1
00:00:06,005 --> 00:00:07,924
NETFLIX — SERIAL ORYGINALNY

2
00:01:19,996 --> 00:01:22,040
Pan kierowca robi...

3
00:01:23,291 --> 00:01:26,503
A autobus mknie

4
00:01:26,586 --> 00:01:28,505
Pan kierowca robi...

5
00:01:32,175 --> 00:01:34,385
Pan kierowca robi...

6
00:01:35,428 --> 00:01:38,473
A autobus mknie

7
00:01:41,267 --> 00:01:43,353
Nic nie mów!

8
00:01:43,436 --> 00:01:46,231
Jeśli im powiesz, skrzywdzą cię albo co.

9
00:01:46,314 --> 00:01:49,275
Będziemy miały duże kłopoty.

10
00:01:49,359 --> 00:01:52,195
Nic nie widziałam.

11
00:01:58,159 --> 00:01:59,577
Pościeliłam łóżko.

12
00:01:59,661 --> 00:02:01,579
Widzicie? Pościeliłam łóżko.

13
00:02:02,205 --> 00:02:04,249
Mogę teraz obejrzeć telewizję? Nie.

14
00:02:05,667 --> 00:02:08,128
Czy mogłabym teraz obejrzeć telewizję?

15
00:02:08,920 --> 00:02:12,423
Tak! Dzięki. Dzięki. Dzięki.

16
00:02:29,190 --> 00:02:30,358
Pewnie zastanawiasz się,

17
00:02:30,441 --> 00:02:33,278
jak takie miłe psisko
znalazło się w tym miejscu.

18
00:02:34,863 --> 00:02:40,785
Gdy byłam szczeniaczkiem,
napastował mnie mój wujek.

19
00:02:40,869 --> 00:02:43,121
Wujek Peter. Pete.

20
00:02:43,204 --> 00:02:45,456
Hej. Puk, puk.

21
00:02:47,417 --> 00:02:50,003
Powiedziałam: puk, puk!

22
00:02:50,712 --> 00:02:51,629
Kto tam?

23
00:02:52,213 --> 00:02:54,340
- Pizza.
- Jaka pizza?

24
00:02:54,424 --> 00:02:56,384
Pete to chory złamas!

25
00:02:57,552 --> 00:03:01,890
Może to moja matka zawiniła.
Typowy narcyz.

26
00:03:01,973 --> 00:03:05,560
Ilu narcyzów potrzeba,
by wymienić żarówkę?

27
00:03:06,477 --> 00:03:09,564
Jednego. Ona trzyma żarówkę,

28
00:03:09,647 --> 00:03:12,817
a świat kręci się wokół niej!

29
00:03:17,447 --> 00:03:18,615
To działa?

30
00:03:39,677 --> 00:03:42,430
Nie przepadam za tańcem nowoczesnym.

31
00:03:42,513 --> 00:03:44,766
Ktoś powie „stop”?

32
00:03:45,725 --> 00:03:46,601
Stop!

33
00:03:51,022 --> 00:03:53,149
No i są.

34
00:03:53,233 --> 00:03:56,694
Jednooki Cezar, król karo.

35
00:03:57,278 --> 00:03:59,822
Aleksander, nasz wielki król trefl.

36
00:03:59,906 --> 00:04:01,950
Jak to zrobiłaś?

37
00:04:02,033 --> 00:04:05,828
Król Dawid w swoich pikowanych szatach.

38
00:04:06,454 --> 00:04:08,873
I na końcu Karol

39
00:04:08,957 --> 00:04:11,376
z sercem na dłoni.

40
00:04:11,459 --> 00:04:16,339
Ale Karol ma też inną ksywę.
Słyszeliście kiedyś o „królu samobójcy”?

41
00:04:16,923 --> 00:04:19,008
To właśnie nasz Karol.

42
00:04:19,759 --> 00:04:24,305
Jeśli się przyjrzycie...
Możecie zrobić zbliżenie?

43
00:04:24,389 --> 00:04:27,767
Wygląda, jakby wbijał sobie
miecz w głowę, prawda?

44
00:04:27,850 --> 00:04:28,977
Biedny Karol.

45
00:04:29,060 --> 00:04:30,770
Głuptasek.

46
00:04:30,853 --> 00:04:31,980
Ale czy na pewno?

47
00:04:36,317 --> 00:04:39,279
A para jest lepsza
niż wysokie karty, prawda?

48
00:04:45,785 --> 00:04:47,328
Chłopcy i dziewczęta,

49
00:04:47,412 --> 00:04:51,416
oto wasz ukochany
sowiecki klaun, Ryżowłosy!

50
00:04:51,499 --> 00:04:53,710
I wszystko gra!

51
00:04:57,630 --> 00:04:58,715
Co mogłoby być nie tak?

52
00:04:58,798 --> 00:05:01,342
Są tu z nami wszyscy nasi przyjaciele.

53
00:05:01,426 --> 00:05:02,760
Pokonaliśmy potwora,

54
00:05:02,844 --> 00:05:08,182
który zapłaci nam
za swoje potworności, prawda?

55
00:05:09,600 --> 00:05:12,478
Nie bądźcie jak ten zły potwór,
chłopcy i dziewczęta.

56
00:05:12,562 --> 00:05:15,481
Bądźcie dobrymi przyjaciółmi i dziećmi.

57
00:05:15,565 --> 00:05:16,649
I pamiętajcie,

58
00:05:16,733 --> 00:05:21,195
nieważne, jak tu trafiliśmy,
dopóki jesteśmy razem.

59
00:05:22,739 --> 00:05:24,073
Słyszeliście?

60
00:05:24,157 --> 00:05:25,575
Kto to może być?

61
00:05:26,659 --> 00:05:29,579
To przecież krokodyl Wypieracz.

62
00:05:29,662 --> 00:05:30,621
Cześć, Wypieraczu.

63
00:05:30,705 --> 00:05:35,043
Nie lubię krokodyli. Mają 24 ostre zęby
i nie przeżuwają jedzenia.

64
00:05:35,126 --> 00:05:37,920
Rozrywają je i połykają w kawałkach.

65
00:05:38,963 --> 00:05:41,674
Z tej części świni robi się bekon.

66
00:05:42,300 --> 00:05:43,885
- Gdzie Alex?
- Nie!

67
00:05:43,968 --> 00:05:45,261
Z boczku!

68
00:05:45,344 --> 00:05:46,179
Ta religia

69
00:05:46,262 --> 00:05:51,017
może poszczycić się największą liczbą
wyznawców w północnej Afryce.

70
00:05:51,100 --> 00:05:51,976
Gdzie Alex?

71
00:05:52,894 --> 00:05:54,270
Czym jest zulu?

72
00:05:54,353 --> 00:05:57,815
Przykro mi. Prawidłowa odpowiedź to:
„Czym jest islam?”.

73
00:05:58,608 --> 00:05:59,442
No tak!

74
00:05:59,525 --> 00:06:00,526
Kolejne pytanie.

75
00:06:00,610 --> 00:06:03,571
Fonz był kiedyś na topie,

76
00:06:03,654 --> 00:06:06,282
ale wiele czasu upłynęło

77
00:06:06,365 --> 00:06:09,327
- od jego ostatniego występu.
- Gdzie Alex?

78
00:06:09,410 --> 00:06:10,661
Tu jestem, ty suko.

79
00:06:10,745 --> 00:06:14,540
Na tę walkę wszyscy czekali.

80
00:06:14,624 --> 00:06:17,001
Ta dwójka trenowała przez...

81
00:06:17,085 --> 00:06:20,630
- Przez ile czasu, Bob?
- Przez całe życie, Drew.

82
00:06:20,713 --> 00:06:25,009
Są gotowe, by dziś na tym ringu
wyrównać swoje rachunki.

83
00:06:25,093 --> 00:06:27,345
Oto i gong. Zaczynamy.

84
00:06:37,271 --> 00:06:38,773
Tajna...

85
00:06:41,317 --> 00:06:42,235
Tajna agentka.

86
00:07:42,587 --> 00:07:44,464
Chodź. Czas na spacer.

87
00:07:45,631 --> 00:07:48,176
Przepraszam,
możecie mi powiedzieć, co tu robimy?

88
00:07:48,259 --> 00:07:51,554
Jeśli się dowiem,
będziemy mogli wrócić do domu.

89
00:07:51,637 --> 00:07:54,307
Tym uchem wpada, tym wypada.
Zamknij drzwi, otwórz okno.

90
00:07:54,390 --> 00:07:57,894
Zapukaj w okno trzy razy.

91
00:07:57,977 --> 00:07:59,061
Dwa razy w rurę i...

92
00:07:59,687 --> 00:08:02,023
Ruszaj się albo ci pomożemy.

93
00:08:03,316 --> 00:08:04,942
Natychmiast.

94
00:08:27,798 --> 00:08:30,301
Cholera. Samobójstwo w 101.

95
00:08:30,384 --> 00:08:31,260
Zajmę się tym.

96
00:08:31,344 --> 00:08:33,304
Próba samobójcza w celi 101.

97
00:08:34,055 --> 00:08:35,473
Dokąd idziemy?

98
00:08:35,556 --> 00:08:37,642
Dojdziesz, to się dowiesz.

99
00:08:43,856 --> 00:08:46,817
Więc podążyłam za Marsjaninem.

100
00:08:46,901 --> 00:08:51,948
Spróbujcie nas znaleźć.
Może ukrywamy się za jakąś asteroidą.

101
00:08:52,031 --> 00:08:54,659
Wychodźcie, gdziekolwiek jesteście!

102
00:08:56,035 --> 00:08:58,746
To był bunt, a nie jebane przedstawienie.

103
00:08:58,829 --> 00:08:59,956
Zginął człowiek.

104
00:09:00,039 --> 00:09:02,583
- Hej! Uważaj na język.
- Jaja sobie robisz?

105
00:09:02,667 --> 00:09:03,668
Przepraszam.

106
00:09:04,669 --> 00:09:08,506
Proszę zwracać się do mojej klientki
łagodniejszym tonem.

107
00:09:08,589 --> 00:09:10,550
Pańska klientka symuluje.

108
00:09:15,429 --> 00:09:18,266
Tutaj! Nie! Tutaj!

109
00:09:18,349 --> 00:09:20,351
Powiedział „jebane”.
Eleganci tak nie mówią.

110
00:09:20,434 --> 00:09:21,477
- Prawda, mamo?
- Tak.

111
00:09:21,561 --> 00:09:22,853
Bzdury.

112
00:09:22,937 --> 00:09:26,983
Mam tu orzeczenie lekarza psychiatry,

113
00:09:27,066 --> 00:09:31,737
który podkreśla, że pani Warren
powinna wrócić na blok ogólny.

114
00:09:31,821 --> 00:09:34,282
Nie potrafi funkcjonować w izolacji.

115
00:09:34,365 --> 00:09:37,118
Dzięki, mamusiu, że to załatwiłaś.

116
00:09:37,201 --> 00:09:41,747
Tydzień w izolatce znacząco wpłynął
na pogorszenie stanu jej zdrowia.

117
00:09:41,831 --> 00:09:44,917
Nikt nie potrafi funkcjonować w izolacji.

118
00:09:45,001 --> 00:09:48,671
Ale ona w niej zostanie,
jeśli nie zacznie współpracować.

119
00:09:48,754 --> 00:09:50,923
Zgodziłem się z nią spotkać,

120
00:09:51,007 --> 00:09:53,843
ale nie kupuję tego.

121
00:09:53,926 --> 00:09:58,264
Moja klientka współpracuje na tyle,
na ile pozwala jej stan zdrowia.

122
00:09:58,347 --> 00:10:01,475
Chce pan wiedzieć, jak wygląda współpraca?

123
00:10:01,559 --> 00:10:03,853
Jak udzielanie jasnych informacji.

124
00:10:03,936 --> 00:10:06,272
Niech lepiej skończy odstawiać ten cyrk

125
00:10:06,355 --> 00:10:07,773
i powie, co się tu działo,

126
00:10:07,857 --> 00:10:10,359
jeśli nie chce liczyć się
ze spędzeniem tu życia.

127
00:10:10,443 --> 00:10:12,820
Nie chcę się z tym liczyć.

128
00:10:13,696 --> 00:10:17,241
Nie chcę się z tym mnożyć.
Nie chcę się z tym dzielić.

129
00:10:17,325 --> 00:10:20,077
Nie chcę się z tym dodawać, odejmować...

130
00:10:20,161 --> 00:10:24,081
Suzanne, proszę. Postaraj się skupić.

131
00:10:24,665 --> 00:10:26,459
To bardzo ważne. Dasz radę?

132
00:10:26,542 --> 00:10:28,628
Poradzisz sobie, Suzanne.

133
00:10:28,711 --> 00:10:32,256
No już. Weź głęboki oddech.

134
00:10:44,018 --> 00:10:45,436
Głęboki oddech.

135
00:10:46,145 --> 00:10:47,647
Już dobrze.

136
00:10:47,730 --> 00:10:49,357
Spróbuj sobie przypomnieć.

137
00:10:50,691 --> 00:10:52,234
Przypomnieć.

138
00:10:53,694 --> 00:10:55,279
Przypomnieć...

139
00:10:58,407 --> 00:10:59,867
Spróbuję sobie przypomnieć.

140
00:11:03,996 --> 00:11:05,456
Przypomnieć.

141
00:11:05,539 --> 00:11:07,291
Na ziemię!

142
00:11:07,375 --> 00:11:11,337
Wszyscy na ziemię, ręce za głowę!

143
00:11:11,420 --> 00:11:12,963
Zamknij się!

144
00:11:20,471 --> 00:11:21,555
Dobra, już!

145
00:11:31,315 --> 00:11:32,483
Bawimy się w chowanego.

146
00:11:32,566 --> 00:11:35,528
Nie chcesz chyba, żeby nas znaleźli?

147
00:11:41,617 --> 00:11:42,576
Alex?

148
00:11:43,202 --> 00:11:44,578
Alex!

149
00:12:05,724 --> 00:12:07,351
Zapomniałem ołówka.

150
00:12:08,310 --> 00:12:10,187
Palomino Blackwing Pearl.

151
00:12:11,272 --> 00:12:15,734
Bardziej miękki grafit niż w Palomino 602,

152
00:12:15,818 --> 00:12:19,029
ale twardszy niż tradycyjny Blackwing.

153
00:12:19,113 --> 00:12:20,573
Lubię nim pisać,

154
00:12:20,656 --> 00:12:23,826
ale dziś go zapomniałem.
Albo mi gdzieś wypadł.

155
00:12:23,909 --> 00:12:25,786
Czemu stoisz na jednej nodze?

156
00:12:25,870 --> 00:12:28,831
Z wiekiem należy ćwiczyć równowagę.

157
00:12:28,914 --> 00:12:30,166
Po co?

158
00:12:30,249 --> 00:12:32,752
Nie wiem, ale to ważne. Czytałam.

159
00:12:35,463 --> 00:12:37,214
Trochę cię dziś ominęło.

160
00:12:37,298 --> 00:12:39,550
Osadzona z celi 101 chciała się zabić.

161
00:12:40,509 --> 00:12:43,053
- Przeżyła?
- Tak, w porę ją znalazłam.

162
00:12:43,137 --> 00:12:46,265
- Jestem bohaterką.
- Dla niej raczej nie.

163
00:12:46,348 --> 00:12:47,433
Jak się nazywa?

164
00:12:47,516 --> 00:12:50,352
Powinienem się nią zająć,
nim zrozumie, gdzie popełniła błąd.

165
00:12:50,436 --> 00:12:53,397
Nie ma szans.
Za samobójstwo jest 14 punktów.

166
00:12:53,481 --> 00:12:54,774
Ta jest moja.

167
00:12:55,524 --> 00:12:57,443
Chciałbym już grać.

168
00:12:57,526 --> 00:13:01,322
Przez to wszystko
nawet nie zrobiliśmy naboru.

169
00:13:01,405 --> 00:13:03,365
Próba samobójcza to siedem punktów.

170
00:13:03,449 --> 00:13:05,743
Potem też się będzie działo.

171
00:13:05,826 --> 00:13:08,537
Mamy przynajmniej czas
zorientować się wśród nowych.

172
00:13:09,413 --> 00:13:12,291
Niektóre dziś będą dzwonić.
Możemy podsłuchiwać.

173
00:13:12,374 --> 00:13:14,627
Tylko jedno może z nimi iść. Ja pójdę.

174
00:13:14,710 --> 00:13:15,753
Dlaczego?

175
00:13:15,836 --> 00:13:19,089
Bo ja podzielę się informacjami.
Ty niekoniecznie.

176
00:13:19,173 --> 00:13:20,925
Ta gra wyzwala w tobie najgorsze.

177
00:13:21,008 --> 00:13:22,134
To niesprawiedliwe.

178
00:13:22,218 --> 00:13:26,680
Ciężko pracuję, by się nie oceniać.
Mógłbyś się przyłączyć.

179
00:13:41,946 --> 00:13:42,780
Daya?

180
00:13:43,656 --> 00:13:45,449
Chyba złamali mi żebro.

181
00:13:48,077 --> 00:13:50,621
Może odpuszczą,
gdy wrócimy na blok ogólny.

182
00:13:51,205 --> 00:13:54,542
To raczej szybko nie nastąpi.

183
00:13:55,292 --> 00:13:58,712
Będą czekać co najmniej do końca śledztw,

184
00:13:58,796 --> 00:14:00,631
rozpraw i całej reszty.

185
00:14:00,714 --> 00:14:02,383
Skąd wiesz?

186
00:14:02,466 --> 00:14:06,387
Jeden z nich powiedział tak,
gdy kopał mnie w brzuch.

187
00:14:07,263 --> 00:14:09,390
Jest tu inna izolatka?

188
00:14:09,473 --> 00:14:11,058
Skąd mam wiedzieć?

189
00:14:11,141 --> 00:14:12,434
Gdzie jest reszta?

190
00:14:13,310 --> 00:14:16,272
Czy to nie dziwne, że jesteśmy tu same?

191
00:14:16,355 --> 00:14:19,358
Pewnie trafiły do innych placówek.

192
00:14:19,441 --> 00:14:21,527
Żadna z nas nie wróci do półotwartego.

193
00:14:22,069 --> 00:14:24,530
Myślisz, że wywieźli stąd Alex?

194
00:14:24,613 --> 00:14:26,282
Jezu!

195
00:14:28,909 --> 00:14:31,203
Jesteś jak zepsuta płyta.

196
00:14:32,621 --> 00:14:34,999
Nie wiem, gdzie jest twoja dziewczyna.

197
00:14:35,082 --> 00:14:36,876
Nie umiesz myśleć o niczym innym?

198
00:14:36,959 --> 00:14:39,003
Ostatnio jakoś nie.

199
00:14:39,086 --> 00:14:41,589
Pomyśl lepiej, jak z tego wybrnąć.

200
00:14:41,672 --> 00:14:42,840
Z czego?

201
00:14:42,923 --> 00:14:45,217
Jest nas tu tylko kilka.

202
00:14:46,093 --> 00:14:47,845
Zostałyśmy wybrane.

203
00:14:48,846 --> 00:14:52,057
To na nas chcą zrzucić winę za bunt.

204
00:14:55,519 --> 00:14:58,689
- Przestań się mazać, Natoli.
- Dobra.

205
00:14:58,772 --> 00:15:00,482
Łap ze swojej strony.

206
00:15:00,566 --> 00:15:03,068
Znieśmy go, potem pomyślimy.

207
00:15:12,494 --> 00:15:17,541
Nie. Obróćmy go.
Musi wyglądać, jakby z nimi walczył.

208
00:15:25,466 --> 00:15:27,343
- Kto to?
- Nie wiem.

209
00:15:32,139 --> 00:15:35,559
Zeszliśmy i co? Co się działo?

210
00:15:35,643 --> 00:15:37,519
Uwięziły go.

211
00:15:37,603 --> 00:15:39,438
Ta banda? Dajcie spokój.

212
00:15:39,521 --> 00:15:42,816
Spotkaliśmy go w korytarzu.
Zawołał nas na pomoc.

213
00:15:42,900 --> 00:15:44,985
Ale były uzbrojone.

214
00:15:45,069 --> 00:15:46,236
Gdzie ten pasek?

215
00:15:46,320 --> 00:15:48,197
Tutaj. Tu jest.

216
00:15:49,031 --> 00:15:51,575
Jasna cholera, to broń.

217
00:15:52,117 --> 00:15:55,663
Chwała Bogu, wreszcie coś idzie
po naszej myśli. Dawaj.

218
00:16:15,015 --> 00:16:19,228
Dostał nabojami gazowymi,
a nie prawdziwymi.

219
00:16:28,070 --> 00:16:31,907
Przypomnijcie mi,
żeby na koronera powołać Styvvera.

220
00:16:32,491 --> 00:16:35,119
To bardzo ważne. Rozumiecie?

221
00:16:35,202 --> 00:16:36,078
Jasne.

222
00:16:36,787 --> 00:16:39,081
Potrzebujemy historii,
która zatuszuje prawdę

223
00:16:39,164 --> 00:16:41,417
i zrobi z nas bohaterów.

224
00:16:42,835 --> 00:16:45,921
Załóżmy, że jedna z nich, ta stara,

225
00:16:46,005 --> 00:16:49,258
może któraś z czarnych, strzela w amoku.

226
00:16:49,341 --> 00:16:52,302
Na oślep. Żeby kogoś zabić.

227
00:16:52,386 --> 00:16:58,600
On chce nas bronić, bo wie,
że baba w końcu nas dopadnie.

228
00:16:58,684 --> 00:17:00,644
Próbuje ją powalić.

229
00:17:00,728 --> 00:17:03,188
Szarpią się z bronią i ta w końcu wypala.

230
00:17:03,313 --> 00:17:08,193
Trafia go prosto w twarz. Już jest po nim.
Ale panują ciemności i chaos.

231
00:17:08,277 --> 00:17:10,195
Wiemy, że ktoś strzela...

232
00:17:11,238 --> 00:17:14,908
Natoli, próbując rozbroić napastnika,

233
00:17:14,992 --> 00:17:17,995
zamierza strzelić amunicją gazową w sufit.

234
00:17:18,078 --> 00:17:19,663
Ale gdy naciska spust,

235
00:17:19,747 --> 00:17:23,834
jakaś jebnięta suka wytrąca mu broń,
chcąc go powstrzymać.

236
00:17:23,917 --> 00:17:25,669
Jednak jest już za późno.

237
00:17:26,378 --> 00:17:29,798
Kule dosięgają grubego,
który i tak już wykitował.

238
00:17:30,382 --> 00:17:32,092
Straszne.

239
00:17:32,176 --> 00:17:36,513
A czyja to wina? Tych pojebanych,
zbuntowanych, morderczych cip.

240
00:17:36,597 --> 00:17:37,973
Pierdol się.

241
00:17:38,057 --> 00:17:40,309
Z zimną krwią
zamordowały naszego człowieka.

242
00:17:42,436 --> 00:17:43,812
Spieprzajmy stąd.

243
00:17:43,896 --> 00:17:46,398
Oby Bladt i Rein znaleźli dwie pozostałe.

244
00:17:58,285 --> 00:18:00,120
Chodź. Musimy uciekać.

245
00:18:04,541 --> 00:18:06,585
Nie pamiętam tego.

246
00:18:07,461 --> 00:18:10,255
Tego, o czym opowiadał. Nie pamiętam.

247
00:18:10,339 --> 00:18:11,799
Bo to nieprawda.

248
00:18:12,966 --> 00:18:15,886
Nie wiem, co tu się stało,
ale próbują zrzucić winę na nas.

249
00:18:15,969 --> 00:18:18,305
Nie podoba mi się to. Nie podoba...

250
00:18:19,348 --> 00:18:21,100
Już dobrze, Suzanne.

251
00:18:24,228 --> 00:18:27,064
Musisz się uciszyć, słyszysz?

252
00:18:29,274 --> 00:18:30,859
Chcesz skończyć jak on?

253
00:18:31,777 --> 00:18:34,988
To weź się w garść. Dobra?

254
00:18:37,574 --> 00:18:39,243
No już.

255
00:18:41,703 --> 00:18:43,705
Szukają nas.

256
00:18:44,623 --> 00:18:47,084
I niech nas znajdą.

257
00:18:47,668 --> 00:18:49,294
Ale daleko stąd.

258
00:18:52,214 --> 00:18:56,385
Tu nas nie było. Rozumiesz?

259
00:18:57,553 --> 00:18:59,346
Chcesz wrócić do domu?

260
00:19:02,599 --> 00:19:04,977
Nie było nas tu

261
00:19:06,103 --> 00:19:07,896
i nic nie widziałyśmy.

262
00:19:10,065 --> 00:19:12,943
Nie wiem, co powiedzieć.

263
00:19:13,026 --> 00:19:17,364
Nie wiem!
Znam taką historię i taką historię,

264
00:19:17,447 --> 00:19:20,325
historię sprzed i historię po,

265
00:19:20,409 --> 00:19:22,244
historię  Bzykania w czasie  i o misiach.

266
00:19:22,327 --> 00:19:24,913
Empire State Building
też ma swoją historię,

267
00:19:24,997 --> 00:19:26,582
ale zrzucona z niego moneta

268
00:19:26,665 --> 00:19:29,251
może zabić człowieka na śmierć!

269
00:19:29,334 --> 00:19:32,796
Zamkną go w pudle, w ziemi,
bez światła i powietrza, martwego!

270
00:19:32,880 --> 00:19:34,548
Dość tego, Bellamy.

271
00:19:35,674 --> 00:19:38,343
Ona jest ofiarą tego buntu.

272
00:19:38,427 --> 00:19:40,971
To, co pan robi, jest nieetyczne.

273
00:19:41,054 --> 00:19:44,600
- Zadawanie pytań jest nieetyczne?
- Jest rozchwiana.

274
00:19:44,683 --> 00:19:48,187
Czyli mówi pan, że powinno się
zamknąć ją w psychiatryku?

275
00:19:48,270 --> 00:19:51,023
Mówię, że jeśli chce pan
uzyskać odpowiedzi,

276
00:19:51,106 --> 00:19:53,692
musimy dalej realizować jej plan leczenia.

277
00:19:53,775 --> 00:19:56,153
Musimy przenieść ją na blok ogólny.

278
00:19:56,987 --> 00:19:59,698
Gdy jej stan się ustabilizuje,
będzie można ją przesłuchać.

279
00:20:01,867 --> 00:20:04,703
Dobra. Niech zbada ją psychiatra.

280
00:20:04,786 --> 00:20:06,663
Nie mógł pan tak od razu?

281
00:20:06,747 --> 00:20:07,956
Płacą mi od godziny.

282
00:20:09,208 --> 00:20:12,836
Żartuję. Jezu, nie ma pan poczucia humoru?

283
00:20:20,427 --> 00:20:22,471
Powiesz, czego się dowiedziałaś?

284
00:20:22,554 --> 00:20:26,391
Obiecuję.
Ze wszystkimi soczystymi szczegółami.

285
00:20:26,475 --> 00:20:28,602
- Nie lubię tego słowa.
- Jakiego?

286
00:20:28,685 --> 00:20:31,813
Tego na S. Jest... mokre.

287
00:20:31,897 --> 00:20:34,149
Nigdy tak o tym nie myślałam. Masz rację.

288
00:20:35,108 --> 00:20:39,821
Hellman, przyprowadź Chapman,
Mendozę, Jefferson i Nichols.

289
00:20:41,156 --> 00:20:42,866
Możesz zadzwonić, Jefferson.

290
00:20:42,950 --> 00:20:45,327
- Nie mam do kogo.
- Nie?

291
00:20:47,246 --> 00:20:50,415
Biedaczka. Idziemy.

292
00:20:50,999 --> 00:20:52,334
Daj mi spokój.

293
00:20:52,417 --> 00:20:55,212
Co? Chyba nie dosłyszałem.

294
00:20:58,173 --> 00:21:00,175
Nie szukam kłopotów.

295
00:21:00,259 --> 00:21:02,427
Nadal nie słyszę.

296
00:21:02,511 --> 00:21:05,055
Powinnaś zwlec to tłuste dupsko z pryczy,

297
00:21:05,138 --> 00:21:08,642
podejść tu i powiedzieć,
co masz do powiedzenia.

298
00:21:11,603 --> 00:21:12,604
Tempo.

299
00:21:15,482 --> 00:21:16,733
Chcę tylko...

300
00:21:16,817 --> 00:21:18,527
Nadal nie słyszę.

301
00:21:19,528 --> 00:21:20,988
Podejdź bliżej.

302
00:21:34,668 --> 00:21:36,545
Co to miało być, Greg?

303
00:21:38,046 --> 00:21:39,548
Zaatakowała mnie.

304
00:21:40,882 --> 00:21:42,718
Co miałem zrobić?

305
00:21:43,844 --> 00:21:46,305
Chyba myśli, że nadal trwa bunt.

306
00:21:47,306 --> 00:21:50,976
Odpuści sobie dziś ten telefon.

307
00:21:51,059 --> 00:21:55,230
Niech mnie. Przyprowadź trzy pozostałe.

308
00:21:55,314 --> 00:21:58,608
Jeśli Jefferson nie idzie,
niech przyjdzie Hayes.

309
00:21:58,692 --> 00:22:00,235
Tak jest, proszę pana.

310
00:22:00,819 --> 00:22:02,487
To nie było zabawne.

311
00:22:05,949 --> 00:22:07,200
Glorio, słyszałaś coś...?

312
00:22:07,284 --> 00:22:10,078
Hej! Macie gadać przez telefon,
nie między sobą.

313
00:22:10,162 --> 00:22:12,748
Jak zobaczę, że rozmawiacie,
wrócicie do cel. Jasne?

314
00:22:12,831 --> 00:22:13,665
Tak. Przepraszam.

315
00:22:13,749 --> 00:22:16,835
Chcesz nas wszystkie wkopać, Chapman?
Co z tobą?

316
00:22:19,171 --> 00:22:23,216
Chapman, telefon jeden. Mendoza, dwa.
Nichols, trzy. Hayes, cztery.

317
00:22:23,300 --> 00:22:25,552
Macie dziesięć minut. Wykorzystajcie je.

318
00:22:26,636 --> 00:22:31,516
I mówcie wyraźnie.
Czasem po drugiej stronie słabo słychać.

319
00:22:31,600 --> 00:22:35,562
Lourdes? Nie wierzę,
że od razu się dodzwoniłam.

320
00:22:35,645 --> 00:22:37,981
Gdzie jesteś? W szpitalu?

321
00:22:38,065 --> 00:22:40,358
Proszę z biurem Lesa Nicholsa.

322
00:22:40,442 --> 00:22:42,235
Tak, poczekam.

323
00:22:42,319 --> 00:22:44,237
Tu jego córka.

324
00:22:45,530 --> 00:22:47,824
Nie, nie Sammi.

325
00:22:47,908 --> 00:22:49,117
Kto to, kurwa, jest Sammi?

326
00:22:49,951 --> 00:22:51,286
Nicky.

327
00:22:51,369 --> 00:22:52,913
Rabin Tatelbaum!

328
00:22:52,996 --> 00:22:56,833
To ja, Tova.

329
00:22:59,127 --> 00:23:01,046
Pana ulubiona konwertytka.

330
00:23:03,507 --> 00:23:05,675
Duża czarna więźniarka.

331
00:23:05,759 --> 00:23:08,804
Tak, zgadza się. Właśnie!

332
00:23:08,887 --> 00:23:10,347
Nie wiem, gdzie jest Alex.

333
00:23:11,348 --> 00:23:13,100
Tato, wiesz, kim jest Alex.

334
00:23:14,101 --> 00:23:16,019
Jestem w maksie.

335
00:23:16,103 --> 00:23:18,897
O zaostrzonym rygorze. Tak.

336
00:23:19,606 --> 00:23:22,401
Tak. W takim z prawdziwymi więźniami.

337
00:23:27,072 --> 00:23:30,784
Moja dziecinka. Jak dobrze cię słyszeć.

338
00:23:30,867 --> 00:23:34,579
Jesteś zaspany. Obudziłam cię?

339
00:23:34,746 --> 00:23:36,748
Syn Benny

340
00:23:36,832 --> 00:23:38,500
Jakie leki ci dają?

341
00:23:38,583 --> 00:23:42,129
Widocznie się tym nie chwali,
ale jestem owocem jego lędźwi

342
00:23:42,212 --> 00:23:44,673
i muszę z nim porozmawiać teraz,

343
00:23:44,798 --> 00:23:47,092
bo nie mam dużo czasu.

344
00:23:47,175 --> 00:23:49,427
Jeśli nie chce ze mną gadać,

345
00:23:49,511 --> 00:23:53,849
proszę mu powiedzieć, że to nagły wypadek
i jest mi to winien, bo zostawił mnie

346
00:23:53,932 --> 00:23:56,143
na łasce mojej sukowatej matki.

347
00:23:56,226 --> 00:23:57,727
Problemy z ojcem!
Rodziną? Kasa?

348
00:23:57,811 --> 00:23:59,271
Tak, zaczekam.

349
00:23:59,354 --> 00:24:01,064
Dlaczego płaczesz?

350
00:24:02,774 --> 00:24:04,401
Zła na ciebie?

351
00:24:06,403 --> 00:24:10,407
Masz rację. Ale to chyba nie była walka,
raczej zasadzka.

352
00:24:10,490 --> 00:24:12,492
Syn Benny
Narkotyki?!

353
00:24:12,576 --> 00:24:16,288
Tak. Twoje diabelskie nasienie
dzwoni z samego piekła.

354
00:24:16,371 --> 00:24:18,081
Co o nas mówią w mediach?

355
00:24:19,457 --> 00:24:22,043
Ofiara wśród osadzonych?

356
00:24:22,127 --> 00:24:25,172
Podali nazwisko
albo jakieś inne informacje?

357
00:24:25,881 --> 00:24:28,008
To siądź przy komputerze i sprawdź.

358
00:24:28,800 --> 00:24:30,719
Dobra, włącz Chrome. Chrome.

359
00:24:30,802 --> 00:24:33,430
Firefox też może być. Wszystko jedno.

360
00:24:33,513 --> 00:24:37,142
Potrzebuję adwokata.
I tym razem naprawdę jestem niewinna.

361
00:24:37,225 --> 00:24:38,643
Dziwne, ale prawdziwe.

362
00:24:39,144 --> 00:24:41,354
Anonimowa osadzona to nie nazwisko.

363
00:24:44,357 --> 00:24:46,651
Możesz wejść w inny artykuł?

364
00:24:48,111 --> 00:24:50,197
Proszę, tato, to ważne.

365
00:24:50,280 --> 00:24:54,034
Jestem w to, jak to się mówi, zamieszana.

366
00:24:54,117 --> 00:24:56,828
I potrzebuję adwokata.

367
00:24:57,495 --> 00:25:00,999
A jak pan myśli?
Bo nasi prawnicy umieją machlować.

368
00:25:01,082 --> 00:25:02,167
Religijna? Żydówka?

369
00:25:02,250 --> 00:25:03,793
Czaję. Dobra.

370
00:25:03,877 --> 00:25:07,297
Niedobre określenie. Czaję.

371
00:25:07,380 --> 00:25:12,093
Będę potrzebowała adwokata.

372
00:25:12,177 --> 00:25:15,639
Jako szycha wśród narodu wybranego
pewnie zna pan dobrego adwokata,

373
00:25:15,722 --> 00:25:19,476
który... pomógłby siostrze w wierze.

374
00:25:19,559 --> 00:25:24,522
Lourdes, nie wiem, czy wyjdę w tym roku.

375
00:25:25,899 --> 00:25:29,110
Przez ten bunt mogą nam zwiększyć wyroki.

376
00:25:29,194 --> 00:25:30,695
Módl się za mnie.

377
00:25:31,655 --> 00:25:36,534
I módl się, żebym nie dostała
gównianego obrońcy.

378
00:25:38,912 --> 00:25:42,082
Rabinie, rządzi pan.

379
00:25:43,166 --> 00:25:45,794
Dobra, koniec rozmów. Czas minął.

380
00:25:45,877 --> 00:25:47,963
Dziękuję.

381
00:25:48,964 --> 00:25:50,757
Dobrze. Tak.

382
00:25:51,758 --> 00:25:53,843
Byłoby super. Dobra.

383
00:25:56,972 --> 00:25:58,848
Posłuchaj...

384
00:25:58,932 --> 00:26:02,185
Pogadamy później, dobra? Dzięki.

385
00:26:04,437 --> 00:26:05,730
Jesteśmy zaręczone.

386
00:26:07,190 --> 00:26:08,024
Tato?

387
00:26:09,859 --> 00:26:10,694
Tato?

388
00:26:21,454 --> 00:26:22,289
Hej!

389
00:26:23,873 --> 00:26:25,667
Znam cię.

390
00:26:25,750 --> 00:26:27,460
Znam ją. Od dawna.

391
00:26:28,378 --> 00:26:31,548
Nieudana próba samobójcza, co? Szkoda.

392
00:26:32,340 --> 00:26:35,468
Trzeba korzystać z okazji.

393
00:26:37,679 --> 00:26:40,140
Ją też znam! Hej!

394
00:26:40,724 --> 00:26:42,976
Czy to jakieś spotkanie po latach?

395
00:26:47,647 --> 00:26:51,109
Doświadcza pani okresów otępienia
lub wyjątkowej kreatywności?

396
00:26:55,530 --> 00:26:58,617
Jasna cholercia.

397
00:27:32,650 --> 00:27:34,235
Czy sypia pani za dużo

398
00:27:34,319 --> 00:27:35,362
bądź za mało?

399
00:28:11,981 --> 00:28:15,110
Pani Warren, czy rozumie pani, o co pytam?

400
00:28:16,027 --> 00:28:17,320
Suzanne.

401
00:28:17,404 --> 00:28:19,823
Słuchaj pani doktor.

402
00:28:21,533 --> 00:28:24,119
Pani Warren, z tego, co widzę,

403
00:28:24,202 --> 00:28:26,788
powinna pani pozostać
na oddziale psychiatrycznym.

404
00:28:32,794 --> 00:28:36,297
Suzanne, słyszysz, co mówi pani doktor?

405
00:28:36,381 --> 00:28:39,050
Musisz jej powiedzieć,
że nie jesteś szalona.

406
00:28:39,134 --> 00:28:41,010
Tylko potrzebujesz leków.

407
00:28:41,636 --> 00:28:42,887
Co?

408
00:28:42,971 --> 00:28:45,432
Powiedz, że potrzebujesz leków.

409
00:28:45,515 --> 00:28:48,351
Potrzebuję leków!

410
00:28:51,229 --> 00:28:53,106
Nie jestem szalona.

411
00:28:54,065 --> 00:28:56,192
Tylko potrzebuję leków.

412
00:28:56,276 --> 00:29:00,321
Długo ich nie brałam
i reaguję na to wszystko.

413
00:29:02,407 --> 00:29:04,576
Proszę. Nie jestem szalona.

414
00:29:05,493 --> 00:29:09,372
To... brak równowagi chemicznej.

415
00:29:10,540 --> 00:29:15,086
Nie trzeba mnie izolować,
tylko leczyć farmakologicznie.

416
00:29:23,261 --> 00:29:25,764
Podamy pani leki i zobaczymy, co dalej.

417
00:29:25,847 --> 00:29:28,975
- Dostanie pani też zastrzyk.
- O nie.

418
00:29:29,058 --> 00:29:32,937
To lek przeciwpsychotyczny,
przyniesie pani ulgę,

419
00:29:33,021 --> 00:29:35,607
póki pigułki nie zaczną działać.

420
00:29:36,024 --> 00:29:38,485
Nie. Nie lubię zastrzyków.

421
00:29:38,568 --> 00:29:41,696
Weź zastrzyk, kochanie. To ważne.

422
00:29:42,947 --> 00:29:46,534
Musi ci się poprawić. Bądź dzielna.

423
00:29:47,494 --> 00:29:48,411
Suzanne?

424
00:29:49,871 --> 00:29:50,914
Dobrze.

425
00:30:04,969 --> 00:30:06,971
Uciekaj, póki możesz!

426
00:30:16,981 --> 00:30:19,651
Gdyby to zależało ode mnie,
nigdy byś nie wyszła.

427
00:30:20,860 --> 00:30:23,154
Baw się dobrze, strażnikobójczyni.

428
00:30:26,157 --> 00:30:27,992
Wrócę za godzinę.

429
00:30:48,012 --> 00:30:49,722
Za co to?

430
00:30:49,806 --> 00:30:51,933
Dar wdzięczności.

431
00:30:52,517 --> 00:30:53,601
Za co?

432
00:30:53,685 --> 00:30:56,479
Żartujesz? Jesteś tu bohaterką.

433
00:30:56,563 --> 00:30:59,983
Załatwiłaś jednego z nich.
Masz w sobie hart ducha.

434
00:31:00,066 --> 00:31:01,401
Lubię kobiety z jajami.

435
00:31:04,112 --> 00:31:06,573
Wezmę batona,

436
00:31:06,656 --> 00:31:10,368
bo umieram z głodu i je lubię.

437
00:31:10,451 --> 00:31:14,122
Ale to nie znaczy, że lubię ciebie.
Nie znasz mnie.

438
00:31:14,205 --> 00:31:15,957
Jeszcze nie.

439
00:31:25,675 --> 00:31:26,801
Tak dla jasności...

440
00:31:27,927 --> 00:31:32,140
Tatko lubi blondynki,
więc... nie jesteś w jego typie.

441
00:31:33,224 --> 00:31:36,394
Nie jest też mężczyzną,
więc i ona nie jest w moim.

442
00:31:36,477 --> 00:31:39,230
Nie zaprzątaj tym
tej swojej farbowanej blond główki.

443
00:31:40,732 --> 00:31:44,652
Może zażyjesz teraz ćwiczeń,
oddalając się ode mnie?

444
00:31:44,736 --> 00:31:45,904
Muszę zjeść batona.

445
00:31:49,324 --> 00:31:53,244
To jest wasz czas wolny.

446
00:31:53,328 --> 00:31:55,705
Będziecie chodzić wokół tej sali

447
00:31:55,788 --> 00:32:00,168
przez 45 minut, utrzymując między sobą
odległość minimum pół metra.

448
00:32:00,251 --> 00:32:03,046
Macie chodzić żwawo,
bo to wasze ćwiczenia,

449
00:32:03,129 --> 00:32:04,213
ale nie biegajcie.

450
00:32:04,297 --> 00:32:06,549
Powtarzam: nie biegajcie.

451
00:32:06,633 --> 00:32:09,427
Jeśli ja albo Garza
przyłapiemy was na bieganiu,

452
00:32:10,011 --> 00:32:13,264
zrobi się nieprzyjemnie.
To część szkolenia.

453
00:32:13,348 --> 00:32:14,849
Jeśli idziecie szybciej

454
00:32:14,933 --> 00:32:17,268
niż osoba przed wami

455
00:32:17,352 --> 00:32:18,978
i chcecie ją wyminąć,

456
00:32:19,062 --> 00:32:21,856
robicie to z lewej strony,
mówiąc: „Wymijam”.

457
00:32:21,940 --> 00:32:24,192
Głośno i wyraźnie.

458
00:32:24,275 --> 00:32:25,777
Rozumiecie?

459
00:32:26,402 --> 00:32:27,737
Dobra. Ruszać się.

460
00:32:27,820 --> 00:32:30,448
Ruchy! Już.

461
00:32:48,841 --> 00:32:49,842
Wymijam.

462
00:32:56,391 --> 00:33:00,770
Wymijam. Z lewej. Wymijam.

463
00:33:00,853 --> 00:33:05,149
Hej, Flo-Jo, połamiesz sobie nogi.
To ma być szybki marsz.

464
00:33:10,238 --> 00:33:11,072
Wymijam.

465
00:33:19,414 --> 00:33:21,416
Ruchy.

466
00:33:21,499 --> 00:33:22,667
- Ruchy!
- Hej!

467
00:33:22,750 --> 00:33:24,627
Co tu się dzieje? Przestańcie!

468
00:33:24,711 --> 00:33:26,004
Przestańcie!

469
00:33:26,087 --> 00:33:28,339
- Dość tego!
- Przestańcie!

470
00:33:28,423 --> 00:33:29,841
Zostaw mnie!

471
00:33:30,425 --> 00:33:31,259
Zabiję cię!

472
00:33:31,843 --> 00:33:34,345
Chyba muszą ochłonąć. Nie sądzisz?

473
00:33:34,429 --> 00:33:35,722
Kurwa!

474
00:33:35,805 --> 00:33:36,973
Macie dość?

475
00:33:37,056 --> 00:33:39,851
Nie. Przyda im się jeszcze.

476
00:33:39,934 --> 00:33:42,061
Odwróć się, kurwa!

477
00:33:43,771 --> 00:33:45,064
Kurwa mać!

478
00:33:53,865 --> 00:33:57,368
Co robisz? Nie. Co jest?

479
00:33:57,452 --> 00:34:00,246
Nie lubimy, gdy osadzone ze sobą walczą.

480
00:34:00,329 --> 00:34:01,831
O nie.

481
00:34:01,914 --> 00:34:05,084
To burzy harmonię tego miejsca.

482
00:34:05,168 --> 00:34:07,462
Nie ma pokoju, nie ma sprawiedliwości.

483
00:34:08,171 --> 00:34:09,839
Co nam zrobicie?

484
00:34:09,922 --> 00:34:12,133
My wam nic nie zrobimy.

485
00:34:13,134 --> 00:34:15,511
To wy sobie coś zrobicie.

486
00:34:19,182 --> 00:34:20,016
Całujcie się.

487
00:34:22,143 --> 00:34:23,853
- Całować?
- Jebany...

488
00:34:25,313 --> 00:34:27,899
No już. Do roboty.

489
00:34:35,031 --> 00:34:37,408
Powiedziałem: całujcie się.

490
00:34:37,492 --> 00:34:40,161
Porządnie.

491
00:34:40,244 --> 00:34:42,121
Z języczkiem.

492
00:34:42,205 --> 00:34:44,415
Jeśli nie weźmiecie tego na poważnie,

493
00:34:44,499 --> 00:34:46,709
to oznaczy,
że nie pogodziłyście się naprawdę

494
00:34:46,793 --> 00:34:50,046
i będziemy musieli zastosować
drastyczniejsze środki.

495
00:34:50,129 --> 00:34:51,672
Więc z uczuciem.

496
00:34:55,343 --> 00:34:57,095
Jebany kutas.

497
00:34:59,931 --> 00:35:03,935
No i proszę. To jest zgoda.

498
00:35:04,018 --> 00:35:06,145
- Piękne, stary.
- Prawda?

499
00:35:06,229 --> 00:35:07,688
Zajebiście piękne.

500
00:35:18,866 --> 00:35:21,577
Nigdy nie odmawiałaś sobie jedzenia.

501
00:35:22,912 --> 00:35:25,164
Zmieniłaś profesję?

502
00:35:26,707 --> 00:35:29,585
W restauracyjnym uniformie
nie wyglądałam źle,

503
00:35:29,669 --> 00:35:31,671
ale lepiej mi w niebieskim.

504
00:35:32,713 --> 00:35:36,259
- Racja, dobrze wyglądasz.
- Za to ty nie.

505
00:35:40,513 --> 00:35:44,142
Od czasu pracy w restauracji
wiele się zdarzyło.

506
00:35:51,232 --> 00:35:55,570
- Nie trzeba było schodzić na złą drogę.
- Wiem, gdzie zawiniłam.

507
00:35:56,320 --> 00:35:59,824
Nie jesteś lepsza,
bo ci się lepiej ułożyło.

508
00:35:59,907 --> 00:36:01,617
Ja jestem tu, ty tam.

509
00:36:01,701 --> 00:36:03,286
Proszę cię.

510
00:36:03,369 --> 00:36:08,166
Rozdawałaś darmowe frytki na prawo i lewo.

511
00:36:08,958 --> 00:36:10,168
Kradłaś kasę.

512
00:36:11,169 --> 00:36:13,045
Nigdy nie pisnęłam słówkiem.

513
00:36:13,921 --> 00:36:17,133
Więc nie myśl sobie,
że się czymś różnimy...

514
00:36:17,216 --> 00:36:19,260
Miałaś po prostu więcej szczęścia.

515
00:36:19,343 --> 00:36:22,471
To co innego. Byłyśmy dziećmi.

516
00:36:22,555 --> 00:36:23,681
W porządku.

517
00:36:24,307 --> 00:36:26,559
Myśl sobie, co chcesz.

518
00:36:27,935 --> 00:36:32,190
Pracowałyśmy tam dawno temu,
poza tym to i tak bez znaczenia.

519
00:36:32,273 --> 00:36:34,567
Ty jesteś tam,

520
00:36:34,650 --> 00:36:36,360
a ja tu.

521
00:36:38,029 --> 00:36:40,114
Może...

522
00:36:40,198 --> 00:36:43,117
Może kiedyś grałyśmy w jednej drużynie,

523
00:36:43,201 --> 00:36:47,788
ale teraz grasz dla drużyny,
która zabiła moją kumpelę i bije mnie.

524
00:36:51,500 --> 00:36:55,504
Ty suko. Przyszłam ci pomóc.

525
00:36:55,588 --> 00:36:57,632
Chcesz pogadać o drużynach?

526
00:36:57,715 --> 00:36:59,926
Twoja zabiła dwóch członków mojej.

527
00:37:01,010 --> 00:37:03,554
Jesteście zaskoczone, że was biją?

528
00:37:03,638 --> 00:37:04,972
Co sobie myślałyście?

529
00:37:05,056 --> 00:37:07,350
Dwóch strażników? O czym ty mówisz?

530
00:37:07,433 --> 00:37:08,434
Chyba wiesz.

531
00:37:11,103 --> 00:37:12,772
Zobaczymy się później.

532
00:37:14,148 --> 00:37:17,151
Żryj swoją kolację, osadzona.

533
00:37:24,784 --> 00:37:26,744
To powinno być do czegoś przymocowane.

534
00:37:26,827 --> 00:37:30,498
Na pewno? Może to się owija i zapina?

535
00:37:30,581 --> 00:37:32,917
Niemożliwe. Jest takie samo
na obu końcach.

536
00:37:33,000 --> 00:37:35,253
Nie połączy się tego.

537
00:37:35,336 --> 00:37:38,422
To pętle. Musi być końcówka,
która je jakoś połączy.

538
00:37:38,506 --> 00:37:41,133
Czy to w ogóle konieczne?

539
00:37:41,217 --> 00:37:43,678
Taki jest protokół po próbie samobójczej.

540
00:37:43,761 --> 00:37:45,888
- A my musimy się go trzymać.
- Jasne.

541
00:37:45,972 --> 00:37:48,391
Jeśli źle się czujesz,

542
00:37:48,474 --> 00:37:51,352
czytałam bardzo inspirującą książkę.

543
00:37:51,435 --> 00:37:54,188
Nosi tytuł  Make Your Bed ,
napisał ją jakiś żołnierz.

544
00:37:54,814 --> 00:37:57,942
Wszystko sprowadza się do prostych,
ale istotnych działań

545
00:37:58,025 --> 00:38:01,570
i wyrobienia pewnych nawyków.
Pomoże ci to wrócić do życia.

546
00:38:01,654 --> 00:38:03,698
Nie uda się bez tych brakujących części.

547
00:38:04,448 --> 00:38:07,201
Uda się. Po prostu...

548
00:38:09,328 --> 00:38:11,747
zwiążemy tutaj. Widzisz?

549
00:38:12,456 --> 00:38:14,792
- Trzyma się?
- Pewnie.

550
00:38:15,710 --> 00:38:17,795
Jest jeszcze inna książka,
Projekt Szczęście.

551
00:38:17,878 --> 00:38:19,297
Ty i te twoje poradniki.

552
00:38:19,380 --> 00:38:21,465
Co, nie mogę nad sobą pracować?

553
00:38:21,549 --> 00:38:24,510
Czy w każdej z nich
nie jest napisane to samo?

554
00:38:24,593 --> 00:38:27,221
Bądź wdzięczny. Bądź świadomy.
Bla, bla, bla.

555
00:38:27,305 --> 00:38:28,597
To nie takie proste.

556
00:38:28,681 --> 00:38:30,016
Naprawdę?

557
00:38:30,099 --> 00:38:32,226
Ty akurat nie powinnaś się wypowiadać.

558
00:38:32,310 --> 00:38:34,562
Już. Tak chyba jest dobrze.

559
00:38:35,229 --> 00:38:37,898
Czekaj. Może się podrapać. Podaj mi...

560
00:38:37,982 --> 00:38:40,776
No tak. Rękawiczki. Masz.

561
00:38:45,906 --> 00:38:46,949
No i proszę.

562
00:38:48,367 --> 00:38:49,410
Co to było?

563
00:38:51,120 --> 00:38:54,373
- Badison wróciła.
- O rany.

564
00:38:58,544 --> 00:39:02,506
O nie. Idź dalej.

565
00:39:02,590 --> 00:39:03,549
Cholera!

566
00:39:05,176 --> 00:39:09,388
Wiesz, że to nieprawda, nie?
To ona mnie zaatakowała.

567
00:39:11,932 --> 00:39:13,684
Ale masz dłonie.

568
00:39:13,768 --> 00:39:16,937
Przepraszam, tu jest jedna prycza,
może dałoby się...

569
00:39:17,021 --> 00:39:19,231
- Takie silne.
- Pieprz się, Murphy.

570
00:39:28,240 --> 00:39:31,285
O rany. Co ci się stało w głowę?

571
00:39:31,369 --> 00:39:33,496
A co tobie w rękę?

572
00:39:33,579 --> 00:39:36,624
To? Jakaś suka
zaatakowała mnie bez powodu.

573
00:39:36,707 --> 00:39:38,918
Dużo tu pojebanych wariatek.

574
00:39:39,001 --> 00:39:41,796
Boją się, że ją załatwię na amen.

575
00:39:42,713 --> 00:39:46,717
Jestem Murphy,
ale większość mówi na mnie Badison.

576
00:39:46,801 --> 00:39:49,845
- Bo na imię mam Madison.
- I jesteś zła.

577
00:39:49,929 --> 00:39:53,724
Nie do końca. Taką mnie narysowali.

578
00:39:55,226 --> 00:39:59,063
Kto wrobił Królika Rogera ?   Nieważne.

579
00:39:59,146 --> 00:40:01,524
Jesteś jedną z buntowniczek?

580
00:40:01,607 --> 00:40:04,193
Jak to było? Jakaś masakra?

581
00:40:04,276 --> 00:40:05,945
Prawdziwy kocioł.

582
00:40:06,028 --> 00:40:08,489
Tak, wyobrażam sobie.

583
00:40:10,825 --> 00:40:12,076
Tak czy siak...

584
00:40:22,878 --> 00:40:24,171
Prycza.

585
00:40:27,299 --> 00:40:31,720
Wiesz, jestem ranna,
więc powinnam zająć...

586
00:40:31,804 --> 00:40:34,849
Nie ma, kurwa, mowy.

587
00:40:36,475 --> 00:40:39,854
Miałam stresujący dzień. Rozumiesz?

588
00:40:40,938 --> 00:40:42,565
Chyba się zdrzemnę.

589
00:40:44,191 --> 00:40:45,568
Dobry pomysł.

590
00:40:48,446 --> 00:40:50,698
Chwila, nie wiem, jak się nazywasz.

591
00:40:51,282 --> 00:40:52,408
Ruda.

592
00:40:53,409 --> 00:40:55,911
A, już rozumiem. Bo masz...

593
00:40:55,995 --> 00:40:58,581
takie rudawe pozostałości włosów.

594
00:40:58,664 --> 00:41:00,082
Czaję.

595
00:41:00,833 --> 00:41:02,543
Miło mi cię poznać.

596
00:41:03,752 --> 00:41:05,212
Choć serce masz z kamienia.

597
00:41:18,684 --> 00:41:24,023
Flores, Chapman, Murphy, Reznikow.
Czas na prysznic.

598
00:41:26,650 --> 00:41:27,860
Byłaś na izbie?

599
00:41:27,943 --> 00:41:29,320
- Co?
- Na izbie chorych.

600
00:41:29,403 --> 00:41:31,030
Z ręką? Tak.

601
00:41:31,655 --> 00:41:36,035
Widziałaś tam dziewczynę z długimi
czarnymi włosami? W okularach?

602
00:41:36,118 --> 00:41:39,038
Okularów nie jestem pewna. Blada, wysoka.

603
00:41:39,121 --> 00:41:41,540
Nie wiem. Może. Tam jest dużo ludzi.

604
00:41:41,624 --> 00:41:43,792
Badison, cicho.

605
00:41:43,876 --> 00:41:46,378
Poznaję nowe sąsiadki. To uprzejme.

606
00:41:46,462 --> 00:41:49,089
Od kiedy jesteś uprzejma? Nie ma gadania.

607
00:41:50,341 --> 00:41:51,342
Widziałaś ją?

608
00:41:52,426 --> 00:41:55,804
Nie wiem. Może idź i sama sprawdź.

609
00:41:55,888 --> 00:41:58,390
Jasne, pójdę na izbę chorych i powiem...

610
00:42:02,019 --> 00:42:03,938
Jasna cholera.

611
00:42:04,605 --> 00:42:07,316
Mamy ranną przy prysznicach w izolatce.

612
00:42:07,399 --> 00:42:11,237
Oddycha, ale upadła na twarz
i uderzyła się w głowę.

613
00:42:11,320 --> 00:42:13,239
Leży na podłodze.

614
00:42:13,322 --> 00:42:14,698
Możecie wziąć wózek?

615
00:42:14,782 --> 00:42:16,784
Widziałam, co zrobiłaś.

616
00:42:16,867 --> 00:42:19,662
Chciała iść na izbę szukać koleżanki.

617
00:42:19,745 --> 00:42:22,498
To idzie. Moim zdaniem ma u mnie dług.

618
00:42:24,291 --> 00:42:25,501
Mam zęba.

619
00:42:25,584 --> 00:42:29,672
A przynajmniej jego część.
Wygląda na ukruszony.

620
00:42:29,755 --> 00:42:31,090
Daj mi go.

621
00:42:32,216 --> 00:42:34,343
Na co czekacie? Czas na prysznic.

622
00:42:34,426 --> 00:42:36,178
Rozbierajcie się i wskakujcie.

623
00:42:36,262 --> 00:42:38,222
My się zajmiemy Śpiącą Królewną.

624
00:42:38,305 --> 00:42:40,933
Przynajmniej płytki łatwo spłukać.

625
00:43:03,581 --> 00:43:04,498
Przepraszam.

626
00:43:08,377 --> 00:43:10,838
To wszyscy chorzy czy jest ktoś jeszcze?

627
00:43:11,422 --> 00:43:15,426
Jasne. Za sklepikiem
jest jeszcze neurologia.

628
00:43:15,509 --> 00:43:16,594
Żartujesz.

629
00:43:16,677 --> 00:43:20,055
Tak. To wszyscy.
Powinnaś się cieszyć, że tu trafiłaś.

630
00:43:20,139 --> 00:43:22,433
Gdy jest pełno,

631
00:43:22,516 --> 00:43:25,436
odsyłają do cel
bez względu na stan zdrowia,

632
00:43:25,519 --> 00:43:29,565
ale ta z twojego łóżka dziś zmarła,
więc masz fart.

633
00:43:30,190 --> 00:43:33,652
Ktoś tu umarł? Jak wyglądała?

634
00:43:35,195 --> 00:43:36,488
Nie.

635
00:43:37,448 --> 00:43:40,117
Nie chcę wiedzieć.

636
00:43:40,200 --> 00:43:41,952
Słusznie.

637
00:43:43,412 --> 00:43:45,122
Nie chcę wiedzieć.

638
00:43:50,836 --> 00:43:52,379
Nie uważałam.

639
00:43:54,048 --> 00:43:55,966
Może się zamyśliłam.

640
00:43:56,050 --> 00:43:59,136
Coś mi w tobie nie pasowało,

641
00:43:59,762 --> 00:44:02,556
ale powinnam była wcześniej to wyczuć.

642
00:44:03,265 --> 00:44:06,226
Mój błąd.

643
00:44:06,852 --> 00:44:08,020
Ale teraz już widzę.

644
00:44:08,103 --> 00:44:11,482
Może jestem stara i oskalpowana,

645
00:44:11,565 --> 00:44:15,486
ale mam dość siły, by cię zniszczyć,

646
00:44:15,569 --> 00:44:18,530
jeśli zadrzesz z moją rodziną.

647
00:44:20,491 --> 00:44:22,993
Proszę, jaka kocica.

648
00:44:24,536 --> 00:44:29,875
Powtarzam, wyświadczyłam jej przysługę.
Źle to odczytałaś.

649
00:44:29,958 --> 00:44:32,252
- Nie sądzę.
- No cóż,

650
00:44:32,336 --> 00:44:35,089
ty masz swoje zdanie, a ja swoje.

651
00:44:35,172 --> 00:44:38,634
Wiesz, co jeszcze mam? Dużo czasu.

652
00:44:38,717 --> 00:44:41,887
Dużo czasu spędzonego
z tutejszymi dziewczynami.

653
00:44:42,513 --> 00:44:45,557
Myślisz, że taka jesteś twarda?

654
00:44:46,517 --> 00:44:50,145
Znam was. Jesteście pipami.

655
00:44:51,063 --> 00:44:55,359
Kiedy tu traficie, prędzej czy później,
choć raczej prędzej...

656
00:44:57,027 --> 00:44:58,570
łamiecie się.

657
00:45:00,406 --> 00:45:01,865
W porządku.

658
00:45:02,908 --> 00:45:05,619
Nie musisz znać siły moich dziewczyn.

659
00:45:06,578 --> 00:45:08,580
Jesteśmy silne jak rodzina.

660
00:45:09,581 --> 00:45:13,502
Bo stawiłyśmy czoła demonowi i wygrałyśmy.

661
00:45:15,087 --> 00:45:17,214
Mamy silną wolę.

662
00:45:17,798 --> 00:45:19,550
Cierpliwość.

663
00:45:20,759 --> 00:45:25,681
Ostre umysły i ogromne pokłady siły.

664
00:45:25,764 --> 00:45:29,101
I nie mamy nic do stracenia.

665
00:45:31,061 --> 00:45:32,855
No.

666
00:45:32,938 --> 00:45:36,859
Przerażająca paczka. Świetna przemowa.

667
00:45:36,942 --> 00:45:38,736
Robi wrażenie.

668
00:45:43,574 --> 00:45:45,868
I tak jesteście pipami.

669
00:45:49,079 --> 00:45:52,166
To jakiś jebany żart. Mogą być wszędzie.

670
00:45:52,249 --> 00:45:54,585
Idziemy na lunch do tej hawajskiej knajpy?

671
00:45:54,668 --> 00:45:58,046
Tej, co się dopiero otworzyła.
Podobno mają dobre żarcie.

672
00:45:58,130 --> 00:46:00,466
Podają groszek w wasabi.

673
00:46:00,549 --> 00:46:02,342
To one? Bingo.

674
00:46:02,426 --> 00:46:05,179
Hej. Wstawać! Jak mogliśmy je przegapić?

675
00:46:05,262 --> 00:46:09,308
- Paiz sprawdzał to skrzydło.
- Paiz. Wstawać. Już!

676
00:46:15,314 --> 00:46:17,691
Jasna cholera. Głuche.

677
00:46:17,774 --> 00:46:18,984
- Serio?
- No tak, patrz.

678
00:46:19,067 --> 00:46:20,611
Gadają rękami.

679
00:46:23,655 --> 00:46:28,994
Macie wstać i iść z nami.

680
00:46:29,953 --> 00:46:34,208
Ewakuowano więzienie.

681
00:46:36,335 --> 00:46:39,338
Mają tu głuche? Ciekawe, co zrobiły.

682
00:46:39,421 --> 00:46:41,924
Nie dyskryminuj. Głusi też łamią prawo.

683
00:46:42,007 --> 00:46:44,092
Kiedy zrobiłeś się taki poprawny?

684
00:46:44,927 --> 00:46:47,721
Chodzę z absolwentką Oberlin.

685
00:46:48,347 --> 00:46:51,850
- Dobra laska?
- Zajebiście. Świetne cycki.

686
00:46:52,601 --> 00:46:55,521
I to prawdziwe, bo wiesz, Oberlin.

687
00:46:58,190 --> 00:47:00,692
Nie mogę tam wrócić. Nie mogę.

688
00:47:00,776 --> 00:47:02,110
- Gdzie Alex?
- Nie mogę.

689
00:47:02,194 --> 00:47:04,154
Nie powinna tu z nami siedzieć?

690
00:47:04,238 --> 00:47:07,157
Widziałyście Alex? Wyprowadzali ją?

691
00:47:07,241 --> 00:47:09,076
Niedobrze.

692
00:47:09,159 --> 00:47:10,619
- Nie gadać.
- Czekajcie.

693
00:47:10,702 --> 00:47:13,789
Kogoś brakuje. Powinna być tu
jeszcze jedna osadzona.

694
00:47:13,872 --> 00:47:17,876
Są wszyscy. A teraz się ucisz.

695
00:47:28,303 --> 00:47:33,809
Hej, słuchajcie.
Musimy ustalić jedną wersję.

696
00:47:33,892 --> 00:47:37,729
Nasze historie muszą być spójne.

697
00:47:38,438 --> 00:47:39,856
A konkretnie?

698
00:47:39,940 --> 00:47:44,194
Nie opierałyśmy się.
Piscatella trzymał nas jako zakładniczki.

699
00:47:44,278 --> 00:47:47,364
Dlatego tam byłyśmy. Podajcie dalej.

700
00:47:48,240 --> 00:47:51,326
- Załapałaś?
- To i ślinę do ucha.

701
00:47:51,410 --> 00:47:53,078
Nie pluj,  Roja.

702
00:47:54,121 --> 00:47:56,623
Kurwa, chyba rozwalili mi rzepkę.

703
00:47:56,707 --> 00:47:57,708
Hej, Suzanne.

704
00:47:58,959 --> 00:48:02,254
Muszę mieć pewność,
że wiesz, co masz mówić.

705
00:48:02,337 --> 00:48:03,714
Ale to nieprawda.

706
00:48:03,797 --> 00:48:05,299
Zgadza się.

707
00:48:05,382 --> 00:48:08,927
Bo prawda to nasz sekret.

708
00:48:09,011 --> 00:48:11,597
Nikomu nie możesz powiedzieć.
Tylko my ją znamy.

709
00:48:11,680 --> 00:48:13,307
Nie lubię sekretów. Psują brzuch.

710
00:48:14,808 --> 00:48:18,729
Powiemy, że Piscatella trzymał nas
jako zakładniczki. Tyle. Podaj dalej.

711
00:48:19,938 --> 00:48:24,359
Taystee. Powiedz im, że byłyśmy
zakładniczkami Piscatelli.

712
00:48:24,443 --> 00:48:27,821
Ale lubisz historyjki, prawda?
Wszyscy je lubią.

713
00:48:27,905 --> 00:48:32,409
Dzięki nim jest nam lepiej.
Chcesz, żeby ludziom było lepiej?

714
00:48:33,076 --> 00:48:35,287
Jak po  Bzykaniu w czasie.

715
00:48:35,370 --> 00:48:37,914
To nie była prawda,
ale wszystkim się podobało.

716
00:48:37,998 --> 00:48:39,750
Częściowo to była prawda.

717
00:48:39,833 --> 00:48:42,169
Na przykład macankowy teleport.

718
00:48:42,252 --> 00:48:45,756
A Kędzierzawą Zębatkę wzorowałam
na koleżance mamy, Tamarze.

719
00:48:45,839 --> 00:48:49,009
Jak chcesz ją jeszcze zobaczyć,

720
00:48:49,092 --> 00:48:51,303
to trzymaj się mojej wersji historii.

721
00:48:51,386 --> 00:48:54,014
- Tamara raz mnie uderzyła.
- Jebać Tamarę.

722
00:48:55,432 --> 00:49:00,145
Suzanne, to nasza wersja
i ją zapamiętasz, jasne?

723
00:49:00,228 --> 00:49:02,272
- Ja nie żartuję.
- Dobrze.

724
00:49:02,356 --> 00:49:05,734
Powiemy tę historię albo nas zabiją.

725
00:49:05,817 --> 00:49:08,278
Zabiją nas na śmierć, Suzanne.

726
00:49:08,362 --> 00:49:11,823
Zamkną w pudle, w ziemi, bez światła
i powietrza, martwe. Chcesz tego?

727
00:49:11,907 --> 00:49:14,701
- Nie chcę tego.
- Nie chcesz.

728
00:49:14,785 --> 00:49:16,078
Nie chcesz tego.

729
00:49:17,079 --> 00:49:19,289
- To opowiedz naszą wersję.
- Dobra.

730
00:49:19,373 --> 00:49:21,083
Cindy i ja spałyśmy w komórce.

731
00:49:21,166 --> 00:49:24,086
Nie było nas przy basenie,
nic nie widziałyśmy. Nic nie wiemy.

732
00:49:24,169 --> 00:49:25,796
- Piscatella?
- Nic nie wiemy.

733
00:49:25,879 --> 00:49:27,047
Dziękuję.

734
00:49:27,964 --> 00:49:30,842
- To bez znaczenia.
- Ale jakby co, to tak powiedz.

735
00:49:30,926 --> 00:49:32,010
Hej.

736
00:49:32,094 --> 00:49:35,222
Wersja jest taka,
że byłyśmy zakładniczkami Piscatelli.

737
00:49:35,305 --> 00:49:37,057
- To nie jest wersja...
- Co?

738
00:49:37,140 --> 00:49:39,059
Nie takiej wersji się nauczyłam!

739
00:49:39,142 --> 00:49:41,603
Zamknij się i odwróć!

740
00:49:41,687 --> 00:49:44,189
Dobra, dość tego! Siadajcie osobno!

741
00:49:44,272 --> 00:49:45,691
Ja...

742
00:49:45,774 --> 00:49:47,025
Rozdzielcie się!

743
00:49:47,693 --> 00:49:49,069
Ruchy!

744
00:49:52,239 --> 00:49:55,117
Posłuchaj, Suzanne. Posłuchaj mnie.

745
00:49:55,200 --> 00:49:56,660
My mamy swoją wersję.

746
00:49:56,743 --> 00:49:58,286
I swój sekret.

747
00:49:58,370 --> 00:50:01,998
Liczę na ciebie, Suzanne. Słyszysz?
Liczę na ciebie.

748
00:50:02,082 --> 00:50:06,378
Komórka. Komórka.

749
00:50:11,133 --> 00:50:12,467
Ale pycha.

750
00:50:12,551 --> 00:50:16,471
Czytałam, że frytki skracają życie o lata.

751
00:50:16,555 --> 00:50:19,182
Ale nie będę teraz o tym myśleć.

752
00:50:19,266 --> 00:50:22,060
Pomyślę o...

753
00:50:23,186 --> 00:50:24,563
ptaszkach.

754
00:50:25,439 --> 00:50:26,648
Jak się czujesz?

755
00:50:28,358 --> 00:50:30,235
Powiesz nam coś więcej?

756
00:50:31,486 --> 00:50:34,865
Jestem śpiąca. To przez leki.

757
00:50:41,621 --> 00:50:42,956
Gdzie poszła mamusia?

758
00:50:44,583 --> 00:50:46,585
Widzi swoją niewidzialną matkę?

759
00:50:46,668 --> 00:50:50,213
Nie widzi jej. W tym rzecz.

760
00:50:51,298 --> 00:50:53,300
Zdawało mi się, że tu była.

761
00:50:55,135 --> 00:50:58,722
Ale chyba... jej nie było.

762
00:50:59,765 --> 00:51:02,642
- Mogę się położyć?
- Jak porozmawiamy.

763
00:51:03,477 --> 00:51:04,519
Suzanne.

764
00:51:05,562 --> 00:51:06,897
Byłaś w piwnicy?

765
00:51:08,231 --> 00:51:09,399
- Basenie.
- Co?

766
00:51:10,358 --> 00:51:11,943
To był opuszczony basen.

767
00:51:12,027 --> 00:51:16,031
W porządku. Byłaś w basenie,
gdy wkroczył oddział specjalny?

768
00:51:20,118 --> 00:51:22,079
Już dobrze. Jesteś bezpieczna.

769
00:51:23,455 --> 00:51:25,665
On chce tylko poznać twoją wersję.

770
00:51:25,749 --> 00:51:27,334
Wersję?

771
00:51:28,460 --> 00:51:32,964
Tak. Wersję historii. Byłam z Cindy.

772
00:51:33,048 --> 00:51:34,049
W tym pomieszczeniu?

773
00:51:35,675 --> 00:51:36,760
Basenie.

774
00:51:36,843 --> 00:51:39,679
Basenie, pomieszczeniu. Byłaś tam?

775
00:51:42,015 --> 00:51:43,058
Nie.

776
00:51:43,141 --> 00:51:44,726
To gdzie byłaś?

777
00:51:45,769 --> 00:51:47,020
Z Cindy.

778
00:51:47,896 --> 00:51:51,274
Z Cindy w komórce za rogiem.

779
00:51:51,358 --> 00:51:54,444
Cały czas tam byłyśmy.
Nic nie widziałyśmy.

780
00:51:54,528 --> 00:51:58,990
Więc skąd wiesz,
że w pomieszczeniu był basen?

781
00:51:59,074 --> 00:52:00,784
Autobus!

782
00:52:00,867 --> 00:52:03,620
Dziewczyny rozmawiały o tym w autobusie.

783
00:52:03,703 --> 00:52:06,873
Cindy i ja czułyśmy się trochę pominięte,

784
00:52:06,957 --> 00:52:10,085
ale to dobrze,
bo to chyba było prawdziwe szaleństwo.

785
00:52:10,168 --> 00:52:13,380
A ja już mam dość szaleństwa.
Więcej mi nie potrzeba.

786
00:52:13,463 --> 00:52:15,549
- Ale...
- Moja klientka złożyła zeznania,

787
00:52:15,632 --> 00:52:18,927
współpracowała z panem, panie Bellamy.

788
00:52:19,010 --> 00:52:20,136
W porządku.

789
00:52:20,220 --> 00:52:23,223
Dobrze. Na razie to wszystko.

790
00:52:23,306 --> 00:52:24,808
Mogę iść do domu?

791
00:52:28,436 --> 00:52:32,315
Chwila, to nie jest dom. To nie dom.

792
00:52:32,399 --> 00:52:33,483
Teraz już tak.

793
00:53:41,843 --> 00:53:43,845
Napisy: Agnieszka Putek

