1
00:00:04,800 --> 00:00:06,280
Przyprowadzić powóz!

2
00:00:07,920 --> 00:00:10,840
Co się dzieje, kochanie?
Gdzie cię boli? Z drogi!

3
00:00:10,920 --> 00:00:13,720
- Chcę do sypialni!
- Jedziesz do szpitala.

4
00:00:15,360 --> 00:00:16,600
A ty?

5
00:00:16,680 --> 00:00:20,160
Wysyłałem żołnierzy pod ostrzał armat,

6
00:00:21,480 --> 00:00:22,840
ale tu nic nie poradzę.

7
00:00:23,800 --> 00:00:25,680
Ty i Dawkins możecie jej pomóc.

8
00:00:26,680 --> 00:00:28,640
Ocalcie ją. Błagam.

9
00:00:29,280 --> 00:00:32,080
Ocalimy. Obiecuję.

10
00:00:41,280 --> 00:00:46,160
<i>- Kto jest najbogatszy w tej kolonii?
- Norbert Fagin!</i>

11
00:00:46,240 --> 00:00:50,800
<i>- Kto zarobił 15 000 w jeden dzień?
- Norbert Fagin!</i>

12
00:00:50,880 --> 00:00:52,760
- No nie.
- Stary draniu.

13
00:00:52,840 --> 00:00:54,840
Uważaj, bo łeb rozbijesz.

14
00:00:54,920 --> 00:00:57,240
To sobie kupię drugi. Albo i dwa.

15
00:00:57,320 --> 00:01:01,320
Masz tylko dokument.
Uriah jeszcze ci nie zapłacił.

16
00:01:01,400 --> 00:01:04,640
Dopóki tego nie zrobi,
masz równiutkie zero funtów

17
00:01:04,720 --> 00:01:08,480
- na pokrycie rosnącego rachunku.
- Przestań jojczyć.

18
00:01:08,560 --> 00:01:10,120
Powiem ci, co teraz.

19
00:01:10,200 --> 00:01:12,360
Kolejka na koszt firmy!

20
00:01:15,480 --> 00:01:20,520
<i>Cuchnący jak rynsztok londyński szczur
Szukał w moim peniuarze dziur</i>

21
00:01:20,600 --> 00:01:22,920
<i>Cóż to była za heca
Aż słońce dało nur</i>

22
00:01:23,000 --> 00:01:25,440
<i>A ja narobiłem w portki
Bo się schlałem jak knur</i>

23
00:01:25,520 --> 00:01:26,560
Dalej!

24
00:01:26,640 --> 00:01:27,880
Lady Fanny!

25
00:01:29,520 --> 00:01:30,640
Matka zaniemogła.

26
00:01:50,840 --> 00:01:55,400
SPRYCIARZ

27
00:02:00,640 --> 00:02:02,320
Hetty, zabrakło morfiny.

28
00:02:02,400 --> 00:02:04,400
Sneed ma w biurze zapas,

29
00:02:04,480 --> 00:02:06,600
ale góra na dwa dni.

30
00:02:06,680 --> 00:02:08,400
Trzeba racjonować leki.

31
00:02:08,480 --> 00:02:11,360
- Tylko Bogu wolno tak decydować.
- Dziś i nam.

32
00:02:14,000 --> 00:02:15,920
Sneed.

33
00:02:16,000 --> 00:02:18,680
- Muszę...
- Wszędzie śmierć.

34
00:02:19,800 --> 00:02:22,120
Po co to wszystko?

35
00:02:22,960 --> 00:02:24,160
Wszyscy umierają.

36
00:02:26,560 --> 00:02:28,160
Po co?

37
00:02:28,240 --> 00:02:30,880
To nasza praca.

38
00:02:31,800 --> 00:02:34,120
Musisz zatwierdzić ograniczenia.

39
00:02:35,080 --> 00:02:37,080
Najpierw leczymy dzieci.

40
00:02:37,160 --> 00:02:39,160
Wielu odmawia leczenia.

41
00:02:39,240 --> 00:02:41,640
Myślą, że to szpital ich zabija.

42
00:02:41,720 --> 00:02:44,480
Zatem udowodnimy, że szpital pomaga.

43
00:02:44,560 --> 00:02:46,760
Musimy znaleźć lekarstwo.

44
00:02:46,840 --> 00:02:49,000
Jack!

45
00:02:53,440 --> 00:02:57,280
Dawkins, zajmij się lady Jane.
Ja dopilnuję reszty.

46
00:02:57,360 --> 00:03:00,320
- Wiem, że była okropna, ale...
- To twoja matka.

47
00:03:00,400 --> 00:03:02,400
- Potrzebujemy leku.
- Wiem.

48
00:03:02,480 --> 00:03:05,000
Nie zdążamy nawet próbować im pomóc.

49
00:03:05,080 --> 00:03:08,120
A połowa pacjentów odmawia leczenia
przez przesądy.

50
00:03:08,200 --> 00:03:11,800
- Ona też odmawia.
- Pomóżcie najpierw innym.

51
00:03:12,880 --> 00:03:15,880
Milady, powiem wprost.

52
00:03:15,960 --> 00:03:17,200
Umiera pani.

53
00:03:18,800 --> 00:03:21,920
Może pani skonać w domowym zaciszu

54
00:03:22,000 --> 00:03:26,920
albo dać przykład mieszkańcom.

55
00:03:27,000 --> 00:03:29,160
Proszę pokazać, że to bezpieczne.

56
00:03:29,240 --> 00:03:31,800
A jeśli się nie uda?

57
00:03:33,400 --> 00:03:35,240
Umrze pani.

58
00:03:35,320 --> 00:03:38,240
Teraz to i tak panią czeka,
więc to szansa.

59
00:03:38,320 --> 00:03:40,440
Na ocalenie siebie i miasta.

60
00:03:40,520 --> 00:03:42,680
Po co ja dywaguję ze skazańcem?

61
00:03:43,240 --> 00:03:45,600
Bo jestem też świetnym lekarzem.

62
00:03:46,360 --> 00:03:47,680
A pani – moją pacjentką.

63
00:03:49,440 --> 00:03:52,000
Dobrze.

64
00:03:56,160 --> 00:04:00,080
Dostanie pani najlepsze łóżko
z widokiem na wschód słońca.

65
00:04:07,880 --> 00:04:08,920
Belle?

66
00:04:30,480 --> 00:04:33,160
Muszę pilnie pomówić z profesorem.

67
00:04:33,240 --> 00:04:34,360
- W środku.
- Dziękuję.

68
00:04:37,200 --> 00:04:40,000
Potrzebuję wszelkich informacji
o cholerze, nawet niejasnych.

69
00:04:40,080 --> 00:04:42,800
Morfina, kalomel, co jeszcze pomaga?

70
00:04:42,880 --> 00:04:44,360
W Londynie upuszczano krwi.

71
00:04:44,440 --> 00:04:46,680
Po co, skoro już tracą płyny?

72
00:04:46,760 --> 00:04:50,920
Żeby krew lepiej płynęła
i nie tworzyły się skrzepy przy sercu.

73
00:04:51,000 --> 00:04:54,400
Jest jeszcze napar z łobody.
Alinta przyniosła go z Łokcia.

74
00:04:54,480 --> 00:04:57,280
Pomaga tym,
którzy zdołają nie zwymiotować.

75
00:04:57,360 --> 00:04:59,440
Wszyscy macie rację. Częściowo.

76
00:04:59,520 --> 00:05:02,000
Jak wygląda upuszczona krew?

77
00:05:02,560 --> 00:05:04,000
Zaprezentuję.

78
00:05:05,000 --> 00:05:07,200
Hetty, podwiń rękaw.

79
00:05:07,280 --> 00:05:08,280
Oczywiście.

80
00:05:26,040 --> 00:05:27,400
Nietypowa barwa.

81
00:05:27,480 --> 00:05:30,760
Krew jest zbyt ciemna i gęsta.
Czegoś jej brakuje.

82
00:05:30,840 --> 00:05:33,280
- Dowiedzmy się czego.
- I znajdziemy lekarstwo.

83
00:05:33,360 --> 00:05:36,000
- Mogę pomóc.
- Sprawdź ciężar właściwy surowicy.

84
00:05:36,080 --> 00:05:37,600
Dowiemy się, czego brakuje.

85
00:05:42,960 --> 00:05:43,960
Profesorze!

86
00:05:45,760 --> 00:05:48,000
Panie wybaczą. Profesorze!

87
00:05:48,080 --> 00:05:49,160
Profesorze!

88
00:05:50,160 --> 00:05:53,920
- Przepraszam.
- To nic takiego.

89
00:05:54,800 --> 00:05:56,520
Mieszkam z Faginem.

90
00:05:57,480 --> 00:05:58,600
Proszę.

91
00:06:02,520 --> 00:06:03,840
Tu pani skończyła?

92
00:06:07,240 --> 00:06:09,640
List do Rzymian,
rozdział szósty, werset 26.

93
00:06:11,880 --> 00:06:14,400
„Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć”.

94
00:06:18,840 --> 00:06:21,240
Dlaczego tak dobrze mnie traktujesz?

95
00:06:22,120 --> 00:06:23,720
Jestem pani lekarzem.

96
00:06:23,800 --> 00:06:26,320
- Chcesz czegoś.
- Nie.

97
00:06:26,400 --> 00:06:27,800
Mojej córki.

98
00:06:30,600 --> 00:06:33,480
Wybrała inspektora.

99
00:06:35,520 --> 00:06:38,360
Nie musi się już pani mną kłopotać.

100
00:06:39,200 --> 00:06:42,520
- To dlaczego...
- Jestem lekarzem.

101
00:06:42,600 --> 00:06:44,240
A pani zachorowała.

102
00:06:46,880 --> 00:06:49,440
To co dla mnie masz?

103
00:06:49,520 --> 00:06:52,040
Fagin sfingował wybuch tym.

104
00:06:52,120 --> 00:06:56,720
Podstępna szuja, wiedziałem, że coś knuje...

105
00:06:57,600 --> 00:06:59,360
Najpierw szmal.

106
00:07:05,320 --> 00:07:07,040
Bierz.

107
00:07:08,480 --> 00:07:10,960
Zapchlony Judaszku.

108
00:07:19,400 --> 00:07:22,960
Nie sądziłem, że moja skromna osoba
zazna gościny u księcia.

109
00:07:23,040 --> 00:07:25,360
Gdyby mama mnie widziała.

110
00:07:26,800 --> 00:07:29,640
Moje okręty muszą wpłynąć do portu.

111
00:07:29,720 --> 00:07:33,800
Niech Wasza Miłość przekona brata
i jego żonę do jego otwarcia.

112
00:07:33,880 --> 00:07:36,440
To nie takie proste.

113
00:07:36,520 --> 00:07:39,360
Są uparci jak osły. Nie zrobią tego,

114
00:07:39,440 --> 00:07:41,840
dopóki epidemia cholery nie minie.

115
00:07:41,920 --> 00:07:43,680
Proszę coś wymyślić.

116
00:07:43,760 --> 00:07:47,480
Muszę załadować saletrę od pana Fagina.

117
00:07:47,560 --> 00:07:51,400
Po co? Nie ma żadnej saletry.

118
00:07:51,480 --> 00:07:54,520
Fagin sfingował wybuch.

119
00:07:54,600 --> 00:07:56,880
Pański dostawca to oszust.

120
00:08:01,320 --> 00:08:05,560
To stawia mnie
w dość niezręcznej sytuacji, milordzie.

121
00:08:05,640 --> 00:08:09,200
Kompania obwini mnie
za opóźnienie w dostawie prochu

122
00:08:09,280 --> 00:08:11,800
dla naszych dzielnych chłopców.

123
00:08:11,880 --> 00:08:16,400
Albo otworzysz port,

124
00:08:16,480 --> 00:08:20,120
żebym mógł opuścić
to siedlisko zła, grzechu i występku,

125
00:08:20,200 --> 00:08:24,000
albo pójdę po moją tacę na czyjąś głowę.

126
00:08:24,840 --> 00:08:26,000
Oczywiście.

127
00:08:28,760 --> 00:08:30,400
Tak.

128
00:08:42,080 --> 00:08:43,840
A czego chce Kościół?

129
00:08:44,840 --> 00:08:47,080
Chcę głowy Fagina.

130
00:08:47,160 --> 00:08:50,760
Z chęcią osobiście mu ją odrąbię.

131
00:08:50,840 --> 00:08:52,560
Duchowny miałby zabić?

132
00:08:52,640 --> 00:08:55,440
W imię przebaczenia grzechów.

133
00:08:56,080 --> 00:08:58,600
Mam nadzieję,
że wśród nich będzie zabójstewko.

134
00:09:09,880 --> 00:09:14,520
Kochanie, podasz mi więcej poduszek?

135
00:09:14,600 --> 00:09:15,880
Oczywiście.

136
00:09:20,160 --> 00:09:22,480
- Janey.
- Wyjdź.

137
00:09:22,560 --> 00:09:23,680
Chętnie.

138
00:09:25,800 --> 00:09:27,400
Gdy tylko otworzysz port.

139
00:09:27,480 --> 00:09:31,040
Nie mogę, dopóki trwa epidemia.

140
00:09:31,120 --> 00:09:34,120
Obawiam się, że musisz.

141
00:09:36,360 --> 00:09:39,200
Inaczej wyznam Belle prawdę.

142
00:09:46,920 --> 00:09:48,800
Krew jest zbyt gęsta.

143
00:09:48,880 --> 00:09:49,960
Czego w niej brakuje?

144
00:10:08,760 --> 00:10:09,760
Dasz radę.

145
00:10:25,200 --> 00:10:27,640
- Przeszukaliście szpital?
- Tak.

146
00:10:28,840 --> 00:10:30,920
Nie opuścił budynku.

147
00:10:31,000 --> 00:10:33,000
Nasi ludzie są wszędzie.

148
00:10:36,360 --> 00:10:37,480
Chyba że...

149
00:10:39,280 --> 00:10:42,560
Od teraz dowodzi Bramwell.
Pomóżcie pielęgniarkom z ciałami.

150
00:10:42,640 --> 00:10:43,760
Tak jest.

151
00:11:06,720 --> 00:11:08,280
Fanny, złotko.

152
00:11:11,920 --> 00:11:13,560
Lubisz swojego stryja?

153
00:11:14,800 --> 00:11:17,200
Nie. To źle?

154
00:11:17,280 --> 00:11:18,280
Nie.

155
00:11:19,240 --> 00:11:22,920
Musisz mi pomóc
sporządzić pewien dokument.

156
00:11:31,640 --> 00:11:33,680
Okropnie się czuję.

157
00:11:33,760 --> 00:11:35,920
Jak my wszyscy, Smike.

158
00:11:36,000 --> 00:11:39,480
Ale nie pij tyle w tym wieku.
Góra parę piwek.

159
00:11:39,560 --> 00:11:42,600
Masz, wszamaj placek.

160
00:11:42,680 --> 00:11:44,600
Od razu ci zmysły otrzeźwi.

161
00:11:44,680 --> 00:11:47,480
Powiedziałem Dariusowi,
że wybuch był fałszywy.

162
00:11:48,680 --> 00:11:50,560
- Poważnie?
- Przepraszam.

163
00:11:52,840 --> 00:11:53,960
Zapłacił ci?

164
00:11:54,040 --> 00:11:55,600
Tak.

165
00:11:55,680 --> 00:11:59,560
Czyli dbałeś o siebie. To żaden wstyd.

166
00:11:59,640 --> 00:12:01,520
Zawsze mówiłem, że masz potencjał.

167
00:12:03,000 --> 00:12:06,600
Choć mnie przysparza to
nie lada tarapatów.

168
00:12:06,680 --> 00:12:09,840
Nie chciałem źle, ale oni chcą cię zabić.

169
00:12:11,360 --> 00:12:12,440
No tak.

170
00:12:13,240 --> 00:12:15,720
Przyznam, że to pewna niedogodność.

171
00:12:15,800 --> 00:12:17,120
Oddawaj placek.

172
00:12:17,200 --> 00:12:19,360
I weź się w garść, marudo.

173
00:12:19,440 --> 00:12:21,000
Idą tu.

174
00:12:23,000 --> 00:12:26,960
- Tyłem!
- W mordę.

175
00:12:31,720 --> 00:12:33,880
Gdzie Norbert Fagin?

176
00:12:54,280 --> 00:12:55,280
Rozdzielić się!

177
00:12:57,080 --> 00:12:58,400
- Czekaj, Flashy!
- Biegiem!

178
00:12:58,480 --> 00:13:00,280
- Mam kolkę.
- Prędko!

179
00:13:00,360 --> 00:13:02,080
Kłuje jak zła.

180
00:13:04,320 --> 00:13:06,120
Fagin?

181
00:13:06,200 --> 00:13:07,240
Fagin!

182
00:13:08,280 --> 00:13:09,520
Mam cię, gnojku.

183
00:13:16,440 --> 00:13:18,840
A teraz poszukamy Fagina.

184
00:13:45,920 --> 00:13:47,520
Ledwo wyczuwalny.

185
00:13:49,080 --> 00:13:50,240
Powiedz,

186
00:13:52,040 --> 00:13:54,280
gdy będę bliska śmierci.

187
00:13:58,040 --> 00:13:59,560
Już pani jest.

188
00:14:01,400 --> 00:14:03,920
Muszę zobaczyć Belle.

189
00:14:06,600 --> 00:14:08,440
Gdzie te pieprzone wyniki?

190
00:14:08,520 --> 00:14:12,200
Tutaj. Grawimetryczne badanie krwi
metodą Hermana i Jaenichena

191
00:14:12,280 --> 00:14:13,960
wykazało podwyższoną gęstość.

192
00:14:14,040 --> 00:14:17,320
Analiza przeprowadzona metodą
O’Shaughnessy’ego wykazała niedobory

193
00:14:17,400 --> 00:14:19,680
- chlorku sodu i wodorowęglanów.
- Prościej.

194
00:14:19,760 --> 00:14:22,280
- Potrzebuje soli i wody.
- Sól fizjologiczna.

195
00:14:22,360 --> 00:14:24,320
- Zwróci ją.
- Wiemy, czego trzeba,

196
00:14:24,400 --> 00:14:26,000
ale nie wiemy, jak to podać.

197
00:14:26,080 --> 00:14:29,240
Może w jakiś sposób podamy sól
bezpośrednio za przełyk?

198
00:14:29,320 --> 00:14:30,480
Nie ma czasu.

199
00:14:30,560 --> 00:14:33,320
Podamy sól do krwi.

200
00:14:33,400 --> 00:14:34,400
- Dożylnie?
- Tak.

201
00:14:34,480 --> 00:14:36,360
Nie. Nie bez powodu tak się nie robi.

202
00:14:36,440 --> 00:14:39,920
Zawartość wody w krwi będzie zbyt duża.
Dojdzie do wstrząsu.

203
00:14:40,000 --> 00:14:41,960
To jej ostatnia szansa.

204
00:14:42,040 --> 00:14:43,360
Zróbcie to.

205
00:14:45,120 --> 00:14:46,400
Na pewno?

206
00:14:48,120 --> 00:14:51,720
A byłeś pewny, tnąc moją córkę?

207
00:14:57,280 --> 00:14:58,280
Nie.

208
00:15:01,440 --> 00:15:04,320
Ale to była jedyna szansa na ratunek.

209
00:15:04,400 --> 00:15:06,120
Tak jak teraz.

210
00:15:07,240 --> 00:15:08,560
Zatem kontynuuj.

211
00:15:20,960 --> 00:15:22,720
Ile podasz?

212
00:15:25,920 --> 00:15:27,960
- Z dwa litry?
- Mniej więcej.

213
00:15:28,040 --> 00:15:30,920
- Aż tyle?
- Ufasz mi?

214
00:15:31,800 --> 00:15:32,880
Tak.

215
00:15:34,000 --> 00:15:35,080
Dwa litry.

216
00:15:43,240 --> 00:15:44,320
Rozpocznij kroplówkę.

217
00:15:47,960 --> 00:15:50,880
Chcę zostać sama z córką.

218
00:16:01,560 --> 00:16:03,280
Muszę ci coś powiedzieć.

219
00:16:04,760 --> 00:16:06,360
Fagin!

220
00:16:24,680 --> 00:16:27,120
Wyłaź, gdziekolwiek jesteś!

221
00:16:29,120 --> 00:16:30,440
Uspokój się.

222
00:16:59,960 --> 00:17:01,160
Rainsford.

223
00:17:02,000 --> 00:17:04,000
Co tu robisz?

224
00:17:04,360 --> 00:17:06,520
Nieważne. Weź naczynia i pomóż mi...

225
00:17:08,760 --> 00:17:10,400
Mój drogi chłopcze.

226
00:17:11,120 --> 00:17:14,680
Chodź, ukoję ten ból.

227
00:17:23,440 --> 00:17:24,440
KOSTNICA

228
00:17:33,320 --> 00:17:34,640
Nie ma księdza.

229
00:17:36,520 --> 00:17:37,640
Nie.

230
00:17:38,280 --> 00:17:40,520
Zatem wyznam grzechy tobie.

231
00:17:40,600 --> 00:17:43,960
- Nie mogę...
- Musisz. Dotyczą ciebie.

232
00:17:57,560 --> 00:17:58,680
Słucham zatem.

233
00:18:03,080 --> 00:18:05,120
Gubernator nie jest twoim ojcem.

234
00:18:11,880 --> 00:18:12,960
A kto?

235
00:18:15,080 --> 00:18:16,680
Twój stryj. Dickie.

236
00:18:24,040 --> 00:18:25,600
Dlatego przyjechał?

237
00:18:31,200 --> 00:18:33,520
Poznałam go, gdy miałam 19 lat.

238
00:18:33,600 --> 00:18:35,960
Był taki przystojny.

239
00:18:36,720 --> 00:18:39,880
Omamił mnie czymś, co wzięłam za miłość.

240
00:18:39,960 --> 00:18:43,640
Oświadczył mi się na balu weneckim.

241
00:18:46,120 --> 00:18:48,040
Uległam mu.

242
00:18:49,560 --> 00:18:52,000
Tylko raz.

243
00:18:52,080 --> 00:18:57,560
Spodziewałam się ślubu,
ale on wciąż to przedłużał.

244
00:18:58,760 --> 00:19:00,800
Wpadłam w panikę.

245
00:19:01,520 --> 00:19:02,760
Byłam przerażona.

246
00:19:03,360 --> 00:19:06,480
A Dickie popłynął do Cejlonu
i już nie wrócił.

247
00:19:07,200 --> 00:19:09,800
Zerwał zaręczyny.

248
00:19:10,760 --> 00:19:13,640
Zostawił mnie upokorzoną,

249
00:19:15,880 --> 00:19:19,400
zbałamuconą, ciężarną.

250
00:19:20,560 --> 00:19:23,760
Mimo tych okropieństw

251
00:19:24,800 --> 00:19:27,600
sama myśl o tobie

252
00:19:29,480 --> 00:19:33,520
w moim łonie dodawała mi sił.

253
00:19:40,840 --> 00:19:41,960
Zanim...

254
00:19:43,560 --> 00:19:44,720
Zanim było widać ciążę,

255
00:19:44,800 --> 00:19:48,920
moja matka wydała mnie za życzliwego,

256
00:19:49,880 --> 00:19:52,160
niczego niepodejrzewającego
brata Dickiego.

257
00:19:53,080 --> 00:19:54,280
Ojca.

258
00:19:58,480 --> 00:19:59,800
On wie?

259
00:20:03,760 --> 00:20:04,760
Nie.

260
00:20:09,720 --> 00:20:11,240
Jak mogłaś?

261
00:20:11,320 --> 00:20:14,040
Byłam młoda. Zadurzona.

262
00:20:14,120 --> 00:20:17,840
Jak mogłaś odebrać mi Jacka po tym,
co zrobiłaś?

263
00:20:17,920 --> 00:20:23,120
Widziałam, że powtarzasz moje błędy.
Chciałam cię chronić.

264
00:20:23,200 --> 00:20:27,080
Nie mogłam pozwolić,
by świat tak skrzywdził i ciebie.

265
00:20:27,160 --> 00:20:29,320
Nigdy nie byłam tak szczęśliwa jak z nim.

266
00:20:29,400 --> 00:20:31,280
Proszę cię.

267
00:20:33,480 --> 00:20:35,560
Spróbuj mnie zrozumieć.

268
00:20:45,040 --> 00:20:46,160
Rozumiem.

269
00:20:47,280 --> 00:20:50,080
Teraz cię rozumiem.

270
00:20:50,160 --> 00:20:52,160
Dziękuję.

271
00:20:52,240 --> 00:20:53,640
Kochanie.

272
00:20:54,760 --> 00:20:59,360
Proszę, nigdy nie mów o tym ojcu.

273
00:21:08,520 --> 00:21:10,320
Edmundzie.

274
00:21:10,400 --> 00:21:12,000
- Ukochany.
- Cichaj.

275
00:21:12,080 --> 00:21:15,520
Już. Zawsze wiedziałem.

276
00:21:16,960 --> 00:21:19,440
Nie umniejszyło to mojej miłości.

277
00:21:25,440 --> 00:21:27,720
A naszą Belle kocham jak córkę.

278
00:21:31,000 --> 00:21:33,080
Zawsze będę twoją córką.

279
00:21:35,280 --> 00:21:36,320
Zawsze.

280
00:21:40,720 --> 00:21:45,040
Dlaczego jej powiedziałaś po tylu latach?

281
00:21:45,120 --> 00:21:46,560
Co to zmienia?

282
00:21:47,480 --> 00:21:49,160
Dickie mnie szantażował.

283
00:21:50,080 --> 00:21:52,600
Chciałam, by dowiedziała się ode mnie.

284
00:21:52,680 --> 00:21:55,440
- Łeb mu urwę.
- Nie.

285
00:21:55,520 --> 00:21:57,560
Zostań ze mną.

286
00:21:57,640 --> 00:21:59,440
Kara go dosięgnie.

287
00:21:59,520 --> 00:22:00,800
Mamo.

288
00:22:01,560 --> 00:22:03,600
Policzki ci różowieją.

289
00:22:04,640 --> 00:22:05,760
Jack!

290
00:22:05,840 --> 00:22:07,360
Jack, udało się!

291
00:22:09,000 --> 00:22:12,400
On gdzieś tu jest. Czuję ten odór.

292
00:22:14,560 --> 00:22:16,800
Wyłaź, Fagin.

293
00:22:18,640 --> 00:22:21,440
Albo rozwalę tego parszywca.

294
00:22:23,400 --> 00:22:24,600
Fagin!

295
00:22:25,800 --> 00:22:27,240
- Musimy mu pomóc.
- Nie!

296
00:22:27,320 --> 00:22:31,000
Tylko zarobisz kulkę. Potrzebujemy planu.

297
00:22:34,040 --> 00:22:36,400
Cholera jasna, a to co?

298
00:22:36,480 --> 00:22:37,480
Mój plan.

299
00:22:38,920 --> 00:22:40,640
- Będę cię osłaniać.
- Co?

300
00:23:11,280 --> 00:23:13,120
Biegiem!

301
00:23:14,440 --> 00:23:15,480
Flashy!

302
00:23:24,440 --> 00:23:26,200
Trzeba pomóc staruszkowi.

303
00:23:27,240 --> 00:23:28,480
No dalej.

304
00:23:34,920 --> 00:23:36,120
Trzy, dwa,

305
00:23:36,200 --> 00:23:37,720
jeden!

306
00:23:52,400 --> 00:23:54,600
Profesorze! Co robisz?

307
00:23:55,480 --> 00:23:57,200
„Zacząłeś chlać.

308
00:23:57,280 --> 00:24:00,040
Został z ciebie trzeźwy wrak.

309
00:24:00,120 --> 00:24:03,520
Nie będziesz już musiał operować”.

310
00:24:04,320 --> 00:24:05,800
- Pamiętasz?
- Przepraszam.

311
00:24:05,880 --> 00:24:07,920
- Bo ja tak.
- Wybacz mi.

312
00:24:08,000 --> 00:24:10,120
Ale mam dobre wieści.

313
00:24:10,200 --> 00:24:13,760
Ucieszy cię, jak wprawnie
potrafię teraz zoperować brzuch.

314
00:24:13,840 --> 00:24:16,800
- I to bez gorzałki.
- Co ty wyprawiasz? Błagam.

315
00:24:16,880 --> 00:24:19,560
Wypuść mnie. Nie jesteś sobą.

316
00:24:19,640 --> 00:24:21,560
Owszem.

317
00:24:22,760 --> 00:24:24,920
Byłem geniuszem.

318
00:24:25,000 --> 00:24:29,360
Gdy zmarł mój syn,
przytłoczyła mnie żałoba.

319
00:24:29,440 --> 00:24:32,920
Gdy się przebudziłem,
nie byłem już tak sprawny.

320
00:24:33,000 --> 00:24:36,880
A wyście rozcinali pacjentom brzuchy.

321
00:24:36,960 --> 00:24:39,080
Ja nigdy tej sztuki nie opanowałem.

322
00:24:39,160 --> 00:24:41,440
Wystarczyło poprosić. Nauczylibyśmy cię.

323
00:24:41,520 --> 00:24:43,320
- Nauczyć mnie?
- Tak.

324
00:24:43,400 --> 00:24:44,800
Kpiliście ze mnie!

325
00:24:44,880 --> 00:24:46,800
Ciebie nie mogłem poprosić.

326
00:24:46,880 --> 00:24:50,080
Najchętniej pozbyłbyś się mnie
ze szpitala.

327
00:24:50,160 --> 00:24:52,280
Brat mnie potrzebuje.

328
00:24:54,360 --> 00:24:58,040
Trzeba mu wyciąć z brzucha nowotwór.

329
00:24:58,840 --> 00:25:00,640
Pomogę ci.

330
00:25:00,720 --> 00:25:03,080
Wspólnie go zoperujemy.

331
00:25:05,000 --> 00:25:08,920
Nie ufam ci. Muszę to zrobić sam.

332
00:25:09,000 --> 00:25:11,160
- Muszę ćwiczyć.
- Proszę cię.

333
00:25:11,240 --> 00:25:14,200
Mam pacjentów! Szpital mnie potrzebuje!

334
00:25:17,080 --> 00:25:19,200
Błagam!

335
00:25:19,280 --> 00:25:20,560
Profesorze!

336
00:25:23,640 --> 00:25:24,880
Otwieraj drzwi!

337
00:25:27,800 --> 00:25:28,840
Proszę!

338
00:25:35,800 --> 00:25:37,160
Kolanko boli?

339
00:25:40,040 --> 00:25:44,520
Pan, inspektorze,
też patrzył na mnie z góry.

340
00:25:44,600 --> 00:25:48,560
Nie zauważał mnie.
Miał mnie za starego głupca.

341
00:25:48,640 --> 00:25:52,200
Niewartego podejrzeń. To był błąd.

342
00:26:04,720 --> 00:26:07,320
Wyglądasz o wiele lepiej, mamo.

343
00:26:09,440 --> 00:26:11,880
- Dziękuję wam.
- Sprytny!

344
00:26:11,960 --> 00:26:13,120
Nie teraz!

345
00:26:13,200 --> 00:26:14,720
Musisz mi pomóc!

346
00:26:16,240 --> 00:26:17,800
Wypad.

347
00:26:17,880 --> 00:26:19,760
- Mam pacjentkę.
- Chcą mnie zabić.

348
00:26:19,840 --> 00:26:22,400
- Jak zawsze!
- Proszę cię.

349
00:26:22,480 --> 00:26:24,200
Musisz mnie zabić.

350
00:26:27,640 --> 00:26:30,680
Gdzie on jest? Gdzie Fagin?

351
00:26:30,760 --> 00:26:32,800
Drań zwiał.

352
00:26:32,880 --> 00:26:35,840
Dokonamy wymiany. Wasze życie za jego.

353
00:26:35,920 --> 00:26:39,080
- Brzmi uczciwie?
- Kompania się zgodzi.

354
00:26:39,160 --> 00:26:42,080
Jakąś głowę muszę zabrać.

355
00:26:42,160 --> 00:26:47,520
Wolałbym pana Fagina,
ale ta trójka też się nada.

356
00:26:47,600 --> 00:26:49,080
Wspaniale.

357
00:26:49,160 --> 00:26:50,600
Prowadźcie.

358
00:26:50,680 --> 00:26:52,960
Daj mi coś, co mi serducho spowolni.

359
00:26:53,040 --> 00:26:55,680
- Żebym udał trupa.
- Co ty chrzanisz?

360
00:26:55,760 --> 00:26:58,720
Lek jakiś, eliksir magiczny.

361
00:26:58,800 --> 00:27:02,120
- Eliksir?
- Wiesz, jak w <i>Romeo i Julii.</i>

362
00:27:02,200 --> 00:27:04,920
Eliksir. Tylko tak
pozbędę się Crackswortha

363
00:27:05,000 --> 00:27:08,400
i tego szczającego pępkiem pajaca.
Wszystkim im odbiło.

364
00:27:08,480 --> 00:27:09,880
Strzelaninę sobie urządzili.

365
00:27:09,960 --> 00:27:12,160
Nie mam czasu na te durnoty.

366
00:27:12,240 --> 00:27:15,400
Mam tu umierającą lady Jane
i epidemię cholery.

367
00:27:15,480 --> 00:27:18,200
Sam próbuję jakoś poprowadzić szpital.

368
00:27:18,280 --> 00:27:22,200
- I mam upozorować twoją śmierć?
- Jak mnie nie zabijesz, umrę.

369
00:27:22,280 --> 00:27:24,920
Będę wdzięczny, jak znajdziesz termin,

370
00:27:25,000 --> 00:27:26,480
bo masz u mnie dług.

371
00:27:26,560 --> 00:27:27,760
- Dług?
- Owszem.

372
00:27:27,840 --> 00:27:29,520
Gówno mam, nie dług.

373
00:27:29,600 --> 00:27:33,720
Wspieram cię, odkąd znalazłem cię
przemarzniętego w śniegu.

374
00:27:33,800 --> 00:27:36,160
Wydarłem cię tamtej nocy śmierci z łap.

375
00:27:36,240 --> 00:27:40,560
Obudziłem się z kociokwikiem
i gówniarzem na karku,

376
00:27:40,640 --> 00:27:43,560
a ty mi mówisz, że nie masz czasu,

377
00:27:43,640 --> 00:27:46,720
żeby mi wyświadczyć przysługę?
Ty niewdzięczny gnojku.

378
00:27:46,800 --> 00:27:48,120
Jam był jak skała.

379
00:27:48,200 --> 00:27:49,840
Jedyna pewna rzecz w twoim życiu!

380
00:27:49,920 --> 00:27:53,200
Skała? Chyba kamyk w bucie.

381
00:27:54,080 --> 00:27:57,600
Jesteś nieudolnym i chciwym oszustem!

382
00:27:58,720 --> 00:28:02,440
Jedyne, co ci się udało,
to zniszczyć moją przyszłość z Belle.

383
00:28:02,520 --> 00:28:04,400
Ale ja już cię nie potrzebuję.

384
00:28:04,480 --> 00:28:05,920
Nie chcę cię.

385
00:28:13,760 --> 00:28:16,600
Janey. Lepiej ci?

386
00:28:17,520 --> 00:28:20,120
Daruj sobie udawaną troskę.

387
00:28:21,040 --> 00:28:26,160
Oto nakaz otwarcia promu
oraz promesa wypłaty 20 000 funtów.

388
00:28:26,240 --> 00:28:29,560
Pokwituj, proszę, odbiór.

389
00:28:30,400 --> 00:28:32,360
To przemiłe z twojej strony.

390
00:28:40,880 --> 00:28:42,840
Żegnaj, Janey.

391
00:28:42,920 --> 00:28:45,080
Zapewne już się nie zobaczymy.

392
00:28:46,000 --> 00:28:48,560
Nie wątpię.

393
00:28:48,640 --> 00:28:52,880
Mam nadzieję,
że zdechniesz samotny i niekochany.

394
00:29:02,360 --> 00:29:04,760
Łachudro!

395
00:29:04,840 --> 00:29:09,240
Nie waż się zbliżać
do mojej żony ani córek.

396
00:29:09,320 --> 00:29:13,680
Nie zamierzam.
Pozwoli mi na to 20 000 funtów.

397
00:29:14,400 --> 00:29:18,400
Przyznałeś się do szantażowania
oficjela Korony. Mamusi.

398
00:29:18,480 --> 00:29:21,760
Zobowiązałeś się też
do opuszczenia kolonii pod groźbą śmierci.

399
00:29:21,840 --> 00:29:24,480
Ty nikczemna wiedźmo!
Mówiłaś, że to promesa.

400
00:29:24,560 --> 00:29:26,280
Trzeba było przeczytać.

401
00:29:26,360 --> 00:29:29,080
I nie traktować tak mamusi.

402
00:29:30,920 --> 00:29:34,560
Zabiłam Phineasa i ciebie też zabiję,
jeśli jeszcze raz mnie tkniesz.

403
00:29:37,560 --> 00:29:38,560
Oszalałaś.

404
00:29:40,040 --> 00:29:41,520
Wszyscyście oszaleli!

405
00:29:43,200 --> 00:29:46,520
Belle, nie pozwól im mnie tak traktować.

406
00:29:49,320 --> 00:29:51,040
Ręka cała, tato?

407
00:29:52,520 --> 00:29:54,240
Tak. Warto było, słońce.

408
00:29:57,600 --> 00:30:00,360
- Książę zostaje wygnany z kolonii.
- Edders?

409
00:30:00,440 --> 00:30:02,280
Proszę go natychmiast wyprowadzić.

410
00:30:02,360 --> 00:30:05,320
Edders.

411
00:30:05,400 --> 00:30:07,800
Edders!

412
00:30:23,000 --> 00:30:26,360
Mówiłeś z serca?

413
00:30:26,440 --> 00:30:29,680
Nie potrzebujesz mnie ani nie chcesz?

414
00:30:31,040 --> 00:30:32,160
Tak.

415
00:30:33,280 --> 00:30:34,440
No cóż.

416
00:30:36,640 --> 00:30:39,680
Wyświadcz mi zatem tę ostatnią przysługę

417
00:30:39,760 --> 00:30:42,560
i już nigdy więcej cię o nic nie poproszę.

418
00:30:42,640 --> 00:30:44,440
Odejdę na zawsze.

419
00:30:47,720 --> 00:30:49,160
Na pewno tego chcesz?

420
00:30:50,760 --> 00:30:55,240
Nie próbowałem tego.
Możliwe, że się nie obudzisz.

421
00:30:57,880 --> 00:31:02,320
Albo to, albo łeb na tacy.

422
00:31:07,720 --> 00:31:08,800
Kłuj, waść.

423
00:31:19,480 --> 00:31:20,520
Śmiało!

424
00:31:25,920 --> 00:31:29,400
Żałuję, żeś mi się
za gówniarza przypałętał.

425
00:31:48,920 --> 00:31:51,000
Teraz jakoś już nie wiem.

426
00:31:54,480 --> 00:31:56,200
Co tam było napisane?

427
00:32:05,760 --> 00:32:07,120
Żegnaj, Faginie.

428
00:32:24,280 --> 00:32:28,680
Musimy spędzać więcej czasu
razem jako rodzina.

429
00:32:28,760 --> 00:32:30,920
I uczcić twój powrót do zdrowia.

430
00:32:35,120 --> 00:32:36,400
Udało się.

431
00:32:38,960 --> 00:32:41,200
Brawo, poruczniku.

432
00:32:49,760 --> 00:32:51,480
Wyleczyliśmy cholerę, Hetty.

433
00:32:51,560 --> 00:32:52,760
Zjemy tort.

434
00:32:52,840 --> 00:32:54,800
Podaj kroplówkę, komu tylko możesz.

435
00:32:54,880 --> 00:32:57,880
Wszystko gotowe.
Wiedziałam, że ci się powiedzie.

436
00:33:02,040 --> 00:33:04,000
Upieczemy ten tort razem?

437
00:33:06,840 --> 00:33:11,360
Dobrze nam zrobi kolacja
z wielkim pieczonym kurakiem.

438
00:33:11,440 --> 00:33:13,600
- Z przystawkami.
- Tak.

439
00:34:24,120 --> 00:34:27,800
Panowie, nie potrzebujecie chirurga
w stopniu porucznika?

440
00:34:27,880 --> 00:34:31,200
A i owszem.
Nasz łamignat zszedł na cholerę.

441
00:34:31,280 --> 00:34:33,160
Służyłem pod Sewastopolem. <i>Bellerophon.</i>

442
00:34:33,240 --> 00:34:35,680
Kapitan z chęcią pana ugości.

443
00:34:35,760 --> 00:34:38,640
- Kiedy wypływacie?
- Z przypływem.

444
00:34:38,720 --> 00:34:40,040
Jack!

445
00:34:40,120 --> 00:34:41,720
Wyjeżdżasz?

446
00:34:42,600 --> 00:34:44,640
Przykro mi, Hetty.

447
00:34:45,280 --> 00:34:49,520
Należę do innego świata niż Belle.
Teraz to rozumiem.

448
00:34:49,600 --> 00:34:52,040
Zostań. Potrzebujemy cię.

449
00:34:52,120 --> 00:34:54,560
Czeka mnie tu jedynie cierpienie.

450
00:34:56,400 --> 00:35:01,040
Będę za tobą tęsknić.

451
00:35:01,760 --> 00:35:02,800
A ja za tobą.

452
00:35:04,800 --> 00:35:07,160
Niewiele tu dobra,
a ty jesteś jego ostoją.

453
00:35:22,280 --> 00:35:23,760
Wygodnie?

454
00:35:23,840 --> 00:35:26,720
Tak, bardzo wygodnie.

455
00:35:27,800 --> 00:35:31,320
Proszę. Kalomel z wapniem na nudności.

456
00:35:31,400 --> 00:35:32,760
Dziękuję.

457
00:35:38,440 --> 00:35:39,640
Mamo.

458
00:35:40,760 --> 00:35:41,960
Belle.

459
00:35:45,360 --> 00:35:49,760
Przykro mi z powodu tego,
co spotkało ciebie i Dawkinsa.

460
00:35:49,840 --> 00:35:50,840
I co?

461
00:35:52,400 --> 00:35:58,080
Za to, co zrobiłam,
by trzymać was z dala od siebie.

462
00:36:02,240 --> 00:36:03,520
Dziękuję.

463
00:36:06,280 --> 00:36:08,480
Rozmawiałam z twoim ojcem.

464
00:36:08,560 --> 00:36:14,720
Zważywszy na dokonania doktora
dla miasta i mojej ukochanej żony...

465
00:36:17,360 --> 00:36:19,320
Niniejszym udzielam mu ułaskawienia.

466
00:36:20,680 --> 00:36:23,520
Tato. Dziękuję.

467
00:36:27,000 --> 00:36:31,520
Jeśli chcesz z nim być,
nie stanę wam na drodze.

468
00:36:52,000 --> 00:36:53,280
Belle.

469
00:36:53,360 --> 00:36:55,080
Nie wiem, czy...

470
00:36:56,480 --> 00:36:57,560
Co za...

471
00:36:57,640 --> 00:37:00,520
Belle Elizabeth Fox,
całe życie czekałam na tę chwilę.

472
00:37:00,600 --> 00:37:04,160
Nie wybaczę ci,
jeśli zmarnujesz tę okazję.

473
00:37:04,240 --> 00:37:05,760
To prawdziwa miłość.

474
00:37:08,600 --> 00:37:11,680
Boże, Fanny, masz rację.

475
00:37:11,760 --> 00:37:12,800
Gdzie Jack?

476
00:37:14,800 --> 00:37:17,560
- Dołączył do załogi okrętu.
- Kiedy? Dlaczego?

477
00:37:17,640 --> 00:37:21,240
Dopiero co. Nie ma co go winić.

478
00:37:21,320 --> 00:37:23,520
To dobry człowiek.

479
00:37:23,600 --> 00:37:27,200
Tylko nie czuje się
godzien waszego świata.

480
00:37:33,520 --> 00:37:37,120
<i>Dolphin</i> odpływa z przypływem.

481
00:37:37,200 --> 00:37:39,080
Pędź.

482
00:37:39,160 --> 00:37:41,480
Jeśli gdzieś jest, to tutaj.

483
00:37:41,560 --> 00:37:43,040
Gdzie Fagin?

484
00:37:43,120 --> 00:37:45,920
W poczekalni, ale nie mogę was wpuścić.

485
00:37:48,720 --> 00:37:50,720
Nie ma pulsu.

486
00:37:52,560 --> 00:37:55,400
Poproszę lekarza o akt zgonu.

487
00:37:55,480 --> 00:37:58,840
Przynajmniej nie będę wieźć
zakażonego cholerą truchła.

488
00:38:03,960 --> 00:38:05,080
Ale...

489
00:38:06,680 --> 00:38:08,520
I to już?

490
00:38:08,600 --> 00:38:12,040
Jedna strata, jedna śmierć.
Bilans się zgadza.

491
00:38:12,120 --> 00:38:16,000
Nic się, kurna, nie zgadza!

492
00:38:16,080 --> 00:38:18,600
To ścierwo zasługuje na karę!

493
00:38:18,680 --> 00:38:21,960
Na pewno pan mu łba nie urżnie?

494
00:38:29,800 --> 00:38:32,800
Trzeba go godnie pochować.

495
00:38:32,880 --> 00:38:34,000
Tak.

496
00:38:49,880 --> 00:38:53,400
„Mam nadzieję, że dzięki temu
wy i Rotty odzyskacie wolność.

497
00:38:53,480 --> 00:38:55,360
Do zobaczenia po drugiej stronie.

498
00:38:57,800 --> 00:39:01,400
Wasz stary druh, Norbert Fagin”.

499
00:39:40,520 --> 00:39:42,920
Dobrze, że się pojawiłeś.

500
00:39:57,160 --> 00:39:58,920
Za chwilę wypływamy.

501
00:40:30,640 --> 00:40:32,560
Pomocy, na Boga!

502
00:40:38,120 --> 00:40:40,280
Z drogi!

503
00:40:41,040 --> 00:40:42,280
Przepraszam!

504
00:40:54,800 --> 00:40:56,000
Jack!

505
00:40:59,520 --> 00:41:01,960
Gdzie <i>HMS Dolphin?</i>

506
00:41:02,040 --> 00:41:04,000
- Właśnie wypłynął.
- Dokąd?

507
00:41:04,080 --> 00:41:05,200
Do Rio de Janeiro.

508
00:41:05,280 --> 00:41:07,240
Rio de Janeiro?

509
00:41:10,360 --> 00:41:13,040
- Kiedy wypływa kolejny?
- Za miesiąc.

510
00:41:37,800 --> 00:41:38,800
Belle?

511
00:41:47,560 --> 00:41:48,560
A to za co?

512
00:41:48,640 --> 00:41:50,200
Zostawiłeś mnie!

513
00:41:54,680 --> 00:41:55,840
Próbowałem.

514
00:41:57,920 --> 00:41:59,360
Ale za bardzo cię kocham.

515
00:42:10,640 --> 00:42:14,320
A ja ciebie, genialny kretynie.

516
00:42:25,720 --> 00:42:29,400
Halo? Jest tam kto?

517
00:42:36,400 --> 00:42:40,920
Miałeś mi pikawę spowolnić,
a nie rzucić robalom na pożarcie, idioto!

518
00:42:42,800 --> 00:42:44,120
Sprytny!

519
00:42:46,200 --> 00:42:47,640
Sprytny!

520
00:43:46,600 --> 00:43:48,600
Napisy: Konrad Szabowicz

