1
00:00:10,400 --> 00:00:11,760
Nie dam rady.

2
00:00:14,880 --> 00:00:17,400
Muszę dać z siebie więcej.

3
00:00:19,720 --> 00:00:21,480
Dokąd teraz?

4
00:00:23,520 --> 00:00:24,800
Mam tu Mel.

5
00:00:29,240 --> 00:00:30,080
Jest tam.

6
00:00:38,120 --> 00:00:39,400
Pora na mój ruch.

7
00:00:53,720 --> 00:00:54,520
Boże!

8
00:00:59,480 --> 00:01:00,760
Ty draniu.

9
00:01:05,040 --> 00:01:05,920
W porządku?

10
00:01:06,720 --> 00:01:07,560
Zmęczona?

11
00:01:07,640 --> 00:01:08,480
Gorąco.

12
00:01:08,960 --> 00:01:15,760
To trudne środowisko. Brawo.
Oddychaj spokojnie. Masz wodę w plecaku.

13
00:01:16,280 --> 00:01:18,160
Wyjmę ci butelkę.

14
00:01:18,840 --> 00:01:25,760
Było potwornie ciężko. Myślałam,
że poprzedni raz był koszmarem, a wyszłam.

15
00:01:28,720 --> 00:01:30,960
To było niemożliwe.

16
00:01:36,040 --> 00:01:37,760
Złapali kogoś.

17
00:01:37,840 --> 00:01:38,720
Kogoś jeszcze.

18
00:01:38,800 --> 00:01:40,080
Dwie osoby.

19
00:01:40,560 --> 00:01:42,840
Rozkręca zabawę.

20
00:01:43,920 --> 00:01:47,000
BEAR KONTRA CELEBRYCI

21
00:01:48,960 --> 00:01:50,400
Jeszcze dwoje. Zostań tu.

22
00:01:53,160 --> 00:01:56,840
Lottie i Zuu wciąż są na wolności.

23
00:01:56,920 --> 00:02:03,640
Lottie doszła do drabiny i dwukrotnie
wybrała złe szczeble. Zuu,

24
00:02:03,720 --> 00:02:08,760
dzięki hojności Uny,
zdobył klucze do tunelu.

25
00:02:09,960 --> 00:02:14,800
Bear wciąż poluje,
więc niczego nie można być pewnym.

26
00:02:23,960 --> 00:02:25,320
Rozejrzę się szybko.

27
00:02:29,680 --> 00:02:35,160
Jeśli Zuu zdobył klucze,
wraca właśnie do tunelu.

28
00:02:35,240 --> 00:02:39,400
Jeśli się pospieszę, zdołam go złapać.

29
00:02:40,000 --> 00:02:44,400
To jedna z najtrudniejszych rzeczy,
jakie robiłem. Biegnę do wyjścia.

30
00:02:45,440 --> 00:02:48,600
Tam jest. Widzę go w oddali.

31
00:02:49,560 --> 00:02:51,160
Jestem wykończony.

32
00:02:52,440 --> 00:02:56,160
Chcę się dostać do wyjścia
i spróbować uciec.

33
00:02:58,280 --> 00:03:04,200
Big Zuu jest silny.
Myślałem, że będzie już dawno martwy,

34
00:03:04,280 --> 00:03:09,360
a on uparcie ciśnie dalej.
Kocham determinację,

35
00:03:09,440 --> 00:03:12,440
ale jeśli stanie, dorwę go.

36
00:03:18,120 --> 00:03:19,200
Potrzebuję przerwy.

37
00:03:22,040 --> 00:03:22,840
Widzę Beara.

38
00:03:33,200 --> 00:03:37,960
Ostatnia prosta.
Mam klucz. Muszę tylko wrócić do tunelu.

39
00:03:58,200 --> 00:03:59,400
Nie kręci się.

40
00:04:06,080 --> 00:04:06,960
Cholera.

41
00:04:09,120 --> 00:04:10,560
Dawaj, dasz radę.

42
00:04:17,080 --> 00:04:18,000
Widzę go.

43
00:04:19,320 --> 00:04:20,160
Chodź, Big Zuu.

44
00:04:20,640 --> 00:04:22,640
Byłeś blisko.

45
00:04:25,720 --> 00:04:26,760
Masz klucz?

46
00:04:27,360 --> 00:04:28,360
Kucnij.

47
00:04:30,760 --> 00:04:35,120
Masz wysokie tętno, naharowałeś się.

48
00:04:36,720 --> 00:04:38,440
Ile z siebie dałeś?

49
00:04:38,520 --> 00:04:40,200
90 procent.

50
00:04:40,800 --> 00:04:41,440
Tylko?

51
00:04:41,920 --> 00:04:43,080
10 było na tunel.

52
00:04:43,640 --> 00:04:45,280
Mogłeś biec szybciej?

53
00:04:45,760 --> 00:04:49,280
Tak, ale miałem dość.
Zasłużyłeś, by cię złapać.

54
00:04:50,200 --> 00:04:51,720
Miałem dość.

55
00:04:58,160 --> 00:04:59,120
Trzech złapanych.

56
00:04:59,200 --> 00:05:00,440
Musimy iść.

57
00:05:01,280 --> 00:05:02,720
Musimy spróbować.

58
00:05:04,880 --> 00:05:05,880
Trzech.

59
00:05:07,680 --> 00:05:09,480
Nie złapie wszystkich.

60
00:05:09,560 --> 00:05:11,000
Jeśli tak, to obłęd.

61
00:05:11,480 --> 00:05:15,880
Jeszcze jeden strzał i
zostaniemy w grze sami.

62
00:05:21,520 --> 00:05:26,520
Jesteśmy nisko,
wśród drzew. Patrzymy przez nie,

63
00:05:26,600 --> 00:05:29,200
nie na nie. Szukam ruchu.

64
00:05:35,720 --> 00:05:37,920
Jestem tutaj, po środku.

65
00:05:39,000 --> 00:05:45,880
ODLEGŁOŚĆ DO SZCZEBLI - 84 M
ODLEGŁOŚĆ OD BEARA - 79 M

66
00:05:45,960 --> 00:05:48,960
Może być wszędzie.
Szok, że mnie nie złapał.

67
00:05:51,560 --> 00:05:52,520
Widziałam kogoś.

68
00:05:53,480 --> 00:05:54,600
To chyba Bear.

69
00:05:55,680 --> 00:05:56,400
To Lottie.

70
00:05:58,560 --> 00:06:02,360
Dałam z siebie wszystko,
ale odpadam. Schowam się.

71
00:06:03,880 --> 00:06:06,400
Pójdę za nią. Może zdołam się zbliżyć.

72
00:06:07,040 --> 00:06:10,120
Nie panikuj. Dasz radę.

73
00:06:22,560 --> 00:06:23,560
ZŁAPANA

74
00:06:25,440 --> 00:06:27,000
-Ulżyło mi.
-W porządku?

75
00:06:28,240 --> 00:06:29,000
Ostatnia ocalała.

76
00:06:29,480 --> 00:06:30,440
Serio?

77
00:06:31,240 --> 00:06:32,120
Brawo.

78
00:06:33,080 --> 00:06:35,360
Prawie się wydostałaś.

79
00:06:35,440 --> 00:06:36,000
Boże.

80
00:06:36,480 --> 00:06:37,520
Ręce do góry.

81
00:06:37,600 --> 00:06:38,800
Szybko się uczysz.

82
00:06:40,240 --> 00:06:42,520
Cała czwórka złapana.

83
00:06:45,640 --> 00:06:46,520
Wszyscy.

84
00:06:48,000 --> 00:06:48,840
Złapał wszystkich.

85
00:06:51,440 --> 00:06:52,560
Co za wstyd.

86
00:06:52,640 --> 00:06:53,720
Czterech na czterech.

87
00:06:54,240 --> 00:06:55,720
Pierwszy raz.

88
00:07:01,160 --> 00:07:08,080
Cała złapana czwórka zmierza na sąd Beara.
Kto pozostanie, a kto wróci do domu?

89
00:07:12,760 --> 00:07:18,560
Ten raz dał wszystkim w kość.
Una, widzę złamane serce,

90
00:07:18,640 --> 00:07:25,320
ale wpadłaś w pułapkę,
skuszona błyszczącym przedmiotem i bum,

91
00:07:25,400 --> 00:07:26,040
koniec.

92
00:07:27,520 --> 00:07:29,520
Nie mogę tam wejść.

93
00:07:30,040 --> 00:07:36,560
Zaryzykowałaś na marne. Mel,
krążyłaś bez celu przez większość czasu.

94
00:07:36,640 --> 00:07:40,680
Nie potrafiłam
odczytać mapy, źle poszłam.

95
00:07:42,080 --> 00:07:44,920
Jestem po złej stronie. Zeszłam z drogi.

96
00:07:46,600 --> 00:07:47,440
Nie wiem.

97
00:07:48,280 --> 00:07:53,280
Mapy są banalnie proste,
problemem jest presja.

98
00:07:53,360 --> 00:07:58,640
Bywa przytłaczająco,
gorąco, jesteście zmęczeni.

99
00:07:59,600 --> 00:08:00,360
Padam.

100
00:08:00,840 --> 00:08:05,240
Padałaś, ale walczyłaś.
Nie lekceważę tego.

101
00:08:05,320 --> 00:08:12,240
Piątka za wysiłek, Lottie. Wyszłabyś,
gdybyś lepiej rozwiązywała problemy.

102
00:08:14,920 --> 00:08:19,800
Nie dam rady.
Wracałam się dwa razy. Ledwo żyję.

103
00:08:19,880 --> 00:08:24,800
Dwa razy wracałaś po szczeble.
Złapałem cię w ostatniej minucie,

104
00:08:24,880 --> 00:08:26,400
skończył ci się czas.

105
00:08:28,600 --> 00:08:32,160
Big Zuu, ciebie też złapałem z kluczem

106
00:08:32,240 --> 00:08:34,200
w ręku przy wyjściu.

107
00:08:34,280 --> 00:08:34,800
Bez jaj.

108
00:08:35,360 --> 00:08:36,760
W ostatniej chwili.

109
00:08:37,320 --> 00:08:38,400
Nie kręci się.

110
00:08:40,440 --> 00:08:41,240
Padam.

111
00:08:42,560 --> 00:08:43,560
Byłeś blisko.

112
00:08:44,680 --> 00:08:47,920
Mogłeś uciec, ale czasem trzeba dołożyć

113
00:08:48,000 --> 00:08:50,240
te dziesięć procent ekstra.

114
00:08:53,040 --> 00:08:59,960
Uważam, że osobą,
która powinna zakończyć tę przygodę…

115
00:09:06,840 --> 00:09:07,760
…jest Mel.

116
00:09:07,840 --> 00:09:08,760
Wiedziałam.

117
00:09:09,680 --> 00:09:12,160
Helikopter nadlatuje, odpasz.

118
00:09:13,040 --> 00:09:15,920
Dziękuję, spędziłam fantastyczny czas.

119
00:09:16,400 --> 00:09:18,120
Najlepszy.

120
00:09:24,280 --> 00:09:31,000
Chciałam pokazać, że mimo swoich przejść,
można się podnieść i być twardym.

121
00:09:33,400 --> 00:09:36,280
Byłbyś w szoku, ile możesz znieść.

122
00:09:36,360 --> 00:09:37,640
Babska moc!

123
00:09:51,000 --> 00:09:52,360
Kto wygra?

124
00:09:54,600 --> 00:09:55,560
Oby Lottie.

125
00:10:05,480 --> 00:10:06,640
O kurde.

126
00:10:09,600 --> 00:10:10,400
Boże.

127
00:10:12,560 --> 00:10:14,880
Wróciłaś! Brawo!

128
00:10:23,160 --> 00:10:24,160
Opowiadajcie.

129
00:10:24,240 --> 00:10:25,120
Co z Mel?

130
00:10:25,200 --> 00:10:29,000
Bear uznał, że nie była skupiona,

131
00:10:29,080 --> 00:10:35,960
nie miała planu i nie dość się starała.
Czuję, że to była jej pora.

132
00:10:37,040 --> 00:10:43,960
Szkoda, że ją złapali. Będziemy tęsknić,
ale genialna trójka wróciła. Wzruszające.

133
00:10:46,120 --> 00:10:48,080
Od razu wpadłam w pułapkę.

134
00:10:48,840 --> 00:10:52,360
Szedłem do tunelu w lewym,
górnym rogu mapy.

135
00:10:52,440 --> 00:10:56,520
Najpierw nie mogłem włożyć klucza,
potem przekręcić.

136
00:10:57,440 --> 00:10:59,720
Klepnął mnie w ramię i po zabawie.

137
00:11:00,560 --> 00:11:03,120
-Świetnie ci poszło.
-Prawie.

138
00:11:03,600 --> 00:11:10,240
Bear nauczył mnie walczyć z samym sobą.
Nakręciłem się na wygraną,

139
00:11:10,320 --> 00:11:15,920
a nie o to tu chodzi.
Bardziej o zrozumienie samego siebie.

140
00:11:16,000 --> 00:11:20,800
Zrozumiałem,
że mogę, muszę się tylko postarać.

141
00:11:21,920 --> 00:11:26,000
Nie wydostałam się,
ale wytrzymałam do końca.

142
00:11:26,080 --> 00:11:31,080
Złapał mnie w ostatniej chwili.
Jestem z siebie dumna.

143
00:11:31,160 --> 00:11:34,400
Brawo. Jesteśmy z ciebie dumni.

144
00:11:35,600 --> 00:11:40,240
Cieszę się,
widząc, co osiągnęli i przez co przeszli,

145
00:11:40,320 --> 00:11:45,160
ale spójrzcie na Lottie.
Jak wydoroślała i się rozwinęła.

146
00:11:45,240 --> 00:11:46,040
Niesamowite.

147
00:11:59,520 --> 00:12:03,760
Tracę wagę. To obóz wojskowy.

148
00:12:05,720 --> 00:12:09,360
To prawda. Sam wrócę chudszy.

149
00:12:09,840 --> 00:12:13,120
Chudszy, silniejszy, także psychicznie.

150
00:12:16,320 --> 00:12:21,280
-Wstyd mi, że od razu utknęłam w pułapce.
-Złapał wszystkich.

151
00:12:22,400 --> 00:12:27,240
Sama w nią weszłam.
Bez różnicy. To nie powód do wstydu.

152
00:12:27,320 --> 00:12:32,960
Jestem przygnębiona i rozczarowana,
że dziś nie zawalczyłam.

153
00:12:33,040 --> 00:12:38,640
Dostanę drugą szansę?
Następnym razem postaram się bardziej.

154
00:12:38,720 --> 00:12:39,880
Musisz dać czadu.

155
00:12:41,400 --> 00:12:42,160
Dam.

156
00:12:42,720 --> 00:12:46,080
Muszę odnaleźć w sobie
wojownika z pierwszego

157
00:12:46,160 --> 00:12:51,480
dnia, wziąć się w garść i sprawić,
żebym była z siebie dumna.

158
00:12:52,840 --> 00:12:54,600
Straciliśmy czworo ludzi.

159
00:12:55,280 --> 00:13:01,200
Będę tęsknił ze Mel.
Wznieśmy kieliszek lub widelec.

160
00:13:01,280 --> 00:13:02,320
Wzniosę talerz.

161
00:13:03,760 --> 00:13:04,960
Za Mel B.

162
00:13:06,240 --> 00:13:10,600
Będzie jej brakowało,
ale tak to teraz wygląda.

163
00:13:10,680 --> 00:13:14,200
Będziemy tracić ludzi. Jest jak jest.

164
00:13:39,240 --> 00:13:40,600
To czyjaś ostatnia noc.

165
00:13:42,440 --> 00:13:43,840
Ciekawe, czy moja.

166
00:13:44,840 --> 00:13:48,000
Czuję, że znów czeka mnie polowanie.

167
00:13:48,480 --> 00:13:50,800
Wystarczy, że wygramy wyzwanie.

168
00:13:51,760 --> 00:13:52,760
Łatwo powiedzieć.

169
00:13:58,000 --> 00:13:59,080
Skup się na zadaniu.

170
00:13:59,560 --> 00:14:00,560
Skup się.

171
00:14:01,040 --> 00:14:03,120
To może być cokolwiek.

172
00:14:03,200 --> 00:14:05,800
Nie wiemy, co nas czeka.

173
00:14:05,880 --> 00:14:08,920
Ja uwielbiam podróż w nieznane

174
00:14:09,000 --> 00:14:11,120
i testowanie siebie.

175
00:14:11,200 --> 00:14:12,360
Fajne skarpety?

176
00:14:15,480 --> 00:14:22,000
Jeśli nie dam rady, wrócę do jamy.
Za trzecim razem szanse są nikłe.

177
00:14:22,080 --> 00:14:24,720
Sporo zależy od wyzwania.

178
00:14:25,560 --> 00:14:26,880
Jak tam, Kola?

179
00:14:30,480 --> 00:14:34,960
Od razu było widać,
że Kola kocha rywalizację.

180
00:14:35,040 --> 00:14:40,480
Jest zabawny,
ale gdy ma konkurencję, myśli o wygranej.

181
00:14:40,560 --> 00:14:43,880
Jesteśmy jego wrogami. Jest skupiony.

182
00:14:47,200 --> 00:14:54,120
Przygotuję się jedynie wchodząc w tryb
walki. Jestem tu, bo chciałem wyzwań.

183
00:14:54,200 --> 00:14:57,760
Nie chcę wracać do jamy, muszę wygrać.

184
00:15:01,120 --> 00:15:05,280
Wczoraj Bear zdołał złapać całą czwórkę.

185
00:15:05,760 --> 00:15:10,560
Jeśli mają się postarać
i zaimponować dowódcy,

186
00:15:10,640 --> 00:15:14,760
to właśnie dziś, nad Błotną Równiną.

187
00:15:17,320 --> 00:15:18,120
Witajcie.

188
00:15:18,840 --> 00:15:21,800
Naharujemy się dziś, co?

189
00:15:22,280 --> 00:15:29,280
Nachodzicie się. Witajcie znów na bagnach.
Wydaje się, jakby minęła cała wieczność.

190
00:15:29,920 --> 00:15:36,600
Oto dwa schronienia, idealne na noc.
Będziecie pracować w dwóch drużynach.

191
00:15:36,680 --> 00:15:39,760
Musicie rozmontować swoje schronienie,

192
00:15:40,320 --> 00:15:45,760
przenieść je i zbudować ponownie
na tamtych kolorowych palach.

193
00:15:45,840 --> 00:15:51,000
Wkrótce przyjdzie przypływ,
więc im szybciej to zrobicie,

194
00:15:51,080 --> 00:15:56,440
tym będzie łatwiej.
To wyścig, ale liczy się też jakość.

195
00:15:59,720 --> 00:16:05,200
Zwycięska drużyna wróci
na wystawną kolację,

196
00:16:05,280 --> 00:16:12,200
a przegrana zostanie tutaj i sama będzie
musiała ją sobie przygotować. Nie!

197
00:16:14,400 --> 00:16:15,840
Żartujesz!

198
00:16:16,800 --> 00:16:21,320
Co gorsza,
zmierzą się jutro z tym oto panem.

199
00:16:23,400 --> 00:16:24,240
Cześć, Bear.

200
00:16:24,760 --> 00:16:26,840
Genialne wyzwanie.

201
00:16:27,400 --> 00:16:33,760
Zostanie w namiocie mnie przeraża.
Nie jesteśmy w Krainie Jezior,

202
00:16:33,840 --> 00:16:36,200
tylko w środku dżungli.

203
00:16:37,680 --> 00:16:44,680
Wyzwanie sprawdzi waszą prędkość,
efektywność, a co najważniejsze,

204
00:16:44,760 --> 00:16:49,360
zdolność współpracy.
W dziczy taki szałas to

205
00:16:49,440 --> 00:16:54,000
kwestia życia i śmierci.
Nadchodzi przypływ.

206
00:16:55,840 --> 00:17:01,040
I to prędko. Każda z drużyn będzie miała

207
00:17:01,120 --> 00:17:08,080
swojego lidera.
Shirely, poprowadzisz pierwszą drużynę,

208
00:17:08,160 --> 00:17:10,120
Joe, ty drugą.

209
00:17:13,080 --> 00:17:17,840
Wybrałem was,
bo nie byliście jeszcze na polowaniu.

210
00:17:17,920 --> 00:17:20,040
Padnie na któreś z was.

211
00:17:21,040 --> 00:17:25,360
Czuję się nieswojo,
to jak czekanie na wyrok.

212
00:17:25,440 --> 00:17:32,200
Wkrótce trafię na polowanie.
Coraz bardziej przewraca mi się w żołądku.

213
00:17:32,680 --> 00:17:34,520
Joe, zaczynasz.

214
00:17:35,080 --> 00:17:36,320
Jak w szkole.

215
00:17:36,400 --> 00:17:41,440
-Nie chcę znów być ostatni.
-Nie lubię wydawać poleceń,

216
00:17:41,520 --> 00:17:44,640
chyba że ktoś każe mi dowodzić.

217
00:17:45,360 --> 00:17:46,560
Kogo wybierasz?

218
00:17:46,640 --> 00:17:47,400
Unę.

219
00:17:48,960 --> 00:17:49,480
Brawo.

220
00:17:50,040 --> 00:17:55,080
Na tym etapie gry muszę mieć
w drużynie skupionych ludzi.

221
00:17:55,160 --> 00:17:56,160
Steph.

222
00:17:56,240 --> 00:17:57,320
Dzięki.

223
00:17:58,040 --> 00:17:58,840
Zuu.

224
00:17:59,320 --> 00:17:59,920
Brachu.

225
00:18:00,000 --> 00:18:00,880
Danny.

226
00:18:01,720 --> 00:18:02,280
Lottie.

227
00:18:02,760 --> 00:18:03,960
Wezmę Kolę.

228
00:18:04,520 --> 00:18:07,440
Gotowe. Dwie, silne drużyny.

229
00:18:08,160 --> 00:18:15,000
Podjąłem się kalkulowanego ryzyka,
by wybrać ludzi, którzy już byli w jamie,

230
00:18:15,080 --> 00:18:18,280
bo będą zmotywowani. Musimy wygrać.

231
00:18:19,080 --> 00:18:23,880
Wybrałam do drużyny Steph,
bo jest inżynierką.

232
00:18:23,960 --> 00:18:28,200
Za to Danny jest troskliwy i skrupulatny.

233
00:18:28,680 --> 00:18:30,080
Nigdy nie byłem ostatni.

234
00:18:30,800 --> 00:18:32,120
Zawsze jest pierwszy raz.

235
00:18:33,400 --> 00:18:40,320
Trzeba rozsupłać cztery węzły.
Przeniesiemy całą, nienaruszoną ramę,

236
00:18:40,800 --> 00:18:45,240
po czym wrócimy po plandekę
i ją zawiesimy.

237
00:18:45,720 --> 00:18:49,120
Najpierw przenieśmy plandekę
- jest najcięższa.

238
00:18:49,200 --> 00:18:53,480
Zwińmy ją, by opadła na śledziach,
które weźmiemy potem.

239
00:18:57,640 --> 00:18:58,600
Gotowi?

240
00:18:59,320 --> 00:19:04,600
Pamiętajcie - spokój,
jasne dowództwo i wydajność.

241
00:19:04,680 --> 00:19:07,240
Holly, możesz zagwizdać?

242
00:19:07,320 --> 00:19:11,280
Spróbuję.
Przypływ nadchodzi. Ruszajcie na gwizdek.

243
00:19:12,840 --> 00:19:14,200
Do dzieła.

244
00:19:14,680 --> 00:19:17,720
Nie biegajcie. Nie spieszcie się.

245
00:19:17,800 --> 00:19:18,960
Jak to zrobić?

246
00:19:23,880 --> 00:19:28,320
Czułem ogromną presję, że musimy wygrać.

247
00:19:30,840 --> 00:19:31,440
Już prawie.

248
00:19:31,920 --> 00:19:32,520
Dobrze.

249
00:19:32,600 --> 00:19:33,560
Mamy to.

250
00:19:33,640 --> 00:19:34,760
Ten też.

251
00:19:34,840 --> 00:19:36,000
Wziąć to?

252
00:19:36,560 --> 00:19:39,680
-Tak. Świetna robota.
-Ogarnęli tył.

253
00:19:40,360 --> 00:19:41,560
Steph, weźmiesz tył?

254
00:19:42,120 --> 00:19:44,160
Przypływ nadchodzi.

255
00:19:44,640 --> 00:19:45,600
Nie zostawię tego tak.

256
00:19:46,440 --> 00:19:50,120
Węzły się trzymają.
Zniszczyły mi paznokcie.

257
00:19:50,640 --> 00:19:57,360
Trzeba się upewnić gdzie idzie
która część. Liny są bardzo podobne.

258
00:19:57,440 --> 00:20:00,600
To jak demontaż mebli z Ikei.

259
00:20:02,480 --> 00:20:07,000
Drużyna niebieskich ma znaczną przewagę.
Zabierają już liny.

260
00:20:07,640 --> 00:20:10,240
Przepraszam. Brawo. Działaj dalej.

261
00:20:11,400 --> 00:20:16,640
Dawaj, Una. Jedno to złożyć namiot,
drugie - znów go postawić.

262
00:20:16,720 --> 00:20:22,400
Byliśmy skupieni.
Zerknęłam na drugą grupę.

263
00:20:22,480 --> 00:20:25,480
Byli w tyle i to sporo.

264
00:20:25,560 --> 00:20:26,960
Co, gdy to przeniesiemy?

265
00:20:27,040 --> 00:20:29,360
-Brać ramę?
-W kawałkach.

266
00:20:29,440 --> 00:20:32,280
Wszystko szło zbyt wolno.

267
00:20:32,360 --> 00:20:33,560
Weźmy podstawę.

268
00:20:33,640 --> 00:20:34,720
Jak idzie?

269
00:20:35,200 --> 00:20:36,080
Idźcie z nią.

270
00:20:38,560 --> 00:20:40,120
Nie musicie biec, są za nami.

271
00:20:40,600 --> 00:20:42,520
Oszczędzajcie energię.

272
00:20:43,000 --> 00:20:47,320
Dali czadu. My przy supłach,
a ci już po drugiej stronie.

273
00:20:47,400 --> 00:20:49,160
Połóżcie je.

274
00:20:50,680 --> 00:20:51,520
Super.

275
00:20:51,600 --> 00:20:52,640
Dawać.

276
00:20:54,000 --> 00:20:59,320
Trzeba aż troje? -Shirley, wracaj.
-Czekaj. Ty zostań.

277
00:21:00,000 --> 00:21:00,600
Wróć.

278
00:21:01,280 --> 00:21:03,480
Dowódź, mięśniaki zrobią swoje.

279
00:21:03,960 --> 00:21:06,240
Nie poszło tak szybko jak miało.

280
00:21:06,800 --> 00:21:07,560
Co jest?

281
00:21:09,080 --> 00:21:10,400
Ale supeł.

282
00:21:10,880 --> 00:21:12,080
Musicie gonić.

283
00:21:12,560 --> 00:21:16,120
-Gdy byliśmy gotowi…
-Dawaj.

284
00:21:16,200 --> 00:21:19,440
… Oni zaczynali już budować namiot.

285
00:21:19,520 --> 00:21:20,360
Wbij to.

286
00:21:20,440 --> 00:21:21,520
Dawaj.

287
00:21:22,160 --> 00:21:23,160
Dawajcie.

288
00:21:23,640 --> 00:21:27,880
-Joe to dopiero lider.
-To wyścig. Jazda.

289
00:21:28,360 --> 00:21:35,080
Na co dzień jest ekscentryczny,
ale dowodzi jak natchniony. Jest skupiony.

290
00:21:38,640 --> 00:21:40,240
Przypływ wzbiera.

291
00:21:40,720 --> 00:21:43,800
Nie chcecie zmoknąć zostając tu na noc.

292
00:21:46,160 --> 00:21:48,800
Tak trzymaj Joe. Skup się.

293
00:21:50,000 --> 00:21:50,560
Weszło.

294
00:21:51,040 --> 00:21:53,640
-Nadrabiacie.
-Jesteście blisko.

295
00:21:53,720 --> 00:21:56,480
Nie ma się co spieszyć.

296
00:21:57,240 --> 00:21:57,960
Dalej!

297
00:21:58,600 --> 00:22:01,240
Mądrze rozkładajcie siły.

298
00:22:01,720 --> 00:22:02,520
Bez pośpiechu.

299
00:22:03,400 --> 00:22:04,320
Jeszcze troszkę.

300
00:22:05,240 --> 00:22:09,560
Nie zawsze chodzi o lidera,
musisz działać drużynowo.

301
00:22:09,640 --> 00:22:14,080
-Załóżmy to i potem to jakoś napniemy.
-Dalej.

302
00:22:14,560 --> 00:22:16,200
Nie ciągnij tego.

303
00:22:17,200 --> 00:22:20,760
-Nie. Naciągaj całość.
-Naciągam.

304
00:22:20,840 --> 00:22:23,480
Spokojnie. Proszę.

305
00:22:24,560 --> 00:22:26,680
-Biorę ten koniec.
-Musi wejść.

306
00:22:26,760 --> 00:22:28,760
Zrobisz drugi?

307
00:22:28,840 --> 00:22:29,800
Nie za mocno.

308
00:22:30,280 --> 00:22:32,800
Kola, za bardzo naciągasz.

309
00:22:34,440 --> 00:22:40,400
Ciężko było przewodzić,
bo wszyscy mówili na raz.

310
00:22:41,120 --> 00:22:44,320
Gdzie jest środkowa lina?
Zawsze możesz ją skrócić.

311
00:22:46,080 --> 00:22:47,120
Spójrzcie na wodę.

312
00:22:47,800 --> 00:22:50,640
Zaczyna wdzierać się od boku.

313
00:22:51,320 --> 00:22:53,200
Stoi mocno. Una?

314
00:22:53,280 --> 00:22:53,960
Co robić?

315
00:22:54,040 --> 00:22:54,840
Ściśnij.

316
00:22:55,320 --> 00:22:58,720
Załóż. Trzymaj. Masz to.

317
00:22:59,200 --> 00:23:03,760
Byliśmy silni i zjednoczeni.
Nie patrzyliśmy na tamtych.

318
00:23:03,840 --> 00:23:06,120
Nie ma sznurka. W porządku.

319
00:23:06,200 --> 00:23:13,200
Nie mamy w zwyczaju budować namiotu
na bagnach, zwłaszcza w przypływie.

320
00:23:16,440 --> 00:23:17,680
Dawaj, Shirley.

321
00:23:18,400 --> 00:23:20,000
Pomyśl, że to Craig Horwood.

322
00:23:20,080 --> 00:23:25,440
Wbiłam paliki, a
Danny chciał je przesunąć.

323
00:23:25,520 --> 00:23:28,000
Po co wyjmujesz? Odsuwam.

324
00:23:28,480 --> 00:23:33,320
Skróć linę. Racja, to mądrzejsze.

325
00:23:33,960 --> 00:23:40,440
Sprawdźcie czy kołki są zabezpieczone.
Nie ręką. Masz młotek.

326
00:23:41,320 --> 00:23:42,960
Musimy zaraz kończyć.

327
00:23:47,800 --> 00:23:48,640
Jest dobrze.

328
00:23:49,400 --> 00:23:50,520
Skończyliśmy.

329
00:23:51,000 --> 00:23:54,600
Niebiescy skończyli. Świetnie.

330
00:23:55,120 --> 00:24:02,040
Czuję się świetnie. Cieszę się, że nam
poszło i jestem dumny z zespołu. Byli

331
00:24:03,000 --> 00:24:06,040
-genialni.
-Wciąż mają problemy.

332
00:24:06,520 --> 00:24:07,800
Idzie woda.

333
00:24:07,880 --> 00:24:08,640
Kto to zrobił?

334
00:24:09,120 --> 00:24:13,840
-Ciągnij.
-Gdy dotrze woda, to koniec.

335
00:24:13,920 --> 00:24:14,880
Zdążymy.

336
00:24:15,480 --> 00:24:20,040
Macie sznurek?
Musicie go oboje mocno naciągnąć.

337
00:24:20,520 --> 00:24:25,280
Zawiązaliśmy liny tak,
by plandeka była naciągnięta

338
00:24:25,360 --> 00:24:26,640
i nie utonęła.

339
00:24:26,720 --> 00:24:29,120
Jesteś mistrzem, Joe!

340
00:24:30,480 --> 00:24:31,360
Tak trzymaj!

341
00:24:32,040 --> 00:24:33,000
Sporo gada.

342
00:24:33,080 --> 00:24:38,640
Wkurzyli mnie. Zareagowali przesadnie.

343
00:24:38,720 --> 00:24:40,400
-Zostawcie to już.
-Tak trzymać.

344
00:24:42,840 --> 00:24:43,600
Co za wstyd.

345
00:24:45,800 --> 00:24:48,640
Jesteś najgorszym zwycięzcą świata.

346
00:24:48,720 --> 00:24:52,120
-To wojna.
-Nie spotkałem gorszego.

347
00:24:52,200 --> 00:24:53,760
Wszystko gra.

348
00:24:54,240 --> 00:24:56,200
-Liderze!
-Legendy.

349
00:24:56,280 --> 00:24:57,280
Co za typ.

350
00:24:58,400 --> 00:25:02,920
Czego tak krzyczysz,
skoro nie skończyliśmy?

351
00:25:03,000 --> 00:25:05,400
Jakbym dostał policzek.

352
00:25:06,160 --> 00:25:09,040
Czas dobiega końca. Nadchodzi woda.

353
00:25:14,800 --> 00:25:17,440
Pomożesz mi to naciągnąć?

354
00:25:18,000 --> 00:25:22,560
Odpada. Supły są źle zawiązane.

355
00:25:24,160 --> 00:25:26,640
Przypływ jest pod namiotem.

356
00:25:27,120 --> 00:25:30,320
Zadowolona? Tak. Gotowe?

357
00:25:30,800 --> 00:25:32,760
Super. Było ciężko.

358
00:25:33,560 --> 00:25:38,840
Jestem rozczarowany. Sobą, zespołem.

359
00:25:43,280 --> 00:25:46,880
Dobra robota. Spójrzcie, co zrobiliście.

360
00:25:47,960 --> 00:25:53,240
Dwa stojące schrony.
Imponujące. Według ciebie też?

361
00:25:53,320 --> 00:26:00,200
Skończyliście jako pierwsi.
Byliście spokojni i wydajni. Tylko,

362
00:26:00,280 --> 00:26:05,360
że to trochę jak łapacz deszczu.
Jeśli spadnie,

363
00:26:05,440 --> 00:26:08,800
zadziała jak ogromny zbiornik.

364
00:26:09,280 --> 00:26:12,920
Ten jest bardziej napięty.
Sprawdźmy wytrzymałość.

365
00:26:24,120 --> 00:26:24,880
Co jest grane?

366
00:26:26,840 --> 00:26:33,280
Węzły mają swój cel, można je dostosować.
Gdyby były ciaśniejsze,

367
00:26:33,360 --> 00:26:39,960
nie chwiałby się tak teraz. Mimo,
że wasz bardziej wisi, wytrzyma dłużej.

368
00:26:42,720 --> 00:26:44,040
Jesteście zwycięzcami.

369
00:26:48,880 --> 00:26:54,920
Gratulacje dla lidera,
któremu znów udało się uniknąć jamy.

370
00:26:55,000 --> 00:27:00,480
Jestem dumny z drużyny i lidera.
Jest wizjonerem.

371
00:27:00,560 --> 00:27:03,880
Zrobiliśmy to. Mój Boże.

372
00:27:05,840 --> 00:27:10,520
To nie złość po przegranej,
tylko po ich świętowaniu.

373
00:27:11,720 --> 00:27:17,920
To nie fair. Gdy grozi nam jama,
zapominamy o przyjaźni,

374
00:27:18,000 --> 00:27:24,480
a teraz muszę do niej wrócić.
Ciężko mi się z tym pogodzić.

375
00:27:25,440 --> 00:27:31,640
Podczas gdy oni wracają do obozu,
wy możecie doświadczyć życia

376
00:27:31,720 --> 00:27:36,160
na bagnach po zmroku.
Przyniosę wam kolację.

377
00:27:36,240 --> 00:27:38,520
Będziecie zachwyceni.

378
00:27:39,320 --> 00:27:40,200
Nie będę.

379
00:27:43,200 --> 00:27:49,880
Czeka was wykwintna kolacja.
Wróćcie do obozu i korzystajcie.

380
00:27:49,960 --> 00:27:51,000
Dzięki.

381
00:27:51,080 --> 00:27:55,840
Was zostawiam z Bearem.
Miłego wieczoru i smacznego.

382
00:27:56,480 --> 00:28:01,400
Kola źle zniósł porażkę.
Nie lubi przegrywać.

383
00:28:01,480 --> 00:28:04,400
To było dla niego trudne.

384
00:28:04,480 --> 00:28:06,880
Do zobaczenia. Ktoś mnie zaniesie?

385
00:28:18,920 --> 00:28:20,160
Nadchodzi burza.

386
00:28:21,400 --> 00:28:24,840
W tym zadaniu trzeba było
myśleć krytycznie.

387
00:28:24,920 --> 00:28:26,960
Trudno wskazać zwycięzcę.

388
00:28:27,520 --> 00:28:33,280
Nie oglądajcie się za siebie.
Powtórzcie - patrzę w przyszłość.

389
00:28:33,360 --> 00:28:40,160
Jama Beara to nie tylko straszne miejsce,
ale i poligon. Skorzystajcie z okazji.

390
00:28:40,640 --> 00:28:46,440
Jedzenie nie będzie priorytetem.
W upale potrzeba wody. Chcę,

391
00:28:46,520 --> 00:28:52,240
żebyście mieli energię i najedli się dziś.
To racje wojskowe.

392
00:28:54,120 --> 00:28:55,320
Weźcie po jednej.

393
00:28:55,400 --> 00:28:57,200
Biryani. Warzywa i ciecierzyca.

394
00:28:58,080 --> 00:29:01,600
Zauważycie zapewne, że są zimne.

395
00:29:03,440 --> 00:29:10,080
Chcemy je podgrzać. Wojsko dostarcza to.
Prosta torba. Rozdzierasz ją.

396
00:29:10,560 --> 00:29:16,520
Dam każdemu po jednej.
W środku jest torebeczka z chemikaliami.

397
00:29:16,600 --> 00:29:20,520
Kiedy zamoknie,
powstaje reakcja chemiczna

398
00:29:20,600 --> 00:29:24,640
i robi się gorąca. Macie butelki z wodą.

399
00:29:24,720 --> 00:29:29,680
Ale wypijcie to. Nie chcę,
żebyście marnowali wodę.

400
00:29:29,760 --> 00:29:33,680
Trochę moczu. Torebka. Nie martwcie się,

401
00:29:33,760 --> 00:29:36,200
jest szczelnie zamknięta,

402
00:29:36,280 --> 00:29:38,680
nie zanieczyści kolacji.

403
00:29:38,760 --> 00:29:40,880
Pokazać? Czyje to?

404
00:29:41,360 --> 00:29:44,280
Koli. Mamy chętnego.

405
00:29:48,400 --> 00:29:55,320
Jestem otwarta jeśli chodzi o jedzenie,
ale to jest ohydne.

406
00:30:02,200 --> 00:30:03,880
To serio siki.

407
00:30:03,960 --> 00:30:10,880
Dziesięć minut i się ogrzeje. Potem
wyjmijcie woreczek. Upewnijcie się, że

408
00:30:12,480 --> 00:30:18,160
jest ciepłe. Ma mnóstwo
kalorii. Przyda się wam jutro.

409
00:30:18,240 --> 00:30:19,800
Gotuje się.

410
00:30:22,840 --> 00:30:23,640
Faktycznie.

411
00:30:27,760 --> 00:30:29,120
Niewiarygodne.

412
00:30:29,720 --> 00:30:30,480
Dziękuję.

413
00:30:30,960 --> 00:30:34,600
Dziękujecie, że nasikałem wam na kolację.

414
00:30:35,400 --> 00:30:36,400
Ja nie.

415
00:30:38,120 --> 00:30:39,200
Do zobaczenia.

416
00:30:41,800 --> 00:30:42,800
O mój Boże.

417
00:30:43,440 --> 00:30:45,840
I tak to powiem. Jedno odpadnie.

418
00:30:54,400 --> 00:30:55,840
Niebiescy!

419
00:30:57,880 --> 00:30:58,760
Chodźcie.

420
00:30:59,440 --> 00:31:01,640
-O mój Boże.
-Obóz nigdy mnie tak

421
00:31:01,720 --> 00:31:03,280
nie cieszył. Spójrzcie.

422
00:31:03,360 --> 00:31:04,560
O mój Boże!

423
00:31:06,560 --> 00:31:07,520
Ciasto!

424
00:31:07,600 --> 00:31:09,400
Mamy ciasto!

425
00:31:09,480 --> 00:31:10,480
To dosłownie bankiet.

426
00:31:11,200 --> 00:31:11,720
Mamy ciasto!

427
00:31:13,760 --> 00:31:15,640
Chodźmy. Na co czekamy?

428
00:31:16,240 --> 00:31:21,400
Wszystko się dziś udało.
To było dość heroiczne,

429
00:31:21,480 --> 00:31:24,200
jestem dumny z zespołu.

430
00:31:24,280 --> 00:31:28,680
Wybrałem was nie bez powodu.
Wiedziałem, że ryzykuję,

431
00:31:28,760 --> 00:31:32,400
bo nie chciałem was ponownie
wysłać do jamy.

432
00:31:33,360 --> 00:31:36,560
Wyszlo genialnie. Na zdrowie!

433
00:31:38,320 --> 00:31:39,760
Niebiescy!

434
00:31:41,240 --> 00:31:47,440
Czuje się źle, ciesząc się bankietem,
podczas gdy inni cierpią. Mam nadzieję,

435
00:31:47,920 --> 00:31:49,160
że będzie dobrze.

436
00:31:51,680 --> 00:31:53,200
Mam do tego nasikać?

437
00:31:53,680 --> 00:31:58,800
Przed nami sikająca Shirley Ballas.

438
00:32:01,280 --> 00:32:02,600
Zrobi to!

439
00:32:04,440 --> 00:32:10,760
To jest tak dalekie od „Roztańczonego
buntownika”, że szok.

440
00:32:10,840 --> 00:32:17,760
Shirley Ballas dosłownie siedzi w kucki,
próbując oddać mocz do woreczka.

441
00:32:18,480 --> 00:32:24,200
Muszę trzymać śpiwór wokół niej,
podczas gdy ona próbuje

442
00:32:24,280 --> 00:32:26,680
wcelować do woreczka.

443
00:32:26,760 --> 00:32:28,760
Dalej, Kola. To już dno!

444
00:32:29,880 --> 00:32:36,600
A potem zaczyna to jeść.
Nie mogę się pogodzić z faktem,

445
00:32:37,200 --> 00:32:40,480
że pachnie gorącym moczem.

446
00:32:41,560 --> 00:32:47,480
Smakuje jak spaghetti bolognese.
Nie przegramy kolejnego wyzwania,

447
00:32:47,560 --> 00:32:48,880
dopóki żyjemy.

448
00:32:48,960 --> 00:32:55,000
Druga drużyna się śmieje,
je. My jemy obsikane żarcie.

449
00:33:10,400 --> 00:33:14,720
To była długa noc,
wszyscy wyciągnęli lekcję.

450
00:33:14,800 --> 00:33:20,680
Lepiej nie idźcie do Beara na kolację.
Oby nie mieli posmaku.

451
00:33:21,800 --> 00:33:22,680
Koluś.

452
00:33:23,840 --> 00:33:25,240
Jak się dzisiaj czujesz?

453
00:33:25,840 --> 00:33:27,000
Żartowałem wczoraj.

454
00:33:27,720 --> 00:33:34,280
Co to było? To,
jak się zachowują. Jakbym widział dzieci.

455
00:33:40,200 --> 00:33:43,880
Jestem wkurzony, więc oddalę od grupy,

456
00:33:43,960 --> 00:33:46,160
żeby nie palnąć czegoś,

457
00:33:46,240 --> 00:33:48,200
czego będę żałował.

458
00:33:52,640 --> 00:33:54,080
Dzień dobry. Mogę usiąść?

459
00:33:54,160 --> 00:33:55,640
Wolne? Tak.

460
00:34:00,840 --> 00:34:01,760
Wszystko gra?

461
00:34:02,240 --> 00:34:06,280
Jestem zmęczona, dobudzam się. A ty?

462
00:34:08,680 --> 00:34:12,240
Odcinam się. To mi nie służy.

463
00:34:12,760 --> 00:34:13,600
Naprawdę?

464
00:34:14,080 --> 00:34:20,760
To, jak świętowali budowę schronienia,
nie był nawet lepszy. Słyszę jego głos,

465
00:34:23,000 --> 00:34:28,320
drażni mnie.
Nie pozwól temu sobą zawładnąć.

466
00:34:28,400 --> 00:34:33,760
Nie pozwolę.
Nikt inny się tym nie przejmuje.

467
00:34:33,840 --> 00:34:40,760
Takie nastawienie nie jest zdrowe.
Nie możesz się tak nakręcać.

468
00:34:42,640 --> 00:34:49,480
Nie mogę siąść sam i popatrzeć na słońce?
Muszę zgrywać szczęśliwą rodzinkę?

469
00:34:49,560 --> 00:34:54,560
Chcę tylko porozmawiać.
Czuję, że się zaprzyjaźniliśmy.

470
00:34:55,040 --> 00:34:57,640
Nie każ mi czuć, wiesz…

471
00:34:57,720 --> 00:34:59,800
Zajmę czymś głowę.

472
00:35:01,000 --> 00:35:07,920
To doświadczenie wywołuje we mnie wiele
emocji. Jestem tu, żeby udowodnić sobie,

473
00:35:08,640 --> 00:35:13,040
że dam radę.
Jestem w trakcie długiej podróży.

474
00:35:21,080 --> 00:35:23,040
Kola był strasznie cichy.

475
00:35:24,400 --> 00:35:27,480
Ja nie… Gadałaś z nim? Tak.

476
00:35:27,560 --> 00:35:28,320
I?

477
00:35:28,800 --> 00:35:35,240
Był zdenerwowany reakcją naszej drużyny,
kiedy wygraliśmy.

478
00:35:35,720 --> 00:35:42,720
Kola źle znosi przegraną.
Uwielbiam go, ale nie umie przegrywać.

479
00:35:44,280 --> 00:35:50,360
Przegrana zabolała Kolę.
Nasza reakcja mogła go zdenerwować,

480
00:35:50,440 --> 00:35:56,960
ale chcemy się skupić na wygranej.
Mam wiele ciepła i szacunku do Koli,

481
00:35:57,440 --> 00:35:58,960
ale to gra.

482
00:35:59,040 --> 00:36:05,080
Nie lubię mentalności "nie fair ".
Życie nie jest fair.

483
00:36:05,160 --> 00:36:08,080
Jeśli tu wróci, odpuśćcie.

484
00:36:08,160 --> 00:36:09,040
Dobra.

485
00:36:10,800 --> 00:36:17,200
Każdego poranka połowa zespołu jest
skupiona na podjęciu wyzwania,

486
00:36:17,280 --> 00:36:23,800
a Kola trzyma się na uboczu.
Mam nadzieję, że nie jest roztrzęsiony.

487
00:36:23,880 --> 00:36:26,800
Musi znów poczuć radość z życia.

488
00:36:39,000 --> 00:36:43,400
Witajcie.
Joe, gratulacje wczorajszego wieczoru.

489
00:36:43,960 --> 00:36:45,840
Jak kolacja? Dobrze.

490
00:36:45,920 --> 00:36:47,080
Shirley?

491
00:36:48,520 --> 00:36:51,560
To było jak posiłek składający
się z trzech dań.

492
00:36:52,560 --> 00:36:53,640
Palce lizać…

493
00:36:54,560 --> 00:36:58,800
Biorę, co jest. Tak to działa w dziczy.

494
00:36:59,280 --> 00:37:00,960
Zmieniłaś się.

495
00:37:01,440 --> 00:37:06,400
Bardziej się nie dało. Z dala od domu.

496
00:37:06,480 --> 00:37:09,080
To twój pierwszy raz. Jak się czujesz?

497
00:37:09,160 --> 00:37:13,520
Czuję, że to będzie przerażające.
Dam z siebie 150%.

498
00:37:13,600 --> 00:37:14,640
Jesteś gotowa.

499
00:37:14,720 --> 00:37:16,600
I przerażona.

500
00:37:17,160 --> 00:37:21,720
Shirley, Steph,
Kola i Danny, udacie się na polowanie.

501
00:37:21,800 --> 00:37:28,400
Macie uniknąć schwytania przez Beara,
albo uciec. Będziecie tam przez godzinę.

502
00:37:28,480 --> 00:37:32,000
Są trzy wyjścia.
Z każdego może skorzystać

503
00:37:32,080 --> 00:37:33,720
tylko jedna osoba.

504
00:37:36,240 --> 00:37:40,360
Jak wiecie, każdemu złapanemu celebrycie

505
00:37:40,440 --> 00:37:42,440
grozi eliminacja.

506
00:37:43,000 --> 00:37:47,120
Za pierwszym razem nie
podjąłem wystarczającego

507
00:37:47,200 --> 00:37:52,240
ryzyka. Grałem bezpiecznie.
Od teraz zobaczycie o wiele

508
00:37:52,320 --> 00:37:54,720
bardziej ryzykującego Kolę.

509
00:37:55,200 --> 00:37:57,120
Jesteście gotowi?

510
00:37:57,200 --> 00:37:58,000
Tak.

511
00:37:58,520 --> 00:38:01,960
Nadszedł czas, by przejść przez bramę.

512
00:38:02,680 --> 00:38:05,720
Powodzenia.
Ruszajcie. Dziękuję. Powodzenia.

513
00:38:06,680 --> 00:38:08,040
-Dasz radę.
-Powodzenia.

514
00:38:10,960 --> 00:38:14,240
Czas na polowanie.
Dam z siebie 100 procent

515
00:38:14,320 --> 00:38:15,720
i przetestuję Beara.

516
00:38:19,640 --> 00:38:25,400
Jestem przestraszona,
bo jako jedyna jeszcze tam nie byłam.

517
00:38:25,480 --> 00:38:30,720
Ale nie odpuszczę.
Muszę wrócić do moich niedźwiadków.

518
00:38:32,240 --> 00:38:37,360
To mój moment,
by pokazać, że słuchałam Beara.

519
00:38:37,440 --> 00:38:43,160
Muszę udowodnić mu i samej sobie,
że wyjdę stamtąd.

520
00:38:46,200 --> 00:38:50,000
Skreślano mnie setki razy.
Nie chodzi o to,

521
00:38:50,080 --> 00:38:53,920
jak upadam, ale jak się podnoszę.

522
00:38:57,320 --> 00:39:01,560
To miejsce kwitnie, jest żywe i gotowe.

523
00:39:16,000 --> 00:39:17,080
Dobra robota, Steph.

524
00:39:17,160 --> 00:39:23,760
Co tam mamy?
Wyjście przez płot, auto i tunel.

525
00:39:23,840 --> 00:39:26,400
-Są bardzo blisko siebie.
-Powiązane.

526
00:39:27,880 --> 00:39:32,040
Wszystkie trzy wyjścia wymagają
specjalnego narzędzia.

527
00:39:32,120 --> 00:39:36,080
Znajdziecie je na mapach
w każdym punkcie wyjścia.

528
00:39:37,800 --> 00:39:38,960
Wiem, gdzie to jest.

529
00:39:39,640 --> 00:39:40,640
Ja też.

530
00:39:41,360 --> 00:39:43,280
Przy krokodylach.

531
00:39:44,560 --> 00:39:49,360
Nigdy tu nie byłam,
a pozostała trójka jest pewna siebie.

532
00:39:49,440 --> 00:39:51,120
Głowa mi aż paruje.

533
00:39:51,200 --> 00:39:55,280
Które wyjście jest najłatwiejsze?
Nie powiemy ci. To rywalizacja.

534
00:39:55,360 --> 00:39:58,560
Gramy przeciwko sobie.

535
00:39:59,840 --> 00:40:03,600
Wiesz, co tam będzie? Wszystkie narzędzia.

536
00:40:04,080 --> 00:40:05,080
Poważnie?

537
00:40:06,000 --> 00:40:09,920
Zbieranie narzędzi bywa trudne,
niektóre z nich zostały

538
00:40:10,000 --> 00:40:14,160
umieszczone w pułapkach.
Łowcy będą mieli trzydzieści sekund

539
00:40:14,240 --> 00:40:18,520
na odzyskanie narzędzia,
zanim pułapka zostanie uruchomiona.

540
00:40:18,600 --> 00:40:22,920
Nie mówmy już nic. Wyjdzie,
a my skończymy przywiązani do drzewa.

541
00:40:24,000 --> 00:40:27,360
Polowanie… czas zacząć.

542
00:40:46,320 --> 00:40:53,160
W tym polowaniu chcę trochę podkręcić
tempo, zwiększyć intensywność.

543
00:40:53,240 --> 00:40:58,960
Zaczną snuć plany,
a ja zaczekam między trzema wyjściami.

544
00:40:59,040 --> 00:41:02,000
Zmniejszę dystans. Chodźcie.

545
00:41:08,760 --> 00:41:10,080
Nie tędy.

546
00:41:12,680 --> 00:41:18,080
Mam plan. Pędzę pełną parą do tunelu,
a potem po narzędzie.

547
00:41:18,160 --> 00:41:22,960
Dziś nie ma się gdzie ukryć.
Będę na widoku. Ryzykuję.

548
00:41:26,880 --> 00:41:31,440
Gdzie jestem?
Mam nadzieję, że to ta ścieżka.

549
00:41:34,800 --> 00:41:41,680
Poruszam się wolniej niż reszta.
Myślałam o wyjściu tunelem.

550
00:41:41,760 --> 00:41:47,680
Chcę się wydostać,
nie wpaść w żadną z pułapek i nie

551
00:41:47,760 --> 00:41:51,400
narobić hałasu, alarmując Beara.

552
00:41:52,760 --> 00:41:55,760
Shirley kieruje się do tego
samego wyjścia co Kola,

553
00:41:55,840 --> 00:41:58,560
ale ponieważ z każdego
wyjścia może skorzystać

554
00:41:58,640 --> 00:42:00,640
tylko jedna osoba, wygra szybszy.

555
00:42:13,120 --> 00:42:14,320
Idź nisko.

556
00:42:14,800 --> 00:42:18,880
Idę w kierunku ogrodzenia tak szybko,
jak mogę i wychodzę.

557
00:42:19,440 --> 00:42:23,520
Jeśli zobaczę Beara i będę musiał
zrobić unik, zrobię to.

558
00:42:26,280 --> 00:42:32,920
Jest tu koryto rzeki, co oznacza,
że wyjście jest około 600 metrów w górę.

559
00:42:33,400 --> 00:42:39,000
Auto jest bezpośrednio przede mną.
Wyjście z tunelu jest

560
00:42:39,080 --> 00:42:42,200
w podobnej odległości. To dobry,

561
00:42:42,280 --> 00:42:46,400
centralny punkt.
Mogę go użyć jako wąskiego

562
00:42:46,480 --> 00:42:49,080
gardła do obserwacji. Kiedy

563
00:42:49,160 --> 00:42:54,760
się dowiem, co planują,
wymyślę strategię, kogo dopaść.

564
00:43:04,400 --> 00:43:05,760
To mój drugi raz.

565
00:43:08,360 --> 00:43:10,360
Lepiej panuję nad nerwami.

566
00:43:11,400 --> 00:43:13,200
Nie mogę ustalić, gdzie jestem.

567
00:43:13,280 --> 00:43:17,920
Planuję ustalić, gdzie są narzędzia,
a potem pomyśleć, jak wyjść.

568
00:43:20,440 --> 00:43:24,400
To ryzykowne.
Steph nie wie, gdzie są narzędzia.

569
00:43:24,480 --> 00:43:29,000
A nawet jeśli znajdzie jedno,
będzie musiała zgadywać.

570
00:43:35,720 --> 00:43:39,240
Tam ktoś jest. To Danny.

571
00:43:45,280 --> 00:43:47,040
Czuję się na widoku.

572
00:43:53,440 --> 00:43:55,360
Jest strasznie czujny.

573
00:43:57,760 --> 00:44:03,080
Mam ochotę za nim pójść.
Nawet jeśli wie, że jestem za nim,

574
00:44:03,160 --> 00:44:06,800
będzie musiał się pilnować i streszczać.

575
00:44:09,400 --> 00:44:11,720
Muszę być cicho, słyszę jakiś hałas.

576
00:44:15,880 --> 00:44:21,760
Muszę przechytrzyć Beara. Wyprzedzić go?
Wejść na drzewo? Schować za skałą?

577
00:44:21,840 --> 00:44:22,720
Nie wiem.

578
00:44:23,360 --> 00:44:28,640
Jeśli tędy idzie,
to znaczy, że zmierza w stronę krokodyli.

579
00:44:28,720 --> 00:44:32,560
Niczego tam nie znajdzie. Będę tuż za nim.

580
00:44:37,280 --> 00:44:39,480
ODLEGŁOŚĆ OD BEARA - 253 M

581
00:44:41,240 --> 00:44:43,200
Nie wiem, gdzie jestem.

582
00:44:45,000 --> 00:44:45,880
Co to?

583
00:44:47,200 --> 00:44:51,320
Zobaczyłam klatkę.
Pytanie, czy jest tam narzędzie.

584
00:44:51,400 --> 00:44:52,680
To flaga…

585
00:44:58,320 --> 00:45:03,000
Mam 30 sekund,
ale nie wiem, czego szukam. Młotek.

586
00:45:04,960 --> 00:45:08,680
Zrobić to? Bear mówił,
żeby ryzykować. Podejmę ryzyko.

587
00:45:35,680 --> 00:45:39,840
W głowie mi się kręci.
Wiej. Nie mam pojęcia,

588
00:45:39,920 --> 00:45:45,920
do czego to się może przydać.
Najbliższe wyjście jest przy płocie.

589
00:45:49,800 --> 00:45:51,520
Oby się przydał, bo jest ciężki.

590
00:46:02,400 --> 00:46:07,440
Serce wali mi jak oszalałe.
Nie chcę być złapana.

591
00:46:09,840 --> 00:46:11,080
To mój tunel.

592
00:46:15,080 --> 00:46:17,560
Znalazłam coś na drzewie.

593
00:46:18,520 --> 00:46:19,600
To może być…

594
00:46:20,400 --> 00:46:21,280
…mapa.

595
00:46:23,360 --> 00:46:24,760
Potrzebuję piły.

596
00:46:25,320 --> 00:46:26,800
Ale jest po drugiej stronie.

597
00:46:26,880 --> 00:46:29,160
Nie dość, że po drugiej stronie,

598
00:46:29,240 --> 00:46:34,960
Shirley będzie musiała przepłynąć przez
teren krokodyli, korzystając z tratwy.

599
00:46:37,840 --> 00:46:38,720
Znalazła to.

600
00:46:41,400 --> 00:46:43,200
Spotkałem Shirley w tunelu.

601
00:46:46,000 --> 00:46:47,520
Nikt inny się nie liczył.

602
00:46:49,280 --> 00:46:50,080
Piła.

603
00:46:51,520 --> 00:46:58,160
W pewnym momencie Kola mnie minął.
Nawet nie gadaliśmy. Byłam skupiona.

604
00:47:00,840 --> 00:47:04,520
Nie planuję.
Jeśli dotrę tam przed Shirley,

605
00:47:04,600 --> 00:47:09,400
będę wiedział,
gdzie jest tunel. Piła, a potem uciekam.

606
00:47:11,120 --> 00:47:17,240
Pójdę po przekątnej,
a nie ścieżkami. W drogę.

607
00:47:32,600 --> 00:47:33,920
Strasznie hałasuję.

608
00:47:36,480 --> 00:47:37,880
Widzę ruch, ale…

609
00:47:40,080 --> 00:47:41,440
Nie wiem, czy to Bear.

610
00:47:41,520 --> 00:47:42,440
Nadal go widzę.

611
00:47:52,160 --> 00:47:55,200
Czuję, że mnie tropi.

612
00:47:56,120 --> 00:47:58,560
Porusza się szybko, niespokojnie.

613
00:48:01,200 --> 00:48:06,080
Mógł mnie zauważyć,
ale to zadziała na moją korzyść.

614
00:48:07,480 --> 00:48:14,240
Tym razem nie ma wyjścia przy krokodylach.
Zdecydował się na ślepy zaułek.

615
00:48:15,840 --> 00:48:20,320
Gdy już tam dotrze, rzucę się do ataku.

616
00:48:26,000 --> 00:48:28,520
Rozglądanie się za Bearem jest męczące.

617
00:48:30,960 --> 00:48:33,600
Znów się zgubiłem.

618
00:48:37,600 --> 00:48:38,480
Oddychaj.

619
00:48:39,240 --> 00:48:45,760
Padam. Nie wiem, gdzie jestem,
która jest godzina, ani gdzie jest płot.

620
00:48:46,720 --> 00:48:49,760
Koryto rzeki. Poznaję to miejsce.

621
00:48:49,840 --> 00:48:55,200
Muszę przejść przez nie.
To będzie na tym wzgórzu? Tak.

622
00:49:00,800 --> 00:49:07,520
Co się dzieje? To burza?
Robi się ciemno i dziwnie. Niepokojąco.

623
00:49:09,560 --> 00:49:13,360
Zaczyna padać. Odczują to.

624
00:49:20,920 --> 00:49:24,920
Zbliżamy się do krawędzi.
Danny'emu kończy się droga.

625
00:49:25,680 --> 00:49:27,480
Zapędziłem się w ślepą uliczkę.

626
00:49:30,120 --> 00:49:35,600
Widziałem go z oddali.
Chciałem go uniknąć po swojemu,

627
00:49:35,680 --> 00:49:38,720
a potem zapędziłem się w róg.

628
00:49:40,560 --> 00:49:41,840
Jest tam.

629
00:49:45,560 --> 00:49:49,360
Jestem łatwym celem. Nie wejdę tam.

630
00:49:51,720 --> 00:49:57,560
Powinien próbować się wydostać,
ominąć mnie, a on się wspinał.

631
00:50:00,080 --> 00:50:01,240
Widzę go.

632
00:50:04,680 --> 00:50:05,760
Jest tutaj.

633
00:50:08,320 --> 00:50:09,800
Ma dobry kąt.

634
00:50:17,720 --> 00:50:18,520
Złaź.

635
00:50:23,280 --> 00:50:24,280
Musiałem biec.

636
00:50:25,440 --> 00:50:27,440
Co ty tu robisz?

637
00:50:27,520 --> 00:50:31,440
Wpędziłem się ślepy zaułek.
Spojrzałem w lewo,

638
00:50:31,520 --> 00:50:33,600
krokodyl, w prawo, Bear.

639
00:50:34,680 --> 00:50:40,680
Mniejsze zło. Jestem o niebo milszy.
Mam innych do złapania. Zaczekaj.

640
00:50:45,760 --> 00:50:51,200
Ruszałem się, czułem się lepiej.
Myślałem, że mam szansę, ale niestety.

641
00:50:53,240 --> 00:50:54,160
Jest dobry.

642
00:50:54,240 --> 00:50:56,120
Jeden złapany.

643
00:50:59,840 --> 00:51:01,880
To był strzał.

644
00:51:05,080 --> 00:51:10,400
Czas ruszyć na południe.
Oby pozostali nadal kręcili się w kółko.

645
00:51:10,880 --> 00:51:13,200
Musimy działać szybko. Chodźmy.

646
00:51:14,120 --> 00:51:18,200
ODLEGŁOŚĆ DO WYJŚCIA - 243 M

647
00:51:18,920 --> 00:51:23,560
Widzę płot.
Proszę, niech Bear nie będzie na szczycie.

648
00:51:25,200 --> 00:51:28,120
Zgubiłam się i zobaczyłam płot.

649
00:51:30,280 --> 00:51:32,440
Niech to będzie właściwe narzędzie.

650
00:51:33,440 --> 00:51:39,320
Niosłam ten młot przez wieki,
nie wiedząc, czy mi się przyda.

651
00:51:40,320 --> 00:51:45,880
Tak! To ten. Mam… Widać, gdzieś Beara?

652
00:51:52,320 --> 00:51:54,160
Żadnego Beara!

653
00:51:56,200 --> 00:52:00,280
Byłam cała spocona. Zmęczona i spocona.

654
00:52:10,320 --> 00:52:11,120
Tak!

655
00:52:13,920 --> 00:52:15,320
Ktoś uciekł.

656
00:52:19,600 --> 00:52:21,200
Wydostałam się!

657
00:52:26,320 --> 00:52:27,640
Dziękuję.

658
00:52:30,240 --> 00:52:31,960
Boże, jak ciężko.

659
00:52:35,800 --> 00:52:37,800
Nie wierzyłam, że mi się uda.

660
00:52:39,040 --> 00:52:43,720
Steph uciekła, pozostali Shirley i Kola.

661
00:52:43,800 --> 00:52:48,520
Między nimi a narzędziem do wyjścia
z tunelu stoi tylko Bear.

662
00:52:50,600 --> 00:52:54,560
Jestem na otwartej przestrzeni,
szukam narzędzia,

663
00:52:54,640 --> 00:52:58,360
było ukryte w najtrudniejszej
z lokalizacji.

664
00:52:59,760 --> 00:53:00,640
To Shirley.

665
00:53:07,280 --> 00:53:11,400
Poczułam się niedoceniona
przez jedną czy dwie osoby,

666
00:53:11,480 --> 00:53:17,080
które patrzyły na mnie jak na babcię,
dlatego chciałam udowodnić swoją wartość,

667
00:53:17,160 --> 00:53:18,200
wychodząc.

668
00:53:22,160 --> 00:53:23,960
Zobaczyłem jakiś ruch.

669
00:53:27,200 --> 00:53:33,240
Nie chcę im wchodzić w drogę.
Po prostu się tu schowam. Chodźcie.

670
00:53:48,120 --> 00:53:51,440
Spójrzcie. Poczerniało nad jamą.

671
00:53:51,520 --> 00:53:55,840
Musi być ciężko.
Matka Niedźwiedzica jest straszna.

672
00:54:03,040 --> 00:54:08,840
Jeśli ktoś będzie szedł tą drogą,
będę miał świetną widoczność. Wątpię,

673
00:54:08,920 --> 00:54:12,640
żeby mnie tu dostrzegli.
Muszę być cierpliwy,

674
00:54:12,720 --> 00:54:15,360
ale też wiedzieć, kiedy ruszyć.

675
00:54:17,760 --> 00:54:21,920
Ta osoba musi przejść
przez teren krokodyli.

676
00:54:22,000 --> 00:54:28,960
Ukryję się, pozwolę jej przejść,
a gdy już będzie na tratwie, zaatakuję.

