1
00:00:07,048 --> 00:00:11,011
Jest królem podziemnej komedii!

2
00:00:11,094 --> 00:00:17,851
Doktor Katt Williams!

3
00:00:46,880 --> 00:00:49,257
Pozwólcie, że najpierw wam podziękuję.

4
00:00:49,340 --> 00:00:50,717
Wielkie dzięki.

5
00:00:51,843 --> 00:00:54,012
Cała moja pieprzona…

6
00:00:54,929 --> 00:00:57,182
Moja droga zaczęła się

7
00:00:58,016 --> 00:00:59,726
w Południowej Florydzie

8
00:00:59,809 --> 00:01:01,644
w 1995 roku.

9
00:01:01,728 --> 00:01:05,356
Dlatego dzisiejszym występem tutaj

10
00:01:05,440 --> 00:01:07,859
zatoczyłem pełne koło. Dziękuję.

11
00:01:08,443 --> 00:01:13,573
Spytacie: skąd wiem,
że jestem największym żyjącym komikiem?

12
00:01:14,491 --> 00:01:18,161
Bo wszędzie mam najlepszą publiczność.

13
00:01:18,244 --> 00:01:22,457
Na występy niektórych
przychodzi garstka gwiazd.

14
00:01:22,540 --> 00:01:27,921
Na mój przychodzą same gwiazdy
i dziś jest dokładnie tak samo.

15
00:01:28,004 --> 00:01:32,634
Straszny tu mrok
i nie widzę, kogo dziś tu mamy.

16
00:01:34,052 --> 00:01:35,720
Szykujcie się na wstrząs.

17
00:01:36,221 --> 00:01:39,724
Są tu jacyś biali?
Białasy, naróbcie hałasu!

18
00:01:40,517 --> 00:01:41,935
Co?!

19
00:01:42,644 --> 00:01:47,273
Przy obecnej administracji
nadal bujacie się z czarnuchami?

20
00:01:47,357 --> 00:01:49,651
Doceniamy to, biali przyjaciele.

21
00:01:50,235 --> 00:01:54,030
Wiedzieliście, że będzie
różnorodnie i inkluzywnie,

22
00:01:54,114 --> 00:01:55,865
a i tak przyleźliście.

23
00:01:57,659 --> 00:02:00,078
Niektórzy choćby za to pójdą do nieba.

24
00:02:00,161 --> 00:02:02,413
U świętego Piotra będzie lista:

25
00:02:02,497 --> 00:02:04,791
„Bujałeś się z czarnuchami? Tak”.

26
00:02:07,293 --> 00:02:10,755
Gdzie są Latynosi? Gdzie mi familia?

27
00:02:11,339 --> 00:02:13,675
Buenas noches!

28
00:02:15,677 --> 00:02:17,929
Spokojnie, jesteście bezpieczni…

29
00:02:20,140 --> 00:02:22,433
w tym budynku.

30
00:02:22,517 --> 00:02:26,771
Ci z ICE nie będą tu świecić gnatami.

31
00:02:26,855 --> 00:02:30,191
Dziś świecić tu będzie tylko moja biżu.

32
00:02:31,151 --> 00:02:33,987
Żadne ICE tu nie wlezie.

33
00:02:34,654 --> 00:02:37,240
Wszyscy mają się czuć komfortowo.

34
00:02:38,032 --> 00:02:41,995
I na koniec najbliżsi mojemu sercu.

35
00:02:42,787 --> 00:02:46,291
Czarni, gdzie jesteście? Zróbcie hałas!

36
00:02:55,008 --> 00:02:56,926
Dostałem pełne doładowanie.

37
00:02:58,178 --> 00:03:03,391
No i najważniejsze dzieło
w całym znanym nam wszechświecie.

38
00:03:04,058 --> 00:03:07,353
Gdzie są panie? Zróbcie hałas.

39
00:03:12,358 --> 00:03:13,276
Tak, tak.

40
00:03:14,068 --> 00:03:16,988
To dzięki wam Floryda jest wyjątkowa.

41
00:03:17,906 --> 00:03:21,868
Słynie z soku pomarańczowego
i soczystych cipeczek.

42
00:03:21,951 --> 00:03:25,538
Sok już dawno temu
spadł na drugie miejsce,

43
00:03:26,289 --> 00:03:28,583
bo z cipkami nie da się wygrać.

44
00:03:30,251 --> 00:03:32,503
Oto moje nowe postanowienie:

45
00:03:32,587 --> 00:03:34,297
będę doceniać ludzi,

46
00:03:34,881 --> 00:03:36,424
nie każąc im na to czekać.

47
00:03:36,507 --> 00:03:42,472
Jak ktoś wymiata na początku 2026 roku,
to od razu go za to pochwalę,

48
00:03:42,555 --> 00:03:46,392
żeby o tym wiedział
i mógł dalej robić dobrą robotę.

49
00:03:46,476 --> 00:03:49,896
Niektórzy z was wymiatają,
a nawet o tym nie wiedzą.

50
00:03:50,396 --> 00:03:51,314
Serio.

51
00:03:52,774 --> 00:03:57,695
Kobiety wymiatają
na całym tym jebanym świecie,

52
00:03:57,779 --> 00:03:59,948
ale nikt o tym nie mówi.

53
00:04:00,031 --> 00:04:03,409
Kobiety odwróciły zasady gry.

54
00:04:13,002 --> 00:04:15,171
Niezły taniec cipki, co?

55
00:04:16,297 --> 00:04:19,092
Panie na całym świecie
spisują się na medal.

56
00:04:19,175 --> 00:04:22,428
Nie tylko niektóre, ale wszystkie.

57
00:04:22,512 --> 00:04:24,305
Potrafią ogarnąć pewne sprawy.

58
00:04:24,389 --> 00:04:29,227
Żadna babka nie powie:
„Nie mam sztucznych rzęs”.

59
00:04:31,396 --> 00:04:35,108
Może przymierać z głodu,
ale rzęsy musi sobie kupić.

60
00:04:36,734 --> 00:04:38,861
Mogą być nawet od innego gatunku.

61
00:04:38,945 --> 00:04:43,866
Jedna od alpaki, a druga od lamy,
choć te nie występują razem w naturze.

62
00:04:46,577 --> 00:04:48,121
Babki tak robią.

63
00:04:48,204 --> 00:04:52,875
Nie potrzebują czatów grupowych ani maili,
tylko sobie nawzajem pomagają.

64
00:04:53,543 --> 00:04:56,254
Wiecie, że śmierdzące cipki

65
00:04:57,338 --> 00:04:59,382
to już pieśń przeszłości?

66
00:05:08,433 --> 00:05:11,311
Teraz tak pachną,
że aż chcesz się nimi zaciągać.

67
00:05:11,811 --> 00:05:16,024
Dwadzieścia pięć lat temu
śmierdzące cipki były wszędzie!

68
00:05:16,858 --> 00:05:20,695
Nawet na ulicy czuć było tuńczyka.

69
00:05:22,405 --> 00:05:23,740
Ale nie dzisiaj.

70
00:05:24,949 --> 00:05:26,951
Kobiety są tu świeże.

71
00:05:28,286 --> 00:05:30,204
Śmierdząca cipka to przeszłość.

72
00:05:32,457 --> 00:05:34,751
Może siedzi tu dziś jakiś facet

73
00:05:35,251 --> 00:05:38,463
w towarzystwie
ostatniej śmierdzącej cipki na Florydzie

74
00:05:39,380 --> 00:05:42,467
i próbuje zwrócić moją uwagę,
ale ja nie zareaguję.

75
00:05:54,979 --> 00:05:58,983
Tak więc wielu ludzi nawet nie wie,
że świetnie idzie im w życiu.

76
00:06:00,943 --> 00:06:02,236
Czekajcie.

77
00:06:02,320 --> 00:06:06,991
Niech zrobią hałas wszyscy,
którzy mają ponad 35 lat.

78
00:06:10,995 --> 00:06:13,748
Nie wiecie, jacy jesteście wyjątkowi.

79
00:06:14,749 --> 00:06:18,044
Za sto lat będą pisać o was książki.

80
00:06:18,127 --> 00:06:21,964
Jak wy to, kurwa, zrobiliście?

81
00:06:22,715 --> 00:06:25,927
Ciekawostka dla osób
mających ponad 35 lat.

82
00:06:26,010 --> 00:06:30,348
Wiecie, że wyglądacie lepiej
niż wszyscy wasi rówieśnicy

83
00:06:30,431 --> 00:06:33,226
w całej historii ludzkości?

84
00:06:33,309 --> 00:06:34,936
Co, kurwa?

85
00:06:36,354 --> 00:06:38,064
Dobrze wyglądacie.

86
00:06:40,274 --> 00:06:41,692
I dobrze o tym wiecie.

87
00:06:42,276 --> 00:06:44,779
Mamy tu nawet 29-letnie babcie.

88
00:06:44,862 --> 00:06:47,240
Wiecie, że wyglądacie super.

89
00:06:47,323 --> 00:06:49,951
„Twoja babcia wciąż ma mleczaki?”

90
00:06:54,664 --> 00:06:56,999
Macie 35 lat i zrobiliście wszystko.

91
00:06:57,083 --> 00:06:59,419
Przeżyliście jedno pełne życie.

92
00:06:59,502 --> 00:07:02,213
Jak było dobre, macie co wspominać.

93
00:07:02,797 --> 00:07:04,006
A jak było pojebane,

94
00:07:04,090 --> 00:07:09,011
zapominacie o tym
i zaczynacie od nowa w wieku 63 lat.

95
00:07:10,263 --> 00:07:11,973
Bo możecie.

96
00:07:12,473 --> 00:07:14,225
A teraz nasza przyszłość.

97
00:07:14,308 --> 00:07:18,438
Niech zrobią hałas ci,
co mają 35 lat i mniej!

98
00:07:19,021 --> 00:07:20,898
Tak, kochamy was.

99
00:07:22,942 --> 00:07:24,986
Liczymy na was.

100
00:07:25,486 --> 00:07:29,615
Musicie tylko nie spieprzyć tak,
jak my spieprzyliśmy przed wami.

101
00:07:29,699 --> 00:07:30,867
Tyle.

102
00:07:32,285 --> 00:07:35,079
Pewnych rzeczy nie musicie nawet próbować.

103
00:07:35,788 --> 00:07:40,877
Jak macie mniej niż 35 lat,
to was nie stać na żadne narkotyki.

104
00:07:40,960 --> 00:07:45,465
Dlatego palcie zioło,
bo tylko ono jest pewne.

105
00:07:46,549 --> 00:07:47,383
Nie wierzycie?

106
00:07:47,467 --> 00:07:51,429
W tym roku Wielkanoc i Święto Marihuany
przypadły tego samego dnia.

107
00:07:51,512 --> 00:07:54,807
Jakby Jezus
osobiście mnie do tego namawiał.

108
00:07:58,269 --> 00:08:00,605
Tylko zioło jest pewne.

109
00:08:00,688 --> 00:08:03,608
Kiedyś mawiali,
że dragi to zabawa, ale i ryzyko.

110
00:08:03,691 --> 00:08:09,030
Teraz „zabawa” poszła się jebać
i zostało już tylko „ryzyko”.

111
00:08:09,113 --> 00:08:10,823
Nie tykaj mety ani piksów,

112
00:08:10,907 --> 00:08:13,284
bo wydłużą ci się dziąsła i skrócą zęby.

113
00:08:13,367 --> 00:08:15,745
I co, kurwa, wtedy?

114
00:08:15,828 --> 00:08:18,581
Nie zrobisz nawet dobrej samojebki.

115
00:08:19,707 --> 00:08:22,418
Fentanyl też odpada, bo możesz wykitować.

116
00:08:22,502 --> 00:08:24,545
Nawet leana się nie napiję,

117
00:08:24,629 --> 00:08:27,340
bo spierdolę sobie wątrobę i śledzionę.

118
00:08:27,423 --> 00:08:29,342
I przełyk.

119
00:08:29,967 --> 00:08:33,179
Już widzę białych:
„Katt, tu nie ma przełyku.

120
00:08:33,262 --> 00:08:34,972
A tak świetnie ci szło”.

121
00:08:36,933 --> 00:08:39,727
Podobno takie narkotyki są za mocne.

122
00:08:39,810 --> 00:08:41,604
Za mocne.

123
00:08:43,773 --> 00:08:47,109
Obczajcie półtonowego rapera
uzależnionego od leana.

124
00:08:54,534 --> 00:08:57,370
Nie może odstawić kubka ani talerza.

125
00:08:58,120 --> 00:08:59,664
Ani łyżki, ani widelca.

126
00:09:00,456 --> 00:09:01,958
To zbyt mocne gówno.

127
00:09:02,041 --> 00:09:05,795
Skoro mowa o mocnych rzeczach,
to spójrzcie na ten stołek.

128
00:09:08,172 --> 00:09:10,967
Stołek pewnie sobie myśli: „Noż kurwa.

129
00:09:11,551 --> 00:09:14,720
Zaśpiewasz na mnie całą piosenkę?”.

130
00:09:15,805 --> 00:09:19,141
Zdejmij go, nim każe mi zapłacić
za swoje odchudzanie.

131
00:09:22,603 --> 00:09:23,938
Mówię, jak jest.

132
00:09:27,024 --> 00:09:29,819
Moje kolejne pytanie

133
00:09:29,902 --> 00:09:34,156
jest najważniejsze w całym wszechświecie.

134
00:09:34,240 --> 00:09:39,287
Doświadczyłem biedy i bogactwa,
ale to jedyna rzecz, jaka się liczy.

135
00:09:39,370 --> 00:09:42,957
Zróbcie hałas,
jeśli nie narzekacie na zdrowie.

136
00:09:43,040 --> 00:09:45,251
Jeśli jesteście zdrowi

137
00:09:45,960 --> 00:09:48,462
i wierzycie w Boga, to mu podziękujcie.

138
00:09:49,005 --> 00:09:50,881
Tylko to się liczy.

139
00:09:50,965 --> 00:09:53,050
Wasze jebane zdrowie.

140
00:09:53,134 --> 00:09:55,136
Nawet jak masz miliard na koncie,

141
00:09:55,219 --> 00:09:58,514
ale w tym samym czasie
rzygasz i masz sraczkę,

142
00:09:58,598 --> 00:10:00,600
to nie masz, kurwa, nic.

143
00:10:02,518 --> 00:10:03,644
Tak.

144
00:10:03,728 --> 00:10:06,689
Tylko jebane zdrowie się liczy.

145
00:10:06,772 --> 00:10:10,776
I niewiele trzeba, by to chujstwo stracić.

146
00:10:10,860 --> 00:10:12,987
Miałem się za silnego skurwiela,

147
00:10:13,070 --> 00:10:17,033
ale się przekonałem, że to gówno prawda.

148
00:10:18,284 --> 00:10:20,328
Miałem kiedyś atak dwóch

149
00:10:20,828 --> 00:10:22,455
kamieni nerkowych.

150
00:10:23,956 --> 00:10:26,167
Słyszeliście o kamieniach nerkowych?

151
00:10:26,250 --> 00:10:28,711
Skurwiele potrafią przykuć do łóżka.

152
00:10:28,794 --> 00:10:31,505
Nie wiedziałem, co się odpierdala.

153
00:10:31,589 --> 00:10:35,176
Spałem słodko
i nagle obudziły mnie te dwa kamienie.

154
00:10:35,259 --> 00:10:37,678
Odcięło mi nogi.

155
00:10:38,179 --> 00:10:41,682
Leżałem na końcu łóżka
poskręcany jak precel

156
00:10:41,766 --> 00:10:44,894
i mówiłem:
„Jezu, nie zabieraj mnie w piżamie!”.

157
00:10:46,395 --> 00:10:51,108
Jak powiedzieć lekarzowi,
że czuję, jakbym wysikał dwie petardy?

158
00:10:53,319 --> 00:10:55,863
Dbajcie o swoje zdrowie.

159
00:10:55,946 --> 00:10:57,615
A skoro mowa o zdrowiu,

160
00:10:58,616 --> 00:11:01,702
to ci, którzy nadawali nazwy nowym lekom,

161
00:11:02,536 --> 00:11:04,372
odjebali dobrą robotę!

162
00:11:04,955 --> 00:11:09,251
Białasy i czarnuchy są z was dumni.

163
00:11:09,335 --> 00:11:13,214
Te nowe leki mają takie nazwy,
że aż chce się je zażywać.

164
00:11:14,840 --> 00:11:17,927
W reklamie usłyszałem o leku Rinvokin.

165
00:11:18,678 --> 00:11:20,763
Chuj wie, co to w ogóle leczy,

166
00:11:20,846 --> 00:11:22,973
ale chętnie kupię to w aptece.

167
00:11:23,057 --> 00:11:25,184
„Gdzie mój Rinvokin?”

168
00:11:26,185 --> 00:11:30,189
Brzmi jak przezwisko na fiuta:
„Gotowa na mojego Rinvokina?”.

169
00:11:30,940 --> 00:11:33,067
Zaraz ci wsadzę Horyukena!

170
00:11:35,569 --> 00:11:36,779
Fajne te nazwy.

171
00:11:36,862 --> 00:11:39,281
Pamiętam też tabletki Sexolette.

172
00:11:40,157 --> 00:11:42,201
Chwytliwa ta nazwa.

173
00:11:42,827 --> 00:11:46,080
Miałem taką ksywkę w gimnazjum,

174
00:11:47,123 --> 00:11:49,917
bo na widok lasek robiłem seksowną pozę.

175
00:11:52,795 --> 00:11:54,839
Najlepsze są tabletki Halopierdol.

176
00:11:55,756 --> 00:11:57,758
Nazywałem tak szalone suczki.

177
00:11:57,842 --> 00:11:59,802
Uwielbiam ten jej halopierdol!

178
00:11:59,885 --> 00:12:02,179
Ona ma halopierdol!

179
00:12:04,265 --> 00:12:06,809
Ale nawet te leki są za mocne.

180
00:12:07,601 --> 00:12:09,228
Mówiłem wam trzy lata temu,

181
00:12:09,311 --> 00:12:13,607
że Hollywoodowi odjebało
na punkcie Ozempicu.

182
00:12:15,609 --> 00:12:17,278
Nie kłamię.

183
00:12:17,903 --> 00:12:21,949
Widzieliście Oprah?
Ma teraz ciało 12-letniego chłopca.

184
00:12:22,616 --> 00:12:26,287
A przecież nigdy nie była
12-letnim gówniarzem!

185
00:12:26,954 --> 00:12:28,748
Mocne to gówno.

186
00:12:30,416 --> 00:12:35,463
Gayle wygląda, jakby nie srała,
odkąd wróciła z kosmosu.

187
00:12:35,546 --> 00:12:38,257
Nawet jej peruka wygląda na zdziwioną.

188
00:12:45,139 --> 00:12:48,726
Lil Rel mówi, że nie brał Ozempicu,
tylko o nim słyszał.

189
00:12:50,019 --> 00:12:52,646
A jakimś cudem
wrócił do wagi urodzeniowej.

190
00:12:53,355 --> 00:12:56,400
No bo ile on waży? Cztery kilo?

191
00:12:57,860 --> 00:13:00,446
Jest teraz chudy jak szkapa.

192
00:13:01,655 --> 00:13:04,784
Jak udało mu się odchudzić głowę, kolana…

193
00:13:06,202 --> 00:13:09,455
ramiona i pięty?

194
00:13:13,542 --> 00:13:16,086
Mówiłem wam, że skutki uboczne tego leku

195
00:13:16,712 --> 00:13:19,215
są gorsze od gówna, które ma leczyć.

196
00:13:19,965 --> 00:13:22,635
W tym miesiącu słyszałem coś takiego.

197
00:13:23,135 --> 00:13:25,679
Jest taki lek na wysypkę,

198
00:13:26,180 --> 00:13:28,098
którego efektem ubocznym są

199
00:13:28,182 --> 00:13:31,811
poważne reakcje skórne.

200
00:13:34,188 --> 00:13:37,817
„Noż kurwa,
przecież miałeś mi to wyleczyć!

201
00:13:38,609 --> 00:13:41,362
Usunąłeś mi wysypkę
i dałeś w zamian półpaśca?

202
00:13:41,445 --> 00:13:43,906
Wciąż swędzi jak chuj!”

203
00:13:50,037 --> 00:13:51,872
Będzie tylko gorzej.

204
00:13:53,457 --> 00:13:56,794
Powiem dziś wszystko,
czego miałem nie mówić.

205
00:13:57,461 --> 00:13:59,630
Żebyście wiedzieli.

206
00:14:00,923 --> 00:14:02,842
Świat się zmienił.

207
00:14:04,552 --> 00:14:07,096
Tak, ten jebany świat się zmienił.

208
00:14:07,763 --> 00:14:11,267
Kiedyś człowiek opowiadał historyjkę
i ludzie pytali: „To prawda?”.

209
00:14:11,350 --> 00:14:13,519
Dziś mają w dupie, czy to prawda.

210
00:14:14,311 --> 00:14:17,398
Pytają tylko: „Czy to obraźliwe?”.

211
00:14:18,315 --> 00:14:21,819
Tak, kurwa, jest obraźliwe.

212
00:14:21,902 --> 00:14:23,529
Ale nic nie zmyśliłem.

213
00:14:24,196 --> 00:14:27,157
Muszę wyjaśnić ziomkom,
co tu się wyprawia.

214
00:14:27,241 --> 00:14:29,869
Żyjemy w wyjątkowych czasach.

215
00:14:29,952 --> 00:14:31,829
I to naprawdę wyjątkowych.

216
00:14:31,912 --> 00:14:35,249
Obecnie każdy może wejść na sam szczyt.

217
00:14:35,332 --> 00:14:38,460
Możesz być niedorobiony,
ale i tak ci się uda.

218
00:14:38,544 --> 00:14:41,297
Nawet jeśli jesteś zezolem,

219
00:14:42,464 --> 00:14:43,465
może ci się udać.

220
00:14:43,549 --> 00:14:47,094
Kumacie? Nawet zezol ma dziś szansę.

221
00:14:49,597 --> 00:14:52,308
Zdejmij to, nim nocą do mnie załomocą.

222
00:14:58,022 --> 00:15:00,357
Ten człowiek jest dyrektorem

223
00:15:00,858 --> 00:15:02,818
całego FBI.

224
00:15:04,320 --> 00:15:06,655
Skoro jemu się udało, wam też się uda!

225
00:15:08,532 --> 00:15:12,411
Dyrektor FBI z zezem?

226
00:15:13,162 --> 00:15:15,664
Nie może być nawet naocznym świadkiem!

227
00:15:24,465 --> 00:15:26,926
Chce mieć pełen ogląd wszystkich spraw?

228
00:15:27,927 --> 00:15:30,471
Jak mnie kiedyś oskarży, powiem sędziemu:

229
00:15:30,554 --> 00:15:33,223
„Wysoki Sądzie,
on wygląda na rozkojarzonego”.

230
00:15:37,978 --> 00:15:39,730
Wspominałem wam o zdrowiu.

231
00:15:41,357 --> 00:15:43,067
A najważniejsze jest

232
00:15:43,567 --> 00:15:45,402
wasze zdrowie psychiczne.

233
00:15:45,486 --> 00:15:47,279
Jak tam z tym u was?

234
00:15:47,363 --> 00:15:50,157
Zróbcie hałas, jeśli jest w porządku.

235
00:15:50,240 --> 00:15:52,117
To się, kurwa, liczy.

236
00:15:52,701 --> 00:15:55,829
Musicie dbać o waszą psychikę.

237
00:15:56,789 --> 00:15:59,541
Bo to gówno jest kruche.

238
00:15:59,625 --> 00:16:01,543
Jak raz jebnie, to koniec.

239
00:16:01,627 --> 00:16:04,213
I kurewstwo nie wybiera.

240
00:16:04,296 --> 00:16:06,674
Jak jebnie, to koniec.

241
00:16:08,217 --> 00:16:09,969
Zdrowie psychiczne się liczy.

242
00:16:10,052 --> 00:16:13,263
Dowiedziałem się czegoś,
o czym nikt nam nie mówi.

243
00:16:13,347 --> 00:16:18,060
Chcę wam to powiedzieć,
żebyście lepiej o siebie zadbali.

244
00:16:18,644 --> 00:16:22,856
Niektórzy z was źle traktują swoje mózgi.

245
00:16:22,940 --> 00:16:27,403
Wmawiacie sobie pojebane rzeczy.

246
00:16:27,486 --> 00:16:29,863
Oto, co odkryli naukowcy.

247
00:16:29,947 --> 00:16:34,451
Mózg nie wie,
kiedy pierdolicie mu głupoty.

248
00:16:35,953 --> 00:16:37,204
Powiem jeszcze raz.

249
00:16:37,287 --> 00:16:41,375
Mózg nie wie,
kiedy pierdolicie mu głupoty.

250
00:16:41,458 --> 00:16:44,670
Kiedy więc mu mówicie: „Jestem chory”,

251
00:16:44,753 --> 00:16:47,506
to wasz mózg tego nie sprawdza.

252
00:16:47,589 --> 00:16:50,342
Myśli sobie tylko: „Aha, jesteśmy chorzy”.

253
00:16:52,678 --> 00:16:56,098
Musicie być milsi dla samych siebie.

254
00:16:56,181 --> 00:16:58,559
Bo psychika szybko wymięka.

255
00:16:58,642 --> 00:17:00,853
Ale już się nauczyłem,

256
00:17:00,936 --> 00:17:04,690
że powinienem się wypowiadać
tylko na temat własnej psychiki.

257
00:17:04,773 --> 00:17:07,901
Bo zawsze, gdy mówiłem
o czyimś zdrowiu psychicznym,

258
00:17:07,985 --> 00:17:11,613
to się grubo myliłem.

259
00:17:12,197 --> 00:17:15,743
Byłem pierwszą osobą,
krzyczącą na ulicach:

260
00:17:15,826 --> 00:17:20,497
„Uwolnić Britney Spears!

261
00:17:21,081 --> 00:17:23,208
Uwolnić Britney Spears!”.

262
00:17:24,293 --> 00:17:27,588
A gdy w końcu ją uwolnili,
to się kurewsko przeraziliśmy.

263
00:17:28,756 --> 00:17:33,093
„Tę laskę trzeba objąć stałą opieką”.

264
00:17:34,595 --> 00:17:36,263
To może się zdarzyć każdemu.

265
00:17:36,764 --> 00:17:39,975
Raz zażartowałem,
że Wendy Williams jest Wielką Stopą.

266
00:17:41,143 --> 00:17:44,938
Uwierzyli mi i zostawili sukę w lesie!

267
00:17:45,522 --> 00:17:47,316
Sprowadźcie ją stamtąd!

268
00:17:47,399 --> 00:17:51,737
Pewnie siedzi w krzakach
i rozmawia z wiewiórką!

269
00:17:54,948 --> 00:17:56,325
Zdrowie psychiczne.

270
00:17:56,909 --> 00:17:58,410
Nie igrajcie z nim.

271
00:17:58,494 --> 00:18:01,246
Lil Nas X też się przejechał.

272
00:18:01,330 --> 00:18:04,583
Wybrał nie tę drogę, co trzeba.

273
00:18:05,834 --> 00:18:09,630
A miał sygnały ostrzegawcze
typowe dla czarnego faceta.

274
00:18:10,130 --> 00:18:12,466
Zaczął nosić kowbojski kapelusz,

275
00:18:12,549 --> 00:18:14,468
kowbojskie buty

276
00:18:14,551 --> 00:18:16,553
i białe majtasy.

277
00:18:18,263 --> 00:18:20,349
Biali myślą teraz: „Co z tego?”.

278
00:18:21,683 --> 00:18:24,436
Zdradzę wam sekret.

279
00:18:24,520 --> 00:18:27,523
Czarnuchy nie noszą
obcisłych białych slipek

280
00:18:27,606 --> 00:18:30,109
od czasu niewolnictwa!

281
00:18:30,692 --> 00:18:32,986
Taki sygnał to wołanie o pomoc!

282
00:18:33,570 --> 00:18:35,864
Gdzie wy w ogóle je kupujecie?

283
00:18:37,116 --> 00:18:40,536
Naciągnął je wysoko,
żeby było widać mu cipę.

284
00:18:43,413 --> 00:18:45,207
Przestań. Nie rób tego.

285
00:18:45,707 --> 00:18:47,292
Nie zachęcaj mnie.

286
00:18:49,461 --> 00:18:52,339
Macie pamiętać, żeby kochać samych siebie.

287
00:18:53,882 --> 00:18:57,928
Nie zapominajcie o tym.
Bądźcie dla siebie, kurwa, milsi.

288
00:18:58,011 --> 00:19:01,974
Dlatego zawsze jestem
taki pewny siebie w każdej sytuacji.

289
00:19:02,057 --> 00:19:05,561
Bo gdy widzę lustro, to do niego kłamię.

290
00:19:06,812 --> 00:19:08,772
Kiedy widzę swoje odbicie, mówię:

291
00:19:09,314 --> 00:19:12,067
„Czarnuchu, znowu urosłeś?

292
00:19:17,447 --> 00:19:19,992
Wyglądasz dziś na metr osiemdziesiąt”.

293
00:19:23,370 --> 00:19:26,456
To ważne, co dzieje się w waszych mózgach.

294
00:19:26,540 --> 00:19:29,459
I mam nadzieję, że u jakichś 19 z was…

295
00:19:32,212 --> 00:19:34,339
wystarczy jedna zmiana,

296
00:19:35,048 --> 00:19:37,801
żebyście, kurwa, wyszli na prostą.

297
00:19:37,885 --> 00:19:39,344
To może się stać szybko.

298
00:19:39,428 --> 00:19:43,932
Jedna zmiana i wychodzicie na prostą.

299
00:19:44,016 --> 00:19:47,769
Mam w dupie, jaka to będzie zmiana.
Po prostu to zróbcie.

300
00:19:47,853 --> 00:19:49,855
Może trzeba będzie zmienić imię.

301
00:19:51,064 --> 00:19:55,736
Od 33 lat jesteś Shaquitą
i kiepsko się to sprawdza?

302
00:19:57,029 --> 00:19:59,531
Wracaj do podstaw i zacznij od „A”.

303
00:19:59,615 --> 00:20:02,117
Możesz być Amber, Amy, Abigail.

304
00:20:05,704 --> 00:20:08,081
Czasami chodzi o imię. Dam przykład.

305
00:20:08,165 --> 00:20:14,171
Na tej sali mamy ludzi
różnych ras, kolorów i wyznań.

306
00:20:14,254 --> 00:20:17,507
Niech zrobią hałas ci,
którzy znają wszystkie przyprawy.

307
00:20:17,591 --> 00:20:20,135
Czyli wszystkie zioła i przyprawy,

308
00:20:20,219 --> 00:20:25,098
od oregano i tymianku
po rozmaryn i szafran.

309
00:20:25,182 --> 00:20:27,684
Zróbcie hałas, jeśli je znacie.

310
00:20:30,771 --> 00:20:33,440
Biali mówią teraz: „Pewnie, że je znamy”.

311
00:20:35,817 --> 00:20:36,902
Dobra.

312
00:20:36,985 --> 00:20:39,279
Skoro mamy tu wszystkich,

313
00:20:39,363 --> 00:20:43,951
to czy ktoś z was widział
dziko rosnące rodzynki?

314
00:20:45,035 --> 00:20:47,454
Widzieliście kiedyś dzikie rodzynki?

315
00:20:49,665 --> 00:20:51,083
Nikt nie widział?

316
00:20:51,667 --> 00:20:53,794
Bo nie ma czegoś takiego!

317
00:20:54,503 --> 00:20:57,214
A teraz czarni: „Co?

318
00:20:57,297 --> 00:21:01,843
To co my, kurwa, dodajemy do ciasteczek?

319
00:21:01,927 --> 00:21:04,221
Nie pierdol takich bzdur”.

320
00:21:05,764 --> 00:21:08,058
Nie ma dziko rosnących rodzynek.

321
00:21:08,141 --> 00:21:13,146
Nie ma takiej rośliny, krzewu ani drzewa.

322
00:21:14,439 --> 00:21:19,361
Bo rodzynki to po prostu
suszone winogrona.

323
00:21:21,238 --> 00:21:25,158
A teraz biali:
„Ja nawet nie lubię winogron”.

324
00:21:25,242 --> 00:21:26,660
Jasne, że lubicie.

325
00:21:27,244 --> 00:21:29,204
Wystarczyło zmienić nazwę.

326
00:21:29,288 --> 00:21:33,583
Były winogrona, są rodzynki.

327
00:21:36,211 --> 00:21:38,380
„Rozeszły się w mgnieniu oka”.

328
00:21:38,463 --> 00:21:40,424
Bo brzmią egzotycznie.

329
00:21:42,342 --> 00:21:44,177
Niektórzy z was pewnie wiedzą,

330
00:21:44,261 --> 00:21:46,972
że nie podróżuję po świecie,

331
00:21:47,055 --> 00:21:49,891
gadając o pieprzonym żarciu.

332
00:21:50,475 --> 00:21:51,977
W wolnym czasie

333
00:21:52,853 --> 00:21:55,856
infiltruję zakon Iluminatów.

334
00:21:55,939 --> 00:21:59,234
Dowiaduję się, co oni tam spiskują,

335
00:21:59,318 --> 00:22:01,028
zbieram informacje

336
00:22:01,111 --> 00:22:03,280
i biegnę co sił do was,

337
00:22:03,363 --> 00:22:05,782
żeby wam powiedzieć.

338
00:22:06,408 --> 00:22:08,452
Taka moja pieprzona robota.

339
00:22:09,911 --> 00:22:11,204
A wy…

340
00:22:11,955 --> 00:22:13,749
jesteście mi bardzo wdzięczni.

341
00:22:14,708 --> 00:22:16,543
Ale nie wiem,

342
00:22:17,878 --> 00:22:20,630
ile jeszcze razy będę w stanie

343
00:22:22,924 --> 00:22:24,760
się tam zakraść.

344
00:22:25,886 --> 00:22:30,098
Przez Shannona Sharpe’a
i 90 milionów wyświetleń jego podcastu

345
00:22:31,433 --> 00:22:33,769
nie mogę już się tam często zakradać.

346
00:22:35,645 --> 00:22:39,066
Kiedy byłem tam ostatni raz,

347
00:22:41,151 --> 00:22:45,489
wiedziałem, że to może być
moja ostatnia misja.

348
00:22:46,948 --> 00:22:50,869
Wślizgnąłem się tam
i zdobyłem cenne info dla wszystkich.

349
00:22:52,079 --> 00:22:55,999
Każdy skorzysta na tych informacjach.

350
00:22:56,083 --> 00:22:57,959
Patrzcie na białych.

351
00:22:58,835 --> 00:23:00,295
„My też?”

352
00:23:01,296 --> 00:23:03,673
Zgadza się, wy też.

353
00:23:04,966 --> 00:23:09,137
Z powodu zmian klimatycznych i temperatur…

354
00:23:10,680 --> 00:23:12,808
Pieprzone sznurowadła.

355
00:23:14,142 --> 00:23:16,144
To wada bycia niskim.

356
00:23:18,355 --> 00:23:21,316
Zrobili te sznurówki
pod dwumetrowego czarnucha.

357
00:23:24,736 --> 00:23:25,987
No dobra.

358
00:23:26,071 --> 00:23:29,032
Wróćmy do informacji o Iluminatach.

359
00:23:30,242 --> 00:23:33,912
Zrobię to szybko i będę się przemieszczać

360
00:23:34,454 --> 00:23:35,956
dla własnego bezpieczeństwa.

361
00:23:38,291 --> 00:23:40,585
Biali, pierwsza informacja dla was.

362
00:23:41,586 --> 00:23:43,672
Przez 50 lat zastanawialiście się,

363
00:23:44,172 --> 00:23:46,633
co się stało z JFK.

364
00:23:47,467 --> 00:23:51,388
Wszedłem tam i obejrzałem całą taśmę.

365
00:23:52,514 --> 00:23:55,517
Nie powiem wam, co zobaczyłem,

366
00:23:56,101 --> 00:23:58,603
ale pokażę fragment,
który przed wami ukryli.

367
00:24:10,949 --> 00:24:12,659
Idziemy dalej.

368
00:24:13,577 --> 00:24:14,953
Dobra.

369
00:24:17,330 --> 00:24:19,916
Zawsze, gdy tam wchodziłem,
myślałem sobie,

370
00:24:20,584 --> 00:24:23,378
że oni jednych nienawidzą
bardziej od drugich.

371
00:24:23,462 --> 00:24:27,424
Tymczasem okazuje się,
że oni nienawidzą nas wszystkich.

372
00:24:27,507 --> 00:24:29,342
I wszystkich nas okłamują.

373
00:24:29,926 --> 00:24:30,969
Bez różnicy.

374
00:24:31,052 --> 00:24:33,763
Okłamują wszystkich, jak leci.

375
00:24:33,847 --> 00:24:36,266
Oto doskonały przykład.

376
00:24:37,309 --> 00:24:41,021
Pewnie wiecie,
że od 35 lat wmawia się nam,

377
00:24:41,104 --> 00:24:44,441
że musimy walczyć z cholesterolem.

378
00:24:44,941 --> 00:24:48,487
Bo cholesterol to cichy zabójca.

379
00:24:48,570 --> 00:24:52,699
Lekarze ciągle nam wmawiali,
że mamy za wysoki cholesterol

380
00:24:52,782 --> 00:24:55,243
i trzeba go obniżyć.

381
00:24:56,161 --> 00:24:58,788
Zgadnijcie, co odkryli
i nam nie powiedzieli?

382
00:24:58,872 --> 00:25:00,540
Wiedzieliście…

383
00:25:05,545 --> 00:25:10,008
że wasz mózg to w 100% cholesterol?

384
00:25:11,259 --> 00:25:14,971
Cały wasz mózg
to jeden wielki cholesterol.

385
00:25:15,889 --> 00:25:17,933
Zatem gratuluję tym,

386
00:25:18,475 --> 00:25:22,062
którzy mają kurewsko niski cholesterol!

387
00:25:23,063 --> 00:25:24,981
Udało się wam!

388
00:25:25,732 --> 00:25:28,318
Tamci mają to w dupie i tylko liczą kasę.

389
00:25:29,236 --> 00:25:32,113
Dodali pierdolony fluor do wody pitnej.

390
00:25:32,656 --> 00:25:34,324
Ale dowiedziałem się,

391
00:25:34,407 --> 00:25:36,743
że nie ma ani jednego badania,

392
00:25:36,826 --> 00:25:41,623
które by wykazało,
że fluor wzmacnia nasze zęby i kości,

393
00:25:41,706 --> 00:25:44,334
bo to jebana toksyczna substancja,

394
00:25:44,417 --> 00:25:48,672
która nie może być dobra
ani dla zębów, ani dla kości.

395
00:25:49,631 --> 00:25:50,840
Kurwa!

396
00:25:54,010 --> 00:25:55,554
Prawdę mówiąc,

397
00:25:56,513 --> 00:25:59,099
te rzeczy, które wam tu dziś mówię,

398
00:26:00,642 --> 00:26:03,103
władowały mnie w niezłe gówno.

399
00:26:03,895 --> 00:26:07,148
A wiem to, bo wszyscy
zwrócili się przeciwko mnie.

400
00:26:07,649 --> 00:26:10,610
Boję się wychodzić na ulicę.

401
00:26:10,694 --> 00:26:14,739
Atakowało mnie tylu skurwieli,
że musiałem na spokojnie pomyśleć,

402
00:26:14,823 --> 00:26:17,784
co ja takiego narobiłem.

403
00:26:17,867 --> 00:26:22,539
Obejrzałem ten mój wywiad
u Shannona Sharpe’a.

404
00:26:23,248 --> 00:26:25,166
Zatkało mnie.

405
00:26:27,085 --> 00:26:29,337
„Ten czarnuch jest bezlitosny.

406
00:26:30,088 --> 00:26:32,507
Nie musiał tego wszystkiego mówić”.

407
00:26:33,383 --> 00:26:36,595
Zależy im tylko na tym, żebym się zamknął.

408
00:26:37,429 --> 00:26:38,471
Tak.

409
00:26:39,014 --> 00:26:41,182
Ale popełniłem błąd.

410
00:26:41,266 --> 00:26:44,811
Myślałem, że ludzie po prostu
zbyją to śmiechem.

411
00:26:44,894 --> 00:26:46,438
Ale nie.

412
00:26:48,273 --> 00:26:50,025
Nie zbyli tego śmiechem.

413
00:26:50,734 --> 00:26:54,946
Mam zakaz wstępu do SeaWorldu,
bo przyrównałem jakiegoś typa do morsa.

414
00:26:55,905 --> 00:26:58,325
I już mnie tam nie wpuszczają.

415
00:26:59,242 --> 00:27:02,495
Innemu niepotrzebnie powiedziałem,
że nie umie czytać.

416
00:27:02,996 --> 00:27:05,290
Mogłem powiedzieć, że słabo czyta.

417
00:27:07,000 --> 00:27:09,502
Zignorował napis „spierdalaj”
na mojej koszulce,

418
00:27:09,586 --> 00:27:11,254
więc chyba nie umiał czytać.

419
00:27:14,049 --> 00:27:15,925
Mówię tu o dwóch osobach,

420
00:27:16,009 --> 00:27:17,385
ale mogłem się zamknąć,

421
00:27:17,469 --> 00:27:20,555
bo nie miałem pojęcia, ile osób obraziłem.

422
00:27:20,639 --> 00:27:23,350
Mówiłem też o typach w sukienkach.

423
00:27:23,433 --> 00:27:26,186
I teraz wszyscy faceci,
którzy noszą sukienki,

424
00:27:26,269 --> 00:27:28,605
szczerze mnie nienawidzą!

425
00:27:28,688 --> 00:27:32,567
Jak tylko mnie widzą,
biorą torebkę i przechodzą na drugą…

426
00:27:38,615 --> 00:27:40,492
Zapłaciłem wysoką cenę.

427
00:27:41,326 --> 00:27:43,370
Wszystkim zalazłem za skórę.

428
00:27:43,453 --> 00:27:45,955
Nawet 50 Centowi.

429
00:27:46,706 --> 00:27:48,708
A jego lepiej nie mieć za wroga.

430
00:27:49,876 --> 00:27:51,920
Ale nie pękłem,

431
00:27:52,003 --> 00:27:56,883
bo przecież nigdy
nie zrobiłem mu nic złego.

432
00:27:56,966 --> 00:27:59,803
I w sumie poczułem się urażony.

433
00:27:59,886 --> 00:28:02,347
Czekaj no, skurwielu.

434
00:28:03,473 --> 00:28:05,433
Masz kwadratowy łeb

435
00:28:05,517 --> 00:28:07,727
i ty chcesz mi podskoczyć?

436
00:28:09,688 --> 00:28:12,440
W Hollywood
było tylko dwóch kwadratowogłowych:

437
00:28:12,524 --> 00:28:13,775
ty i Herman Munster.

438
00:28:13,858 --> 00:28:16,778
Nie dam się zastraszyć!

439
00:28:23,368 --> 00:28:25,704
Ale i tak chcieli mnie dorwać.

440
00:28:27,956 --> 00:28:30,208
Może nie zrozumieli, co ja robię.

441
00:28:30,291 --> 00:28:34,754
Moja pieprzona praca polega na tym,
że jak coś widzę, to o tym mówię.

442
00:28:36,256 --> 00:28:39,092
Zawsze wyrywają moje rzeczy z kontekstu.

443
00:28:39,175 --> 00:28:41,511
I często mnie to martwi.

444
00:28:42,262 --> 00:28:46,182
Mówią, że obrażałem naszą legendę komedii.

445
00:28:46,266 --> 00:28:49,811
Nie obrażałem, tylko się martwiłem.

446
00:28:49,894 --> 00:28:55,358
Gość mówił, że nie miał udaru,
i na tym powinno się skończyć.

447
00:28:55,942 --> 00:28:59,154
Zamiast tego
ten czarnuch udzielił 32 wywiadów,

448
00:28:59,237 --> 00:29:04,576
a w każdym z nich zdradzał objawy udaru.

449
00:29:05,535 --> 00:29:07,829
I wszyscy to ignorują.

450
00:29:07,912 --> 00:29:09,873
Tylko krzyczą: „Wyłaź na scenę!”.

451
00:29:23,136 --> 00:29:25,722
Oglądam to i mówię: „To nie w porządku!”.

452
00:29:25,805 --> 00:29:29,642
Naprawdę nadal się zastanawiamy,
czy ten gość miał udar?

453
00:29:29,726 --> 00:29:35,231
On wygląda, jakby miał więcej udarów
niż wiertarka udarowa!

454
00:29:35,315 --> 00:29:37,942
Tylko farta uderzającego nie miał.

455
00:29:40,945 --> 00:29:42,781
Martwiłem się.

456
00:29:43,281 --> 00:29:46,910
Nie wolno mi mówić o rzeczach,
o których i tak mówię.

457
00:29:47,869 --> 00:29:50,497
Bo Hollywood jest zbyt potężne.

458
00:29:51,372 --> 00:29:55,335
Jak chcą, byś osiągnął sukces,
to zrobią w tym celu wszystko.

459
00:29:55,960 --> 00:29:59,964
Nawet gdybyś miał opryszczkę fiuta,

460
00:30:01,049 --> 00:30:04,552
i tak zaproszą cię do Vegas,
żebyś karmił laski owocami.

461
00:30:14,646 --> 00:30:17,315
Chyba się wygadałem.

462
00:30:18,358 --> 00:30:21,194
Ale czemu nikt o tym nie mówi?

463
00:30:21,277 --> 00:30:23,488
Nasze kobiety wracają z Vegas

464
00:30:23,571 --> 00:30:26,407
z wrzodami na ustach
i nie chcą się pieprzyć!

465
00:30:28,076 --> 00:30:29,410
Kurwa!

466
00:30:33,873 --> 00:30:36,543
Wasze panie nie lubią
takiego rodzaju owoców.

467
00:30:37,877 --> 00:30:38,753
Nie wierzycie?

468
00:30:38,837 --> 00:30:41,923
Jak wrócicie do domu,
wyskoczcie nagle zza kanapy.

469
00:30:46,094 --> 00:30:49,973
„Przestań bawić się owocami, Gerald.
Kupiłam je dla dzieci!”

470
00:30:52,851 --> 00:30:55,019
Muszę się w końcu zamknąć.

471
00:30:55,937 --> 00:30:57,897
Bo Hollywood jest zbyt potężne.

472
00:30:58,731 --> 00:31:00,984
Grają według własnych zasad,

473
00:31:01,901 --> 00:31:04,028
nie według moich.

474
00:31:05,154 --> 00:31:08,032
P. Diddy dostał tylko cztery lata

475
00:31:08,658 --> 00:31:11,119
za zerżnięcie 37 dupsk.

476
00:31:12,829 --> 00:31:14,664
Niech no policzę.

477
00:31:16,082 --> 00:31:18,167
Zerżnął 37 dupsk.

478
00:31:19,252 --> 00:31:20,503
Dostał cztery lata.

479
00:31:21,504 --> 00:31:25,133
Mnie chcieli wsadzić na tyle samo
za posiadanie dwóch blantów,

480
00:31:25,216 --> 00:31:29,637
których nawet nie chciałem wypalić.

481
00:31:29,721 --> 00:31:32,098
Były po prostu ozdobne.

482
00:31:33,308 --> 00:31:35,101
I też dostałbym cztery lata.

483
00:31:35,935 --> 00:31:38,229
Bo oni grają według innych zasad.

484
00:31:38,730 --> 00:31:43,484
Tego typa oskarżyli
o handel żywymi tyłkami.

485
00:31:45,737 --> 00:31:47,989
Tak, za handel dupskami.

486
00:31:49,949 --> 00:31:52,201
Czemu dali mu tylko cztery lata?

487
00:31:53,119 --> 00:31:55,747
Bo upodobanie do fiutów

488
00:31:55,830 --> 00:31:59,626
i czczenie diabła nie są nielegalne.

489
00:32:00,543 --> 00:32:03,171
Usłyszeli o prostytucji

490
00:32:03,713 --> 00:32:06,466
i pomyśleli, że chodzi o jakieś cipki,

491
00:32:06,966 --> 00:32:09,010
które trzeba uratować.

492
00:32:10,637 --> 00:32:15,934
Sędzia powiedział:
„Wprowadzić te dziewięć prostytutek”.

493
00:32:16,017 --> 00:32:19,187
I na salę weszło
dziewięciu wielkich czarnuchów.

494
00:32:20,563 --> 00:32:21,814
Na ten widok sędzia:

495
00:32:22,941 --> 00:32:25,818
„Spokój na sali. Dostanie cztery lata.

496
00:32:26,653 --> 00:32:29,530
To nie zbrodnia, że lubi penisy”.

497
00:32:33,451 --> 00:32:35,828
Tak bardzo lubił penisy,

498
00:32:35,912 --> 00:32:39,457
że wysłali go tam, gdzie są same fiuty!

499
00:32:43,127 --> 00:32:46,214
I teraz z radością pokutuje za zbrodnię.

500
00:32:52,387 --> 00:32:54,639
Przez cztery lata będę bezpieczny.

501
00:32:57,600 --> 00:33:00,061
A jego adwokaci kłamali jak z nut:

502
00:33:00,144 --> 00:33:03,439
„Po wyjściu z więzienia
będzie innym człowiekiem”.

503
00:33:03,523 --> 00:33:04,816
Serio?

504
00:33:05,566 --> 00:33:09,821
„Tak, założy Good Boy Records”.

505
00:33:09,904 --> 00:33:13,449
Zamiast „bierz go”,
będzie mówił „oddaj mi go”.

506
00:33:15,827 --> 00:33:17,829
Więcej nie powiem.

507
00:33:20,832 --> 00:33:22,583
Koniec na ten temat.

508
00:33:23,167 --> 00:33:25,211
Ale wiedzcie, że czasami

509
00:33:25,712 --> 00:33:28,089
naprawdę chcę, kurwa, dobrze,

510
00:33:28,673 --> 00:33:30,341
ale daję się podejść.

511
00:33:30,425 --> 00:33:33,011
Czasem wierzę w rzeczy,
które nie są prawdą.

512
00:33:33,094 --> 00:33:37,265
Na przykład myślałem,
że Mike Tyson spuści wpierdol

513
00:33:37,348 --> 00:33:38,766
temu młodemu białasowi.

514
00:33:38,850 --> 00:33:41,185
Wierzyłem w to.

515
00:33:41,269 --> 00:33:45,440
Zrobiłem imprezę, zaprosiłem całą rodzinę.

516
00:33:46,524 --> 00:33:50,653
Były chipsy, dip
i niepotrzebne przebieranki.

517
00:33:50,737 --> 00:33:54,532
Chciałem zobaczyć Mike’a Tysona,
tę bestię, potwora

518
00:33:54,615 --> 00:33:56,492
znowu w ringu.

519
00:33:58,369 --> 00:34:00,329
Już na samym początku wiedziałem,

520
00:34:00,997 --> 00:34:02,582
że coś tu jest nie tak.

521
00:34:03,791 --> 00:34:07,128
Czwarty raz w życiu odstawiłem blanta

522
00:34:07,795 --> 00:34:10,339
niezmuszany do tego przez policję.

523
00:34:10,423 --> 00:34:13,801
Patrzę, a tu goły tyłek Mike’a.

524
00:34:15,261 --> 00:34:17,263
Oż kurwa!

525
00:34:17,847 --> 00:34:21,059
Miało być pay-per-view, nie OnlyFans!

526
00:34:21,684 --> 00:34:24,562
Nie masz prawa mi tego pokazywać!

527
00:34:29,609 --> 00:34:31,819
A walka jeszcze się nie zaczęła.

528
00:34:32,987 --> 00:34:35,239
Postawiłem forsę na tego czarnucha.

529
00:34:37,533 --> 00:34:40,912
Żeby to sobie jakoś wytłumaczyć,
palnąłem megabzdurę:

530
00:34:40,995 --> 00:34:43,498
„Wiem, że on nie przegra,

531
00:34:44,248 --> 00:34:46,042
bo świeci gołym zadem”.

532
00:34:47,376 --> 00:34:49,003
Ależ się myliłem.

533
00:34:50,004 --> 00:34:52,340
Wywołali Mike’a Tysona.

534
00:34:52,882 --> 00:34:57,929
Wszedł na ring
jak Joe Biden na pokład helikoptera.

535
00:35:09,440 --> 00:35:11,651
Pytam ludzi: „Kto to, kurwa, jest?”.

536
00:35:11,734 --> 00:35:13,361
Oni na to: „Mike Tyson”.

537
00:35:13,444 --> 00:35:15,363
„Nie, kurwa! To nie on!”

538
00:35:18,574 --> 00:35:20,743
Walczył, ale z grawitacją.

539
00:35:24,288 --> 00:35:27,416
Ale wynieście z tego lekcję
na temat tego świata.

540
00:35:27,917 --> 00:35:29,919
Warto zrzucić z siebie całą presję

541
00:35:30,503 --> 00:35:34,006
i po prostu robić tyle, na ile was stać.

542
00:35:34,090 --> 00:35:36,759
Bo albo widowiskowo wygracie,

543
00:35:36,843 --> 00:35:39,053
albo widowiskowo polegniecie.

544
00:35:39,137 --> 00:35:42,765
Musicie tylko się upewnić,
że to będzie widowiskowe.

545
00:35:43,432 --> 00:35:46,144
Widowiskowa porażka też może być fajna.

546
00:35:46,727 --> 00:35:48,980
Udowodniła nam to Kamala Harris.

547
00:35:50,064 --> 00:35:52,859
Po mistrzowsku zaliczyła glebę.

548
00:35:52,942 --> 00:35:55,444
Pierwszy raz widzieliśmy coś takiego.

549
00:35:56,028 --> 00:35:59,615
Wyglądało to tak,
jakby nikt na nią nie głosował.

550
00:35:59,699 --> 00:36:03,327
Mapa z wynikami wyborów
była cała czerwona.

551
00:36:03,411 --> 00:36:06,539
Nawet jej wyborcy byli czerwoni.

552
00:36:07,415 --> 00:36:10,459
W jej domu wynik wynosił 50 do 50.

553
00:36:10,543 --> 00:36:13,045
Choć mieszka ich tam tylko dwoje.

554
00:36:14,338 --> 00:36:17,675
I ruszył festiwal obwiniania.
Zaczęli od czarnych.

555
00:36:17,758 --> 00:36:19,510
A to nie była nasza wina.

556
00:36:19,594 --> 00:36:21,929
Obwiniajcie innych.

557
00:36:22,013 --> 00:36:24,849
Na przykład
nie głosował na nią żaden Indianin.

558
00:36:25,349 --> 00:36:27,935
Nawet kobiety
chcące zrobić aborcję, mówiły:

559
00:36:28,019 --> 00:36:30,563
„Cóż, będę musiała coś wykombinować”.

560
00:36:32,023 --> 00:36:36,444
Taką ilością głosów przegrałaby wybory
na przewodniczącą klasy.

561
00:36:39,530 --> 00:36:43,201
W pewnym momencie
nawet Katt Williams miał więcej głosów.

562
00:36:48,372 --> 00:36:50,583
W takim miejscu był nasz kraj.

563
00:36:51,209 --> 00:36:53,044
Wszyscy zadawali sobie pytanie:

564
00:36:53,127 --> 00:36:57,340
„Czy ona jest czarna?”.

565
00:36:57,423 --> 00:37:01,928
I w końcu pokazała wszystkim,
kim tak naprawdę jest.

566
00:37:02,511 --> 00:37:05,264
Kiedy przyszedł czas
na przemowę po porażce,

567
00:37:05,765 --> 00:37:07,934
nawet się nie pojawiła.

568
00:37:09,435 --> 00:37:13,022
Typowy z niej czarnuch.
Nie ma żadnej wątpliwości.

569
00:37:13,105 --> 00:37:16,108
Tylko przejechała obok motłochu
z zadartym małym palcem.

570
00:37:27,703 --> 00:37:30,289
Ale to właśnie jest najlepsze w Ameryce.

571
00:37:30,831 --> 00:37:33,584
Nieważne, kogo tu wybierzemy,

572
00:37:34,085 --> 00:37:38,464
bo i tak wszyscy za to zapłacimy.

573
00:37:39,340 --> 00:37:41,592
Taka to radosna ruletka.

574
00:37:41,676 --> 00:37:45,429
Razem za to zapłacimy,
cokolwiek by to nie było.

575
00:37:45,513 --> 00:37:48,724
Ten wam się nie podoba? Spoko.

576
00:37:48,808 --> 00:37:50,726
Kto następny w kolejce?

577
00:37:51,560 --> 00:37:52,895
Tak, tak.

578
00:37:52,979 --> 00:37:55,731
Nie narzekajcie na następcę.

579
00:37:55,815 --> 00:37:59,735
Nawet jeśli zrządzeniem losu
jest to Donald J. „Darth Vader” Trump.

580
00:38:04,073 --> 00:38:06,200
Mam w dupie, co o nim myślicie.

581
00:38:06,284 --> 00:38:09,370
Ten skurwiel dostarcza emocji!

582
00:38:11,289 --> 00:38:13,291
Jebany Trump.

583
00:38:13,374 --> 00:38:16,168
Nigdy nie wiadomo, co jutro odwinie.

584
00:38:16,669 --> 00:38:18,546
Ni chuja.

585
00:38:18,629 --> 00:38:21,382
Wiadomo tylko, że coś zrobi.

586
00:38:23,259 --> 00:38:25,553
Już wcześniej był prezydentem.

587
00:38:25,636 --> 00:38:28,681
Ale tym razem z niczym się nie pierdoli.

588
00:38:28,764 --> 00:38:33,477
Jest na stanowisku od 200 dni
i zrobił już 200 różnych rzeczy.

589
00:38:36,856 --> 00:38:40,067
Dobrych i złych, ale kogo to obchodzi?

590
00:38:40,568 --> 00:38:42,111
Ale je zrobił.

591
00:38:42,695 --> 00:38:47,283
Dziś zrobi jedno,
a jutro dowie się, co znowu

592
00:38:47,867 --> 00:38:49,076
odpierdolił.

593
00:38:50,328 --> 00:38:51,162
Tak.

594
00:38:52,496 --> 00:38:54,165
Wcześniej miał ludzi

595
00:38:54,248 --> 00:38:57,376
od wymyślania pomysłów,
ich analizowania i wdrażania.

596
00:38:57,460 --> 00:39:00,838
W tej kadencji stwierdził:
„Wypierdolcie tego od analizy.

597
00:39:00,921 --> 00:39:03,466
Nie będzie nam więcej potrzebny”.

598
00:39:05,551 --> 00:39:06,927
Ma to w dupie.

599
00:39:07,011 --> 00:39:10,348
Skoro dla niego to ma sens,
to widocznie tak ma być.

600
00:39:11,182 --> 00:39:14,852
Na dzień dobry wylał
nie tych ludzi, co trzeba.

601
00:39:16,228 --> 00:39:17,855
Zwolnił tysiąc osób

602
00:39:17,938 --> 00:39:23,277
z Narodowej Agencji
Bezpieczeństwa Jądrowego.

603
00:39:23,778 --> 00:39:26,989
Następnego dnia spytał:
„A czym oni się zajmowali?”.

604
00:39:28,574 --> 00:39:31,160
„Bombami atomowymi, panie prezydencie”.

605
00:39:31,243 --> 00:39:33,496
„Przywróćcie ich, kurwa, z powrotem!

606
00:39:33,579 --> 00:39:36,374
Nie chodziło mi o nich,
tylko o tych z TSA,

607
00:39:36,457 --> 00:39:38,542
co każą ściągać buty na lotnisku!”.

608
00:39:42,129 --> 00:39:43,839
Trump ma wszystko w dupie.

609
00:39:43,923 --> 00:39:46,592
Dziś coś zrobi, a jutro o tym pomyśli.

610
00:39:47,593 --> 00:39:50,846
Zwolnił tysiące ludzi.

611
00:39:51,722 --> 00:39:56,977
Potem w ciągu 14 dni
14 samolotów wylądowało kołami do góry.

612
00:39:57,061 --> 00:40:00,106
Nikogo to nie ruszyło.
„Czasem samoloty tak lądują”.

613
00:40:00,189 --> 00:40:01,982
No właśnie, kurwa, nie!

614
00:40:06,445 --> 00:40:10,199
Ale skoro dla Trumpa to ma sens,
to widocznie tak ma być.

615
00:40:10,282 --> 00:40:12,827
On ma inny tok rozumowania.

616
00:40:12,910 --> 00:40:16,831
Powiedzieli mu, że tylko 28%

617
00:40:16,914 --> 00:40:20,084
ósmoklasistów potrafi czytać.

618
00:40:21,544 --> 00:40:23,170
Zapytał:

619
00:40:23,671 --> 00:40:26,048
„Kto ułożył im test?”.

620
00:40:32,471 --> 00:40:34,140
„Departament Edukacji”.

621
00:40:34,223 --> 00:40:39,395
„Natychmiast ich wypierdolcie
i niech zabiorą ze sobą te książki!”

622
00:40:40,271 --> 00:40:43,858
Jak można oblać test,
do którego się nie podchodzi?

623
00:40:49,029 --> 00:40:51,157
Nikt nie jest zabawniejszy od niego.

624
00:40:52,366 --> 00:40:54,743
Pewnie myślicie, że on nie wie, co robi.

625
00:40:55,286 --> 00:40:57,288
Ależ on, kurwa, dobrze wie.

626
00:40:57,788 --> 00:41:02,585
Wplątał nas w pięć wojen naraz.

627
00:41:02,668 --> 00:41:07,381
Prowadziliśmy pięć wojen naraz.

628
00:41:07,465 --> 00:41:09,550
A to jest najgenialniejsze.

629
00:41:10,134 --> 00:41:14,680
Żaden z krajów, z którymi toczymy wojnę,

630
00:41:14,763 --> 00:41:17,808
dosłownie żaden nie posiada armii.

631
00:41:21,937 --> 00:41:25,524
Wtargnął siłą i warknął:
„Morda w kubeł, nie macie broni”.

632
00:41:25,608 --> 00:41:28,277
„Mam w dupie wasz syrop klonowy, Kanado”.

633
00:41:34,116 --> 00:41:35,868
Z punktu widzenia komika

634
00:41:35,951 --> 00:41:38,787
nie ma nikogo zabawniejszego.

635
00:41:39,872 --> 00:41:43,501
Trump ma w dupie to,
co powiedział wcześniej.

636
00:41:43,584 --> 00:41:45,628
Zawsze może zmienić zdanie,

637
00:41:46,629 --> 00:41:48,631
jeśli tylko to konieczne.

638
00:41:49,298 --> 00:41:54,678
Wcześniej mówił:
„Jasne, że ujawnię akta Epsteina”.

639
00:41:55,387 --> 00:41:57,681
A kiedy mu je pokazali, spytał:

640
00:41:57,765 --> 00:42:00,100
„Kurwa, tu jest moje nazwisko?

641
00:42:00,684 --> 00:42:02,895
Władowaliście mnie w niezłe gówno”.

642
00:42:13,364 --> 00:42:18,160
Od czasu tego jego „łapać je za cipki”,

643
00:42:19,870 --> 00:42:23,374
myślałem, że on nie powie już nic więcej,

644
00:42:24,500 --> 00:42:26,335
co sprawi, że odstawię blanta.

645
00:42:29,213 --> 00:42:30,673
Ten skurwiel

646
00:42:31,382 --> 00:42:32,675
podobno

647
00:42:33,842 --> 00:42:35,469
powiedział,

648
00:42:35,553 --> 00:42:40,474
że rozmawiał z prezydentem Portoryko

649
00:42:41,225 --> 00:42:44,019
i Wysp Dziewiczych.

650
00:42:44,103 --> 00:42:46,772
Mózg mi zlasowało.

651
00:42:56,865 --> 00:42:59,368
„To pan jest prezydentem

652
00:43:00,035 --> 00:43:02,121
Portoryko

653
00:43:02,871 --> 00:43:05,499
i Wysp Dziewiczych”.

654
00:43:07,251 --> 00:43:09,211
Pozostaje jedno pytanie:

655
00:43:09,295 --> 00:43:12,256
z kim ty, kurwa, rozmawiałeś?

656
00:43:13,382 --> 00:43:17,428
JD Vance szepnął mu z kąta:
„To Portoryko, panie prezydencie”.

657
00:43:22,683 --> 00:43:24,518
Trump jest zabawny.

658
00:43:25,227 --> 00:43:29,273
Nawet nie wiedział, kim jest Bad Bunny.

659
00:43:30,774 --> 00:43:33,986
Bo powiedział:
„To zły pomysł, by ten latynoski królik

660
00:43:35,571 --> 00:43:37,781
miał wystąpić na Super Bowl”.

661
00:43:47,958 --> 00:43:50,252
Patrząc z zewnątrz,

662
00:43:51,545 --> 00:43:56,925
może się wydawać,
że ten kraj jest mocno podzielony.

663
00:43:57,426 --> 00:43:59,219
Ale uwierzcie mi.

664
00:43:59,928 --> 00:44:03,307
Ten kraj jest najwspanialszy na świecie,

665
00:44:03,390 --> 00:44:07,061
bo jesteśmy Stanami Zjednoczonymi Ameryki,

666
00:44:07,144 --> 00:44:12,107
z akcentem na „Zjednoczonymi”
niezależnie od naszych poglądów.

667
00:44:14,818 --> 00:44:19,114
I jako wielokolorowa rodzina

668
00:44:20,282 --> 00:44:22,493
musimy zawsze trzymać się razem.

669
00:44:23,077 --> 00:44:25,204
Ale oni wam tego nie mówią.

670
00:44:25,704 --> 00:44:28,666
I za jakiś czas
będziecie szukać ratunku u kogoś,

671
00:44:28,749 --> 00:44:30,542
kto nie wygląda jak wy.

672
00:44:31,502 --> 00:44:32,503
Tak.

673
00:44:32,586 --> 00:44:36,548
Wkrótce możemy umrzeć z głodu,

674
00:44:37,716 --> 00:44:39,927
jeśli nie będziemy pracować razem.

675
00:44:40,010 --> 00:44:43,263
Bo po raz pierwszy od 400 lat

676
00:44:43,347 --> 00:44:47,309
na polach uprawnych nie będzie Latynosów

677
00:44:48,352 --> 00:44:53,232
zbierających warzywa, owoce i zboże,

678
00:44:53,315 --> 00:44:56,193
które wszyscy jemy i tak bardzo lubimy.

679
00:44:58,237 --> 00:45:01,156
To oznacza, że kolejna grupa

680
00:45:01,949 --> 00:45:03,742
będzie musiała się wykazać,

681
00:45:05,160 --> 00:45:07,121
wyjść w pole

682
00:45:08,789 --> 00:45:11,041
i zebrać te plony.

683
00:45:12,793 --> 00:45:14,420
Spójrzcie na czarnych.

684
00:45:22,177 --> 00:45:26,140
Nie mówię w imieniu czarnych,
tylko w imieniu wszystkich czarnuchów!

685
00:45:26,724 --> 00:45:29,226
Czarnuchy nigdy nie wrócą na pole.

686
00:45:30,352 --> 00:45:32,980
Jak Jezus tu wróci, wszystko mu wyjaśnimy.

687
00:45:33,063 --> 00:45:34,857
„Daj spokój, Jezusku.

688
00:45:35,941 --> 00:45:38,569
Odklepaliśmy 400 lat roboty na zapas.

689
00:45:39,528 --> 00:45:42,156
Nie będziemy nawet zbierać Skittlesów”.

690
00:45:43,490 --> 00:45:46,076
Zatem po raz pierwszy

691
00:45:47,035 --> 00:45:48,996
od 400 lat

692
00:45:49,955 --> 00:45:52,291
ani Latynosi,

693
00:45:53,041 --> 00:45:56,253
ani czarni nie wyjdą w pole

694
00:45:56,837 --> 00:45:59,298
i nie będą zbierać owoców i warzyw,

695
00:45:59,840 --> 00:46:01,592
które tak wszyscy lubimy.

696
00:46:02,509 --> 00:46:04,511
To oznacza, że kolejna grupa

697
00:46:05,637 --> 00:46:07,556
będzie musiała się wykazać

698
00:46:08,932 --> 00:46:10,934
i wyjść w pole.

699
00:46:11,518 --> 00:46:13,312
Spójrzcie na białych.

700
00:46:14,980 --> 00:46:19,193
Tak, tak, biali przyjaciele.

701
00:46:19,276 --> 00:46:21,236
Nadszedł was czas!

702
00:46:22,196 --> 00:46:25,282
Potrzebujemy was.

703
00:46:25,365 --> 00:46:27,242
Dalej, biali przyjaciele!

704
00:46:27,993 --> 00:46:29,828
Dacie radę.

705
00:46:31,371 --> 00:46:37,461
Weźcie tyle kremu na opalanie,
ile tylko uda wam się legalnie załatwić.

706
00:46:40,005 --> 00:46:44,843
Będziecie pracować bez przerwy
przez 45 minut do godziny.

707
00:46:47,721 --> 00:46:49,431
Potrzebujemy was.

708
00:46:50,682 --> 00:46:54,061
Ale to nie będzie tak zjebane,
jak niewolnictwo czarnych.

709
00:46:56,104 --> 00:46:58,315
Nie będziecie tego robić samotnie.

710
00:46:59,233 --> 00:47:02,569
Będziemy tam z wami,
gorąco was dopingując.

711
00:47:02,653 --> 00:47:08,033
Serwując wam słowa wsparcia
i pozytywny przekaz.

712
00:47:08,116 --> 00:47:12,788
Będziemy wam grać
pieśni białych niewolników.

713
00:47:17,292 --> 00:47:19,711
„Świetna robota, Rebecca.

714
00:47:20,629 --> 00:47:23,382
Przyłóż się. Tak jest”.

715
00:47:25,884 --> 00:47:30,722
„Poproszę pomarańcze na alejkę 26!”

716
00:47:34,059 --> 00:47:36,520
Będziemy się więc nawzajem potrzebować.

717
00:47:38,647 --> 00:47:39,731
Tak.

718
00:47:41,191 --> 00:47:42,943
Życie jest zbyt ciężkie,

719
00:47:43,735 --> 00:47:45,279
żebyśmy byli podzieleni.

720
00:47:46,196 --> 00:47:50,617
Przemierzając nasz piękny kraj,
odkryłem jedną rzecz.

721
00:47:50,701 --> 00:47:53,203
Wielu ludzi odwala kawał dobrej roboty,

722
00:47:53,287 --> 00:47:55,455
za którą nikt im nie dziękuje.

723
00:47:55,539 --> 00:47:59,293
Ten cały kraj jest zbudowany
na plecach farmerów.

724
00:47:59,376 --> 00:48:01,753
Farmerzy to nasza życiodajna krew.

725
00:48:01,837 --> 00:48:06,258
Ludzie posiadający farmy
rządzą tym krajem.

726
00:48:06,341 --> 00:48:08,051
Oni karmią nas wszystkich.

727
00:48:08,886 --> 00:48:10,971
To ciężka praca.

728
00:48:11,471 --> 00:48:13,265
Naprawdę niełatwa.

729
00:48:13,348 --> 00:48:18,395
Nawet jak macie forsy jak lodu,
nie jesteście gotowi do życia na farmie.

730
00:48:18,478 --> 00:48:20,355
A kiedy mówię „wy”,

731
00:48:20,439 --> 00:48:22,274
mam na myśli siebie.

732
00:48:23,483 --> 00:48:27,446
Nie myślałem,
że to jest tak kurewsko trudne życie.

733
00:48:27,529 --> 00:48:29,156
Zajebiście ciężkie.

734
00:48:29,239 --> 00:48:32,117
Pospieszyłem się
i kupiłem czterohektarową farmę.

735
00:48:32,200 --> 00:48:33,911
Zniknąłem z radaru,

736
00:48:33,994 --> 00:48:37,164
a potem się dowiedziałem, co to radar.

737
00:48:38,081 --> 00:48:42,586
Po co ja, kurwa, zniknąłem z radaru?
On jest mi przecież potrzebny!

738
00:48:43,378 --> 00:48:47,883
Odkryłem, że nie nadaję się
do tego jebanego życia na farmie.

739
00:48:47,966 --> 00:48:50,928
Kupiłem wszystkie smakowite zwierzęta.

740
00:48:52,054 --> 00:48:56,767
Sto kurczaków, sto indyków,
sto kaczek, sto królików,

741
00:48:56,850 --> 00:49:01,438
sto krów, sto owiec, sto świń.

742
00:49:01,521 --> 00:49:05,067
Co tylko ładnie się smaży, to kupiłem.

743
00:49:06,735 --> 00:49:09,196
Mam tę farmę przez cztery lata.

744
00:49:09,279 --> 00:49:13,241
Do tej pory nie zabiliśmy
ani jednego zwierzęcia!

745
00:49:14,117 --> 00:49:16,828
Nie wiem, jak się to robi.

746
00:49:16,912 --> 00:49:21,291
„Mam je zjeść? To moi przyjaciele, suko.

747
00:49:23,001 --> 00:49:25,337
Nadałem im imiona, rozmawiam z nimi.

748
00:49:25,420 --> 00:49:28,215
Mam teraz zjeść Casha i Kayę?”.

749
00:49:32,219 --> 00:49:37,099
Mam ją cztery lata,
a i tak zamawiamy żarcie z dowozem.

750
00:49:37,182 --> 00:49:40,644
Kurczaki plączą się pod nogami dostawcy.

751
00:49:46,441 --> 00:49:48,777
Nazwę to miejsce Farmą Miękkich Faj.

752
00:49:49,820 --> 00:49:55,409
Te zwierzęta może i są przepyszne,
ale są też megaurocze.

753
00:49:55,492 --> 00:49:58,954
Jeśli potrafisz zabić koźlę,
to jesteś, kurwa, potworem.

754
00:49:59,788 --> 00:50:03,208
Ten mały skurwysyn
cieszy się z życia od rana do wieczora.

755
00:50:07,796 --> 00:50:10,757
A ja zalewam się łzami,
stojąc z sosem do pieczeni.

756
00:50:13,635 --> 00:50:14,636
Tak.

757
00:50:15,846 --> 00:50:18,056
Odpuśćcie sobie trochę.

758
00:50:18,140 --> 00:50:20,017
O to mi w tym chodziło.

759
00:50:20,100 --> 00:50:22,644
Niektóre rzeczy są łatwiejsze,
niż myślicie.

760
00:50:22,728 --> 00:50:26,189
Jestem szczęściarzem,
bo nie jestem w tej walce sam.

761
00:50:26,273 --> 00:50:29,026
Mam Boga, który mnie kocha.

762
00:50:29,109 --> 00:50:31,903
On się o mnie troszczy.

763
00:50:32,654 --> 00:50:34,656
Wie, że jestem jełopem.

764
00:50:36,533 --> 00:50:38,785
Więc traktuje mnie jak jełopa.

765
00:50:39,286 --> 00:50:41,413
Ale mi to pasuje.

766
00:50:41,496 --> 00:50:44,207
Zsyła na mnie łaski znikąd.

767
00:50:44,708 --> 00:50:47,377
Nigdy nie wiem,
skąd ani jak to przychodzi.

768
00:50:47,461 --> 00:50:49,713
Czasami to prawdziwe cuda.

769
00:50:50,297 --> 00:50:51,757
Na przykład

770
00:50:51,840 --> 00:50:57,804
w zeszłym roku odbiło mi
na punkcie egzotycznych herbatek.

771
00:50:57,888 --> 00:51:00,015
Codziennie przed i po występie

772
00:51:00,599 --> 00:51:05,854
wlewałem w siebie herbatę
po sto dolców za filiżankę.

773
00:51:05,937 --> 00:51:07,564
Dodawałem do niej miód.

774
00:51:07,647 --> 00:51:11,026
Kumpel powiedział mi,
że ma dobry miód i mi go przyśle.

775
00:51:11,109 --> 00:51:12,527
Zgodziłem się.

776
00:51:12,611 --> 00:51:16,198
Dostałem ten miód,
codziennie dodawałem go do herbaty

777
00:51:16,281 --> 00:51:19,534
i z każdym dniem czułem się silniejszy.

778
00:51:19,618 --> 00:51:21,661
Nie wiedziałem, co się odpierdala.

779
00:51:21,745 --> 00:51:24,623
Póki nie odkryłem,
że ten czarnuch wysłał mi

780
00:51:24,706 --> 00:51:26,291
miodek na erekcję.

781
00:51:34,508 --> 00:51:38,637
A ja już myślałem,
że Pan wysłuchał moich modlitw.

782
00:51:39,221 --> 00:51:42,474
„Jaki on świeży i pełen życia!”

783
00:51:47,354 --> 00:51:49,231
I jeszcze jedna rzecz.

784
00:51:50,065 --> 00:51:56,279
O ostatniej grupie ludzi
nikt nigdy nie mówi nic dobrego,

785
00:51:56,363 --> 00:52:00,534
choć oni też odwalają kawał dobrej roboty
i sam do tej grupy należę.

786
00:52:00,617 --> 00:52:04,996
Faceci na tej sali, zróbcie hałas.

787
00:52:05,622 --> 00:52:07,499
Tak trzymać!

788
00:52:07,999 --> 00:52:11,253
Wiemy, jak jest nam ciężko,
ale dobrze się spisujemy.

789
00:52:11,336 --> 00:52:15,465
Nie tamta dziewiętnastka,
ale cała reszta facetów.

790
00:52:15,549 --> 00:52:17,134
Dalej róbcie swoje.

791
00:52:17,217 --> 00:52:19,344
Facetom na widowni

792
00:52:19,427 --> 00:52:21,429
powiem coś,

793
00:52:21,513 --> 00:52:23,557
co podniesie ich na duchu.

794
00:52:23,640 --> 00:52:25,767
Bo to rzadko się zdarza.

795
00:52:26,351 --> 00:52:31,481
Naukowcy coś odkryli,
ale nie chcą wam tego zdradzić.

796
00:52:31,565 --> 00:52:33,358
Ale ja wam powiem.

797
00:52:33,859 --> 00:52:37,988
Naukowcy odkryli,
że wszyscy najwięksi złoczyńcy

798
00:52:38,071 --> 00:52:40,031
w historii

799
00:52:40,115 --> 00:52:42,701
mieli jedną wspólną cechę.

800
00:52:43,368 --> 00:52:46,371
Mikropenisa.

801
00:52:47,414 --> 00:52:48,748
Wszyscy.

802
00:52:49,666 --> 00:52:54,754
R. Kelly, P. Diddy,
Jeffrey Dahmer, Hitler, wszyscy.

803
00:52:57,174 --> 00:52:58,925
Tak!

804
00:52:59,009 --> 00:53:02,679
A mikropenis to maluteńki fiutek.

805
00:53:02,762 --> 00:53:04,973
Ma siedem centymetrów albo mniej.

806
00:53:05,557 --> 00:53:06,933
We wzwodzie.

807
00:53:08,018 --> 00:53:11,062
Zastanawiamy się,
czemu ci ludzie są tacy nikczemni.

808
00:53:12,063 --> 00:53:18,028
Też byście byli, gdyby wasz fiut
był wielkości wykałaczki.

809
00:53:18,111 --> 00:53:21,072
Ściągasz spodnie
i wywołujesz salwy śmiechu.

810
00:53:22,282 --> 00:53:24,201
Nawet gdy jesteś sam.

811
00:53:27,495 --> 00:53:29,080
Dlatego chłopaki,

812
00:53:29,581 --> 00:53:31,166
dziękujcie Bogu,

813
00:53:31,666 --> 00:53:33,335
że to was nie dotyczy.

814
00:53:34,461 --> 00:53:35,795
Bądźcie wdzięczni,

815
00:53:35,879 --> 00:53:39,591
że nie macie jebanego mikropenisa.

816
00:53:42,219 --> 00:53:45,388
Mam nadzieję, panowie,

817
00:53:45,472 --> 00:53:50,477
że od wielkiej zmiany w waszym życiu
dzieli was tylko jedna ważna informacja.

818
00:53:51,061 --> 00:53:52,729
Ja tego doświadczyłem.

819
00:53:52,812 --> 00:53:54,397
Usłyszałem jedną rzecz,

820
00:53:54,481 --> 00:53:56,691
która na zawsze odmieniła moje życie.

821
00:53:56,775 --> 00:54:00,028
Jedną prawdę, która wszystko zmieniła.

822
00:54:00,111 --> 00:54:02,781
Podzielę się nią z facetami na tej sali,

823
00:54:02,864 --> 00:54:07,452
bo to coś nie dotyczy tylko mnie,
lecz nas wszystkich.

824
00:54:07,535 --> 00:54:09,788
Dwie kobiety powiedziały mi,

825
00:54:10,372 --> 00:54:11,790
że mój fiut

826
00:54:12,290 --> 00:54:14,626
jest większy od fiuta Shaqa.

827
00:54:16,086 --> 00:54:19,047
Powtórzę to dla ludzi w tylnych rzędach.

828
00:54:23,468 --> 00:54:26,429
Nie patrzcie teraz na niego,
bo się zawstydzę.

829
00:54:27,138 --> 00:54:29,099
Dwie kobiety powiedziały mi,

830
00:54:29,849 --> 00:54:31,309
że mój fiut

831
00:54:31,393 --> 00:54:33,228
jest większy od fiuta Shaqa.

832
00:54:33,311 --> 00:54:35,397
To w sumie nieważne,

833
00:54:35,480 --> 00:54:38,191
czy to prawda, czy nie.

834
00:54:38,692 --> 00:54:41,569
Bo gdy tylko to usłyszałem,

835
00:54:41,653 --> 00:54:44,114
moje życie się zmieniło.

836
00:54:44,197 --> 00:54:46,950
I to w jednej chwili!

837
00:54:47,033 --> 00:54:50,328
Wyprostowałem się
i zacząłem chodzić pewniej.

838
00:54:50,412 --> 00:54:53,123
Jakbym miał fiuta Shaqa.

839
00:55:04,926 --> 00:55:07,512
Bo teraz wiem, że mój fiut

840
00:55:07,595 --> 00:55:09,306
jest większy niż fiut Shaqa.

841
00:55:10,181 --> 00:55:12,517
A co to ma wspólnego z innymi facetami?

842
00:55:14,019 --> 00:55:19,274
Wy wiecie, że wasze penisy
są prawdopodobnie większe od mojego!

843
00:55:19,983 --> 00:55:22,027
A co to oznacza?

844
00:55:22,652 --> 00:55:24,738
Że wszystkie nasze fiuty…

845
00:55:29,534 --> 00:55:31,077
są większe niż fiut Shaqa.

846
00:55:32,245 --> 00:55:34,622
I teraz musicie się tak zachowywać,

847
00:55:34,706 --> 00:55:36,833
bo to usłyszeliście.

848
00:55:37,417 --> 00:55:38,585
Zgadza się.

849
00:55:39,085 --> 00:55:42,922
Jeśli Bóg zesłał wam fajną kuciapkę,

850
00:55:43,006 --> 00:55:46,051
to nie traktujcie jej dziś zwykłym fiutem.

851
00:55:46,551 --> 00:55:48,511
Ona będzie patrzeć.

852
00:55:49,346 --> 00:55:53,600
Dziś z łazienki wyjdziecie
z dyndającym fiutem Shaqa.

853
00:55:55,560 --> 00:55:59,356
Zapomnijcie o grze wstępnej,
od razu zróbcie wsad do cipki.

854
00:56:06,863 --> 00:56:08,365
Cel, pal.

855
00:56:10,158 --> 00:56:12,077
„Daj mi tego fiuta Shaqa”.

856
00:56:13,078 --> 00:56:16,081
Panie, bez was jesteśmy nikim.

857
00:56:16,581 --> 00:56:19,417
Jesteście centrum naszego wszechświata.

858
00:56:19,501 --> 00:56:24,714
Jesteśmy wzrokowcami
i tylko na was chcemy patrzeć.

859
00:56:25,298 --> 00:56:27,550
Dlatego dziś w nocy, drogie panie,

860
00:56:28,343 --> 00:56:31,304
gdy wasz facet wyjdzie z łazienki…

861
00:56:31,888 --> 00:56:33,681
Dobrze go znacie.

862
00:56:34,516 --> 00:56:37,060
Jak wyjdzie z fiutem Shaqa,

863
00:56:37,811 --> 00:56:41,314
to musicie odegrać scenę na miarę Oscara.

864
00:56:41,981 --> 00:56:44,025
Zagrać jak cholera!

865
00:56:44,734 --> 00:56:49,197
Nieważne, ile razy widziałyście
tę jego frankfurterkę.

866
00:56:52,325 --> 00:56:56,079
Kiedy dziś wam pokaże tego hot-doga,

867
00:56:56,663 --> 00:56:59,791
tę jego smakowitą kiełbachę,

868
00:57:00,417 --> 00:57:03,378
kiedy wyciągnie tę swoją gorącą parówę…

869
00:57:05,588 --> 00:57:07,382
macie na nią spojrzeć tak,

870
00:57:07,465 --> 00:57:11,469
jakby to było właśnie to,
o co modliłyście się do Boga.

871
00:57:12,429 --> 00:57:14,639
Wlepcie wzrok w penisa i powiedzcie:

872
00:57:14,722 --> 00:57:17,934
„Musztarda!”.

873
00:57:18,518 --> 00:57:20,645
Dziękuję wszystkim.

874
00:57:20,728 --> 00:57:22,814
Jestem wam bardzo wdzięczny.

875
00:57:22,897 --> 00:57:26,359
Od 1995 roku to dla mnie ogromny zaszczyt.

876
00:58:21,581 --> 00:58:23,750
Napisy: Wojciech Matyszkiewicz

