1
00:00:05,026 --> 00:00:06,945
Co to, kurwa, ma być?

2
00:00:07,695 --> 00:00:10,532
- Zapłacisz za wszystko.
- Czyli za co?

3
00:00:11,115 --> 00:00:14,452
Za poświęcenie swojego życia
na wykorzenianie zła?

4
00:00:14,536 --> 00:00:17,205
Usuwanie zagrożeń? Obronę tego kraju?

5
00:00:17,288 --> 00:00:19,832
Powiedz to reszcie swoich agentów.

6
00:00:21,960 --> 00:00:24,128
- Co?
- Poświęcasz nas.

7
00:00:24,212 --> 00:00:25,672
Pozbywasz się nas.

8
00:00:25,755 --> 00:00:27,715
Masz czarną listę celów

9
00:00:28,800 --> 00:00:32,387
i eliminujesz tych, których uznasz
za zagrożenie – także swoich.

10
00:00:32,469 --> 00:00:34,722
Znalazł się cholerny anioł miłosierdzia.

11
00:00:34,806 --> 00:00:36,474
Ci ludzi ci ufają.

12
00:00:37,308 --> 00:00:39,060
Słyszysz sam siebie?

13
00:00:40,019 --> 00:00:41,312
Czego się spodziewałeś?

14
00:00:42,063 --> 00:00:45,149
Zasoby są usuwane. Dobrzy ludzie umierają.

15
00:00:45,233 --> 00:00:47,485
Taka jest cena wolności, chłopcze.

16
00:00:48,194 --> 00:00:49,195
Mamy to.

17
00:00:54,075 --> 00:00:59,664
Co zamierzaliście zrobić?
Wykraść Archiwum, ujawnić je.

18
00:00:59,747 --> 00:01:02,125
Nie wpadliście, że zrobię z was zdrajców?

19
00:01:02,208 --> 00:01:03,585
Prawda ma znaczenie.

20
00:01:03,668 --> 00:01:06,254
- Ja decyduję, co nią jest.
- Wiemy.

21
00:01:06,337 --> 00:01:09,257
Nie musimy przekonywać całego świata.

22
00:01:09,340 --> 00:01:11,134
Wystarczy, że przekonamy ich.

23
00:01:11,217 --> 00:01:12,760
Dalej!

24
00:01:25,190 --> 00:01:28,318
Jacque, pamiętasz patriotów i patriotki,

25
00:01:28,401 --> 00:01:30,695
którzy tworzą twój tajny program?

26
00:01:31,821 --> 00:01:32,864
Oczywiście, że tak.

27
00:01:33,573 --> 00:01:37,577
Rozesłałaś ich po świecie,
żeby wykonywali twoje rozkazy.

28
00:01:37,660 --> 00:01:39,204
Skontaktowałem się z nimi

29
00:01:39,287 --> 00:01:45,460
i opowiedziałem o twoim Archiwum,
a oni chcieliby się dowiedzieć więcej.

30
00:01:46,377 --> 00:01:52,217
Więc zaprosiłem ich,
żebyście mogli omówić szczegóły.

31
00:01:54,969 --> 00:01:55,970
Coś ty narobił?

32
00:01:56,054 --> 00:01:58,014
Do tego został wyszkolony.

33
00:01:58,598 --> 00:02:01,726
Opracuj plan, wykorzystaj przeszkody.

34
00:02:03,978 --> 00:02:07,815
Zwabiliśmy cię tutaj,
żebyście pogadali twarzą w twarz.

35
00:02:07,899 --> 00:02:11,194
Jak możesz sobie wyobrazić,
twoi agenci mają wiele pytań.

36
00:02:11,778 --> 00:02:14,656
O śmierć cywilów, brak nadzoru,

37
00:02:14,739 --> 00:02:18,910
ale przede wszystkim o to,
jak agenci tacy jak oni są usuwani.

38
00:02:20,662 --> 00:02:22,580
Jak dobrzy ludzie umierają.

39
00:02:26,960 --> 00:02:30,922
Odebrałaś mi i zniszczyłaś wszystko,
co kochałam i w co wierzyłam.

40
00:02:31,965 --> 00:02:34,801
I dzięki temu kraj jest bezpieczniejszy.

41
00:02:34,884 --> 00:02:37,345
Może. A może nie.

42
00:02:37,428 --> 00:02:41,891
Ale prawda zostanie ujawniona.
Prześlę to Dyrektorce Wywiadu Narodowego.

43
00:02:43,017 --> 00:02:44,519
To koniec twojego programu.

44
00:02:45,979 --> 00:02:47,772
I nazywasz to zwycięstwem?

45
00:02:52,318 --> 00:02:53,319
Nie.

46
00:02:55,029 --> 00:02:56,197
To tragedia.

47
00:02:58,032 --> 00:02:59,075
Ufałam ci.

48
00:03:00,660 --> 00:03:02,203
Wykonałabym każde polecenie.

49
00:03:04,414 --> 00:03:08,418
Nie sądziłam, że aby obalić potwora,
sama będę musiała się nim stać.

50
00:03:17,218 --> 00:03:18,219
Sidney.

51
00:03:19,804 --> 00:03:22,390
Nie musiałaś się niczym stawać.

52
00:03:23,558 --> 00:03:26,811
Ty od zawsze byłaś potworem.

53
00:04:36,756 --> 00:04:39,717
OSTATNIA RUBIEŻ

54
00:04:51,229 --> 00:04:53,481
Jesteśmy 10 km na południe
od Willow Creek.

55
00:04:53,565 --> 00:04:57,151
Okej. Dyspozytor jest na łączach
ze stanowymi. Wsparcie w drodze.

56
00:04:57,235 --> 00:04:58,486
Zapytaj, czy coś mają.

57
00:04:59,279 --> 00:05:01,155
Służba Geologiczna coś wie?

58
00:05:01,239 --> 00:05:04,450
Nie, ale FAA znalazło w okolicy pilota.

59
00:05:04,534 --> 00:05:07,662
Potwierdza aktywność
na południe od zapory Nenana.

60
00:05:07,745 --> 00:05:10,540
Co najmniej cztery SUV-y,
tuzin ludzi, może więcej.

61
00:05:10,623 --> 00:05:12,041
Zmobilizuj jednostki.

62
00:05:13,835 --> 00:05:16,713
I niech będą cicho.
Nie wiemy, w co się pakujemy.

63
00:05:17,881 --> 00:05:18,882
Przyjęłam.

64
00:05:20,633 --> 00:05:22,677
Dzisiaj to zakończymy, prawda?

65
00:05:23,803 --> 00:05:25,013
Nie inaczej.

66
00:05:30,184 --> 00:05:35,857
Tak, poświęciłam kilka żyć,
żeby ocalić miliony.

67
00:05:36,733 --> 00:05:41,362
Wy nie robicie wszystkiego,
co konieczne, aby ukończyć misję?

68
00:05:41,446 --> 00:05:43,364
Zacieracie granice!

69
00:05:44,365 --> 00:05:49,245
Nie oceniam was.
Nie obchodzi mnie, co robicie w terenie.

70
00:05:50,330 --> 00:05:53,291
Ale zanim podważycie moją lojalność,

71
00:05:53,374 --> 00:06:00,340
przypomnijcie sobie wszystkie
dobre rzeczy, które razem zrobiliśmy.

72
00:06:00,423 --> 00:06:04,385
Ameryka jest Ameryką dzięki nam!

73
00:06:06,179 --> 00:06:08,014
Nie działałabym na szkodę programu…

74
00:06:10,183 --> 00:06:16,856
a już na pewno nigdy intencjonalnie
nie działałabym na szkodę żadnego z was.

75
00:06:19,651 --> 00:06:22,570
Ale jeśli już musicie
odmalować mnie jako tę złą…

76
00:06:23,696 --> 00:06:26,741
to proszę,

77
00:06:27,951 --> 00:06:29,953
byle w żywych barwach!

78
00:07:34,225 --> 00:07:36,561
PRZESYŁANIE Z DYSKU

79
00:07:49,324 --> 00:07:50,450
Szlag.

80
00:08:46,506 --> 00:08:47,507
Dalej!

81
00:08:50,552 --> 00:08:52,971
Dalej, Marks! Idziemy!

82
00:08:53,054 --> 00:08:55,640
Do osłony.
Łączność tylko w razie potrzeby.

83
00:08:56,140 --> 00:08:58,601
Za mną! Oczy dookoła głowy.

84
00:09:38,892 --> 00:09:40,768
Będziesz mnie osłaniać. Gotowy?

85
00:09:40,852 --> 00:09:42,979
- Dokąd idziesz?
- Po Havlocka. Gotowy?

86
00:09:43,062 --> 00:09:44,731
- Tak.
- Teraz!

87
00:09:45,356 --> 00:09:46,357
Idź!

88
00:09:51,196 --> 00:09:53,031
Gra skończona, Sidney!

89
00:09:53,865 --> 00:09:56,534
Pora zostawić ten bałagan za nami.

90
00:09:57,994 --> 00:09:59,287
Sidney?

91
00:10:20,850 --> 00:10:24,729
Robert pozwolił, aby zasady
stanęły mu na drodze do wielkości,

92
00:10:25,438 --> 00:10:27,607
ale ty i ja, moja droga,

93
00:10:27,690 --> 00:10:32,028
rozumiemy, że współczucie jest luksusem,

94
00:10:32,111 --> 00:10:34,447
na który najzwyczajniej nas nie stać.

95
00:11:48,938 --> 00:11:50,273
Szlag.

96
00:13:17,652 --> 00:13:20,071
Ty szmato!

97
00:13:41,718 --> 00:13:42,844
O Boże.

98
00:14:56,709 --> 00:14:57,710
Co się stało?

99
00:15:01,464 --> 00:15:04,133
Mów do mnie. Jesteś ranna. Co się stało?

100
00:15:09,973 --> 00:15:12,934
- Co się stało?
- Została dźgnięta.

101
00:15:14,852 --> 00:15:17,063
Jezu Chryste. Jak głęboko?

102
00:15:17,146 --> 00:15:18,189
Głęboko.

103
00:15:18,273 --> 00:15:20,066
- Na wylot.
- Głęboko.

104
00:15:21,109 --> 00:15:23,152
Dobra, podnieśmy ją.

105
00:15:34,622 --> 00:15:36,207
Marks!

106
00:15:36,291 --> 00:15:38,918
- Marks! Idziemy do wozu.
- Pomocy!

107
00:15:39,002 --> 00:15:40,378
Z drogi!

108
00:15:45,174 --> 00:15:46,593
Okej. O kurwa.

109
00:15:50,763 --> 00:15:52,765
- Mocno krwawi.
- To z wątroby.

110
00:15:52,849 --> 00:15:57,312
Uraz naczyniowy. Trzeba ją otworzyć,
ocenić uszkodzenia, zatamować krwotok.

111
00:15:57,395 --> 00:15:59,772
- Dajcie nam wodę! Płyny! Dalej!
- Już.

112
00:15:59,856 --> 00:16:03,234
- Spójrz na mnie.
- Copper River jest godzinę stąd.

113
00:16:03,318 --> 00:16:05,278
- Marks.
- Healy też.

114
00:16:05,361 --> 00:16:07,947
Spytajcie, kiedy dotarłoby
pogotowie z Fairbanks.

115
00:16:08,031 --> 00:16:11,910
Niech Copper River wyśle karetkę
i przygotuje salę operacyjną.

116
00:16:11,993 --> 00:16:12,994
Tak?

117
00:16:13,077 --> 00:16:14,162
Uciekaj.

118
00:16:15,163 --> 00:16:17,916
Nie. Nigdy cię nie zostawię.

119
00:16:17,999 --> 00:16:19,751
Wykorzystaj sytuację.

120
00:16:21,544 --> 00:16:23,129
Wykorzystaj przeszkody.

121
00:16:28,343 --> 00:16:31,221
Trzeba ją przewieźć, jasne?

122
00:16:31,304 --> 00:16:34,224
Musimy się streszczać. Chodź, mam cię.

123
00:16:34,849 --> 00:16:36,434
- Dalej.
- Koce.

124
00:16:36,517 --> 00:16:37,894
Dajcie koce.

125
00:16:40,897 --> 00:16:42,148
Kocham cię.

126
00:16:42,232 --> 00:16:44,108
- Kocham cię.
- Dajcie tu koce!

127
00:16:49,113 --> 00:16:51,991
Obaj wiemy,
że nie przeżyje drogi do Copper River.

128
00:16:52,075 --> 00:16:56,496
W górę rzeki Salt Creek jest wioska Dene.
Mają sprzęt medyczny, lekarkę.

129
00:16:56,579 --> 00:16:57,872
- Tak zróbmy.
- Dobrze.

130
00:16:57,956 --> 00:16:59,332
Hutch cię poprowadzi.

131
00:16:59,415 --> 00:17:02,877
- Jedźmy.
- Frank.

132
00:17:02,961 --> 00:17:04,462
Miałeś mnie aresztować.

133
00:17:06,255 --> 00:17:08,174
Chyba nie zdążysz.

134
00:17:08,758 --> 00:17:10,051
Jeszcze nie odklepuję.

135
00:17:11,386 --> 00:17:13,053
Dobra, jedźcie.

136
00:17:19,101 --> 00:17:21,020
Oż ty skurwy… Hej!

137
00:17:21,104 --> 00:17:22,605
Niech to, kurwa, szlag!

138
00:17:23,106 --> 00:17:24,107
Cholera.

139
00:18:08,276 --> 00:18:09,277
Kurwa mać!

140
00:18:14,199 --> 00:18:15,658
Jasna cholera.

141
00:18:17,118 --> 00:18:19,746
Levi! Nie ruszaj się! Nie…

142
00:18:20,246 --> 00:18:21,497
O kurwa.

143
00:18:25,585 --> 00:18:26,711
Stać!

144
00:18:29,464 --> 00:18:32,217
I co zrobisz, Frank?
Zastrzelisz mnie? Zabijesz?

145
00:18:32,300 --> 00:18:33,760
Nie ruszaj się.

146
00:18:33,843 --> 00:18:35,929
Wiesz, że to nie ja jestem tym złym.

147
00:18:36,012 --> 00:18:38,014
Mówiłem, że zmienimy razem świat.

148
00:18:38,723 --> 00:18:42,060
I zrobiliśmy to. Zdemaskowaliśmy Bradford.

149
00:18:42,936 --> 00:18:45,063
Cała jej skorumpowana sieć upadnie.

150
00:18:46,064 --> 00:18:47,524
A teraz cię zatrzymuję.

151
00:18:47,607 --> 00:18:49,943
Kto wie, co jeszcze planowała.

152
00:18:50,026 --> 00:18:53,655
Ilu ludzi by zginęło.
Powstrzymaliśmy to. Ocaliliśmy ich.

153
00:18:54,239 --> 00:18:56,449
Razem. Musisz pozwolić mi odejść.

154
00:18:56,533 --> 00:18:59,827
Nie mogę. Jestem marshalem, a ty zbiegiem.

155
00:19:01,663 --> 00:19:03,623
Cel nie uświęca środków, Levi.

156
00:19:04,624 --> 00:19:06,709
Zginęli ludzie. Odpowiesz za to.

157
00:19:06,793 --> 00:19:09,379
- Na ziemię.
- Odpowiem? A ty odpowiedziałeś?

158
00:19:10,880 --> 00:19:12,048
Masz jakieś sekrety?

159
00:19:13,299 --> 00:19:15,301
Co z tą bronią, którą znalazłem?

160
00:19:15,385 --> 00:19:17,971
- I schowałem, by cię chronić?
- Działam według zasad.

161
00:19:18,054 --> 00:19:19,222
Według zasad?

162
00:19:20,682 --> 00:19:22,016
Wierz, w co chcesz.

163
00:19:23,518 --> 00:19:27,522
Możesz udawać, że to prawda,
ale masz wybór, Frank.

164
00:19:28,106 --> 00:19:31,192
I będziesz musiał wybrać,
co jest słuszne, a co nie.

165
00:19:32,235 --> 00:19:35,572
Możesz ocalić Sidney albo mnie zatrzymać.

166
00:19:37,198 --> 00:19:38,324
Twój wybór.

167
00:19:49,627 --> 00:19:50,837
Kurwa mać!

168
00:19:51,880 --> 00:19:53,006
Kurwa mać!

169
00:20:13,401 --> 00:20:15,403
Tutaj. Niżej i w lewo.

170
00:20:22,160 --> 00:20:23,286
Szlag.

171
00:20:23,369 --> 00:20:24,996
Dobra, daj mi chwilę.

172
00:20:32,712 --> 00:20:35,381
Nie mogę docisnąć. Obróć ją w moją stronę.

173
00:20:35,465 --> 00:20:37,508
- Szybko.
- Chwileczkę. Podnieść ją?

174
00:20:37,592 --> 00:20:38,927
Tak, szybko.

175
00:20:39,010 --> 00:20:40,553
Widzisz tam coś, Stagg?

176
00:20:48,436 --> 00:20:52,273
Okej. Módlmy się, żeby wytrzymało.

177
00:20:52,357 --> 00:20:55,151
Jej stan jest stabilny.
Niech się nie rusza.

178
00:20:57,070 --> 00:20:58,404
Mam.

179
00:21:01,449 --> 00:21:03,618
Zdezynfekuj i podaj kolejną kroplówkę.

180
00:21:03,701 --> 00:21:07,372
Kenai, skarbie, przynieś więcej koców.

181
00:21:13,378 --> 00:21:14,587
Jak sytuacja?

182
00:21:15,755 --> 00:21:17,298
- Nie wiem.
- Jak to?

183
00:21:17,382 --> 00:21:18,383
Nie jest dobrze.

184
00:21:22,178 --> 00:21:23,930
Muszę się przewietrzyć.

185
00:21:27,475 --> 00:21:28,560
Co z nią?

186
00:21:30,812 --> 00:21:32,146
Niedobrze.

187
00:21:33,189 --> 00:21:37,068
Ma ranę ciętą żyły wątrobowej.

188
00:21:37,694 --> 00:21:39,362
Prawdopodobnie wrotnej.

189
00:21:39,445 --> 00:21:43,658
Założyłam klamrę i podajemy płyny.

190
00:21:43,741 --> 00:21:48,663
Płyny pomogą przywrócić objętość krwi
i podnieść poziom tlenu,

191
00:21:49,247 --> 00:21:51,916
ale zanim dojdzie do niedotlenienia,

192
00:21:52,000 --> 00:21:54,127
- konieczna będzie transfuzja.
- I?

193
00:21:54,878 --> 00:21:56,296
Nie zrobię jej tutaj.

194
00:21:58,464 --> 00:22:01,926
Poziom tlenu we krwi wynosi około 90
i nadal spada.

195
00:22:02,010 --> 00:22:06,848
Z upływem czasu i krwi
ta wartość będzie spadać.

196
00:22:07,724 --> 00:22:11,978
Kiedy spadnie poniżej 80%, stracimy ją.

197
00:22:14,022 --> 00:22:15,231
To co robimy?

198
00:22:15,315 --> 00:22:18,568
Pogotowie jest za daleko,
a w Copper River nie zrobią transfuzji.

199
00:22:18,651 --> 00:22:21,321
- Do Fairbanks jest 90 minut?
- Nie da rady.

200
00:22:21,404 --> 00:22:24,282
Nawet jeśli jakimś cudem drogi będą puste,

201
00:22:24,365 --> 00:22:25,617
nie przeżyje.

202
00:22:25,700 --> 00:22:28,203
Skuter śnieżny może jechać przez las.

203
00:22:28,286 --> 00:22:30,747
To byłaby opcja,
gdyby starczyło nam paliwa.

204
00:22:30,830 --> 00:22:32,957
Od tygodnia nie mieliśmy dostaw.

205
00:22:33,041 --> 00:22:37,170
- Musi trafić do Fairbanks.
- Przygotujmy ją do transportu, okej?

206
00:22:37,253 --> 00:22:39,714
Nie rozumiesz, jak poważnie jest ranna.

207
00:22:39,797 --> 00:22:42,550
Rozumiem, że jeśli tu zostanie,
umrze, tak?

208
00:22:43,676 --> 00:22:46,387
Nie przeżyje tak długiej drogi.

209
00:22:46,471 --> 00:22:48,389
To jak inaczej? Słucham.

210
00:22:48,932 --> 00:22:50,183
Ta kobieta umiera.

211
00:22:50,266 --> 00:22:53,853
I jeśli umrze, to z naszej winy,
chyba że coś wymyślimy.

212
00:22:53,937 --> 00:22:55,939
Tak tu postępujemy, prawda?

213
00:22:56,022 --> 00:22:58,608
Współpracujemy,
dzielimy zasoby, przeżywamy.

214
00:23:02,529 --> 00:23:03,571
Więc…

215
00:23:04,197 --> 00:23:05,240
A psy?

216
00:23:08,076 --> 00:23:10,745
Cappy Weaver ma sześć husky.
Czołg by uciągnęły.

217
00:23:11,788 --> 00:23:13,915
Leć po niego. Zuch chłopak.

218
00:23:14,791 --> 00:23:16,167
Do dzieła.

219
00:23:19,546 --> 00:23:23,633
Przykro mi, ale nawet z psami
będziesz musiał torować sobie drogę.

220
00:23:23,716 --> 00:23:26,302
- To cię spowolni.
- Nie pozwolę jej umrzeć.

221
00:23:27,679 --> 00:23:32,559
Jeśli uda mi się pokonać przełęcz,
pojadę trasą FIA Old Glacier.

222
00:23:32,642 --> 00:23:34,602
Wyjedziemy prosto na autostradę.

223
00:23:35,353 --> 00:23:38,231
Trzeba złapać Shootera Browna.
Mieszka niedaleko.

224
00:23:38,314 --> 00:23:40,900
Przekaż, żeby czekał na nas
u wylotu trasy.

225
00:23:40,984 --> 00:23:43,778
Pojedziemy prosto do Fairbanks. Gotowa?

226
00:23:45,196 --> 00:23:46,865
Jakoś się trzyma.

227
00:23:47,657 --> 00:23:49,450
Musisz pędzić co tchu.

228
00:23:50,034 --> 00:23:51,244
Ruszajmy.

229
00:23:52,704 --> 00:23:53,788
Masz plecak.

230
00:23:55,206 --> 00:23:57,542
- Weź moją strzelbę.
- Dzięki, Riff.

231
00:24:02,255 --> 00:24:03,798
Dzięki, stary.

232
00:24:03,882 --> 00:24:04,883
Dobra.

233
00:24:14,183 --> 00:24:16,644
- Dobra.
- Kiedy tylko pokonasz przełęcz,

234
00:24:16,728 --> 00:24:18,187
będziesz miał mało czasu.

235
00:24:18,271 --> 00:24:20,315
- A kiedy mieliśmy go dużo?
- No.

236
00:24:21,941 --> 00:24:23,443
Wszystko gotowe?

237
00:24:23,526 --> 00:24:24,527
No dobra.

238
00:24:25,403 --> 00:24:29,073
Dobra, ruszamy. W porządku.

239
00:24:29,866 --> 00:24:31,034
Hut!

240
00:25:26,798 --> 00:25:28,967
Dalej! Hut!

241
00:26:05,169 --> 00:26:06,588
Przenieśmy ją do auta.

242
00:26:09,507 --> 00:26:13,344
- Nie ma mowy, nie zabiorę jej.
- Że co?

243
00:26:13,428 --> 00:26:16,848
To przez nią nie żyje Donnie,
policjantka Reed i reszta.

244
00:26:16,931 --> 00:26:20,435
- Posłuchaj mnie.
- Masz swoją robotę, ale na mnie nie licz.

245
00:26:20,518 --> 00:26:22,437
Oceniaj mnie jak chcesz,

246
00:26:22,520 --> 00:26:26,274
ale będę spał spokojnie, wiedząc,
że ta kobieta umrze przeze mnie.

247
00:26:26,357 --> 00:26:27,901
Stać cię na więcej.

248
00:26:27,984 --> 00:26:31,029
Doskonale wiesz,
że prawo nie obliguje mnie do pomocy.

249
00:26:33,489 --> 00:26:35,783
Nie wyglądasz mi na miłośnika zasad,

250
00:26:35,867 --> 00:26:37,619
ale skoro tak, Shooter,

251
00:26:37,702 --> 00:26:40,955
to może zaczniemy
od braku tablic rejestracyjnych?

252
00:26:41,039 --> 00:26:42,790
Pieprz się.

253
00:26:42,874 --> 00:26:45,376
Sprawdźmy w środku. Co tam masz?

254
00:26:45,460 --> 00:26:46,711
No proszę.

255
00:26:48,213 --> 00:26:51,799
Otwarte puszki po napojach alkoholowych.
Kolejne naruszenie.

256
00:26:51,883 --> 00:26:55,094
Nielegalne usunięcie pasów bezpieczeństwa.
To dość wykroczeń,

257
00:26:55,178 --> 00:26:58,348
żeby skonfiskować twój pojazd
do końca sezonu na wilki,

258
00:26:58,431 --> 00:27:01,726
ale to nie problem, co?
Bo ty celujesz głównie w whiskey.

259
00:27:02,977 --> 00:27:05,021
Cholera, Frank. Tak to rozegrasz?

260
00:27:05,980 --> 00:27:07,232
Dokładnie tak, Shoot.

261
00:27:08,274 --> 00:27:09,275
Pakujemy ją.

262
00:27:10,818 --> 00:27:11,861
Dalej.

263
00:27:30,630 --> 00:27:31,673
Zajmij się psami.

264
00:29:22,784 --> 00:29:24,369
SZPITAL OPATRZNOŚCI W FAIRBANKS

265
00:30:37,734 --> 00:30:40,403
Dostępni sanitariusze
proszeni są do apteki.

266
00:30:44,574 --> 00:30:45,909
Ja pierdolę.

267
00:30:52,498 --> 00:30:54,626
- Tak.
- Znaleźliśmy go.

268
00:30:55,752 --> 00:30:57,045
Znaleźliśmy Havlocka.

269
00:31:00,715 --> 00:31:01,716
Szlag.

270
00:31:01,799 --> 00:31:04,761
- Kolano cię boli?
- Wszystko mnie, kurwa, boli.

271
00:31:07,013 --> 00:31:08,598
Prywatny pilot to zgłosił?

272
00:31:09,098 --> 00:31:10,642
Tak, leciał po zapasy.

273
00:31:11,517 --> 00:31:14,103
Zanim dojechaliśmy, niewiele już zostało.

274
00:31:18,066 --> 00:31:19,526
Za szybko wjechał w zakręt?

275
00:31:20,109 --> 00:31:23,071
Nie. Gołoledź,
krótki poślizg, długi upadek.

276
00:31:23,655 --> 00:31:26,699
- Dość poetycko moim zdaniem.
- Dlaczego?

277
00:31:26,783 --> 00:31:31,496
Koniec końców to nie my go dopadliśmy,
tylko Alaska.

278
00:31:33,706 --> 00:31:35,458
Jesteśmy pewni, że to on?

279
00:31:36,501 --> 00:31:41,089
Zbyt spalony na odciski,
ale zgłoszono kradzież tego auta.

280
00:31:41,172 --> 00:31:42,632
Waga i wzrost się zgadzają.

281
00:31:43,341 --> 00:31:45,552
Ale na DNA nie ma co liczyć, prawda?

282
00:31:46,344 --> 00:31:47,762
Frank, to on.

283
00:31:49,347 --> 00:31:52,559
Nie ma nawet trzonowca,
którego naszym zdaniem użył,

284
00:31:52,642 --> 00:31:54,852
żeby rozpiąć kajdanki w samolocie.

285
00:31:58,857 --> 00:32:01,109
Trudno mi uwierzyć, że to koniec.

286
00:32:03,987 --> 00:32:05,280
Alaska go dopadła.

287
00:32:14,622 --> 00:32:16,958
Jak sytuacja, Tommy?

288
00:32:17,041 --> 00:32:19,002
Kierownik jest na miejscu.

289
00:32:19,085 --> 00:32:22,255
Wyłączyli turbiny,
znaleźli to, co zostało z Bradford.

290
00:32:22,881 --> 00:32:24,424
- Ohyda.
- No.

291
00:32:24,507 --> 00:32:26,926
- Wezwałeś koronera?
- Tak.

292
00:32:28,720 --> 00:32:29,971
Wiadomo coś o Scofield?

293
00:32:31,598 --> 00:32:33,016
Nie, jeszcze nie.

294
00:32:56,164 --> 00:32:58,041
MÓDLMY SIĘ ZA FAIRBANKS

295
00:33:07,759 --> 00:33:09,469
Do następnej akcji?

296
00:33:09,552 --> 00:33:13,765
Jeśli nam się poszczęści,
następna będzie na plaży na Florydzie.

297
00:33:14,515 --> 00:33:17,769
- Za gorąco.
- Jesteście jacyś inni.

298
00:33:46,714 --> 00:33:48,550
Dzięki, że przyjechałeś, Ted.

299
00:33:49,676 --> 00:33:50,969
Wyrwałeś mnie z miasta.

300
00:33:51,052 --> 00:33:52,387
No. Znasz Hutcha?

301
00:33:53,388 --> 00:33:54,389
Co u ojca?

302
00:33:54,472 --> 00:33:58,351
Nie widziałem go od czasu połowów
na rzece Twentymile.

303
00:33:59,143 --> 00:34:00,353
Nadal rozrabia?

304
00:34:00,436 --> 00:34:03,565
- Doprowadza mamę do szału.
- Jesteście po jednych pieniądzach.

305
00:34:03,648 --> 00:34:06,234
Wprowadzono mnie po drodze.

306
00:34:06,317 --> 00:34:09,821
Ale szczegóły nie są jasne.

307
00:34:12,448 --> 00:34:13,490
Co się wydarzyło?

308
00:34:14,492 --> 00:34:17,745
Nie jesteśmy pewni,
czy sami to w pełni rozumiemy.

309
00:34:18,287 --> 00:34:20,247
Langley jest w to zamieszane.

310
00:34:20,331 --> 00:34:22,249
Jakaś kobieta, Jacqueline…

311
00:34:22,333 --> 00:34:24,627
- Bradford.
- Tak, Bradford.

312
00:34:26,461 --> 00:34:30,717
Posłuchaj, Ted…
Zajmuję się tym całe życie.

313
00:34:31,383 --> 00:34:33,845
Zaufanych polityków
zliczę na palcach jednej ręki.

314
00:34:33,928 --> 00:34:35,638
Jesteś dla mnie wzorem.

315
00:34:38,057 --> 00:34:41,352
Dlatego chcę ci to przekazać osobiście.

316
00:34:55,658 --> 00:34:57,785
- Co to jest?
- Prawda.

317
00:34:58,536 --> 00:35:01,164
Porozmawiamy, jak już to przejrzysz.

318
00:35:02,123 --> 00:35:04,959
Chcemy się upewnić,
że trafi do zaufanych rąk.

319
00:35:06,211 --> 00:35:09,672
Kogoś, kto ma możliwość wszczęcia
kompleksowego dochodzenia.

320
00:35:11,549 --> 00:35:12,759
Tak?

321
00:35:14,427 --> 00:35:15,637
Gubernatorka dzwoni.

322
00:35:17,222 --> 00:35:18,681
Powiedz, że oddzwonię.

323
00:35:18,765 --> 00:35:20,266
Nie, Ted. Odbierz.

324
00:35:21,226 --> 00:35:23,770
To gubernatorka. Poczekamy na zewnątrz.

325
00:35:38,952 --> 00:35:40,453
Co?

326
00:35:41,246 --> 00:35:43,540
- Uśmiechasz się. Czemu?
- To głupie.

327
00:35:46,000 --> 00:35:47,001
No powiedz.

328
00:35:49,337 --> 00:35:50,505
Nie wiem, po prostu…

329
00:35:52,465 --> 00:35:55,760
jeśli mój autorytet dał ten nośnik
swojemu autorytetowi…

330
00:35:58,137 --> 00:35:59,347
to budzi nadzieję.

331
00:36:02,433 --> 00:36:05,061
- Wzruszyłeś się?
- Wal się.

332
00:36:05,144 --> 00:36:06,896
No weź, to komplement.

333
00:36:08,273 --> 00:36:09,566
Doceniam to.

334
00:36:11,025 --> 00:36:12,360
Ja również…

335
00:36:13,319 --> 00:36:15,822
- ale się nie przyzwyczajaj.
- Ty też.

336
00:36:16,990 --> 00:36:19,158
W hokeja nadal nie masz ze mną szans.

337
00:36:52,734 --> 00:36:53,776
Jak się czujesz?

338
00:37:06,456 --> 00:37:10,251
Mam odpowiedzieć, że jestem szczęściarą?

339
00:37:12,462 --> 00:37:13,796
Skłamię.

340
00:37:16,633 --> 00:37:18,301
Nie pierwszy raz, więc…

341
00:37:23,514 --> 00:37:24,933
Jak mnie tu przywiozłeś?

342
00:37:26,017 --> 00:37:27,143
Miałem pomoc.

343
00:37:34,859 --> 00:37:35,860
Archiwum.

344
00:37:35,944 --> 00:37:37,195
Jest bezpieczne.

345
00:37:38,863 --> 00:37:40,365
Ma je zaufana osoba.

346
00:37:41,574 --> 00:37:42,784
Prawda wyjdzie na jaw.

347
00:37:46,579 --> 00:37:48,414
Musisz jeszcze o czymś wiedzieć.

348
00:37:50,959 --> 00:37:53,211
Doszło do wypadku, znaleźliśmy ciało.

349
00:37:56,965 --> 00:37:58,383
Myślisz, że to Levi?

350
00:37:59,842 --> 00:38:02,053
Myślę, że wielu tego chce.

351
00:38:03,221 --> 00:38:04,931
Nie muszę wyjaśniać czemu.

352
00:38:07,058 --> 00:38:08,977
Ja miałem znaleźć 52 więźniów.

353
00:38:09,060 --> 00:38:11,688
Twojego męża
nigdy nie było na liście, więc…

354
00:38:17,569 --> 00:38:18,570
Co?

355
00:38:19,946 --> 00:38:21,447
- Nieważne.
- Nie.

356
00:38:23,157 --> 00:38:24,409
Może dla mnie ważne.

357
00:38:28,705 --> 00:38:30,290
Myślę o Bradford.

358
00:38:32,333 --> 00:38:34,377
Co wtedy powiedziała.

359
00:38:36,129 --> 00:38:39,716
Przez ten cały czas chciałam wierzyć,
że zatraciłam siebie…

360
00:38:41,426 --> 00:38:42,552
w tej sprawie.

361
00:38:45,221 --> 00:38:47,098
Ale nie zatraciłam.

362
00:38:49,726 --> 00:38:51,227
To mnie nie zmieniło.

363
00:38:52,604 --> 00:38:56,149
To pokazało, kim od zawsze jestem.

364
00:38:56,232 --> 00:38:57,901
Poważnie w to wierzysz?

365
00:39:06,242 --> 00:39:07,327
Myślę o…

366
00:39:09,537 --> 00:39:14,417
strażnikach z samolotu, którzy zginęli.
Myślę o mieszkańcach tego miasta.

367
00:39:16,461 --> 00:39:18,004
Twoim przyjacielu Donniem.

368
00:39:20,423 --> 00:39:23,718
Oni wszyscy zginęli przez to, co zrobiłam.

369
00:39:25,762 --> 00:39:28,514
Przez mój świadomy wybór tego,

370
00:39:28,598 --> 00:39:30,391
co uważałam za słuszne.

371
00:39:30,475 --> 00:39:34,312
- Mój ojciec by tym gardził.
- On nie musiał podejmować tej decyzji.

372
00:39:34,395 --> 00:39:37,857
Przestrzegał zasad.
Żył zgodnie z regułami.

373
00:39:45,448 --> 00:39:47,825
Napij się, dalej.

374
00:39:53,540 --> 00:39:55,416
Kiedy zapytałaś o Ruby…

375
00:39:57,418 --> 00:39:59,003
nie wyznałem całej prawdy.

376
00:40:06,427 --> 00:40:10,557
Powodem, dla którego
zaatakowali mnie tamtego dnia,

377
00:40:10,640 --> 00:40:13,268
dla którego zginęła w strzelaninie,

378
00:40:15,061 --> 00:40:19,941
była moja świadoma decyzja, wybór.

379
00:40:22,193 --> 00:40:24,487
I kiedy chowałem swoją małą córeczkę,

380
00:40:25,321 --> 00:40:29,409
przysiągłem sobie, że od teraz
już zawsze będę przestrzegał zasad.

381
00:40:30,159 --> 00:40:33,830
I zmusiłem się, by tak właśnie robić.

382
00:40:36,416 --> 00:40:39,961
Bo kierując się regułami,
nie musisz podejmować decyzji.

383
00:40:42,672 --> 00:40:46,384
Nie musisz wybierać,
co jest słuszne, a co nie.

384
00:40:47,427 --> 00:40:52,140
Nie jesteś odpowiedzialny za szkody,
które wyrządzą twoje wybory.

385
00:40:53,641 --> 00:40:56,394
Robisz swoje i winisz zasady.

386
00:41:01,065 --> 00:41:02,317
Ale zapytam cię, Sid,

387
00:41:03,651 --> 00:41:06,821
naprawdę uważasz,
że zasady gwarantują sprawiedliwość?

388
00:41:08,156 --> 00:41:09,407
Czy potrzeba ludzi…

389
00:41:11,492 --> 00:41:12,869
i ich trudnych wyborów…

390
00:41:15,079 --> 00:41:18,291
czasem niemożliwych wyborów,
podjętych w pośpiechu.

391
00:41:24,380 --> 00:41:26,466
Nie pochwalam wszystkiego, co zrobiłaś.

392
00:41:30,011 --> 00:41:31,888
Ale rozumiem twoją motywację.

393
00:41:34,224 --> 00:41:37,810
A twój tata zgodziłby się,
że walczyłaś w słusznym celu.

394
00:41:50,281 --> 00:41:52,158
Zobaczymy się przed rozprawą?

395
00:41:55,453 --> 00:41:58,122
Myślisz, że do niej dojdzie? Daj spokój.

396
00:41:59,332 --> 00:42:04,921
Departament Sprawiedliwości się wycofa,
żeby ukryć brudy na CIA i Bradford.

397
00:42:05,505 --> 00:42:06,506
Nie.

398
00:42:07,674 --> 00:42:09,092
Zamkną salę sądową.

399
00:42:10,510 --> 00:42:14,013
Powołają się na wszystkie
protokoły bezpieczeństwa narodowego,

400
00:42:14,097 --> 00:42:15,682
żeby to się nie rozniosło.

401
00:42:17,308 --> 00:42:22,105
Ale nie łudzę się, że wyjdę z tego wolna.

402
00:42:28,027 --> 00:42:34,993
Ten przyjaciel, który ma Archiwum –
ufasz mu?

403
00:42:39,122 --> 00:42:40,164
Bezgranicznie.

404
00:42:42,250 --> 00:42:43,251
Muszę iść.

405
00:43:01,477 --> 00:43:02,896
Wracaj do domu, Frank.

406
00:46:16,881 --> 00:46:18,049
No więc…

407
00:46:20,718 --> 00:46:25,306
rozmawialiśmy z Lukiem
i oboje musieliśmy się zdystansować.

408
00:46:28,476 --> 00:46:29,477
No i…

409
00:46:31,437 --> 00:46:33,356
żadne z nas nie wiedziało, nie wie,

410
00:46:33,439 --> 00:46:38,444
jak możemy ruszyć do przodu jako rodzina.

411
00:46:40,822 --> 00:46:45,493
Ale ostatecznie właśnie to musimy zrobić.

412
00:46:47,453 --> 00:46:48,580
Ruszyć do przodu.

413
00:46:49,622 --> 00:46:52,208
Zgadzam się. Wiem.

414
00:46:54,377 --> 00:46:56,087
Jesteśmy w trudnej sytuacji.

415
00:46:58,381 --> 00:47:00,842
Tato, powiedz coś.

416
00:47:04,762 --> 00:47:06,472
Przekażę ten pistolet.

417
00:47:06,556 --> 00:47:10,143
Przyznam się i poniosę konsekwencje.

418
00:47:11,519 --> 00:47:13,229
I to niby wróci mi siostrę?

419
00:47:14,147 --> 00:47:16,608
Dzięki temu znów będziemy rodziną?

420
00:47:16,691 --> 00:47:18,026
Paddy Coogan nie żyje.

421
00:47:19,110 --> 00:47:21,779
Ruby odeszła, a teraz co?

422
00:47:22,405 --> 00:47:24,199
Ciebie też stracimy?

423
00:47:24,824 --> 00:47:27,869
To tylko zniszczy naszą rodzinę.

424
00:47:31,956 --> 00:47:33,208
Możesz się go pozbyć?

425
00:47:34,751 --> 00:47:36,794
- Nie, synu.
- Pozbądź się broni.

426
00:47:42,342 --> 00:47:45,553
Już raz to zrobiłem.
I oto, do czego to doprowadziło.

427
00:47:49,057 --> 00:47:53,519
Zasługuję, żeby ponieść konsekwencje.

428
00:47:54,062 --> 00:47:58,942
A na co zasługuje Luke?

429
00:48:00,026 --> 00:48:02,403
Na co ja zasługuję?

430
00:48:04,531 --> 00:48:08,535
Spójrz, ile dobrego zrobiłeś, Frank.

431
00:48:08,618 --> 00:48:11,037
Spłaciłeś swój dług.

432
00:48:11,120 --> 00:48:12,497
My również.

433
00:48:14,624 --> 00:48:21,130
A jeśli coś jeszcze zostało,
spłacimy to razem.

434
00:48:30,348 --> 00:48:31,849
Rozumiecie, co to znaczy?

435
00:48:34,686 --> 00:48:37,605
Takie sprawy wracają.
Mają swoje konsekwencje.

436
00:48:39,440 --> 00:48:40,942
To poważna decyzja.

437
00:48:43,695 --> 00:48:44,696
Tak.

438
00:48:47,490 --> 00:48:50,326
Tutaj podejmujemy decyzje jako rodzina.

439
00:48:53,413 --> 00:48:55,039
Potrzebujemy cię, tato.

440
00:48:57,000 --> 00:49:00,545
Jeśli chodzi o mnie,
ta broń nigdy nie istniała.

441
00:49:01,713 --> 00:49:04,132
Nigdy jej nie widziałem.

442
00:49:05,550 --> 00:49:06,801
Ja również.

443
00:49:12,765 --> 00:49:14,058
Naprawdę tego chcecie?

444
00:49:14,726 --> 00:49:15,727
Tak.

445
00:49:17,020 --> 00:49:18,021
Tak.

446
00:49:23,651 --> 00:49:24,903
Już czas.

447
00:49:26,529 --> 00:49:31,326
Już czas, żeby ta rodzina…
żeby zostawiła to za sobą.

448
00:51:33,781 --> 00:51:35,408
Niech to szlag.

449
00:51:35,491 --> 00:51:36,576
Dla których warto żyć

450
00:51:36,659 --> 00:51:39,287
- Wiesz, o czym myślę?
- O czym?

451
00:51:39,370 --> 00:51:42,457
O kupnie wielkiej balii
z drewna cedrowego.

452
00:51:43,750 --> 00:51:44,751
Co sądzisz?

453
00:51:44,834 --> 00:51:48,546
Moglibyśmy ją postawić
pośród drzew, za chatkami gości.

454
00:51:49,547 --> 00:51:52,508
Nie potrzebuje prądu.
Opala się ją drewnem. Co myślisz?

455
00:51:54,886 --> 00:51:58,640
- Najpierw naprawmy gniazdko.
- Już je naprawiłem.

456
00:51:58,723 --> 00:52:01,935
Hej, mamo. Lotnicze taxi
przywiozło mrożone pizze.

457
00:52:02,018 --> 00:52:04,562
- Możemy zjeść?
- Nie, będzie obiad.

458
00:52:04,646 --> 00:52:07,690
- Hej, Kira.
- Dzień dobry, pani Remnick.

459
00:52:07,774 --> 00:52:10,235
Mama prosiła, żebym to pani dała.

460
00:52:10,318 --> 00:52:13,112
- Prezent do nowego domu.
- Nie musiała.

461
00:52:13,863 --> 00:52:15,114
Dziękuję.

462
00:52:16,074 --> 00:52:18,785
- Szlag. Rany boskie, Luke!
- Co?

463
00:52:18,868 --> 00:52:20,912
Luke, co mówiłem…

464
00:52:20,995 --> 00:52:23,456
Co mówiłem o zostawianiu…

465
00:52:23,540 --> 00:52:25,416
- Cześć, Kira, Jak leci?
- Hej.

466
00:52:25,500 --> 00:52:27,252
Ktoś wdepnie w to wieczko.

467
00:52:27,335 --> 00:52:29,337
- Kto taki? Ja.
- Przepraszam.

468
00:52:29,420 --> 00:52:32,173
- I dobrze.
- Wspaniałe.

469
00:52:32,257 --> 00:52:36,219
- Podziękuj mamie, ale wyślę też liścik.
- Mrożona pizza.

470
00:52:36,970 --> 00:52:40,014
- Powiedz, że na obiad.
- Nie, mama nie pozwala.

471
00:52:40,098 --> 00:52:41,474
- Co?
- Nie.

472
00:52:41,558 --> 00:52:43,184
Mogę ją podrasować.

473
00:52:43,268 --> 00:52:45,395
Poczekaj. Robisz bałagan.

474
00:52:45,478 --> 00:52:48,940
- O nie, robię bałagan.
- Przestań.

475
00:52:49,023 --> 00:52:54,112
Krawat mnie dusi w tej twojej socjecie
Płaczę całymi dniami

476
00:52:54,195 --> 00:52:55,613
Tato, nie.

477
00:52:56,489 --> 00:52:57,824
Robisz siarę.

478
00:52:57,907 --> 00:53:01,578
Byliśmy tak zajęci
Nadążaniem za Jonesami

479
00:53:01,661 --> 00:53:04,873
Dobra… Nie mogę na to patrzeć.

480
00:53:07,876 --> 00:53:10,461
- No weź.
- Wypłoszyłeś ich.

481
00:53:10,545 --> 00:53:12,505
Podstawy miłości

482
00:53:12,589 --> 00:53:14,757
- Romantyk.
- Dalej, skarbie.

483
00:53:14,841 --> 00:53:16,467
Może pora wybrać się do…

484
00:53:16,551 --> 00:53:21,347
Luckenbach, Texas
Waylona, Willie i chłopców

485
00:53:24,100 --> 00:53:27,395
- Może to pierwsi goście.
- Prowadzimy dostatnie życie

486
00:53:27,478 --> 00:53:31,232
- Może malarz.
- Może malarz naprawi gniazdko.

487
00:53:31,316 --> 00:53:33,818
- Tak? Ja je naprawię.
- Puść mnie.

488
00:53:34,986 --> 00:53:37,405
- Piosenki Hanka Williamsa…
- Słucham?

489
00:53:38,615 --> 00:53:40,033
Tak, już go daję.

490
00:53:40,116 --> 00:53:41,117
Do ciebie.

491
00:53:42,160 --> 00:53:43,161
Kto to?

492
00:53:43,244 --> 00:53:44,370
Nie wiem.

493
00:53:45,330 --> 00:53:46,331
Hej, Luke.

494
00:53:47,540 --> 00:53:48,541
Tak?

495
00:53:48,625 --> 00:53:51,336
Hej, Frank. Jak się miewasz?

496
00:53:54,505 --> 00:53:56,049
Gorzej niż chwilę temu.

497
00:53:56,132 --> 00:53:58,509
To niedobrze. Nie martwiłeś się o mnie?

498
00:53:59,052 --> 00:54:00,053
Ani trochę.

499
00:54:01,846 --> 00:54:04,265
Nie ciekawi cię, jak to zrobiłem?

500
00:54:04,349 --> 00:54:07,685
- Zgaduję, że to był Julian Steel.
- Tak się nazywał?

501
00:54:07,769 --> 00:54:10,063
Znalazłem jego ciało w trakcie obławy.

502
00:54:10,146 --> 00:54:12,065
Wiedziałem, że się przyda.

503
00:54:13,650 --> 00:54:15,818
Nigdy nie dotarł do Oklahomy, co?

504
00:54:15,902 --> 00:54:18,905
Nie, ale spełnił swoje zadanie.

505
00:54:21,282 --> 00:54:25,078
Liczyłem, że ogień zdenaturuje jego DNA,
ale ty to wszystko wiesz.

506
00:54:27,080 --> 00:54:28,581
Czemu nic nie mówiłeś?

507
00:54:28,665 --> 00:54:30,917
Bo nie jesteś już moim problemem.

508
00:54:31,000 --> 00:54:33,586
- Naprawdę?
- Tak, naprawdę.

509
00:54:33,670 --> 00:54:37,632
Mogę żyć ze świadomością,
że gdzieś tam sobie jesteś.

510
00:54:37,715 --> 00:54:42,220
Póki trzymasz się jak najdalej
od mojego zakątka świata.

511
00:54:43,179 --> 00:54:45,223
- Będzie trudno.
- Dlaczego?

512
00:54:46,266 --> 00:54:51,229
Bo ty i twój zakątek świata, Frank,
jesteście centrum wszystkiego.

513
00:54:51,980 --> 00:54:53,398
Później to wyjaśnię.

514
00:54:53,481 --> 00:54:55,316
- Teraz mam robotę.
- Nie, mów.

515
00:54:55,400 --> 00:54:59,195
Chciałem się tylko upewnić,
że jesteście z rodziną bezpieczni w domu.

516
00:54:59,279 --> 00:55:00,947
Zostaw moją ro…

517
00:55:43,198 --> 00:55:44,449
Jesteś pewien?

518
00:55:45,909 --> 00:55:46,993
Tak.

519
00:55:48,494 --> 00:55:49,495
Na stówę?

520
00:55:50,330 --> 00:55:52,665
- Tak.
- Postrzeleniec.

521
00:56:01,591 --> 00:56:02,675
Co mogę powiedzieć…

522
00:56:04,469 --> 00:56:05,595
kocham moją żonę.

523
00:57:18,751 --> 00:57:20,753
Napisy: Daria Okoniewska

