1
00:00:05,214 --> 00:00:06,716
W poprzednim sezonie...

2
00:00:06,882 --> 00:00:07,883
Stój!

3
00:00:09,218 --> 00:00:10,302
Detektywie,
ilu ludzi pan zabił?

4
00:00:10,386 --> 00:00:11,387
Nie wiem.

5
00:00:11,470 --> 00:00:13,222
Wydział oczyścił pana z zarzutów.

6
00:00:13,347 --> 00:00:15,057
To była konkretna strzelanina.

7
00:00:17,518 --> 00:00:18,519
Widziałeś się z nią?

8
00:00:19,145 --> 00:00:21,105
Vegas jest cztery godziny stąd.

9
00:00:21,522 --> 00:00:22,523
Cześć, Maddie.

10
00:00:22,940 --> 00:00:25,651
Rozmawiamy pół minuty,
a ty sugerujesz, że jestem złą matką.

11
00:00:25,860 --> 00:00:27,278
Auto jest kradzione.

12
00:00:27,361 --> 00:00:28,362
Wprowadziłeś dobry numer?

13
00:00:28,446 --> 00:00:29,572
Tak. Zapalaj.

14
00:00:30,448 --> 00:00:31,449
Auto jest moje.

15
00:00:31,615 --> 00:00:32,783
Tablice też.

16
00:00:34,034 --> 00:00:35,035
Cholera!

17
00:00:35,161 --> 00:00:36,871
Zacznijmy od łatwych pytań.

18
00:00:38,289 --> 00:00:39,832
Kim jest trup w vanie?

19
00:00:39,915 --> 00:00:43,794
Gdy Pierce i Irving junior
zgarnęli tego Waitsa,

20
00:00:43,878 --> 00:00:47,506
Irving celowo wprowadził
niewłaściwy numer rejestracyjny.

21
00:00:47,757 --> 00:00:50,176
Nawet jeśli nie wykorzystam
wpływów, by ci pomóc,

22
00:00:50,259 --> 00:00:53,596
ludzie i tak uznają, że to zrobiłem,
a to może zaszkodzić nam obu.

23
00:00:53,763 --> 00:00:56,474
Słyszałem, że zidentyfikowaliście
ofiarę z Laurel Canyon.

24
00:00:56,599 --> 00:00:58,350
Arthur Delacroix. Miał 12 lat.

25
00:00:58,809 --> 00:01:00,269
Waits przyznał się, że go zabił.

26
00:01:00,352 --> 00:01:02,188
O'Shea chce startować na burmistrza,

27
00:01:02,271 --> 00:01:05,024
więc sprawa Waitsa
jest dla niego jak polityczna viagra.

28
00:01:05,274 --> 00:01:07,860
Pan Waits wskaże nam miejsca zbrodni,

29
00:01:08,068 --> 00:01:10,070
a my będziemy śledzić każdy jego ruch.

30
00:01:10,237 --> 00:01:11,697
Może poluzujemy mu kajdanki.

31
00:01:11,781 --> 00:01:13,532
-Jeszcze nas pozwie.
-Wykluczone.

32
00:01:13,616 --> 00:01:15,242
Bosch, zrób to.

33
00:01:16,327 --> 00:01:17,328
Cholera.

34
00:01:23,834 --> 00:01:24,835
Harry, nie!

35
00:01:24,960 --> 00:01:26,545
Padły strzały, ranny policjant.

36
00:01:26,921 --> 00:01:30,216
Partner ściga sprawcę
w nieznanym kierunku.

37
00:01:30,299 --> 00:01:32,218
Nad rzeką Los Angeles, Szósta ulica.

38
00:01:35,888 --> 00:01:38,307
-Powiedz, że to nagrałeś.
-Tak, ale zabrał kartę.

39
00:01:38,474 --> 00:01:39,975
-Kto?
-O'Shea.

40
00:01:40,267 --> 00:01:41,894
Nie ujawniaj nagrania,

41
00:01:41,977 --> 00:01:43,729
ja wygram wybory.
A ty będziesz komendantem.

42
00:01:44,063 --> 00:01:47,316
To ja jestem pomnikiem. Ja.

43
00:01:49,652 --> 00:01:51,821
-Rzygam tobą.
-No to może zrobisz coś z tym?

44
00:01:52,404 --> 00:01:53,656
Nie odwracaj się...

45
00:01:58,160 --> 00:01:59,912
Dlaczego dałeś się sprowokować?

46
00:01:59,995 --> 00:02:00,996
Pierwszy mnie dotknął.

47
00:02:36,031 --> 00:02:38,868
PÓŁ ROKU PÓŹNIEJ

48
00:02:45,291 --> 00:02:47,793
Jak poszło? Rozmawiałeś z nim?

49
00:02:48,335 --> 00:02:49,920
Co powiedział? Co się stanie?

50
00:02:50,004 --> 00:02:53,424
Będzie dobrze, skarbie.
Rozmawiałem z szefem.

51
00:02:53,507 --> 00:02:55,843
-Dziś rano?
-Wczoraj wieczorem.

52
00:02:56,302 --> 00:02:58,846
-Porozmawia z Farciarzem?
-Powiedział, że się tym zajmie.

53
00:02:59,054 --> 00:03:00,389
Jesteś tego pewien?

54
00:03:00,472 --> 00:03:02,641
Skoro tak powiedział,
na pewno się tym zajmie.

55
00:03:02,725 --> 00:03:04,226
Możesz się upewnić?

56
00:03:05,603 --> 00:03:06,729
Tony?

57
00:03:10,649 --> 00:03:12,192
-Tony?
-Muszę kończyć, skarbie.

58
00:03:13,235 --> 00:03:14,361
Zadzwonię później.

59
00:03:24,246 --> 00:03:26,248
-Dziękuję, że się pan zatrzymał.
-Pomóc pani?

60
00:03:26,957 --> 00:03:29,877
Nie mam telefonu. Może pan wezwać lawetę?

61
00:03:31,211 --> 00:03:32,296
Co się stało?

62
00:03:32,379 --> 00:03:34,798
Nie wiem. Po prostu...

63
00:03:35,591 --> 00:03:37,051
Zgasł.

64
00:03:37,635 --> 00:03:40,512
-Spokojnie. Zadzwonię po pomoc drogową.
-Dziękuję.

65
00:05:57,066 --> 00:05:59,485
Maddie, golę się. Oddzwonię za pięć minut.

66
00:05:59,568 --> 00:06:01,028
-Okej. Tato?
-Tak?

67
00:06:01,570 --> 00:06:03,363
Zgol te pekaesy. Wyglądasz jak kloszard.

68
00:06:04,073 --> 00:06:05,574
Kloszard? Skąd ci się to wzięło?

69
00:06:06,033 --> 00:06:07,367
To stare określenie.

70
00:06:08,118 --> 00:06:09,161
Wąsów też się pozbądź.

71
00:06:09,369 --> 00:06:11,538
Wąsów? Podobają mi się.

72
00:06:11,830 --> 00:06:13,540
Aktor porno z lat 70. Błagam.

73
00:06:14,708 --> 00:06:16,627
Dobra. Oddzwonię.

74
00:06:17,127 --> 00:06:18,504
-Pa.
-Pa.

75
00:06:26,804 --> 00:06:29,223
-Lepiej?
-Super. Wyglądasz dużo młodziej.

76
00:06:31,558 --> 00:06:35,104
-Właśnie wychodzę.
-Wiem, chciałam ci życzyć powodzenia.

77
00:06:35,771 --> 00:06:37,606
Dzięki. Miło z twojej strony.

78
00:06:37,898 --> 00:06:39,608
-Miłego dnia, tato.
-Nawzajem.

79
00:06:39,858 --> 00:06:40,943
Pa.

80
00:07:43,672 --> 00:07:46,175
-Harry, jak ci leci?
-Cześć, Barrel.

81
00:07:47,050 --> 00:07:49,094
-Widziałeś Edgara?
-Dopiero przyjechałem.

82
00:07:49,178 --> 00:07:51,346
-Porucznik go szuka.
-Powiem mu.

83
00:07:51,430 --> 00:07:53,182
-Chcesz kawy? Idę zrobić.
-Nie, dzięki.

84
00:07:53,473 --> 00:07:54,850
Hej, Harry.

85
00:07:55,559 --> 00:07:56,852
J. Edgar.

86
00:07:57,311 --> 00:07:59,021
-Billets cię szuka.
-Tak słyszałem.

87
00:07:59,104 --> 00:08:01,356
Słuchaj, gdybyś chciał sprzedać dom,

88
00:08:01,440 --> 00:08:02,524
to mam kupca.

89
00:08:03,400 --> 00:08:04,985
-Nie chcę.
-Pytam poważnie.

90
00:08:05,319 --> 00:08:06,445
Nigdy w życiu.

91
00:08:06,528 --> 00:08:08,155
Ja bym go nie chciał, ale wiesz,

92
00:08:08,238 --> 00:08:10,157
niektórzy lubią prowokować Matkę Naturę.

93
00:08:10,782 --> 00:08:13,368
Mówi Jerry Edgar,
chciałbym rozmawiać z Charisse.

94
00:08:14,286 --> 00:08:16,205
Jakbym wyskoczył po papierosy.

95
00:08:20,209 --> 00:08:21,210
W RAZIE POTRZEBY ZBIJ SZYBKĘ

96
00:08:28,217 --> 00:08:30,636
Banda dupków. Pieprzcie się.

97
00:08:34,056 --> 00:08:35,390
Witamy z powrotem, partnerze.

98
00:08:37,434 --> 00:08:39,686
-Nabraliśmy cię, co?
-Jeszcze jak.

99
00:08:40,437 --> 00:08:42,064
-Cześć, kolego.
-Cześć.

100
00:08:43,232 --> 00:08:44,233
Nie stać cię na więcej?

101
00:08:44,316 --> 00:08:48,403
Cóż, lekarstwa mnie otępiały.
Ale doszedłem do siebie.

102
00:08:48,737 --> 00:08:50,906
-Niska poprzeczka.
-Harry Bosch?

103
00:08:54,326 --> 00:08:55,869
Teraz czuję, że wróciłem do domu.

104
00:08:57,913 --> 00:08:59,331
Chilton Hardy.

105
00:08:59,414 --> 00:09:03,001
Przestępstwa seksualne,
seryjny gwałciciel i morderca.

106
00:09:03,627 --> 00:09:05,128
Jerry i Ig pracują nad tą sprawą.

107
00:09:05,212 --> 00:09:06,964
Uważamy, że w grę wchodzi
kilkanaście innych.

108
00:09:07,047 --> 00:09:09,424
-Kalifornia, Nevada.
-Co o nim wiemy?

109
00:09:09,758 --> 00:09:12,261
Ig ma kontakt do ojca Hardy'ego
w Panorama City.

110
00:09:12,344 --> 00:09:14,096
Chcemy z nim pogadać.
Za chwilę wyjeżdżamy.

111
00:09:14,972 --> 00:09:16,890
Panorama City. Lepiej być nie może.

112
00:09:16,974 --> 00:09:18,392
Pojedziesz z nimi.

113
00:09:20,560 --> 00:09:22,854
-Poradzimy sobie.
-Właśnie, poradzą sobie.

114
00:09:23,021 --> 00:09:25,816
Jedź z nimi, Bosch.
Pierwsza robota po powrocie.

115
00:09:30,445 --> 00:09:32,406
Kocham ten entuzjazm, panowie.

116
00:09:32,698 --> 00:09:34,783
-Bosch?
-Tak?

117
00:09:35,701 --> 00:09:37,327
Przydadzą ci się.

118
00:09:49,089 --> 00:09:50,632
Postaraj się ich nie zgubić.

119
00:09:51,133 --> 00:09:52,301
Dzięki.

120
00:10:05,564 --> 00:10:08,108
Szukam tej panoramy, ale nie widzę.

121
00:10:09,901 --> 00:10:10,944
Rosły tu pomarańcze.

122
00:10:11,903 --> 00:10:16,325
Po wojnie wszystkie wycięli
i postawili domki dla weteranów.

123
00:10:16,992 --> 00:10:18,118
Amerykański sen.

124
00:10:19,161 --> 00:10:21,955
Każdy obywatel ma dom, samochód i garaż.

125
00:10:23,332 --> 00:10:25,375
-Edgar i ja zajmiemy się rozmową.
-Na to liczyłem.

126
00:10:29,671 --> 00:10:31,340
Nie widziałem Chiltona od lat.

127
00:10:32,549 --> 00:10:35,010
Nie wiem, gdzie jest, i mam to w dupie.

128
00:10:36,762 --> 00:10:38,221
Znowu ma kłopoty?

129
00:10:38,305 --> 00:10:41,391
Chcemy z nim pomówić.
Jego nazwisko wypłynęło w śledztwie.

130
00:10:41,850 --> 00:10:43,685
-Rozejrzę się.
-Bez nakazu?

131
00:10:45,187 --> 00:10:46,396
Nie ma go tu.

132
00:10:46,897 --> 00:10:48,148
On może tak robić?

133
00:10:48,398 --> 00:10:49,524
Najwyraźniej.

134
00:10:49,649 --> 00:10:51,193
Kiedy ostatnio rozmawiał pan z synem?

135
00:10:51,651 --> 00:10:52,986
Jak wyszedł z pierdla.

136
00:10:53,070 --> 00:10:55,864
To było z osiem lat temu.

137
00:10:56,281 --> 00:10:58,033
-Czego chciał?
-Pieniędzy.

138
00:11:00,202 --> 00:11:02,204
Powiedziałem, żeby poszukał
innego frajera.

139
00:11:02,704 --> 00:11:04,039
Skąd dzwonił?

140
00:11:04,873 --> 00:11:06,166
Chyba z Tucson.

141
00:11:30,232 --> 00:11:32,109
Nie wiem, dlaczego tak skończył.

142
00:11:32,192 --> 00:11:33,235
To pewnie wina matki.

143
00:11:36,238 --> 00:11:38,156
Znalazł pan to, czego pan szukał?

144
00:11:39,783 --> 00:11:41,076
Mówiłem, że go tu nie ma.

145
00:11:41,410 --> 00:11:42,744
Nie powiedział nam pan, gdzie jest.

146
00:11:42,953 --> 00:11:44,996
Ile razy mam powtarzać? Nie wiem.

147
00:11:45,080 --> 00:11:47,416
-A ja sądzę, że pan wie.
-To nękanie. Jestem chory.

148
00:11:47,541 --> 00:11:48,917
Na co, panie Hardy?

149
00:11:49,751 --> 00:11:51,628
-Słucham?
-Na co jest pan chory?

150
00:11:52,212 --> 00:11:54,131
Na coś poważnego, debilu. Nie widzisz?

151
00:11:54,923 --> 00:11:57,008
-Tlen? Wózek inwalidzki?
-Tak.

152
00:11:58,593 --> 00:11:59,553
Cholera.

153
00:11:59,636 --> 00:12:01,012
-Niech to.
-Chilton Hardy.

154
00:12:01,096 --> 00:12:02,722
Skujcie go, jest wasz.

155
00:12:02,806 --> 00:12:04,349
Stój, dupku. Jesteś aresztowany.

156
00:12:05,767 --> 00:12:07,227
Szlag by to.

157
00:12:07,644 --> 00:12:08,645
Kluczyki!

158
00:13:06,411 --> 00:13:07,829
Nie ruszaj się, dupku.

159
00:13:09,831 --> 00:13:10,832
Kajdanki?

160
00:13:10,916 --> 00:13:12,167
-Chrzań się.
-Morda w kubeł.

161
00:13:12,250 --> 00:13:13,293
Masz, Harry.

162
00:13:13,376 --> 00:13:16,004
Nieźle jak na staruszka. Bierzesz coś?

163
00:13:17,714 --> 00:13:20,509
Musisz zadbać o kondycję, J. Edgar.

164
00:13:21,426 --> 00:13:22,761
Zmienić buty.

165
00:13:23,053 --> 00:13:25,764
-W tych mokasynach nie pobiegasz.
-Rzadko biegam.

166
00:13:25,847 --> 00:13:27,140
-Wstawaj.
-Powaga.

167
00:13:27,390 --> 00:13:28,391
Wstawaj.

168
00:13:29,100 --> 00:13:30,101
Cholera.

169
00:13:57,379 --> 00:13:58,547
Dasz sobie z nim radę?

170
00:14:02,133 --> 00:14:03,552
Sympatyczny ten twój były partner.

171
00:14:03,927 --> 00:14:04,970
Były?

172
00:14:08,557 --> 00:14:10,016
-Mank.
-Kapitanie.

173
00:14:11,893 --> 00:14:13,853
-Detektyw Bosch.
-Kapitanie.

174
00:14:14,062 --> 00:14:16,481
Dopiero co pan wrócił
i podobno już pan kogoś złapał.

175
00:14:16,565 --> 00:14:19,484
To zasługa Edgara i Ferrasa.
Ja się z nimi zabrałem.

176
00:14:23,405 --> 00:14:25,907
Mank to dobry człowiek. To twój kumpel?

177
00:14:26,741 --> 00:14:28,577
Na szczęście widział,
że Pounds zaczął.

178
00:14:28,827 --> 00:14:30,036
Nie bał się powiedzieć.

179
00:14:30,495 --> 00:14:32,747
-Nie przesadził pan?
-Nie.

180
00:14:34,374 --> 00:14:35,667
Dobra, Bosch.

181
00:14:36,084 --> 00:14:37,752
Rób swoje, trzymaj nerwy na wodzy.

182
00:14:38,545 --> 00:14:39,671
Dogadamy się.

183
00:14:48,763 --> 00:14:50,098
-Dobrze poszło.
-No.

184
00:14:50,348 --> 00:14:51,433
Oficer Przyjazny.

185
00:14:51,766 --> 00:14:53,643
No cóż, zakumplować się z nim nie da.

186
00:14:53,727 --> 00:14:56,438
Ale ma jedną zaletę: to nie Pounds.

187
00:14:56,521 --> 00:14:58,064
A co się stało z Poundsem?

188
00:14:59,107 --> 00:15:00,317
Nie uwierzysz, Harry.

189
00:15:00,734 --> 00:15:03,528
-Kradzież dzieł sztuki.
-Masz rację. Nie wierzę.

190
00:15:03,612 --> 00:15:05,905
-Co on wie o sztuce?
-Wie, co mu się podoba.

191
00:15:06,323 --> 00:15:07,324
Jesteś okropny.

192
00:15:12,370 --> 00:15:13,371
Harry.

193
00:15:13,455 --> 00:15:15,707
-Przyznał się?
-Daliśmy mu czas.

194
00:15:15,790 --> 00:15:18,209
Przypuszczam,
że zwłoki tatusia będą pod podłogą.

195
00:15:18,293 --> 00:15:20,378
Pewnie tak. Idziemy na lunch?

196
00:15:20,462 --> 00:15:21,755
Muszę coś załatwić.

197
00:15:26,718 --> 00:15:28,428
Chciałbym, żebyście przyszli obaj.

198
00:15:30,263 --> 00:15:31,556
Krótki termin.

199
00:15:31,640 --> 00:15:34,976
Twoja postawa wpłynie
na wartość twojego wsparcia.

200
00:15:35,810 --> 00:15:38,480
-Mam kazanie w niedzielę.
-Doskonale.

201
00:15:39,147 --> 00:15:40,565
Zaraz po porannej mszy,

202
00:15:40,649 --> 00:15:44,027
biorąc pod uwagę twoje koneksje
z Greater Page i West Adams...

203
00:15:46,154 --> 00:15:48,031
Zajmę wam pierwszą ławkę.

204
00:15:48,865 --> 00:15:50,158
A co z żonami?

205
00:15:51,076 --> 00:15:52,869
Kościół pewnie będzie pękał w szwach.

206
00:15:53,495 --> 00:15:54,996
Nie muszą się panowie martwić.

207
00:15:55,497 --> 00:15:58,166
Gdy wygłaszam kazanie, przychodzą tłumy.

208
00:16:00,168 --> 00:16:02,462
Dziękuję bardzo. Wam obu.

209
00:16:04,422 --> 00:16:05,924
Za nowego burmistrza Los Angeles.

210
00:16:06,216 --> 00:16:07,217
O, tak.

211
00:16:11,054 --> 00:16:13,598
Kto wtedy zwolnił Raynarda Waitsa?

212
00:16:13,682 --> 00:16:14,849
Ja.

213
00:16:15,558 --> 00:16:17,602
Kto był najstarszym stopniem oficerem?

214
00:16:17,852 --> 00:16:18,937
Ja.

215
00:16:19,020 --> 00:16:21,147
-Kto pana wyznaczył?
-Zastępca Irving.

216
00:16:21,523 --> 00:16:23,358
-On powierzył panu dowodzenie?
-Tak.

217
00:16:24,359 --> 00:16:27,904
Był pan odpowiedzialny
za pilnowanie Waitsa w terenie?

218
00:16:27,987 --> 00:16:28,947
Tak.

219
00:16:29,030 --> 00:16:30,865
-I za ochronę?
-Tak.

220
00:16:33,660 --> 00:16:37,455
Gdy dotarli panowie do fabryki,
kto poluzował kajdanki Waitsa?

221
00:16:37,539 --> 00:16:39,624
Ja. Po wyrażeniu sprzeciwu.

222
00:16:39,708 --> 00:16:41,626
Prokurator kazał mi to zrobić.

223
00:16:41,710 --> 00:16:43,503
Proszę odpowiadać na pytania.

224
00:16:47,006 --> 00:16:49,968
Kto kazał detektywowi Moore'owi
poluzować kajdanki?

225
00:16:50,051 --> 00:16:51,052
Ja.

226
00:16:51,136 --> 00:16:53,555
Co się stało później?

227
00:16:53,638 --> 00:16:55,682
Waits odebrał mu broń i postrzelił go.

228
00:16:55,765 --> 00:16:58,309
-Ranił detektywa Moore'a?
-Tak.

229
00:16:58,393 --> 00:17:01,563
A następnie zastrzelił
zastępcę prokuratora, Lou Escobara?

230
00:17:02,147 --> 00:17:03,148
Tak.

231
00:17:07,986 --> 00:17:09,237
Mogę o coś zapytać, Wash?

232
00:17:10,155 --> 00:17:11,322
Panie komendancie?

233
00:17:11,906 --> 00:17:14,617
Na kogo teraz zagłosujesz?
Na burmistrza?

234
00:17:18,413 --> 00:17:21,207
-Bo głosujesz?
-Tak. Wciąż popiera pan O'Sheę?

235
00:17:21,458 --> 00:17:23,460
-Tak mu powiedziałem.
-Więc też go poprę.

236
00:17:24,586 --> 00:17:25,879
Głosuj zgodnie z własnym sumieniem.

237
00:17:25,962 --> 00:17:28,548
-Chce pana zrobić komendantem?
-Tak twierdzi.

238
00:17:28,631 --> 00:17:30,300
To zagłosuję na niego.

239
00:17:30,383 --> 00:17:31,843
To nie oznacza, że to zrobi.

240
00:17:31,926 --> 00:17:33,511
Zaryzykuję.

241
00:17:34,137 --> 00:17:35,263
Ja też.

242
00:17:36,431 --> 00:17:37,766
Co wiesz o ławie przysięgłych?

243
00:17:39,184 --> 00:17:40,602
Mój znajomy został przeniesiony.

244
00:17:51,780 --> 00:17:52,947
Oficerze Pierce.

245
00:18:32,946 --> 00:18:35,323
-Cześć, skarbie.
-Jak minął dzień?

246
00:18:35,406 --> 00:18:36,908
Pomogłem złapać bandziora.

247
00:18:36,991 --> 00:18:38,827
-Nie zastrzeliłeś go chyba?
-Nie.

248
00:18:38,910 --> 00:18:40,495
Dobrze.
Nie chcę o tobie czytać w necie.

249
00:18:40,578 --> 00:18:41,579
Gliniarz-zabójca.

250
00:18:42,539 --> 00:18:44,541
-Dostałaś płyty, które ci wysłałem?
-Tak.

251
00:18:44,624 --> 00:18:46,042
Grace Kelly jest super.

252
00:18:46,125 --> 00:18:48,086
Gra tu w przyszłym tygodniu.
Może pójdę.

253
00:18:48,169 --> 00:18:49,254
Wpadnę i pójdziemy razem.

254
00:18:49,337 --> 00:18:51,089
Możesz przyjechać,
ale nie możesz iść ze mną.

255
00:18:51,172 --> 00:18:52,173
Nie jesteś pełnoletnia.

256
00:18:52,257 --> 00:18:54,676
-Do bani.
-No.

257
00:18:55,510 --> 00:18:56,511
Co u ciebie?

258
00:18:57,679 --> 00:18:59,848
W porządku. Trochę dziwnie.

259
00:19:00,181 --> 00:19:02,642
Reggie nagle wyjechał służbowo
do Hongkongu.

260
00:19:02,725 --> 00:19:03,768
Wszystko w porządku?

261
00:19:03,852 --> 00:19:06,980
Chyba. Pytałam mamę, kiedy Reggie wróci,
a ona na to: "Nie wiem".

262
00:19:07,730 --> 00:19:08,940
Jest w domu? Mogę z nią pogadać?

263
00:19:09,023 --> 00:19:10,191
Jest w kasynie.

264
00:19:10,316 --> 00:19:11,317
Zostałaś sama?

265
00:19:11,401 --> 00:19:12,527
Tato, mam 15 lat.

266
00:19:12,694 --> 00:19:13,945
Dobra, kiedy mama wróci?

267
00:19:14,195 --> 00:19:15,738
Mówiła, że o północy. Ma zadzwonić?

268
00:19:17,031 --> 00:19:18,032
O północy?

269
00:19:18,116 --> 00:19:20,743
Tato, spoko. Codziennie wraca o tej porze.

270
00:19:21,160 --> 00:19:22,579
Ma do ciebie zadzwonić, czy nie?

271
00:19:22,662 --> 00:19:26,374
Nie, pójdę spać. To był długi dzień.
Powiedz jej, że dzwoniłem.

272
00:19:26,457 --> 00:19:28,167
Dobra. Kiedy przyjedziesz do Vegas?

273
00:19:28,960 --> 00:19:31,796
Niedługo. Obiecuję.
A kiedy ty przyjedziesz tutaj?

274
00:19:32,046 --> 00:19:33,339
Niedługo, obiecuję.

275
00:19:34,591 --> 00:19:36,551
Wszystko dobrze między mamą a Reggiem?

276
00:19:36,718 --> 00:19:38,219
-Z tego, co mi wiadomo.
-Dobrze.

277
00:19:38,303 --> 00:19:40,513
Odezwę się wkrótce. Kocham cię.

278
00:19:40,597 --> 00:19:42,056
Ja ciebie też. Pa.

279
00:20:04,495 --> 00:20:06,831
-6-L-34.
-6-L-34, mów.

280
00:20:06,915 --> 00:20:09,542
Mam źle zaparkowane auto,
mandat wystawiony dwa dni temu.

281
00:20:09,626 --> 00:20:13,463
Przyślijcie lawetę, 1-6-500 Mulholland.

282
00:20:13,838 --> 00:20:15,840
Srebrny Bentley,
kalifornijska rejestracja.

283
00:20:16,132 --> 00:20:17,884
Zrozumiałam, 6-L-34.

284
00:20:30,772 --> 00:20:32,857
-6-L-34.
-6-L-34, mów.

285
00:20:32,941 --> 00:20:34,108
Przyda się oficer nadzorujący.

286
00:20:40,740 --> 00:20:41,741
Bosch.

287
00:20:41,866 --> 00:20:44,702
Znasz budynek straży pożarnej
przy Mulholland?

288
00:20:44,786 --> 00:20:47,121
-Niedaleko Laurel Canyon.
-Właśnie ten.

289
00:20:47,205 --> 00:20:49,540
Patrol znalazł ciało
w bagażniku samochodu.

290
00:20:49,624 --> 00:20:51,250
Leżało tam kilka dni.

291
00:20:51,334 --> 00:20:53,836
Przypuszczam, że teraz pięknie pachnie.

292
00:20:54,337 --> 00:20:56,255
Billets już jedzie.
Prosiła, żebym zadzwonił.

293
00:20:56,631 --> 00:20:59,717
Wszystkie ręce na pokład, Harry.
Wezwać Edgara i Ferrasa?

294
00:20:59,801 --> 00:21:01,260
Nie, ja do niego zadzwonię.

295
00:21:01,344 --> 00:21:03,179
-Ferras?
-Zapomnij o nim.

296
00:21:04,973 --> 00:21:07,475
-Wypisał pan mandat w niedzielę.
-Ktoś to zgłosił.

297
00:21:07,558 --> 00:21:08,935
A co pan tu robił dzisiaj?

298
00:21:09,018 --> 00:21:10,645
Kolejne zgłoszenie, auto nadal stoi.

299
00:21:10,728 --> 00:21:12,814
Chciałem odholować auto,
ale poczułem smród.

300
00:21:12,897 --> 00:21:14,565
Bez rękawiczek? Wiedział pan, co to.

301
00:21:14,649 --> 00:21:16,359
Nawaliłem. Wiem o tym, dobra?

302
00:21:16,442 --> 00:21:17,485
Nawalił pan.

303
00:21:17,568 --> 00:21:19,612
I zadeptał mi pan miejsce zbrodni.

304
00:21:19,696 --> 00:21:22,031
Wewnętrzni muszą
sfotografować pańskie buty.

305
00:21:22,115 --> 00:21:24,075
Powinien mi je pan od razu oddać.

306
00:21:24,158 --> 00:21:25,952
Mam je rozwiązać? Cokolwiek pan rozkaże.

307
00:21:26,035 --> 00:21:28,037
Rozejrzyj się. Opisz miejsce zbrodni.

308
00:21:28,121 --> 00:21:29,163
Dasz radę?

309
00:21:29,372 --> 00:21:30,873
Tak sądzę.

310
00:21:32,125 --> 00:21:33,501
Zmiękłeś przez te pół roku, Harry.

311
00:21:33,584 --> 00:21:35,628
Są jakieś granice pobłażliwości.
Nawet dziś.

312
00:21:37,380 --> 00:21:40,591
-Ten neandertalczyk, który to zgłosił?
-Oficer Powers?

313
00:21:40,675 --> 00:21:43,344
Musimy pobrać odciski jego butów,
żeby go wykluczyć. Szlag.

314
00:21:44,178 --> 00:21:46,014
-Tęskniłam za tobą.
-A nie mówiłem?

315
00:21:46,931 --> 00:21:49,726
Mamy ślady stóp od strony kierowcy.

316
00:21:49,809 --> 00:21:52,770
Mamy ślady opon z innego pojazdu.
Nie ma krwi.

317
00:21:53,104 --> 00:21:54,272
Jasne jak słońce.

318
00:21:54,355 --> 00:21:56,607
Zabił go, wsadził do bagażnika,
przywiózł tutaj.

319
00:21:56,691 --> 00:21:57,984
Proszę, proszę.

320
00:21:58,067 --> 00:22:00,236
Pani porucznik zaczyna się wyrabiać.

321
00:22:00,319 --> 00:22:01,362
Może i dobrze.

322
00:22:01,529 --> 00:22:03,322
Bosch. Dlaczego nie zadzwoniłeś?

323
00:22:03,823 --> 00:22:04,949
To przez kierownika zmiany.

324
00:22:06,117 --> 00:22:07,744
Pani porucznik? Tak to ma wyglądać?

325
00:22:07,827 --> 00:22:10,747
Detektywie Ferras, proszę iść po patrole

326
00:22:10,830 --> 00:22:12,790
i sprawdzić teren.
Dwa kilometry w każdą stronę.

327
00:22:12,874 --> 00:22:15,084
Sprawdźcie, czy sprawca czegoś nie zgubił.

328
00:22:15,501 --> 00:22:16,878
Niech pan zabierze ze sobą Powersa.

329
00:22:19,172 --> 00:22:20,506
Mógłbyś się trochę wysilić.

330
00:22:20,590 --> 00:22:21,883
To on ma problem, nie ja.

331
00:22:22,383 --> 00:22:24,635
Znajdę mu partnera. Ty wróć do Edgara.

332
00:22:24,719 --> 00:22:26,429
Dlaczego nikt mnie nie pyta o zdanie?

333
00:22:26,554 --> 00:22:27,722
Wal się.

334
00:22:28,222 --> 00:22:30,641
Gdzie jest Kiz? Nie widziałem jej.
Jest na urlopie?

335
00:22:30,725 --> 00:22:33,561
Przeniosła się dwa miesiące temu.
Wydział Pacific.

336
00:22:34,812 --> 00:22:36,856
Ile czasu? Mniej więcej?

337
00:22:38,691 --> 00:22:41,360
Sądząc po stanie ciała, jakieś trzy dni.

338
00:22:41,444 --> 00:22:45,031
Sobota wieczór?
Jest ciepło, rozkład postępuje szybko.

339
00:22:47,325 --> 00:22:48,576
Jak panienka.

340
00:22:48,659 --> 00:22:51,204
Zapach jest intensywny.
Czuje go pani, prawda?

341
00:22:51,287 --> 00:22:52,747
Wdychamy smród gnijącego trupa.

342
00:22:54,082 --> 00:22:55,750
Zajmijcie się nim, panowie.

343
00:23:01,422 --> 00:23:02,590
Brak widocznych śladów kul.

344
00:23:04,592 --> 00:23:05,927
Niewielki kaliber.

345
00:23:06,427 --> 00:23:07,804
Portfel.

346
00:23:14,769 --> 00:23:17,146
Rachunek z hotelu. Anthony Allen.

347
00:23:17,230 --> 00:23:20,983
Spędził tydzień w Vegas, w hotelu Mirage,
wymeldował się w sobotę.

348
00:23:21,776 --> 00:23:24,278
Pokój miał za darmo.
Sporo wypił z minibaru.

349
00:23:24,654 --> 00:23:25,863
Opłacił parkingowego.

350
00:23:25,947 --> 00:23:27,990
Miał samochód. Ten albo wynajęty.

351
00:23:32,120 --> 00:23:34,205
Tu jest pięćset, sześćset dolców.

352
00:23:35,456 --> 00:23:37,291
Rolex. Oryginalny.

353
00:23:37,375 --> 00:23:38,918
Żadna podróba. Autentyk.

354
00:23:39,001 --> 00:23:40,128
Przeraża mnie, że to wiesz.

355
00:23:43,631 --> 00:23:45,133
Adres w modnej dzielnicy.

356
00:23:45,800 --> 00:23:47,260
Hidden Highlands.

357
00:23:51,139 --> 00:23:54,350
Auto wynajęte na Anthony'ego Allena,
szefa TNA Productions.

358
00:23:54,851 --> 00:23:57,061
-Cahuenga Boulevard.
-TNA Productions?

359
00:23:57,145 --> 00:23:58,146
Wytwórnia filmów porno.

360
00:23:58,229 --> 00:24:00,690
Tego nie wiemy. To mogą być inicjały.
Tony N. Allen?

361
00:24:00,815 --> 00:24:02,191
A to N co znaczy? "Namiętny"?

362
00:24:03,693 --> 00:24:06,696
Zadzwonię do dealera,
dowiem się, czy auto miało GPS.

363
00:24:07,029 --> 00:24:08,739
W takie autach często są nadajniki.

364
00:24:09,198 --> 00:24:10,575
Klasyczne porachunki gangsterów.

365
00:24:10,658 --> 00:24:13,953
Mały kaliber, nie było kradzieży,
zwłoki w bagażniku.

366
00:24:14,328 --> 00:24:15,371
I jeszcze porno.

367
00:24:18,666 --> 00:24:20,084
Nie wyciągajmy pochopnych wniosków.

368
00:24:20,168 --> 00:24:22,837
Dwa strzały, kaliber 22.

369
00:24:25,214 --> 00:24:28,176
Młoda damo, gdy przejrzysz już portfel,

370
00:24:30,428 --> 00:24:32,555
-zrób kopię tego zdjęcia.
-Dobrze.

371
00:24:33,472 --> 00:24:35,016
-Znaleźliście jego telefon?
-Nie.

372
00:24:36,184 --> 00:24:37,852
-Dzięki.
-Wygląda to na mafię.

373
00:24:38,519 --> 00:24:40,646
-Sprzęt w bagażniku.
-No właśnie.

374
00:24:42,315 --> 00:24:45,318
Pogadam z kimś z obyczajówki.
Może coś mają.

375
00:24:45,401 --> 00:24:47,528
Dziel i rządź.
Mam kumpla w kryminalistyce.

376
00:24:50,823 --> 00:24:52,700
Dzięki.

377
00:24:53,367 --> 00:24:55,453
-A kryminalistyka?
-Miałem dzwonić do obyczajówki.

378
00:24:55,536 --> 00:24:56,829
Właśnie z nimi gadam.

379
00:24:56,913 --> 00:24:58,247
-Detektywie?
-Chwileczkę.

380
00:24:58,956 --> 00:24:59,957
Tak?

381
00:25:00,041 --> 00:25:02,960
Anthony Allen robi pornografię.
TNA Productions.

382
00:25:03,044 --> 00:25:04,962
Tak myśleliśmy. Powiązania z mafią?

383
00:25:05,046 --> 00:25:07,381
Nic nam o tym nie wiadomo.
Dzwonił pan do kryminalnych?

384
00:25:07,924 --> 00:25:09,967
Odesłali mnie do was. Coś jeszcze?

385
00:25:10,051 --> 00:25:11,886
Kręci filmy poza hrabstwem Los Angeles,

386
00:25:11,969 --> 00:25:13,554
żeby aktorzy nie musieli używać gumek.

387
00:25:14,055 --> 00:25:15,473
Dobrze wiedzieć.

388
00:25:15,556 --> 00:25:16,682
Proszę dzwonić do wydziału zdrowia.

389
00:25:16,766 --> 00:25:18,684
Mogą mieć sporo informacji.

390
00:25:18,768 --> 00:25:20,144
Dobrze, dziękuję.

391
00:25:20,228 --> 00:25:22,855
Cała LAPD.
Nie wie lewica, co czyni prawica.

392
00:25:22,939 --> 00:25:24,315
Witaj w moim świecie.

393
00:25:24,398 --> 00:25:26,734
Jak tu skończycie, powiadomcie rodzinę.

394
00:25:26,817 --> 00:25:28,903
-Dotarliśmy do rodziny?
-Veronica Allen. Wdowa.

395
00:25:28,986 --> 00:25:32,323
Dobra, wyślę Crate'a i Barrela
po nakaz rewizji jego biura.

396
00:25:32,406 --> 00:25:34,492
Spotkają się tam z wami
po rozmowie z panią Allen.

397
00:25:35,701 --> 00:25:37,495
Czas nakarmić bestię.

398
00:26:05,606 --> 00:26:08,359
Ładne. Co to jest?

399
00:26:09,277 --> 00:26:11,946
Nie wiem, improwizuję.

400
00:26:13,948 --> 00:26:15,449
Jak się udał lunch?

401
00:26:16,909 --> 00:26:18,911
Wszyscy byli kulturalni. Z pozoru.

402
00:26:18,995 --> 00:26:20,204
Kiedy to ogłosisz?

403
00:26:20,288 --> 00:26:22,498
W niedzielę. W kościele Greater Page.

404
00:26:23,749 --> 00:26:24,834
Ty i wielebny Ott.

405
00:26:25,209 --> 00:26:26,627
Obaj jesteśmy czarni.

406
00:26:27,586 --> 00:26:29,630
Wypada się pokazać.
Ty też jesteś zaproszona.

407
00:26:30,172 --> 00:26:32,800
Szukałam pretekstu,
żeby kupić nowy kapelusz.

408
00:26:34,343 --> 00:26:35,678
No to już go masz.

409
00:26:36,679 --> 00:26:38,597
A burmistrz? Komendant Tenzer?

410
00:26:39,557 --> 00:26:41,475
Oficjalnie rozczarowani.
Prywatnie wkurzeni.

411
00:26:41,892 --> 00:26:43,644
-Odegrają się na was?
-Jeśli zwyciężą.

412
00:26:44,770 --> 00:26:46,314
A jeśli zwycięży O'Shea?

413
00:26:47,481 --> 00:26:50,359
Odpuści raport przysięgłych
albo go ujawni, żeby mnie udupić.

414
00:26:50,985 --> 00:26:53,112
-Masz nagranie.
-Będzie burmistrzem.

415
00:26:53,571 --> 00:26:56,157
Po tym, jak przysięgli
zrzucą winę na policję...

416
00:26:57,158 --> 00:26:59,118
Masz jakieś wieści z sądu?

417
00:27:00,161 --> 00:27:01,412
Cisza.

418
00:27:01,495 --> 00:27:03,497
-Mówiłeś, że masz wtyki?
-Już nie mam.

419
00:27:04,415 --> 00:27:06,125
Nawet nie wiem, czy George już zeznawał.

420
00:27:17,845 --> 00:27:18,846
Za co to?

421
00:27:19,513 --> 00:27:21,015
Chciałam ci podziękować.

422
00:27:21,474 --> 00:27:22,892
Zdjąłeś naszego syna z patroli.

423
00:27:23,726 --> 00:27:25,269
Powinien pracować w dowodzeniu.

424
00:27:25,436 --> 00:27:28,189
Jak ojciec.

425
00:27:29,565 --> 00:27:30,566
Dobry pomysł.

426
00:27:32,026 --> 00:27:34,695
Teraz jestem spokojniejsza.

427
00:27:54,423 --> 00:27:57,009
-Na zdrowie.
-Na zdrówko.

428
00:27:58,135 --> 00:27:59,637
Na zdróweczko.

429
00:28:02,348 --> 00:28:04,683
-Jeszcze po jednym?
-Nie, dzięki.

430
00:28:04,934 --> 00:28:07,061
Ja strzelę jeszcze jednego. Skarbie!

431
00:28:08,396 --> 00:28:10,731
Jeszcze jednego i rachunek, proszę.

432
00:28:34,755 --> 00:28:37,967
Dobrze. Właśnie tak.

433
00:28:38,050 --> 00:28:40,219
-Właśnie tak.
-Na pamiątkę.

434
00:28:40,761 --> 00:28:42,596
W sam raz na kartkę świąteczną.

435
00:28:42,680 --> 00:28:45,266
-Co, do kurwy nędzy? Kim jesteście?
-Policja.

436
00:28:45,349 --> 00:28:46,976
Boże, nie.

437
00:28:47,059 --> 00:28:48,686
Możesz się ubrać, Yum Yum.

438
00:28:49,395 --> 00:28:51,188
-Dziękuję bardzo.
-Do usług.

439
00:28:51,272 --> 00:28:52,606
-Cholera.
-Przykro mi, kochanie.

440
00:28:52,898 --> 00:28:53,983
Kurwa.

441
00:28:55,526 --> 00:28:56,861
Cholera.

442
00:28:57,611 --> 00:29:00,906
"Timothy Jackson,
Alta Avenue, Santa Monica".

443
00:29:01,323 --> 00:29:03,242
-Aresztujecie mnie?
-Powinniśmy.

444
00:29:04,201 --> 00:29:05,202
Ile chcecie?

445
00:29:06,370 --> 00:29:07,621
Właśnie podbiłeś stawkę.

446
00:29:09,081 --> 00:29:11,208
Stręczycielstwo, a teraz przekupstwo.

447
00:29:11,292 --> 00:29:13,210
Od wykroczenia do przestępstwa.

448
00:29:13,294 --> 00:29:16,881
Może zadzwonimy do żony.
Wyślemy jej fotki mailem.

449
00:29:17,298 --> 00:29:18,549
Ile, do cholery?

450
00:29:18,632 --> 00:29:20,009
Nie wiem. Ile tam ma?

451
00:29:20,092 --> 00:29:21,802
Pięć setek.

452
00:29:22,887 --> 00:29:25,139
-Weźcie sobie.
-Weźmiemy, dzięki.

453
00:29:25,264 --> 00:29:29,393
Może ustalmy
miesięczną opłatę za przechowanie.

454
00:29:29,477 --> 00:29:31,228
-Za przechowanie?
-No tak.

455
00:29:31,312 --> 00:29:33,481
Będziemy chronić te maleństwa w chmurach.

456
00:29:33,606 --> 00:29:35,816
Zawsze trzeba robić kopie zapasowe zdjęć.

457
00:29:35,900 --> 00:29:37,485
-Do zobaczenia, skarbie.
-Dbaj o ciebie.

458
00:29:37,651 --> 00:29:38,986
Po co ci to?

459
00:29:39,069 --> 00:29:40,196
Ubezpieczenie.

460
00:29:40,446 --> 00:29:41,947
W razie, gdybyś chciał złożyć skargę.

461
00:29:42,656 --> 00:29:44,074
-Nie złożę.
-Wiemy.

462
00:29:45,493 --> 00:29:46,660
Miłego dnia, proszę pana.

463
00:29:54,502 --> 00:29:55,544
Masz.

464
00:29:55,628 --> 00:29:57,796
-Idę do kibla.
-Pójdę zawrócić auto.

465
00:29:57,880 --> 00:29:59,131
Dobra.

466
00:30:01,342 --> 00:30:02,593
Tak.

467
00:30:03,177 --> 00:30:04,345
Dobrze się spisał.

468
00:30:05,221 --> 00:30:06,764
Nawet nie drgnął.

469
00:30:34,542 --> 00:30:35,751
Spędził weekend w Vegas.

470
00:30:36,502 --> 00:30:38,921
Wymeldował się z hotelu w niedzielę.

471
00:30:39,922 --> 00:30:42,049
Wrócił do Los Angeles.

472
00:30:42,675 --> 00:30:44,093
Zginął w sobotę wieczorem.

473
00:30:44,885 --> 00:30:47,930
-Może zabili go w Vegas.
-I przywieźli do Los Angeles?

474
00:30:48,013 --> 00:30:50,474
Tak. Mordercy.
W bagażniku jego własnego wozu.

475
00:30:50,558 --> 00:30:53,394
-Po co mieliby to robić?
-Żeby zwłok nie znaleziono w Vegas.

476
00:30:53,477 --> 00:30:56,647
Żeby śledztwo prowadziło dwóch debili z LA

477
00:30:56,730 --> 00:30:59,525
zamiast bystrych detektywów z Vegas.

478
00:31:00,234 --> 00:31:01,277
Cholera, Harry. Nie wiem.

479
00:31:01,360 --> 00:31:02,695
Kombinuję, jak się da.

480
00:31:02,778 --> 00:31:03,904
Jeszcze jedno.

481
00:31:04,446 --> 00:31:05,739
Gdzie jest jego bagaż?

482
00:31:06,365 --> 00:31:09,451
-Tydzień w Vegas. Musiał mieć bagaż.
-Zabójcy go ukradli.

483
00:31:09,660 --> 00:31:12,288
Ukradli jego brudne gacie,
a zostawili portfel i roleksa?

484
00:31:12,371 --> 00:31:13,330
No dobra.

485
00:31:13,414 --> 00:31:17,084
Podjechał do domu.
Zostawił bagaż i znowu wyjechał.

486
00:31:18,419 --> 00:31:20,754
-Mógł siedzieć w domu.
-No.

487
00:31:36,353 --> 00:31:37,521
Tak, proszę pana?

488
00:31:38,063 --> 00:31:40,482
-My do Veroniki Allen.
-Coś nie tak?

489
00:31:41,233 --> 00:31:42,776
Proszę jej przekazać, że byliśmy.

490
00:31:43,485 --> 00:31:44,528
Panie Nash.

491
00:31:45,070 --> 00:31:47,740
Detektyw Nash. Kiedyś u was pracowałem.

492
00:31:47,990 --> 00:31:49,033
No.

493
00:31:49,408 --> 00:31:50,534
Fakt, wygląda pan znajomo.

494
00:31:50,618 --> 00:31:52,244
-Pan też. Bosch, zgadza się?
-Tak.

495
00:31:52,328 --> 00:31:53,704
Carl Nash.

496
00:31:54,121 --> 00:31:56,373
Pamiętam cię. To mój partner, Jerry Edgar.

497
00:31:56,457 --> 00:31:57,416
Cześć.

498
00:31:57,499 --> 00:31:58,542
-Głównie Van Nuys.
-No tak.

499
00:31:58,626 --> 00:31:59,835
Rozmawialiśmy o jednej sprawie.

500
00:31:59,918 --> 00:32:00,919
Ta rodzina z Sherman Oaks.

501
00:32:01,003 --> 00:32:02,171
-Zgadza się.
-Tak.

502
00:32:02,254 --> 00:32:04,923
-Dowodzisz tu?
-Jestem kierownikiem ochrony.

503
00:32:05,007 --> 00:32:07,134
Jest tu paru byłych gliniarzy.

504
00:32:07,217 --> 00:32:08,385
-Emerytowani?
-Niektórzy.

505
00:32:08,469 --> 00:32:09,720
Niektórzy dorabiają.

506
00:32:09,803 --> 00:32:11,138
Supernowoczesny sprzęt.

507
00:32:11,847 --> 00:32:15,976
Wszędzie kamery. Sterowanie zdalne.
Mysz się nie prześliźnie.

508
00:32:16,810 --> 00:32:19,396
-Znasz bogatych ludzi.
-O nie, nie znam.

509
00:32:20,147 --> 00:32:22,274
-Dasz radę zadzwonić?
-Jasne.

510
00:32:23,525 --> 00:32:25,778
Muszę was eskortować.
Takie procedury.

511
00:32:25,861 --> 00:32:28,113
Możecie jechać za mną.

512
00:32:29,073 --> 00:32:31,575
Widziałeś ostatnio Tony'ego Allena?

513
00:32:33,952 --> 00:32:35,120
Już od dawna nie.

514
00:32:35,204 --> 00:32:37,915
Dwa tygodnie temu... Dużo podróżuje.

515
00:32:37,998 --> 00:32:40,209
-A w sobotę wieczorem?
-Miałem wolne.

516
00:32:40,834 --> 00:32:41,877
Sprawdzisz taśmy?

517
00:32:42,294 --> 00:32:45,673
To już nie są taśmy.
Sprawdzę, jeśli macie nakaz.

518
00:32:46,340 --> 00:32:47,508
Pójdę zadzwonić.

519
00:32:49,718 --> 00:32:51,345
Nie ma co liczyć
na koleżeńską przysługę.

520
00:32:59,061 --> 00:33:00,562
Wszędzie kamery.

521
00:33:01,188 --> 00:33:03,190
Ptakom pewnie też je zainstalowali.

522
00:33:04,900 --> 00:33:06,402
Czego tak się boją?

523
00:33:06,860 --> 00:33:08,946
Nie mam pojęcia.
Może utraty tego, co mają?

524
00:33:09,029 --> 00:33:11,615
Gość pracował w wydziale zabójstw.
Co on tu robi?

525
00:33:13,325 --> 00:33:16,537
Wewnętrzny oskarżył go o jakąś pierdołę.

526
00:33:17,121 --> 00:33:18,539
Musiał odejść.

527
00:33:18,622 --> 00:33:21,959
Był łapania morderców,
do otwierania bramy bogatym.

528
00:33:22,042 --> 00:33:23,627
Ten to dopiero stracił.

529
00:33:37,641 --> 00:33:39,476
-Dzięki, Carl.
-Miło cię widzieć, Harry.

530
00:33:42,896 --> 00:33:46,233
Tony często jeździł do Vegas
w sprawach służbowych.

531
00:33:48,235 --> 00:33:49,611
Zawsze autem?

532
00:33:50,571 --> 00:33:53,699
Nie lubił latać. Teraz już nikt nie lubi.

533
00:33:54,616 --> 00:33:56,410
Czym się zajmował pani mąż?

534
00:33:57,870 --> 00:33:59,747
-Był producentem filmowym.
-TNA Productions?

535
00:34:01,957 --> 00:34:03,125
Zgadza się.

536
00:34:03,208 --> 00:34:04,501
-Miękkie porno?
-Twarde.

537
00:34:04,585 --> 00:34:06,378
Czemu tak często wpadał do Vegas?

538
00:34:08,088 --> 00:34:09,590
Castingi.

539
00:34:09,673 --> 00:34:12,176
Lubił obsadzać striptizerki. Nowe twarze.

540
00:34:12,342 --> 00:34:14,636
-W LA też są striptizerki.
-Lubił też hazard.

541
00:34:16,138 --> 00:34:18,807
-Widziała go pani w sobotę?
-Nawet nie wiedziałam, że wrócił.

542
00:34:19,433 --> 00:34:21,393
Nigdy nie miał sprecyzowanych planów.

543
00:34:22,019 --> 00:34:24,229
Czy to możliwe,
że był w domu, gdy pani wyszła?

544
00:34:24,313 --> 00:34:25,564
Zostawić bagaż?

545
00:34:25,647 --> 00:34:27,357
Nigdzie nie wychodziłam.
Dlaczego pan pyta?

546
00:34:27,441 --> 00:34:28,525
Nie znaleźliśmy bagażu.

547
00:34:29,401 --> 00:34:31,820
Musiał zostać skradziony.
Zawsze zabierał walizkę.

548
00:34:31,904 --> 00:34:33,071
Czarną, od Tumi.

549
00:34:33,155 --> 00:34:35,115
Nie było też telefonu.
Zakładam, że jakiś miał.

550
00:34:35,407 --> 00:34:36,366
Oczywiście.

551
00:34:36,450 --> 00:34:38,535
Potrzebny mi będzie numer i billingi.

552
00:34:38,619 --> 00:34:39,912
Kiedy z nim pani rozmawiała?

553
00:34:40,996 --> 00:34:44,792
Zadzwonił w środku tygodnia,
mówił, że przedłuża pobyt.

554
00:34:45,292 --> 00:34:47,002
Pewnie gdzieś się zaszył z nową panienką.

555
00:34:47,461 --> 00:34:48,962
Miał kochankę?

556
00:34:49,046 --> 00:34:50,339
Wiele kochanek.

557
00:34:50,422 --> 00:34:51,423
Jedną za drugą.

558
00:34:51,507 --> 00:34:52,508
Jakieś nazwiska?

559
00:34:52,966 --> 00:34:55,636
-Nie rozmawialiśmy o tym.
-To skąd pani wie, że miał nową?

560
00:34:56,470 --> 00:34:58,639
Zawsze zostawał dłużej,
jak znajdował nową cizię.

561
00:34:59,139 --> 00:35:00,516
Dopóki się nią nie znudził.

562
00:35:00,808 --> 00:35:01,809
Czy to panią martwiło?

563
00:35:04,311 --> 00:35:06,563
-Byliśmy małżeństwem bardzo długo.
-A co z hazardem?

564
00:35:06,647 --> 00:35:09,191
Zadłużył się kiedyś u niewłaściwych ludzi?

565
00:35:09,316 --> 00:35:12,903
Nie, Tony był bardzo ostrożny.
Wiedział, kiedy odpuścić.

566
00:35:12,986 --> 00:35:14,947
-Ulubione kasyno?
-Mirage.

567
00:35:15,781 --> 00:35:17,157
Zatrzymywał się w ich hotelu?

568
00:35:17,825 --> 00:35:19,034
A ulubiony klub ze striptizem?

569
00:35:19,993 --> 00:35:21,370
Lubił wszystkie.

570
00:35:21,453 --> 00:35:23,288
Tyle striptizerek, a tak mało czasu.

571
00:35:24,373 --> 00:35:25,791
Tak się poznaliśmy.

572
00:35:26,834 --> 00:35:28,418
Szukał aktorek do filmu,

573
00:35:28,502 --> 00:35:30,337
zatańczyłam dla niego, a on się zakochał.

574
00:35:32,005 --> 00:35:33,340
Zagrałam w jednym jego filmie.

575
00:35:34,132 --> 00:35:36,343
Potem się ze mną ożenił.
Nie musiałam już tego robić.

576
00:35:38,846 --> 00:35:39,847
Teraz jestem tu.

577
00:35:42,432 --> 00:35:43,892
Nie wyglądała na załamaną.

578
00:35:43,976 --> 00:35:45,936
Nie przejmowała się kochankami.

579
00:35:46,019 --> 00:35:47,437
Trochę dziwne.

580
00:35:50,190 --> 00:35:51,942
Skończyliście?

581
00:35:52,359 --> 00:35:53,735
Na razie tak.

582
00:35:54,069 --> 00:35:56,864
Musimy obejrzeć nagrania z soboty
i sprawdzić dziennik wejść.

583
00:35:57,489 --> 00:36:00,117
Udostępnimy, jak zdobędziecie nakaz.

584
00:36:00,200 --> 00:36:01,994
Mogę szybko zerknąć, nieoficjalnie?

585
00:36:02,703 --> 00:36:06,164
Wybacz, Harry, nie mogę. Wylecę z pracy.

586
00:36:06,248 --> 00:36:08,750
Gdybym coś wiedział, powiedziałbym ci.
Ale mnie nie było.

587
00:36:08,834 --> 00:36:10,961
Rozumiem. Jutro wrócimy z nakazem.

588
00:36:11,044 --> 00:36:12,379
Wszystko przygotujemy.

589
00:36:12,462 --> 00:36:15,299
O co chodzi, tak w ogóle?

590
00:36:16,008 --> 00:36:20,053
Znaleźliśmy dziś ciało Tony'ego Allena.
Ktoś go zamordował w sobotę wieczorem.

591
00:36:20,679 --> 00:36:22,931
Co ty gadasz? Podejrzewacie ją?

592
00:36:23,015 --> 00:36:25,017
Byłeś detektywem. Znasz procedury.

593
00:36:25,100 --> 00:36:28,729
No tak. Zawsze zaczynamy od rodziny.

594
00:36:30,063 --> 00:36:32,566
Mam mieć na nią oko?

595
00:36:32,858 --> 00:36:34,234
Sprawdzać, kto ją odwiedza?

596
00:36:34,318 --> 00:36:37,279
Nie ma potrzeby.
Tyle tu nowoczesnego sprzętu.

597
00:36:37,362 --> 00:36:39,781
-Jesteśmy staroświeccy, no nie?
-Racja.

598
00:36:40,240 --> 00:36:42,451
Kamera może i widzi więcej
niż ludzkie oko,

599
00:36:42,534 --> 00:36:44,286
ale nie interpretuje tego, co widzi.

600
00:36:44,369 --> 00:36:46,330
-To robota detektywa.
-Racja.

601
00:36:48,415 --> 00:36:49,708
Będziemy wdzięczni.

602
00:36:49,791 --> 00:36:51,251
Dzięki.

603
00:37:07,225 --> 00:37:08,644
Miłego wieczoru.

604
00:37:28,121 --> 00:37:30,082
-Może nie ma?
-Może.

605
00:38:02,698 --> 00:38:04,992
W mordę. Jak to zrobiłeś?

606
00:38:08,453 --> 00:38:10,080
Pracowałem w narkotykowym.

607
00:38:11,832 --> 00:38:13,458
Zgłoś zajęcie mienia.

608
00:38:17,796 --> 00:38:20,090
Dobra, dzięki. Na razie.

609
00:38:21,383 --> 00:38:23,552
Crate i Barrel mają nakaz. Czekają na nas.

610
00:38:26,847 --> 00:38:27,848
Pani porucznik?

611
00:38:29,725 --> 00:38:30,934
Ile?

612
00:38:32,185 --> 00:38:33,186
O, kurwa.

613
00:38:35,147 --> 00:38:37,232
-Liczyłam dwa razy.
-Powiem mu.

614
00:38:38,984 --> 00:38:40,068
Co jest?

615
00:38:40,152 --> 00:38:42,779
W aucie Allena była skrytka,
a w niej kupa kasy.

616
00:38:42,863 --> 00:38:45,532
-Kupa kasy, czyli?
-245 tysięcy dolarów.

617
00:38:46,158 --> 00:38:47,784
-Kupa kasy.
-No.

618
00:39:01,673 --> 00:39:03,091
Jedziemy.

619
00:39:05,761 --> 00:39:07,262
Policja. Jesteśmy z nimi.

620
00:39:07,721 --> 00:39:10,098
Jest tu koleś z TNA,
gdybyście go potrzebowali.

621
00:39:10,182 --> 00:39:11,183
Czeczen.

622
00:39:11,266 --> 00:39:12,726
-Czeczen?
-Tak powiedział.

623
00:39:12,809 --> 00:39:14,311
Pracował do późna.

624
00:39:14,394 --> 00:39:15,771
Całodobowy biznes.

625
00:39:15,896 --> 00:39:17,022
Porno nigdy nie śpi.

626
00:39:17,189 --> 00:39:18,982
Skoro mowa o śnie - przejmujemy sprawę.

627
00:39:19,066 --> 00:39:20,942
Dżentelmen i mędrzec.

628
00:39:21,526 --> 00:39:22,694
Miłego.

629
00:39:41,922 --> 00:39:45,175
Jeśli mamy szczęście, ten dysk zawiera
potrzebne nam dane szyfrowania.

630
00:39:45,258 --> 00:39:46,343
Tak?

631
00:39:46,426 --> 00:39:48,428
Spece od komputerów się tym zajmą.

632
00:39:48,553 --> 00:39:50,555
-A jeśli nie mamy szczęścia?
-To po nas.

633
00:39:51,348 --> 00:39:52,432
Harris.

634
00:40:01,525 --> 00:40:02,734
Victim of the Night.

635
00:40:03,026 --> 00:40:04,402
Kategoria "R".

636
00:40:05,529 --> 00:40:08,156
Państwo Allen jednak mieli marzenia.

637
00:40:08,240 --> 00:40:09,825
Z tego biznesu trudno odejść.

638
00:40:10,617 --> 00:40:11,660
Jemu było trudno.

639
00:40:13,662 --> 00:40:16,373
Ona zagrała w jednym filmie
i zrezygnowała.

640
00:40:17,541 --> 00:40:19,167
No, tak twierdzi.

641
00:40:20,794 --> 00:40:21,920
Tak twierdzi.

642
00:40:34,683 --> 00:40:36,143
Popatrz, popatrz.

643
00:40:38,854 --> 00:40:40,147
To kamera.

644
00:40:40,647 --> 00:40:44,151
Nikogo tu nie było w weekend.
Tylko ta Meksykanka wyrzucała śmieci.

645
00:40:44,234 --> 00:40:46,486
Jakieś inne kamery? Poza tą z biura?

646
00:40:46,987 --> 00:40:50,115
Pan A nie wyraził zgody.
Bał się, że materiał wycieknie.

647
00:40:50,198 --> 00:40:51,575
-Wycieknie?
-Do Internetu.

648
00:40:51,658 --> 00:40:53,368
Piractwo. Nielegalne kopiowanie.

649
00:40:53,451 --> 00:40:54,911
Straszne.

650
00:40:55,453 --> 00:40:58,915
W poniedziałek nic. To jest wtorek.

651
00:40:59,749 --> 00:41:01,543
A to dziś. To wy.

652
00:41:03,670 --> 00:41:05,130
Proszę dać sobotni wieczór.

653
00:41:05,505 --> 00:41:06,715
O której pan stąd wyszedł?

654
00:41:07,174 --> 00:41:09,342
Późno, 23:30. Montowałem.

655
00:41:09,426 --> 00:41:11,595
-Widział pan Allena?
-Mówiłem, że nie.

656
00:41:11,678 --> 00:41:13,680
Proszę cofnąć do soboty, 23:30.

657
00:41:16,349 --> 00:41:17,934
Stop. Do tyłu.

658
00:41:20,187 --> 00:41:21,938
Teraz proszę puścić.

659
00:41:29,279 --> 00:41:30,530
Cholera.

660
00:41:30,989 --> 00:41:32,157
Podsłuchy.

661
00:41:33,408 --> 00:41:35,744
Dobra, stop. Proszę powiększyć.

662
00:41:37,704 --> 00:41:38,705
Widzisz godzinę?

663
00:41:38,788 --> 00:41:40,707
4:15, niedziela, wczesnym rankiem.

664
00:41:40,999 --> 00:41:42,125
Niech leci dalej.

665
00:41:45,295 --> 00:41:47,047
Zawodowcy. Akcja w niecałą minutę.

666
00:41:48,006 --> 00:41:50,091
Allena zabito w sobotę wieczorem.

667
00:41:50,884 --> 00:41:53,970
O 4:00 w niedzielę
ktoś sprawdza jego biuro.

668
00:41:54,054 --> 00:41:56,681
Może są nagrania z innych budynków.
Sprawdźmy okolicę.

669
00:44:16,863 --> 00:44:18,865
Nadzór kreatywny nad tłumaczeniem
Maciej Kowalski
olicę.

