1
00:00:02,720 --> 00:00:06,160
Trzeba się upewnić,
że lady Mumby dostała zaproszenia.

2
00:00:06,240 --> 00:00:08,480
I wypatrywać tych,
co wyglądają jak z teatru.

3
00:00:08,560 --> 00:00:09,560
A to dlaczego?

4
00:00:09,640 --> 00:00:11,800
Zatrudniłam na wieczór aktorów.

5
00:00:11,880 --> 00:00:15,520
Po przemowach
odegrają sceny z <i>Romea i Julii.</i>

6
00:00:15,600 --> 00:00:16,640
Przecudnie.

7
00:00:17,560 --> 00:00:18,600
To konieczne?

8
00:00:18,680 --> 00:00:20,240
Tak. Mieli się zjawić dawno.

9
00:00:20,320 --> 00:00:22,040
Zepsują nam cały bal.

10
00:00:22,120 --> 00:00:24,120
Przydałyby się zmiany.

11
00:00:25,400 --> 00:00:27,440
„Intrygująca rozrywka”? Czyli co?

12
00:00:27,520 --> 00:00:30,880
Polka quadrille. Krzyk mody wśród Słowian.

13
00:00:30,960 --> 00:00:32,640
Nie wiem, czy tutejsza elita

14
00:00:32,720 --> 00:00:34,680
nadąża za trendami Europy Wschodniej.

15
00:00:34,760 --> 00:00:36,880
Dlatego narysowałam instruktaż.

16
00:00:36,960 --> 00:00:38,880
Aż zbyt jasny.

17
00:00:38,960 --> 00:00:41,320
Cały poranek jesteś nieznośna.

18
00:00:41,400 --> 00:00:44,120
Wiem, że wolałabyś oddawać się
horrorom w kostnicy,

19
00:00:44,200 --> 00:00:46,400
ale choć spróbuj być jak dama.

20
00:00:46,480 --> 00:00:48,920
Dla mnie. Tylko dziś.

21
00:00:50,800 --> 00:00:52,120
Dobrze.

22
00:00:52,200 --> 00:00:53,440
Spróbuję.

23
00:00:54,400 --> 00:00:55,680
Dla ciebie.

24
00:00:55,760 --> 00:00:59,000
A jutro znów możesz być... sobą.

25
00:01:00,120 --> 00:01:01,320
Wspaniale.

26
00:01:03,200 --> 00:01:05,480
Opowiedz mi o tym tańcu.

27
00:01:05,560 --> 00:01:08,040
To coś jak taniec w cztery pary,
ale szybszy.

28
00:01:08,120 --> 00:01:11,360
Trzeba się mocno imać partnera. Oj, mocno.

29
00:01:11,440 --> 00:01:13,000
Z kim chcesz zatańczyć?

30
00:01:13,840 --> 00:01:16,200
- Z Phineasem.
- Kolejna miłość?

31
00:01:16,280 --> 00:01:17,840
Tak, ale z nim to co innego.

32
00:01:17,920 --> 00:01:20,880
Czasami aż mam ochotę go schrupać.

33
00:01:20,960 --> 00:01:22,440
Dlatego musi być idealnie.

34
00:01:22,520 --> 00:01:24,240
- Proszę cię...
- Rozumiem.

35
00:01:24,320 --> 00:01:26,440
Poszukam kogoś dla ciebie.

36
00:01:26,520 --> 00:01:27,720
- Ależ...
- Dzień dobry.

37
00:01:27,800 --> 00:01:29,080
Inspektorze.

38
00:01:29,640 --> 00:01:31,560
Moja siostra szuka partnera na bal.

39
00:01:31,640 --> 00:01:34,680
- Wcale nie.
- To zwyczajna dama.

40
00:01:35,920 --> 00:01:37,600
Chyba pan się wybiera?

41
00:01:37,680 --> 00:01:38,880
Oczywiście.

42
00:01:39,680 --> 00:01:41,160
Ale obawiam się, że nie tańczę.

43
00:01:42,760 --> 00:01:45,600
No tak, laska. Szkoda.

44
00:01:45,680 --> 00:01:46,960
Owszem.

45
00:01:47,040 --> 00:01:49,920
Wracam do poszukiwań aktorów.

46
00:01:50,000 --> 00:01:52,560
- Do zobaczenia.
- Zaczekaj!

47
00:01:57,040 --> 00:01:59,400
- Mogę prosić na słówko?
- Oczywiście.

48
00:02:00,080 --> 00:02:01,360
Jakie?

49
00:02:03,440 --> 00:02:04,760
„Skalpel”.

50
00:02:06,280 --> 00:02:10,720
SPRYCIARZ

51
00:02:13,120 --> 00:02:16,200
Znalazłem to
na potencjalnym miejscu zbrodni.

52
00:02:16,280 --> 00:02:17,400
Co z tego?

53
00:02:17,480 --> 00:02:19,160
Rozpoznaje go pani?

54
00:02:19,880 --> 00:02:21,000
To nie mój.

55
00:02:21,080 --> 00:02:22,200
Oczywiście.

56
00:02:22,280 --> 00:02:24,640
Pani nie wolno operować.

57
00:02:26,560 --> 00:02:29,240
Ale ktoś go używał
w powozie pani ojca.

58
00:02:29,320 --> 00:02:30,960
Ktoś, kto ma dostęp do narzędzi

59
00:02:31,040 --> 00:02:33,000
i dopuszcza się operowania

60
00:02:33,080 --> 00:02:35,680
poza murami szpitala i granicami prawa.

61
00:02:37,600 --> 00:02:40,480
Ktoś o nim zapomniał w pośpiechu.
I o plamie krwi tuż obok.

62
00:02:42,840 --> 00:02:46,240
Czy gubernator wyraził zgodę
na przeszukanie jego własności?

63
00:02:46,320 --> 00:02:48,280
To w ramach śledztwa.

64
00:02:49,040 --> 00:02:52,520
Ten powóz podarowała mu królowa.

65
00:02:52,600 --> 00:02:54,080
Ubliża mi pan, sugerując,

66
00:02:54,160 --> 00:02:57,920
że ojciec miałby okaleczać ofiary
w darze od Jej Wysokości.

67
00:02:58,760 --> 00:03:00,120
Nie taki był mój cel.

68
00:03:00,200 --> 00:03:02,280
Co się panu stało w palec?

69
00:03:03,600 --> 00:03:04,920
Skaleczyłem się skalpelem.

70
00:03:05,000 --> 00:03:08,800
Co za zbieg okoliczności.
Akurat wtedy, gdy znalazł pan plamę krwi.

71
00:03:09,480 --> 00:03:11,480
Wątpi pani w moje zdolności?

72
00:03:11,560 --> 00:03:13,680
Przeciwnie, jestem pewna ich poziomu.

73
00:03:18,760 --> 00:03:21,080
Proszę uważać,
żeby się nie wdało zakażenie.

74
00:03:22,520 --> 00:03:25,400
Jejku, udzieliłam panu porady.

75
00:03:26,800 --> 00:03:28,080
Zechce mnie pan skuć?

76
00:03:50,000 --> 00:03:52,400
Jak często ujawniają się objawy?

77
00:03:52,480 --> 00:03:56,240
Różnie. Ostatnio cztery razy w tygodniu.

78
00:03:56,320 --> 00:03:58,440
Czy w życiu panienki zaszły jakieś zmiany?

79
00:03:58,520 --> 00:04:00,840
Niedawno straciłam męża.

80
00:04:00,920 --> 00:04:02,040
Moje kondolencje.

81
00:04:02,920 --> 00:04:05,440
To Cassandra znalazła ciało ojca.

82
00:04:05,520 --> 00:04:08,800
Zemdlała i uderzyła się w głowę.
Od tamtej pory ataki są częstsze.

83
00:04:10,120 --> 00:04:11,320
Mogę?

84
00:04:11,400 --> 00:04:13,240
Jak się objawiają te ataki?

85
00:04:13,320 --> 00:04:15,640
Upadkiem, drgawkami?

86
00:04:15,720 --> 00:04:17,600
Czy z ust leci jej piana?

87
00:04:17,680 --> 00:04:20,440
Nie. Ma wizje.

88
00:04:20,520 --> 00:04:21,560
Wizje?

89
00:04:21,640 --> 00:04:23,560
Widuję smutnego chłopca.

90
00:04:23,640 --> 00:04:24,840
Przywitaj się, Smutasku.

91
00:04:26,280 --> 00:04:27,760
On tu jest?

92
00:04:27,840 --> 00:04:29,320
Przy oknie.

93
00:04:30,840 --> 00:04:33,240
Brzuszek go boli. Dlatego jest smutny.

94
00:04:34,640 --> 00:04:36,480
Jak wygląda?

95
00:04:37,640 --> 00:04:39,040
Jest drobniutki.

96
00:04:39,120 --> 00:04:40,520
Ma marynarskie wdzianko.

97
00:04:41,680 --> 00:04:44,400
Tak się cieszyła
na dzisiejszy bal u gubernatora.

98
00:04:44,480 --> 00:04:46,640
Będzie mogła iść?

99
00:04:47,800 --> 00:04:49,920
Dojrzewa i histeryzuje. To tyle.

100
00:04:50,000 --> 00:04:52,520
Ja podejrzewam epilepsję.

101
00:04:52,600 --> 00:04:56,160
Epilepsję? Objawy nie pasują,
nie ma ataków.

102
00:04:56,240 --> 00:04:58,040
Te wizje to ataki.

103
00:04:58,120 --> 00:04:59,480
Straciła ojca.

104
00:04:59,560 --> 00:05:01,880
Domaga się uwagi,
a ty dałeś jej się nabrać.

105
00:05:01,960 --> 00:05:05,080
Uderzenie w głowę
mogło pogorszyć jej stan.

106
00:05:05,160 --> 00:05:06,560
Wizje to również objaw.

107
00:05:06,640 --> 00:05:08,480
Bujda, Dawkins.

108
00:05:08,560 --> 00:05:10,480
To uraz mózgu, Sneed.

109
00:05:10,560 --> 00:05:13,560
A może to prawdziwe wizje?

110
00:05:14,960 --> 00:05:16,680
Co za dyrdymały.

111
00:05:17,200 --> 00:05:18,560
Belle wiedziałaby, co robić.

112
00:05:19,040 --> 00:05:21,760
Nie ma jej tu ani nie jest lekarzem.

113
00:05:22,440 --> 00:05:23,680
Ale ja jestem.

114
00:05:24,320 --> 00:05:27,400
I nie widzę potrzeby leczenia.

115
00:05:27,480 --> 00:05:29,720
Cassandra może iść na bal.

116
00:05:29,800 --> 00:05:31,400
To dobrze zrobi obojgu.

117
00:05:31,480 --> 00:05:32,920
Mylisz się, Sneed.

118
00:05:33,000 --> 00:05:34,240
A ty masz na głowie wyrok.

119
00:05:34,960 --> 00:05:37,040
Pomóż panu Gougerowi z zatwardzeniem.

120
00:05:37,120 --> 00:05:39,440
Nie może się wypróżnić od tygodnia.

121
00:05:42,920 --> 00:05:44,400
W porządku, profesorze?

122
00:05:44,480 --> 00:05:46,200
Tak.

123
00:05:46,280 --> 00:05:47,920
Dziękuję, Dawkins.

124
00:05:57,320 --> 00:05:59,840
TARG

125
00:06:06,880 --> 00:06:07,880
Czołem.

126
00:06:07,960 --> 00:06:12,320
Nie doczekałem się rano
kanapki z burakiem i sardynkami.

127
00:06:12,400 --> 00:06:13,680
Chrzanić twoje kanapki.

128
00:06:14,880 --> 00:06:16,200
Prosto w serduszko.

129
00:06:16,880 --> 00:06:19,000
Co ci rybka z burakiem zawiniła?

130
00:06:19,080 --> 00:06:20,080
Nic.

131
00:06:20,160 --> 00:06:22,880
Ale właśnie pomogłem
człowiekowi się wypróżnić.

132
00:06:22,960 --> 00:06:24,720
Mnie też kiedyś pomożesz.

133
00:06:24,800 --> 00:06:26,240
Powątpiewam.

134
00:06:26,320 --> 00:06:28,600
Zwolnij. Dokąd tak ci spieszno?

135
00:06:28,680 --> 00:06:30,160
Mam wiadomość dla Belle.

136
00:06:30,240 --> 00:06:32,200
- Nie masz.
- Dlaczego?

137
00:06:32,280 --> 00:06:34,280
Bo to jak podawanie śmierci kosy.

138
00:06:34,360 --> 00:06:36,840
Musi mi doradzić w sprawie zaburzeń mózgu.

139
00:06:36,920 --> 00:06:38,840
Zaraz ja cię o nie przyprawię,

140
00:06:38,920 --> 00:06:41,600
jeśli sobie jej nie odpuścisz.
Mamy ważniejsze sprawy.

141
00:06:41,680 --> 00:06:42,960
Jakie?

142
00:06:43,040 --> 00:06:44,680
Znalazłem snoba,

143
00:06:44,760 --> 00:06:47,440
który aż się poci na myśl o naszej ziemi,

144
00:06:47,520 --> 00:06:50,320
ale bank nie wypłaci mu
środków na zaliczkę

145
00:06:50,400 --> 00:06:52,360
bez przedstawienia aktu własności.

146
00:06:52,440 --> 00:06:53,520
Duża ta zaliczka?

147
00:06:53,600 --> 00:06:55,240
Pięćset funtów.

148
00:06:57,120 --> 00:06:59,760
Niech to. Skąd wziąć akt?

149
00:06:59,840 --> 00:07:01,600
Flashy już coś tam kombinuje,

150
00:07:01,680 --> 00:07:03,560
ale to raczej nie przejdzie.

151
00:07:03,640 --> 00:07:05,000
Rzuć okiem.

152
00:07:06,680 --> 00:07:09,200
- Ale prędko.
- Oczywiście.

153
00:07:15,640 --> 00:07:17,120
Co to ma być?

154
00:07:17,800 --> 00:07:18,800
Akt własności.

155
00:07:18,880 --> 00:07:20,760
„Akt” pisze się przez jedno „A”.

156
00:07:20,840 --> 00:07:22,080
Aakt wuasności

157
00:07:22,160 --> 00:07:23,320
Nie w Walii.

158
00:07:23,400 --> 00:07:25,120
Nie jesteśmy w Walii.

159
00:07:25,200 --> 00:07:26,680
Co to ma być?

160
00:07:28,160 --> 00:07:31,520
- Drzewko marchewkowe.
- Chędożony...

161
00:07:31,600 --> 00:07:32,840
Nikt w to nie uwierzy.

162
00:07:32,920 --> 00:07:34,680
Dziecko to narysowało?

163
00:07:34,760 --> 00:07:36,480
Ty nawet nie umiesz pisać.

164
00:07:36,560 --> 00:07:38,680
Piszę lepiej, niż ty rysujesz.

165
00:07:38,760 --> 00:07:40,720
- No to pisz.
- Spokojnie, Flashy.

166
00:07:40,800 --> 00:07:43,400
Masz wiele talentów,
ale to nie jest jeden z nich.

167
00:07:43,480 --> 00:07:44,960
Nie podoba mi się to.

168
00:07:45,040 --> 00:07:46,600
Ty też, Tim?

169
00:07:46,680 --> 00:07:48,640
Mówię o planie Fagina.

170
00:07:48,720 --> 00:07:51,520
- A co z nim?
- Mało nam ukradłeś?

171
00:07:51,600 --> 00:07:53,560
Jeszcze zmyśloną ziemię chcesz ukraść?

172
00:07:53,640 --> 00:07:55,640
To nie kradzież, to blef.

173
00:07:55,720 --> 00:07:57,520
Tobie nienależny.

174
00:07:59,920 --> 00:08:01,240
Timmy!

175
00:08:01,320 --> 00:08:03,800
Musimy mu pokazać prawdziwy akt.

176
00:08:03,880 --> 00:08:06,760
Jak żeś w rowie jakiegoś nie upchnął,

177
00:08:06,840 --> 00:08:09,120
- to nie wiem, skąd go wziąć.
- Z domu gubernatora.

178
00:08:09,200 --> 00:08:10,800
Rusz głową, nie międzynożem.

179
00:08:10,880 --> 00:08:12,360
- Ruszam.
- A jednak.

180
00:08:12,440 --> 00:08:15,800
Dziś tam nie wejdziesz. Jest bal.

181
00:08:18,680 --> 00:08:21,320
Czyli wydarzenie
pełne snobistycznych elit.

182
00:08:21,400 --> 00:08:23,520
Daruj sobie, Fagin.

183
00:08:23,600 --> 00:08:28,280
Sama tam zwykle przemycam córki,
żeby kogoś poznały,

184
00:08:28,360 --> 00:08:31,160
ale tym razem
bez zaproszenia nie wejdziesz.

185
00:08:31,240 --> 00:08:33,240
Chrzanić to. Idziemy.

186
00:08:33,320 --> 00:08:36,160
Nie pozwolę ci się zbliżyć
do domu damulki.

187
00:08:36,240 --> 00:08:39,160
Albo poproś kata,
żeby załatwił sprawę tu i teraz.

188
00:08:39,240 --> 00:08:40,760
- Przestań.
- Nie!

189
00:08:42,600 --> 00:08:44,520
Przed nami trudne zadanie.

190
00:08:45,400 --> 00:08:47,760
Gubernator reprezentuje królową.

191
00:08:47,840 --> 00:08:49,560
Nikt nie wejdzie bez zaproszenia.

192
00:08:50,560 --> 00:08:52,040
W okolicy czai się zabójca.

193
00:08:52,120 --> 00:08:54,920
Nie możemy zostawić mieszkańców
bez ochrony.

194
00:08:56,240 --> 00:08:57,560
Podzielicie się.

195
00:08:58,480 --> 00:08:59,800
Bramwell,

196
00:09:00,480 --> 00:09:02,920
nie zostawiaj Łokcia bez opieki.

197
00:09:03,000 --> 00:09:04,520
Tak jest.

198
00:09:04,600 --> 00:09:06,680
Pan uda się na bal?

199
00:09:06,760 --> 00:09:09,280
Tak. Zgodnie z protokołem.

200
00:09:10,320 --> 00:09:12,360
Pozazdrościć.

201
00:09:13,320 --> 00:09:16,680
Oby smakował panu szampan,
gdy my będziemy raczyć się błotem.

202
00:09:26,840 --> 00:09:28,720
Wyjścia masz dwa, sierżancie.

203
00:09:29,760 --> 00:09:32,040
Albo cofniesz swoje słowa,

204
00:09:32,120 --> 00:09:33,680
albo zostaniesz zdegradowany

205
00:09:33,760 --> 00:09:35,600
i zesłany na Ziemię van Diemena.

206
00:09:37,400 --> 00:09:40,440
Ponoć więźniowie czasem
zjadają się tam nawzajem.

207
00:09:42,240 --> 00:09:44,280
Ale może wolisz wyspę

208
00:09:44,360 --> 00:09:46,840
od swoich pieprzonych obowiązków!

209
00:09:50,800 --> 00:09:53,360
- Wycofuję.
- I?

210
00:09:55,200 --> 00:09:56,680
Wycofuję, panie inspektorze.

211
00:09:57,440 --> 00:09:59,000
Do roboty, Bramwell.

212
00:10:02,760 --> 00:10:05,000
Mamy kolejne ciało z niebieskimi szwami.

213
00:10:06,840 --> 00:10:08,360
Weź więcej ludzi.

214
00:10:10,240 --> 00:10:11,240
Tak jest.

215
00:10:37,920 --> 00:10:39,600
To pandan.

216
00:10:39,680 --> 00:10:41,440
Żeby mogła zasnąć.

217
00:10:42,360 --> 00:10:44,640
To bardzo szlachetne.

218
00:10:46,320 --> 00:10:47,720
Chcę zobaczyć ciało.

219
00:11:17,920 --> 00:11:19,280
Dziękuję.

220
00:11:25,200 --> 00:11:27,400
I już. W porządku?

221
00:11:28,840 --> 00:11:30,960
To ci pomoże.

222
00:11:31,760 --> 00:11:35,720
Weź tę maść i wieczorem posmaruj ponownie.

223
00:11:35,800 --> 00:11:39,200
Postaraj się nie brudzić ręki.

224
00:11:39,960 --> 00:11:41,240
No to sio.

225
00:11:43,560 --> 00:11:45,040
Dzień dobry.

226
00:11:46,160 --> 00:11:48,880
Martwią mnie pani częste wizyty
w Łokciu Diabła.

227
00:11:49,600 --> 00:11:51,360
Z troski.

228
00:11:51,440 --> 00:11:53,560
Może i wystawiam się na widok,

229
00:11:53,640 --> 00:11:56,320
ale dzięki temu mieszkańcy
czują się chronieni.

230
00:11:56,400 --> 00:11:58,480
W nocy zginęła tu młoda kobieta.

231
00:12:01,120 --> 00:12:03,000
Bardzo mi przykro.

232
00:12:04,760 --> 00:12:05,920
Ale to nie wszystko.

233
00:12:07,560 --> 00:12:09,680
Straciłem bliską osobę w takim miejscu.

234
00:12:10,560 --> 00:12:12,360
Nie chcę, by to się powtórzyło.

235
00:12:16,520 --> 00:12:18,320
Stąd ta żałobna czerń.

236
00:12:21,160 --> 00:12:22,720
Przypominasz mi ją.

237
00:12:23,440 --> 00:12:26,520
Ona też uwielbiała pomagać
i lekceważyła niebezpieczeństwo.

238
00:12:28,240 --> 00:12:30,560
Wybacz mi, ale chcę cię chronić.

239
00:12:32,320 --> 00:12:34,280
Współczuję panu.

240
00:12:35,960 --> 00:12:37,800
Ale ochrony nie potrzebuję.

241
00:12:49,640 --> 00:12:51,080
A balon na gorące powietrze?

242
00:12:51,680 --> 00:12:53,560
Możemy wlecieć na teren posiadłości.

243
00:12:53,640 --> 00:12:54,640
Nie.

244
00:12:54,720 --> 00:12:56,720
Moglibyśmy się kapkę rzucać w oczy,

245
00:12:56,800 --> 00:13:00,280
lądując balonem wśród róż gubernatora.

246
00:13:00,360 --> 00:13:02,000
Możesz udawać trupa.

247
00:13:02,080 --> 00:13:03,520
Wniesiemy cię w trumnie.

248
00:13:03,600 --> 00:13:05,120
Podziwiam pomyślunek,

249
00:13:05,200 --> 00:13:07,160
ale sztywniaków tam nie brakuje.

250
00:13:07,240 --> 00:13:09,160
Poza tym... nie.

251
00:13:09,240 --> 00:13:11,560
Ja w trumnie? W życiu.

252
00:13:11,640 --> 00:13:12,960
To jak tam wejdziemy?

253
00:13:13,040 --> 00:13:16,080
My nijak. Ty nigdzie nie wchodzisz.

254
00:13:17,280 --> 00:13:18,280
Służka!

255
00:13:19,360 --> 00:13:22,080
Wikt dla znużonych wędrowców, migiem.

256
00:13:24,160 --> 00:13:26,840
Nazwij mnie służką raz jeszcze,

257
00:13:26,920 --> 00:13:29,560
a zrobię sobie z twoich jaj kolczyki.

258
00:13:29,640 --> 00:13:30,640
Rozumiesz?

259
00:13:36,960 --> 00:13:39,600
Przećwiczmy scenę z balkonem.

260
00:13:40,560 --> 00:13:43,600
To przeklęty zaścianek,

261
00:13:43,680 --> 00:13:45,080
ale gubernator żąda.

262
00:13:45,160 --> 00:13:46,520
O tak.

263
00:13:46,600 --> 00:13:48,800
<i>Romeo i Julia!</i>

264
00:13:49,360 --> 00:13:52,200
Akt drugi, scena druga.

265
00:13:53,080 --> 00:13:55,280
Co to w oknie błysnęło zarazem?

266
00:13:56,040 --> 00:13:58,400
I wykonuję piruet.

267
00:13:58,480 --> 00:14:01,200
- Co za tłumoki.
- Ale nie za szybko.

268
00:14:01,720 --> 00:14:03,120
- Nie.
- Tańcz.

269
00:14:03,840 --> 00:14:06,680
Rozwiązanie samo do nas przyszło.

270
00:14:06,760 --> 00:14:09,760
Dziś w Romea i Julię

271
00:14:09,840 --> 00:14:11,600
wcielą się...

272
00:14:12,360 --> 00:14:13,680
Flashy i Aputi.

273
00:14:13,760 --> 00:14:14,760
- Że co?
- Co?

274
00:14:14,840 --> 00:14:15,880
Słuchajcie.

275
00:14:15,960 --> 00:14:17,160
Gwizdniemy im kostiumy,

276
00:14:17,240 --> 00:14:20,440
wy je włożycie,
wejdziecie tam i mnie wpuścicie.

277
00:14:20,520 --> 00:14:22,080
Potem poszukacie jakiegoś aktu,

278
00:14:22,160 --> 00:14:25,040
a ja urobię
jeszcze paru podpitych snobów. Proste.

279
00:14:25,840 --> 00:14:27,160
A gdzie w tym ja?

280
00:14:27,240 --> 00:14:28,400
W domu.

281
00:14:28,480 --> 00:14:30,080
Nie znam Szekspira.

282
00:14:30,160 --> 00:14:32,240
Nie musisz. To przebranie.

283
00:14:32,320 --> 00:14:34,160
Zwiniecie się, zanim powiecie: „Być

284
00:14:34,240 --> 00:14:35,400
albo

285
00:14:36,600 --> 00:14:37,920
nie być”. Jakieś pytania?

286
00:14:38,000 --> 00:14:39,560
A to nie było pytanie?

287
00:14:39,640 --> 00:14:41,320
- Co?
- Idę i już.

288
00:14:41,400 --> 00:14:43,880
Nie ma szans, mości książę z szajki.

289
00:14:43,960 --> 00:14:45,400
Pomyśl, Faginie.

290
00:14:45,480 --> 00:14:47,760
Nie buchniesz im ciuchów z pleców.

291
00:14:47,840 --> 00:14:51,600
Trzeba ich uśpić. Potrzebujesz lekarza.

292
00:14:51,680 --> 00:14:53,720
Ja ich tłuc nie będę.

293
00:14:53,800 --> 00:14:55,120
To się nie godzi.

294
00:14:56,000 --> 00:14:58,040
Dobra, ale odurzysz ich na zewnątrz

295
00:14:58,120 --> 00:14:59,960
i wiejesz.

296
00:15:00,040 --> 00:15:02,560
Nie zbliżaj się do panny trzpiotki,

297
00:15:02,640 --> 00:15:05,360
bo połowa konstabli będzie tam
na ciebie czyhać

298
00:15:05,440 --> 00:15:06,680
ze stryczkiem w ręku.

299
00:15:06,760 --> 00:15:08,080
Jasne.

300
00:15:08,160 --> 00:15:09,200
Rozumiem.

301
00:15:09,280 --> 00:15:10,440
Na pewno?

302
00:15:10,520 --> 00:15:12,480
Nie jestem głupcem, Faginie.

303
00:15:12,560 --> 00:15:14,920
To zbyt niebezpieczne, żebym tam szedł.

304
00:15:33,760 --> 00:15:37,280
Te żałosne, tchórzliwe jęczydupy
snują się po okolicy,

305
00:15:37,360 --> 00:15:39,000
wysysając krew biedakom,

306
00:15:39,080 --> 00:15:41,520
którzy chcą tylko uczciwie coś ukraść.

307
00:15:41,600 --> 00:15:43,040
Brzydzę się nimi.

308
00:15:44,320 --> 00:15:46,280
Że też komary nie padają trupem,

309
00:15:46,360 --> 00:15:47,680
skosztowawszy twojej krwi.

310
00:15:47,760 --> 00:15:50,440
Wino i ocet żłopiesz jak mało kto.

311
00:15:50,520 --> 00:15:53,520
Stulcie te jadaczki. To oni.

312
00:15:56,040 --> 00:15:57,360
Do dzieła.

313
00:15:58,400 --> 00:16:00,000
Chodź, Aputi.

314
00:16:00,760 --> 00:16:02,840
„Zacóż ciebie Romeo nazwano!”

315
00:16:02,920 --> 00:16:04,080
- Wspaniale.
- Dobrze?

316
00:16:04,160 --> 00:16:06,880
- A ja chwycę cię za pierś.
- Cofnę się...

317
00:16:06,960 --> 00:16:08,800
Panowie aktorzy?

318
00:16:09,880 --> 00:16:11,000
„Aktorzy”?

319
00:16:11,080 --> 00:16:13,240
Jesteśmy piewcami prawdy, tkaczami snów,

320
00:16:13,320 --> 00:16:14,960
bardami legend.

321
00:16:17,160 --> 00:16:19,440
Tak, jesteśmy aktorami.

322
00:16:20,160 --> 00:16:22,840
Gdzie znajdziemy naszą garderobę?

323
00:16:22,920 --> 00:16:24,120
Garderobę?

324
00:16:24,200 --> 00:16:27,560
Musimy rozgrzać głos i lędźwia,
nim wkroczymy na proscenium.

325
00:16:28,120 --> 00:16:30,200
No tak, garderoba. Tędy.

326
00:17:04,520 --> 00:17:05,720
Dobry wieczór.

327
00:17:07,400 --> 00:17:08,600
Dobry wieczór.

328
00:17:09,560 --> 00:17:11,680
- Dobry wieczór.
- Miło widzieć.

329
00:17:12,800 --> 00:17:14,040
Gdzie Belle?

330
00:17:14,120 --> 00:17:16,360
Fanny, fiszbina ci wyskoczy.

331
00:17:16,440 --> 00:17:17,520
Spóźniłaś się.

332
00:17:17,600 --> 00:17:20,040
Na piąte z kolei „dobry wieczór”?

333
00:17:20,120 --> 00:17:23,040
- Dobry wieczór.
- Na szansę na normalność.

334
00:17:23,120 --> 00:17:24,480
No tak, wybacz.

335
00:17:24,560 --> 00:17:26,040
Staram się.

336
00:17:26,960 --> 00:17:28,720
Kogo jeszcze zaprosiłaś?

337
00:17:28,800 --> 00:17:30,320
Wszystkich możnych z okolicy,

338
00:17:30,400 --> 00:17:32,120
- mniej możnych też.
- Uszanowanie.

339
00:17:32,200 --> 00:17:34,000
I inspektora Boxera.

340
00:17:34,080 --> 00:17:35,680
Ale nie wiem, czy jest możny.

341
00:17:35,760 --> 00:17:37,240
- Możny?
- Nie jest.

342
00:17:37,320 --> 00:17:39,560
Z czasem odziedziczy tytuł po wuju.

343
00:17:39,640 --> 00:17:41,000
Gdzie Phineas?

344
00:17:41,080 --> 00:17:42,520
Myślisz, że zapomniał?

345
00:17:43,000 --> 00:17:46,440
Chcę, żeby wujek był zadowolony.

346
00:17:46,520 --> 00:17:48,880
To naprawdę zbytek łaski.

347
00:17:48,960 --> 00:17:51,320
Gdzie tam. Czysta radość.

348
00:17:55,480 --> 00:17:59,520
Zupełnie tak, jak staruszek Willy wydukał.

349
00:17:59,600 --> 00:18:01,240
Nie chcę ich tak zostawiać.

350
00:18:01,320 --> 00:18:02,840
Będzie im wygodnie?

351
00:18:02,920 --> 00:18:04,320
Nie sądzę.

352
00:18:04,400 --> 00:18:07,040
Są półnadzy i związani.

353
00:18:07,120 --> 00:18:08,640
Podałem im tyle eteru,

354
00:18:08,720 --> 00:18:10,560
że wyśpią się jak nigdy.

355
00:18:10,640 --> 00:18:12,200
Pewnie tak.

356
00:18:12,280 --> 00:18:14,000
Może dajmy im poduszkę?

357
00:18:14,080 --> 00:18:17,320
Oczywiście. I łóżko z baldachimem.

358
00:18:17,400 --> 00:18:19,960
Przestańcie marudzić
i róbcie, po co przyszliście.

359
00:18:20,040 --> 00:18:22,600
Załatwcie mi ten akt. A ty sio, do domu.

360
00:18:22,680 --> 00:18:23,960
Oczywiście.

361
00:18:24,840 --> 00:18:26,760
Powodzenia. Połamania nóg.

362
00:18:39,680 --> 00:18:41,680
Fanny, one wciąż są w żałobie.

363
00:18:41,760 --> 00:18:44,160
Popełniłaś straszne faux pas.

364
00:18:44,240 --> 00:18:45,720
Nienawidzę faux pas!

365
00:18:45,800 --> 00:18:47,800
Ada, jak miło cię widzieć.

366
00:18:47,880 --> 00:18:50,040
Phineas nie przyszedł przez moje faux pas?

367
00:18:50,120 --> 00:18:53,520
- Aktorów też nie ma.
- Wszyscy będą.

368
00:18:58,800 --> 00:19:01,360
- Phineasie.
- Milady.

369
00:19:02,160 --> 00:19:04,040
Promieniejesz.

370
00:19:05,160 --> 00:19:06,360
Pójdźmy.

371
00:19:38,600 --> 00:19:40,520
Co tak długo?

372
00:19:41,320 --> 00:19:42,640
Sam pobiegaj na obcasach.

373
00:19:47,200 --> 00:19:48,800
- Chodź, Flashy.
- Już.

374
00:19:57,280 --> 00:19:58,680
Dzięki. Odwdzięczę się.

375
00:19:58,760 --> 00:20:01,720
Tylko nie daj się zabić,
bo Fagin przerobi mnie na zupę.

376
00:20:03,320 --> 00:20:04,720
Jak miło.

377
00:20:04,800 --> 00:20:07,360
- Dobry wieczór.
- Zapraszam.

378
00:20:07,440 --> 00:20:10,520
Witajcie.

379
00:20:11,200 --> 00:20:12,880
Dobry wieczór.

380
00:20:15,120 --> 00:20:17,280
- Dobry wieczór.
- Witaj.

381
00:20:17,360 --> 00:20:19,120
Witamy.

382
00:20:19,600 --> 00:20:20,720
Dobry wieczór.

383
00:20:22,600 --> 00:20:25,320
Dobry wieczór. Lady Belle?

384
00:20:26,840 --> 00:20:28,320
Witam, inspektorze.

385
00:20:29,640 --> 00:20:30,760
Dobrze się bawisz?

386
00:20:31,280 --> 00:20:32,480
Niezbyt.

387
00:20:32,560 --> 00:20:34,000
Wolałabym poczytać książkę.

388
00:20:34,760 --> 00:20:36,600
- Jaką?
- Ajschylosa.

389
00:20:36,680 --> 00:20:38,320
- <i>Oresteję?</i>
- Tak.

390
00:20:38,400 --> 00:20:40,160
- W grece?
- A jakże.

391
00:20:42,040 --> 00:20:43,480
Mogę ci towarzyszyć?

392
00:20:44,200 --> 00:20:45,440
Oczywiście.

393
00:20:48,520 --> 00:20:49,800
Lubię przyjęcia.

394
00:20:50,520 --> 00:20:53,480
Raduje mnie widok
tak gorącego siostrzeństwa.

395
00:20:54,520 --> 00:20:55,920
Mój cel jest taki sam.

396
00:20:56,600 --> 00:20:57,920
Walka z mrokiem.

397
00:20:58,000 --> 00:20:59,480
Proszę o uwagę.

398
00:21:00,040 --> 00:21:02,360
Pora na specjalny taniec.

399
00:21:02,960 --> 00:21:05,720
Zademonstrujemy polkę quadrille.

400
00:21:07,240 --> 00:21:08,320
Zatańczymy?

401
00:21:08,960 --> 00:21:10,280
Jednak pan tańczy?

402
00:21:10,360 --> 00:21:12,680
<i>Exceptio probat regulam
in casibus non exceptis.</i>

403
00:21:12,760 --> 00:21:14,200
Wyjątek potwierdza regułę.

404
00:21:14,280 --> 00:21:15,440
Znam Cycerona.

405
00:21:15,520 --> 00:21:18,160
Belle, potrzebuję czterech par.

406
00:21:21,240 --> 00:21:23,080
Przerwiemy, jeśli będzie za szybko.

407
00:21:23,160 --> 00:21:24,640
Bez obaw.

408
00:21:24,720 --> 00:21:26,520
Choć pewnie wypadłem z wprawy.

409
00:21:29,640 --> 00:21:31,280
Ale unoszenie sobie darujemy.

410
00:21:31,360 --> 00:21:32,480
Doskonale.

411
00:21:33,080 --> 00:21:34,360
To prawdziwa oaza.

412
00:21:34,440 --> 00:21:38,080
Bujne łąki, gęste lasy,
błyszczące jeziora.

413
00:21:38,160 --> 00:21:41,160
Jestem przekonany,
że na drzewach rosną tam pieniądze.

414
00:21:41,240 --> 00:21:44,680
I ta diabelnie żyzna ziemia!

415
00:21:44,760 --> 00:21:47,800
Sam kosztowałem tamtejszych traw.
Są przesłodkie,

416
00:21:47,880 --> 00:21:50,320
utuczą zarówno wasze owce,

417
00:21:50,400 --> 00:21:51,960
jak i wasze sakiewki.

418
00:21:52,040 --> 00:21:54,640
To jak, panowie?

419
00:21:54,720 --> 00:21:57,800
Chcemy jedynie zobaczyć akt własności.

420
00:21:57,880 --> 00:22:02,240
Zapewne znajdzie pan tu wielu kupców.

421
00:22:02,320 --> 00:22:03,480
Za to wypijmy.

422
00:22:03,560 --> 00:22:04,600
Na zdrowie.

423
00:22:04,680 --> 00:22:05,880
- Zdrówko.
- Doskonale.

424
00:22:23,080 --> 00:22:24,320
Zatańczysz?

425
00:22:24,400 --> 00:22:25,960
W życiu.

426
00:22:26,040 --> 00:22:27,480
Nie daj się prosić.

427
00:22:27,560 --> 00:22:30,440
Kiedyś uwielbiałaś weneckie bale.

428
00:23:15,800 --> 00:23:17,080
Kiedy ostatnio pan tańczył?

429
00:23:17,160 --> 00:23:18,280
Siedem lat temu.

430
00:23:18,360 --> 00:23:19,920
Tańczy pan wyśmienicie.

431
00:23:41,760 --> 00:23:43,840
Trzymaj mnie mocno, Phineasie.

432
00:23:43,920 --> 00:23:46,080
Nigdy się nie puszczę, milady.

433
00:25:28,480 --> 00:25:31,760
Coś pięknego.

434
00:25:32,840 --> 00:25:35,160
Wspaniały taniec.

435
00:25:36,040 --> 00:25:37,080
Inspektorze.

436
00:25:37,920 --> 00:25:40,360
Pułkownik Branson ma kilka pytań

437
00:25:40,440 --> 00:25:43,240
o nawadnianie pastwisk.

438
00:25:43,720 --> 00:25:46,000
Wodą się waść nie kłopocze.
Tej nie braknie.

439
00:25:46,080 --> 00:25:48,720
Są tam jeziora, rzeki, strumienie i stawy.

440
00:25:48,800 --> 00:25:52,120
Świnki i kózki mogą się chluptać
do utraty tchu.

441
00:25:52,200 --> 00:25:53,920
Będzie im tam przemiło.

442
00:25:54,000 --> 00:25:58,920
Będą niczym gołąb
świeżo zroszony deszczem.

443
00:26:03,160 --> 00:26:05,800
Z chęcią bym z waszmościami pogawędził,

444
00:26:05,880 --> 00:26:10,720
ale mam klienta,
który nabył właśnie 10 000 akrów.

445
00:26:10,800 --> 00:26:12,560
Panowie wybaczą.

446
00:26:14,040 --> 00:26:17,160
Mówiłem. Trzeba w to szybko wejść.

447
00:26:17,240 --> 00:26:20,240
Będzie dobrze.
Oddychaj, niech słowa płyną.

448
00:26:20,920 --> 00:26:22,280
A wy co tu robicie?

449
00:26:22,360 --> 00:26:23,920
Mieliście szukać aktu.

450
00:26:24,000 --> 00:26:25,440
Nie ma jak. Aputi ma tremę.

451
00:26:25,520 --> 00:26:27,320
Wolę zagrać Julię.

452
00:26:27,400 --> 00:26:29,840
Nie wyjdziecie na scenę.

453
00:26:29,920 --> 00:26:32,960
Lecieć po kwity, ale już.
Bo mi się snoby o ziemię biją.

454
00:26:44,800 --> 00:26:50,280
Dziękuję za gorące powitanie
mojego brata Dickiego w Port Victory.

455
00:26:54,560 --> 00:26:55,720
Szanowni...

456
00:27:03,560 --> 00:27:05,160
Co tu robisz?

457
00:27:10,520 --> 00:27:12,520
W dzieciństwie wiele mnie nauczył,

458
00:27:12,600 --> 00:27:16,080
a ja po dziś dzień
kieruję się jego naukami.

459
00:27:17,680 --> 00:27:19,840
Choć długo się nie widzieliśmy,

460
00:27:19,920 --> 00:27:24,040
nie zapomnę,
jak w dzieciństwie zabrał mnie

461
00:27:24,120 --> 00:27:26,800
na pokazy rolnicze w Shropshire,

462
00:27:26,880 --> 00:27:31,480
gdzie zaraził mnie miłością do kabaczków.

463
00:27:31,560 --> 00:27:33,600
- Dlatego...
- Darujże, Edders.

464
00:27:33,680 --> 00:27:34,680
Proszę.

465
00:27:34,760 --> 00:27:36,280
Panie i panowie,

466
00:27:36,360 --> 00:27:40,240
z niebywałą radością
dołączam do waszych kręgów.

467
00:27:40,320 --> 00:27:44,000
Ufam, iż jakoś wiążecie koniec z końcem
pod wodzą mego brata.

468
00:27:44,080 --> 00:27:45,800
Lepiej lub gorzej.

469
00:27:46,280 --> 00:27:47,560
Gorzej zapewne.

470
00:27:49,120 --> 00:27:51,520
Teraz macie jednak mnie,

471
00:27:51,600 --> 00:27:54,560
byłego wicekróla,

472
00:27:54,640 --> 00:27:57,480
który w swej pokorze i łasce
udzieli bratu wsparcia.

473
00:27:57,560 --> 00:27:59,720
Wypijmy zatem.

474
00:28:00,600 --> 00:28:03,080
Moje zdrowie! Tak?

475
00:28:03,680 --> 00:28:05,840
- Musimy zdobyć ten akt.
- Tu jesteście.

476
00:28:05,920 --> 00:28:07,520
Panie i panowie...

477
00:28:07,600 --> 00:28:08,920
Wszędzie was szukam.

478
00:28:09,000 --> 00:28:11,080
Za chwilę wychodzicie na scenę.

479
00:28:12,080 --> 00:28:13,440
Cóż, pani...

480
00:28:13,520 --> 00:28:15,880
- Akt, panie Faginie.
- Wkrótce.

481
00:28:15,960 --> 00:28:17,560
...i mojego przyjaciela Dickiego.

482
00:28:18,160 --> 00:28:19,160
Za Dickiego!

483
00:28:19,240 --> 00:28:21,560
Cholera jasna, sam to zrobię.

484
00:28:21,640 --> 00:28:24,480
<i>Bo to jest wspaniały człowiek</i>

485
00:28:24,560 --> 00:28:28,040
<i>- Bo to jest wspaniały człowiek
- Bo jam jest wspaniały człowiek</i>

486
00:28:28,120 --> 00:28:29,920
<i>Tak twierdzi każdy z nas</i>

487
00:28:30,000 --> 00:28:31,560
Nie wygłupiaj się.

488
00:28:32,080 --> 00:28:33,760
Co ty robisz?

489
00:28:33,840 --> 00:28:35,040
Dokąd idziesz?

490
00:28:35,760 --> 00:28:37,200
Nie wolno ci się tu bawić.

491
00:28:39,680 --> 00:28:40,880
To niebezpieczne.

492
00:28:41,600 --> 00:28:42,600
Cassandro?

493
00:28:45,120 --> 00:28:46,240
Cassandro!

494
00:28:49,560 --> 00:28:50,640
Co się dzieje?

495
00:29:01,400 --> 00:29:03,360
Ma halucynacje.

496
00:29:04,480 --> 00:29:06,240
Smutasek płacze.

497
00:29:08,320 --> 00:29:11,080
- Co tu robisz?
- Przyszedłem do ciebie.

498
00:29:11,160 --> 00:29:13,960
Właśnie o takim ryzyku mówiłam.

499
00:29:14,040 --> 00:29:16,120
Mam pytanie natury medycznej.

500
00:29:19,240 --> 00:29:21,240
Mam gdzieś bale maskowe.

501
00:29:21,320 --> 00:29:22,600
Ja także.

502
00:29:22,680 --> 00:29:24,560
- Nie nabiorę się.
- To znaczy?

503
00:29:24,640 --> 00:29:25,960
Co wiesz o epilepsji?

504
00:29:26,720 --> 00:29:28,160
Tyle co wszyscy.

505
00:29:28,240 --> 00:29:29,600
Tej choroby nikt nie rozumie.

506
00:29:29,680 --> 00:29:31,480
Tak jak ja twojego rozgoryczenia.

507
00:29:31,560 --> 00:29:33,160
Coś wywołuje ucisk w jej czaszce,

508
00:29:33,240 --> 00:29:34,640
odkąd uderzyła się w głowę.

509
00:29:34,720 --> 00:29:38,240
To z kolei wzmacnia objawy epilepsji.

510
00:29:38,320 --> 00:29:39,600
Co go wywiera?

511
00:29:39,680 --> 00:29:42,080
Krwotok podtwardówkowy,
który należy odsączyć,

512
00:29:42,160 --> 00:29:44,600
- zanim uszkodzi jej mózg.
- Skąd krwawi?

513
00:29:45,960 --> 00:29:47,000
Nie wiem.

514
00:29:47,080 --> 00:29:49,160
Jeśli z tyłu czaszki,
potrzebna jest punkcja.

515
00:29:49,240 --> 00:29:51,320
- Jak z przodu – trepanacja.
- A ty dokąd?

516
00:29:51,400 --> 00:29:53,200
Trwa bal!

517
00:29:53,800 --> 00:29:55,120
Od kiedy nam to przeszkadza?

518
00:29:55,720 --> 00:29:58,440
Co chcesz zrobić? Wylosować?

519
00:29:58,520 --> 00:30:00,280
- Nie.
- Chodź tutaj.

520
00:30:00,360 --> 00:30:02,280
Najpierw punkcja lędźwiowa, to mała rana.

521
00:30:02,360 --> 00:30:04,560
Jeśli nie pomoże, to trepanacja.

522
00:30:04,640 --> 00:30:06,640
Jesteś lekkomyślny.

523
00:30:06,720 --> 00:30:09,200
Nie masz żadnych dowodów.

524
00:30:10,360 --> 00:30:12,080
Nie wiesz, czy doszło do krwotoku.

525
00:30:12,160 --> 00:30:14,960
Najpierw trzeba się zająć symptomami.

526
00:30:15,720 --> 00:30:17,840
Nie otworzysz jej czaszki
przez przeczucie.

527
00:30:18,680 --> 00:30:20,000
Ciebie tak ocaliłem.

528
00:30:20,080 --> 00:30:22,840
Nie, moja operacja była przemyślana.

529
00:30:23,760 --> 00:30:25,840
Dobrze. Ale musisz jej pomóc.

530
00:30:25,920 --> 00:30:27,960
Jeśli nic nie wymyślisz, operujemy.

531
00:30:28,800 --> 00:30:32,080
Czytałam o jakimś leku,
który może pomóc na objawy.

532
00:30:33,960 --> 00:30:36,640
Belle, nie ma czasu. Ona może umrzeć.

533
00:30:36,720 --> 00:30:38,200
Od pośpiechu również.

534
00:30:51,240 --> 00:30:52,320
Lecz stójmy.

535
00:30:53,400 --> 00:30:55,800
Co to w oknie zajaśniało zarazem?

536
00:30:57,560 --> 00:30:59,840
To moja pani. Kochanie moje.

537
00:31:00,400 --> 00:31:01,600
Gdyby ona... azaliż.

538
00:31:01,680 --> 00:31:04,080
Inspektorze, moja córka zaginęła.

539
00:31:04,640 --> 00:31:06,200
Szedł za nią jakiś mężczyzna.

540
00:31:07,160 --> 00:31:08,800
Znajdę ją.

541
00:31:09,720 --> 00:31:12,240
Romeo, ach, Romeo.

542
00:31:13,280 --> 00:31:15,680
Romeo! Zacóż ciebie Romeo nazwano!

543
00:31:15,760 --> 00:31:18,920
Azaliż wyrzecz się ojca twego,
zamień twoje miano.

544
00:31:19,480 --> 00:31:22,120
Albo mi serce oddaj. Gdy serce twe zyska,

545
00:31:22,200 --> 00:31:24,920
Julija Kapuletów
zrzecze się nazwiska. Azaliż.

546
00:31:25,520 --> 00:31:27,000
Wszystko mylą.

547
00:31:27,080 --> 00:31:29,120
Co to za wersja?

548
00:31:29,200 --> 00:31:31,160
I tak jest romantycznie.

549
00:31:32,040 --> 00:31:33,520
Boję się, Phineasie.

550
00:31:33,920 --> 00:31:35,240
Nie mogę na to patrzeć.

551
00:31:35,320 --> 00:31:37,480
Pójdziesz ze mną do składziku?

552
00:31:37,560 --> 00:31:39,640
Pójdę z tobą w ogień.

553
00:31:40,640 --> 00:31:42,440
Bo i cóż jest Montegu?

554
00:31:42,520 --> 00:31:44,680
Nie źrenica czy ręka lub stopa,

555
00:31:44,760 --> 00:31:48,080
lub jakaś tam inna część.

556
00:31:55,480 --> 00:31:57,400
„Zbyt niebezpieczne”.

557
00:31:58,080 --> 00:31:59,720
„Nie jestem głupi”.

558
00:32:00,440 --> 00:32:01,880
Gdzie tam, Sprytny.

559
00:32:02,640 --> 00:32:04,440
Chędożony błazen.

560
00:32:06,600 --> 00:32:08,320
Świętoszkowaty kłamczuch.

561
00:32:12,120 --> 00:32:13,120
Akt własności

562
00:32:13,200 --> 00:32:14,240
Tak!

563
00:32:15,080 --> 00:32:16,320
Tak.

564
00:32:18,680 --> 00:32:20,040
Panienko Cassandro.

565
00:32:20,920 --> 00:32:21,920
Panienko Cassandro!

566
00:32:25,080 --> 00:32:26,480
Jest tu panienka?

567
00:32:31,640 --> 00:32:33,000
To panienka?

568
00:32:58,080 --> 00:32:59,480
Lady Fanny.

569
00:33:00,520 --> 00:33:02,560
Jakbyś duszę przede mną obnażyła.

570
00:33:03,520 --> 00:33:06,640
To nie jest zbyt ekscytujące miejsce.

571
00:33:07,400 --> 00:33:09,640
Toż to najradośniejszy ze światów.

572
00:33:15,240 --> 00:33:16,360
Chodź.

573
00:33:26,440 --> 00:33:28,440
Pokażę ci swoją pasję.

574
00:33:32,480 --> 00:33:33,560
No dobrze.

575
00:33:35,160 --> 00:33:38,000
Usiądź przy kole i się pochyl.

576
00:33:39,640 --> 00:33:40,960
Pokażę ci.

577
00:33:43,360 --> 00:33:45,200
Delikatnie.

578
00:33:48,280 --> 00:33:52,400
Ściskasz i naduszasz.

579
00:33:53,760 --> 00:33:56,120
Delikatnie. Ściśnij.

580
00:33:58,080 --> 00:33:59,960
Dobrze ci idzie.

581
00:34:00,760 --> 00:34:03,640
Bo doskonale mi to tłumaczysz.

582
00:34:15,200 --> 00:34:16,720
Mogę...

583
00:34:17,920 --> 00:34:21,160
Mogę cię pocałować?

584
00:34:22,240 --> 00:34:23,840
Możesz.

585
00:34:43,200 --> 00:34:44,440
Phineasie?

586
00:34:46,640 --> 00:34:48,320
Wszystko w porządku?

587
00:34:52,480 --> 00:34:53,720
Phineasie?

588
00:35:01,160 --> 00:35:02,320
Phineasie!

589
00:35:07,400 --> 00:35:09,720
Na gorącym, brudnym uczynku.

590
00:35:10,640 --> 00:35:13,280
Myśmy tylko wazon lepili.

591
00:35:13,360 --> 00:35:14,480
To mnie rozluźnia.

592
00:35:14,560 --> 00:35:15,640
No cóż.

593
00:35:16,480 --> 00:35:18,920
Śmierć to już szczyt rozluźnienia.

594
00:35:20,600 --> 00:35:24,200
Co skłoniło panienkę
do tak parszywej zbrodni?

595
00:35:24,280 --> 00:35:25,280
Co takiego?

596
00:35:25,360 --> 00:35:27,600
Nie! Włosy wkręciły mi się w koło.

597
00:35:27,680 --> 00:35:29,040
Oczywiście.

598
00:35:30,000 --> 00:35:31,040
Rozgniewałaś się.

599
00:35:31,120 --> 00:35:32,360
Przeciwnie.

600
00:35:32,440 --> 00:35:35,440
Kłótnie kochanków
często prowadzą do przemocy.

601
00:35:35,520 --> 00:35:36,840
Nie skrzywdziłam go!

602
00:35:36,920 --> 00:35:38,960
Kark sam mu się skręcił?

603
00:35:39,040 --> 00:35:40,240
Tak!

604
00:35:42,080 --> 00:35:44,640
Sąd w to nie uwierzy.

605
00:35:44,720 --> 00:35:48,200
Jeśli ktoś się dowie,
panienki kark będzie następny.

606
00:35:51,280 --> 00:35:55,560
Muszę przyznać,
że z piórem panience po drodze.

607
00:35:56,360 --> 00:35:58,640
Kaligrafka ze mnie doskonała, przyznaję.

608
00:36:01,400 --> 00:36:02,480
No tak.

609
00:36:04,800 --> 00:36:06,280
Zrobimy tak.

610
00:36:06,880 --> 00:36:10,000
Wykonasz dla mnie kopię tego aktu,

611
00:36:10,080 --> 00:36:13,560
a ja pozbędę się tego gliniastego truchła.

612
00:36:13,640 --> 00:36:15,360
Truchła?

613
00:36:15,440 --> 00:36:17,560
To mój kotek najsłodszy.

614
00:36:17,640 --> 00:36:18,920
Już nie.

615
00:36:22,720 --> 00:36:25,400
Mam podrobić rządowy dokument?

616
00:36:25,960 --> 00:36:27,040
To nielegalne.

617
00:36:27,120 --> 00:36:29,120
Jego kark zgiął się w drugą stronę.

618
00:36:29,200 --> 00:36:30,240
To dopiero nielegalne.

619
00:36:32,480 --> 00:36:33,720
Posłuchaj.

620
00:36:34,160 --> 00:36:36,200
Nie doniosę na ciebie.

621
00:36:37,520 --> 00:36:40,360
Nikt się nie dowie o biednym Phineasie?

622
00:36:40,440 --> 00:36:43,320
Nikt. Przysięgam.

623
00:36:44,840 --> 00:36:46,760
Jaki mam wybór?

624
00:36:49,160 --> 00:36:50,320
Żegnaj, mój książę.

625
00:36:50,400 --> 00:36:53,680
Cudnie. A teraz możemy wracać
do swoich zajęć.

626
00:36:54,280 --> 00:36:56,080
Znaczy, złotowłosy nie.

627
00:37:05,440 --> 00:37:07,040
Sprawdź południowe skrzydło.

628
00:37:09,760 --> 00:37:11,520
To powinno jej ulżyć

629
00:37:11,600 --> 00:37:13,840
i dać nam czas na zbadanie jej.

630
00:37:32,560 --> 00:37:33,560
Chryste.

631
00:37:33,640 --> 00:37:35,440
Ktokolwiek tam jest, niech otwiera.

632
00:37:36,080 --> 00:37:37,160
To Boxer.

633
00:37:42,080 --> 00:37:43,120
Znalazł ją pan?

634
00:37:43,200 --> 00:37:44,240
Belle?

635
00:37:44,320 --> 00:37:45,440
Już prawie.

636
00:37:45,520 --> 00:37:46,800
Cassandro!

637
00:37:47,480 --> 00:37:49,640
Kalomel, soda, węglan wapnia, rtęć.

638
00:37:49,720 --> 00:37:53,480
Liczę do trzech i wyważam drzwi!

639
00:37:53,560 --> 00:37:54,600
Pospiesz się.

640
00:37:55,560 --> 00:37:57,520
- Jeden!
- Łyżka.

641
00:38:00,080 --> 00:38:01,360
Dwa!

642
00:38:01,440 --> 00:38:03,160
Proszę, wypij.

643
00:38:03,760 --> 00:38:04,880
Trzy!

644
00:38:10,120 --> 00:38:12,000
O co tyle zachodu, inspektorze?

645
00:38:14,480 --> 00:38:15,560
Nic wam nie jest?

646
00:38:15,640 --> 00:38:16,760
Proszę stąd wyjść.

647
00:38:16,840 --> 00:38:18,200
Nie życzę tu sobie mężczyzn.

648
00:38:19,040 --> 00:38:21,680
- Myślałem...
- Nie ma tu zabójcy.

649
00:38:21,760 --> 00:38:22,960
Kobiece sprawy.

650
00:38:24,400 --> 00:38:25,440
Proszę.

651
00:38:26,360 --> 00:38:29,400
Wybaczcie.

652
00:38:32,320 --> 00:38:34,880
Lady Belle pomagała mi ze Smutaskiem.

653
00:38:35,480 --> 00:38:36,600
Ale...

654
00:38:38,280 --> 00:38:40,280
Głowa nadal cię boli?

655
00:38:40,360 --> 00:38:41,800
Już mi lepiej.

656
00:38:41,880 --> 00:38:43,560
Gdzie jest Smutasek?

657
00:38:45,640 --> 00:38:46,920
Zniknął.

658
00:38:50,320 --> 00:38:52,040
- Dziękuję.
- Tak.

659
00:38:53,000 --> 00:38:56,160
Musi trafić do szpitala na obserwację.

660
00:38:56,240 --> 00:38:58,400
- Pytajcie o siostrę Baggett.
- Dziękuję.

661
00:39:14,320 --> 00:39:15,520
Miałaś rację.

662
00:39:16,640 --> 00:39:17,760
A ty się pospieszyłeś.

663
00:39:19,880 --> 00:39:22,240
- Dziękujemy.
- Dziękuję.

664
00:39:22,320 --> 00:39:24,200
- To dla was.
- Zbytek łaski.

665
00:39:24,280 --> 00:39:25,400
Dziękuję.

666
00:39:27,120 --> 00:39:29,040
- Dobrze nam poszło!
- Wspaniale.

667
00:39:29,120 --> 00:39:31,600
Wzruszyłeś mnie tym „Żegnaj, azaliż”.

668
00:39:31,680 --> 00:39:34,720
A ty mnie „przysięgą serca swego”.

669
00:39:34,800 --> 00:39:37,920
Przestańcie na siebie chuchać

670
00:39:38,000 --> 00:39:39,760
i lećcie do sali z ceramiką.

671
00:39:39,840 --> 00:39:42,160
Pozbędziecie się ciała.

672
00:39:42,240 --> 00:39:43,760
Dalej.

673
00:39:43,840 --> 00:39:44,960
Już.

674
00:39:59,880 --> 00:40:01,880
Mogłabym lepiej.

675
00:40:01,960 --> 00:40:04,320
Ręce wciąż mi drżą z żalu.

676
00:40:04,400 --> 00:40:06,040
Ale chyba wystarczy.

677
00:40:06,120 --> 00:40:07,520
Czytaj.

678
00:40:08,120 --> 00:40:13,480
„Akt niniejszy nakłada własność

679
00:40:13,560 --> 00:40:18,280
dwustu akrów doskonałych ziem
w sercu Australii centralnej.

680
00:40:19,040 --> 00:40:22,800
Niniejszym poświadczam to ja,
gubernator Edmund Fox”.

681
00:40:27,640 --> 00:40:29,240
Brawo, lady Fanny.

682
00:40:30,880 --> 00:40:32,480
Brawo.

683
00:40:38,080 --> 00:40:39,760
Niezłe z ciebie ziółko.

684
00:40:40,400 --> 00:40:42,240
- Co?
- Ziółko.

685
00:40:43,000 --> 00:40:44,200
Krętacz.

686
00:40:44,840 --> 00:40:47,600
Blagier. Złodziejaszek. Bajerant. Szelma.

687
00:40:48,720 --> 00:40:50,600
Panienka to mistrzyni zbrodni.

688
00:40:51,640 --> 00:40:53,200
- Doprawdy?
- Tak!

689
00:40:53,280 --> 00:40:56,640
Ciało, kradziony akt, fałszerstwo,

690
00:40:56,720 --> 00:40:59,520
a to wszystko podczas wystawnego balu.

691
00:40:59,600 --> 00:41:02,520
Prawdziwy artyzm w zbójeckim fachu.

692
00:41:02,600 --> 00:41:03,800
Naprawdę?

693
00:41:06,000 --> 00:41:09,000
Może to moje prawdziwe powołanie?

694
00:41:09,480 --> 00:41:10,800
O tak.

695
00:41:11,400 --> 00:41:13,000
Miałbym...

696
00:41:13,760 --> 00:41:16,600
Miałbym dla ciebie pracy co niemiara.

697
00:41:17,160 --> 00:41:19,960
Mej wesołej gromadzie
przyda się wesoła dama.

698
00:41:24,800 --> 00:41:26,440
Pozwól.

699
00:41:26,520 --> 00:41:29,280
Zaniosę te dokumenty
prawowitym właścicielom.

700
00:41:49,360 --> 00:41:53,080
Pan władza się nie martwi.
Króliczek przesadził z szampanem.

701
00:42:02,400 --> 00:42:04,200
Dziękuję!

702
00:42:10,480 --> 00:42:11,880
Już lepiej?

703
00:42:11,960 --> 00:42:13,440
Tak.

704
00:42:13,520 --> 00:42:15,000
Dziękuję, profesorze.

705
00:42:21,520 --> 00:42:22,760
Cassandro.

706
00:42:25,360 --> 00:42:29,440
Czy ten smutny przyjaciel
wyjawił ci swoje imię?

707
00:42:34,840 --> 00:42:36,560
Radzi pan sobie z dziećmi.

708
00:42:37,240 --> 00:42:39,120
Miałem kiedyś synka.

709
00:42:40,600 --> 00:42:41,800
Krótko.

710
00:42:43,440 --> 00:42:46,000
Przepraszam, nie wiedziałam.

711
00:42:47,840 --> 00:42:51,440
Mówił, że boli go brzuszek,
ale ja byłem zajęty pracą.

712
00:42:54,400 --> 00:42:55,920
Następnego ranka

713
00:42:56,680 --> 00:42:58,840
żona znalazła jego ciało.

714
00:42:58,920 --> 00:43:00,960
Zapalenie wyrostka z sepsą.

715
00:43:03,960 --> 00:43:05,320
Jak było mu na imię?

716
00:43:06,720 --> 00:43:08,040
Alfie.

717
00:43:09,760 --> 00:43:10,960
Alfie.

718
00:43:12,320 --> 00:43:13,760
Będę się za niego modlić.

719
00:43:22,400 --> 00:43:24,120
Pomódl się i za mnie.

720
00:43:33,160 --> 00:43:34,440
Belle!

721
00:43:36,240 --> 00:43:37,520
Gdzie jesteś?

722
00:43:37,600 --> 00:43:39,240
Jesteś tam?

723
00:43:39,320 --> 00:43:42,160
Goście pragną się pożegnać.

724
00:43:45,400 --> 00:43:46,880
Jack, musimy iść.

725
00:43:46,960 --> 00:43:48,760
- Belle!
- Powieszą cię.

726
00:43:48,840 --> 00:43:50,200
- Zaczekaj.
- Jack!

727
00:43:53,920 --> 00:43:57,520
No wysłówże się. Mów.

728
00:43:59,760 --> 00:44:01,560
Nie znam łaciny.

729
00:44:02,560 --> 00:44:04,560
- Co to ma do rzeczy?
- Ani greki.

730
00:44:04,640 --> 00:44:08,000
Nie umiem tańczyć jak snob
ani nie chcę umieć.

731
00:44:08,080 --> 00:44:09,800
Czy ty jesteś o mnie zazdrosny?

732
00:44:12,920 --> 00:44:14,120
Tak.

733
00:44:14,680 --> 00:44:16,240
Oczywiście, do diabła.

734
00:44:19,160 --> 00:44:21,200
Belle, gdzie jesteś?

735
00:44:21,280 --> 00:44:22,600
Idź już!

736
00:45:13,720 --> 00:45:15,720
Napisy: Konrad Szabowicz

