1
00:00:15,960 --> 00:00:20,160
Muszę znaleźć wyjście. Każdy jest tu sam.

2
00:00:21,560 --> 00:00:22,440
Co to?

3
00:00:26,520 --> 00:00:28,120
To może być pułapka.

4
00:00:33,560 --> 00:00:35,040
Co to było?

5
00:00:35,520 --> 00:00:36,680
Pułapka?

6
00:00:38,040 --> 00:00:41,120
Nie dam się złapać w sieć.

7
00:00:42,760 --> 00:00:45,360
Próbowałam ominąć pułapkę. Teraz już wiem.

8
00:00:48,080 --> 00:00:50,960
BEAR KONTRA CELEBRYCI

9
00:00:59,160 --> 00:01:04,600
Znalazłam narzędzie,
choć najpierw powinnam udać się

10
00:01:04,680 --> 00:01:10,000
do wyjścia.
Sama nie wiem, czy to dobrze, czy źle.

11
00:01:11,400 --> 00:01:12,760
Jestem na widoku.

12
00:01:13,360 --> 00:01:18,400
Minęła połowa czasu,
a cała czwórka jest nadal na wolności.

13
00:01:18,480 --> 00:01:22,240
Laurence miał znaleźć łopatę,
żeby się przekopać.

14
00:01:23,200 --> 00:01:25,240
Steph szuka wyjścia z tunelu.

15
00:01:26,680 --> 00:01:30,360
Leomie i Mel liczą,
że dotrą na klif pierwsze.

16
00:01:30,840 --> 00:01:33,880
Bear grasuje na wolności.

17
00:01:38,200 --> 00:01:39,640
To wyjście tunelem.

18
00:01:49,960 --> 00:01:52,760
Potrzebuję kombinerek.

19
00:01:54,560 --> 00:02:00,280
Steph musi przeciąć osłonę z siatki,
by wyjść przez tunel.

20
00:02:00,360 --> 00:02:04,000
Były w krzakach. A jakże.

21
00:02:06,320 --> 00:02:10,160
Mam się ukryć, czy spróbować?

22
00:02:12,880 --> 00:02:19,800
Lepiej się ukryję.
W końcu to żółw wygrał z zającem.

23
00:02:24,000 --> 00:02:25,000
WYJŚCIE

24
00:02:26,160 --> 00:02:29,080
ODLEGŁOŚĆ DO ŁOPATY – 305 M

25
00:02:31,800 --> 00:02:38,720
Cudnie, leje jak z cebra.
Czuję się jak w Wietnamie.

26
00:02:42,240 --> 00:02:48,480
Deszcz. To ożywi polowanie.
I o dziwo zadziała na ich

27
00:02:48,560 --> 00:02:55,280
korzyść – zagłuszy hałas,
który robią. Potrzebuję nowego planu.

28
00:02:56,080 --> 00:03:00,760
Wejdę wyżej. Może wypatrzę kogoś z góry.

29
00:03:06,000 --> 00:03:07,000
WYJŚCIE

30
00:03:10,520 --> 00:03:14,160
ODLEGŁOŚĆ DO ŁOPATY – 9 M

31
00:03:17,200 --> 00:03:22,640
Boże. W końcu, łopata. Jest związana.

32
00:03:28,960 --> 00:03:30,920
Zdobyłem łopatę.

33
00:03:33,680 --> 00:03:35,520
Wracam do wyjścia.

34
00:03:42,120 --> 00:03:45,760
Ścieżka na której byłem,
to szybka arteria,

35
00:03:45,840 --> 00:03:52,240
która kusi, by z niej skorzystać,
zwłaszcza, gdy reszta dżungli jest gęsta.

36
00:03:52,320 --> 00:03:55,560
Na bank któreś z nich na nią wejdzie.

37
00:03:58,160 --> 00:04:00,400
Gorąco mi. Jestem wykończony.

38
00:04:01,000 --> 00:04:06,880
Jestem zaskoczony,
jak źle znoszę wysiłek fizyczny,

39
00:04:06,960 --> 00:04:12,920
wbieganie na wzgórza.
Myślałem, że jestem w formie.

40
00:04:13,000 --> 00:04:15,480
Napiję się wody.

41
00:04:24,240 --> 00:04:25,480
Wypatruję Beara.

42
00:04:27,600 --> 00:04:31,440
Nie wiele mnie tu chroni,
ale mogę się schować za pniem.

43
00:04:37,120 --> 00:04:38,120
Na ziemię.

44
00:04:40,600 --> 00:04:41,600
Ktoś tu idzie.

45
00:04:44,440 --> 00:04:47,920
To Laurence. Idzie ścieżką.

46
00:04:51,680 --> 00:04:52,760
Nie mogę oddychać.

47
00:04:56,160 --> 00:05:03,160
Poszedł najprostszą drogą dla zmęczonych,
a przez dżunglę ciężko się przebić.

48
00:05:04,160 --> 00:05:07,240
Może go to wiele kosztować.

49
00:05:09,960 --> 00:05:10,840
Nie mogę mówić.

50
00:05:12,640 --> 00:05:15,000
Przeszedł. Czekajcie.

51
00:05:27,280 --> 00:05:31,640
Widać go tam. Widzicie tamto drzewo?
Jest z drugiej strony.

52
00:05:34,200 --> 00:05:38,280
Problem w tym,
że jestem na otwartym terenie

53
00:05:38,360 --> 00:05:44,200
i na linii horyzontu.
Chroni mnie jedynie drzewo. Jeśli wstanę,

54
00:05:44,280 --> 00:05:47,040
rzucę cień. Charakterystyczny,

55
00:05:47,120 --> 00:05:49,520
ludzki cień. Zakradnę się,

56
00:05:49,600 --> 00:05:52,840
gdy zacznie kopać i się rozproszy.

57
00:05:53,960 --> 00:05:59,000
W płocie jest wyrwa.
Muszę się przeczołgać pod nim.

58
00:05:59,080 --> 00:06:03,600
Oby po drugiej stronie
czekała mnie wolność.

59
00:06:05,760 --> 00:06:07,760
Mam przeczucie, że Bear tu jest.

60
00:06:11,200 --> 00:06:15,520
Zachowam pozycję.
Przynajmniej obserwuje otoczenie.

61
00:06:15,600 --> 00:06:16,840
Jest skupiony.

62
00:06:25,520 --> 00:06:27,680
Byłem w połowie kopania.

63
00:06:29,440 --> 00:06:30,880
Za gorąco.

64
00:06:35,520 --> 00:06:37,120
Mam 60 lat.

65
00:06:44,080 --> 00:06:45,200
Musiałem.

66
00:06:46,280 --> 00:06:48,160
Nie mogłem się skupić.

67
00:06:49,880 --> 00:06:50,960
Niewiarygodne.

68
00:06:51,800 --> 00:06:52,800
To moja szansa.

69
00:06:53,960 --> 00:06:54,920
Ruszamy.

70
00:07:00,200 --> 00:07:02,960
Winię nadmiar wody.

71
00:07:10,760 --> 00:07:11,640
Dobra.

72
00:07:25,600 --> 00:07:27,320
Będę musiał głęboko kopać.

73
00:07:45,720 --> 00:07:46,720
Złapany.

74
00:07:48,080 --> 00:07:49,200
Byłeś blisko.

75
00:07:49,760 --> 00:07:54,680
Brakowało 30 sekund. Nie mów tego.

76
00:07:56,560 --> 00:08:03,280
Zacząłem kopać i zachciało mi się siku.
Straciłbym kilka minut.

77
00:08:03,360 --> 00:08:10,280
Gdybym się posikał, jak zapewne robi Bear,
przekopałbym się i był na wolności.

78
00:08:11,960 --> 00:08:12,840
Prawie.

79
00:08:16,960 --> 00:08:20,960
Złapał mnie po raz drugi.
Grozi mi powrót do domu.

80
00:08:24,320 --> 00:08:28,040
Pierwszy złapany.
Było bliżej niż sądziłem.

81
00:08:28,120 --> 00:08:30,480
Muszę dać znać pozostałym.

82
00:08:35,920 --> 00:08:36,680
Co to?

83
00:08:37,960 --> 00:08:40,320
Zabrzmiało, jakby… Złapali kogoś.

84
00:08:40,800 --> 00:08:41,360
Cholera.

85
00:08:41,920 --> 00:08:43,080
Zrobiło się groźnie.

86
00:08:43,160 --> 00:08:47,240
Cztery osoby weszły,
jedna już nie wyjdzie.

87
00:08:49,400 --> 00:08:51,280
Zrobiło się upiornie.

88
00:08:57,840 --> 00:09:03,880
Normalnie trzymamy się z dala od takich
dróg i widoku, ale mam mało czasu.

89
00:09:03,960 --> 00:09:07,320
Muszę złapać przynajmniej jeszcze jednego.

90
00:09:12,800 --> 00:09:14,800
Wyjdzie szukać kolejnej ofiary.

91
00:09:20,200 --> 00:09:25,120
Zbliżamy się do jedynego miejsca,
gdzie mogą być.

92
00:09:25,200 --> 00:09:29,960
Nasłuchajcie czegoś nietypowego.
Trzask gałęzi,

93
00:09:30,040 --> 00:09:34,280
głosy, szepty.
Sprawdziłem większość wąwozu.

94
00:09:34,360 --> 00:09:38,440
Albo są genialni, albo kryją się wyżej.

95
00:09:40,240 --> 00:09:46,160
Leomie i Mel szukają wyjścia przez klif,
ale dopiero na miejscu dowiedzą się,

96
00:09:46,240 --> 00:09:48,160
czego będą potrzebowały.

97
00:09:53,280 --> 00:09:54,160
Dalej.

98
00:09:54,640 --> 00:09:59,480
Nie chcę być złapana.
To przerażająca myśl.

99
00:09:59,560 --> 00:10:04,360
Jeśli nie przetrwam,
odejdę. Będę pierwszą,

100
00:10:04,440 --> 00:10:07,640
którą złapią i wrócę do domu.

101
00:10:07,720 --> 00:10:10,240
Nikt tego nie chce.

102
00:10:21,000 --> 00:10:23,160
Boże. Znalazłam.

103
00:10:24,400 --> 00:10:25,400
Wyjście.

104
00:10:34,920 --> 00:10:35,960
Znalazłam wyjście.

105
00:10:38,680 --> 00:10:45,640
Próbowałam przeciąć łańcuch i założyć
uprząż. Potrzebuję narzędzi.

106
00:10:49,320 --> 00:10:50,120
Fart.

107
00:10:56,040 --> 00:11:00,320
I to jaki. Miałam potrzebne narzędzie.

108
00:11:04,120 --> 00:11:07,080
Jestem przerażona i skupiona.

109
00:11:14,040 --> 00:11:19,720
Widzę coś. To chyba to. Wejście na klif.

110
00:11:23,960 --> 00:11:26,000
Ktoś tam jest.

111
00:11:27,240 --> 00:11:30,600
Widzę Mel na tratwie. Dotarła.

112
00:11:33,720 --> 00:11:39,680
Zobaczyłam Leomie. Jestem przy wyjściu,
które sobie zaplanowała,

113
00:11:39,760 --> 00:11:46,360
choć niezbyt mądrze. Ja też nie.
Któraś musiała dotrzeć jako pierwsza.

114
00:11:47,960 --> 00:11:54,880
Teraz tędy? Wyjście przez klif przepadło.
Mel się wydostała. Pójdę tędy.

115
00:11:59,440 --> 00:12:02,200
Obym coś wymyśliła.

116
00:12:15,120 --> 00:12:18,400
Niedobrze mi. I gorąco.

117
00:12:20,080 --> 00:12:25,160
Jest ciężko, ale zamierzam iść dalej.

118
00:12:35,200 --> 00:12:36,520
Mój Boże.

119
00:12:38,720 --> 00:12:40,440
Dotarłam do wyjścia.

120
00:12:43,760 --> 00:12:46,720
Ktoś się wydostał. Chodźmy.

121
00:12:50,600 --> 00:12:54,240
Rety. Oddycham za szybko.

122
00:12:57,280 --> 00:13:03,440
Nie mogłam oddychać.
Chciałam ściągnąć ciuchy i

123
00:13:03,520 --> 00:13:09,680
pływać z krokodylami.
Matko, wydostałam się.

124
00:13:22,560 --> 00:13:29,440
Kto to? Leomie.
Chcę, żeby ją dorwali. Dalej, Bear.

125
00:13:42,720 --> 00:13:46,240
Wąż. Aż się od nich roi.

126
00:13:48,960 --> 00:13:51,760
Słyszałem coś lub kogoś.

127
00:13:57,080 --> 00:14:04,000
Widzę Leomie.
Nie próbuje się chować. To bywa zgubne.

128
00:14:07,360 --> 00:14:08,520
Kolejna pułapka?

129
00:14:09,520 --> 00:14:16,520
Zastawiłem jedną z pułapek nad wyschniętym
korytem rzeki. Jest niewielka szansa,

130
00:14:16,600 --> 00:14:18,000
że ją złapiemy.

131
00:14:27,160 --> 00:14:28,880
Ominę pułapkę?

132
00:14:32,880 --> 00:14:33,880
ZŁAPANA

133
00:14:39,200 --> 00:14:43,560
To cholernie wkurzające. Nienawidzę cię.

134
00:14:44,480 --> 00:14:48,280
Nie wpadłam w pułapkę,
próbowałam ją ominąć.

135
00:14:48,360 --> 00:14:51,440
Oby dostrzegł we mnie potencjał.

136
00:14:52,240 --> 00:14:53,600
Kolejny złapany.

137
00:14:56,920 --> 00:14:58,360
Złapał kogoś.

138
00:15:00,600 --> 00:15:04,400
Zostało mi niewiele czasu.
Jeszcze jedna osoba.

139
00:15:05,120 --> 00:15:08,760
ODLEGŁOŚĆ DO BEARA – 49 M

140
00:15:11,000 --> 00:15:15,840
Biec czy się kryć?
Nie pobiegnę szybciej niż on.

141
00:15:15,920 --> 00:15:17,480
Oby mnie minął.

142
00:15:20,200 --> 00:15:20,880
Posłuchajcie.

143
00:15:23,640 --> 00:15:30,480
Przestało padać, dźwięk niesie się daleko.
Musimy się poruszać ostrożnie.

144
00:15:31,720 --> 00:15:34,800
Co to? Ktoś tam jest.

145
00:15:38,360 --> 00:15:39,240
Słyszeliście?

146
00:15:47,800 --> 00:15:49,320
Straciłam poczucie czasu.

147
00:15:54,440 --> 00:15:57,760
Widziałem jakiś ruch przy tamtej skale.

148
00:15:58,720 --> 00:16:02,680
Widzę cię, Bear. Co robisz?

149
00:16:07,760 --> 00:16:11,440
Mam czysty widok,
ale i teren do przebiegnięcia.

150
00:16:11,520 --> 00:16:18,520
Wbiegnę tam. Będzie szybszy.
Jeśli się ruszy, to ja też. Dawaj.

151
00:16:21,600 --> 00:16:24,920
Mam poniżej minuty. Teraz albo nigdy.

152
00:16:40,000 --> 00:16:45,480
Brawo. Złapałem cię dziesięć,
piętnaście sekund przed końcem.

153
00:16:45,560 --> 00:16:49,120
Zobaczyłem błysk. Bądź z siebie dumna.

154
00:16:49,200 --> 00:16:49,960
Mogłam biec.

155
00:16:51,200 --> 00:16:52,200
ZŁAPANA

156
00:16:53,360 --> 00:17:00,280
Trzech celebrytów znalezionych
i złapanych. Pierwsze polowanie za nami.

157
00:17:01,240 --> 00:17:03,880
Nie wierzę. O nie.

158
00:17:05,520 --> 00:17:07,880
Trzeci. Złapali trzeciego.

159
00:17:09,920 --> 00:17:12,560
Zaczyna się. Boże.

160
00:17:13,480 --> 00:17:14,240
Kto to?

161
00:17:16,640 --> 00:17:23,320
Boże, udało się jej.
Wydostałam się, ale jestem wykończona.

162
00:17:24,880 --> 00:17:28,120
Nie chcę tego powtarzać.

163
00:17:28,600 --> 00:17:33,640
To było przerażające. Gdzie pozostali?

164
00:17:34,320 --> 00:17:36,160
Tylko ty tu dotarłaś.

165
00:17:36,720 --> 00:17:38,920
Przed upływem 60 minut.

166
00:17:41,640 --> 00:17:42,280
Opowiadaj.

167
00:17:42,760 --> 00:17:43,800
Jak było?

168
00:17:43,880 --> 00:17:48,120
Strasznie. Dosłownie koszmar.

169
00:17:49,920 --> 00:17:55,280
Musiałam pływać z krokodylami,
zdobyć narzędzie, przeciąć łańcuch,

170
00:17:55,360 --> 00:17:59,680
przypiąć się i wspiąć po cholernej
ścianie. Kłamiesz.

171
00:18:00,160 --> 00:18:02,480
Wiesz, że mogłaś się ukryć?

172
00:18:02,560 --> 00:18:04,200
Bałabym się.

173
00:18:08,560 --> 00:18:13,160
Było brutalnie.
Mamy odpowiedź, na pytanie,

174
00:18:13,240 --> 00:18:20,120
czy Bear robi kupę w lesie.
Otóż nie. Za to Laurence obsikał płot.

175
00:18:20,200 --> 00:18:26,960
Złapane gwiazdy staną przed sądem.
Jedna z nich wróci do domu.

176
00:18:30,960 --> 00:18:36,440
Przede wszystkim,
szacun. Weszliście tam jako pierwsi.

177
00:18:36,520 --> 00:18:41,520
To onieśmielające miejsce.
Laurence, jak poszło?

178
00:18:41,600 --> 00:18:48,440
Podobało mi się zachowywanie czujności,
ale zawiódł mnie pęcherz.

179
00:18:48,520 --> 00:18:55,040
Faktycznie poprawiłeś czujność,
ale mogłeś dać z siebie więcej.

180
00:18:55,120 --> 00:19:00,720
Byłeś 30 sekund od wyjścia.
Siku kosztowało cię wolność.

181
00:19:01,200 --> 00:19:02,680
To fakt.

182
00:19:03,840 --> 00:19:07,400
Steph, jako jedyna się ukryłaś.

183
00:19:08,320 --> 00:19:11,760
To mądra taktyka. Prawie przetrwałaś.

184
00:19:12,800 --> 00:19:16,720
Ale nie wygrasz,
nie ryzykując. Słuszna uwaga.

185
00:19:17,440 --> 00:19:19,560
Leomie, jaką miałaś taktykę?

186
00:19:19,640 --> 00:19:24,120
Znaleźć narzędzie,
a potem pomyśleć o wyjściu.

187
00:19:24,200 --> 00:19:30,000
Pierwsze narzędzie było pułapką.
Chciałam się nie dać złapać po

188
00:19:30,080 --> 00:19:35,120
raz drugi i wziąć narzędzie,
nie uruchamiając pułapki.

189
00:19:35,200 --> 00:19:41,520
Ale zaczęłam myśleć jak Bear – widzisz
pułapkę, zapomnij i idź dalej.

190
00:19:42,960 --> 00:19:47,560
Bycie złapanym raz jest słabe.
Dwa razy to klęska.

191
00:19:48,040 --> 00:19:55,000
Jeden tragiczny błąd i po was.
Jedno z was czeka powrót do domu.

192
00:19:57,960 --> 00:20:04,960
Leomie, jako jedyna nie miałaś planu.
Złapałem cię wczoraj. Dziś także.

193
00:20:06,320 --> 00:20:09,560
Byłaś chroniona zbyt długo.

194
00:20:12,560 --> 00:20:14,000
Helikopter już leci. Odpadasz.

195
00:20:15,680 --> 00:20:16,640
Bez jaj.

196
00:20:16,720 --> 00:20:17,520
Dziękuję.

197
00:20:22,640 --> 00:20:27,680
To było niesamowite doświadczenie.
Nierealne.

198
00:20:30,200 --> 00:20:33,200
Choć jestem zawiedziona,
że nie przeszłam dalej.

199
00:20:35,720 --> 00:20:39,160
Ale to gra. Życzę pozostałym powodzenia.

200
00:20:50,600 --> 00:20:51,480
Cześć.

201
00:20:53,440 --> 00:20:55,400
Boże. Co się stało?

202
00:20:55,880 --> 00:20:57,440
Przechodzicie. Przechodzimy.

203
00:21:05,000 --> 00:21:05,760
Gdzie Leomie?

204
00:21:07,440 --> 00:21:08,640
Wraca do domu?

205
00:21:09,320 --> 00:21:10,320
No nie.

206
00:21:13,720 --> 00:21:18,000
Jesteśmy zachwyceni,
ale to nie serial a gra.

207
00:21:18,080 --> 00:21:20,520
Każdemu grozi odpadnięcie.

208
00:21:21,480 --> 00:21:22,360
Co się stało?

209
00:21:22,440 --> 00:21:26,840
Obie zostałyśmy złapane.
Ja 30 sekund przed końcem.

210
00:21:27,400 --> 00:21:29,720
Złapał mnie i wystrzelił.

211
00:21:29,800 --> 00:21:32,080
U mnie to było bardziej złożone.

212
00:21:32,160 --> 00:21:34,600
To zabawna historia. Mów. Sikałem.

213
00:21:35,720 --> 00:21:39,440
Nie. Dlatego go złapał. Nie sikał.

214
00:21:39,520 --> 00:21:40,840
I to jak.

215
00:21:43,040 --> 00:21:43,680
Brawo.

216
00:21:44,160 --> 00:21:45,360
Gratulacje.

217
00:21:47,600 --> 00:21:54,520
Nie chcę tam nigdy wracać,
więc będę musiała się spisać.

218
00:21:55,200 --> 00:21:56,720
Cuchniemy jak Bear.

219
00:22:09,240 --> 00:22:10,080
Chcesz łyżeczkę?

220
00:22:10,160 --> 00:22:13,240
Nie. Zjem jak jaskiniowiec.

221
00:22:14,280 --> 00:22:16,240
Co, jeśli cię stracimy?

222
00:22:16,800 --> 00:22:18,040
Dorośniecie.

223
00:22:23,840 --> 00:22:24,960
Dawaj, Shirley.

224
00:22:25,840 --> 00:22:27,160
Przyłóż się.

225
00:22:29,040 --> 00:22:32,200
Jesteś ze swoją pierwszą miłością, żoną?

226
00:22:32,280 --> 00:22:36,440
Tak. To miłość mojego życia.

227
00:22:39,000 --> 00:22:39,880
Brawo.

228
00:22:39,960 --> 00:22:43,760
Jak się poznaliście? Na planie. Serio?

229
00:22:44,320 --> 00:22:46,120
Jak większość.

230
00:22:46,200 --> 00:22:46,960
Dawno?

231
00:22:47,920 --> 00:22:51,800
14 lat. Nie wiedziałam, że aż tyle.

232
00:22:53,360 --> 00:22:54,360
Rewelacja.

233
00:22:55,120 --> 00:22:55,800
Masz żonę?

234
00:22:56,280 --> 00:22:57,720
Narzeczoną.

235
00:22:57,800 --> 00:23:04,720
Jesteśmy blisko. Najbardziej boli mnie,
że nie mogę z nią teraz pogadać.

236
00:23:06,760 --> 00:23:10,440
Godzinami. Nie wiem, czy jej tego brakuje,
ale… Pewnie spędza miło czas.

237
00:23:10,520 --> 00:23:14,040
Dzięki Bogu, że zniknął.

238
00:23:15,480 --> 00:23:20,040
Nie pogadam z terapeutą.
Tak to teraz wygląda.

239
00:23:21,240 --> 00:23:24,960
Nigdy czegoś takiego nie
robiłem i nie wiedziałem,

240
00:23:25,040 --> 00:23:28,080
ile mnie to będzie kosztować. Wiedziałem,

241
00:23:28,160 --> 00:23:29,880
że będzie mi ciężko bez rodziny.

242
00:23:29,960 --> 00:23:32,040
To najtrudniejsze.

243
00:23:34,120 --> 00:23:35,960
Nie wiem, jak sobie poradzę.

244
00:23:36,560 --> 00:23:43,400
Zabawne, czego się o sobie dowiadujesz w
takich sytuacjach. Mam ich wiele w pracy.

245
00:23:44,720 --> 00:23:48,520
Pod presją częściej stawiasz im czoło.

246
00:23:48,600 --> 00:23:49,480
Albo i nie.

247
00:23:51,840 --> 00:23:52,760
Nie każdy.

248
00:23:57,840 --> 00:24:02,480
Czołem. Czas na ognisko. Zapraszam.

249
00:24:05,120 --> 00:24:10,120
Dobry wieczór. Gratulacje,
Mel. Po pierwsze, dobra robota.

250
00:24:10,200 --> 00:24:16,480
Wydostałaś się jako pierwsza.
Słyszeliśmy, o szokującym odejściu Leomie,

251
00:24:16,560 --> 00:24:19,960
ale mam wieści. Przez następne dwa dni,

252
00:24:20,040 --> 00:24:24,360
wszyscy weźmiecie udział
w jednym z dwóch wyzwań.

253
00:24:26,160 --> 00:24:32,960
Pierwsze nazywa się most nad przepaścią.
Odbędzie się jutro w wąwozie.

254
00:24:33,720 --> 00:24:40,480
Sześcioro z was weźmie udział,
reszta zostanie w obozie. Una, Danny,

255
00:24:41,360 --> 00:24:45,480
Shirley – będziecie zieloną drużyną.

256
00:24:46,640 --> 00:24:51,680
Brzmi strasznie.
Wspomniała o wąwozie i moście. Obstawiam,

257
00:24:51,760 --> 00:24:55,760
że będzie chodziło o coś
związanego z wysokością.

258
00:24:55,840 --> 00:24:57,240
Dasz radę.

259
00:24:57,320 --> 00:25:01,960
Mam lęk wysokości.
Nie czuję się komfortowo

260
00:25:02,040 --> 00:25:04,240
w obliczu nieznanego.

261
00:25:05,680 --> 00:25:10,840
Zuu, Lottie i Joe – będziecie
niebieską drużyną.

262
00:25:12,360 --> 00:25:16,000
Moja drużyna to dwójka najgorszych ludzi.

263
00:25:17,280 --> 00:25:18,600
Zróbmy to.

264
00:25:23,560 --> 00:25:26,240
Przepraszam. Przypisałaś mi Joego,

265
00:25:26,320 --> 00:25:28,200
który panikuje i Lottie,

266
00:25:28,280 --> 00:25:30,240
która jest na wczasach.

267
00:25:30,320 --> 00:25:35,520
Zróbmy to. Damy radę. Poradzimy sobie.

268
00:25:35,600 --> 00:25:39,200
Źle znoszę instrukcje i rozkazy.

269
00:25:39,680 --> 00:25:41,800
Joe, lubisz myśleć.

270
00:25:41,880 --> 00:25:44,760
Mam nadzieję, że dam coś od siebie.

271
00:25:44,840 --> 00:25:46,840
Jestem dobrym dowódcą.

272
00:25:46,920 --> 00:25:49,840
Dowódcą, tak? Zróbmy to!

273
00:25:49,920 --> 00:25:53,800
Mój plan to bycie łącznikiem
między Lottie a Joem.

274
00:25:53,880 --> 00:25:57,160
Jeśli mogę pomóc się komuś zmienić, to im.

275
00:25:57,680 --> 00:26:00,280
Rób to, w czym jesteś dobry. Co nam grozi?

276
00:26:00,920 --> 00:26:02,000
Nic nam nie będzie.

277
00:26:02,520 --> 00:26:07,080
Damy radę. Spokojni i skupieni.

278
00:26:11,560 --> 00:26:12,680
Co masz przed siatką?

279
00:26:13,160 --> 00:26:20,080
Jak to?
Z lewej strony. Twojej. Niżej. Obok głowy.

280
00:26:21,680 --> 00:26:22,880
Ale na zewnątrz.

281
00:26:24,160 --> 00:26:25,400
Co to jest?

282
00:26:25,880 --> 00:26:26,920
Całkiem spory.

283
00:26:27,000 --> 00:26:33,960
Rety, zamknijcie moskitiery.
Wkurzył się. Joe, uważaj.

284
00:26:36,240 --> 00:26:39,960
Jest ogromny i lata w kółko.

285
00:26:40,040 --> 00:26:41,720
Jest obok Danny'ego.

286
00:26:43,800 --> 00:26:48,960
Czy ktoś chce opowiedzieć dobranockę?
Boris może znać przyjazne,

287
00:26:49,040 --> 00:26:50,320
niemieckie bajki.

288
00:26:50,800 --> 00:26:54,920
Słyszałem o kilku i opowiadałem
je dzieciom, ale niewiele.

289
00:26:55,560 --> 00:26:57,280
Gdy były mniejsze.

290
00:26:58,120 --> 00:27:00,800
Mój pierworodny urodził się w styczniu.

291
00:27:01,280 --> 00:27:05,640
Zima w pełni, zmrok zapadał wcześnie.

292
00:27:29,160 --> 00:27:30,880
Dzień dobry. Kawy?

293
00:27:30,960 --> 00:27:32,680
Jesteś niesamowita.

294
00:27:35,480 --> 00:27:37,800
Nie wiem, jak powiedzieć Mel, że chrapie.

295
00:27:38,280 --> 00:27:39,920
W stylu Spice Girls?

296
00:27:45,200 --> 00:27:47,280
Cześć, Boris. Cześć, Lottie.

297
00:27:47,360 --> 00:27:49,960
Dół od bikini mi spada.

298
00:27:50,520 --> 00:27:51,160
Co to?

299
00:27:51,640 --> 00:27:52,960
Poprawię go tu.

300
00:27:53,440 --> 00:27:54,520
Jak nam idzie?

301
00:27:55,040 --> 00:27:57,280
Dobrze, choć nie mogłem zasnąć.

302
00:27:57,760 --> 00:28:03,520
Spanie z innymi to wyzwanie.
Kola i Mel B strasznie chrapią.

303
00:28:03,600 --> 00:28:08,120
Nie bez powodu mówią na
nią Straszna Spicetka.

304
00:28:10,640 --> 00:28:17,560
Spałem, z obu stron ktoś chrapał.
Gdy się kładę, muszę ułożyć kolano.

305
00:28:18,240 --> 00:28:19,240
Co z nim?

306
00:28:20,040 --> 00:28:25,400
Poślizgnąłem się na gałęzi i poleciałem
do przodu. Kolano puściło,

307
00:28:25,480 --> 00:28:28,360
usłyszałem trzask i zaczęło puchnąć.

308
00:28:31,080 --> 00:28:32,080
W porządku?

309
00:28:32,160 --> 00:28:32,960
Nie.

310
00:28:35,680 --> 00:28:42,600
Nie mogę za wiele chodzić. To frustrujące,
bo chciałem wziąć udział w wyzwaniu.

311
00:28:43,520 --> 00:28:49,960
Lekarka powiedziała mi,
że ryzyko uszkodzenia go jest zbyt duże.

312
00:28:50,880 --> 00:28:51,600
Rety.

313
00:28:52,520 --> 00:28:56,840
Kontuzje są wpisane w bycie sportowcem.
Zaczekam, żeby potwierdzić,

314
00:28:56,920 --> 00:28:59,120
czy doszło do uszkodzenia struktur.

315
00:29:00,840 --> 00:29:06,840
Nie chcę myśleć o powrocie do domu,
bo czuję, że mam tu sporo do zrobienia.

316
00:29:06,920 --> 00:29:11,240
Chciałbym wziąć udział w polowaniu.
Trzymajmy kciuki.

317
00:29:18,880 --> 00:29:19,800
Dobrze się czujesz?

318
00:29:20,280 --> 00:29:22,800
Miałem sen o wyzwaniu.

319
00:29:22,880 --> 00:29:25,520
To dobry znak. Jesteś skupiony.

320
00:29:26,000 --> 00:29:27,600
Przegrałem.

321
00:29:29,120 --> 00:29:32,880
Stresuję się,
że przegramy. Boję się tam wchodzić,

322
00:29:32,960 --> 00:29:37,800
widziałem w jakim stanie ludzie
stamtąd wracali. Choćby Laurence.

323
00:29:37,880 --> 00:29:41,440
Wyglądał jak korpoludzik,
który trafił do lasu,

324
00:29:41,520 --> 00:29:45,800
uznali go za zmarłego,
wrócił po trzech latach i wymyślił

325
00:29:45,880 --> 00:29:50,440
własny język. Tak właśnie wyglądał,
a spędził tam godzinę.

326
00:29:56,080 --> 00:29:58,880
Kto był twoim najtrudniejszym rywalem?

327
00:30:00,120 --> 00:30:01,600
Facet w lustrze.

328
00:30:02,160 --> 00:30:04,040
Świetny tekst.

329
00:30:05,240 --> 00:30:06,960
Najsurowszy dla siebie samego.

330
00:30:07,040 --> 00:30:10,800
Demony wciąż tu są.
Największym wyzwaniem było bycie

331
00:30:10,880 --> 00:30:12,720
codziennie w wiadomościach.

332
00:30:12,800 --> 00:30:15,400
To stresujące, gdy nadają o tobie.

333
00:30:15,480 --> 00:30:21,040
To wkurzające. Dzwonią cię przestrzec,
ale i tak to zrobią.

334
00:30:21,120 --> 00:30:25,400
Jesteś w fatalnym stanie,
a oni chcą cię dobić.

335
00:30:25,480 --> 00:30:30,640
Nawet gdy byłam na odwyku,
chcieli wydać artykuł o tym,

336
00:30:30,720 --> 00:30:36,000
jak siostra mnie nienawidzi.
Mówiła, żeby ich nie słuchać,

337
00:30:36,080 --> 00:30:38,640
że to nie prawda. Skąd odwyk?

338
00:30:39,120 --> 00:30:40,920
Narkotyki i depresja.

339
00:30:42,320 --> 00:30:44,120
Zabójcza mieszanka.

340
00:30:44,200 --> 00:30:50,280
Znieczula. Nie czułam niczego.
Miałam gdzieś, czy żyję, czy umrę.

341
00:30:50,840 --> 00:30:53,520
Mama namówiła mnie na odwyk.

342
00:30:55,320 --> 00:30:57,320
Poczułam się lepiej, ale nie pomogło.

343
00:30:58,080 --> 00:31:03,840
To co pomogło? Nic.
Nie będę was okłamywać. Miałam tam wrócić.

344
00:31:04,320 --> 00:31:05,960
Rozpłaczę się.

345
00:31:06,440 --> 00:31:08,840
Jeśli potrzebujesz, to płacz.

346
00:31:16,280 --> 00:31:22,800
Zawsze się obwiniałam za błędy za młodu.
Nauczyłam się, że nie muszę się karać.

347
00:31:22,880 --> 00:31:25,360
Większość ludzi popełnia błędy.

348
00:31:26,360 --> 00:31:29,600
Chcę udowodnić sobie, że dam radę. Dasz.

349
00:31:29,680 --> 00:31:32,920
Nie powiem ci,
jak wiele błędów popełniłem,

350
00:31:33,000 --> 00:31:35,480
ale nie jesteśmy naszymi błędami.

351
00:31:35,560 --> 00:31:37,920
Lubimy twoje towarzystwo.

352
00:31:38,680 --> 00:31:39,920
Zaadoptuję cię.

353
00:31:41,040 --> 00:31:43,080
Pójdziesz i dasz czadu. Razem damy.

354
00:31:45,640 --> 00:31:52,440
Jesteśmy podobni. Wiele przeszliśmy,
a po tym jak ich poznałam zrozumiałam,

355
00:31:52,520 --> 00:31:57,200
jak bardzo tego pragnę.
Lubię tu być i ich poznawać.

356
00:31:57,280 --> 00:32:00,480
Zaczynam też poznawać samą siebie.

357
00:32:01,640 --> 00:32:02,920
Dam czadu z wyzwaniem.

358
00:32:07,720 --> 00:32:11,880
Masywne te drzwi,
co? Dwa razy większe od ciebie.

359
00:32:11,960 --> 00:32:16,720
Budzą lęk.
Te kolce na górze. Jak mamy stąd wyjść?

360
00:32:17,800 --> 00:32:19,960
Ponoć Leomie nadal nie wyszła.

361
00:32:20,560 --> 00:32:22,320
Nie mów tak.

362
00:32:26,440 --> 00:32:31,200
Jestem gotów.
Miałem dość siedzenia w obozie i gadania.

363
00:32:31,280 --> 00:32:35,560
Chcę zacząć wyzwanie,
ukończyć je i pokonać Beara.

364
00:32:36,040 --> 00:32:38,200
Wyglądasz jak Smurf. Nie mów tak.

365
00:32:41,120 --> 00:32:42,360
Załóż też czapeczkę.

366
00:32:42,440 --> 00:32:43,760
Wiesz, że jestem raperem?

367
00:32:44,480 --> 00:32:51,400
Nie po tym. Jestem szanowany jako raper.
Ludzie się mnie boją. Straciłem to.

368
00:32:53,760 --> 00:32:56,160
Wyglądam jak idiota.

369
00:32:56,720 --> 00:32:58,840
Jak się czujesz z tym, że cię zobaczą?

370
00:32:59,320 --> 00:33:04,800
Oby dostrzegli,
że nie jestem tylko niunią z doczepami

371
00:33:04,880 --> 00:33:07,120
i sztucznymi rzęsami.

372
00:33:09,600 --> 00:33:13,480
Kocham rywalizację,
nie chcę robić tych wyzwań,

373
00:33:13,560 --> 00:33:17,080
ale i nie chcę zawieść członków drużyny.

374
00:33:17,160 --> 00:33:21,040
Mój lęk wysokości mnie
dosłownie paraliżuje.

375
00:33:21,760 --> 00:33:23,120
Chodź, Shirley B.

376
00:33:23,680 --> 00:33:28,160
Danny jako atleta może
osiągnąć bardzo wiele.

377
00:33:28,840 --> 00:33:32,760
Jeśli Shirley go pokieruje,
będzie idealnie.

378
00:33:34,480 --> 00:33:39,800
Możemy tam utknąć. Nie lekceważmy tego.

379
00:33:41,800 --> 00:33:44,200
Potem mamy Lottie, Zuu i Joego.

380
00:33:44,800 --> 00:33:45,880
Chodźmy.

381
00:33:46,360 --> 00:33:51,080
Dwoje hałaśliwych ludzi.
Joe musi być stanowczy.

382
00:33:51,160 --> 00:33:53,560
Sporo się dzieje. On tak zawsze.

383
00:33:53,640 --> 00:33:56,040
Jest taki… słucha.

384
00:33:56,120 --> 00:33:58,800
Nie byłby Decydująca Spicetką

385
00:33:58,880 --> 00:34:00,200
w Spice Girls.

386
00:34:00,760 --> 00:34:03,240
Chcę to zrobić jak należy.
Nie chcę zawieść.

387
00:34:03,720 --> 00:34:05,320
Do zobaczenia.

388
00:34:05,880 --> 00:34:06,960
Życzcie nam powodzenia.

389
00:34:07,040 --> 00:34:08,320
Kochamy was.

390
00:34:08,400 --> 00:34:11,400
Nie chcę być bezużyteczny.

391
00:34:12,160 --> 00:34:12,960
Pa.

392
00:34:22,080 --> 00:34:26,280
Witajcie w wąwozie. Oto most i przepaść.

393
00:34:29,120 --> 00:34:35,720
Przepaść. 60 metrów w dół,
i tyle samo na drugą stronę.

394
00:34:40,520 --> 00:34:46,000
Niczemu nie ufajcie,
niczego nie zakładajcie.

395
00:34:46,080 --> 00:34:52,680
Dzicz jest nieprzewidywalna,
niestabilna. Przywyknijcie do tego.

396
00:34:54,200 --> 00:34:54,640
Boże.

397
00:35:02,560 --> 00:35:06,160
Nie wiem,
czy zestresowany to odpowiednie słowo.

398
00:35:06,240 --> 00:35:08,000
Jestem straumatyzowany.

399
00:35:08,560 --> 00:35:09,840
Czemu musi to robić?

400
00:35:11,160 --> 00:35:14,960
Nie będę kłamać.
To będzie przerażające doświadczenie.

401
00:35:16,080 --> 00:35:22,800
Pierwsze wyzwanie to praca zespołowa.
Po drugiej stronie mostu, w skrzyni,

402
00:35:22,880 --> 00:35:26,760
ukryliśmy worki.
Będziecie musieli przenieść

403
00:35:26,840 --> 00:35:31,400
je na drugi koniec,
używając dołączonej wciągarki.

404
00:35:31,480 --> 00:35:35,960
Jak widzicie,
brakuje wielu desek. Trzy z nich są luźne,

405
00:35:36,520 --> 00:35:39,360
użyjecie ich, by załatać dziury.

406
00:35:41,320 --> 00:35:46,600
Na most może wejść na raz tylko dwójka.
Jeśli spadniecie,

407
00:35:46,680 --> 00:35:51,520
możecie się wspiąć z powrotem.
Drużyny grają na zmiany,

408
00:35:51,600 --> 00:35:54,520
to walka z czasem. Wygra szybszy.

409
00:35:59,240 --> 00:36:01,000
Trzymacie się? Nic mi nie będzie.

410
00:36:01,480 --> 00:36:03,200
Stresuję się.

411
00:36:04,200 --> 00:36:10,280
Powiedziałabym, żeby nie patrzeć w dół.
Nie panikuj, bo ktokolwiek tam będzie,

412
00:36:10,360 --> 00:36:13,040
musi działać. Mamy zbudować most.

413
00:36:14,360 --> 00:36:16,960
Wystarczy sięgnąć po pierwszą deskę.

414
00:36:17,520 --> 00:36:22,080
Widzę też linę.
Stawiaj ostrożnie każdy krok.

415
00:36:22,160 --> 00:36:24,960
Pilnuj, żeby była stabilna.

416
00:36:26,280 --> 00:36:30,240
Czuję, że jest w tym element kognitywny.
Nie możesz liczyć,

417
00:36:30,320 --> 00:36:34,480
że samo gadanie przeprowadzi cię
przez niebezpieczne sytuacje.

418
00:36:34,560 --> 00:36:38,360
Może iść bokiem… Nie wiem.

419
00:36:39,840 --> 00:36:44,800
Musisz mieć strategię,
a potem wprowadzić ją w życie.

420
00:36:44,880 --> 00:36:48,920
Nie czujmy się zbyt pewni siebie.

421
00:36:49,000 --> 00:36:55,000
Musisz wziąć luźną deskę i użyć jej,
by przejść. Podnieść ją i iść dalej.

422
00:36:55,480 --> 00:37:00,120
Ciągle ktoś papla.
Spędziłem z nimi kilka dni,

423
00:37:00,200 --> 00:37:05,880
ale zignoruję ich,
żeby się skupić na tym, co przede mną.

424
00:37:09,480 --> 00:37:15,520
Zieloni, idziecie pierwsi.
Niebiescy, żebyście nie mieli przewagi,

425
00:37:15,600 --> 00:37:22,360
usiądźcie tu i zaczekacie na swoją kolej.
Bear będzie was oceniał indywidualnie,

426
00:37:22,840 --> 00:37:29,160
patrząc, jak wam idzie. Jeśli kiepsko,
czeka was polowanie. Powodzenia.

427
00:37:29,640 --> 00:37:30,920
Dziękujemy.

428
00:37:33,640 --> 00:37:36,600
Grę czas zacząć.
Idziesz pierwszy, ty druga.

429
00:37:37,080 --> 00:37:39,720
Ja przejdę jako pierwszy. Dobra.

430
00:37:40,200 --> 00:37:43,000
Jak będziesz na moście,
staraj się iść środkiem,

431
00:37:43,480 --> 00:37:44,960
złapiesz najlepszą równowagę.

432
00:37:46,480 --> 00:37:51,800
Wiem, co robię. Muszę wziąć worki,
przenieść je przez most i tyle.

433
00:37:51,880 --> 00:37:55,400
Gotowi? Tak. Zegar tyka.

434
00:37:57,560 --> 00:37:59,880
Idę. Powodzenia!

435
00:38:06,280 --> 00:38:07,160
Shirley, w porządku?

436
00:38:16,360 --> 00:38:18,840
Wejdź na tą. Popchnę ją.

437
00:38:19,440 --> 00:38:23,400
Nie sądziłam, że będę szła przez most

438
00:38:23,480 --> 00:38:25,840
60 metrów nad ziemią.

439
00:38:27,760 --> 00:38:30,560
Nie stresowałam się tak
przed mistrzostwami.

440
00:38:31,920 --> 00:38:37,000
Gdy już staniesz,
nie śpiesz się, pochyl się.

441
00:38:39,360 --> 00:38:43,640
Krok za krokiem i próbuję robić swoje.

442
00:38:45,960 --> 00:38:47,400
Brawo. Świetna robota.

443
00:38:49,360 --> 00:38:53,400
Shirley boi się wysokości,
wiedzieliśmy o tym.

444
00:38:53,480 --> 00:38:55,920
Super, że Danny ją wspierał.

445
00:39:02,360 --> 00:39:03,760
Właśnie tak. Patrz na deskę.

446
00:39:05,360 --> 00:39:06,680
Nie mogę patrzeć w dół.

447
00:39:07,320 --> 00:39:09,640
To przerażające.

448
00:39:11,400 --> 00:39:13,320
Zamienimy się, żebyś poszła pierwsza?

449
00:39:18,760 --> 00:39:23,280
Nie wiem, czy panie mają tu pierwszeństwo.
Idź pierwszy.

450
00:39:25,880 --> 00:39:27,480
Długa ta droga w dół.

451
00:39:32,600 --> 00:39:35,480
Jeśli pójdziesz za szybko, spadniesz.

452
00:39:44,000 --> 00:39:46,560
Trochę tu wietrznie.

453
00:39:56,800 --> 00:39:59,120
Shirley, możesz…

454
00:40:00,640 --> 00:40:03,120
Możesz się cofnąć po deskę?

455
00:40:06,560 --> 00:40:10,360
Nie może jej do tego zmusić.
Obracanie się jest trudne.

456
00:40:10,840 --> 00:40:12,800
Musi się puścić.

457
00:40:15,760 --> 00:40:20,960
Patrzyła w dół i czuła, że nie ma odwrotu.

458
00:40:22,680 --> 00:40:23,960
Zegar tyka.

459
00:40:24,040 --> 00:40:29,160
Byłam skupiona. Nie chciałam,
żeby wzięli mnie za 64-latkę,

460
00:40:29,240 --> 00:40:33,520
która nie chce wykonać wyzwania.
Chcę się wykazać…

461
00:40:34,160 --> 00:40:35,280
Spróbuję.

462
00:40:36,360 --> 00:40:37,560
Wóz albo przewóz.

463
00:40:40,000 --> 00:40:40,720
Właśnie tak.

464
00:40:41,240 --> 00:40:42,160
Dokładnie.

465
00:40:43,880 --> 00:40:44,960
Nie upuść deski.

466
00:40:45,920 --> 00:40:46,560
Dobra robota.

467
00:40:48,960 --> 00:40:51,120
Nie spiesz się.

468
00:40:51,200 --> 00:40:56,120
Moja teściowa jest niewiele starsza.
Nie weszłaby na ten most.

469
00:40:57,160 --> 00:40:58,400
Dasz radę.

470
00:40:58,880 --> 00:41:02,880
Raz, dwa,
trzy, cztery. Muszę wrócić po resztę.

471
00:41:03,920 --> 00:41:05,600
Oby teściowa tego nie oglądała.

472
00:41:05,680 --> 00:41:07,000
Za późno.

473
00:41:07,560 --> 00:41:11,520
Wiesz, co możesz zrobić?
Pamiętasz, jak się rozciągasz?

474
00:41:15,640 --> 00:41:22,560
To, jak podjęła się wyzwania,
którego się bała, jest bardzo inspirujące.

475
00:41:24,880 --> 00:41:26,480
Zrobiła to.

476
00:41:27,960 --> 00:41:33,520
Brawo. Świetna robota. Byłaś genialna.

477
00:41:36,440 --> 00:41:41,440
Wrócił po Unę,
gdyby nie dała rady z workami piachu.

478
00:41:41,520 --> 00:41:42,440
Proszę.

479
00:41:42,920 --> 00:41:43,480
Dziękuję.

480
00:41:43,960 --> 00:41:44,880
Załóż krążek.

481
00:41:45,440 --> 00:41:47,040
Ale ciężki.

482
00:41:50,720 --> 00:41:56,640
Dawaj, jeszcze trochę.
Sekunda, już prawie. Jeszcze jeden.

483
00:41:56,720 --> 00:41:57,880
Ruszaj.

484
00:42:02,520 --> 00:42:03,720
Trzymaj się środka.

485
00:42:04,840 --> 00:42:06,760
Zachowasz równowagę.

486
00:42:09,160 --> 00:42:10,920
Właśnie tak.

487
00:42:14,120 --> 00:42:16,560
Chybocz się jak w tańcu. Podoba mi się.

488
00:42:17,480 --> 00:42:20,680
Nie spojrzałam ani razu w dół. Chodźmy.

489
00:42:20,760 --> 00:42:21,880
Ręka na skrzynkę.

490
00:42:21,960 --> 00:42:25,520
Spisaliśmy się jako drużyna.

491
00:42:25,600 --> 00:42:26,560
Ręka na skrzynię.

492
00:42:28,880 --> 00:42:33,000
Ekipo, drużynowy przytulas.
To było niewiarygodne.

493
00:42:34,560 --> 00:42:38,960
Pracowaliście jako drużyna,
daliście z siebie wszystko.

494
00:42:39,040 --> 00:42:43,200
Danny, ciężko pracowałeś.
Shirley, stawiłaś czoło lękom.

495
00:42:43,680 --> 00:42:48,760
Przejście przez most było najtrudniejszą
rzeczą, jaką zrobiłam.

496
00:42:49,320 --> 00:42:52,920
Nigdy nie jest za późno.
Zmierz się z lękiem.

497
00:42:53,000 --> 00:42:55,200
Właśnie to dziś zrobiłam.

498
00:42:55,960 --> 00:42:56,800
Rewelacja.

499
00:42:58,160 --> 00:43:03,840
Jestem w szoku,
że Bear stworzył drużynę z Shirley,

500
00:43:03,920 --> 00:43:07,840
Danny'ego i Uny. To drużyna marzeń.

501
00:43:07,920 --> 00:43:14,720
Nie martwię się o drużynę. Druga drużyna,
z Zuu, wyjdzie na prowadzenie.

502
00:43:16,080 --> 00:43:21,600
Potrzebujemy dowódców, ale i kogoś,
kto wie, co robi. Trzeba kimś dowodzić.

503
00:43:24,560 --> 00:43:28,800
Jak się do tego zabierzemy?
Musimy zacząć od desek.

504
00:43:28,880 --> 00:43:30,800
Otworzę wszystkie skrzynki.

505
00:43:31,520 --> 00:43:32,640
Przygotuj worki.

506
00:43:33,120 --> 00:43:37,040
Działaj jak najszybciej.
Mamy przynosić deski?

507
00:43:37,120 --> 00:43:37,960
Zgoda?

508
00:43:38,040 --> 00:43:40,480
Niebiescy, gotowi? Tak.

509
00:43:41,280 --> 00:43:42,640
Działajcie.

510
00:43:42,720 --> 00:43:46,000
Bądźcie ostrożni.
Widzimy się niedługo. Wchodzę.

511
00:43:46,480 --> 00:43:47,440
Dasz radę.

512
00:43:49,880 --> 00:43:51,280
Martwiłam się o Joego.

513
00:43:51,360 --> 00:43:52,120
Czemu?

514
00:43:52,600 --> 00:43:59,280
Wygląda jakby się od wszystkiego odciął.
To nie najlepsza taktyka.

515
00:43:59,760 --> 00:44:00,560
Idziemy.

516
00:44:01,040 --> 00:44:04,280
Próbuję się nie ruszyć. Kucnij.

517
00:44:04,760 --> 00:44:09,960
Jestem kłębkiem nerwów,
ale muszę rzucać pomysłami,

518
00:44:10,040 --> 00:44:12,200
co powinniśmy zrobić.

519
00:44:14,800 --> 00:44:21,720
Wszedł. Zobaczę. Odłożyłem ją,
ale sam nie wiem, czy dam radę.

520
00:44:26,120 --> 00:44:27,520
To było imponujące.

521
00:44:28,000 --> 00:44:28,800
Chodź tędy.

522
00:44:30,600 --> 00:44:31,520
Przepraszam.

523
00:44:31,600 --> 00:44:33,480
W porządku? Poślizgnęłam się…

524
00:44:33,560 --> 00:44:36,200
Dasz radę. Pewnie.

525
00:44:39,440 --> 00:44:41,640
Poradzisz sobie.

526
00:44:41,720 --> 00:44:46,040
Joe jest pełen tajemnic.
Przemyślał całą logistkę,

527
00:44:46,120 --> 00:44:50,280
nie potrzebował desek.
Miał świetną dynamikę drużyny.

528
00:44:50,760 --> 00:44:52,240
Dam radę.

529
00:44:57,720 --> 00:45:02,320
To praca zespołowa.
Zacznij od najdalszego.

530
00:45:02,920 --> 00:45:04,120
A potem bliższego.

531
00:45:04,600 --> 00:45:07,840
Niemal poszłam po kolejny.

532
00:45:09,240 --> 00:45:12,480
Super, że Joe wychodzi ze skorupy.
Poczuł się pewny siebie.

533
00:45:12,560 --> 00:45:15,480
Zmotywowało mnie to.

534
00:45:16,680 --> 00:45:17,600
Ogarniam.

535
00:45:17,680 --> 00:45:18,320
Tak?

536
00:45:18,800 --> 00:45:20,320
Tak. Brawo!

537
00:45:21,880 --> 00:45:24,560
Przenieśliśmy jeden, ale… Podaj mi go.

538
00:45:24,640 --> 00:45:31,640
Kojarzysz wojskowe rozkazy?
Jasno i głośno. Jak klaskanie.

539
00:45:33,240 --> 00:45:37,720
Joe taki jest.
Świetnie się spisujesz. To komplement.

540
00:45:38,680 --> 00:45:42,200
Musimy przyspieszyć, ale bez szaleństw.

541
00:45:44,880 --> 00:45:47,000
Gratulacje, przeszliście!

542
00:45:47,600 --> 00:45:48,840
Myślę, że będzie blisko.

543
00:45:49,320 --> 00:45:50,840
Mam dziesięć worków.

544
00:45:51,320 --> 00:45:58,280
Jeśli mamy wygrać, Zuu musi być ostrożny,
metodyczny i szybki.

545
00:46:03,480 --> 00:46:04,640
Brawa dla niego.

546
00:46:04,720 --> 00:46:05,600
Chodź.

547
00:46:15,440 --> 00:46:16,200
Potrzebujesz deski?

548
00:46:16,280 --> 00:46:23,280
Przejdę bez? Jesteś wysoki,
masz zamaszysty krok. Dawaj.

549
00:46:24,240 --> 00:46:27,560
Ten most to jedna z najtrudniejszych
rzeczy w moim życiu.

550
00:46:29,760 --> 00:46:33,040
Zastanawiam się, czy mnie udźwignie.

551
00:46:33,120 --> 00:46:34,360
Spora wyrwa.

552
00:46:35,040 --> 00:46:36,120
Dasz radę.

553
00:46:37,280 --> 00:46:38,080
Boże.

554
00:46:42,240 --> 00:46:43,680
Szybko, ale bez nerwów.

555
00:46:44,320 --> 00:46:45,280
Nie wiem, czy dam radę.

556
00:46:45,360 --> 00:46:52,120
Stań i spójrz na mnie. Nie patrz w dół.
Jeśli za duża, przyniesiemy ci deskę.

557
00:47:00,160 --> 00:47:04,720
Zuu ma wielką osobowość. Dumną.

558
00:47:05,800 --> 00:47:10,440
Ale czy podejmuje słuszne decyzje?
Nie zdziwiłbym się,

559
00:47:10,520 --> 00:47:13,200
gdyby to on trafił na polowanie.

560
00:47:18,600 --> 00:47:22,800
Ludzie przekreślają mnie,
bo nie jestem najsilniejszy.

561
00:47:22,880 --> 00:47:28,040
Jeśli udowodnię, że mogę przez to przejść,
bliscy we mnie uwierzą.

562
00:47:30,800 --> 00:47:33,000
Tak! Dasz radę.

563
00:47:37,560 --> 00:47:40,400
Ostrożnie, rusza się trochę.

564
00:47:49,280 --> 00:47:50,160
Dawaj.

565
00:47:51,440 --> 00:47:58,360
Bomba! Dajemy!
Jestem dumny z zespołu. Byli świetni.

566
00:47:58,960 --> 00:47:59,680
Kocham was.

567
00:48:04,320 --> 00:48:08,680
Brawa dla obu drużyn.
Nie wyglądało to łatwo. Spisaliście się.

568
00:48:09,560 --> 00:48:14,960
Na pewno jesteście ciekawi,
jak wam poszło. Zieloni,

569
00:48:15,040 --> 00:48:20,480
ukończyliście wyzwanie
w 18 minut 56 sekund.

570
00:48:22,840 --> 00:48:28,120
Niebiescy, wy w… 14 minut 47 sekund.

571
00:48:29,520 --> 00:48:32,600
Wygraliście wyzwanie,

572
00:48:33,200 --> 00:48:36,840
gratulacje. Dobra robota.

573
00:48:38,120 --> 00:48:44,320
Wygraliście znaczącą różnicą.
Włożyliście serce i mieliście

574
00:48:44,400 --> 00:48:46,160
dobrą strategię.

575
00:48:46,680 --> 00:48:49,320
Świetnie się spisaliście.
Jestem z was dumna.

576
00:48:50,960 --> 00:48:57,520
Wygraliśmy! Nie wiem jak. Nie sądziłem,
że poprowadzą mnie do zwycięstwa.

577
00:48:57,600 --> 00:49:00,480
Nie oceniaj książki po okładce.

578
00:49:00,960 --> 00:49:07,480
Przegrani trafią do jamy niedźwiedzia.
Niczego nie zakładajcie.

579
00:49:07,960 --> 00:49:14,640
Pójdzie tam tylko dwoje z was.
Osobą, która tam nie pójdzie, będzie…

580
00:49:21,200 --> 00:49:21,800
Shirley.

581
00:49:25,520 --> 00:49:26,560
Wiedziałem.

582
00:49:26,640 --> 00:49:32,080
Stawiłaś czoło lękowi.
Widzę cię jako konia wyścigowego

583
00:49:32,160 --> 00:49:37,280
wartego miliony.
Daleko zajdziesz. Narzuć sobie tempo.

584
00:49:37,760 --> 00:49:41,360
Dziękuję. Wezmę to pod uwagę.

585
00:49:42,520 --> 00:49:46,320
Jestem koniem i to wartym miliony.

586
00:49:50,720 --> 00:49:53,800
Rewelacyjnie wczoraj wyglądałaś.

587
00:49:55,400 --> 00:49:58,040
To pomogło Leomie.

588
00:49:59,200 --> 00:49:59,960
Wróciliśmy.

589
00:50:03,320 --> 00:50:06,480
Przetrwałeś! Gnomy wróciły do domu.

590
00:50:07,440 --> 00:50:10,920
Drużyny wróciły z wyzwania
pełni optymizmu.

591
00:50:11,000 --> 00:50:11,880
Witam.

592
00:50:12,480 --> 00:50:14,720
Chodźcie, opowiadajcie.

593
00:50:15,400 --> 00:50:20,040
Musieliśmy przejść most.
Mieliśmy deski do zakrycia wyrw,

594
00:50:20,120 --> 00:50:21,040
bo się chybotał.

595
00:50:21,520 --> 00:50:22,800
60 metrów?

596
00:50:23,280 --> 00:50:28,400
Zwycięzca był szybszy o cztery minuty.
Niebiescy.

597
00:50:34,200 --> 00:50:38,040
Joe od początku mówił,
że nie potrzebujemy tylu desek.

598
00:50:38,120 --> 00:50:40,080
Weź jedną i ją wykorzystuj.

599
00:50:41,600 --> 00:50:46,280
Myliłem się.
Joe jest bezspornym zwycięzcą.

600
00:50:46,360 --> 00:50:49,480
Udowodnił sobie coś potężnego.

601
00:50:49,960 --> 00:50:53,600
Był dowódcą. Wyróżnił się.

602
00:50:53,680 --> 00:50:57,320
Byłem lepszy niż sądziłem. Popłaczę się.

603
00:50:58,040 --> 00:50:59,920
Coś ze mnie wyszło.

604
00:51:00,000 --> 00:51:01,160
To czarny koń.

605
00:51:01,720 --> 00:51:04,040
Jest jak Goliat.

606
00:51:04,800 --> 00:51:09,400
Czuję się rewelacyjnie.
To moja nowa twarz.

607
00:51:09,480 --> 00:51:13,760
Zyskałem pewność siebie, by iść dalej.

608
00:51:17,480 --> 00:51:20,560
Kolejne wyzwanie odbędzie
na plaży Pandora.

609
00:51:24,280 --> 00:51:26,800
Wyzwanie to wyzwanie, łatwo nie będzie.

610
00:51:27,920 --> 00:51:29,400
Czuję się zestresowana.

611
00:51:30,160 --> 00:51:33,200
Do wyzwań trzeba podchodzić z pokorą.

612
00:51:33,280 --> 00:51:35,280
To będzie misja ratunkowa.

613
00:51:35,360 --> 00:51:37,000
Brzmi szykownie.

614
00:51:37,080 --> 00:51:40,160
Nie zapomnijcie o strojach do pływania.
Brzmi szczególnie niebezpiecznie.

615
00:51:40,240 --> 00:51:41,560
Skaczcie.

616
00:51:47,400 --> 00:51:50,440
Mam zaletę bycia starszym.

617
00:51:50,520 --> 00:51:51,800
Świetnie nam pójdzie.

618
00:51:51,880 --> 00:51:54,120
Laurence jest na fali.

619
00:51:54,200 --> 00:51:57,440
Zrobiłem w życiu o wiele
więcej niż pozostali.

620
00:51:59,560 --> 00:52:00,080
Pomocy!

621
00:52:01,440 --> 00:52:02,360
Nie mogę oddychać!

622
00:52:04,000 --> 00:52:05,800
Laurence potrzebuje pomocy.

623
00:52:06,920 --> 00:52:07,760
W porządku?

624
00:52:07,840 --> 00:52:08,600
Nie.

625
00:52:09,320 --> 00:52:10,320
Jest cały?

626
00:52:10,400 --> 00:52:12,280
Gdzie on jest? Leży pod maską.

