1
00:00:06,006 --> 00:00:07,924
NETFLIX — SERIAL ORYGINALNY

2
00:01:19,662 --> 00:01:23,333
Wojnę w Wietnamie sponsorowali
głównie producenci pestycydów.

3
00:01:24,250 --> 00:01:26,419
Agent Orange, sprawdź sobie.

4
00:01:26,503 --> 00:01:27,962
Wiem, że masz rację.

5
00:01:28,421 --> 00:01:32,092
Środek na owady nazywa się Raid
od rajdu na obóz Son Tay.

6
00:01:32,884 --> 00:01:34,177
Ale ekstra!

7
00:01:34,761 --> 00:01:37,806
Wiesz, co jest najlepsze
w wyjściu z psychiatryka?

8
00:01:38,056 --> 00:01:40,100
Poza samym wyjściem?

9
00:01:40,892 --> 00:01:44,729
Posiadanie współlokatorki,
z którą można pogadać.

10
00:01:44,813 --> 00:01:46,106
Moja ostatnia...

11
00:01:47,148 --> 00:01:50,068
ledwo potrafiła sklecić
dwa słowa, a jeśli już,

12
00:01:50,276 --> 00:01:53,863
to było to „smoczy drań”
albo „gasić pożar”.

13
00:01:53,947 --> 00:01:55,907
„Smoczy drań, gasić pożar”.

14
00:01:55,990 --> 00:01:59,202
W jej głowie toczyła się akcja
jakiegoś dziwnego filmu.

15
00:02:00,578 --> 00:02:01,996
Musisz mi pomóc.

16
00:02:02,080 --> 00:02:03,957
Oczywiście. Co zechcesz.

17
00:02:04,040 --> 00:02:07,460
Musisz zwinąć łyżkę stołową.

18
00:02:07,544 --> 00:02:11,840
Nie do herbaty.
Pełnowymiarową łyżkę stołową. Metalową.

19
00:02:11,923 --> 00:02:14,175
Metalową? To może trochę zająć.

20
00:02:15,093 --> 00:02:18,388
Nie musisz się spieszyć.
To dalekosiężny plan.

21
00:02:33,695 --> 00:02:35,989
Gdzie się nie obejrzysz,
tam ptasie móżdżki.

22
00:02:36,072 --> 00:02:37,907
Zabawne, że akurat tak to ująłeś,

23
00:02:37,991 --> 00:02:40,535
bo pracuję dziś przy prawdziwych ptakach.

24
00:02:42,537 --> 00:02:47,125
Kurczakach do programu terapii rolniczej
wprowadzonego przez dyrektor Ward.

25
00:02:47,792 --> 00:02:51,045
Pieprzona Ward. Chce zrobić tu
dom wariatów pod wodzą osadzonych.

26
00:02:51,129 --> 00:02:53,381
Każe nam zwracać się do nich na „pani”.

27
00:02:53,464 --> 00:02:55,508
Jakby to nie były kryminalistki.

28
00:02:55,592 --> 00:02:58,386
Właśnie. A co, jeśli niektóre
nie czują się „paniami”?

29
00:02:58,469 --> 00:02:59,971
To dopiero brak taktu.

30
00:03:00,054 --> 00:03:03,558
Kogo to obchodzi?
Nawet z tym nie zaczynaj.

31
00:03:03,641 --> 00:03:06,853
Nie jesteś tym, kim się czujesz.
Masz cipkę albo fiuta.

32
00:03:06,936 --> 00:03:09,814
Mogę czuć się Chińczykiem,
ale to nie znaczy, że nim jestem.

33
00:03:10,356 --> 00:03:13,276
- Czujesz się Chińczykiem?
- Widziałeś jej wywiad?

34
00:03:13,902 --> 00:03:16,196
Dostała dwa miliony
za zamknięcie psychiatryka.

35
00:03:16,279 --> 00:03:19,991
Zamiast docenić ludzi,
którzy pilnują tu tych wariatek,

36
00:03:20,074 --> 00:03:24,245
oddaje kasę hodowcom kurczaków.
Czuję się wkurwiony.

37
00:03:24,913 --> 00:03:26,080
Z badań wynika,

38
00:03:26,164 --> 00:03:30,501
że praca ze zwierzętami
ma korzystny wpływ na neuroróżnorodnych.

39
00:03:40,136 --> 00:03:41,179
Życzysz sobie książkę?

40
00:03:42,222 --> 00:03:46,935
Właściwie to chciałam,
byś podała dalej książkę mojego autorstwa.

41
00:03:47,018 --> 00:03:51,940
Literatura faktu to dla mnie nowy gatunek,
ale uważam, że wyszło przekonująco.

42
00:03:52,023 --> 00:03:54,609
Jeśli chcesz wejść na czarny rynek,

43
00:03:54,692 --> 00:03:58,071
większość szuka pornosów albo Boscha.

44
00:03:58,988 --> 00:04:01,074
Fan fiction o Harrym Boschu

45
00:04:01,157 --> 00:04:03,743
to byłby bestseller.
Tytuł dałabyś „Wary w Buszu”.

46
00:04:03,826 --> 00:04:05,620
Nie interesuje mnie masowy odbiorca.

47
00:04:05,703 --> 00:04:09,249
Musisz dać ją Tashy Jefferson.

48
00:04:09,958 --> 00:04:11,042
I nikomu innemu.

49
00:04:27,850 --> 00:04:29,352
Czemu jesteś taka smutna?

50
00:04:29,435 --> 00:04:31,562
Pomyśl, ile słów napisałaś.

51
00:04:32,647 --> 00:04:36,067
Za dużo? Wiem, że bywam rozwlekła

52
00:04:36,150 --> 00:04:39,487
i że pisanie to tak naprawdę
przepisywanie, jak mówi Stephen King.

53
00:04:39,570 --> 00:04:42,949
Może powinnam ją odebrać i poprawić,
zanim Taystee ją przeczyta.

54
00:04:43,491 --> 00:04:46,619
A może dodam erotyki,
żeby była bardziej interesująca.

55
00:04:46,703 --> 00:04:49,080
Może powinnaś dać już spokój i żyć dalej.

56
00:04:50,206 --> 00:04:51,791
Znajomy kucharz, Shandy,

57
00:04:51,874 --> 00:04:55,378
ciągle się martwił
i wszystko brał zbyt poważnie.

58
00:04:55,461 --> 00:04:56,879
W końcu przez to umarł.

59
00:04:57,797 --> 00:05:00,258
- Zwarcie w mózgu?
- Nie, wybuch w laboratorium mety.

60
00:05:01,384 --> 00:05:05,263
Rzecz w tym, że musisz
zająć swój umysł czymś innym.

61
00:05:05,346 --> 00:05:07,432
Może pójdziesz ze mną na zajęcia?

62
00:05:07,890 --> 00:05:10,143
Pan Fantauzzo jest fajnym prowadzącym.

63
00:05:10,226 --> 00:05:13,855
Niestety już skończyłam liceum.

64
00:05:13,938 --> 00:05:17,900
To idź na zajęcia z kurczakami,
na które Alvarez wszystkich namawia.

65
00:05:18,901 --> 00:05:21,237
Są zajęcia z kurczakami? Co...

66
00:05:22,071 --> 00:05:24,574
Będą uczyć kurczaki o kurczakach

67
00:05:24,657 --> 00:05:28,328
czy nas, jak być kurczakami?
Po co w ogóle pytam? Zapisuję się!

68
00:05:28,411 --> 00:05:29,996
No raczej.

69
00:05:31,039 --> 00:05:34,667
- Widzisz, jak cię wkręciłam?
- Nie można ciągle wygrywać.

70
00:05:39,464 --> 00:05:41,257
Nie. Już prawie doszła.

71
00:05:53,728 --> 00:05:54,937
Ja pierdolę.

72
00:05:57,440 --> 00:05:58,858
Sekunda.

73
00:05:58,941 --> 00:06:03,154
Pipes, możesz wyjść? Musimy pogadać.

74
00:06:04,530 --> 00:06:06,616
No cześć.

75
00:06:07,408 --> 00:06:10,328
Możecie chwilę poczekać?
Chciałam wziąć prysznic.

76
00:06:10,536 --> 00:06:12,663
Już raz doszłaś. Nie bądź zachłanna.

77
00:06:16,000 --> 00:06:21,756
Twoje nowe zwyczaje zakłócają nasz spokój.

78
00:06:21,839 --> 00:06:25,843
Częstotliwości wibratora
zakłócają sygnał elektronicznej niani.

79
00:06:25,927 --> 00:06:30,515
Przepraszam. Posłuchałam sugestii Alex

80
00:06:30,598 --> 00:06:33,309
i chyba za dobrze mi poszło.

81
00:06:33,393 --> 00:06:35,436
Alex kazała ci bzykać się z innymi.

82
00:06:35,520 --> 00:06:40,691
Chodziło jej o rozładowanie
gromadzącego się we mnie napięcia,

83
00:06:40,775 --> 00:06:45,822
żebym nie zrobiła tego w sposób,
który złamie warunki zwolnienia.

84
00:06:47,865 --> 00:06:49,826
W ten sposób nie wciągam w to innych.

85
00:06:50,410 --> 00:06:52,370
Nie da się żyć samą masturbacją.

86
00:06:52,453 --> 00:06:55,665
A szwy nie zawsze od razu się goją.

87
00:06:56,749 --> 00:06:58,042
I to działa?

88
00:06:59,001 --> 00:07:02,130
Przez jakieś 30 sekund po czuję spokój.

89
00:07:03,756 --> 00:07:04,674
Dobre i to.

90
00:07:04,757 --> 00:07:06,634
- Kompulsywna masturbacja...
- Daj spokój.

91
00:07:06,717 --> 00:07:09,095
...to emanacja głębszego problemu.

92
00:07:09,178 --> 00:07:11,681
Nie rozwiązujesz go, tylko maskujesz.

93
00:07:11,764 --> 00:07:17,019
Kiedy ostatnio doświadczyłaś
intymnego kontaktu z drugą osobą?

94
00:07:17,103 --> 00:07:19,188
Dawno, ale nie chcę umawiać się z innymi.

95
00:07:19,272 --> 00:07:23,526
Nikt nie każe ci się umawiać.
Mówimy o jednorazowej akcji.

96
00:07:23,609 --> 00:07:24,902
- Jasne.
- Wiem.

97
00:07:24,986 --> 00:07:27,155
Na następnym spotkaniu AN

98
00:07:27,238 --> 00:07:30,616
idź drzwi dalej na spotkanie
Anonimowych Seksoholików.

99
00:07:31,325 --> 00:07:34,954
- Poznasz niewyżytych zboków.
- Nie chcę niewyżytego zboka.

100
00:07:35,913 --> 00:07:37,999
Tak mi się wydaje. Nie wiem.

101
00:07:38,916 --> 00:07:41,961
Boję się, że jeśli się z kimś prześpię,

102
00:07:42,044 --> 00:07:44,505
cały czas będę porównywać go do Alex.

103
00:07:45,214 --> 00:07:47,425
To zrób odwrotnie.

104
00:07:48,176 --> 00:07:51,053
Idź na siłownię w dzielnicy finansowej.

105
00:07:51,137 --> 00:07:53,431
Dawno temu, gdy chciałam zaszaleć,

106
00:07:53,514 --> 00:07:56,184
podrywałam gości z Wall Street
po spinningu.

107
00:07:56,267 --> 00:08:00,313
Wiedziałam, jak wyglądają ich ciała,
jak pachnie ich pot

108
00:08:00,396 --> 00:08:03,483
i że na pewno
nie narodzi się więź emocjonalna.

109
00:08:03,566 --> 00:08:07,904
Mogłam nienawistnie wypieprzyć
te kapitalistyczne świnie.

110
00:08:08,488 --> 00:08:12,533
Zanim Lehman Brothers padli,
Neri padła na kolana przed nimi.

111
00:08:16,621 --> 00:08:19,123
Nie. Nie odzyskałeś
lodówkowych przywilejów.

112
00:08:19,207 --> 00:08:21,459
Dla ciebie tylko temperatura pokojowa.

113
00:08:22,793 --> 00:08:24,587
Nie do wiary, kurwa!

114
00:08:24,670 --> 00:08:27,548
Już 123 lajki,

115
00:08:27,632 --> 00:08:32,178
27 serduszek i 18 płaczących buziek!

116
00:08:34,722 --> 00:08:36,140
Jebany Luschek.

117
00:08:36,224 --> 00:08:37,892
Co jebany Luschek?

118
00:08:37,975 --> 00:08:39,310
Ciągle komentuje wpis,

119
00:08:39,393 --> 00:08:42,480
w którym laska robi ze mnie
Harveya Weinsteina.

120
00:08:42,563 --> 00:08:46,317
Nie pisze o gwałcie, tylko o molestowaniu,
i nie podaje nazwisk. To czemu O’Neill się do mnie odezwał?
I Kirkpatrick?

121
00:08:50,238 --> 00:08:52,156
A wiesz, co mnie najbardziej wkurza?

122
00:08:52,448 --> 00:08:53,991
Że nie trzyma się faktów.

123
00:08:54,075 --> 00:08:56,953
Mówi, że zwolnił ją dyrektor.
Ja nie byłem wtedy dyrektorem. Może powinieneś do niej napisać
i to doprecyzować.

124
00:09:01,040 --> 00:09:02,416
Wiem, że to sarkazm,

125
00:09:04,293 --> 00:09:07,421
ale naprawdę zastanawiam się,
czy się do niej nie odezwać.

126
00:09:07,505 --> 00:09:10,007
- Nie!
- Chcę tylko oczyścić atmosferę.

127
00:09:10,341 --> 00:09:15,054
To jedno wielkie nieporozumienie,
które obróciło się w zniesławienie.

128
00:09:16,806 --> 00:09:19,976
Mówi, że miałem na jej punkcie obsesję.
Nie miałem.

129
00:09:20,059 --> 00:09:22,478
To teraz już masz. Joe, daj już spokój.

130
00:09:27,358 --> 00:09:30,111
Luschek napisał: „Wierzcie kobietom”.

131
00:09:30,194 --> 00:09:33,155
I wrzucił emotkę pięści,
ale zmienił ją na białą,

132
00:09:33,239 --> 00:09:34,907
zamiast zostawić żółtą.

133
00:09:34,991 --> 00:09:36,117
Kto tak robi?

134
00:09:36,284 --> 00:09:38,911
Ujawnił się zwolennik białej supremacji.

135
00:09:38,995 --> 00:09:42,790
Może nie powinnam udzielać ci rad,

136
00:09:42,873 --> 00:09:45,751
bo szantażowałeś mnie,
żebym zrobiła ci laskę.

137
00:09:45,835 --> 00:09:47,336
To był szantaż za obopólną zgodą.

138
00:09:47,420 --> 00:09:50,840
A teraz żyjemy sobie
w błogim konkubinacie.

139
00:09:50,923 --> 00:09:53,509
Joe, najlepsze, co możesz zrobić

140
00:09:53,593 --> 00:09:57,638
jako heteroseksualny biały mężczyzna,
to zamknąć tę pieprzoną gębę.

141
00:09:57,722 --> 00:09:58,931
Ale to absurd.

142
00:09:59,015 --> 00:10:03,311
Rozumiem, większość facetów
to agresywne dupki,

143
00:10:03,394 --> 00:10:05,396
ale ja nie jestem jednym z nich.

144
00:10:05,896 --> 00:10:08,357
Chcę tylko wyjaśnić tę sprawę.

145
00:10:08,441 --> 00:10:11,485
Jedyne, co wkurza mnie bardziej niż to,
że jesteś miłym gościem,

146
00:10:11,569 --> 00:10:14,697
to twoja potrzeba,
by wszyscy tak o tobie myśleli.

147
00:10:14,780 --> 00:10:16,949
Tak nie będzie,
a ta sprawa przycichnie,

148
00:10:17,033 --> 00:10:20,369
bo świat ma w dupie wszystkich,
a szczególnie kobiety.

149
00:10:21,078 --> 00:10:23,914
Więc siedź i czekaj, aż to minie.

150
00:10:25,958 --> 00:10:29,503
- Boli, gdy siedzę za długo.
- To stój i czekaj, aż to minie.

151
00:10:31,881 --> 00:10:33,299
Jebany Luschek.

152
00:10:33,382 --> 00:10:34,550
Dawaj, ping-pong. Musimy pogadać.

153
00:10:37,428 --> 00:10:38,721
Na osobności.

154
00:10:41,641 --> 00:10:42,475
Zostawcie nas.

155
00:10:45,686 --> 00:10:48,689
Strażnicy zrobili przeszukanie
i wyczyścili skrytkę.

156
00:10:48,773 --> 00:10:49,690
Co zabrali?

157
00:10:49,774 --> 00:10:52,526
Twój telefon i siedem skrętów.

158
00:10:53,110 --> 00:10:54,403
Szykuje się dostawa,

159
00:10:54,487 --> 00:10:56,822
ale potrzebujemy bezpieczniejszej skrytki.

160
00:10:56,906 --> 00:10:58,741
Nazwiemy ją „skrytka B”.

161
00:10:58,824 --> 00:11:02,828
Niedobrze. Miałam w tym telefonie
od cholery informacji.

162
00:11:03,454 --> 00:11:06,582
Zamówienia, kwoty, nazwiska.

163
00:11:06,666 --> 00:11:09,210
- Chociaż jakoś zaszyfrowane?
- Nie miałam czasu.

164
00:11:10,670 --> 00:11:13,130
Nie wiem, po co opracowuję
protokoły bezpieczeństwa,

165
00:11:13,214 --> 00:11:14,632
skoro ich nie wprowadzasz.

166
00:11:14,715 --> 00:11:17,968
Będzie dobrze. Pogadam z Hopperem.

167
00:11:18,678 --> 00:11:19,637
Hopperem?

168
00:11:20,262 --> 00:11:22,556
Od dwóch dni nie ma go w pracy.

169
00:11:23,599 --> 00:11:24,433
Co?

170
00:11:25,226 --> 00:11:28,479
- Hopper pomaga mamie ze sprawą sądową.
- Co, kurwa?

171
00:11:28,562 --> 00:11:31,232
Nadal próbuje pozwać
salon manikiuru za grzybicę?

172
00:11:31,315 --> 00:11:35,111
Rozpieprzyła czyjś wóz,
myśląc, że należy do mojego chłopaka.

173
00:11:35,194 --> 00:11:37,238
<i>Naprawdę jej odjebało.</i>

174
00:11:37,988 --> 00:11:41,117
Więc Hopper nie chodzi do pracy,
żeby sprzątać jej burdel?

175
00:11:41,200 --> 00:11:45,037
Angel ze mną zerwał,
a ja tak za nim tęsknię.

176
00:11:46,038 --> 00:11:47,206
To miłość mojego życia.

177
00:11:47,289 --> 00:11:48,874
Co ja zrobię?

178
00:11:49,417 --> 00:11:50,501
Jebana Aleida.

179
00:11:50,584 --> 00:11:51,585
Kurwa.

180
00:11:53,504 --> 00:11:55,756
Ochotniczki meldują się na posterunku.

181
00:11:55,840 --> 00:11:58,551
Świetnie. Pomoc się przyda. Dziękuję.

182
00:12:01,303 --> 00:12:02,304
Mamy problem.

183
00:12:02,888 --> 00:12:03,931
Diablo?

184
00:12:04,014 --> 00:12:05,891
Nie, nie mogę go znaleźć.

185
00:12:05,975 --> 00:12:09,562
Chodzi o tych prawników,
z Wolność dla Imigrantów.

186
00:12:09,645 --> 00:12:12,898
- Przyjadą w przyszłym tygodniu.
- Przykro mi, skarbie. Nie.

187
00:12:12,982 --> 00:12:16,152
Te dupki z Urzędu Imigracyjnego
ich nie wpuszczą.

188
00:12:16,235 --> 00:12:18,112
Gnoje z małymi fiutami.

189
00:12:18,195 --> 00:12:20,448
Twierdzą, że ta organizacja

190
00:12:20,531 --> 00:12:23,409
podburza osadzone do buntu.

191
00:12:23,492 --> 00:12:24,994
Przecież to kłamstwo.

192
00:12:25,077 --> 00:12:25,953
Kłamcy!

193
00:12:26,036 --> 00:12:27,538
Robią, co chcą.

194
00:12:27,621 --> 00:12:30,624
Podzwoniłam i wpisałam cię
na listy oczekujących,

195
00:12:30,708 --> 00:12:33,919
ale minie parę miesięcy,
zanim dostaniesz darmowego prawnika.

196
00:12:34,003 --> 00:12:36,589
Nie ma szans, żebym mogła
tak długo to przekładać.

197
00:12:36,672 --> 00:12:39,967
Wróciłam tu tylko dlatego,
bo powtarzałam za Salwadorką.

198
00:12:40,050 --> 00:12:41,886
Może poprosisz ją o pomoc

199
00:12:41,969 --> 00:12:45,514
i zaczniesz nazywać po imieniu,
zamiast mówić „Salwadorka”.

200
00:12:45,598 --> 00:12:47,808
Jest zbyt zajęta wywyższaniem się.

201
00:12:48,517 --> 00:12:49,852
Nie pomoże mi.

202
00:12:50,227 --> 00:12:51,228
Pokaż mi ją.

203
00:12:55,983 --> 00:12:56,901
To tamta.

204
00:12:57,777 --> 00:12:59,195
Siedzi na swoim miejscu.

205
00:12:59,820 --> 00:13:02,031
Jak zwykle sama.

206
00:13:02,364 --> 00:13:04,033
Skurwiel z Urzędu Imigracyjnego

207
00:13:04,116 --> 00:13:06,869
paraduje niczym koguci król
na górze gówna.

208
00:13:07,787 --> 00:13:09,205
Deportuje te najpiękniejsze.

209
00:13:09,288 --> 00:13:12,124
Nawet nie umie nosić
okularów przeciwsłonecznych.

210
00:13:15,878 --> 00:13:18,756
Śpiąc z nielegalnymi, można dostać pcheł.

211
00:13:19,590 --> 00:13:21,675
Przecież może być terrorystką.

212
00:13:21,759 --> 00:13:25,554
Ciągle wykorzystują kobiety
do samobójczych zamachów.

213
00:13:26,263 --> 00:13:30,351
Ukrywają bomby pod burkami. Diaboliczne.

214
00:13:31,435 --> 00:13:34,104
Nie czuję się przy niej bezpiecznie.

215
00:13:35,356 --> 00:13:36,190
A ty?

216
00:13:38,651 --> 00:13:40,528
Tak, oczywiście.

217
00:13:40,611 --> 00:13:45,950
Nie rozumiem, czemu wpuszczamy
muzułmanów do naszego kraju,

218
00:13:46,033 --> 00:13:49,370
skoro wiemy, że chcą tylko
zniszczyć nasz styl życia.

219
00:13:54,959 --> 00:13:58,254
Nie wiem, czy to był jakiś
amerykański serial,

220
00:13:58,337 --> 00:14:00,881
czy majaki w malignie.

221
00:14:00,965 --> 00:14:04,635
Jestem chodzącą encyklopedią
bezużytecznych informacji z popkultury,

222
00:14:04,718 --> 00:14:06,011
więc chętnie pomogę.

223
00:14:07,388 --> 00:14:12,101
Był taki serial o modelach,
którzy rozwiązywali zagadki kryminalne?

224
00:14:12,184 --> 00:14:16,397
Jasna cholera. <i>Niebezpieczne ujęcia.</i>
Nie wierzę, że to widziałaś.

225
00:14:17,022 --> 00:14:21,110
Mówię ci, mój wujek miał
największą antenę w okolicy.

226
00:14:21,193 --> 00:14:24,363
Oglądałam wszystko,
nawet jak nic nie rozumiałam.

227
00:14:24,446 --> 00:14:26,740
Lubiłam odrabiać lekcje przy telewizorze.

228
00:14:27,074 --> 00:14:30,452
Dzięki tej bezsensownej paplaninie
czułam się mniej samotna.

229
00:14:31,453 --> 00:14:35,082
Jeśli lubisz bezsensowną paplaninę,
jestem do usług.

230
00:14:35,666 --> 00:14:38,335
Wiedziałam, że nie bez powodu
tak cię lubię.

231
00:14:41,130 --> 00:14:43,215
À propos <i>Niebezpiecznych ujęć.</i>

232
00:14:43,299 --> 00:14:46,093
Pamiętasz głównego aktora,
który grał modela,

233
00:14:46,176 --> 00:14:48,512
który tak naprawdę był agentem CIA?

234
00:14:49,513 --> 00:14:55,060
Przypadkiem zabił się na planie bronią,
która była rekwizytem w serialu.

235
00:14:56,854 --> 00:14:59,481
- Ktoś wsadził prawdziwe kule?
- Nie, to były ślepaki.

236
00:14:59,565 --> 00:15:02,234
Ale przyłożył go sobie do skroni,
i nacisnął spust.

237
00:15:02,318 --> 00:15:04,194
Z takiej odległości ślepak może zabić.

238
00:15:04,820 --> 00:15:08,532
Cieszę się, że to był jednak serial,
a nie mój dziwny sen.

239
00:15:08,616 --> 00:15:12,286
A ja cieszę się, że nie musiałam
słuchać o twoim dziwnym śnie.

240
00:15:12,703 --> 00:15:14,204
Nie lubisz słuchać o snach?

241
00:15:14,288 --> 00:15:15,497
Mam swoje zasady.

242
00:15:15,581 --> 00:15:18,542
Nie chcę słuchać o snach innych,
o ile się nie bzykamy.

243
00:15:19,627 --> 00:15:21,086
W tych snach.

244
00:15:29,303 --> 00:15:32,056
Gonił mnie olbrzym...

245
00:15:48,238 --> 00:15:51,450
Ostatnie pytanie w tej rundzie Biologiady.

246
00:15:51,533 --> 00:15:55,329
Na prowadzeniu Drużyna Fotosyntezy
z 62 m&amp;m’sami,

247
00:15:55,412 --> 00:15:58,207
podczas gdy Cykl Krebsa ma ich 58.
Wyrównana walka.

248
00:15:58,290 --> 00:16:02,336
Pamiętajcie, że gracie o pełnowymiarowe
czekoladki Reese’s z masłem orzechowym

249
00:16:02,419 --> 00:16:05,255
dla wszystkich członków drużyny.

250
00:16:05,339 --> 00:16:07,758
Czyli dostaniemy po dwie? Tak są pakowane.

251
00:16:08,342 --> 00:16:10,010
Nie. Po jednej.

252
00:16:11,178 --> 00:16:13,347
- Co? Tylko pytam.
- Trochę klasy.

253
00:16:13,931 --> 00:16:18,102
Dobra. „Wymień trzy stany skupienia”.

254
00:16:19,395 --> 00:16:21,772
Blisko, ale pani Cabrera była szybsza.

255
00:16:23,774 --> 00:16:26,777
Stały, ciekły i...

256
00:16:30,864 --> 00:16:31,907
lód.

257
00:16:31,991 --> 00:16:34,243
Nieprawidłowa odpowiedź. Pani Doggett.

258
00:16:34,326 --> 00:16:36,787
Stały, ciekły i gazowy.

259
00:16:36,870 --> 00:16:38,163
Zgadza się!

260
00:16:39,039 --> 00:16:42,960
Drużyna Fotosyntezy
przekształca węgiel w wygraną.

261
00:16:43,502 --> 00:16:46,588
Ostatnia sprawa.
Przejrzyjcie notatki z nauk społecznych.

262
00:16:46,672 --> 00:16:50,092
W ten piątek będzie pierwszy test.

263
00:16:51,260 --> 00:16:52,553
Wiem, wiem.

264
00:16:52,636 --> 00:16:58,142
Ale kuratorium nie pozwoli mi
przeprowadzić testu w formie teleturnieju,

265
00:17:06,233 --> 00:17:07,735
Tak się zastanawiałam...

266
00:17:07,818 --> 00:17:10,029
Miał być tylko jeden test na koniec.

267
00:17:10,446 --> 00:17:12,031
Tak, wielki test końcowy.

268
00:17:12,114 --> 00:17:14,533
Mniejsze testy
pomogą się do niego przygotować.

269
00:17:15,117 --> 00:17:17,911
A mogę chodzić na zajęcia
i nie pisać testów?

270
00:17:18,620 --> 00:17:20,289
A jak chcesz zdobyć dyplom?

271
00:17:21,582 --> 00:17:24,168
Będę tu jeszcze kilka lat.

272
00:17:24,251 --> 00:17:26,670
Może mogłabym zaliczyć te zajęcia

273
00:17:26,754 --> 00:17:29,548
jeszcze kilka razy,
bez testów, tylko dla nauki,

274
00:17:29,631 --> 00:17:33,010
wtedy dobrze się przygotuję
i będę mogła zdobyć dyplom?

275
00:17:33,594 --> 00:17:38,474
Aby móc uczęszczać na zajęcia,
musi pani zaliczyć wszystkie egzaminy.

276
00:17:38,557 --> 00:17:40,684
Nie ma pani wyjścia.

277
00:17:44,480 --> 00:17:45,606
Dobra.

278
00:17:45,689 --> 00:17:48,776
Ten test nie ma wpływu na ocenę.
To tylko ćwiczenia.

279
00:17:50,652 --> 00:17:51,653
Do piątku? Tata!

280
00:18:02,414 --> 00:18:04,958
Jezu! Prawie mnie zabiłaś.

281
00:18:05,042 --> 00:18:07,669
A ty mnie prawie wystraszyłeś na śmierć.

282
00:18:08,045 --> 00:18:10,923
Kopę lat. Myślałam, że jesteś
w Karolinie Północnej.

283
00:18:11,006 --> 00:18:13,801
Byłem. Potem w Teksasie. Teraz jestem tu.

284
00:18:15,260 --> 00:18:17,805
Chcę w weekend wziąć udział
w turnieju wędkarskim

285
00:18:17,888 --> 00:18:19,264
na jeziorze Weebreck.

286
00:18:19,640 --> 00:18:21,225
Może się przyłączysz?

287
00:18:21,308 --> 00:18:23,268
A co, Trey ci odmówił?

288
00:18:24,061 --> 00:18:26,897
Nie, najpierw chciałem
zapytać kogoś innego.

289
00:18:26,980 --> 00:18:28,607
Czyli Donny ci odmówił.

290
00:18:30,567 --> 00:18:32,903
Tiff, nie chcesz jechać, to nie musisz.

291
00:18:33,862 --> 00:18:38,659
- Kiedyś uwielbiałaś łowić ze mną ryby.
- Może jak miałam osiem lat.

292
00:18:40,452 --> 00:18:42,871
Potem zastawiłeś łódkę

293
00:18:42,955 --> 00:18:45,999
i uciekłeś z miasta z Triną.

294
00:18:46,083 --> 00:18:48,710
I wierz mi, Bóg mnie za to ukarał.

295
00:18:50,462 --> 00:18:52,214
To jak? Wchodzisz w to?

296
00:18:52,297 --> 00:18:54,174
Czterysta dolców do podziału?

297
00:18:55,217 --> 00:18:57,678
Nie łowiłam z milion lat.

298
00:18:57,761 --> 00:19:00,597
Nie zapraszam cię
ze względu na twoje umiejętności.

299
00:19:01,306 --> 00:19:03,308
Zawsze przynosiłaś mi szczęście.

300
00:19:05,477 --> 00:19:06,436
Dobra.

301
00:19:07,563 --> 00:19:08,480
Wchodzę w to.

302
00:19:08,564 --> 00:19:11,108
Świetnie! To jesteśmy umówieni.

303
00:19:12,317 --> 00:19:14,111
Chyba że wcześniej umrę z pragnienia.

304
00:19:16,530 --> 00:19:18,031
Dobrze wyglądasz, tato.

305
00:19:18,115 --> 00:19:21,160
Ostatnio prezentowałeś się jak wrak.

306
00:19:21,243 --> 00:19:23,412
Wiem. Jestem czysty.

307
00:19:24,454 --> 00:19:27,332
Od sześciu miesięcy. Tylko piwo i trawa.

308
00:19:28,333 --> 00:19:29,168
A ty?

309
00:19:31,128 --> 00:19:32,129
Różnie.

310
00:19:35,299 --> 00:19:40,179
Za udany turniej i wygrany połów.
Albo odwrotnie.

311
00:19:48,729 --> 00:19:49,897
- Joe.
- Cześć, Sam.

312
00:19:49,980 --> 00:19:52,274
Dobrze cię widzieć.

313
00:19:52,357 --> 00:19:55,319
- Dzięki, że znalazłeś dla mnie czas.
- Dla ciebie zawsze.

314
00:19:55,402 --> 00:19:57,362
Corinno, pójdę teraz na przerwę, dobrze?

315
00:19:59,615 --> 00:20:01,742
Zrobię sobie smoothie. Chcesz?

316
00:20:01,825 --> 00:20:03,410
Nie, dzięki.

317
00:20:03,493 --> 00:20:06,079
Daj spokój. Robię sobie. Żaden problem.

318
00:20:06,163 --> 00:20:07,456
W takim razie dobrze.

319
00:20:08,373 --> 00:20:13,253
Super. To mój tajny przepis.
Nie ma go w menu.

320
00:20:15,714 --> 00:20:17,382
Co słychać?

321
00:20:18,383 --> 00:20:21,428
- Wyczuwam brak równowagi.
- No.

322
00:20:23,847 --> 00:20:26,391
- Pogadamy, jak skończysz.
- Nie, spoko.

323
00:20:26,475 --> 00:20:28,310
Wszystko słyszę. O co chodzi?

324
00:20:29,853 --> 00:20:32,689
- Pewnie widziałeś to na Facebooku.
- Co?

325
00:20:32,773 --> 00:20:35,984
Na Facebooku.
To, co napisała o mnie Susan Fischer?

326
00:20:36,443 --> 00:20:37,361
Kto?

327
00:20:37,444 --> 00:20:40,197
Susan Fischer, strażniczka z Litchfield.

328
00:20:40,572 --> 00:20:42,199
Wiem. Ta mała, słodka.

329
00:20:42,282 --> 00:20:45,410
- Odezwała się do ciebie na Facebooku?
- Z hashtagiem „Ja też”.

330
00:20:54,628 --> 00:20:56,922
- Wygląda dobrze.
- I jest dobry.

331
00:20:59,549 --> 00:21:02,761
To będzie 8,32 $. Muszę ci policzyć.
Sprawdzają mnie.

332
00:21:10,811 --> 00:21:13,814
Dzięki. Zaraz do ciebie przyjdę.

333
00:21:22,531 --> 00:21:23,365
Zobacz.

334
00:21:27,202 --> 00:21:28,203
Ostro.

335
00:21:28,954 --> 00:21:32,457
Rany. I to jak.

336
00:21:32,874 --> 00:21:33,917
Co mam robić?

337
00:21:34,293 --> 00:21:37,296
Owszem, podobała mi się,

338
00:21:37,546 --> 00:21:39,965
ale nigdy nie zrobiłem nic niestosownego.

339
00:21:40,048 --> 00:21:42,217
A teraz napisała, że ja...

340
00:21:42,301 --> 00:21:44,386
To wszystko część tego ruchu,

341
00:21:44,469 --> 00:21:47,848
który oczywiście popieram.

342
00:21:47,931 --> 00:21:52,436
Oczywiście. Ja też.
To znaczy, ja również ten ruch popieram.

343
00:21:52,519 --> 00:21:53,812
Fig każe mi to olać.

344
00:21:54,730 --> 00:21:57,149
Gdy byłem tu na rozmowie kwalifikacyjnej,

345
00:21:57,232 --> 00:22:00,027
zapytali mnie o moje mocne strony,

346
00:22:00,110 --> 00:22:03,530
ale ja chciałem opowiedzieć też o słabych.

347
00:22:03,613 --> 00:22:04,823
Tak?

348
00:22:04,906 --> 00:22:06,366
Byłem świetnym wychowawcą,

349
00:22:06,450 --> 00:22:09,161
ale brakowało mi
umiejętności interpersonalnych.

350
00:22:09,244 --> 00:22:12,956
Pracowałem nad tym, więc uznałem,
że powiem im o tym.

351
00:22:13,040 --> 00:22:16,001
Podziałało. Dostałeś pracę.

352
00:22:16,084 --> 00:22:18,503
Owszem, ale nie chodzi tylko o to.

353
00:22:18,795 --> 00:22:19,963
Uprzedziłem ich.

354
00:22:20,922 --> 00:22:25,927
Dlatego gdy Rebecca powiedziała,
że nie czuje się przy mnie bezpieczna,

355
00:22:26,803 --> 00:22:28,722
dostałem drugą szansę.

356
00:22:28,805 --> 00:22:30,432
Nie pracujemy na jednej zmianie

357
00:22:30,515 --> 00:22:33,435
i wiem, że nie mogę nikomu
kłaść rąk na ramionach.

358
00:22:35,103 --> 00:22:36,438
Musisz ich uprzedzić.

359
00:22:38,106 --> 00:22:39,024
Tak sądzisz?

360
00:22:39,399 --> 00:22:40,901
Przeproś Susan.

361
00:22:41,777 --> 00:22:48,033
Wytłumacz swój punkt widzenia,
ale przede wszystkim wysłuchaj jej.

362
00:22:48,909 --> 00:22:50,285
- Sam.
- Tak?

363
00:22:50,369 --> 00:22:52,412
Kończ przerwę, stary.

364
00:22:52,496 --> 00:22:54,247
Jasna sprawa, ziom.

365
00:22:56,333 --> 00:22:58,627
Te kobiety chcą być wysłuchane.

366
00:22:58,710 --> 00:23:01,546
- Sam?
- Tak. Idę.

367
00:23:03,507 --> 00:23:05,884
- Muszę lecieć.
- Dziękuję, Sam.

368
00:23:12,057 --> 00:23:16,853
Pani sekretarz.
Pracujesz dziś u dyrektorki?

369
00:23:16,937 --> 00:23:18,105
Później.

370
00:23:19,022 --> 00:23:22,442
Dobra. Mam dla ciebie zadanie.

371
00:23:22,526 --> 00:23:25,028
Jak je wykonasz,
dostaniesz to, o co prosiłaś.

372
00:23:25,946 --> 00:23:27,656
- Serio?
- Serio.

373
00:23:28,448 --> 00:23:30,242
Zwinęli mój telefon.

374
00:23:30,325 --> 00:23:33,120
Muszę go odzyskać,
nim się zorientują, że to mój.

375
00:23:33,203 --> 00:23:36,790
A pieprzony ojczym
nie przychodzi do roboty.

376
00:23:36,873 --> 00:23:41,086
Nie wiem, gdzie są rzeczy z przeszukań,
ale na pewno nie w gabinecie.

377
00:23:41,169 --> 00:23:43,296
Mają specjalny pokój z kontrabandą.

378
00:23:44,506 --> 00:23:48,260
Hopper mówił, że trzymają je kilka dni,
a potem oddają policji.

379
00:23:49,928 --> 00:23:54,433
Dyrektorka ma klucz do tego pokoju.
Musisz go tylko dla mnie zdobyć.

380
00:23:54,891 --> 00:23:56,476
Wiesz, gdzie go trzyma?

381
00:23:56,560 --> 00:23:59,146
Wszystko mam za ciebie robić?

382
00:24:00,105 --> 00:24:02,816
Ty jesteś jej asystentką. To asystuj.

383
00:24:04,484 --> 00:24:06,361
Chcesz te dragi czy nie?

384
00:24:15,120 --> 00:24:18,081
Szlag. Źle zapięłam. Czekaj.

385
00:24:18,165 --> 00:24:19,374
Spoko.

386
00:24:20,667 --> 00:24:21,668
Cholera jasna.

387
00:24:23,086 --> 00:24:24,296
Wszystko w porządku?

388
00:24:24,880 --> 00:24:28,425
Kazałam Piper spotykać się z innymi
i nie mogę przestać o tym myśleć.

389
00:24:29,259 --> 00:24:31,678
- Żałujesz?
- Nie o to chodzi.

390
00:24:31,761 --> 00:24:35,265
Wiem, że póki tu jestem,
to najlepsze wyjście, ale...

391
00:24:35,807 --> 00:24:38,435
ciągle sobie to wyobrażam. Czy ona...

392
00:24:40,103 --> 00:24:41,980
całuje teraz kogoś innego?

393
00:24:42,063 --> 00:24:44,274
Czy się teraz z kimś pieprzy?

394
00:24:45,942 --> 00:24:48,528
Może popatrz na to z innej strony.

395
00:24:49,196 --> 00:24:51,531
Zamiast dołować się myśleniem o tym,

396
00:24:51,615 --> 00:24:54,576
spróbuj się tym podniecić.

397
00:24:58,788 --> 00:25:02,626
Doceniam pomoc i zainteresowanie,
ale nie musimy o tym rozmawiać.

398
00:25:03,126 --> 00:25:05,837
- Nie przeszkadza mi to.
- Naprawdę nie trzeba.

399
00:25:07,172 --> 00:25:08,131
Na razie.

400
00:25:33,573 --> 00:25:37,244
- Ktoś tu jest spragniony.
- Co? Ja? Nie, czemu?

401
00:25:38,119 --> 00:25:40,330
Ten napój to absolutny nawadniacz.

402
00:25:40,580 --> 00:25:43,667
Aloes, woda kokosowa, ogórek.

403
00:25:43,750 --> 00:25:48,880
Świetne spodnie. To vintage
czy dzwony wracają do łask?

404
00:25:50,048 --> 00:25:50,966
Vintage.

405
00:25:52,676 --> 00:25:54,594
- Osiemnaście dolarów.
- Serio?

406
00:25:54,678 --> 00:25:55,845
Tłoczony na zimno.

407
00:25:56,596 --> 00:25:58,848
O nie. Zapomniałam karty.

408
00:25:58,932 --> 00:26:00,517
Wystarczy numer klienta.

409
00:26:01,268 --> 00:26:02,727
Zostanę przy wodzie.

410
00:26:28,587 --> 00:26:30,964
Ja cię znam. Studiowałaś na Brown, prawda?

411
00:26:32,340 --> 00:26:33,341
Na Smith.

412
00:26:34,342 --> 00:26:37,345
Brown dawał za duży luz
z tym brakiem ocen.

413
00:26:37,929 --> 00:26:38,805
Rozumiem.

414
00:26:39,431 --> 00:26:42,100
Taka jesteś porządna, co?
Lubisz przestrzegać zasad.

415
00:26:42,892 --> 00:26:44,060
Zależy czyich.

416
00:26:45,729 --> 00:26:48,148
- Prawniczka?
- Pracuję w księgowości.

417
00:26:48,773 --> 00:26:50,358
Nieźle. W jakiej firmie?

418
00:26:50,775 --> 00:26:52,861
Chyba nie obchodzi cię, gdzie pracuję?

419
00:26:52,944 --> 00:26:55,488
Bo ja mam w dupie, czym się zajmujesz.

420
00:27:01,036 --> 00:27:02,203
Dobrze mi.

421
00:27:03,455 --> 00:27:06,666
- Mnie też.
- Tak? Podoba ci się, jak cię pieprzę?

422
00:27:06,750 --> 00:27:09,169
Może spróbowalibyśmy...

423
00:27:09,252 --> 00:27:10,629
- Na górze.
- Tak.

424
00:27:10,712 --> 00:27:11,838
Tak.

425
00:27:12,797 --> 00:27:13,840
Boże.

426
00:27:15,467 --> 00:27:18,845
Podoba ci się? Dobrze ci?
Lubisz ujeżdżać mojego...

427
00:27:18,928 --> 00:27:20,722
- Może lepiej nie mów.
- Dobra.

428
00:27:20,805 --> 00:27:22,015
W ogóle.

429
00:27:29,648 --> 00:27:31,232
- O co chodzi?
- Muszę siku.

430
00:27:31,316 --> 00:27:32,484
Co?

431
00:27:35,028 --> 00:27:37,530
- Chcesz nasikać mi na twarz?
- Nie, dzięki.

432
00:27:37,614 --> 00:27:39,115
Żartowałem. Wiesz o tym?

433
00:27:40,200 --> 00:27:41,368
Jesteś przezabawny.

434
00:28:01,179 --> 00:28:02,722
Używasz mojej szczoteczki?

435
00:28:29,874 --> 00:28:31,376
Szafka jest zamknięta.

436
00:28:33,086 --> 00:28:34,796
Sekunda.

437
00:28:40,009 --> 00:28:42,804
Linda pewnie już widziała wywiad,

438
00:28:43,722 --> 00:28:46,349
ale jeszcze nie dzwoniła mnie zbesztać.

439
00:28:47,767 --> 00:28:50,770
A Hopper się spóźnia.

440
00:28:51,980 --> 00:28:53,064
Na pewno są razem.

441
00:28:53,690 --> 00:28:54,983
Tak się to robi.

442
00:28:55,066 --> 00:28:59,070
Zanim cię zwolnią,
wybierają twojego następcę.

443
00:28:59,612 --> 00:29:03,825
Właśnie, przypomniało mi się,
że Linda jest do poniedziałku na urlopie,

444
00:29:03,908 --> 00:29:06,369
a Hopper ma anginę.

445
00:29:06,661 --> 00:29:08,121
Co, do licha, Taystee?

446
00:29:11,958 --> 00:29:13,501
Dobra, dość tego.

447
00:29:14,127 --> 00:29:16,838
Idziemy na spotkanie z kurczakami.

448
00:29:17,380 --> 00:29:19,090
Ale mam kupę roboty.

449
00:29:19,174 --> 00:29:24,429
Nie, jako moja asystentka
masz tam ze mną iść.

450
00:29:24,804 --> 00:29:25,805
Ale dlaczego?

451
00:29:26,389 --> 00:29:28,641
Kurczaki, Taystee.

452
00:29:29,476 --> 00:29:30,351
Chodź.

453
00:29:37,609 --> 00:29:38,651
Dzień dobry.

454
00:29:42,489 --> 00:29:43,573
Panie Alvarez.

455
00:29:44,449 --> 00:29:45,325
Halo?

456
00:29:46,034 --> 00:29:49,245
Proszę mnie wprowadzić w sytuację.
Co udało się zrobić?

457
00:29:52,332 --> 00:29:55,251
Nowe lampy grzewcze. Dobra cena, co?

458
00:29:55,335 --> 00:29:56,294
Tak.

459
00:29:58,171 --> 00:29:59,214
Taystee?

460
00:30:01,382 --> 00:30:03,134
Ty też zapisałaś się na te zajęcia?

461
00:30:03,218 --> 00:30:05,261
To nie my uczymy kurczaki.

462
00:30:05,345 --> 00:30:07,722
To kurczaki mogą czegoś nauczyć nas.

463
00:30:07,806 --> 00:30:10,099
Nie, Suzanne, nie zapisałam się.

464
00:30:10,183 --> 00:30:11,893
Przeczytałaś moją książkę?

465
00:30:13,686 --> 00:30:15,939
No? Co myślisz?

466
00:30:16,022 --> 00:30:20,235
Bądź brutalnie szczera,
ale zacznij od pozytywów,

467
00:30:20,318 --> 00:30:23,404
bo mogę zamknąć się w sobie
i nie być w stanie przełknąć krytyki.

468
00:30:23,488 --> 00:30:26,199
- Czytałam.
- Dobrze.

469
00:30:26,282 --> 00:30:30,537
Pamiętaj, że to moje pierwsze podejście
do literatury faktu, więc...

470
00:30:31,246 --> 00:30:34,123
Nie chcę o tym mówić.

471
00:30:34,207 --> 00:30:38,503
Ale czytałaś, jak ukrywałyśmy się z Cindy

472
00:30:38,711 --> 00:30:41,840
i jak widziałyśmy facetów
ciągnących ciało Piscatelli?

473
00:30:41,923 --> 00:30:44,676
- Czy tylko przejrzałaś?
- Nie, czytałam.

474
00:30:44,759 --> 00:30:48,096
Przeczytałam ją
od deski do deski i tego żałuję.

475
00:30:49,639 --> 00:30:51,891
Chciałam, byś wiedziała, co się zdarzyło.

476
00:30:51,975 --> 00:30:56,020
Po co? Myślałaś, że poczuję się lepiej,
gdy dowiem się, że zostałam wrobiona?

477
00:30:56,104 --> 00:30:57,021
Niestety nie.

478
00:30:57,105 --> 00:30:59,691
- Nie, ale myślałam...
- Wcale nie myślałaś!

479
00:30:59,941 --> 00:31:01,985
W tym problem. Nie myślałaś.

480
00:31:02,068 --> 00:31:04,946
A gdybym ja myślała, wiedziałabym, że...

481
00:31:09,325 --> 00:31:10,994
od początku byłam bez szans.

482
00:31:16,374 --> 00:31:19,878
Mogę już wrócić do biura? Proszę?

483
00:31:19,961 --> 00:31:21,504
Jasne.

484
00:32:02,295 --> 00:32:05,256
- Też szukasz pomocy w swojej sprawie?
- Próbowałam.

485
00:32:08,384 --> 00:32:11,387
Miałam umówionego prawnika,
ale gnojki nie chcą go wpuścić.

486
00:32:12,263 --> 00:32:14,557
Teraz miesiącami będę czekać na darmowego.

487
00:32:16,184 --> 00:32:18,311
- Ty płacisz za adwokata?
- Sama nim jestem.

488
00:32:18,686 --> 00:32:20,688
- Jesteś adwokatem?
- Nie.

489
00:32:22,357 --> 00:32:24,025
Ale znasz się na tym?

490
00:32:24,651 --> 00:32:27,862
Odroczyłaś rozprawę,
by znaleźć skuteczną obronę.

491
00:32:27,946 --> 00:32:29,906
Jedyna, na jaką mnie stać, to ja sama.

492
00:32:30,615 --> 00:32:33,117
Więc jeśli pozwolisz, usiłuję się skupić.

493
00:32:33,201 --> 00:32:36,579
- Rozumiesz ten prawniczy bełkot?
- Daj mi się skupić.

494
00:32:36,663 --> 00:32:40,249
Jeśli nie umiecie się zachować,
to koniec przywilejów komputerowych.

495
00:32:40,541 --> 00:32:42,669
Te komputery to żadne przywileje.

496
00:32:43,002 --> 00:32:45,213
To absolutne minimum naszych praw.

497
00:32:46,297 --> 00:32:48,800
Mój ośrodek i moje zasady.

498
00:32:49,384 --> 00:32:52,720
Więc zabieraj dupsko z mojego krzesła,
połóż się na mojej prycz

499
00:32:52,804 --> 00:32:55,765
i zamknij gębę, żebym nie musiał
słuchać twojego pieprzenia.

500
00:32:56,474 --> 00:33:01,020
Jestem człowiekiem.
Próbuję skorzystać z biblioteki.

501
00:33:04,774 --> 00:33:07,151
Biblioteka ma przerwę techniczną.

502
00:33:19,080 --> 00:33:21,916
SPRAWDZIAN
NAUKI SPOŁECZNE, CZĘŚĆ 1

503
00:33:54,782 --> 00:33:57,035
Tato... O cholera. Chyba coś złapałam.

504
00:33:57,118 --> 00:33:59,871
- Tak!
- Tak jest! O to chodzi.

505
00:34:00,496 --> 00:34:02,081
Mój szczęśliwy talizman.

506
00:34:04,542 --> 00:34:06,002
- Tak jest.
- Szlag.

507
00:34:07,003 --> 00:34:09,005
Kolejne nic niewarte gówno.

508
00:34:10,673 --> 00:34:12,925
Łapiesz dziś same śmieci, Tiff.

509
00:34:14,510 --> 00:34:17,430
- Przepraszam, tatku.
- Przeprosinami nie złowisz ryb.

510
00:34:17,513 --> 00:34:18,973
Spójrz na mapę

511
00:34:19,057 --> 00:34:22,226
i tym razem wybierz jakieś lepsze miejsce.

512
00:34:31,402 --> 00:34:33,112
Chyba jest po angielsku, nie?

513
00:34:33,780 --> 00:34:34,614
Tak.

514
00:34:36,199 --> 00:34:40,495
Patrzcie na tę piękność!
Mały Gene ją złowił!

515
00:34:40,578 --> 00:34:42,747
Cztery kilo!

516
00:34:42,830 --> 00:34:45,917
W takim razie ma szansę
wypełnić twój wielki tyłek!

517
00:34:47,627 --> 00:34:49,003
Nieźle, tato.

518
00:34:49,087 --> 00:34:51,631
Do jasnej cholery,
kazałem ci wybrać dobre miejsce!

519
00:34:51,714 --> 00:34:54,634
Teraz te gnojki wygrywają.
Ale z ciebie idiotka.

520
00:34:58,012 --> 00:35:00,348
- Jeszcze mamy czas.
- Ty już skończyłaś.

521
00:35:00,431 --> 00:35:01,390
Nie. Tato.

522
00:35:03,434 --> 00:35:06,062
Siedź i staraj się
nie spieprzyć niczego więcej.

523
00:35:06,145 --> 00:35:07,063
Dobrze.

524
00:35:31,587 --> 00:35:33,047
KONTRABANDA

525
00:35:47,895 --> 00:35:52,316
Gloria mówiła, że nie potrzeba aż tyle.
Dużo dziewczyn nie je lunchu.

526
00:35:53,568 --> 00:35:56,487
Gówniana kuchnia Rudej
w końcu wywołała strajk głodowy.

527
00:35:56,571 --> 00:35:59,907
Nie, chodzi o wieprzowinę.
Muzułmanie jej nie jedzą.

528
00:36:00,741 --> 00:36:04,787
Zjedzą obiad, na który jest wołowina,
której z kolei nie jedzą Hindusi.

529
00:36:06,622 --> 00:36:10,918
Dlaczego Ruda prowadzi kuchnię,
skoro nie umie gotować?

530
00:36:11,836 --> 00:36:15,673
Nie zawsze tak było.
To izolatka ją zniszczyła.

531
00:36:16,507 --> 00:36:17,842
Ale wraca do siebie.

532
00:36:18,843 --> 00:36:23,514
Tylko nigdy nie mów jej wprost,
że nie smakuje ci jej kuchnia.

533
00:36:24,182 --> 00:36:28,352
Szkoda by było,
gdyby deportowali cię w worku na zwłoki.

534
00:36:28,769 --> 00:36:30,688
Co to za worek?

535
00:36:33,357 --> 00:36:38,779
Taki, do którego
wkłada się ciało zmarłego.

536
00:36:39,488 --> 00:36:42,491
Nazwa jest dość oczywista.
Nie ma w niej nic poetyckiego.

537
00:36:49,790 --> 00:36:53,586
Jeśli mogę wyjaśnić ci znaczenie
innych amerykańskich idiomów,

538
00:36:53,669 --> 00:36:56,005
moje usta są do twojej dyspozycji.

539
00:37:09,977 --> 00:37:12,939
Przepraszam, jeśli posuwam się za szybko.

540
00:37:13,231 --> 00:37:16,275
Próbuję odnaleźć drogę
w meandrach różnic kulturowych.

541
00:37:16,359 --> 00:37:18,152
Ty tu rządzisz.

542
00:37:18,236 --> 00:37:20,404
Chcesz się tylko całować, dobra.

543
00:37:21,322 --> 00:37:23,658
Nie. Chcę czegoś więcej.

544
00:37:30,748 --> 00:37:33,834
To bardzo miłe, ale coś za coś.

545
00:37:38,339 --> 00:37:39,840
Dobra. Czekaj.

546
00:37:39,924 --> 00:37:42,718
Bardzo mi miło, ale ja wolę dawać.

547
00:37:45,429 --> 00:37:46,472
W porządku.

548
00:37:47,139 --> 00:37:50,476
Wiesz, jak mówią. Gdzie dwóch
woli dawać, tam nikt nie korzysta.

549
00:37:58,651 --> 00:37:59,652
Dobra.

550
00:38:03,239 --> 00:38:05,283
Dobra, zaraz zemdleję, więc...

551
00:38:08,035 --> 00:38:10,288
Musisz przestać. Zaraz umrę.

552
00:38:13,249 --> 00:38:14,583
Nie umrzesz.

553
00:38:16,919 --> 00:38:17,920
Ufasz mi?

554
00:38:38,858 --> 00:38:41,485
Poczekaj, aż zaświeci się
pomarańczowa lampka.

555
00:38:41,902 --> 00:38:46,365
Nim się zaparzy, minie w chuj czasu,
bo jest tam ze 100 szklanek wody.

556
00:38:46,449 --> 00:38:49,410
Ale jak się już zaparzy,
będzie smakowała jak gówno.

557
00:38:51,954 --> 00:38:55,124
Siedziałam 18 miesięcy w więzieniu,
więc wypiłabym szlam

558
00:38:55,207 --> 00:38:57,501
i smakowałaby lepiej niż to,
co nazywali kawą.

559
00:38:59,837 --> 00:39:03,174
Ja 90 dni w okręgowym.
Jazda pod wpływem to nie żart.

560
00:39:03,507 --> 00:39:04,717
Więzienie federalne.

561
00:39:05,259 --> 00:39:07,595
Przemyt narkotyków to też nie żart.

562
00:39:08,888 --> 00:39:10,681
O cholera. No proszę.

563
00:39:12,350 --> 00:39:13,351
No proszę.

564
00:39:19,523 --> 00:39:20,566
Zaczynamy.

565
00:39:30,034 --> 00:39:32,703
Dobrą stroną przygotowywania sali jest to,

566
00:39:32,787 --> 00:39:35,331
że nie muszę tu zostawać i sprzątać.

567
00:39:35,414 --> 00:39:36,582
Tak?

568
00:39:37,375 --> 00:39:40,920
Tak. Po spotkaniu jestem wolna.

569
00:39:42,088 --> 00:39:43,130
Ja też.

570
00:39:44,006 --> 00:39:45,508
Może jakoś to wykorzystamy?

571
00:39:49,428 --> 00:39:52,848
- Może gdybyś robiła to...
- Tak?

572
00:39:54,225 --> 00:39:56,143
Wybacz, ale nie. Nie tak.

573
00:39:56,227 --> 00:40:00,272
Po prostu dawno z nikim nie byłam.

574
00:40:00,856 --> 00:40:04,026
Spoko. Seks na trzeźwo jest dziwny.

575
00:40:06,195 --> 00:40:07,279
Zamknij oczy.

576
00:40:15,579 --> 00:40:17,790
Wybacz. Nie mogę.

577
00:40:19,125 --> 00:40:20,334
Nie chodzi o ciebie.

578
00:40:21,001 --> 00:40:23,003
Ty jesteś super.

579
00:40:25,089 --> 00:40:26,090
Jasne.

580
00:40:27,174 --> 00:40:29,969
Rozumiem.

581
00:40:30,636 --> 00:40:35,099
Mój pierwszy seks na trzeźwo
tak mnie zdołował, że zapaliłam crack.

582
00:40:37,143 --> 00:40:38,686
Ale się nie napiłam.

583
00:40:39,270 --> 00:40:41,355
Tak, dokładnie.

584
00:40:44,984 --> 00:40:46,152
Dzięki za wyrozumiałość.

585
00:40:48,404 --> 00:40:49,905
Krok po kroku.

586
00:40:55,786 --> 00:40:56,954
Musimy pogadać.

587
00:41:03,127 --> 00:41:06,505
- Masz to, o co prosiłam?
- A ty?

588
00:41:06,589 --> 00:41:10,301
Mam, ale nie dostaniesz tego,
póki nie sprawdzę, czy to właściwy klucz.

589
00:41:10,384 --> 00:41:12,595
Jasne, że właściwy.

590
00:41:12,678 --> 00:41:16,515
Nie dam ci go, póki nie dostanę dragów.

591
00:41:16,599 --> 00:41:20,311
Pomyśl, Taystee. Jeśli dam ci je teraz,

592
00:41:20,394 --> 00:41:22,813
co zrobię, jeśli okaże się,
że zrobiłaś mnie w konia

593
00:41:23,397 --> 00:41:25,774
albo się zwyczajnie pomyliłaś?

594
00:41:26,025 --> 00:41:27,568
Nic nie będę z tego miała.

595
00:41:28,444 --> 00:41:30,863
A ty mi tego nie zrekompensujesz,
bo będziesz martwa.

596
00:41:30,946 --> 00:41:34,241
Ty dostaniesz, co chciałaś,
a ja zostanę z bezużytecznym kluczem?

597
00:41:36,535 --> 00:41:38,287
Kieruję się prostą logiką.

598
00:41:45,044 --> 00:41:48,672
Ale masz mi dać to, o co cię prosiłam.

599
00:42:02,811 --> 00:42:04,647
- Pan Caputo.
- Proszę, Joe.

600
00:42:05,314 --> 00:42:07,191
Co pan tu robi?

601
00:42:07,274 --> 00:42:10,319
- Właściwie mam to gdzieś.
- Czekaj!

602
00:42:11,820 --> 00:42:15,324
Daj mi minutę. Chcę cię przeprosić.

603
00:42:16,116 --> 00:42:17,076
W porządku.

604
00:42:18,160 --> 00:42:22,957
Przepraszam, jeśli zrobiłem coś,
przez co poczułaś się zagrożona,

605
00:42:23,040 --> 00:42:26,627
skrępowana albo uprzedmiotowiona.

606
00:42:27,086 --> 00:42:30,756
Jeśli pan zrobił? Zrobił pan to.

607
00:42:31,090 --> 00:42:32,091
Jasne.

608
00:42:32,591 --> 00:42:35,594
Jeśli tak czujesz, to przepraszam.

609
00:42:35,678 --> 00:42:39,473
Proszę skończyć z tym „jeśli”.
Mówię panu, że tak było.

610
00:42:39,557 --> 00:42:40,516
W porządku.

611
00:42:42,560 --> 00:42:44,395
Byłem dupkiem. To prawda.

612
00:42:44,937 --> 00:42:48,983
Podobałaś mi się i szczerze myślałem,
że ja tobie też się podobam.

613
00:42:49,567 --> 00:42:51,652
Ale wiem, że byłem wtedy twoim szefem

614
00:42:51,735 --> 00:42:55,614
i że zaproszenie cię na koncert
mojego zespołu było nie na miejscu.

615
00:42:55,698 --> 00:42:58,284
I naprawdę za to przepraszam.

616
00:42:58,784 --> 00:43:01,287
Nie tylko zaprosił mnie pan na koncert.

617
00:43:01,370 --> 00:43:04,456
Zmienił pan mój grafik,
żebym miała wtedy wolne.

618
00:43:05,124 --> 00:43:08,669
A nazwa zespołu, Side Titties,
nawiązuje do cycków. Jak miałam się czuć?

619
00:43:08,752 --> 00:43:09,670
Side Boob.

620
00:43:10,254 --> 00:43:13,090
Nie żeby to coś zmieniało,
ale to były inne czasy...

621
00:43:13,173 --> 00:43:15,801
Odrzuciłam pana zaloty
i dlatego mnie pan zwolnił.

622
00:43:16,218 --> 00:43:18,012
To nie miało nic do rzeczy.

623
00:43:19,346 --> 00:43:22,850
- Byłaś marną strażniczką.
- Naprawdę?

624
00:43:23,267 --> 00:43:27,771
Czy uważał pan tak, gdy przesłuchiwałam
nagrania telefonów osadzonych?

625
00:43:27,855 --> 00:43:31,191
I gdy tłumaczyłam je z hiszpańskiego,
bo nikt inny nie potrafił?

626
00:43:31,275 --> 00:43:32,776
Skoro byłam tak beznadziejna,

627
00:43:32,860 --> 00:43:35,863
to czemu nie dostałam
wcześniej ostrzeżenia?

628
00:43:35,946 --> 00:43:37,990
O Boże. Serio?

629
00:43:38,240 --> 00:43:41,118
Jesteś chora, jeśli myślisz,
że byłaś dobrą strażniczką.

630
00:43:41,452 --> 00:43:43,912
Dawałem ci tyle szans, bo cię lubiłem.

631
00:43:44,830 --> 00:43:46,874
Tak naprawdę tylko na tym skorzystałaś.

632
00:43:46,957 --> 00:43:50,169
- Jest pan odrażający.
- Odwołuję przeprosiny.

633
00:43:50,252 --> 00:43:53,589
Jest tyle prawdziwych ofiar
i ty się śmiesz z nimi porównywać?

634
00:43:53,672 --> 00:43:55,716
To dopiero odrażające.

635
00:43:55,799 --> 00:43:57,760
Szkodzisz ruchowi, który popieram.

636
00:43:57,843 --> 00:44:00,554
A poza tym nie byłem wtedy
dyrektorem, tylko...

637
00:44:02,097 --> 00:44:03,515
O mój Boże!

638
00:44:04,266 --> 00:44:05,351
Pękł mi szew.

639
00:44:11,106 --> 00:44:13,317
Widziałeś gdzieś moje okulary?

640
00:44:13,901 --> 00:44:16,779
Z tyłu głowy? Zwykle tam są.

641
00:44:17,446 --> 00:44:18,864
Nie widziałem ich od lunchu.

642
00:44:18,947 --> 00:44:21,825
Będę się rozglądał.
Może ma je któraś z osadzonych.

643
00:44:22,534 --> 00:44:24,370
To znaczy deportowanych.

644
00:44:24,453 --> 00:44:27,289
To znaczy internowanych. Poszukam.

645
00:44:32,711 --> 00:44:34,338
Przepraszam pana.

646
00:44:34,421 --> 00:44:38,258
Chciałam przeprosić za to,
że byłyśmy z koleżanką za głośne.

647
00:44:38,634 --> 00:44:41,428
Jesteście w Ameryce.
Tu nie wolno się tak zachowywać.

648
00:44:41,512 --> 00:44:45,849
Wiem. Przepraszam.
Cieszyłyśmy się na widok komputera.

649
00:44:45,933 --> 00:44:50,437
W naszej wiosce nikt nie miał komputera.
Poza burmistrzem, bo to ważna persona.

650
00:44:50,813 --> 00:44:53,941
Podnieciłyśmy się, bo były aż dwa.

651
00:44:56,110 --> 00:44:58,737
Przepraszam. Jesteśmy głośnym narodem.

652
00:44:59,530 --> 00:45:02,241
Wiem, że to ekscytujące,
ale musicie nad sobą panować.

653
00:45:03,450 --> 00:45:06,286
Dziękuję, że dba pan,
by wszyscy zachowywali się cicho

654
00:45:06,370 --> 00:45:07,663
i o porządek w areszcie.

655
00:45:08,372 --> 00:45:10,874
Chcę, żebyście też miały coś z życia.

656
00:45:11,375 --> 00:45:13,919
Wrzuciłem na komputery
trochę mojej muzyki.

657
00:45:14,878 --> 00:45:17,965
Kocham muzykę.
Nie mogę się doczekać, aż posłucham.

658
00:45:18,924 --> 00:45:21,260
Oczywiście gdy pozwoli nam pan
używać komputerów.

659
00:45:22,094 --> 00:45:24,722
Właśnie miałem je podłączyć.

660
00:45:33,230 --> 00:45:36,608
Posłuchaj Jasona Mraza.
Tylko nie za głośno.

661
00:45:36,984 --> 00:45:38,360
Oczywiście. Dziękuję.

662
00:45:42,740 --> 00:45:44,992
- Zajęty.
- Chcę posłuchać „The Remedy”.

663
00:45:57,838 --> 00:46:00,632
Niech komputerów używa ktoś, kto wie jak.

664
00:46:00,716 --> 00:46:01,800
Dzięki.

665
00:46:03,218 --> 00:46:04,303
Jak go przekonałaś?

666
00:46:04,887 --> 00:46:07,306
To jedyne, czego nauczyło mnie więzienie.

667
00:46:07,389 --> 00:46:10,768
Jak urabiać różnych dupków,
wykorzystując ich megalomanię.

668
00:46:11,477 --> 00:46:13,687
Ten lubi czuć się amerykańskim bohaterem.

669
00:46:13,771 --> 00:46:15,272
Więc niech tak się czuje.

670
00:46:16,064 --> 00:46:18,859
Ten lubi być ulubionym syneczkiem mamusi.

671
00:46:19,610 --> 00:46:22,321
Więc chwal go jak mamuśka,
zawsze gdy zrobi coś miłego.

672
00:46:22,404 --> 00:46:24,948
Traktują nas jak zwierzęta
i mamy ich całować w tyłek?

673
00:46:26,867 --> 00:46:27,701
Karla, tak?

674
00:46:29,036 --> 00:46:31,288
Raz próbowałam im się postawić.

675
00:46:31,955 --> 00:46:36,877
Pogorszyłam sprawę. Pobili mnie
i wpakowali w jeszcze większe gówno.

676
00:46:37,920 --> 00:46:41,089
Traktują cię jak zwierzę?
Zachowuj się jak wytresowana.

677
00:46:41,882 --> 00:46:42,758
Jak pies.

678
00:46:42,841 --> 00:46:46,720
Psom udało się przekonać człowieka,
by je karmił i sprzątał ich gówna.

679
00:46:47,179 --> 00:46:49,890
Na wolności jestem pieprzonym wilkiem. Ale w klatce nie mogę gryźć ręki,
która mnie karmi.

680
00:46:56,230 --> 00:46:59,233
Dzięki, że przekonałaś go,
żeby podłączył komputery.

681
00:47:00,192 --> 00:47:01,193
Nie ma sprawy.

682
00:47:07,866 --> 00:47:09,284
Gramy w jednej drużynie.

683
00:47:10,994 --> 00:47:12,037
Przeciwko nim.

684
00:47:23,549 --> 00:47:25,467
Nie możesz siedzieć i się na mnie gapić.

685
00:47:27,135 --> 00:47:29,346
Strona nazywa się LexisNexis.

686
00:47:30,138 --> 00:47:33,392
Coś jak Google,
ale wyszukuje stare sprawy sądowe.

687
00:47:35,018 --> 00:47:36,687
Skąd to wszystko wiesz?

688
00:47:37,479 --> 00:47:41,024
Po śmierci męża pracowałam w kancelarii.

689
00:47:42,025 --> 00:47:44,444
Zamknęli ją za przekręty ubezpieczeniowe.

690
00:47:45,279 --> 00:47:46,113
Cholera.

691
00:47:46,947 --> 00:47:49,992
Widzę, że też miałaś do czynienia
z różnymi dupkami.

692
00:47:59,459 --> 00:48:04,298
Szukam odrzuconych wniosków o deportację.

693
00:48:04,381 --> 00:48:05,507
Klikam tutaj.

694
00:48:06,425 --> 00:48:07,467
Tu?

695
00:48:08,427 --> 00:48:12,097
Chcę wszystkim pogratulować wyników.

696
00:48:12,180 --> 00:48:15,434
Pani Kerson, pani Munoz, dobra robota.

697
00:48:16,852 --> 00:48:21,607
- Wyślę to babci. Zesra się.
- To oczywiście dopiero pierwszy,

698
00:48:21,690 --> 00:48:24,860
więc przejrzyjcie błędy,
a na pewno coś z niego wyniesiecie.

699
00:48:24,943 --> 00:48:28,280
Dobierzcie się w pary poza zajęciami.
Pani Doggett.

700
00:48:29,615 --> 00:48:30,949
I pani Cabrera.

701
00:48:32,075 --> 00:48:34,036
Tak jest, 69!

702
00:48:34,786 --> 00:48:37,122
Ledwo pani zaliczyła, pani Cabrera.

703
00:48:37,205 --> 00:48:38,874
Ale 69 to śmieszna liczba.

704
00:48:38,957 --> 00:48:41,126
W porządku! Dziękuję. Na dziś to wszystko.

705
00:48:41,376 --> 00:48:43,170
Pani Doggett, może pani zaczekać?

706
00:48:49,426 --> 00:48:52,304
Chciałem pomówić o pani teście.

707
00:48:52,387 --> 00:48:54,765
Czemu? Nie ściągałam. Dzieliłyśmy się.

708
00:48:55,432 --> 00:49:00,395
Przepisując odpowiedzi pani Cabrery,
zrobiła pani kilka literówek.

709
00:49:00,479 --> 00:49:02,773
Nawet poprawne odpowiedzi
przepisała pani źle,

710
00:49:02,856 --> 00:49:04,858
bo zmieniła pani kolejność liter.

711
00:49:04,942 --> 00:49:08,987
Proszę spojrzeć na mapę.
Ona napisała „Kansas”, a pani „Sankas”.

712
00:49:09,488 --> 00:49:11,990
Ona napisała „Teksas”, a pani „Seksta”.

713
00:49:12,074 --> 00:49:15,994
Takie słowo istnieje,
ale nie jest nazwą stanu.

714
00:49:17,037 --> 00:49:20,457
Nieważne. I tak rezygnuję.

715
00:49:21,500 --> 00:49:23,752
Mówiłam, że nie chcę pisać głupich testów,

716
00:49:23,835 --> 00:49:27,506
a pan mi mówi,
że jestem za głupia nawet na ściąganie?

717
00:49:27,756 --> 00:49:31,969
- Nie muszę tego słuchać.
- Nie, pani Doggett. To dobra wiadomość.

718
00:49:32,594 --> 00:49:36,306
Mogę panią o coś spytać?
Nie lubi pani patrzeć na mapy?

719
00:49:36,390 --> 00:49:39,309
Nie. Nie są mi potrzebne.
Wiem, dokąd zmierzam.

720
00:49:39,393 --> 00:49:43,397
Ale gdy pani na nie patrzy,
przyprawiają panią o zawroty głowy?

721
00:49:45,315 --> 00:49:46,441
Trochę.

722
00:49:49,319 --> 00:49:51,029
Ma pani trudności z uczeniem się.

723
00:49:53,532 --> 00:49:56,284
Nie jestem opóźniona.

724
00:49:56,368 --> 00:49:59,329
Nie, ale może mieć pani dysleksję.

725
00:50:00,038 --> 00:50:04,292
Jeśli diagnoza się potwierdzi,
to świetna wiadomość.

726
00:50:04,376 --> 00:50:05,669
No, zajebista.

727
00:50:05,752 --> 00:50:07,587
Tak. Diagnoza to wspaniała rzecz.

728
00:50:07,671 --> 00:50:10,799
Bo znając istotę problemu,
można go łatwo rozwiązać.

729
00:50:11,883 --> 00:50:14,761
Wie pani, kto był dyslektykiem?
Steve Jobs.

730
00:50:15,262 --> 00:50:19,850
Whoopi Goldberg. Tom Cruise.
Zdobywca nagrody Emmy Henry Winkler.

731
00:50:19,933 --> 00:50:22,519
- Fonzie ma to, co ja?
- Tak.

732
00:50:23,311 --> 00:50:26,732
I wielu innych ludzi sukcesu.
Ale trzeba umieć sobie z tym radzić.

733
00:50:26,815 --> 00:50:28,608
Poproszę o korepetytora dla pani.

734
00:50:28,692 --> 00:50:31,069
I o wydłużenie egzaminu końcowego.

735
00:50:31,153 --> 00:50:34,156
Uczniowie z problemami
są do tego uprawnieni.

736
00:50:35,657 --> 00:50:36,742
W porządku.

737
00:50:40,370 --> 00:50:42,789
Lubię Whoopi Goldberg. Jest zabawna.

738
00:50:43,582 --> 00:50:46,626
<i>Uwierz w ducha</i> był kiedyś
jednym z moich ulubionych filmów.

739
00:50:46,710 --> 00:50:49,755
- Ja lubię <i>Zakonnicę w przebraniu.</i>
- Tak! Ja też.

740
00:50:51,423 --> 00:50:53,175
Do zobaczenia, pani Doggett.

741
00:51:08,899 --> 00:51:11,777
Jebać to. Nie będę tego ważył
tylko po to, żeby przegrać.

742
00:51:11,860 --> 00:51:15,322
Może wygramy konkurs na najmniejszą rybę?
Nagrodą jest 40 dolców.

743
00:51:15,614 --> 00:51:20,202
Pieprzyć to. Nie chcę nagrody
za bycie jebanym nieudacznikiem.

744
00:51:21,161 --> 00:51:23,663
Czy to nie Dyludyludi i Dyludyludebil?

745
00:51:24,998 --> 00:51:26,041
Co, kurwa?

746
00:51:26,124 --> 00:51:27,125
CZAR SZAMANA

747
00:51:27,209 --> 00:51:29,836
Co za kretyn nazywa łódkę „Czarna msza”?

748
00:51:29,920 --> 00:51:31,797
To jakieś antykatolickie gówno!

749
00:51:31,880 --> 00:51:34,591
- „Czar szamana”.
- Nie wysilaj się, synu.

750
00:51:34,674 --> 00:51:37,260
Nie nauczysz go ani łowić, ani czytać.

751
00:51:37,344 --> 00:51:40,972
Chcesz powiedzieć, że jestem głupi,
ty antykatolicki skurwielu?

752
00:51:42,265 --> 00:51:45,060
Pewnie, spieprzajcie jak małe suki!

753
00:51:50,774 --> 00:51:54,402
Nie będziecie mnie poniżać
w moim własnym mieście,

754
00:51:54,486 --> 00:51:56,113
zasrane gnojki.

755
00:51:57,072 --> 00:51:58,490
Też masz coś do powiedzenia?

756
00:52:37,988 --> 00:52:38,989
Alex...

757
00:52:42,367 --> 00:52:43,952
nic z tego nie będzie.

758
00:52:46,371 --> 00:52:47,873
Z tego otwartego związku.

759
00:52:48,999 --> 00:52:53,253
Muszę się wyładować i próbowałam,

760
00:52:53,336 --> 00:52:56,047
ale to nie jest odpowiedź.

761
00:52:59,384 --> 00:53:00,969
Zadzwoń, proszę.

762
00:53:01,803 --> 00:53:03,305
<i>Potrzebuję cię.</i>

763
00:53:07,142 --> 00:53:08,476
Możliwe, że wtedy...

764
00:53:10,353 --> 00:53:12,480
- złapałem się za jaja.
- Jezu, Joe.

765
00:53:12,564 --> 00:53:15,525
- Pękł mi szew!
- Mówiłam, żebyś tam nie szedł.

766
00:53:15,609 --> 00:53:17,861
Myślałem, że mogę coś poradzić,

767
00:53:17,944 --> 00:53:20,947
przekonać ją, by skasowała ten wpis.

768
00:53:25,911 --> 00:53:27,746
Boże. Wymieniła cię z nazwiska.

769
00:53:37,797 --> 00:53:43,470
Przepraszam. Jeśli znajdę
dużą plamę ludzkiej krwi,

770
00:53:43,553 --> 00:53:46,014
powinnam to zgłosić, zanim ją zetrę, tak?

771
00:53:46,097 --> 00:53:49,726
Zdecydowanie. Nie wolno ruszać
potencjalnego miejsca zbrodni.

772
00:53:50,101 --> 00:53:53,855
Tak myślałam. Jest tam, na schodach.

773
00:53:54,481 --> 00:53:57,651
Całkiem pokaźna ilość.
Myślę, że ktoś dostał w głowę.

774
00:54:07,285 --> 00:54:08,703
Fakt, pachnie jak krew.

775
00:54:08,787 --> 00:54:10,080
Zetrzeć ją już?

776
00:54:11,081 --> 00:54:14,834
Nie. Posprzątaj gdzie indziej.

777
00:54:14,918 --> 00:54:16,336
Zgłoszę to.

778
00:54:24,719 --> 00:54:25,887
Masz telefon?

779
00:54:25,971 --> 00:54:28,682
Tak. Jeszcze zostało mu trochę baterii.

780
00:54:28,765 --> 00:54:31,935
Wzięłam też kilka żyletek i jointów.
Nabrał się?

781
00:54:32,018 --> 00:54:34,729
Tak. Nasz Sherlock Holmes
będzie podążał śladem krwi.

782
00:54:34,813 --> 00:54:37,399
Dzięki Bogu, że sukom
zsynchronizowały się cykle.

783
00:54:37,482 --> 00:54:40,402
Łatwo ci mówić,
bo nie ty musiałaś zbierać krew.

784
00:54:55,208 --> 00:54:56,751
PRZYJĘCIA

785
00:55:00,547 --> 00:55:04,050
O rany! Ale bałagan.

786
00:55:04,134 --> 00:55:05,385
Tak jak myślałyśmy.

787
00:55:05,468 --> 00:55:08,722
- Na szczęście przyszłyśmy posprzątać.
- Bardzo przekonujące.

788
00:55:08,805 --> 00:55:09,889
Właź.

789
00:55:25,989 --> 00:55:27,741
Ruda, nic ci nie jest?

790
00:55:31,077 --> 00:55:32,370
Wybacz mi.

791
00:55:34,205 --> 00:55:35,582
Proszę.

792
00:55:35,665 --> 00:55:36,791
Już dobrze.

793
00:55:47,719 --> 00:55:49,554
Wyjaśnisz mi to?

794
00:55:53,016 --> 00:55:57,020
Tu są ważne informacje na temat tego,
co stało się z Piscatellą.

795
00:55:57,103 --> 00:56:00,023
I jakieś dziwne rysunki.

796
00:56:00,690 --> 00:56:03,818
- Myślisz, że to prawda?
- A czy to ważne?

797
00:56:06,738 --> 00:56:07,989
Usiądź.

798
00:56:12,577 --> 00:56:15,705
Oczywiście, że to ważne. O co ci chodzi?

799
00:56:17,248 --> 00:56:22,337
Taystee, tu może być coś,
co unieważni twój wyrok!

800
00:56:22,420 --> 00:56:25,048
Czemu to wyrzuciłaś,
jakby nic nie znaczyło?

801
00:56:25,131 --> 00:56:26,674
Bo to nic nie znaczy.

802
00:56:27,008 --> 00:56:28,134
Zmyśliła to?

803
00:56:28,927 --> 00:56:31,846
Myślę, że to nie ma znaczenia.

804
00:56:33,056 --> 00:56:36,184
Jeśli to prawda,
musisz pokazać to swojemu prawnikowi.

805
00:56:39,396 --> 00:56:41,022
Co z tobą, do chuja?

806
00:56:42,357 --> 00:56:45,193
Nakrzycz na mnie! Bądź sobą!

807
00:56:46,403 --> 00:56:49,781
- Czuję, jakbym mówiła do ducha.
- Nie mam nic do powiedzenia.

808
00:56:50,156 --> 00:56:54,369
Wolisz się nad sobą użalać,
niż zrobić coś ze swoją sytuacją?

809
00:56:54,452 --> 00:56:56,413
Odkąd dostałam tę pracę,

810
00:56:56,496 --> 00:56:59,457
a nawet zanim ją dostałam,
walczę o ciebie!

811
00:57:00,417 --> 00:57:03,628
Mogłabyś choć udawać,
że ci zależy? Dla mnie?

812
00:57:03,711 --> 00:57:05,672
Czemu mam coś dla ciebie robić?

813
00:57:06,506 --> 00:57:09,884
Ty masz ciepłą posadkę, a ja tu umrę.

814
00:57:09,968 --> 00:57:11,928
Ja nie mówię ci, jak masz żyć.

815
00:57:12,011 --> 00:57:13,513
Nie możesz się poddać.

816
00:57:13,596 --> 00:57:18,643
To ty nie możesz mówić mi,
co czuję albo co mam czuć!

817
00:57:18,726 --> 00:57:21,688
Myślisz, że sędziego
nagle zacznie obchodzić prawda?

818
00:57:21,771 --> 00:57:23,731
Bo wcześniej nie obchodziła!

819
00:57:23,815 --> 00:57:24,899
Byłaś tam!

820
00:57:26,359 --> 00:57:27,944
Dobra. Nic nie wiem.

821
00:57:28,570 --> 00:57:30,113
Ale ty też nie.

822
00:57:30,780 --> 00:57:33,783
Póki tego nie przeczytałaś,
nie miałaś pojęcia, co się stało.

823
00:57:33,867 --> 00:57:35,785
Nie wiedziałaś, że byli świadkowie.

824
00:57:38,830 --> 00:57:40,957
Nie możesz porzucić nadziei.

825
00:57:41,040 --> 00:57:44,794
Bo wtedy... już będziesz martwa, Taystee.

826
00:57:48,923 --> 00:57:50,091
Proszę.

827
00:57:51,384 --> 00:57:52,260
To ja.

828
00:57:54,387 --> 00:57:55,430
Znam cię.

829
00:58:00,018 --> 00:58:01,227
Straciłam nadzieję.

830
00:58:04,147 --> 00:58:09,027
Nie chce mi się dłużej walczyć.

831
00:58:10,862 --> 00:58:12,739
Jestem wykończona.

832
00:58:14,282 --> 00:58:16,034
Wykończona. Nie mogę.

833
00:58:17,285 --> 00:58:20,622
Nie wiesz, co może się zdarzyć.

834
00:58:21,789 --> 00:58:24,959
Musisz walczyć, żeby się dowiedzieć.

835
00:58:25,043 --> 00:58:28,463
Nie możesz się poddawać.
Musisz próbować dalej.

