1
00:00:07,120 --> 00:00:08,840
Poprzednio

2
00:00:09,000 --> 00:00:11,280
Jeszcze nie wiem,
czy prowadzić śledztwo

3
00:00:11,440 --> 00:00:13,960
- w Vegas czy Washoe.
-Jak nie poznamy prawdy,

4
00:00:14,120 --> 00:00:16,320
- nikt pozna.
-Ktokolwiek wrobił Hodgesa,

5
00:00:16,480 --> 00:00:19,560
-pomyślał o wszystkim.
- Chyba w końcu popełnił błąd.

6
00:00:19,720 --> 00:00:23,080
- Żadne z nas nie użyło luminolu.
- Sądzimy, że to zabójca.

7
00:00:23,240 --> 00:00:26,280
Luminol znaleziony u Kline'a
był z tego laboratorium.

8
00:00:26,440 --> 00:00:28,960
Chyba wiem, kto wziął luminol
i zabił Kline'a,

9
00:00:29,120 --> 00:00:31,320
i wrobił Hodgesa. To był on.

10
00:00:31,480 --> 00:00:34,840
Anson Wix kieruje pozwem
zbiorowym przeciwko stanowi.

11
00:00:35,000 --> 00:00:36,400
- Po co?
- Dla pieniędzy.

12
00:00:36,560 --> 00:00:40,440
Sprawiedliwość nie polega
na wypuszczeniu 8000 przestępców

13
00:00:40,600 --> 00:00:42,600
z więzienia, by drań się wzbogacił.

14
00:00:42,760 --> 00:00:44,760
Znajdźcie coś. Oby ostrożnie.

15
00:01:02,600 --> 00:01:04,680
Jechaliśmy całą noc!

16
00:01:06,120 --> 00:01:07,960
Która godzina?

17
00:01:09,640 --> 00:01:13,600
Chłopaki? Chodźcie zobaczyć.

18
00:01:14,600 --> 00:01:18,880
Zrobisz furorę w sieci.

19
00:01:19,040 --> 00:01:23,160
Cholerny koń!
Jesteśmy tu, żeby grać.

20
00:01:23,320 --> 00:01:26,560
Zanim zaczniemy,
możecie usłyszeć plotkę

21
00:01:26,720 --> 00:01:28,680
Że Anson Wix wrobił Hodgesa?

22
00:01:28,840 --> 00:01:33,480
- Chris wam powiedział?
- Kazał dochować tajemnicy, ale tak.

23
00:01:33,640 --> 00:01:37,440
Wix w wiadomościach zawsze
wydaje się taki zwyczajny.

24
00:01:37,600 --> 00:01:40,360
- Czemu to zrobił?
- Czemu się tu robi cokolwiek?

25
00:01:40,520 --> 00:01:42,960
Kasa. Miał fory
i większość powodów,

26
00:01:43,120 --> 00:01:46,240
ma sprawę przeciwko Hodgesowi
i stanowi. Zbije fortunę.

27
00:01:46,400 --> 00:01:50,360
Dzwonili z laboratorium Washoe.
Grissom i Sara nad tym pracują.

28
00:01:50,520 --> 00:01:52,720
Ale póki nie udowodnią,
że to Wix, milczę.

29
00:01:52,880 --> 00:01:56,560
Co my tu mamy?
Zapowiedź apokalipsy?

30
00:01:56,720 --> 00:02:00,760
Może. Służby weterynaryjne
nas wezwały. Nie wiem, co mają.

31
00:02:02,600 --> 00:02:05,560
- Nie podchodź. Kopnął mnie.
- Już dobrze.

32
00:02:05,720 --> 00:02:07,800
Hej.

33
00:02:07,960 --> 00:02:09,520
Hej.

34
00:02:09,680 --> 00:02:12,600
Już dobrze.

35
00:02:15,160 --> 00:02:17,920
Nic ci nie jest? Ktoś cię skrzywdził?

36
00:02:18,080 --> 00:02:22,120
- Od kiedy jesteś zaklinaczem koni?
- Tata brał mnie na wyścigi.

37
00:02:22,280 --> 00:02:24,720
Załatwił mi sprzątanie stajni
dla wskazówek.

38
00:02:24,880 --> 00:02:27,480
Uwielbiałem to. Myślałem,
że to moja przyszłość.

39
00:02:27,640 --> 00:02:30,200
Nie jesteś za wysoki na dżokeja?

40
00:02:30,360 --> 00:02:33,920
Chciałem być weterynarzem.
Nic mu nie jest.

41
00:02:34,080 --> 00:02:37,200
To nie jego krew.
Pewnie temu nas wezwano.

42
00:02:44,800 --> 00:02:47,320
CZY WIX ODKRYŁ WIĘKSZY
PROBLEM SĄDOWNICTWA?

43
00:03:23,720 --> 00:03:28,640
- Mam organizer na tabletki.
- Wiesz, że mnie to uspokaja.

44
00:03:28,800 --> 00:03:30,680
Najdziwniejszy młodszy brat.

45
00:03:30,840 --> 00:03:32,160
Dziękuję!

46
00:03:33,560 --> 00:03:37,520
- Dziś wielki dzień?
- Tak, ostatnio wszystkie są takie.

47
00:03:37,680 --> 00:03:40,560
Anson, co to jest?

48
00:03:43,000 --> 00:03:48,080
To ostry sos. Chyba ze mnie
niechluj, jak leję sos cholula.

49
00:03:49,480 --> 00:03:51,280
Jedz naleśniki.

50
00:04:11,800 --> 00:04:14,760
Anson Wix wysadził
Martina Kline'a granatem.

51
00:04:14,920 --> 00:04:18,720
Sądzimy, że został też
ranny w wybuchu.

52
00:04:18,880 --> 00:04:22,640
Wiemy, bo użył luminolu,
który ukradł z innego miejsca

53
00:04:22,800 --> 00:04:24,520
i zostawił też łupież.

54
00:04:25,920 --> 00:04:29,040
Znaleźliście jego DNA
na innym miejscu zbrodni?

55
00:04:29,200 --> 00:04:31,600
Tak, ale reprezentuje
rodzinę ofiary.

56
00:04:31,760 --> 00:04:34,360
- I mógł tam być
- Nie użyję tego w sądzie.

57
00:04:34,520 --> 00:04:36,720
- To nam nie pomoże.
- Jesteście pewni?

58
00:04:36,880 --> 00:04:41,440
Ale Wix? Nie jest typem człowieka,
który wysadza w powietrze.

59
00:04:41,600 --> 00:04:45,120
Atak na Brassa, który to zaczął
Facet, któremu kazał

60
00:04:45,280 --> 00:04:49,120
go zabić, został opłacony
okupem z porwania w latach 90.

61
00:04:49,280 --> 00:04:52,800
Wix był wspólnikiem
w firmie broniącej porywacza.

62
00:04:52,960 --> 00:04:56,560
Był też prawnikiem Billa Dwyera,
który wysłał nas do magazynu.

63
00:04:59,960 --> 00:05:05,720
Jego ulubiony biegły,
Martin Kline, pomógł cię wrobić.

64
00:05:05,880 --> 00:05:10,160
- Wix zabił go, by to ukryć.
- Myślałem, że ja jestem ulubiony.

65
00:05:10,320 --> 00:05:13,400
- Pracowałeś dla niego?
- Trzy lub cztery razy.

66
00:05:13,560 --> 00:05:16,360
Po rozprawie szliśmy
do food trucka naprzeciwko.

67
00:05:16,520 --> 00:05:19,520
Zawsze interesowała go
moja dawna praca.

68
00:05:19,680 --> 00:05:24,560
Myślałem, że jest miły,
ale to wszystko planował.

69
00:05:24,720 --> 00:05:27,240
Znasz go dość dobrze.

70
00:05:28,440 --> 00:05:30,920
Jakie błędy mógłby popełnić?

71
00:05:31,080 --> 00:05:33,120
On nie popełnia błędów.

72
00:05:33,280 --> 00:05:35,360
Dlatego chciałem, żeby mnie bronił.

73
00:05:36,640 --> 00:05:38,200
Bez urazy.

74
00:05:42,000 --> 00:05:47,840
Muszę wracać do domu.
Mam niewiele czasu na te wizyty.

75
00:05:48,000 --> 00:05:51,680
Emma się zmartwi, jeśli przesadzę
z nadajnikiem na kostce.

76
00:05:51,840 --> 00:05:55,320
- Co z nią?
- Musi leżeć w łóżku do końca ciąży.

77
00:05:55,480 --> 00:05:59,000
Jak dziecko się urodzi,
pewnie w ogóle nie będę w domu.

78
00:05:59,160 --> 00:06:02,760
W tym bałaganie Kline'a
możemy znaleźć odpowiedzi.

79
00:06:02,920 --> 00:06:04,760
Nie poddajemy się.

80
00:06:06,080 --> 00:06:09,640
Częściowy odcisk. Za mało,
by zidentyfikować jeźdźca.

81
00:06:09,800 --> 00:06:12,080
Może DNA, ale nie mamy tyle czasu.

82
00:06:12,240 --> 00:06:13,680
Być może wciąż żyje.

83
00:06:13,840 --> 00:06:16,360
Ktokolwiek był w siodle,
stracił ok. 4,5 litra.

84
00:06:16,520 --> 00:06:19,520
Musiał mieć ranę głowy,
szyi lub klatki.

85
00:06:19,680 --> 00:06:22,000
Trzymał się jakiś czas,
ale ześlizgnął się.

86
00:06:22,160 --> 00:06:23,640
Żadnych włókien.

87
00:06:23,800 --> 00:06:25,840
Poza tym syfem
jest w świetnej formie.

88
00:06:26,000 --> 00:06:29,000
- Ktoś się nim dobrze zajął.
- Tak, dobrze się odżywia.

89
00:06:29,160 --> 00:06:32,040
Ślad na kopytach
może wskazać, gdzie był.

90
00:06:32,200 --> 00:06:35,680
Mogę pobrać próbkę od razu,
ale do podkowy potrzebujemy kowala.

91
00:06:35,840 --> 00:06:37,840
Nie możesz go ładnie poprosić?

92
00:06:38,000 --> 00:06:41,440
W końcu ty i Seabiscuit jesteście
najlepszymi kumplami.

93
00:06:47,920 --> 00:06:51,320
- Co to?
- Piaff, ruch w ujeżdżaniu.

94
00:06:51,480 --> 00:06:53,800
Kojarzysz pokazy, gdzie paradują?

95
00:06:53,960 --> 00:06:55,440
Tak. Uwielbiam je.

96
00:06:55,600 --> 00:07:02,400
Ludzie tresujący konie
wszczepiają im mikroczipy?

97
00:07:12,480 --> 00:07:14,360
To Gambit Królewski.

98
00:07:14,520 --> 00:07:18,520
Zarejestrowany w Amerykańskim
Związku Jeździeckim.

99
00:07:18,680 --> 00:07:21,920
Zaginięcie zgłoszone w marcu.

100
00:07:22,080 --> 00:07:25,320
I po takim czasie nagle
ukazuje się cały we krwi.

101
00:07:25,480 --> 00:07:29,400
Dużo tej krwi. Musimy się dowiedzieć,
gdzie twój jeździec.

102
00:07:29,560 --> 00:07:32,360
Jeśli właściciel buta żyje,
to już niedługo.

103
00:08:06,320 --> 00:08:09,560
To on. Mój chłopak, GK.

104
00:08:09,720 --> 00:08:13,120
Nie wierzę, że go znaleźliście.
To szczęśliwy dzień.

105
00:08:13,280 --> 00:08:15,640
Nie dla tego,
kto dosiadał pana konia.

106
00:08:15,800 --> 00:08:18,600
Sądzimy, że umiera
gdzieś na pustyni.

107
00:08:18,760 --> 00:08:20,880
Dlatego szefowa
zajmuje się tą sprawą.

108
00:08:21,040 --> 00:08:26,040
Poznaje pan ten but? Rozmiar 42,
wzrost pewnie poniżej 1,8 m.

109
00:08:26,200 --> 00:08:30,440
Widzi pan te wytarte obcasy?
Pewnie kaczy chód i płaskostopie.

110
00:08:30,600 --> 00:08:32,760
- Zna pan kogoś takiego?
- Nie.

111
00:08:32,920 --> 00:08:38,440
Czyli zaginiony koń pojawił się cały
we krwi i to dla pana zagadka?

112
00:08:38,600 --> 00:08:41,440
GK zawsze miał dzikie serce.

113
00:08:41,600 --> 00:08:43,760
Nie widziałem go od roku.

114
00:08:43,920 --> 00:08:46,720
- Bóg wie, w co się wpakował.
- To koń.

115
00:08:46,880 --> 00:08:48,720
Jak go pan w ogóle zgubił?

116
00:08:48,880 --> 00:08:52,640
Moim błędem było
nauczenie go skakania przez płot.

117
00:08:53,680 --> 00:08:55,720
Konie są inteligentne.

118
00:08:55,880 --> 00:08:58,560
Jeśli chcą być wolne, znajdą sposób.

119
00:08:58,720 --> 00:09:02,880
- Dlatego mam ubezpieczenie.
- Dostał pan pieniądze, gdy zniknął.

120
00:09:03,040 --> 00:09:06,160
- Przynajmniej tak pan mówi.
- Wiem, do czego pani zmierza.

121
00:09:06,320 --> 00:09:09,920
Nie było oszustwa.
Już bym wolał opłaty za krycie.

122
00:09:10,080 --> 00:09:11,960
Gdzie pan był wczoraj wieczorem?

123
00:09:13,200 --> 00:09:15,960
Oglądałem wiadomości.
Zażyłem Ambien.

124
00:09:16,120 --> 00:09:17,960
Niestety byłem sam.

125
00:09:18,120 --> 00:09:21,400
Dajcie znać, jak skończycie
z tym rozrabiaką.

126
00:09:21,560 --> 00:09:25,320
- Chcę go z powrotem.
- Dobrze, panie Locke.

127
00:09:25,480 --> 00:09:28,080
Jak się poszczęści,
zobaczymy się wkrótce.

128
00:09:36,600 --> 00:09:40,520
Gdzie ten facet, co wypadł z buta?

129
00:09:41,600 --> 00:09:45,840
Łajno mówi,
że koń jadł Bouteloua gracilis

130
00:09:46,000 --> 00:09:48,960
i strzęplicę wczoraj wieczorem.

131
00:09:50,520 --> 00:09:54,480
To zawęziło obszar poszukiwań.
Cieszę się, że to zrobiłem.

132
00:09:54,640 --> 00:09:58,560
To pomaga. Będziemy dalej zawężać.

133
00:10:00,280 --> 00:10:03,880
ATLAS mówi, że na podkowach
jest gips z pyłem.

134
00:10:04,040 --> 00:10:06,280
To musiało być to, co fluoryzowało.

135
00:10:09,680 --> 00:10:13,400
- Wciąż duży obszar do przeszukania.
- To nie koniec.

136
00:10:13,560 --> 00:10:17,880
Są też pierwiastki ziem rzadkich.
Skand. Gadolin.

137
00:10:18,040 --> 00:10:20,960
Baterie, tak? Myślałem,
że wydobywa się to w Chinach.

138
00:10:21,120 --> 00:10:25,000
Głównie tak, ale badania geologiczne
tu, tu i tu odnotowały

139
00:10:25,160 --> 00:10:26,720
obecność rzadkich ziem.

140
00:10:26,880 --> 00:10:32,160
Do tego to, gdzie pojawił się koń.
Może znajdziemy naszego jeźdźca tu.

141
00:10:32,320 --> 00:10:35,760
- Za Sunset Manor.
- Powiadomię policję.

142
00:10:35,920 --> 00:10:38,160
Czas zebrać grupę i znaleźć typa.

143
00:10:44,520 --> 00:10:48,200
Jeśli przeżył,
pewnie ukrył się gdzieś w cieniu.

144
00:10:48,360 --> 00:10:50,520
Próbuję sobie wyobrazić weterynarza.

145
00:10:50,680 --> 00:10:53,000
Kiedy wybrałeś laboratorium?

146
00:10:56,360 --> 00:10:58,480
- Ze dwa lata temu.
- Co? Pracujesz

147
00:10:58,640 --> 00:11:01,360
- dłużej niż dwa lata?
- Lepiej się pospiesz.

148
00:11:07,360 --> 00:11:11,720
Martin Kline miał ładne
meble przed wybuchem.

149
00:11:11,880 --> 00:11:16,240
D34-6A. Kolejny kawałek krzesła.

150
00:11:16,400 --> 00:11:19,240
Tu może być trochę krwi.

151
00:11:19,400 --> 00:11:22,200
- Zły dzień w IKEA.
- Sprawdzę.

152
00:11:22,360 --> 00:11:26,560
To pewnie krew Kline'a,
patrząc na odległość od wybuchu.

153
00:11:26,720 --> 00:11:29,360
Hej, Chris. Wszystko gra?
Wyglądasz na nieco

154
00:11:29,520 --> 00:11:31,200
Wkurzonego?

155
00:11:32,920 --> 00:11:36,440
Zabrał mój luminol,
by uniknąć kary za zabójstwo.

156
00:11:36,600 --> 00:11:40,720
Prawie straciłem pracę,
do tego schrzanił w cholerę wyroków.

157
00:11:40,880 --> 00:11:43,160
A poza tym co słychać?

158
00:11:43,320 --> 00:11:45,440
Poza tym mam się świetnie.

159
00:11:55,360 --> 00:11:58,920
To zawleczka z granatu?
Gdzie to było?

160
00:11:59,080 --> 00:12:01,440
Przyczepiła się do płyty gipsowej.

161
00:12:01,600 --> 00:12:03,240
Jak mogłem to przeoczyć?

162
00:12:10,240 --> 00:12:13,640
Panie i panowie. Mamy włókno.

163
00:12:13,800 --> 00:12:17,520
Zapomnij o granacie.
Ta przędza może wysadzić Wixa.

164
00:12:25,680 --> 00:12:27,520
Cześć, Bryan. Jak leci?

165
00:12:27,680 --> 00:12:30,560
Zdigitalizowałem prawie
wszystko do 1992 roku.

166
00:12:30,720 --> 00:12:35,640
Więc zwolnij. Masz jeszcze jakieś
20 godzin prac społecznych.

167
00:12:35,800 --> 00:12:39,520
- Chcę dobrze wykonywać pracę.
- Chodź tu.

168
00:12:41,560 --> 00:12:45,520
Nie chcesz czasem
ubiegać się o etat?

169
00:12:45,680 --> 00:12:50,640
- Prawdę mówiąc
- Wiedziałam, że to ogarniesz.

170
00:12:51,680 --> 00:12:55,640
Daj spokój. Wiesz, skąd pochodzisz.

171
00:12:55,800 --> 00:12:57,640
Same piątki
z przedmiotów ścisłych.

172
00:12:59,480 --> 00:13:03,880
- Co? To dobra wiadomość.
- Mamo, nie chcę pracować tutaj.

173
00:13:04,040 --> 00:13:07,520
Pomóż mi zdobyć kartę pracy.
Mam zaklepaną fuchę w Aurorze.

174
00:13:07,680 --> 00:13:11,640
- Jako gospodarz. Dasz wiarę?
- Chcesz pracować w kasynie?

175
00:13:11,800 --> 00:13:15,680
- Chcę kiedyś prowadzić kasyno.
- A szkoła plastyczna?

176
00:13:15,840 --> 00:13:18,880
Przed chwilą cię to
nie obchodziło. Przyznaj.

177
00:13:19,040 --> 00:13:21,800
Myślałem, że powinienem
być grafikiem.

178
00:13:22,840 --> 00:13:26,080
Zero emocji.
Siedzisz tam sam cały dzień.

179
00:13:26,240 --> 00:13:29,400
- Chcesz siedzieć w kasynie?
- Zaufaj mi. Proszę.

180
00:13:29,560 --> 00:13:33,560
Wiem, że to dla mnie najlepsze.
Potrzebuję twojej pomocy.

181
00:13:46,000 --> 00:13:47,480
Jechałaś kiedyś tyle konno?

182
00:13:47,640 --> 00:13:50,160
Najlepszy wynik
to jazda na kucyku na festynie.

183
00:13:50,320 --> 00:13:51,840
- Masz talent.
- Dzięki.

184
00:13:52,000 --> 00:13:53,520
- To
- Co?

185
00:13:53,680 --> 00:13:56,560
Tam. Patrz.

186
00:14:02,400 --> 00:14:05,000
Mamy go. Zaznaczę pinezką.

187
00:14:10,080 --> 00:14:14,000
- Wiem. Też miałem nadzieję.
- Strzał. Na wylot.

188
00:14:14,160 --> 00:14:17,640
Część krwi na Gambicie
pewnie była tętnicza.

189
00:14:17,800 --> 00:14:21,880
Opadł, a z rany ciągle tryskało.

190
00:14:26,040 --> 00:14:28,200
Emery Hollis, 50 lat.

191
00:14:28,360 --> 00:14:30,920
Mam nadzieję, że się wykrwawił,
nim go pobito.

192
00:14:31,080 --> 00:14:34,080
Więcej rozprysku, niż można
by się spodziewać po ranach.

193
00:14:34,240 --> 00:14:36,160
Musimy to udokumentować.

194
00:14:36,320 --> 00:14:39,200
- I dowiedzieć się, jak się zaczęło.
- Wezmę ciało.

195
00:14:44,240 --> 00:14:46,680
Przyślijcie tu jakiegoś koronera.

196
00:14:46,840 --> 00:14:48,240
Tak jest.

197
00:14:56,040 --> 00:14:58,760
Hej. Tu go postrzelono.

198
00:14:58,920 --> 00:15:01,720
Koń uciekł. A on spadł przy szopie.

199
00:15:01,880 --> 00:15:05,680
Był blisko domu.
Jesteśmy blisko adresu ofiary.

200
00:15:18,280 --> 00:15:19,840
To teren prywatny.

201
00:15:21,960 --> 00:15:25,640
Ale masz ładne włosy. Mięciutkie.

202
00:15:26,920 --> 00:15:32,040
Jonas, gliny. Ludzie,
przywitajcie się z glinami.

203
00:15:32,200 --> 00:15:34,640
Nie jesteśmy z policji,
tylko z laboratorium.

204
00:15:34,800 --> 00:15:37,680
- Pan tu dowodzi?
- Jonas, na litość boską,

205
00:15:37,840 --> 00:15:39,680
odłóż tę siekierę.

206
00:15:41,640 --> 00:15:43,400
Denny Trask, ja tu dowodzę.

207
00:15:43,560 --> 00:15:45,640
Przepraszam za to powitanie.

208
00:15:45,800 --> 00:15:48,200
Dzieci robią się płochliwe
przy policjantach.

209
00:15:48,360 --> 00:15:50,920
Staramy się to łagodzić,
ale rozumiecie.

210
00:15:51,080 --> 00:15:54,400
Nie bardzo. Co to za miejsce?

211
00:15:54,560 --> 00:15:58,560
Myślałem, że wiecie. Rancho
Comienzos to ośrodek resocjalizacji.

212
00:15:58,720 --> 00:16:02,960
Te dzieciaki to skazani mordercy.

213
00:16:19,040 --> 00:16:20,600
Widziałem się wczoraj z tatą.

214
00:16:22,800 --> 00:16:24,880
Cory?

215
00:16:26,040 --> 00:16:29,360
Ta broń. To cała broń z posesji?

216
00:16:29,520 --> 00:16:33,120
Tata ją odziedziczył.
Nigdy jej nie wyjmował. Nie wiem.

217
00:16:33,280 --> 00:16:37,200
Z żadnej z nich nie strzelano.
Ani nie czyszczono.

218
00:16:37,360 --> 00:16:39,360
Ciężko stwierdzić,
czy czegoś brakuje.

219
00:16:41,040 --> 00:16:44,560
Musimy porozmawiać z każdym,
kto ma dostęp do sejfu.

220
00:16:45,520 --> 00:16:49,560
- Jest twój brat?
- Nie.

221
00:16:49,720 --> 00:16:55,080
Zabił się w wieku 14 lat.
Connor był agresywny wobec innych.

222
00:16:56,320 --> 00:17:00,680
Potem wobec siebie. Tata zrobił
wszystko, by mu pomóc, ale

223
00:17:02,280 --> 00:17:05,360
Dlatego założył to miejsce.
By ocalić kolejnego Connora.

224
00:17:05,520 --> 00:17:08,960
To ranczo zatrudnia
nieletnich zabójców?

225
00:17:09,120 --> 00:17:12,120
Tak. Teraz mają dach
nad głową, uczciwą pracę

226
00:17:12,280 --> 00:17:15,400
- i hipoterapię.
- A skąd wziąłeś konie?

227
00:17:16,680 --> 00:17:18,400
Butcha miałem od zawsze.

228
00:17:18,560 --> 00:17:21,560
Sundance'a znaleźliśmy
na skraju posesji jakiś rok temu.

229
00:17:21,720 --> 00:17:26,000
Odłączył się od dzikiego stada.
Nic mu nie jest?

230
00:17:26,160 --> 00:17:30,520
Cory, potrzebuję informacji,
próbek DNA od mieszkańców.

231
00:17:31,680 --> 00:17:33,480
W tej chwili jest troje.

232
00:17:38,680 --> 00:17:40,640
Prowadzimy dokumentację dla stanu.

233
00:17:42,760 --> 00:17:46,640
"Jonas Reeves".
Wepchnął dzieciaka pod ciężarówkę.

234
00:17:46,800 --> 00:17:53,560
"May Ellen Peyton". Dała ojcu trutkę
na szczury, by przestał chrapać.

235
00:17:53,720 --> 00:17:56,600
"Theo LaVelle".
Był w wiadomościach.

236
00:17:56,760 --> 00:18:00,320
Zatłukł rodziców na śmierć łopatą.

237
00:18:00,480 --> 00:18:04,920
Tata dawał szansę każdemu.
Był bohaterem.

238
00:18:05,920 --> 00:18:09,240
Dzieciaki. Przyjeżdżacie
na ranczo morderców,

239
00:18:09,400 --> 00:18:11,760
a i tak gapicie się w ekran.

240
00:18:11,920 --> 00:18:15,200
Próbuję się dowiedzieć,
jakiej broni szukamy.

241
00:18:16,320 --> 00:18:22,200
Sporo odprysków. Dziwny wzór.

242
00:18:22,360 --> 00:18:25,640
Może młot? Odpryski leciały,
jak się zamachiwał?

243
00:18:25,800 --> 00:18:28,920
Może. Spróbujemy się dowiedzieć,
skąd ten bałagan.

244
00:18:29,080 --> 00:18:33,800
Powiedz Allie, czego szukamy,
a wywróci to miejsce do góry nogami.

245
00:18:33,960 --> 00:18:37,240
Jedziesz na autopsję? Hugo pewnie
znajdzie tam wielkie serce.

246
00:18:37,400 --> 00:18:39,240
Otworzyć dom takiej ekipie

247
00:18:39,400 --> 00:18:44,440
Ciekawe, czy Hollis wiedział
o recydywie agresywnych socjopatów.

248
00:18:44,600 --> 00:18:48,800
Nie chcę dyskutować z genetykiem
o DNA i przeznaczeniu, ale

249
00:18:48,960 --> 00:18:52,600
- Masz coś konkretnego na myśli?
- Dzwonił Bryan.

250
00:18:52,760 --> 00:18:56,040
- Tak?
- Zapytał, czy dam mu referencje

251
00:18:56,200 --> 00:18:59,160
- do karty pracy.
- Dostał ofertę w kasynie.

252
00:18:59,320 --> 00:19:01,960
Jako gospodarz. Byłby świetny.

253
00:19:02,120 --> 00:19:04,680
Dziadek Bryana
jest uzależniony od hazardu.

254
00:19:04,840 --> 00:19:10,320
Nie sądzę, by Bryan tak działał,
ale statystyka, geny

255
00:19:10,480 --> 00:19:13,440
Gdybyśmy byli tylko zbiorem genów,
dawno bym cię okradł.

256
00:19:13,600 --> 00:19:16,560
- Same zbiry wśród przodków.
- Ale ty jesteś wyjątkiem.

257
00:19:16,720 --> 00:19:20,120
A ja chcę zapewnić właściwe
środowisko Bryanowi,

258
00:19:20,280 --> 00:19:21,880
a nie złe otoczenie.

259
00:19:22,040 --> 00:19:23,960
Nie powinien był tego
z tobą omawiać.

260
00:19:24,120 --> 00:19:25,560
Powiedziałam, że pomyślę.

261
00:19:25,720 --> 00:19:28,840
Może zna statystyki,
jak często zmieniasz zdanie.

262
00:19:40,760 --> 00:19:45,400
- Co to? Ktoś zabił jednorożca?
- Nie, to nie jest tęczowa krew.

263
00:19:45,560 --> 00:19:50,160
To tylko wstępne szkice,
dopóki nie odtworzę tego wzoru.

264
00:19:52,360 --> 00:19:54,640
- Szukasz kogoś?
- Nie.

265
00:19:54,800 --> 00:19:59,720
Zawsze lubiłem analizę śladów krwi.
Uspokaja mnie.

266
00:20:00,520 --> 00:20:02,520
Badania wskazują, że to krew ofiary.

267
00:20:02,680 --> 00:20:06,760
Hugo mówi, że dostał czymś
ciężkim i ostrym. Cztery razy.

268
00:20:11,720 --> 00:20:15,080
- A łopata do kopania dziur na słupy?
- Najbliżej. Ale nie to.

269
00:20:15,240 --> 00:20:20,040
Półksiężyc, płaska, zużyta,
zardzewiała. Żadna nie pasuje.

270
00:20:20,200 --> 00:20:25,600
Może patrzysz na zestaw.
Jedno uderzenie żółtą.

271
00:20:25,760 --> 00:20:30,560
- Trzy czerwoną. Może?
- Użył dwóch narzędzi, prawda?

272
00:20:30,720 --> 00:20:32,920
Ale to nie wyjaśnia objętości.

273
00:20:33,080 --> 00:20:36,760
Nigdy nie udaje mi się
wykonać dość odprysków.

274
00:20:36,920 --> 00:20:39,680
Gdzieś tu może być
podpis mordercy, Monet.

275
00:20:39,840 --> 00:20:42,280
Maluj dalej, znajdziesz go.

276
00:20:45,240 --> 00:20:48,400
Jeszcze jedno pytanie.

277
00:20:48,560 --> 00:20:54,320
Klimatyzacja na pełnych obrotach.
Czy to zakonserwuje ciało?

278
00:20:54,480 --> 00:20:58,280
Nie. Czynniki środowiskowe
mogą wpływać na rozkład.

279
00:20:58,440 --> 00:21:04,840
Gdybym podkręciła klimę,
wyglądałoby, że tatuś umarł

280
00:21:05,880 --> 00:21:07,680
dwie godziny później.

281
00:21:08,680 --> 00:21:14,240
Dobra, nie ma tu oczywistych
narzędzi zbrodni.

282
00:21:28,400 --> 00:21:30,120
Theo, prawda?

283
00:21:31,440 --> 00:21:35,240
Jestem Allie z laboratorium
kryminalnego w Las Vegas. Ja

284
00:21:36,040 --> 00:21:38,720
- Chciałam
- Pogrzebać w moich rzeczach.

285
00:21:39,760 --> 00:21:43,320
Jak w poprawczaku.
Zero prywatności.

286
00:21:48,040 --> 00:21:49,800
Wiesz,
gdzie znajdę łopatę?

287
00:21:51,880 --> 00:21:53,240
Przepraszam.

288
00:21:58,320 --> 00:21:59,880
Podoba ci się tu, Theo?

289
00:22:01,800 --> 00:22:06,040
Emery był dla ciebie dobry?
Rozumiem.

290
00:22:06,200 --> 00:22:09,040
To trudne, gdy umiera ktoś bliski.

291
00:22:13,000 --> 00:22:17,040
Wszyscy umierają.
Musimy się do tego przyzwyczaić.

292
00:22:28,680 --> 00:22:30,600
Robisz mi sweter na święta?

293
00:22:30,760 --> 00:22:34,360
Przędza w zawleczce była hybrydą.

294
00:22:34,520 --> 00:22:38,600
Żółcień kobaltowa, wełna i celuloza.
To przędza z bambusem.

295
00:22:38,760 --> 00:22:41,600
Raczej nie ma tego
w komercyjnych tkaninach.

296
00:22:41,760 --> 00:22:44,960
Nie, ale to nie rzadkość.
Szukamy sklepów

297
00:22:45,120 --> 00:22:47,920
z wełną z tej samej
partii, izolując barwnik

298
00:22:48,080 --> 00:22:50,800
- O proszę.
- Znalazłeś kolejny sklep?

299
00:22:50,960 --> 00:22:54,520
Jeszcze lepiej.
W tym sklepie mają naszą przędzę.

300
00:22:54,680 --> 00:22:57,360
- Nie uwierzysz, kto ich obserwuje.
- Nie Wix.

301
00:22:57,520 --> 00:23:01,320
Wix. Siostra Ansona, Anna.

302
00:23:01,480 --> 00:23:04,200
Wygląda na jedną
z najlepszych klientek.

303
00:23:04,360 --> 00:23:07,160
Ma Huntingtona.
On chyba się nią opiekuje.

304
00:23:07,320 --> 00:23:09,840
Jeśli mieszkają razem
i będzie tego więcej

305
00:23:10,000 --> 00:23:14,080
Nie ma sędziego,
który wydałby nakaz przeszukania

306
00:23:14,240 --> 00:23:18,080
- w oparciu o to, kogo ona obserwuje.
- Dowiem się o niej więcej.

307
00:23:18,240 --> 00:23:19,920
Może jest na Instagramie.

308
00:23:22,000 --> 00:23:25,600
Wykupiłeś receptę. Co jest?
Syndrom zejścia na ląd się pogłębił?

309
00:23:25,760 --> 00:23:28,120
Nie, muszę obniżyć poziom kortyzolu.

310
00:23:28,280 --> 00:23:31,360
Wolałbym coś rozwiązać.
Mniej skutków ubocznych.

311
00:23:31,520 --> 00:23:33,600
Ale to plan B, na wszelki wypadek.

312
00:23:36,640 --> 00:23:40,600
Cześć, Emma. Powoli.

313
00:23:40,760 --> 00:23:45,200
Wszystko w porządku?
Jak to David zaginął?

314
00:23:51,760 --> 00:23:55,720
David, co tu robisz?

315
00:23:56,880 --> 00:23:59,560
- Skąd wiedziałaś
- Wnioski przedprocesowe.

316
00:23:59,720 --> 00:24:03,040
Wix przychodzi tu po rozprawie.
Wiesz, że cię obserwują.

317
00:24:03,200 --> 00:24:07,280
- Co ty wyprawiasz?
- Dlaczego? Dlaczego ja?

318
00:24:07,640 --> 00:24:12,560
Wix ma mi powiedzieć,
czym sobie na to zasłużyłem.

319
00:24:12,720 --> 00:24:15,320
Myślisz, że ci powie?
Nie może o tym wiedzieć.

320
00:24:15,480 --> 00:24:18,560
Musi być pewny siebie,
beztroski, ma popełniać błędy.

321
00:24:18,720 --> 00:24:21,520
- Konfrontacja z nim tylko zaszkodzi
- Co mam robić?

322
00:24:21,680 --> 00:24:24,520
Siedzieć w domu,
gdy inni się tym zajmują?

323
00:24:24,680 --> 00:24:28,680
- To moja sprawa. To moje życie.
- Jesteś naszą rodziną.

324
00:24:28,840 --> 00:24:33,200
Powiedziałam, że się tym zajmiemy,
ale jeśli wygadasz się Wixowi,

325
00:24:33,360 --> 00:24:36,640
- to pozamiatane.
- Saro.

326
00:24:42,400 --> 00:24:44,360
Ja będę mówić.

327
00:24:47,480 --> 00:24:51,720
Żałujesz teraz,
że nie zostałeś weterynarzem?

328
00:24:53,360 --> 00:24:55,960
- Tam też cuchnie.
- Dlatego zrezygnowałeś?

329
00:24:56,120 --> 00:24:59,840
Mama zachorowała.
Rachunki za leczenie się piętrzyły.

330
00:25:00,000 --> 00:25:03,240
CSI płaci ci,
gdy dostajesz się do Akademii.

331
00:25:03,400 --> 00:25:06,600
Zawsze podziwiałem,
jak zamknęli mojego wujka Tima.

332
00:25:06,760 --> 00:25:09,280
- To nie była twoja pasja?
- Teraz jest.

333
00:25:09,440 --> 00:25:10,960
Pokochałem tę pracę.

334
00:25:12,000 --> 00:25:15,640
Jeśli zaakceptujesz zmiany,
wszystko się ułoży.

335
00:25:15,800 --> 00:25:18,320
Popieram tu Emery'ego Hollisa.

336
00:25:21,160 --> 00:25:24,000
- Wygląda jak słomka.
- Ale nią nie jest.

337
00:25:24,160 --> 00:25:26,520
To rurka z końskim nasieniem.
Do rozrodu.

338
00:25:26,680 --> 00:25:29,160
Dziwne, że była
w zwykłych śmieciach.

339
00:25:34,840 --> 00:25:38,400
Tego akurat można było
się spodziewać.

340
00:25:39,880 --> 00:25:42,640
- Zgadnij, z czyjego kosza.
- Co ja tu robię?

341
00:25:45,600 --> 00:25:48,960
Bo ktoś nie tylko strzelił
do Emery'ego Hollisa.

342
00:25:49,120 --> 00:25:52,880
Zatłukł go na śmierć.
Nie mógł przestać.

343
00:25:53,040 --> 00:25:57,960
- Wiemy, że nie panujesz nad złością.
- Zabiłeś rodziców łopatą.

344
00:25:58,120 --> 00:26:01,600
- Nie wiecie, jacy byli.
- Hollis był dobrym człowiekiem.

345
00:26:01,760 --> 00:26:03,280
Jaką masz wymówkę tym razem?

346
00:26:05,440 --> 00:26:11,040
Znaleźliśmy to w twoich śmieciach.
DNA z plam krwi należy do Hollisa.

347
00:26:11,200 --> 00:26:15,400
- DNA z koszulki należy do ciebie.
- Nie jest

348
00:26:17,680 --> 00:26:19,320
Posłuchajcie

349
00:26:21,120 --> 00:26:23,400
trzy tygodnie temu byłem w stajni.

350
00:26:23,560 --> 00:26:28,520
Jakiś typ wjechał w wóz Emery'ego.
Wybiegłem. Widziałem, jak ucieka.

351
00:26:28,680 --> 00:26:30,320
Emery był poobijany.

352
00:26:30,480 --> 00:26:33,320
Wiedziałem, że będziemy podejrzani.
Wyrzuciłem ją.

353
00:26:33,480 --> 00:26:35,400
Tyle nie pierzesz koszulki z krwią?

354
00:26:35,560 --> 00:26:37,280
Nie robię prania codziennie!

355
00:26:39,680 --> 00:26:43,840
Theo.

356
00:26:47,040 --> 00:26:50,760
Emery był dobrym człowiekiem.

357
00:26:52,800 --> 00:26:54,360
Nigdy bym go nie skrzywdził.

358
00:26:56,760 --> 00:26:59,960
- Musi mi pani uwierzyć.
- Nie muszę.

359
00:27:02,080 --> 00:27:04,400
Mogę sprawdzić twoją wersję.

360
00:27:13,000 --> 00:27:15,400
- Hej.
- Słyszałem, że przegapiłem

361
00:27:15,560 --> 00:27:17,120
wybitne przesłuchanie.

362
00:27:17,280 --> 00:27:21,320
Stoję tu tylko,
bo Theo LaVelle nie miał łopaty.

363
00:27:21,480 --> 00:27:23,400
Zaprzeczył,
że to krew ofiary?

364
00:27:23,560 --> 00:27:26,160
Powiedział,
że to sprzed trzech tygodni.

365
00:27:26,320 --> 00:27:29,200
Trzymał zakrwawioną koszulkę
w koszu przez miesiąc.

366
00:27:29,360 --> 00:27:31,800
Szkoda, że nie mam łopaty.

367
00:27:31,960 --> 00:27:34,800
Allie mówiła, że jego pokój
wygląda jak po huraganie.

368
00:27:34,960 --> 00:27:38,440
Spektrometr Ramana pokazuje
tylko rozproszenie tej plamy, prawda?

369
00:27:38,600 --> 00:27:40,240
Temu rzadko go używamy.

370
00:27:40,400 --> 00:27:44,240
Metoda działania i wiktymologia
pasują, więc jest szansa

371
00:27:44,400 --> 00:27:47,840
Nie będę znowu
dyskutował z tobą o statystyce.

372
00:27:48,000 --> 00:27:49,600
Ale może się
zdenerwował.

373
00:27:49,760 --> 00:27:53,640
Ludzie różnie przeżywają żałobę.
A on jest inny.

374
00:27:53,800 --> 00:27:56,040
Analiza spektralna mówi

375
00:27:57,840 --> 00:28:00,720
że krew ma około trzech tygodni.

376
00:28:01,760 --> 00:28:03,520
Nie jest z morderstwa.

377
00:28:03,680 --> 00:28:07,080
Pewien mądry człowiek powiedział:
"Nigdy nie mów mi o szansach".

378
00:28:08,400 --> 00:28:10,840
Odesłali go do domu
tylko z ostrzeżeniem?

379
00:28:11,000 --> 00:28:13,280
Partnerka policjanta
jest na macierzyńskim,

380
00:28:13,440 --> 00:28:16,440
więc powiedziałam mu,
że żona Hodgesa ma zachcianki

381
00:28:16,600 --> 00:28:18,880
- Kozak. Upiekło się.
- Mieliśmy farta.

382
00:28:19,040 --> 00:28:22,840
Tak, ale tylko tu. Wszystkie strony
widzą naruszenie przepisów.

383
00:28:23,000 --> 00:28:26,040
Wix może pomyśleć, że Hodges
był tam dla konfrontacji.

384
00:28:26,200 --> 00:28:29,280
Byli tam razem kilka razy.
Wix tam często bywa.

385
00:28:29,440 --> 00:28:33,360
Nie ma powodu, by nie zapytać Anny
o przędzę, którą jej brat

386
00:28:33,520 --> 00:28:36,400
- zaplątał w granat.
- Myślisz, że coś wie?

387
00:28:36,560 --> 00:28:38,880
Pewnie jest winna tylko dziergania.

388
00:28:39,040 --> 00:28:42,120
Trudno mieć tajemnice,
gdy mieszka się pod jednym dachem.

389
00:28:42,280 --> 00:28:45,360
- Już się nawet nie staram.
- Więc bez nakazu

390
00:28:45,520 --> 00:28:47,560
myślisz o przyjacielskiej wizycie?

391
00:28:47,720 --> 00:28:49,560
Max nic nie wywęszy
w Washoe Lab.

392
00:28:49,720 --> 00:28:52,960
- Potrzebujemy odpowiedzi.
- Anna może je mieć.

393
00:28:53,120 --> 00:28:55,480
Musimy z nią pogadać
w cztery oczy,

394
00:28:55,640 --> 00:28:57,960
by nie myślała,
że jesteśmy przeciwko niej.

395
00:28:58,120 --> 00:29:01,280
Wygrałem rzut monetą, więc pójdę,
jak mi powiesz,

396
00:29:01,440 --> 00:29:03,480
co znalazłeś na Annę Wix.

397
00:29:05,440 --> 00:29:09,000
Al, wróć na ranczo
i sprawdź wersję Theo o wypadku.

398
00:29:09,160 --> 00:29:13,320
Jasne. Jak już tu jesteś,
sprawdziłam rurkę, którą znaleźliśmy.

399
00:29:13,480 --> 00:29:15,720
Folsom miał rację,
to końskie nasienie.

400
00:29:15,880 --> 00:29:19,040
- Pasuje do Gambita.
- Chcę wiedzieć, skąd końska sperma

401
00:29:19,200 --> 00:29:21,520
- w takiej rurce?
- Są specjalne urządzenia,

402
00:29:21,680 --> 00:29:26,000
ale nie znaleźliśmy ich na ranczu.
Ktoś wziął sprawy w swoje ręce.

403
00:29:26,160 --> 00:29:28,880
Ludzie w tym mieście zrobią
wszystko dla kasy.

404
00:29:29,040 --> 00:29:33,480
- To źrebięta, które spłodził.
- Zapracowany chłopak.

405
00:29:33,640 --> 00:29:37,400
To odpowiada temu,
kiedy zniknął ze stajni Locke'a.

406
00:29:37,560 --> 00:29:41,160
Potomstwo pojawiło się
znowu w zeszłym miesiącu.

407
00:29:41,320 --> 00:29:44,120
Ktoś na ranczu
nielegalnie rozmnażał.

408
00:29:44,280 --> 00:29:47,160
- Gdyby Locke się dowiedział
- Miałby motyw.

409
00:29:47,320 --> 00:29:49,000
Dobra robota.

410
00:29:58,000 --> 00:30:01,040
Chcesz ustalić,
kto wjechał w auto pana Hollisa?

411
00:30:01,200 --> 00:30:04,760
- Nie widziałaś tego?
- Nie, mam tylko więcej pytań.

412
00:30:04,920 --> 00:30:07,640
Na temat sprawy i wyników badań.

413
00:30:07,800 --> 00:30:11,680
- Masz chwilę?
- Próbujesz rozwiązać tę sprawę?

414
00:30:11,840 --> 00:30:14,000
Pan Hollis dużo dla mnie zrobił.

415
00:30:14,160 --> 00:30:16,560
Próbował namówić mnie
do powrotu do szkoły.

416
00:30:16,720 --> 00:30:18,640
- Biologia.
- Powinnaś.

417
00:30:18,800 --> 00:30:22,000
Nie wiem. Nie pasuję do ludzi.

418
00:30:22,160 --> 00:30:25,160
Jak większość laborantów. Uwierz mi.

419
00:30:38,880 --> 00:30:40,480
Fajna stylówa.

420
00:30:40,640 --> 00:30:44,840
Już drugi dzień z rzędu
gapię się na ślady krwi.

421
00:30:45,000 --> 00:30:46,840
Zawsze jest jej za mało.

422
00:30:47,000 --> 00:30:50,240
- Liczyłem, że tobie idzie lepiej.
- Owszem.

423
00:30:50,400 --> 00:30:54,080
Znalazłam coś takiego
w aucie Emery'ego Hollisa.

424
00:30:54,240 --> 00:30:57,440
Kolor i wysokość zderzaka
wskazują na pick-up Dodge'a.

425
00:30:57,600 --> 00:30:59,840
Model '95 do '97.

426
00:31:00,000 --> 00:31:02,200
Są ich dziesiątki w hrabstwie Clark.

427
00:31:02,360 --> 00:31:06,520
Dokładnie 83. Ściągam nazwiska
właścicieli z rejestru.

428
00:31:06,680 --> 00:31:09,400
Wykonam kilka telefonów.

429
00:31:09,560 --> 00:31:12,840
Zacznijmy od tego.

430
00:31:13,000 --> 00:31:14,720
Dobra, byłem na jego ranczu.

431
00:31:15,720 --> 00:31:20,120
Miesiąc temu znajomy hodowca
pytał, kiedy go odzyskałem.

432
00:31:20,280 --> 00:31:23,640
Sprawdziłem w sieci.
Okazało się, że ktoś jest alfonsem.

433
00:31:23,800 --> 00:31:26,520
- Jak pan wiedział, że to on?
- Idiota wysłał słomki

434
00:31:26,680 --> 00:31:30,800
z adresem zwrotnym.
Rancho Comienzos.

435
00:31:30,960 --> 00:31:33,880
Gdyby był szczery,
moglibyśmy się dogadać.

436
00:31:34,040 --> 00:31:35,560
Więc wjechał pan w jego wóz.

437
00:31:39,440 --> 00:31:43,880
- Proszę nie zaprzeczać.
- Udawał głupiego, aż mnie poniosło.

438
00:31:44,040 --> 00:31:46,520
I co dalej?
Wrócił pan, by dokończyć?

439
00:31:46,680 --> 00:31:49,640
Łatwo odebrać konia trupowi,
chyba że koń ucieknie.

440
00:31:49,800 --> 00:31:52,960
Nie słuchacie.
I chcecie mnie wkurzyć.

441
00:31:53,120 --> 00:31:56,240
Wjechał pan w niego
i oczekuje, że uwierzymy,

442
00:31:56,400 --> 00:31:57,720
że nic mu nie zrobił.

443
00:31:58,720 --> 00:32:02,240
Chcecie mnie wydać drogówce
za ten wypadek, w porządku.

444
00:32:02,400 --> 00:32:04,960
Ale ja nigdy nikogo nie zabiłem.

445
00:32:10,000 --> 00:32:12,760
Widzicie? Nie zabiłem.

446
00:32:16,280 --> 00:32:19,920
- Nadal uważasz, że to zrobił.
- Tak.

447
00:32:20,080 --> 00:32:21,880
Będę potrzebował więcej farby.

448
00:32:34,200 --> 00:32:35,680
KTOŚ PUKA DO DRZWI

449
00:32:39,280 --> 00:32:41,600
Napije się pan czegoś?

450
00:32:43,240 --> 00:32:46,440
Chętnie, ale chyba
mnie pani zaraz wyrzuci.

451
00:32:46,600 --> 00:32:51,000
Mówił pan, że jest z CSI.
Chodzi o pozew zbiorowy Ansona?

452
00:32:51,160 --> 00:32:55,320
Sądzimy, że pani brat zaangażował
swoich klientów

453
00:32:55,480 --> 00:32:57,360
w przestępczą konspirację.

454
00:32:57,520 --> 00:33:00,320
Nie chcemy, by do więzienia
trafił jeden niewinny,

455
00:33:00,480 --> 00:33:02,960
a tysiące winnych
wyszło na wolności.

456
00:33:03,120 --> 00:33:05,080
Wie pani coś, co pomoże?

457
00:33:07,080 --> 00:33:09,240
Wiem, że mój młodszy brat
was nienawidzi.

458
00:33:10,720 --> 00:33:14,280
Na lodówce powinno być
więcej artykułów,

459
00:33:15,320 --> 00:33:19,080
ale wy, technicy,
zawsze wchodzicie mu w drogę.

460
00:33:19,240 --> 00:33:20,920
Wasze historyjki w sądzie.

461
00:33:21,080 --> 00:33:25,160
Jego nazwisko powinno
być znane i kiedyś będzie.

462
00:33:26,480 --> 00:33:29,880
- Cieszę się z tego.
- Czyli on może tak robić,

463
00:33:30,040 --> 00:33:33,360
- bo jest
- To tragedia, być pomijanym.

464
00:33:33,520 --> 00:33:35,120
To nasza rodzinna klątwa.

465
00:33:35,280 --> 00:33:38,680
Założył pan, że będę jakimś
nieświadomym inwalidą?

466
00:33:38,840 --> 00:33:43,040
- Wie pani wszystko, prawda?
- Lubię procesy Ansona.

467
00:33:44,080 --> 00:33:46,800
Miał wielu biegłych.

468
00:33:46,960 --> 00:33:50,080
Żaden nie był tak
zarozumiały jak David Hodges.

469
00:33:51,120 --> 00:33:55,280
"Po prostu podążajmy za dowodami.
Dowody nie kłamią".

470
00:33:59,480 --> 00:34:05,640
Mówiłam Ansonowi, że ze wszystkich
z laboratorium, to Hodgesa

471
00:34:05,800 --> 00:34:08,560
najłatwiej wyobrazić sobie,
jak fałszuje dowody.

472
00:34:10,040 --> 00:34:14,520
Uwierzył pan, doktorze Grissom?
Może przez chwilę?

473
00:34:14,680 --> 00:34:18,440
Nieważne,
co ludzie uważają za prawdę.

474
00:34:18,600 --> 00:34:24,040
- Ważne, co jest prawdą.
- Nie.

475
00:34:24,200 --> 00:34:27,240
Gdzie pan był?
Proszę spojrzeć na świat.

476
00:34:27,400 --> 00:34:30,760
Wygrywa najlepsza historia.
Tylko to się liczy.

477
00:34:33,320 --> 00:34:39,160
Dzięki za wizytę. Proszę wrócić
z żoną i koleżanką, dr Roby.

478
00:34:39,320 --> 00:34:43,760
Możecie przeszukać ten dom.
Nic nie znajdziecie.

479
00:34:46,840 --> 00:34:50,640
Do zobaczenia w sądzie.
Nie mogę się doczekać.

480
00:35:19,320 --> 00:35:22,280
Cała krew jest Hollisa,
nic od zabójcy.

481
00:35:22,440 --> 00:35:26,760
Tyle krwi i tak dziwny wzór,
że potrzebuję kolejnych 15 prób.

482
00:35:26,920 --> 00:35:30,480
- Ale były cztery rany.
- Nie, były cztery widoczne rany.

483
00:35:30,640 --> 00:35:33,080
Ale gdy Locke walił w stół,
zacząłem myśleć.

484
00:35:34,680 --> 00:35:39,000
To zostawiłoby siniak.

485
00:35:40,080 --> 00:35:41,880
Gdy pojawiła się łopata

486
00:35:42,040 --> 00:35:43,800
Uderzenia zakryły inne urazy.

487
00:35:43,960 --> 00:35:45,440
Zabójca najpierw go pobił?

488
00:35:45,600 --> 00:35:47,920
Hollis krwawił obficie od postrzału.

489
00:35:48,080 --> 00:35:50,520
- I spadł.
- Dłoń zabójcy byłaby we krwi.

490
00:35:50,680 --> 00:35:56,240
I byłaby zmęczona. Pięść się
poluzowała i otwierała przy zamachu.

491
00:35:58,040 --> 00:36:01,240
Uderz go łopatą. Zdziel go.

492
00:36:05,760 --> 00:36:09,160
Łopata odpowiada
za większe odpryski.

493
00:36:09,320 --> 00:36:12,640
Jak to wszystko połączyć,
mamy tę całą gmatwaninę.

494
00:36:17,640 --> 00:36:21,920
Świetnie. Najpierw było za dużo krwi.
Teraz jej brakuje.

495
00:36:26,960 --> 00:36:31,040
To nie krwi brakuje, tylko palca.

496
00:36:35,120 --> 00:36:38,080
Poprosiłam nadzorcę rancza,
by to przysłał.

497
00:36:38,240 --> 00:36:41,320
- Tak mi się kojarzyło.
- To Cory Hollis?

498
00:36:41,480 --> 00:36:44,240
Z młodszym bratem
Connorem, który "się zabił".

499
00:36:44,400 --> 00:36:46,880
- Cory go zabił?
- To przez tę tragedię Emery

500
00:36:47,040 --> 00:36:51,480
założył ranczo. Dziesięć lat później
wciąż miał syna blisko siebie.

501
00:36:51,640 --> 00:36:54,680
W środowisku, które pozwala
zabójcom wyjść na prostą.

502
00:36:54,840 --> 00:36:56,400
Tak.
I co z tego wyszło?

503
00:37:02,120 --> 00:37:05,560
Przestań. Zostaw go. Przestań!

504
00:37:07,960 --> 00:37:11,360
Zabił Emery'ego.
On go zabił. Kłamiesz.

505
00:37:11,520 --> 00:37:14,360
Gliny chciały twoje zdjęcie.
Myślą, że to ty!

506
00:37:14,520 --> 00:37:16,440
Zamknij się.
Nie mów tak o moim ojcu.

507
00:37:16,600 --> 00:37:20,000
- Zależało ci tylko na kasie.
- Ma rację, prawda?

508
00:37:20,160 --> 00:37:23,400
Znaleźliśmy słomkę.
Rozmnażasz Gambita.

509
00:37:23,560 --> 00:37:27,360
- A nawet jeśli? Co z tego?
- To, że twój tata się dowiedział.

510
00:37:27,520 --> 00:37:29,800
Właściciel tu
przyszedł i oskarżył go.

511
00:37:29,960 --> 00:37:33,200
Tata cię krył.
Ale nie odpuścił, prawda?

512
00:37:33,360 --> 00:37:35,960
Przyłapał cię na rozpłodzie.

513
00:37:36,120 --> 00:37:38,520
Nie podobało mu się,
że kradniesz i kłamiesz.

514
00:37:38,680 --> 00:37:44,040
- Zrobiło się gorąco i strzeliłeś.
- Możesz zaprzeczać, ile chcesz.

515
00:37:44,200 --> 00:37:47,520
Ślady krwi wskazują,
że poszedłeś za nim do szopy.

516
00:37:47,680 --> 00:37:50,600
Brakujący palec to podpis.

517
00:37:50,760 --> 00:37:54,600
Trudno było w to uwierzyć,
bo zakryłeś to podpisem Theo.

518
00:37:54,760 --> 00:37:57,280
Uznałeś, że ludzie pomyślą,
że to jakiś zabójca?

519
00:37:57,440 --> 00:38:01,720
Ale ty nim jesteś, prawda?
Zabiłeś swojego brata Connora?

520
00:38:01,880 --> 00:38:03,680
Aha.
Nie umiesz ukrywać zbrodni,

521
00:38:03,840 --> 00:38:08,760
jak twój ojciec. Zabierz go.

522
00:38:17,360 --> 00:38:21,000
- Zabiorą mnie stąd, prawda?
- Nie, chyba że Cory cię oskarży,

523
00:38:21,160 --> 00:38:26,200
- ale, Theo
- Emery był jedyną osoba, która

524
00:38:27,680 --> 00:38:29,280
mi ufała.

525
00:38:31,080 --> 00:38:32,480
Wiecie, ile to znaczyło?

526
00:38:32,640 --> 00:38:37,960
Widział mnie,
a nie tylko to, co zrobiłem.

527
00:38:47,600 --> 00:38:49,960
Prawie skończyłem.
Minuta i idziemy.

528
00:38:50,120 --> 00:38:55,960
Muszę zostać dłużej. Chciałam dać
ci auto i wrócić taksówką.

529
00:38:56,120 --> 00:38:58,480
Weź samochód. Ja wezmę taksówkę.

530
00:38:59,720 --> 00:39:03,680
- Za dużo pracujesz.
- Mamy to we krwi.

531
00:39:03,840 --> 00:39:05,560
Jesteśmy do siebie podobni.

532
00:39:05,720 --> 00:39:10,520
Kiedy już znajdziesz to,
co chcesz robić, robisz to na całego.

533
00:39:10,680 --> 00:39:13,600
- Więc wybór ma znaczenie.
- Rozumiem, mamo.

534
00:39:13,760 --> 00:39:17,440
Jeśli naprawdę chcesz
być gospodarzem,

535
00:39:19,080 --> 00:39:23,560
- ufam ci. Mogę ci zaufać?
- Oczywiście, że tak.

536
00:39:23,720 --> 00:39:25,200
Załatwię ci kartę pracy.

537
00:39:27,160 --> 00:39:30,800
Jak przyjdę do kasyna,
chcę darmowego drinka z parasolką

538
00:39:30,960 --> 00:39:35,160
- i skrzydełka.
- Jak przyjdziesz, będziesz VIP-em.

539
00:39:35,320 --> 00:39:36,720
Kocham cię.

540
00:39:40,440 --> 00:39:44,080
Podobno dziś wychodzi.
Wraca do stajni Locke'a?

541
00:39:44,240 --> 00:39:47,080
Nie. A propos.

542
00:39:50,200 --> 00:39:51,960
Dobrze.

543
00:39:55,560 --> 00:39:58,960
Najnowsze wiadomości o sprawie
kryminalistyka z Las Vegas.

544
00:39:59,120 --> 00:40:00,960
Złożono ostateczne wnioski.

545
00:40:01,120 --> 00:40:04,800
Adam Tyner, prawnik Davida
Hodgesa, chce wyeliminować

546
00:40:04,960 --> 00:40:07,520
-pewne dowody
- Powstrzymamy go.

547
00:40:09,200 --> 00:40:10,960
Świat oszalał, Saro.

548
00:40:11,120 --> 00:40:15,080
Ludzie nie wierzą w to, co widzą.

549
00:40:15,240 --> 00:40:18,320
Fakty? Poddaje się dyskusji.

550
00:40:18,480 --> 00:40:22,080
Nauka empiryczna?
To tylko czyjaś opinia.

551
00:40:22,240 --> 00:40:25,560
Skoro siostra Wixa była pewna,
że nic nie znajdziemy,

552
00:40:25,720 --> 00:40:29,960
może wszystko robił
w innym miejscu.

553
00:40:31,920 --> 00:40:37,480
Jeśli chcesz podążać
tym tropem, to idę z tobą.

554
00:40:40,440 --> 00:40:45,120
Ktoś znalazł to, czego szukał.
Czasem to działa odwrotnie.

555
00:40:45,280 --> 00:40:47,600
Znajdziesz sprawcę,
a potem narzędzie.

556
00:40:47,760 --> 00:40:50,440
- To syn ofiary?
- Wyczyścił, zanim wyrzucił

557
00:40:50,600 --> 00:40:52,920
w śmietniku za domem,
ale DNA na uchwycie

558
00:40:53,080 --> 00:40:54,720
- wsadzi go.
- A co z koniem?

559
00:40:54,880 --> 00:40:56,560
Oby nie wrócił do właściciela.

560
00:40:56,720 --> 00:40:58,280
Cóż

561
00:40:59,360 --> 00:41:04,080
Wydałem oszczędności i musiałem
pociągnąć za sznurki, ale jest mój.

562
00:41:04,240 --> 00:41:06,720
- W weekendy będzie fajnie.
- Czemu nie?

563
00:41:06,880 --> 00:41:09,280
Każdy bohater zasługuje
na białego konia.

564
00:41:15,960 --> 00:41:20,040
Zastępca szeryfa.
Czemu zawdzięczam tę wizytę?

565
00:41:21,040 --> 00:41:24,360
Przykro mi, Max. Musisz wstać.

566
00:41:28,200 --> 00:41:30,640
- Co?
- Dobrze wiesz, czemu tu jestem.

567
00:41:30,800 --> 00:41:33,720
Skontaktowałaś się
z szefem laboratorium Washoe.

568
00:41:33,880 --> 00:41:37,560
Szukałaś informacji,
jak radzą sobie ze sprawą Hodgesa.

569
00:41:37,720 --> 00:41:42,480
Wysłanie tam tej sprawy miało
zapobiec konfliktowi interesów.

570
00:41:42,640 --> 00:41:45,920
Wszystko zaprzepaściłaś.
Od tej chwili nie jesteś

571
00:41:46,080 --> 00:41:48,200
szefem Kryminalistyki.

572
00:41:48,360 --> 00:41:51,480
Zostaniesz zdegradowana
i zawieszona z pensją aż

573
00:41:52,960 --> 00:41:58,080
- Nie możesz mi tego zrobić.
- Polecenie z góry, Max.

574
00:41:59,120 --> 00:42:02,440
Żałuję, że w ten sposób,
ale odsuń się od biurka

575
00:42:02,600 --> 00:42:06,360
- i opuść budynek.
- Powiesz mi, kto za tym stoi?

576
00:42:11,640 --> 00:42:13,200
Zapytaj go.

577
00:42:16,600 --> 00:42:18,440
WIX JEST PEWIEN, ŻE WYGRA.

578
00:42:26,560 --> 00:42:29,400
Zapraszamy na kolejny odcinek.

579
00:42:29,560 --> 00:42:33,560
Tekst polski: Kamila Midor
Iyuno

