1
00:00:06,006 --> 00:00:07,924
NETFLIX — SERIAL ORYGINALNY

2
00:01:20,747 --> 00:01:24,876
<i>W prezencie na wyjście z więzienia</i>
<i>Neri przygotowała dla mnie horoskop.</i>

3
00:01:24,959 --> 00:01:26,920
<i>Albo ściągnęła go z Internetu.</i>

4
00:01:27,003 --> 00:01:31,174
<i>Tak czy siak, uznała, że w ten sposób</i>
<i>uda mi się zajrzeć w głąb siebie.</i>

5
00:01:31,257 --> 00:01:35,220
<i>Jestem spod znaku Bliźniąt.</i>
<i>Po łacinie </i>Gemini.

6
00:01:36,179 --> 00:01:39,390
<i>Znaczy to, że urodziłam się</i>
<i>z pewną dwoistością natury.</i>

7
00:01:40,100 --> 00:01:41,518
<i>Jeśli ktoś w to wierzy.</i>

8
00:01:43,019 --> 00:01:44,062
Przepraszam.

9
00:01:44,145 --> 00:01:45,855
<i>Bliźnięta to znak powietrzny.</i>

10
00:01:47,398 --> 00:01:49,317
<i>Naszym metalem jest rtęć.</i> Tą stroną się schodzi, kretynko.

11
00:01:51,861 --> 00:01:53,696
Wiem. Kretynka ze mnie.

12
00:01:57,742 --> 00:02:00,370
<i>Kolorem Bliźniąt jest żółty.</i>

13
00:02:02,330 --> 00:02:05,208
<i>Jedną z negatywnych cech</i>
<i>ludzi urodzonych w tym okresie</i>

14
00:02:05,291 --> 00:02:06,876
<i>jest uleganie stresowi</i>

15
00:02:06,960 --> 00:02:10,713
<i>i rozdarcie między wolnością osobistą</i>
<i>a więzami miłości, które nas krępują.</i>

16
00:02:10,797 --> 00:02:14,926
<i>Ale jest też dobra strona: urodziłam się</i>
<i>tego samego dnia co Liam Neeson.</i>

17
00:02:16,052 --> 00:02:17,095
Cześć.

18
00:02:17,679 --> 00:02:19,347
Przyniosłam pak boong.

19
00:02:19,931 --> 00:02:23,476
To znaczy „poranna chwała”.
Niedługo będę mówić po tajsku.

20
00:02:23,560 --> 00:02:26,354
A przynajmniej wymówię nazwy potraw.

21
00:02:26,437 --> 00:02:28,606
Nie wiem, czy jest wegańskie,

22
00:02:28,690 --> 00:02:30,567
bo do wszystkiego dodają sos rybny,

23
00:02:30,650 --> 00:02:33,444
ale na pewno jest prowarzywne.

24
00:02:33,528 --> 00:02:35,780
Zjecie teraz czy włożyć do lodówki?

25
00:02:35,864 --> 00:02:39,909
Dalej, Goodall. Zrób kupę. Dasz radę.

26
00:02:39,993 --> 00:02:41,244
Włożę do lodówki.

27
00:02:42,162 --> 00:02:43,705
Piper, prosiliśmy,

28
00:02:43,788 --> 00:02:46,541
żebyś nie przynosiła
niebiodegradowalnych pojemników.

29
00:02:46,624 --> 00:02:49,502
To dom bez odpadów. Prawie.

30
00:02:49,586 --> 00:02:50,795
Słyszałam.

31
00:02:52,130 --> 00:02:53,256
W porządku.

32
00:02:53,339 --> 00:02:56,301
<i>Moją kartą tarota jest Rydwan.</i>

33
00:02:56,384 --> 00:02:58,636
<i>Rydwan w pozycji normalnej</i>

34
00:02:58,720 --> 00:03:01,639
<i>to znak, że czas cieszyć się</i>
<i>owocami swojej pracy.</i>

35
00:03:01,723 --> 00:03:04,350
<i>„Zrobiłaś to, mała. Czas świętować”.</i>

36
00:03:04,434 --> 00:03:06,853
Może polejemy jej stopy ciepłą wodą?

37
00:03:06,936 --> 00:03:08,354
Nie, to na sikanie.

38
00:03:08,438 --> 00:03:11,149
Próbujemy zmusić ją do kupy.
Miała kupkową minę.

39
00:03:11,232 --> 00:03:13,818
- Sikanie nas nie zadowoli?
- Idę do łóżka.

40
00:03:13,902 --> 00:03:15,820
Powodzenia z nauką...

41
00:03:16,905 --> 00:03:18,615
- Dobranoc, P.
- ...wydalania.

42
00:03:18,698 --> 00:03:19,908
Można się pogubić.

43
00:03:19,991 --> 00:03:23,161
Chyba powinniśmy ją przekonać,
żeby któreś wybrała.

44
00:03:23,244 --> 00:03:25,246
Obejrzyjmy ten filmik na YouTubie.

45
00:03:25,330 --> 00:03:28,791
- Jakie były słowa kluczowe?
- Eliminacja, komunikacja.

46
00:03:31,502 --> 00:03:36,132
Albo tę panią z akcentem.
<i>Technikę bezpieluszkową.</i>

47
00:03:38,635 --> 00:03:42,180
<i>Cześć, jestem Sandy.</i>
<i>To trzeci odcinek</i> Życia bez pieluszek.

48
00:03:42,847 --> 00:03:44,390
<i>Dziś porozmawiamy o...</i>

49
00:03:44,474 --> 00:03:49,896
Będziecie pamiętali, żeby na środę
załatwić olej roślinny do samochodu?

50
00:03:49,979 --> 00:03:54,400
Bardzo dziękuję.
Wszyscy jesteście bardzo atrakcyjni.

51
00:03:54,901 --> 00:03:56,361
- Na środę?
- Tak.

52
00:03:57,904 --> 00:04:01,574
Kurator wreszcie
dał mi pozwolenie, pamiętasz?

53
00:04:02,158 --> 00:04:05,453
Odwiedzę moją żonę.
Boże, uwielbiam to mówić.

54
00:04:05,536 --> 00:04:08,790
Goodall ma w środę lekarza.
Potrzebujemy auta.

55
00:04:08,873 --> 00:04:12,210
No tak! Wizyta kontrolna.

56
00:04:12,293 --> 00:04:16,422
Kto stosuje się do zasad
zachodniej medycyny? Ty.

57
00:04:17,298 --> 00:04:18,675
A teraz zrób siusiu.

58
00:04:20,468 --> 00:04:23,763
Myślałem, że stanęło na kupie.
Nie uzgodniliśmy, że kupę?

59
00:04:24,222 --> 00:04:28,601
Boże. Masz rację. Kupę.
Wybacz. Jestem taka zmęczona.

60
00:04:28,685 --> 00:04:31,479
- Mówiliście, że mogę go wziąć.
- A Uber?

61
00:04:31,896 --> 00:04:34,023
- Nadal nie lubimy Ubera?
- Nadal.

62
00:04:34,107 --> 00:04:36,401
Nie stać mnie, by płacić czynsz.

63
00:04:36,484 --> 00:04:38,861
Myślisz, że stać mnie
na Ubera do Litchfield?

64
00:04:38,945 --> 00:04:43,866
Właśnie, chciałam pogadać o tym czynszu,
moglibyśmy wynajmować ten pokój na Airbnb.

65
00:04:44,450 --> 00:04:48,037
- Kto spędza wakacje w Jackson Heights?
- Zdziwiłabyś się.

66
00:04:48,121 --> 00:04:51,582
Można zarobić nawet 62 dolary za noc.

67
00:04:51,666 --> 00:04:54,168
Nie wiem,
czemu nie poprosisz o pomoc taty.

68
00:04:54,460 --> 00:04:56,254
<i>Bo nie odbiera telefonu?</i>

69
00:05:02,552 --> 00:05:03,928
Liczyłam na ten samochód.

70
00:05:04,929 --> 00:05:06,931
Gówno! Mamy gówno! Dobra robota!

71
00:05:17,859 --> 00:05:18,776
Szlag.

72
00:05:19,819 --> 00:05:21,696
Ja też cię kocham, Wielkoludzie.

73
00:05:21,779 --> 00:05:24,824
Czas wolny. Do szeregu.

74
00:05:27,243 --> 00:05:29,871
Nic dla ciebie nie mam. Zejdź mi z drogi. Ależ masz. I nawet o tym nie wiesz.

75
00:05:33,374 --> 00:05:36,544
W ten weekend na Coney Island
są zawody w jedzeniu hot dogów.

76
00:05:36,627 --> 00:05:41,132
Więc mój brat przyjedzie w środę.
Kyle, nie Shawnie.

77
00:05:41,883 --> 00:05:43,551
Nie oddam ci moich odwiedzin.

78
00:05:44,385 --> 00:05:45,386
To mój brat.

79
00:05:46,179 --> 00:05:47,138
To moja żona.

80
00:05:47,722 --> 00:05:49,265
Twoja żona.

81
00:05:50,767 --> 00:05:52,393
Nie tęsknię za nią.

82
00:05:52,477 --> 00:05:56,689
Moja nowa współlokatorka to bandytka,
ale jest cicha i tyle nie pierdzi.

83
00:05:56,981 --> 00:05:58,941
Może wasze małżeństwo jest udane,

84
00:05:59,025 --> 00:06:00,693
bo razem nie mieszkacie?

85
00:06:01,319 --> 00:06:04,530
- Zabierz odwiedziny swojej przydupasce.
- To właśnie robię.

86
00:06:05,573 --> 00:06:07,492
<i>Gdybym teraz dała jej w twarz,</i>

87
00:06:07,575 --> 00:06:10,828
<i>zmiażdżyła jej pięścią nos,</i>
<i>ile by mnie to kosztowało?</i>

88
00:06:10,912 --> 00:06:13,915
<i>Szlag. Obiecałam Piper,</i>
<i>że będę grzeczna. I będę.</i>

89
00:06:14,207 --> 00:06:16,542
Jeśli się nie ustawicie w szeregu,
nie wyjdziecie.

90
00:06:16,626 --> 00:06:19,837
Może powinnaś mi przywalić, Vause?

91
00:06:19,921 --> 00:06:24,175
Dostałabyś ostrzeżenie
i zwolniła środowe odwiedziny.

92
00:06:25,510 --> 00:06:27,804
A może dostaniesz ostrzeżenie,
robiąc coś innego?

93
00:06:27,887 --> 00:06:29,889
Niezbadane są ścieżki Pana.

94
00:06:31,557 --> 00:06:35,395
Możesz od razu się poddać. Bóg mnie kocha.

95
00:06:59,502 --> 00:07:00,670
Szukam dragów.

96
00:07:02,463 --> 00:07:04,882
Może zamiast tego opowiem ci historię?

97
00:07:04,966 --> 00:07:07,135
Znam dużo świetnych historii.

98
00:07:08,302 --> 00:07:11,639
Wrócisz tu.
Ludzie są uzależnieni od historyjek.

99
00:07:12,807 --> 00:07:14,308
Macie jakieś dragi?

100
00:07:16,853 --> 00:07:17,895
Potrzebuję dragów.

101
00:07:20,606 --> 00:07:21,441
Macie dragi?

102
00:07:27,905 --> 00:07:30,283
Nie gap się tak na nią.

103
00:07:31,284 --> 00:07:33,411
Skarbie, zapoznaję się z klientelą.

104
00:07:34,162 --> 00:07:37,039
Wyluzuj. Rozglądam się za kasą.

105
00:07:39,125 --> 00:07:40,376
Tylko ty się liczysz.

106
00:07:44,839 --> 00:07:47,216
To twój szczęśliwy dzień.

107
00:07:47,800 --> 00:07:49,969
Mam najlepszą gorzałę w maksie.

108
00:07:50,052 --> 00:07:53,473
Same naturalne składniki.
Daj się ponieść falom mojej wódy.

109
00:07:54,390 --> 00:07:57,226
Gwarantuję, że nie ma w niej
środka dezynfekującego.

110
00:07:57,310 --> 00:07:59,479
Nie to, co u konkurencji.

111
00:08:00,188 --> 00:08:01,022
Szukam dragów.

112
00:08:01,606 --> 00:08:04,358
Alkohol to depresant, euforyk,

113
00:08:04,442 --> 00:08:06,068
sedatyw i narkotyk.

114
00:08:06,152 --> 00:08:07,278
Chcę dragów.

115
00:08:07,361 --> 00:08:09,614
Ja mam dla ciebie dragi. Chodź ze mną.

116
00:08:12,200 --> 00:08:13,951
Proszę, proszę.

117
00:08:15,161 --> 00:08:16,954
Wyprzedził nas duch.

118
00:08:17,538 --> 00:08:19,540
Może trzeba się pozbyć tego ducha.

119
00:08:20,541 --> 00:08:22,752
Ktoś musi posłużyć za przykład dla innych.

120
00:08:22,835 --> 00:08:25,171
No. Zabij tę sukę.

121
00:08:25,755 --> 00:08:28,841
Spokojnie. Chcemy tylko ją nastraszyć.

122
00:08:30,426 --> 00:08:32,136
Strach stawia ludzi do pionu.

123
00:08:33,387 --> 00:08:35,181
I tak się nie dogadają.

124
00:08:45,983 --> 00:08:48,152
Nie widziałam jej, odkąd ją skazali.

125
00:08:48,236 --> 00:08:50,947
To naprawdę ona.

126
00:08:51,030 --> 00:08:52,740
To ta morderczyni.

127
00:08:52,823 --> 00:08:54,867
Ja pierdzielę. Co ona teraz zrobi?

128
00:08:55,910 --> 00:08:58,371
Aż się pocę na jej widok.

129
00:09:01,958 --> 00:09:06,295
Cześć, współlokatorko.
Miło cię widzieć na świeżym powietrzu.

130
00:09:15,888 --> 00:09:18,516
Proszę, niech się pobiją.

131
00:09:23,145 --> 00:09:24,438
Szukam dragów. Powodzenia.

132
00:09:30,486 --> 00:09:31,529
Cholera.

133
00:09:35,199 --> 00:09:36,742
Moja gorgonzola.

134
00:09:37,493 --> 00:09:39,870
Wyszła na zewnątrz.

135
00:09:44,500 --> 00:09:48,129
- Nie rób tego.
- Co? Czemu? Przecież ją znam.

136
00:09:49,088 --> 00:09:53,593
Wcale nie.
To już nie jest osoba, którą znałaś.

137
00:09:54,719 --> 00:09:57,179
Nieprawda, stoi tam.

138
00:09:57,263 --> 00:09:59,056
Nie rozumiesz, co mówię.

139
00:09:59,140 --> 00:10:03,144
Wiem, że kiedyś była twoją kumpelą,
ale teraz to skazana morderczyni.

140
00:10:03,603 --> 00:10:04,937
Z dożywociem.

141
00:10:06,230 --> 00:10:07,481
Przykro mi.

142
00:10:09,483 --> 00:10:11,444
Kiedyś była naprawdę fajna.

143
00:10:12,111 --> 00:10:17,116
Zawsze miała uśmiech na ustach.

144
00:10:18,618 --> 00:10:21,746
Buciki tancerki. Spodnie śpiewaczki.

145
00:10:22,747 --> 00:10:24,832
- Miała spodnie do śpiewania?
- Nie.

146
00:10:25,166 --> 00:10:29,045
Często śpiewała. I nosiła spodnie.

147
00:10:30,129 --> 00:10:33,633
- Czaję.
- Już nie śpiewa.

148
00:10:35,551 --> 00:10:37,053
Za to nadal nosi spodnie.

149
00:10:37,678 --> 00:10:41,098
Ale teraz jest morderczynią bez uśmiechu.

150
00:10:42,600 --> 00:10:44,977
Jak ten strażnik, którego zastrzeliła.

151
00:10:45,061 --> 00:10:47,146
Może tak jest sprawiedliwie?

152
00:10:47,563 --> 00:10:48,564
Może.

153
00:10:49,106 --> 00:10:51,734
Więzienie niszczy ludzi.

154
00:10:51,817 --> 00:10:54,612
Ja stanowię wyjątek.

155
00:10:55,321 --> 00:10:57,490
Odkąd tu jestem,
zmieniam się na lepsze.

156
00:10:58,366 --> 00:11:00,201
Większość zmienia się na gorsze.

157
00:11:00,785 --> 00:11:01,619
Niestety.

158
00:11:02,453 --> 00:11:03,788
Poszukuję dragów.

159
00:11:03,871 --> 00:11:05,331
Spieprzaj, ćpunko.

160
00:11:14,799 --> 00:11:17,968
Dobra, zwierzaki. Wracać do klatek.

161
00:11:26,018 --> 00:11:29,313
Nie słyszę dyszenia. Rusz się, Ruda.

162
00:11:29,689 --> 00:11:32,900
Wiesz, ile trener osobisty
kosztowałby cię na wolności?

163
00:11:33,859 --> 00:11:36,195
Masz tutaj przywileje dla bogatych.

164
00:11:38,447 --> 00:11:41,534
No dalej. Pokaż, co potrafisz.

165
00:11:42,284 --> 00:11:44,036
Drzemię.

166
00:11:44,745 --> 00:11:47,832
Już drzemałaś. Koniec wymówek, staruszko.

167
00:11:47,915 --> 00:11:49,333
Zbieraj dupsko z łóżka.

168
00:11:49,917 --> 00:11:53,963
Ciało w ruchu pozostaje w ruchu.
Ciało w łóżku wpada w depresję.

169
00:12:03,848 --> 00:12:04,682
Ruda?

170
00:12:05,850 --> 00:12:07,184
Co?

171
00:12:08,811 --> 00:12:10,438
Rosjanie jedzą wieprzowinę?

172
00:12:12,356 --> 00:12:13,774
Co masz na myśli?

173
00:12:15,025 --> 00:12:20,614
Każda portorykańska rodzina ma własny
przepis na pernil, czyli pieczeń.

174
00:12:23,075 --> 00:12:25,035
Kochamy wieprzowinę.

175
00:12:25,870 --> 00:12:30,249
Bużenina. To nasza pieczeń.

176
00:12:31,125 --> 00:12:32,126
Z mnóstwem czosnku?

177
00:12:33,252 --> 00:12:36,338
Musztardą, liśćmi laurowymi...

178
00:12:38,507 --> 00:12:41,385
słodką cebulką, pieprzem,

179
00:12:42,428 --> 00:12:43,429
goździkami

180
00:12:45,389 --> 00:12:46,265
i papryką.

181
00:12:46,348 --> 00:12:49,935
Pernil jest nafaszerowany czosnkiem.

182
00:12:50,519 --> 00:12:55,733
My używamy ząbka albo dwóch.
Czosnek może zdominować potrawę.

183
00:12:56,400 --> 00:12:57,943
I o to chodzi.

184
00:12:59,528 --> 00:13:02,114
<i>El poder de ajo.</i>

185
00:13:02,448 --> 00:13:03,783
Nigdy.

186
00:13:04,784 --> 00:13:05,743
Co?

187
00:13:06,243 --> 00:13:10,122
Tylko świeży.
Nigdy nie używam czosnku w proszku.

188
00:13:11,332 --> 00:13:14,710
Nie chodzi o proszek. <i>Poder.</i>

189
00:13:15,461 --> 00:13:16,712
To znaczy „siła”.

190
00:13:18,380 --> 00:13:22,218
Ćwierć łyżeczki proszku do pieczenia,

191
00:13:23,469 --> 00:13:26,263
trzy szklanki mąki,

192
00:13:27,890 --> 00:13:29,183
dwa jajka.

193
00:13:30,351 --> 00:13:32,311
Znowu gramy w „Odgadnij przepis”?

194
00:13:35,439 --> 00:13:38,108
To może być dowolne ciasto.

195
00:13:39,360 --> 00:13:41,487
Podaj więcej składników.

196
00:13:42,530 --> 00:13:44,281
Jakich składników?

197
00:13:47,827 --> 00:13:50,955
Ruda? Wszystko gra?

198
00:13:51,038 --> 00:13:54,458
Wszystko dobrze.

199
00:13:54,792 --> 00:13:55,793
Wiem.

200
00:13:56,627 --> 00:13:57,920
Ale umawiałyśmy się.

201
00:14:00,005 --> 00:14:04,510
Przejdziemy przez to razem.
Pomożemy sobie wzajemnie wytrwać.

202
00:14:09,431 --> 00:14:10,599
Ruda?

203
00:14:21,026 --> 00:14:23,654
Na pewno pomyślał,
że chcemy rozpuścić ciało.

204
00:14:25,614 --> 00:14:29,660
„Sporo ługu, dziewczyny”.
Mógłby się zamknąć.

205
00:14:29,743 --> 00:14:32,621
Teraz musimy go zabić, bo jest świadkiem.

206
00:14:33,122 --> 00:14:37,710
Skoro ług rozpuszcza zwłoki,
czemu można robić z niego mydło?

207
00:14:37,793 --> 00:14:41,922
Gdy ług połączy się z tłuszczem,
zachodzi reakcja chemiczna,

208
00:14:42,006 --> 00:14:43,674
która przekształca go w sól.

209
00:14:43,757 --> 00:14:45,301
Ten proces to zmydlanie.

210
00:14:46,677 --> 00:14:48,345
- Fajne słowo.
- Prawda?

211
00:14:53,642 --> 00:14:54,643
Umieram z głodu.

212
00:14:55,352 --> 00:14:58,355
Zjemy tu? Mam ochotę na makaron.

213
00:14:58,939 --> 00:15:00,941
Nie wiem. Wygląda podejrzanie.

214
00:15:01,483 --> 00:15:03,277
Myślałam, że umierasz z głodu.

215
00:15:03,360 --> 00:15:05,029
Nie chcę zapychać się syfem.

216
00:15:06,280 --> 00:15:09,950
W piątek brałaś ecstasy,
a teraz nie chcesz zjeść pad thaia?

217
00:15:10,868 --> 00:15:15,414
Na parapecie są zdechłe muchy.
W moim ecstasy ich nie było.

218
00:15:27,801 --> 00:15:28,969
Przepraszam.

219
00:15:35,768 --> 00:15:38,228
Lek, jutro miałam mieć wolne.

220
00:15:38,312 --> 00:15:39,897
- Nie.
- Ale...

221
00:15:40,814 --> 00:15:42,608
W tom kha gai nie ma orzechów.

222
00:15:44,234 --> 00:15:45,778
Nie, kokos to nie orzech.

223
00:15:45,861 --> 00:15:47,363
Możemy prosić o rachunek?

224
00:15:47,947 --> 00:15:49,823
Już idę.

225
00:15:53,869 --> 00:15:56,497
Wiesz, co jeszcze nie jest orzechem?
Moje jądro.

226
00:15:56,580 --> 00:15:58,832
Czyli mogę je zanurzyć w jej zupie?

227
00:15:59,625 --> 00:16:01,085
Ludzie bywają trudni.

228
00:16:01,335 --> 00:16:04,672
Posłuchaj.
Muszę mieć jutro wolne. Pamiętasz?

229
00:16:04,755 --> 00:16:06,465
Myślałem, że dziś po południu.

230
00:16:06,799 --> 00:16:09,843
Też. Dziś po południu i jutro.

231
00:16:09,927 --> 00:16:12,012
- Weź od niego kartę.
- Już idę.

232
00:16:16,684 --> 00:16:22,231
Muszę odwiedzić znajomą na północy stanu.

233
00:16:22,314 --> 00:16:25,109
To bardzo ważne.

234
00:16:25,192 --> 00:16:27,152
Jedzie się tam trzema autobusami. Wyjeżdżasz dziś, żeby tam dojechać?

235
00:16:29,279 --> 00:16:32,825
Nie. Dziś mam spotkanie.
Również bardzo ważne.

236
00:16:32,908 --> 00:16:35,035
Jeśli to takie ważne...

237
00:16:38,664 --> 00:16:41,875
Pomywacz chce wziąć wolne w sobotę,
gra w pickleball.

238
00:16:41,959 --> 00:16:44,128
Pozmywasz naczynia po sobotniej zmianie?

239
00:16:44,211 --> 00:16:45,087
Pickleball?

240
00:16:45,170 --> 00:16:48,048
Badminton połączony
z ping-pongiem i tenisem.

241
00:16:48,132 --> 00:16:51,719
- Pozmywasz czy nie?
- Tak. Dzięki.

242
00:16:55,931 --> 00:16:58,934
Mogę dostać dziś czek,
skoro jutro mnie nie będzie?

243
00:16:59,018 --> 00:17:01,603
Nie. Oddaj mu kartę.

244
00:17:04,398 --> 00:17:05,232
Miłego dnia.

245
00:17:12,740 --> 00:17:13,949
Już prawie.

246
00:17:21,874 --> 00:17:23,417
Co, do chuja?

247
00:17:26,628 --> 00:17:28,130
Spokojnie.

248
00:17:29,048 --> 00:17:30,507
To część planu, skarbie.

249
00:17:30,591 --> 00:17:32,509
Wiedziałam, że mnie zdradzasz.

250
00:17:32,926 --> 00:17:36,055
Nie słuchasz. To tylko interesy.

251
00:17:37,139 --> 00:17:39,558
Chcemy, żeby sprzedawała dla nas.

252
00:17:40,267 --> 00:17:43,979
Narażam siebie i swoją rodzinę,
a ty tak się odwdzięczasz?

253
00:17:44,605 --> 00:17:46,523
Miałaś ją przestraszyć, nie przelecieć.

254
00:17:48,233 --> 00:17:49,068
Zmiana planów.

255
00:17:56,033 --> 00:17:57,409
To mały wojownik.

256
00:17:57,910 --> 00:18:01,747
Powiedzieli Vinniemu, że jak przytyje,
oczy będą mniej wyłupiaste.

257
00:18:01,830 --> 00:18:04,458
I straci to całe owłosienie.

258
00:18:04,541 --> 00:18:07,628
Ale sama nie wiem.
Oboje jesteśmy dość owłosieni.

259
00:18:08,253 --> 00:18:11,298
Ma słodkie paluszki. Jak małe groszki.

260
00:18:12,508 --> 00:18:13,383
Drogie panie.

261
00:18:14,301 --> 00:18:16,678
Vinnie przysłał nowe zdjęcia Sterlinga.

262
00:18:16,762 --> 00:18:18,847
Chcesz zobaczyć? Ma nową czapeczkę.

263
00:18:20,682 --> 00:18:22,726
Nie mogę uwierzyć,
że dałaś mu tak na imię.

264
00:18:23,602 --> 00:18:26,688
To Ameryka.
Nie mogę dać mu imigranckiego imienia.

265
00:18:26,772 --> 00:18:30,400
Mniejszości są passé.
Poza tym Vinnie uwielbia <i>Mad Men.</i>

266
00:18:31,527 --> 00:18:33,737
Sterling Carmine Muccio.

267
00:18:34,321 --> 00:18:36,657
Dobrze, że na drugie ma Carmine,

268
00:18:36,740 --> 00:18:39,159
na wypadek gdyby
tendencje nacjonalistyczne minęły.

269
00:18:39,243 --> 00:18:41,495
Od poniedziałku przybrał 14 gramów.

270
00:18:41,578 --> 00:18:44,081
Nie przestrasz się rurek.
Nic mu nie będzie.

271
00:18:44,164 --> 00:18:46,208
Chłopcy z mojej rodziny
zawsze się spieszą.

272
00:18:46,667 --> 00:18:48,460
Współczuję ich żonom.

273
00:18:48,544 --> 00:18:51,380
Nie mają żon. To dzieci.
Nie jesteśmy w Indiach.

274
00:18:51,463 --> 00:18:52,965
To był żart, skarbie.

275
00:18:54,049 --> 00:18:55,092
Jest słodki.

276
00:18:55,676 --> 00:18:56,635
Prawda?

277
00:18:57,386 --> 00:19:00,639
Macie może stary telefon,
który mogłabym odkupić?

278
00:19:01,932 --> 00:19:03,642
Koniec z unikaniem kłopotów?

279
00:19:04,893 --> 00:19:07,020
Wiem, do czego jest ci potrzebny.

280
00:19:07,521 --> 00:19:11,275
- A gdy żonki nie ma...
- McCullough?

281
00:19:14,862 --> 00:19:17,489
Nie to było moim celem, ale...

282
00:19:21,285 --> 00:19:22,536
Musi być z Teksasu.

283
00:19:24,371 --> 00:19:26,790
Dobra. To po co ci ten telefon?

284
00:19:28,000 --> 00:19:29,626
<i>Myślałam, że to dobry plan.</i>

285
00:19:32,462 --> 00:19:36,550
Żółta. Zmiana. Zielona. Zmiana.

286
00:19:38,177 --> 00:19:40,137
Niebieska. Stoisz. Uno!

287
00:19:44,224 --> 00:19:46,268
Jebana cipa.

288
00:19:50,814 --> 00:19:54,484
Niebieska. Zmiana. Uno.

289
00:19:58,906 --> 00:20:01,325
Gramy jeszcze raz.

290
00:21:15,023 --> 00:21:15,857
Czego?

291
00:21:17,150 --> 00:21:18,151
Zdawało mi się...

292
00:21:20,320 --> 00:21:23,615
Nic. Wracaj do książki.

293
00:21:24,283 --> 00:21:27,703
<i>Nie zawsze można przewidzieć</i>
<i>udział czynników zewnętrznych.</i>

294
00:21:27,786 --> 00:21:29,413
<i>Wróciłam do punktu wyjścia.</i>

295
00:21:34,376 --> 00:21:36,044
<i>Tak przynajmniej myślałam.</i>

296
00:21:38,672 --> 00:21:41,383
Musimy pogadać. Już.

297
00:21:44,177 --> 00:21:46,013
Ktoś tu jest nie w humorze.

298
00:21:47,556 --> 00:21:51,018
Nie zaglądajcie mi do kart.
Zorientuję się.

299
00:21:54,813 --> 00:21:56,481
Jestem w trakcie gry.

300
00:21:57,899 --> 00:22:02,738
Uratowałam ci tyłek, suko.
Zadzwonił ci telefon.

301
00:22:03,947 --> 00:22:04,990
Co?

302
00:22:08,869 --> 00:22:09,911
To nie mój.

303
00:22:09,995 --> 00:22:12,247
Był pod twoją poduszką.

304
00:22:12,706 --> 00:22:19,296
Chcesz mi powiedzieć, że ktoś inny
ustawił sobie na tapetę twój paskudny ryj?

305
00:22:21,131 --> 00:22:24,468
Ktoś chce mnie wrobić.
Nawet nie patrzę w obiektyw.

306
00:22:24,551 --> 00:22:26,762
Serio sądzisz,
że ustawiłabym to na tapetę?

307
00:22:26,845 --> 00:22:30,182
Normalnie wyglądam dużo lepiej.

308
00:22:33,018 --> 00:22:36,813
Pozbądź się go,
nie chcę mieć przez ciebie kłopotów.

309
00:22:38,774 --> 00:22:40,067
Mówiłam.

310
00:22:43,487 --> 00:22:44,696
To nie mój telefon.

311
00:22:47,157 --> 00:22:49,201
Czemu nadal gadasz?

312
00:22:49,785 --> 00:22:52,371
Mam to gdzieś. Pozbądź się go.

313
00:22:52,454 --> 00:22:55,165
A skoro już o tym mowa,
wyrzuć też majcher,

314
00:22:55,248 --> 00:22:58,585
który trzymasz pod poduszką,
bo nie umiesz go dobrze schować.

315
00:22:58,960 --> 00:23:02,756
Grzebiesz w moich rzeczach?
Masz tupet, Jefferson.

316
00:23:03,548 --> 00:23:04,800
Ja twoich nie ruszam.

317
00:23:04,883 --> 00:23:07,969
Masz sekundę, żeby to oddać.

318
00:23:08,470 --> 00:23:12,057
To coś prywatnego?
Nie umiesz tego dobrze schować.

319
00:23:12,140 --> 00:23:15,143
No jasne, że odrzucili twoją apelację.
Kto by przyjął...

320
00:23:21,525 --> 00:23:23,485
<i>Może i mój plan nie wypalił</i>

321
00:23:23,568 --> 00:23:25,529
<i>i nadal wiszę Lornie trzy pary majtek,</i>

322
00:23:25,612 --> 00:23:29,491
<i>lampkę, patyczki do uszu,</i>
<i>waniliowe wafelki i kubek termiczny,</i>

323
00:23:29,574 --> 00:23:33,620
<i>litrowy, nie pół,</i>
<i>ale wszystko dobrze wyszło, prawda?</i>

324
00:23:35,247 --> 00:23:36,957
<i>Chyba jednak Bóg kocha mnie.</i>

325
00:23:43,755 --> 00:23:45,715
Za długo tu siedzimy.

326
00:23:46,716 --> 00:23:48,260
Ruda zaczyna odlatywać.

327
00:23:48,343 --> 00:23:51,763
Mnie też niewiele brakuje.
To pogwałcenie praw człowieka.

328
00:23:51,847 --> 00:23:54,641
To ona mnie pobiła.
Ja tu jestem poszkodowana.

329
00:23:54,724 --> 00:23:56,685
Czemu mnie też zamykacie w lochu?

330
00:23:56,768 --> 00:23:59,229
- Ma rację?
- Chyba żartujesz.

331
00:23:59,312 --> 00:24:03,608
Znaleźliśmy telefon z jej zdjęciem.
Poza tym to Badison. Musiała zacząć.

332
00:24:03,692 --> 00:24:07,362
Nic nie zaczęłam.
Ta wariatka mnie zaatakowała!

333
00:24:07,446 --> 00:24:08,947
Wsadź ją. Nie chcę tego słuchać.

334
00:24:09,030 --> 00:24:11,950
Akurat ty, Hellman,
nie powinieneś na to naciskać.

335
00:24:15,745 --> 00:24:16,830
Tak.

336
00:24:21,543 --> 00:24:23,170
Myślałam, że jesteś inna,

337
00:24:23,253 --> 00:24:25,505
bo nie widziałam w tej grze
twojego nazwiska.

338
00:24:26,756 --> 00:24:27,799
W jakiej grze?

339
00:24:27,883 --> 00:24:31,011
Tej, w którą strażnicy z nami grali.
Sześć punktów za bójkę.

340
00:24:31,094 --> 00:24:32,804
Trzy za próbę samobójczą.

341
00:24:34,222 --> 00:24:36,600
Nieważne. I tak nie wiesz, o czym mówię.

342
00:24:36,975 --> 00:24:38,101
Wsadziliście mnie tu,

343
00:24:38,185 --> 00:24:41,605
bo nie chcecie, żebym wygadała,
jakimi jesteście potworami.

344
00:24:42,063 --> 00:24:44,316
Nie gadaj, tylko idź.

345
00:24:53,575 --> 00:24:55,785
- Kończcie.
- Dobry show.

346
00:24:55,869 --> 00:24:58,371
Wiem. Jestem stworzona do radia.

347
00:24:59,498 --> 00:25:01,583
- Co, do...
- O Boże.

348
00:25:03,293 --> 00:25:05,045
Robi się z ciebie diwa.

349
00:25:05,128 --> 00:25:05,962
GIŃ, KONFIDENTKO!

350
00:25:06,046 --> 00:25:08,048
- W sensie, że jestem parszywa?
- Nie.

351
00:25:08,715 --> 00:25:11,510
Diwa. Nie da się z tobą pracować.

352
00:25:13,803 --> 00:25:17,140
Wybacz, Cindy,
ale audycja jest najważniejsza.

353
00:25:26,566 --> 00:25:29,528
- Więzienie naprawdę niszczy ludzi.
- No.

354
00:25:30,195 --> 00:25:34,449
Ale czasem
ludzie zasługują na złe traktowanie.

355
00:25:37,494 --> 00:25:39,663
Chwila, ty nie zasłużyłaś.

356
00:25:47,295 --> 00:25:49,548
Zrobiłaś to, co należało.

357
00:25:51,424 --> 00:25:54,511
Taystee zastrzeliła tego strażnika.
Co miałaś zrobić?

358
00:25:54,970 --> 00:25:56,596
O czym ty mówisz?

359
00:25:57,931 --> 00:26:00,892
T nie zastrzeliła tego strażnika.

360
00:26:00,976 --> 00:26:03,311
- Jaja sobie robisz?
- Nie.

361
00:26:04,271 --> 00:26:05,272
Byłaś tam.

362
00:26:06,356 --> 00:26:08,525
Widziałaś, że zrobili to szturmowcy.

363
00:26:09,651 --> 00:26:16,491
Ale sędzia i ława przysięgłych
stwierdzili, że jest winna.

364
00:26:17,576 --> 00:26:21,246
Teraz jest nieuśmiechniętą
morderczynią z dożywociem.

365
00:26:21,329 --> 00:26:24,207
Jasne, że się nie uśmiecha. Wydymałam ją.

366
00:26:25,333 --> 00:26:26,501
Wszyscy ją wydymali.

367
00:26:28,545 --> 00:26:31,673
Życie jest niesprawiedliwe.
Kiedy to zrozumiesz?

368
00:26:34,718 --> 00:26:37,220
Dobra, dziewczęta. Zaczynamy.

369
00:26:37,887 --> 00:26:40,390
Rozgrzewka. W bok i klaszczemy.

370
00:26:47,856 --> 00:26:48,773
I depczemy.

371
00:26:49,691 --> 00:26:50,942
Do tyłu.

372
00:26:51,860 --> 00:26:52,819
I depczemy.

373
00:27:02,746 --> 00:27:04,331
Spieprzaj, ty mały zboku!

374
00:27:04,414 --> 00:27:06,541
Możesz wyluzować? Mamy tu dragi.

375
00:27:06,625 --> 00:27:09,336
Szlag. Zaraz pójdzie sobie do domu zwalić.

376
00:27:09,419 --> 00:27:10,503
Możesz skończyć?

377
00:27:10,587 --> 00:27:13,048
- Zepsuł mi nastrój.
- Czekaj.

378
00:27:16,760 --> 00:27:18,720
Dobra. Muszę iść, bo się spóźnię.

379
00:27:19,262 --> 00:27:20,680
No już, wstawaj.

380
00:27:21,765 --> 00:27:22,766
Kurwa.

381
00:27:24,559 --> 00:27:25,977
To było zajebiste!

382
00:27:28,063 --> 00:27:29,397
Dobrze wrócić do domu!

383
00:27:29,773 --> 00:27:32,567
Nie jesteś w domu. Jesteś na tylnym siedzeniu starego forda.

384
00:27:37,405 --> 00:27:39,991
Masz się ogarnąć, słyszysz?

385
00:27:40,492 --> 00:27:44,329
Bo muszę wreszcie zostawić tego lamusa
i wrócić do dawnego życia.

386
00:27:44,412 --> 00:27:45,997
Jak to zostawić?

387
00:27:47,332 --> 00:27:50,585
Nie psuj nam kanału dystrybucji.
Jest nam potrzebny.

388
00:27:51,586 --> 00:27:53,505
Mówiłam ci o jego babce? Jak przeżuwa?

389
00:27:53,588 --> 00:27:55,465
Matka Margarity jest jeszcze gorsza.

390
00:27:56,174 --> 00:27:59,469
Nie tylko nigdy nie śpi,

391
00:27:59,552 --> 00:28:02,305
ale pisze romans na maszynie.

392
00:28:02,972 --> 00:28:07,769
Na prawdziwej maszynie do pisania.
To tłuczenie doprowadza mnie do szału.

393
00:28:08,687 --> 00:28:11,648
Potem czyta nam na głos fragmenty

394
00:28:12,232 --> 00:28:17,946
o lśniących mięśniach Rodriga
walczącego o miłość Marii Eleny.

395
00:28:18,822 --> 00:28:20,073
Pieprzony koszmar.

396
00:28:25,161 --> 00:28:26,121
Dasz sobie radę?

397
00:28:26,204 --> 00:28:28,665
Tak. Pozdrów ode mnie Margaritę.

398
00:28:28,748 --> 00:28:30,208
Zrobię coś więcej.

399
00:28:39,509 --> 00:28:40,844
<i>To było moje życie.</i>

400
00:28:41,344 --> 00:28:44,889
<i>Rodzice Larry’ego mają domek na plaży.</i>
<i>Często go używaliśmy.</i>

401
00:28:48,435 --> 00:28:50,478
Tak! Zatrzymana na linii końcowej.

402
00:28:50,562 --> 00:28:52,188
Nienawidzę sezonu futbolowego.

403
00:28:52,272 --> 00:28:55,191
Wybacz. Musiałem.
Nie mogłem dać ci zdobyć punktu.

404
00:28:55,442 --> 00:28:57,569
Wiesz, że noszę imię
po Lawrensie Taylorze.

405
00:28:57,652 --> 00:28:59,654
Najlepszym obrońcy w historii NFL.

406
00:29:00,071 --> 00:29:03,533
Nosisz imię po wujku Lemmym
od strony ojca.

407
00:29:03,616 --> 00:29:06,536
- Podiatrze.
- I Lawrensie Taylorze.

408
00:29:06,619 --> 00:29:08,037
- No tak.
- Dwa w jednym.

409
00:29:09,330 --> 00:29:11,416
Chcesz wrócić do domku i poszaleć?

410
00:29:11,499 --> 00:29:13,209
Jestem cała w piasku.

411
00:29:13,293 --> 00:29:15,962
- Weźmiemy prysznic.
<i>- </i>Gdzie twoi rodzice?

412
00:29:16,045 --> 00:29:18,298
Pojechali po deski do wędzenia ryb.

413
00:29:18,381 --> 00:29:19,758
- Tak?
- Tak.

414
00:29:20,759 --> 00:29:22,844
- Ścigamy się.
- To nie fair!

415
00:29:27,015 --> 00:29:28,933
- Gol!
- Stop.

416
00:29:29,017 --> 00:29:31,060
To nie taki futbol, głuptasie.

417
00:29:32,479 --> 00:29:36,858
Piasek! Na dwór. Piasek w domu. Szlag.

418
00:29:44,032 --> 00:29:46,034
<i>Nigdy nie doceniałam łazienek,</i>

419
00:29:46,117 --> 00:29:48,787
<i>grubych ręczników,</i>
<i>ciśnienia wody, widoków.</i>

420
00:29:48,870 --> 00:29:52,749
Larry? Zapomnieliśmy kukurydzy.
Musisz jechać do miasta.

421
00:29:57,378 --> 00:30:00,423
<i>Można sikać, podziwiając ocean.</i>
<i>Coś wspaniałego.</i>

422
00:30:01,341 --> 00:30:04,010
<i>Teraz to jest moje życie.</i>
<i>Nie zrozumcie mnie źle.</i>

423
00:30:04,093 --> 00:30:07,388
<i>Cieszę się, że jestem wolna</i>
<i>i mogę spacerować w słońcu,</i>

424
00:30:07,472 --> 00:30:09,641
<i>ale nadal spłacam swój dług.</i>

425
00:30:09,724 --> 00:30:12,727
Masz mocne uda.
Dużo ćwiczysz z piłką wall ball?

426
00:30:13,520 --> 00:30:14,395
Wall ball?

427
00:30:14,729 --> 00:30:17,899
No. Bierzesz ciężką piłkę,
rzucasz nią do ściany,

428
00:30:17,982 --> 00:30:20,819
łapiesz ją w przykucu i znowu rzucasz.

429
00:30:20,902 --> 00:30:23,905
I tak w kółko, aż cię palą nogi.
To element crossfitu.

430
00:30:25,907 --> 00:30:28,243
Crossfit? Jestem pod wrażeniem.

431
00:30:28,326 --> 00:30:32,038
Ja już tego nie robię.
Połamałam sobie piszczele.

432
00:30:33,915 --> 00:30:36,042
Nigdy nie przywyknę do tego ciepła.

433
00:30:37,085 --> 00:30:38,837
Jak w pracy?

434
00:30:39,712 --> 00:30:41,297
Dobrze.

435
00:30:42,924 --> 00:30:44,467
Mogliby dawać większe napiwki.

436
00:30:45,009 --> 00:30:47,720
Gdybym mogła pracować wieczorami,
byłyby lepsze.

437
00:30:48,304 --> 00:30:49,848
A nie możesz?

438
00:30:50,515 --> 00:30:53,893
Muszę wracać o 23.
Zmiany wieczorne trwają do 1 w nocy.

439
00:30:53,977 --> 00:30:56,145
Wygląda na to, że nie możesz.

440
00:30:57,814 --> 00:31:00,108
Dostałam ofertę pracy
w lepszej restauracji,

441
00:31:01,693 --> 00:31:02,944
ale mają tam alkohol.

442
00:31:03,027 --> 00:31:05,405
- To zabronione.
- Wiem.

443
00:31:06,072 --> 00:31:08,700
Napiszę, że wszystko idzie dobrze.

444
00:31:10,743 --> 00:31:11,911
Masz dla mnie czek?

445
00:31:12,662 --> 00:31:18,126
Nie wiedziałam, że wcześniejsze zwolnienie
zobowiązuje mnie do opłat za nadzór.

446
00:31:18,751 --> 00:31:21,754
Byłym więźniom
ciężko przez to stanąć na nogi.

447
00:31:22,672 --> 00:31:23,965
Masz ten czek?

448
00:31:25,884 --> 00:31:27,760
Mogę zapłacić podwójnie za tydzień?

449
00:31:28,845 --> 00:31:32,056
Nie dostałam ostatniego czeku,
a pieniędzy, które mam,

450
00:31:32,140 --> 00:31:34,767
potrzebuję na autobus,
bo jadę odwiedzić...

451
00:31:34,851 --> 00:31:39,397
Tylko żebym nie żałowała,
że się zgodziłam na tę wizytę, jasne?

452
00:31:39,480 --> 00:31:42,984
Zapłacisz teraz
albo naruszysz warunki nadzoru sądowego.

453
00:31:47,697 --> 00:31:51,075
Nie. Tylko przekaz pieniężny albo czek.

454
00:31:52,911 --> 00:31:55,330
Zrobisz to przez Internet.

455
00:31:58,917 --> 00:31:59,751
Proszę.

456
00:32:00,335 --> 00:32:02,587
5,50 $ PROWIZJI ZA TRANSAKCJĘ

457
00:32:05,089 --> 00:32:08,176
- Prowizja 5,50 $?
- Tak.

458
00:32:09,344 --> 00:32:12,722
Wiem. Nie pani ustala zasady.
A ja nie zapłacę czynszu.

459
00:32:13,306 --> 00:32:16,017
Wynajmujesz pokój w Jackson Heights.

460
00:32:16,100 --> 00:32:17,894
Ile to może kosztować?

461
00:32:18,603 --> 00:32:22,273
Nawet 62 $ za noc.

462
00:32:31,574 --> 00:32:35,536
- Mogę w czymś pomóc?
- Żebyś wiedziała. I pomożesz.

463
00:32:36,955 --> 00:32:38,498
Obrobisz moje burrito.

464
00:32:38,581 --> 00:32:42,126
Daj spokój, Hellman. Wiesz, że wolę tacos.

465
00:32:42,210 --> 00:32:45,505
Murphy siedzi w izolatce.
Jeśli nie chcesz do niej dołączyć,

466
00:32:45,588 --> 00:32:47,507
sprzedasz towar, który miała opchnąć.

467
00:32:49,717 --> 00:32:52,804
Idź do Zirconii albo Eckelcamp.
Ja w tym nie siedzę.

468
00:32:52,887 --> 00:32:55,098
Myślisz, że zaufam tym ćpunkom?

469
00:32:55,890 --> 00:32:59,852
Carol ci ufała. Co jak co,
ale suka znała się na ludziach.

470
00:33:00,269 --> 00:33:03,189
Póki Badison nie wróci,
będziesz sprzedawać towar.

471
00:33:04,607 --> 00:33:06,150
Skończ już z tym „towarem”.

472
00:33:18,746 --> 00:33:21,040
Czekam na 1500 $ za to zawiniątko.

473
00:33:51,738 --> 00:33:54,741
Naprzeciwko nadal mieszka
gość żonglujący siekierami?

474
00:33:54,824 --> 00:33:56,617
Przeprowadził się rok temu.

475
00:33:56,701 --> 00:33:59,370
Teraz mieszka tam ktoś,
kto ma dużo roślin.

476
00:33:59,454 --> 00:34:00,538
Pamiętasz, jak...

477
00:34:00,621 --> 00:34:05,418
Piper, za parę minut mam telekonferencję.
Tak więc wybacz.

478
00:34:08,296 --> 00:34:10,131
Mógłbyś na mnie chociaż spojrzeć?

479
00:34:16,220 --> 00:34:18,056
Wiem, że cię zawiodłam.

480
00:34:19,432 --> 00:34:22,769
I wiem, że nie pochwalasz
moich życiowych wyborów.

481
00:34:24,062 --> 00:34:25,313
I szczerze...

482
00:34:28,524 --> 00:34:30,693
Sama też większości nie pochwalam.

483
00:34:30,777 --> 00:34:32,028
Nie wszystkich.

484
00:34:35,615 --> 00:34:36,949
Ale większości.

485
00:34:39,869 --> 00:34:41,537
Staram się stanąć na nogi.

486
00:34:42,330 --> 00:34:45,249
I bardzo się męczę. Potrzebuję pomocy.

487
00:34:47,001 --> 00:34:49,128
W tym momencie życia, Piper,

488
00:34:50,129 --> 00:34:52,715
muszę pozwolić ci być dorosłą.

489
00:34:53,674 --> 00:34:55,259
Radzić sobie samej.

490
00:34:56,636 --> 00:34:59,931
Może gdybyśmy zrobili to wcześniej,
nie doszłoby do tego.

491
00:35:02,558 --> 00:35:04,727
Matka zawsze mówiła, że cię rozpieściłem.

492
00:35:16,155 --> 00:35:18,199
Pożyczysz mi chociaż 50 dolarów?

493
00:35:20,701 --> 00:35:21,702
Na co? Proszę, tato.

494
00:35:29,127 --> 00:35:31,087
Weź od Isabel, jak będziesz wychodzić.

495
00:35:33,089 --> 00:35:34,715
Liczę, że oddasz.

496
00:35:37,260 --> 00:35:38,219
Dziękuję.

497
00:36:10,334 --> 00:36:14,088
Pierwszy raz cię tu widzę.
W czym mogę pomóc?

498
00:36:15,464 --> 00:36:17,758
Nie kupuję. Sprzedaję.

499
00:36:18,509 --> 00:36:19,468
Czyżby?

500
00:36:20,219 --> 00:36:21,888
Dostałam to w spadku

501
00:36:21,971 --> 00:36:25,391
i chce się tego bezkonfliktowo pozbyć.

502
00:36:26,100 --> 00:36:28,186
- Ile masz?
- Jakieś 20 gramów.

503
00:36:28,978 --> 00:36:32,523
Nieźle. Fajnych masz krewnych,
jeśli zostawiają takie spadki.

504
00:36:33,191 --> 00:36:35,401
Tak, to po bogatym wujku.

505
00:36:36,861 --> 00:36:37,820
Dam ci 1300 $.

506
00:36:39,071 --> 00:36:42,533
Sprzedasz przynajmniej za 2000.
Daj mi 1500 i umowa stoi.

507
00:36:43,159 --> 00:36:45,703
- Muszę dostać minimum 1500.
- Musisz?

508
00:36:46,287 --> 00:36:50,041
Inaczej martwi powrócą z zaświatów
i zabiją mnie we śnie.

509
00:36:56,172 --> 00:36:57,006
Co to?

510
00:36:57,089 --> 00:36:59,634
Najpierw wpłać mi połowę
na konto internetowe.

511
00:36:59,717 --> 00:37:02,094
Proszę, proszę, profesjonalne podejście.

512
00:37:03,638 --> 00:37:05,431
A co, jak zwiejesz z kasą?

513
00:37:06,682 --> 00:37:08,559
A dokąd miałabym tu zwiać?

514
00:37:11,103 --> 00:37:13,606
Zrobię to wieczorem. Przynieś towar jutro.

515
00:37:14,273 --> 00:37:15,775
Uściśnijmy sobie dłonie.

516
00:37:19,320 --> 00:37:20,529
Do jutra.

517
00:37:23,616 --> 00:37:24,742
To tylko interesy?

518
00:37:26,202 --> 00:37:28,412
Wyłącznie. W sercu mam tylko ciebie.

519
00:37:28,496 --> 00:37:31,707
Nie wiesz? Musisz przestać się martwić.

520
00:37:33,042 --> 00:37:36,504
Wiem. Przesadziłam.

521
00:37:37,129 --> 00:37:40,174
Miałam czas ochłonąć
i przyniosłam ci prezent.

522
00:37:42,760 --> 00:37:44,220
Specjał Adeoli?

523
00:37:44,303 --> 00:37:46,013
Tak, wiem, jak go lubisz.

524
00:37:46,097 --> 00:37:49,058
Mój ulubiony. Zaraz po tobie.

525
00:38:07,660 --> 00:38:10,329
Wiem. Spóźniłam się. Ale mam pizzę.

526
00:38:12,999 --> 00:38:14,000
Co tu się dzieje?

527
00:38:14,917 --> 00:38:15,751
Rodzinna kolacja.

528
00:38:15,835 --> 00:38:18,296
Trzeba było mówić,
żebym nie kupowała pizzy.

529
00:38:18,379 --> 00:38:19,964
Wysłałem ci sześć wiadomości.

530
00:38:22,550 --> 00:38:26,804
Byłam zajęta.
Załatwiałam sprawy. Dla rodziny.

531
00:38:26,887 --> 00:38:28,347
Jest przepyszne.

532
00:38:28,431 --> 00:38:30,891
Tak? To świetnie.

533
00:38:32,643 --> 00:38:34,520
Christina dostała dziś pracę.

534
00:38:34,603 --> 00:38:36,564
Będę pracowała na pół etatu
w The Old Navy.

535
00:38:37,273 --> 00:38:38,107
Mówi się Old Navy.

536
00:38:38,899 --> 00:38:39,775
Tak powiedziałam.

537
00:38:39,859 --> 00:38:43,154
Powiedziałaś „The Old Navy”.
Mówi się tylko „Old Navy”.

538
00:38:43,237 --> 00:38:44,947
The Gap. I Old Navy.

539
00:38:45,031 --> 00:38:47,908
- Zamknij się.
- Sama się zamknij, durna <i>puta.</i>

540
00:38:48,659 --> 00:38:49,618
I kto to mówi.

541
00:38:50,369 --> 00:38:51,746
Co to miało znaczyć?

542
00:38:51,829 --> 00:38:54,498
Że pierdoli się z Angelem Ocasio.

543
00:38:55,082 --> 00:38:56,709
Ona ma 13 lat.

544
00:38:57,585 --> 00:38:59,253
Nie jesteś moim ojcem.

545
00:39:00,504 --> 00:39:02,089
Ale z ciebie jebana suka.

546
00:39:12,933 --> 00:39:14,602
Szlag! Pomocy!

547
00:39:17,021 --> 00:39:19,315
Wypiła trochę gorzały i dostała konwulsji.

548
00:39:19,398 --> 00:39:21,650
Serio, zobaczcie.

549
00:39:28,449 --> 00:39:30,576
Wracać do cel. Już.

550
00:39:30,659 --> 00:39:33,037
Kod 10-54, blok D.

551
00:39:33,120 --> 00:39:35,206
Przyślijcie medyków i wsparcie.

552
00:39:35,289 --> 00:39:38,709
Kazałam wam wracać do cel! Już! Zamykamy!

553
00:40:05,694 --> 00:40:07,071
Jeszcze mam okres.

554
00:40:08,531 --> 00:40:09,657
Strasznie długo.

555
00:40:10,282 --> 00:40:12,701
Starzeję się. Nie przypominaj mi.

556
00:40:16,497 --> 00:40:17,915
Możemy rozłożyć ręcznik.

557
00:40:18,749 --> 00:40:20,876
I uwalić nowe ręczniki?

558
00:40:20,960 --> 00:40:23,754
No chodź, kochanie. Powinniśmy świętować.

559
00:40:23,838 --> 00:40:25,256
Udało nam się.

560
00:40:25,339 --> 00:40:27,758
Odzyskaliśmy twoje dzieci. Mamy nowy dom.

561
00:40:29,009 --> 00:40:30,970
Moglibyśmy już odpuścić te dragi.

562
00:40:31,554 --> 00:40:33,764
- Chcesz odpuścić?
- Trochę.

563
00:40:35,349 --> 00:40:38,352
Skończmy z tym, póki nam się wiedzie.

564
00:40:38,436 --> 00:40:41,689
I co mam niby zrobić z towarem,
który mam w bagażniku?

565
00:40:41,772 --> 00:40:42,648
Powiedz.

566
00:40:48,195 --> 00:40:50,614
No, kochanie. Ostatnia rundka.

567
00:40:51,740 --> 00:40:54,201
Nie mogę tego trzymać w domu,

568
00:40:54,702 --> 00:40:57,037
zwłaszcza przy dzieciach.

569
00:41:04,628 --> 00:41:06,338
Jeszcze jedna nie zaszkodzi.

570
00:41:14,263 --> 00:41:15,097
Cholera.

571
00:41:16,140 --> 00:41:18,517
To z pracy. Daj mi chwilę.

572
00:41:20,186 --> 00:41:21,103
Halo?

573
00:41:22,855 --> 00:41:23,939
Co?

574
00:41:25,733 --> 00:41:28,986
Szlag. Dobrze. Już jadę.

575
00:41:29,945 --> 00:41:30,863
Zaraz wychodzę.

576
00:41:31,280 --> 00:41:34,074
Cholera, jakaś nagła sprawa. Przepraszam.

577
00:41:34,158 --> 00:41:38,078
Zapamiętaj, na czym skończyliśmy.

578
00:41:38,162 --> 00:41:39,371
Wrócę.

579
00:41:40,164 --> 00:41:41,999
Nie wiem kiedy.

580
00:41:44,210 --> 00:41:45,211
Kocham cię.

581
00:42:13,781 --> 00:42:15,241
- Wynocha.
- Przecież nie wolno.

582
00:42:15,324 --> 00:42:17,076
Wypierdalaj. Przeszukują cele. Gdzie towar?

583
00:42:20,120 --> 00:42:22,706
- Co robisz?
- Szukają narkotyków. Mają psy.

584
00:42:22,790 --> 00:42:25,668
Wyczują mnie, będę musiała kucać i kasłać.

585
00:42:25,751 --> 00:42:29,797
Kto powiedział, że chcę ci to
wsadzić w dupę? Otwórz szeroko.

586
00:42:29,880 --> 00:42:30,714
Nie, kurwa.

587
00:42:30,798 --> 00:42:32,216
Nie jestem <i>Marią łaski pełną.</i>

588
00:42:32,299 --> 00:42:34,718
Jeśli to pęknie mi w żołądku, umrę!

589
00:42:34,802 --> 00:42:37,513
W więzieniu można umrzeć na różne sposoby.

590
00:42:37,596 --> 00:42:38,556
No dalej.

591
00:42:42,393 --> 00:42:43,644
Załatwione.

592
00:43:01,704 --> 00:43:04,290
Wszystko w porządku? Jesteś jakaś blada.

593
00:43:05,499 --> 00:43:08,002
Zawsze jestem blada. Jestem panią zimą.

594
00:43:08,085 --> 00:43:09,795
Bingo w 206!

595
00:43:15,634 --> 00:43:16,927
Ja chyba jestem jesienią.

596
00:43:20,431 --> 00:43:21,599
Jest coś w 112.

597
00:43:21,682 --> 00:43:23,142
W 113 też.

598
00:43:23,225 --> 00:43:24,435
Cholera.

599
00:43:24,518 --> 00:43:26,562
To jak heroinowa gwiazdka.

600
00:43:30,441 --> 00:43:32,109
Wszystko w porządku?

601
00:43:32,192 --> 00:43:35,112
Jedna z osadzonych też jest blada.

602
00:43:35,195 --> 00:43:37,197
Może to jakiś wirus.

603
00:43:39,325 --> 00:43:41,827
Tak... Mogę mieć wirusa.

604
00:44:04,141 --> 00:44:05,517
Co się, kurwa, stało?

605
00:44:05,601 --> 00:44:07,144
Od kiedy Tatko bierze?

606
00:44:07,561 --> 00:44:08,687
O czym ty mówisz?

607
00:44:09,271 --> 00:44:11,732
Znaleźli w chuj dragów.

608
00:44:11,815 --> 00:44:13,275
Mogą ich doprowadzić do nas.

609
00:44:13,359 --> 00:44:15,611
Boże. Wyluzuj.

610
00:44:15,694 --> 00:44:18,405
Pogadam z Tatkiem. Każę jej się ogarnąć.

611
00:44:20,074 --> 00:44:20,991
Co?

612
00:44:21,075 --> 00:44:22,409
Pogadasz z Tatkiem?

613
00:44:23,452 --> 00:44:24,620
Tatko nie żyje.

614
00:44:25,412 --> 00:44:27,373
Nie. Po prostu się naćpała.

615
00:44:27,456 --> 00:44:29,541
Nie żyje, rozumiesz?

616
00:44:29,625 --> 00:44:33,504
Ty też umrzesz, jeśli cokolwiek się wyda.

617
00:45:22,761 --> 00:45:24,638
- Szlag.
- Jasna cholera!

618
00:45:24,722 --> 00:45:26,807
Przepraszam.

619
00:45:28,016 --> 00:45:29,768
Po co teraz szepczesz?

620
00:45:33,939 --> 00:45:35,566
ŚRODEK PRZECZYSZCZAJĄCY

621
00:46:19,485 --> 00:46:21,028
Przepraszam za rano.

622
00:46:21,111 --> 00:46:22,613
Dzwonili z twojej pracy.

623
00:46:22,696 --> 00:46:25,115
I znów obudzili dziecko.

624
00:46:25,199 --> 00:46:27,743
Po co dałaś im mój numer?

625
00:46:28,327 --> 00:46:31,789
Nie miałam wtedy swojego. Wybacz.
Załatwię to, jak wrócę.

626
00:46:32,456 --> 00:46:34,625
To już nieważne.
Dzwonili, żeby cię zwolnić.

627
00:46:34,708 --> 00:46:35,667
Co?

628
00:46:36,668 --> 00:46:38,212
<i>Powiedzieli, że cię lubią,</i>

629
00:46:38,295 --> 00:46:40,506
ale potrzebują kogoś mniej zawodnego.

630
00:46:41,089 --> 00:46:43,217
A pickleball pomywacza?

631
00:46:43,801 --> 00:46:45,552
- Co?
<i>- Nieważne.</i>

632
00:46:45,636 --> 00:46:46,845
Katastrofa.

633
00:46:47,471 --> 00:46:49,306
<i>Wracam do łóżka.</i>

634
00:46:49,389 --> 00:46:51,058
Przykro mi z powodu pracy.

635
00:46:51,141 --> 00:46:53,352
Poczekamy tydzień z czynszem.

636
00:46:53,727 --> 00:46:57,189
- Nie!
- Ale powinnaś poprosić tatę o pomoc.

637
00:47:04,446 --> 00:47:05,739
Już dobrze, skarbie.

638
00:47:06,323 --> 00:47:07,157
Nie płacz.

639
00:47:10,369 --> 00:47:11,370
Czego chcesz?

640
00:47:11,954 --> 00:47:14,540
Przyszłam do Tatka.
Wczoraj się umawiałyśmy.

641
00:47:15,123 --> 00:47:16,291
Co?

642
00:47:16,708 --> 00:47:17,709
Tatko nie żyje.

643
00:48:00,085 --> 00:48:02,629
- Cześć. Wybacz spóźnienie.
- Spoko.

644
00:48:02,713 --> 00:48:04,965
Zostało nam tylko dziewięć minut,
ale spoko.

645
00:48:05,048 --> 00:48:06,675
Ktoś tu jest nie w humorze.

646
00:48:07,634 --> 00:48:09,803
Wybacz. Miałam straszny dzień.

647
00:48:09,887 --> 00:48:10,971
Ja też.

648
00:48:12,931 --> 00:48:13,932
Co się stało?

649
00:48:16,727 --> 00:48:18,562
Pobądźmy chwilę razem.

650
00:48:21,231 --> 00:48:22,232
Chętnie.

651
00:48:54,556 --> 00:48:56,934
Nie wierzę, że wreszcie cię widzę.

652
00:48:58,393 --> 00:49:00,437
Ciebie też dobrze widzieć.

653
00:49:08,236 --> 00:49:09,404
Jak droga?

654
00:49:10,405 --> 00:49:11,490
W porządku.

655
00:49:12,908 --> 00:49:13,909
Było warto.

656
00:49:15,243 --> 00:49:16,203
A co u ciebie?

657
00:49:18,747 --> 00:49:20,457
W porządku. Wszystko gra.

658
00:49:22,584 --> 00:49:23,961
Śliczna sukienka.

659
00:49:24,503 --> 00:49:25,837
Idziesz potem na imprezę?

660
00:49:25,921 --> 00:49:28,507
Nie. Założyłam ją dla ciebie.

661
00:49:28,590 --> 00:49:31,802
Chciałam ładnie wyglądać.
Poza tym na jaką imprezę...

662
00:49:31,885 --> 00:49:32,928
Żartowałam.

663
00:49:33,929 --> 00:49:35,764
Jasne. Wiedziałam o tym.

664
00:49:39,476 --> 00:49:40,769
Jak w pracy?

665
00:49:41,436 --> 00:49:44,398
- W Thick Thais dobrze cię traktują?
- W Thunder Thais.

666
00:49:44,481 --> 00:49:45,357
No tak.

667
00:49:45,983 --> 00:49:47,567
Tak. W porządku.

668
00:49:48,735 --> 00:49:50,195
Dostaję darmowy makaron.

669
00:49:50,278 --> 00:49:51,947
Ale chcę posłuchać o tobie.

670
00:49:52,030 --> 00:49:53,490
Co u ciebie?

671
00:49:54,157 --> 00:49:55,367
Nie ma o czym mówić.

672
00:49:55,867 --> 00:49:57,035
Wiesz, jak tu jest.

673
00:50:01,957 --> 00:50:03,792
W zasadzie to jest jedna rzecz.

674
00:50:04,543 --> 00:50:07,879
Nie uwierzysz,
co Nicky pokazała mi na telefonie.

675
00:50:08,505 --> 00:50:10,382
Co robiłaś z telefonem?

676
00:50:10,966 --> 00:50:11,925
To telefon Nicky.

677
00:50:12,009 --> 00:50:14,302
Obiecałaś, że nie będziesz
pakować się w kłopoty.

678
00:50:17,305 --> 00:50:20,017
Już nigdy nie spojrzę
w telefon innej kobiety.

679
00:50:21,852 --> 00:50:22,894
Słowo skauta.

680
00:50:25,022 --> 00:50:26,106
Przepraszam.

681
00:50:30,944 --> 00:50:32,029
Co ci pokazała?

682
00:50:33,989 --> 00:50:36,158
To głupie. Nieważne.

683
00:50:38,410 --> 00:50:40,203
<i>Czemu nie potrafimy rozmawiać?</i>

684
00:50:41,246 --> 00:50:42,664
<i>Coś tu nie gra.</i>

685
00:50:43,540 --> 00:50:45,917
<i>Przypomina mi moją siostrę. Jebana suka.</i>

686
00:50:46,001 --> 00:50:47,544
<i>Może ją też powinnam dźgnąć?</i>

687
00:50:47,627 --> 00:50:49,046
<i>Zaraz ogram te kretynki.</i>

688
00:50:50,088 --> 00:50:51,048
<i>Jaki dziś dzień?</i>

689
00:50:52,299 --> 00:50:55,093
<i>Czemu tak ci odbija? Przestań.</i>

690
00:50:55,719 --> 00:50:56,970
<i>Zrobię to jutro.</i>

691
00:50:57,054 --> 00:50:58,889
<i>Wredna suka.</i>

692
00:50:58,972 --> 00:51:00,849
<i>Ciekawe, czy kogoś zabiła.</i>

693
00:51:01,558 --> 00:51:02,976
<i>Nienawidzi mnie.</i>

694
00:51:03,935 --> 00:51:05,437
<i>Brałam w tym tygodniu prysznic?</i>

695
00:51:05,520 --> 00:51:07,939
<i>Nudzi mnie już ta rozmowa.</i>

696
00:51:08,023 --> 00:51:09,941
<i>Poćwiczę jutro.</i>

697
00:51:10,525 --> 00:51:12,069
<i>Ja tu oszaleję.</i>

698
00:51:12,152 --> 00:51:13,862
<i>Nie powinnam była tego mówić.</i>

699
00:51:14,613 --> 00:51:17,491
<i>Cholera. Zapomniałam o urodzinach mamy.</i>

700
00:51:17,574 --> 00:51:18,992
<i>To teraz moje życie.</i>

701
00:51:19,659 --> 00:51:20,827
<i>To już pogoda na sweter?</i>

702
00:51:20,911 --> 00:51:22,496
<i>Trzeba było zostać tancerką.</i>

703
00:51:22,579 --> 00:51:23,872
<i>Śmierdzi jej z ust.</i>

704
00:51:23,955 --> 00:51:25,415
<i>Jebać Jennifer Lawrence.</i>

705
00:51:25,499 --> 00:51:26,750
<i>Lubi mnie.</i>

706
00:51:26,833 --> 00:51:28,710
<i>Te suki muszą się zamknąć.</i>

707
00:51:28,794 --> 00:51:29,878
<i>Zajebisty towar.</i>

708
00:51:29,961 --> 00:51:32,631
<i>Cel życiowy nr 12. Napisać...</i>

709
00:51:32,714 --> 00:51:33,757
<i>Tęsknię za facetem.</i>

710
00:51:33,840 --> 00:51:35,467
<i>Dam radę.</i>

711
00:51:35,550 --> 00:51:36,384
<i>Wiesz dokładnie...</i>

712
00:51:36,468 --> 00:51:37,344
<i>Te światła!</i>

713
00:51:37,427 --> 00:51:38,887
<i>To jej prawdziwy głos?</i>

714
00:51:38,970 --> 00:51:41,264
Ich pięcioro. <i>O ten serial mi chodziło.</i>

715
00:51:41,348 --> 00:51:42,474
<i>Co za kłamczucha.</i>

716
00:51:42,557 --> 00:51:44,518
<i>Ale ma dziwny nos.</i>

717
00:51:49,981 --> 00:51:51,274
<i>Ciekawe, czy kogoś zabiła.</i> <i>Dokąd ona się wybiera?</i>

718
00:52:40,782 --> 00:52:42,242
Co powiedziała?

719
00:52:42,325 --> 00:52:44,411
Że wszystko się zmieniło.

