,395
Nie, mamo, musisz mi uwierzyć.

444
00:28:50,478 --> 00:28:53,440
Ostatnie, czego chcę,
to sprawiać ci kłopoty.

445
00:28:53,523 --> 00:28:56,943
Wina nigdy nie leży po twojej stronie,
prawda, Cindy?

446
00:28:58,194 --> 00:29:02,532
Ale za każdym razem, gdy się pojawiasz,

447
00:29:02,615 --> 00:29:05,994
muszę sprzątać kolejny burdel.

448
00:29:06,953 --> 00:29:07,996
Mamo...

449
00:29:13,460 --> 00:29:15,837
Wykorzystywali niewolników
do prac fizycznych,

450
00:29:15,920 --> 00:29:19,674
ale gorąco dyskutowano o tym,
czy powinno się ich uzbroić.

451
00:29:19,758 --> 00:29:23,303
Dla przypomnienia, okres po wojnie,

452
00:29:23,386 --> 00:29:25,889
gdy Południe połączyło się
z Północą, nazywamy...

453
00:29:25,972 --> 00:29:27,557
LeBron James.

454
00:29:29,934 --> 00:29:31,478
Rekonstrukcją Lincolna?

455
00:29:31,561 --> 00:29:33,229
Mam nadzieję, że słyszałyście,

456
00:29:33,313 --> 00:29:35,982
bo o tym będziemy mówić jutro.
Koniec zajęć.

457
00:29:43,573 --> 00:29:46,951
Co jest, kurwa? Chyba je pan wywali, co?

458
00:29:47,035 --> 00:29:50,163
- Porozmawiam z nimi.
<i>- </i>Niech zostaną za karę w klasie.

459
00:29:50,246 --> 00:29:52,040
I tak siedzą w zamknięciu.

460
00:29:52,123 --> 00:29:57,962
Śmieją się i ciągle szepczą.
Miesza mi się od tego w głowie.

461
00:29:58,046 --> 00:29:59,464
Teraz nawet nie wiem,

462
00:29:59,547 --> 00:30:02,425
czy konfederaci byli dobrzy, czy źli.

463
00:30:02,509 --> 00:30:04,177
Źli. Zdecydowanie.

464
00:30:04,260 --> 00:30:09,474
Niech to będzie trening koncentracji.
Przyda się podczas testu.

465
00:30:09,557 --> 00:30:11,017
Dobrze pani idzie.

466
00:30:11,100 --> 00:30:13,603
Jeśli się pani przyłoży,
zda pani śpiewająco.

467
00:30:15,814 --> 00:30:16,648
Tak będzie.

468
00:30:19,484 --> 00:30:20,819
Lizuska.

469
00:30:20,902 --> 00:30:23,071
Panie Elmerze, super zajęcia.

470
00:30:23,154 --> 00:30:25,615
Dziękuję. Może na następnych
będziecie ciszej.

471
00:30:26,491 --> 00:30:30,662
Przepraszamy za entuzjazm.
Jesteśmy maniaczkami wojny secesyjnej.

472
00:30:31,037 --> 00:30:33,915
- Ciekawe, kto ją wygra.
- Wie pani, że...

473
00:30:35,500 --> 00:30:37,085
Żadnych spoilerów.

474
00:30:37,168 --> 00:30:39,671
Taki mądrala pewnie czytuje
tych białych umarlaków.

475
00:30:39,754 --> 00:30:42,090
Mózg to mięsień.
Czytanie to dla niego ćwiczenie.

476
00:30:42,173 --> 00:30:43,800
Wie pan co? Mam kumpelę,

477
00:30:43,883 --> 00:30:46,469
która ciągle gada o książce, którą czyta.

478
00:30:46,678 --> 00:30:50,306
Może dam panu jej numer,
żeby pan ją pożyczył i nam przyniósł.

479
00:30:50,390 --> 00:30:54,185
Nie mogę przynosić nic z zewnątrz.
Mieliśmy z tego czterogodzinne szkolenie.

480
00:30:54,269 --> 00:30:58,273
Ja zrobię panu czterogodzinne szkolenie
ze sztuki seksu tantrycznego.

481
00:30:58,356 --> 00:31:01,192
Niech pani przestanie. Wyjdźcie stąd.

482
00:31:01,276 --> 00:31:04,612
A ty rób, co każemy.

483
00:31:06,281 --> 00:31:07,699
To numer mojej kumpeli.

484
00:31:10,910 --> 00:31:12,078
- Czujesz?
- Tak.

485
00:31:12,996 --> 00:31:14,956
Chętnie przyniesie ci tę książkę.

486
00:31:15,498 --> 00:31:18,209
Może na rozgrywki Małej Ligi we Flatbush?

487
00:31:19,419 --> 00:31:23,172
Tam, gdzie trenujesz swojego dzieciaka?

488
00:31:25,216 --> 00:31:26,676
Tylko nie zgub.

489
00:31:28,845 --> 00:31:30,889
Pieprzone pudełka, no dawaj.

490
00:31:34,559 --> 00:31:35,476
Potrzebujesz pomocy?

491
00:31:37,937 --> 00:31:40,064
Na pewno bardziej niż ty.

492
00:31:49,073 --> 00:31:51,492
Kilka dni przed moimi 12. urodzinami

493
00:31:53,077 --> 00:31:56,456
mama powiedziała, że idziemy na przyjęcie.

494
00:31:58,958 --> 00:32:03,880
Ale nie znałam żadnej z dziewczyn,
które tam były.

495
00:32:05,590 --> 00:32:09,052
Potem usłyszałam krzyki z góry.

496
00:32:09,636 --> 00:32:13,056
Możecie się streszczać?
Vinnie do mnie przychodzi.

497
00:32:13,139 --> 00:32:14,682
Daj nam chwilę.

498
00:32:19,395 --> 00:32:20,605
Tak?

499
00:32:22,023 --> 00:32:25,485
Kobieta pocięła mnie żyletką.

500
00:32:27,862 --> 00:32:31,783
Jakby ktoś wlewał mi w żyły gorącą stal.

501
00:32:34,035 --> 00:32:35,244
Potem krew.

502
00:32:36,704 --> 00:32:38,206
Tyle krwi.

503
00:32:40,917 --> 00:32:45,171
Krzyczałam: „Dlaczego?”.

504
00:32:46,631 --> 00:32:51,344
Powiedziała, że powinnam dziękować
za usunięcie tego defektu.

505
00:32:52,261 --> 00:32:54,013
Mówisz o...

506
00:33:01,437 --> 00:33:03,940
Jak twoja matka mogła na to pozwolić?

507
00:33:04,357 --> 00:33:05,608
Bo jest taka sama.

508
00:33:06,526 --> 00:33:08,361
To część naszej kultury.

509
00:33:08,861 --> 00:33:14,784
Nie wiedziałam, że jestem inna,
póki nie usłyszałam tu tych słów.

510
00:33:15,702 --> 00:33:18,204
„Okaleczenie żeńskich narządów płciowych”.

511
00:33:19,372 --> 00:33:23,584
Shani, tak mi przykro.

512
00:33:23,668 --> 00:33:25,378
Czemu to tyle trwa?

513
00:33:25,461 --> 00:33:27,422
Jestem zajęta.

514
00:33:27,505 --> 00:33:30,174
Vinnie się wścieknie, jeśli się spóźnię.

515
00:33:30,258 --> 00:33:34,262
Jest samotnym ojcem
i ma obowiązki. Szybciej!

516
00:33:34,345 --> 00:33:35,221
Dobra.

517
00:33:37,223 --> 00:33:38,433
Przepraszam za to.

518
00:33:39,183 --> 00:33:41,019
Nie, Nicky, to ja przepraszam.

519
00:33:42,478 --> 00:33:43,563
Chcę z tobą być.

520
00:33:45,398 --> 00:33:46,941
Naprawdę.

521
00:33:49,068 --> 00:33:50,361
Ale nie mogę.

522
00:33:51,487 --> 00:33:54,866
Przynajmniej nie w ten sposób.

523
00:33:57,285 --> 00:33:58,536
Chodź tu.

524
00:34:02,331 --> 00:34:03,916
...no i wtedy

525
00:34:04,000 --> 00:34:08,713
został mi już tylko
PrawdziwySterling_Kupczak,

526
00:34:08,796 --> 00:34:11,632
- ale też go zablokowali.
- Jezu, Lorno, dość!

527
00:34:13,885 --> 00:34:14,886
To ja.

528
00:34:16,304 --> 00:34:19,265
Ja zgłaszam twoje konta.

529
00:34:22,018 --> 00:34:24,020
Dlaczego?

530
00:34:24,979 --> 00:34:29,192
Wiesz, jak mi ciężko?
Nie mogę nawet potrzymać mojego dziecka.

531
00:34:29,275 --> 00:34:30,985
Te zdjęcia to wszystko, co mam.

532
00:34:31,069 --> 00:34:32,028
To nie Sterling.

533
00:34:35,031 --> 00:34:37,825
Nie wiem, skąd je bierzesz, ale to nie on.

534
00:34:38,993 --> 00:34:40,995
To jakieś inne dziecko.

535
00:34:42,413 --> 00:34:43,873
Przestań to powtarzać.

536
00:34:45,166 --> 00:34:47,418
Twoje dziecko nie żyje, Lorno.

537
00:34:48,961 --> 00:34:51,589
Nasze dziecko zmarło na zapalenie płuc.

538
00:34:54,383 --> 00:34:58,554
Jeśli to do ciebie nie dociera,
może powinnaś poszukać pomocy.

539
00:34:58,638 --> 00:34:59,931
Sam potrzebujesz pomocy!

540
00:35:00,014 --> 00:35:01,557
Oczywiście, że potrzebuję!

541
00:35:01,682 --> 00:35:03,392
Opłakuję syna,

542
00:35:03,476 --> 00:35:06,521
jest mi bardzo trudno,
a ty tylko pogarszasz sytuację,

543
00:35:06,604 --> 00:35:08,523
udając, że on żyje.

544
00:35:12,693 --> 00:35:14,695
Możesz mówić ciszej?

545
00:35:19,742 --> 00:35:21,786
Tak bardzo za nim tęsknię.

546
00:35:25,748 --> 00:35:27,416
Myślę o nim każdego dnia.

547
00:35:28,334 --> 00:35:33,256
Myślałem, że pomożemy sobie
wzajemnie przez to przejść.

548
00:35:38,344 --> 00:35:41,097
Chyba nie zostawiłeś go
z moją siostrą Franny?

549
00:35:41,180 --> 00:35:46,477
Widziałam kiedyś, jak daje siostrzeńcowi
do gryzienia paczkę papierosów.

550
00:35:46,561 --> 00:35:50,064
Dasz wiarę? Pewnie nie ten jeden raz.

551
00:35:54,068 --> 00:35:55,027
Wybacz.

552
00:35:58,281 --> 00:36:00,116
Dłużej tak nie mogę.

553
00:36:02,785 --> 00:36:04,328
Chcę z tobą być,

554
00:36:05,955 --> 00:36:08,499
ale jeśli nie umiesz
żyć w rzeczywistości...

555
00:36:14,755 --> 00:36:17,133
może powinniśmy się rozwieść.

556
00:36:22,013 --> 00:36:23,055
Lorno?

557
00:36:24,849 --> 00:36:26,475
Słyszałaś, co powiedziałem?

558
00:36:34,859 --> 00:36:35,693
Lorno.

559
00:36:55,296 --> 00:36:59,425
Przepraszam. Za chwilę zaczynamy
przygotowania do prywatnego przyjęcia.

560
00:37:01,677 --> 00:37:04,430
Oczywiście.

561
00:37:07,058 --> 00:37:08,392
Gdzie jestem?

562
00:37:09,018 --> 00:37:12,813
Na tarasie dachowym.
Jest pani gościem hotelu?

563
00:37:14,315 --> 00:37:15,149
Tak.

564
00:37:17,151 --> 00:37:19,070
W którym pokoju pani mieszka?

565
00:37:20,196 --> 00:37:26,077
Nie jestem pewna,
bo nie mogę znaleźć klucza.

566
00:37:29,205 --> 00:37:32,667
Nasz konsjerż z chęcią pani pomoże.

567
00:37:32,750 --> 00:37:34,293
- Tak.
- Jak się pani nazywa?

568
00:37:37,129 --> 00:37:40,925
Wszystko w porządku, proszę pani?
Mam po kogoś zadzwonić?

569
00:37:45,054 --> 00:37:46,722
Nie, wszystko w porządku.

570
00:37:48,516 --> 00:37:50,017
Gdzie jest toaleta?

571
00:39:02,673 --> 00:39:04,425
Czy to dobry moment?

572
00:39:05,551 --> 00:39:07,803
Jak na ciebie to ciekawe pytanie.

573
00:39:07,887 --> 00:39:08,888
Posłuchaj...

574
00:39:10,097 --> 00:39:10,973
Tato.

575
00:39:13,309 --> 00:39:17,605
Przepraszam, jeśli cię zawstydziłam.
Powinnam była cię uprzedzić.

576
00:39:17,688 --> 00:39:20,733
Nie rozumiem, Piper.
To jakaś przypadłość milenialsów?

577
00:39:20,816 --> 00:39:23,944
Ta potrzeba dzielenia się
wszystkim ze światem?

578
00:39:24,570 --> 00:39:29,116
Wiesz, jakie to męczące

579
00:39:29,200 --> 00:39:32,912
codziennie udawać,
że część twojego życia nie istnieje?

580
00:39:33,287 --> 00:39:37,416
Nie wiem. Bo nie jestem przestępcą.

581
00:39:37,500 --> 00:39:39,210
Ale zdradziłeś mamę.

582
00:39:46,258 --> 00:39:47,843
Nie wiedziałem, że wiesz.

583
00:39:49,678 --> 00:39:51,472
Przepraszam. To było nie fair.

584
00:39:53,015 --> 00:39:54,934
Wobec matki również.

585
00:39:56,227 --> 00:39:57,770
I ciebie, i twoich braci.

586
00:40:00,773 --> 00:40:03,150
Ale jakoś przez to przeszliśmy.

587
00:40:04,735 --> 00:40:07,071
Jeśli zechcesz mnie zwolnić, zrozumiem.

588
00:40:09,115 --> 00:40:11,492
Sam nie wiem, co z tobą zrobić.

589
00:40:12,785 --> 00:40:16,455
Wiem, że nie jestem osobą,
którą chciałbyś, bym była.

590
00:40:18,416 --> 00:40:21,168
Ale czy nie o to chodzi w rodzinie?

591
00:40:22,294 --> 00:40:26,132
Żeby ją kochać,
bez względu na to, jaka ci się trafi?

592
00:40:30,428 --> 00:40:31,762
Tak naprawdę...

593
00:40:32,805 --> 00:40:35,141
nie mam podstaw, by cię zwolnić.

594
00:40:37,143 --> 00:40:40,312
- Wykonujesz dobrą robotę.
- Dzięki Bogu.

595
00:40:41,313 --> 00:40:44,859
Bo jestem najgorszą kelnerką świata.

596
00:40:46,569 --> 00:40:48,737
Ale muszę cię prosić,

597
00:40:49,864 --> 00:40:52,616
byś mimo swojej
anglosasko-protestanckiej skłonności

598
00:40:52,700 --> 00:40:56,203
do tłamszenia i represjonowania
zaakceptował fakt, że...

599
00:40:59,165 --> 00:41:00,666
taka właśnie jestem.

600
00:41:02,126 --> 00:41:04,170
- Jak szczerze rozmawiamy?
- Totalnie.

601
00:41:04,253 --> 00:41:08,966
Przemyt narkotyków, więzienie,
lesbijski ślub, przywłaszczenie ciasta.

602
00:41:09,216 --> 00:41:10,134
Wszystko.

603
00:41:10,718 --> 00:41:14,221
Czy ta szczera rozmowa
ogranicza się do słów,

604
00:41:14,972 --> 00:41:16,891
czy mogę użyć pomocy wizualnych?

605
00:41:18,309 --> 00:41:19,560
O nie.

606
00:41:20,144 --> 00:41:22,188
- O nie.
- O tak.

607
00:41:22,271 --> 00:41:25,566
- Nie.
- Czekaj, aż dziewczyny to zobaczą.

608
00:41:28,486 --> 00:41:30,321
Co ze mną nie tak?

609
00:41:42,750 --> 00:41:43,834
Widział już?

610
00:41:44,710 --> 00:41:45,920
Jest wściekły.

611
00:41:46,003 --> 00:41:48,172
Ale już nie puszcza w kółko
Alanis Morissette.

612
00:41:52,968 --> 00:41:54,595
A to nie chce zejść!

613
00:41:59,850 --> 00:42:02,686
Panie Clit... Litvack.

614
00:42:03,479 --> 00:42:06,148
Przepraszam. Internowana Córdova do pana.

615
00:42:15,157 --> 00:42:18,786
A myślałam, że w kancelarii
miałam dużo papierkowej roboty.

616
00:42:22,373 --> 00:42:25,084
- Mogę w czymś pomóc?
- Tak.

617
00:42:25,167 --> 00:42:26,835
Być może.

618
00:42:28,254 --> 00:42:29,880
Ma pan dzieci?

619
00:42:29,964 --> 00:42:32,591
Nie rozmawiam o życiu prywatnym
z internowanymi.

620
00:42:33,050 --> 00:42:36,428
I jestem zajęty,
więc przejdź do rzeczy albo spadaj. Tak, proszę pana.
Chciałabym prosić o transport do sądu

621
00:42:39,974 --> 00:42:43,018
na poniedziałkowe przesłuchanie
w sprawie opieki nad dziećmi.

622
00:42:43,310 --> 00:42:44,895
Proszę. Wypełnij to.

623
00:42:46,230 --> 00:42:50,067
Ale te formularze
są przetwarzane tygodniami,

624
00:42:50,943 --> 00:42:52,820
a stawić mam się za dwa dni.

625
00:42:52,903 --> 00:42:56,448
Świetnie, odpowiedź brzmi „nie”,
obojgu nam to zaoszczędzi pracy.

626
00:42:57,074 --> 00:42:58,659
Ale mam prawo tam być.

627
00:43:00,119 --> 00:43:03,330
A wy macie obowiązek mnie tam zawieźć.

628
00:43:07,209 --> 00:43:10,170
Clitvack! Świetne.

629
00:43:13,507 --> 00:43:16,093
- Będziesz mnie pouczać?
- Nie.

630
00:43:17,344 --> 00:43:21,265
Ale muszę tam być, inaczej mogę
stracić prawo do opieki nad dziećmi.

631
00:43:21,515 --> 00:43:24,977
Trzeba było o tym pomyśleć,
zanim wjechałaś tu nielegalnie.

632
00:43:40,743 --> 00:43:44,371
Dzwoniła matka Jamilli. Nocuje u niej.

633
00:43:46,749 --> 00:43:49,251
Nie wydajesz się przejęta.

634
00:44:01,805 --> 00:44:02,890
Przykro mi, mamo.

635
00:44:03,515 --> 00:44:05,893
Okazujesz to w przedziwny sposób.

636
00:44:06,352 --> 00:44:07,978
Lepiej wam było beze mnie.

637
00:44:08,562 --> 00:44:13,734
Jutro wróci.
Powinnyśmy razem usiąść i porozmawiać.

638
00:44:14,318 --> 00:44:16,654
Nie. Lepiej będzie, jeśli odejdę.

639
00:44:18,530 --> 00:44:21,992
Czekaj, Cindy! To tyle?

640
00:44:22,076 --> 00:44:26,622
Zrzucasz mi w domu bombę i uciekasz?

641
00:44:27,414 --> 00:44:29,291
Mówiłaś, że się zmieniłaś.

642
00:44:29,375 --> 00:44:31,460
Myślałam, że będzie inaczej.

643
00:44:32,836 --> 00:44:37,341
Że jeśli będę się starać,
może naprawię to, co zepsułam.

644
00:44:38,634 --> 00:44:42,304
Ale czego bym nie robiła
i jak bardzo bym się nie starała zmienić,

645
00:44:42,388 --> 00:44:45,224
i tak wszystko tylko pogarszam.

646
00:44:45,974 --> 00:44:49,978
Cindy, masz tu zostać, porozmawiać z córką

647
00:44:50,062 --> 00:44:52,064
i wszystko naprawić.

648
00:44:55,150 --> 00:44:56,860
Powiedz Monice, że ją kocham.

649
00:44:58,612 --> 00:44:59,738
W porządku.

650
00:45:01,865 --> 00:45:04,952
Nie wracaj tu więcej.

651
00:45:17,172 --> 00:45:18,006
Taystee!

652
00:45:20,008 --> 00:45:20,968
A niech to!

653
00:45:21,719 --> 00:45:23,846
Byłam ciekawa, gdzie pan się chował.

654
00:45:27,141 --> 00:45:28,684
Niech pana wyściskam.

655
00:45:29,476 --> 00:45:30,602
O rany.

656
00:45:32,521 --> 00:45:33,897
Co tu robisz?

657
00:45:35,566 --> 00:45:38,402
To samo, co robiłam dla pana.

658
00:45:38,485 --> 00:45:42,614
Telefony, dokumenty, spotkania.

659
00:45:43,699 --> 00:45:47,578
Zabawne, bo nie widzę na liście
pańskiego nazwiska.

660
00:45:48,996 --> 00:45:52,332
To nieplanowana wizyta.
Chciałem z nią pogadać.

661
00:45:52,416 --> 00:45:55,669
Ma spotkanie. Zaczeka pan?

662
00:45:56,128 --> 00:45:57,463
- Jasne.
- Super.

663
00:46:03,093 --> 00:46:04,344
Dobrze cię widzieć.

664
00:46:05,304 --> 00:46:07,931
Myślałam o panu,

665
00:46:08,599 --> 00:46:13,187
odkąd wkręciłam Tamikę
w zieloną herbatę i żelki o 14.

666
00:46:13,270 --> 00:46:16,148
Wyrywa z popołudniowego marazmu,
nie narażając na bezsenną noc.

667
00:46:16,231 --> 00:46:19,276
Proszę jej nie mówić.
Myśli, że to mój pomysł.

668
00:46:19,359 --> 00:46:22,029
Buzia na kłódkę. I nie ma za co.

669
00:46:25,449 --> 00:46:28,744
Chcę panu podziękować, panie Caputo...

670
00:46:32,998 --> 00:46:35,042
za wszystko, co pan dla mnie zrobił.

671
00:46:42,174 --> 00:46:43,759
Żałuję, że nie mogłem więcej.

672
00:46:46,887 --> 00:46:52,100
Moja prawniczka bada nowe dowody,
więc zobaczymy.

673
00:46:52,434 --> 00:46:54,770
Naprawdę? To wspaniale.

674
00:46:55,896 --> 00:46:58,106
Mówiłem, żeby się nie poddawać?

675
00:46:58,440 --> 00:47:00,651
Aż nie mogłam już tego słuchać.

676
00:47:01,610 --> 00:47:04,738
Profesor Caputo. Co pana tu sprowadza?

677
00:47:06,198 --> 00:47:07,449
Masz kilka minut?

678
00:47:08,033 --> 00:47:09,827
O ile nie ma pan złych wieści.

679
00:47:10,536 --> 00:47:13,789
Bo jeden z nauczycieli właśnie odszedł.

680
00:47:14,414 --> 00:47:16,917
Ma chorą babcię w Illinois.

681
00:47:17,000 --> 00:47:18,252
Serio?

682
00:47:18,961 --> 00:47:22,965
Uczennice go uwielbiały.
Prawie tak jak pana.

683
00:47:25,217 --> 00:47:26,176
Wiesz co?

684
00:47:27,010 --> 00:47:28,220
Nieważne.

685
00:47:28,303 --> 00:47:31,807
Zapomniałem, że umówiłem się z Fig
na wczesny lunch.

686
00:47:32,224 --> 00:47:34,393
Do zobaczenia.

687
00:47:35,227 --> 00:47:36,728
Też ma chorą babcię?

688
00:47:37,771 --> 00:47:40,566
Nie. Porozmawiamy innym razem.

689
00:47:40,899 --> 00:47:41,942
Jak pan chce.

690
00:47:42,025 --> 00:47:44,361
Tak. W porządku. To naprawdę nieważne.

691
00:47:45,863 --> 00:47:48,490
- Fajnie było pana zobaczyć.
- Ciebie też.

692
00:47:55,914 --> 00:47:58,792
Potem przez medytację
weszłyśmy do świata duchów,

693
00:47:58,876 --> 00:48:01,128
by Pieguska obdarzyła nas swoją mądrością.

694
00:48:01,211 --> 00:48:04,214
Choć należę do najjaśniejszych
przedstawicielek naszej rasy,

695
00:48:04,298 --> 00:48:08,844
- to tak białej gadki dotąd nie słyszałam.
- Wiem. Ale choć brzmi absurdalnie,

696
00:48:09,428 --> 00:48:13,015
to naprawdę coś we mnie zmieniło.

697
00:48:13,098 --> 00:48:14,600
Pieśni prawdy i cudów?

698
00:48:14,683 --> 00:48:16,643
Czy zamordowanie kuzynki baranka Shauna?

699
00:48:16,727 --> 00:48:20,355
Poważnie. Zakopywanie z Zeldą
jagnięcego płodu w lesie

700
00:48:21,189 --> 00:48:22,357
było poruszające.

701
00:48:23,108 --> 00:48:24,735
Myślałam, że byłaś z Neri i Maią.

702
00:48:24,818 --> 00:48:26,862
Neri wzięła dwa xanaxy i padła,

703
00:48:26,945 --> 00:48:30,115
a Maia wkręciła się
w oprawianie zwierzyny.

704
00:48:30,532 --> 00:48:32,743
Skąd się wzięła ta Zelda?

705
00:48:32,826 --> 00:48:35,746
To kumpela Mai. Spałyśmy w jednym pokoju.

706
00:48:36,371 --> 00:48:37,247
W pokoju?

707
00:48:37,664 --> 00:48:39,958
Na piętrowym łóżku.

708
00:48:40,751 --> 00:48:43,378
Życie nie daje mi o nich zapomnieć.

709
00:48:44,087 --> 00:48:46,757
Tak czy siak,

710
00:48:47,841 --> 00:48:52,512
przed tą wyprawą
ukrywałam przed światem część siebie.

711
00:48:52,596 --> 00:48:55,974
Byłam sobą, ale tylko częściowo,

712
00:48:56,058 --> 00:49:02,064
bo tak się bałam, co powiedzą ludzie,
gdy dowiedzą się o więzieniu.

713
00:49:02,147 --> 00:49:04,274
Brzmi jak powtórny coming out,

714
00:49:04,358 --> 00:49:07,361
tylko bez krewnych
deklarujących swą miłość do Ellen.

715
00:49:07,444 --> 00:49:11,406
Czuję, jakby ktoś
zdjął mi z ramion ogromny ciężar.

716
00:49:12,032 --> 00:49:13,742
I potrzeba wyładowania się...

717
00:49:15,494 --> 00:49:16,703
zupełnie zniknęła.

718
00:49:17,913 --> 00:49:19,289
Moje gratulacje.

719
00:49:19,373 --> 00:49:24,002
Chcę podziękować ci za możliwość
życia w otwartym związku.

720
00:49:24,795 --> 00:49:27,506
Ale okazuje się, że seks bez orgazmu

721
00:49:27,589 --> 00:49:30,926
z przypadkowymi ludźmi
nie jest mi potrzebny.

722
00:49:31,551 --> 00:49:32,886
Ilu było tych przypadkowych?

723
00:49:34,930 --> 00:49:37,683
Nałogowa palaczka konopi indyjskich
ze spotkań AN.

724
00:49:37,766 --> 00:49:39,184
Wiem, szczegółowy opis,

725
00:49:39,267 --> 00:49:41,979
i dokładnie wydepilowany
finansista z Goldman Sachs.

726
00:49:42,062 --> 00:49:43,981
Chyba Kyle.

727
00:49:44,064 --> 00:49:48,443
Wiem, że miałyśmy się wszystkim dzielić,
ale zmieniłam zdanie. Mniej to więcej.

728
00:49:48,527 --> 00:49:49,820
Dobrze.

729
00:49:49,903 --> 00:49:52,739
Ale nie chcę już niczego
przed nikim ukrywać.

730
00:50:00,580 --> 00:50:03,125
Nie mów, że ta suka
nadal każe ci sprzedawać dragi.

731
00:50:03,208 --> 00:50:06,044
Na szczęście nie.

732
00:50:09,297 --> 00:50:13,677
Rusz się, Gonzales.
Señority czekają na tacos.

733
00:50:14,553 --> 00:50:18,015
Dla ciebie jestem pani Gonzales.
A tacos są we wtorki.

734
00:50:20,267 --> 00:50:21,643
Nie brakuje jednej?

735
00:50:21,727 --> 00:50:24,479
- Reznikow jest na bloku C.
- Mówiłam o Morello.

736
00:50:25,647 --> 00:50:30,152
<i>Mademoiselle</i> Nichols, wie pani,
gdzie może być szanowna pani Morello?

737
00:50:30,235 --> 00:50:32,029
A wyglądam na jej opiekunkę?

738
00:50:32,112 --> 00:50:34,322
Możemy już iść? Mam tam dużo roboty.

739
00:50:34,406 --> 00:50:35,907
Ja też.

740
00:50:35,991 --> 00:50:38,827
Zabierz te trzy do królestwa naleśników.

741
00:50:38,910 --> 00:50:40,662
Ja namierzę panią Morello.

742
00:50:40,746 --> 00:50:45,792
Teraz nazywa się pani Muccio.
Czy ma podwójne nazwisko?

743
00:50:54,843 --> 00:50:56,303
Kto widział Morello?

744
00:51:21,203 --> 00:51:24,289
Zastanawialiśmy się, kiedy wrócisz.

745
00:51:24,372 --> 00:51:28,001
Wiedziałem, że daleko bez tego
nie zajdziesz. Ktoś do ciebie wydzwania.

746
00:51:35,634 --> 00:51:38,512
Nie martw się, nie okradliśmy cię.

747
00:51:38,595 --> 00:51:40,806
Nie to, że liczymy na jakąś nagrodę.

748
00:51:42,557 --> 00:51:43,517
Dziękuję.

749
00:51:45,393 --> 00:51:48,563
12 NIEODEBRANYCH POŁĄCZEŃ OD FRANNY

750
00:51:52,067 --> 00:51:54,486
<i>O Boże, Lorno! Gdzieś ty była?</i>

751
00:51:54,569 --> 00:51:56,488
<i>- Gdzie jesteś?</i>
- Franny?

752
00:51:56,571 --> 00:51:58,615
<i>Oczywiście, że ja. Całą noc wydzwaniam.</i>

753
00:51:58,698 --> 00:52:00,117
<i>Myślałam, że nie żyjesz.</i>

754
00:52:00,909 --> 00:52:03,036
Mówiłem, żeby zwinąć pięćdziesiątkę.

755
00:52:10,752 --> 00:52:12,295
Jezu, Lorno. Co ty tu robisz?

756
00:52:15,966 --> 00:52:17,134
Nie wiem.

757
00:52:18,718 --> 00:52:20,554
Z jakiegoś powodu tu przyszłaś.

758
00:52:21,596 --> 00:52:23,181
Tony cię tu przywiózł?

759
00:52:24,474 --> 00:52:25,934
Chyba sama przyszłam.

760
00:52:27,060 --> 00:52:29,980
Jaja sobie robisz?
Jesteśmy 24 kilometry od domu!

761
00:52:32,274 --> 00:52:33,733
Nie wiem, Franny.

762
00:52:34,568 --> 00:52:36,444
Nic nie pamiętam.

763
00:52:44,411 --> 00:52:46,246
Nie dość, że stracę dzieci,

764
00:52:47,372 --> 00:52:50,250
to jeszcze będą same na tym przesłuchaniu.

765
00:52:52,169 --> 00:52:55,505
Jakby ich matce nie chciało się nawet

766
00:52:56,548 --> 00:52:59,176
przyjechać i o nie zawalczyć.

767
00:53:02,095 --> 00:53:04,389
A jeśli pomyślą, że mam je gdzieś?

768
00:53:05,265 --> 00:53:06,933
Że uciekłam i je porzuciłam?

769
00:53:07,017 --> 00:53:10,395
Nie pomyślą tak. Jesteś ich matką.

770
00:53:10,478 --> 00:53:14,566
Są jeszcze takie małe, Blanco.
Nie zrozumieją tego.

771
00:53:15,400 --> 00:53:16,693
Ja też nie rozumiem.

772
00:53:17,319 --> 00:53:21,865
Nie mogę nawet zadzwonić
i powiedzieć, że je kocham,

773
00:53:21,948 --> 00:53:24,743
bo nie chcą mi powiedzieć, gdzie one są.

774
00:53:36,671 --> 00:53:37,964
Nie martw się.

775
00:53:39,549 --> 00:53:42,219
Znajdziemy sposób,
byś mogła porozmawiać z dziećmi.

776
00:53:44,804 --> 00:53:46,932
<i>Gracias,</i> Blanco.

777
00:53:50,977 --> 00:53:52,771
Pobudka, synu!

778
00:53:55,106 --> 00:53:56,066
Pierdol się!

779
00:54:22,175 --> 00:54:24,719
Trochę wczoraj pogrzebałam w necie

780
00:54:24,803 --> 00:54:29,140
i nie chcę zgrywać głupiej Amerykanki,
która myśli, że rozwiąże problemy świata,

781
00:54:29,224 --> 00:54:32,644
ale jeśli jesteś,
że tak powiem, otwarta...

782
00:54:34,104 --> 00:54:35,855
chcę skolonizować twój punkt G.

783
00:54:37,023 --> 00:54:40,443
To nie jest głupie.
To totalny imperializm.

784
00:54:40,527 --> 00:54:45,073
Naprawdę nie chcę cię naciskać,
po prostu...

785
00:54:45,907 --> 00:54:47,367
chcę cię uszczęśliwić.

786
00:54:47,450 --> 00:54:50,245
Odważniejsi od ciebie polegli, próbując.

787
00:54:50,328 --> 00:54:54,666
Jeśli chce się odkrywać nowe światy,
należy liczyć się z ryzykiem.

788
00:55:03,967 --> 00:55:06,886
Morello nie ma w bibliotece
ani w sali ogólnej.

789
00:55:06,970 --> 00:55:12,475
Osadzone, wracać do cel!
Mówię do pani, pani Tawney.

790
00:55:12,559 --> 00:55:15,937
Osobo Tawney. Musisz tak podkreślać płeć?

791
00:55:17,022 --> 00:55:19,357
Nie wiem, czy to jej.
Leżały w korytarzu,

792
00:55:19,441 --> 00:55:21,568
jakieś pół metra od ściany,
na samym środku.

793
00:55:21,651 --> 00:55:25,447
Jeden leżał tak, a drugi na nim,
podeszwą do góry, tworzyły krzyż.

794
00:55:25,530 --> 00:55:28,950
Kurwa! Niech ktoś wezwie dyrektorkę.
Musimy odciąć budynek.

795
00:55:30,910 --> 00:55:31,995
Wstajemy.

796
00:56:14,120 --> 00:56:15,246
Szlag.

797
00:56:15,330 --> 00:56:18,041
Zasrane cholerstwo.

798
00:56:20,668 --> 00:56:21,836
Jasne.

799
00:56:21,920 --> 00:56:24,631
Teraz na pewno
wsiądę z tobą do auta, dupku.

800
00:56:25,340 --> 00:56:28,802
Wiesz co? Pieprz się, Tony!

801
00:56:33,765 --> 00:56:35,058
O Boże!

802
00:56:40,188 --> 00:56:41,648
Nic ci nie jest?

803
00:56:43,191 --> 00:56:44,442
Wszystko w porządku?

804
00:56:45,193 --> 00:56:47,695
Czy... O Boże.

805
00:56:50,073 --> 00:56:51,032
Boże.

806
00:56:52,951 --> 00:56:54,744
Nie!

807
00:56:54,828 --> 00:56:59,165
Niemożliwe! Dopiero się zaręczyłaś.

808
00:57:06,172 --> 00:57:07,632
O nie.

809
00:57:22,814 --> 00:57:24,065
O Boże.

